Widok
ZUM-do mam,ktorych dzieci to przeszły!
napiszcie prosze jakie byly objawy i jak zachowywaly sie dzieci.
Sarka od czwartku ma non stop gorączke.w piatek poszlam do pediattry i stiwerdzila,ze to taka dwudniowa wirusówka i kazala podawac tylko czopki na zbijanie goraczki.no to podaję non stop.wczoraj wieczorem godzine po podaniu czopka temp.znow wzrosla do 39,9,a po kolejnej godzinie spadla.wlasciwie czopek dziala
na max 4 godz a potem znow wzrasta.jak wzrasta to mala wyglada jak niezywa-nie rusza sie prawie,patrzy w jeden punkt,a jak opadnie to zachowuje sie w miare normalnie.i tak wkolko.
oprocz goraczki nie ma zadnych innych dolegliwosci,ale wlasciwie non stop jej cale cialko jest gorące jak piec.
Wczoraj wieczorem dzwonilam na pogotowie,ale uslyszalam,ze sama mam przyjechac i ze oni maja ciezsze przypadki niz jakas goraczka.
bez komentarza!
A ja boje sie wyjsc z dzieckiem nawet do samochodu,bo sie boje,ze dostanie zapalenia płuc...
Co robic?
Sarka od czwartku ma non stop gorączke.w piatek poszlam do pediattry i stiwerdzila,ze to taka dwudniowa wirusówka i kazala podawac tylko czopki na zbijanie goraczki.no to podaję non stop.wczoraj wieczorem godzine po podaniu czopka temp.znow wzrosla do 39,9,a po kolejnej godzinie spadla.wlasciwie czopek dziala
na max 4 godz a potem znow wzrasta.jak wzrasta to mala wyglada jak niezywa-nie rusza sie prawie,patrzy w jeden punkt,a jak opadnie to zachowuje sie w miare normalnie.i tak wkolko.
oprocz goraczki nie ma zadnych innych dolegliwosci,ale wlasciwie non stop jej cale cialko jest gorące jak piec.
Wczoraj wieczorem dzwonilam na pogotowie,ale uslyszalam,ze sama mam przyjechac i ze oni maja ciezsze przypadki niz jakas goraczka.
bez komentarza!
A ja boje sie wyjsc z dzieckiem nawet do samochodu,bo sie boje,ze dostanie zapalenia płuc...
Co robic?
no wysypki zadnej nie ma,ale pediatra stwierdzila,ze goraczka powinna minąć przez weekend.jak narazie zadnych zmian,a trwa to juz od czwartku...
No i zaniepokoił mnie wzrost temp do az 40 stopni godzine po podaniu czopka...
Wyczytalam na jakims forum.ze mozna okladac dziecku nozki,brzuszek,plecki zmoczoną pieluchą....,ale niewiem..troche sie boje...
No i zaniepokoił mnie wzrost temp do az 40 stopni godzine po podaniu czopka...
Wyczytalam na jakims forum.ze mozna okladac dziecku nozki,brzuszek,plecki zmoczoną pieluchą....,ale niewiem..troche sie boje...
może zrób jej badanie moczu, zobaczysz czy ma bakterie
czy miała trzydniówkę?? może to ucho? pociesze Cię że u nas wysokie temperatury trwały maxymalnie 3 dni potem przechodziło zuzi
ja teraz robie badanie krwi jak moja zuzia choruje- morfologia, ob, CRP- dzięki temu widać czy atakuje wirus czy bakteria i czyu konieczny jest antybiotyk
powodzenia
czy miała trzydniówkę?? może to ucho? pociesze Cię że u nas wysokie temperatury trwały maxymalnie 3 dni potem przechodziło zuzi
ja teraz robie badanie krwi jak moja zuzia choruje- morfologia, ob, CRP- dzięki temu widać czy atakuje wirus czy bakteria i czyu konieczny jest antybiotyk
powodzenia
Justi przy trzydniowce tak wlasnie jest, ze czopek pomaga tylko na chwile (albo wcale), dziecko ma stale wysoka goraczke przez 3 dni, a pozniej pojawia sie wysypka. takze jesli to trzydniowka, a Sara zaczela goraczkowac w piatek, to jutro powinna miec wysypke, choc podobno ta wysypka nie zawsze sie pojawia, ale goraczka przechodzi.
Poczekaj do jutra, zbijaj temp.
jesli chodzi o ZUM, to dziecko bardzo niespokojnie spi. moj bardzo wiercil sie podczas drzemki w dzien i non stop jeczal w nocy, nawet co pol godz., ale temp. wcale nie mial podwyzszonej.
moze spasc apetyt, no ale to u Was pewnie spowodowane jest goraczka - dobrze, ze Sara pije.
Poczekaj do jutra, zbijaj temp.
jesli chodzi o ZUM, to dziecko bardzo niespokojnie spi. moj bardzo wiercil sie podczas drzemki w dzien i non stop jeczal w nocy, nawet co pol godz., ale temp. wcale nie mial podwyzszonej.
moze spasc apetyt, no ale to u Was pewnie spowodowane jest goraczka - dobrze, ze Sara pije.
U nas było to samo. Od poniedziałku gorączka i żadnych innych objawów. W piątek podczas snu synek spocił się tak, że głowę miał mokrą jakbym go kąpała a z pidżamki kapało i od tego czasu gorączka przeszła. Pozostał tylko brak apetytu i lekka biegunka. Pediatra powiedziała, że to taki wirus. Mam nadzieję, że u Was minie. Wezwij może lekarza do domu, zapłacisz, ale nie będziesz musiała dziecka ciągnąć po szpitalach. Polecam dr Krzysztofa Marka.
u nas ZUM wykryto przez przypadek :) gdyby nie zachłyśnięcie i pobyt w szpitalu na obserwacji(czy nie rozwinie się pozachłystowe zapalenie płuc) nie wiem kiedy dowiedzielibyśmy się, że Gabryś ma zapalenie układu moczowego :P
nie miał gorączki, ładnie spał, ładnie jadł - żadnych niepokojących objawów... no ale miał wtedy raptem 5-6 dni ;)
w posiewie wyszły 2 bakterie :/ spędziliśmy w szpitalu 10 dni - musiał dostać serię antybiotyku, a był za mały na podawanie czegoś w domu :/
u synka szpitalnej koleżanki była wielka gorączka :P podejrzewano nawet sepsę... a to na szczęście "tylko" ZUM :)
nie miał gorączki, ładnie spał, ładnie jadł - żadnych niepokojących objawów... no ale miał wtedy raptem 5-6 dni ;)
w posiewie wyszły 2 bakterie :/ spędziliśmy w szpitalu 10 dni - musiał dostać serię antybiotyku, a był za mały na podawanie czegoś w domu :/
u synka szpitalnej koleżanki była wielka gorączka :P podejrzewano nawet sepsę... a to na szczęście "tylko" ZUM :)
Okłady mogą być tylko o 1-2 stopnie niższe niż temperatura dziecka. Pamiętaj też, że możesz podawać Sarce leki przeciwgorączkowe różnego rodzaju na przemian. jeżeli podasz paracetamol i nie zadziała, możesz podać od razu nurofen ( i na odwrót)
radziłabym Ci też badanie moczu (posiew), jeżeli obawiasz się że źle pobierzesz to trzeba będzie małą scewnikować. Moje obie córki niestety to przechodziły i wiem że to nic przyjemnego przede wszystkim dla dziecka :(
radziłabym Ci też badanie moczu (posiew), jeżeli obawiasz się że źle pobierzesz to trzeba będzie małą scewnikować. Moje obie córki niestety to przechodziły i wiem że to nic przyjemnego przede wszystkim dla dziecka :(
wlasnie tez tak pomyslalam,ze przy okladach moze byc wrzask.jak mierze temp.to tez wrzeszczy.
Alinad-daje nurofen w czopkach.działa,ale na max 4 godziny.na ulotce napisano,zeby podawac nie mniej niz co 4 godziny ,wiec daję,bo gdy czeka dluzej to temp.wzrasta odrazu.
Wlasnie teraz Sarka sie obudzila i temp.spadła i siedzi i sie bawi.to tylko chwilowe,ale nastawia pozytywnie,ze to moze faktycznie trzydniówka.
Alinad-daje nurofen w czopkach.działa,ale na max 4 godziny.na ulotce napisano,zeby podawac nie mniej niz co 4 godziny ,wiec daję,bo gdy czeka dluzej to temp.wzrasta odrazu.
Wlasnie teraz Sarka sie obudzila i temp.spadła i siedzi i sie bawi.to tylko chwilowe,ale nastawia pozytywnie,ze to moze faktycznie trzydniówka.
hej
u nas trzydniowka to: 3,5 doby z temperatura dochodzaca do 40 C, na przemian czopki z paracetamolem lub ibuprofenem ( ten drugi u nas lepiej dzialal i dluzej, czopki nurofen)
w 4 dobie wysypka na calym ciele przez 3 dni, koniec
mozesz pobrac jutro rano mocz do worka na badanie ogolne, obok etc jest laboratorium czynne w niedziela ( przynajmniej bylo w maj tego roku) ja robilam tam szybkie badanie moczu, jesli to ZUM i jest wysoka temp. to bedzie bialko w moczu.
Dr Sikorska -Wisniewska tez przyjezdza na wizyty domoe, to kolezanka z pracy Dr Marka, bierze 100 PLN za wizyte, tylko dzwon do niej dzis i umawiaj sie na jutro, bo jutro moze juz nie moc dojechac.
Nie rob okladow, ani zimnych kapieli- to jest mit! i mozesz tylko zaszkodzic. Kapiel normalna, nawet ciu cieplejsza woda, aby nie wychlodzic malej po kapieli bo dostanie dreszczy.
Wietrz mieszkanie, bo moze ci od suchego powietrza dojsc cos jeszcze ( np krtan)
Dzielna jestes- powodzenia
u nas trzydniowka to: 3,5 doby z temperatura dochodzaca do 40 C, na przemian czopki z paracetamolem lub ibuprofenem ( ten drugi u nas lepiej dzialal i dluzej, czopki nurofen)
w 4 dobie wysypka na calym ciele przez 3 dni, koniec
mozesz pobrac jutro rano mocz do worka na badanie ogolne, obok etc jest laboratorium czynne w niedziela ( przynajmniej bylo w maj tego roku) ja robilam tam szybkie badanie moczu, jesli to ZUM i jest wysoka temp. to bedzie bialko w moczu.
Dr Sikorska -Wisniewska tez przyjezdza na wizyty domoe, to kolezanka z pracy Dr Marka, bierze 100 PLN za wizyte, tylko dzwon do niej dzis i umawiaj sie na jutro, bo jutro moze juz nie moc dojechac.
Nie rob okladow, ani zimnych kapieli- to jest mit! i mozesz tylko zaszkodzic. Kapiel normalna, nawet ciu cieplejsza woda, aby nie wychlodzic malej po kapieli bo dostanie dreszczy.
Wietrz mieszkanie, bo moze ci od suchego powietrza dojsc cos jeszcze ( np krtan)
Dzielna jestes- powodzenia
no jesli to moze trwac az cale trzy doby,to pozostaje mi przeczekac do jutra i jesli sie nic nie zmieni,to lece do lekarza ponownie.
Dzieki:)
ps:pisalam wyzej,ze pobranie moczu do woreczka jest niewykonalne.kiedys probowalam piec razy.bez efektu.woreczek pusty,pielucha pełna:P
No nic,bede sie martwic jutro,jesli sie nic nie poprawi.
Dzieki:)
ps:pisalam wyzej,ze pobranie moczu do woreczka jest niewykonalne.kiedys probowalam piec razy.bez efektu.woreczek pusty,pielucha pełna:P
No nic,bede sie martwic jutro,jesli sie nic nie poprawi.
Moja Julka przechodziła 3 dniówkę w lipcu, też trafiło akurat na weekend. Pojechałam z nią w sobotę do przychodni dyżurującej. Podawałam jej czopek na przemian z nurofenem. Lekarka powiedziała żeby podawać na zbicie gorączki dopiero powyżej 38,5 bo organizm musi się nauczyć obronić. Faktycznie po 3 dniach gorączka ustąpiła, miała lekką wysypkę na twarzy przez 1 dzień.
I teraz jak we wrześniu znowu miała gorączkę nawet nie miała stan podgorączkowy 37,5 to leków nie podawałam.
I teraz jak we wrześniu znowu miała gorączkę nawet nie miała stan podgorączkowy 37,5 to leków nie podawałam.
podaje eferalgan dla dzieci o wadze od 8 do 11 kg.(Sara wazy 11 z groszem).to jedyne czopki ktore dzialaja.probowalam nurofen i callpol i efekt byl prawie zaden.zaluje tylko,ze nie kupilam eferalgan od 12 kg,efelt bylby mysle lepszy.
ps:eferalgan ktory mam podaje sie w odstępach czasowych 4-6 godzin i tak tez robie.
Czuje,ze jutro czeka mnie jednak wizyta u lekarza.
ps:eferalgan ktory mam podaje sie w odstępach czasowych 4-6 godzin i tak tez robie.
Czuje,ze jutro czeka mnie jednak wizyta u lekarza.
eferalgan czyli paracetamol możesz jednorazowo podać max 15 mg na każdy kg ciała, czyli w przypadku Sarki to 150 mg w czopku wystarczy. jeżeli nie działa podaj nurofen 60 mg w czopku.
możesz spróbować również jeżeli masz pyralginę w czopku. jeden czopek to 500 mg, dlatego w przypadku Sary 1/3 czopka. jednak pyralgina w ostateczności, jeżeli nie zbijesz wyżej wymienionymi środkami. jak ci się nie uda to dzwoń na pogotowie
trzymaj się
możesz spróbować również jeżeli masz pyralginę w czopku. jeden czopek to 500 mg, dlatego w przypadku Sary 1/3 czopka. jednak pyralgina w ostateczności, jeżeli nie zbijesz wyżej wymienionymi środkami. jak ci się nie uda to dzwoń na pogotowie
trzymaj się
just, nie lekcewarz tej gorączki!
błagam Cię, wyślij kogoś po czopki powyżej 11kg, te co podajesz są za słabe. Rób okłady, TO NIE JEST MIT, jak ktoś wcześniej pisał. Myśmy przechodzili drgawki gorączkowe i pierwsze co zrobili na pogotowiu to podali leki na zbicie gorączki i po chwili do wanny z letnią wodą, a ponieważ i to nie pomogło pielęgniarka okładała małą lodem
Zbijaj gorączkę dawkami powyżej 11kg i nie spuszczaj jej z oka. Jak będzie po gorączce opowiem Ci dlaczego piszę w ten sposób, nie życzę nikomu tego co było u nas. A najlepiej zadzwoń do spzitala i zapytaj co robić lub wezwij lekarza. Pamiętaj, że to trwa od czwartku, trochę długo. Trzymam kciuki
błagam Cię, wyślij kogoś po czopki powyżej 11kg, te co podajesz są za słabe. Rób okłady, TO NIE JEST MIT, jak ktoś wcześniej pisał. Myśmy przechodzili drgawki gorączkowe i pierwsze co zrobili na pogotowiu to podali leki na zbicie gorączki i po chwili do wanny z letnią wodą, a ponieważ i to nie pomogło pielęgniarka okładała małą lodem
Zbijaj gorączkę dawkami powyżej 11kg i nie spuszczaj jej z oka. Jak będzie po gorączce opowiem Ci dlaczego piszę w ten sposób, nie życzę nikomu tego co było u nas. A najlepiej zadzwoń do spzitala i zapytaj co robić lub wezwij lekarza. Pamiętaj, że to trwa od czwartku, trochę długo. Trzymam kciuki
Justi, u nas czopki nie działały, nie wiem czemu, ale działa tylko syrop- nurofen, ibufen obojętnie. mały tego nienawidzi, ma odruch wymiotny ale jakoś w niego wciskam.
pamiętaj - musisz zbijać temp, bo podniesiona tak wysoko u małego dziecka jest niebezpieczna!! m.in. obciąża serce itd.
teraz tak:
- spróbuj syrop jak czopki nie działają
- zrób kąpiel w ten sposób: wkładasz dziecko do ciepłej wody i stopniowo dopuszczasz zimnej, potrzymaj trochę w chłodnej wodzie, wyjmij
- okłady zimne na brzuszek, czółko, ale z własnego doświadczenia wiem, że rzadko które dziecko daje je sobie położyć:)
działaj, a jak nie będzie spadać jedź taksą na pogotowie.
pamiętaj - musisz zbijać temp, bo podniesiona tak wysoko u małego dziecka jest niebezpieczna!! m.in. obciąża serce itd.
teraz tak:
- spróbuj syrop jak czopki nie działają
- zrób kąpiel w ten sposób: wkładasz dziecko do ciepłej wody i stopniowo dopuszczasz zimnej, potrzymaj trochę w chłodnej wodzie, wyjmij
- okłady zimne na brzuszek, czółko, ale z własnego doświadczenia wiem, że rzadko które dziecko daje je sobie położyć:)
działaj, a jak nie będzie spadać jedź taksą na pogotowie.
Hosanna - to jest mit z okladami i chlodna kapiela! Ty to przeszlas w szpitalu pod okiem fachowego personelu! W domu na wlasna reke nie wolno tego robic, wiec nie doradzaj co innego szpital i 24 h nadzor medyczny, co innego dom i mama bez wiedzy medycznej.
Pyralginum nie wolno podawac ponizej 12 roku zycia - w necie jest sporo na ten temat, to jest lek ZABRONIONY dla dzieci, tak jak aspiryna!
Justi - jesli nie masz leku dobranego do wagi ciala dziecka to nie ma mocnych- nie zbijesz temperatuy, pozatym nie da sie zbic temepratury z 40 C na 37C to bylo by zbyt niebezpieczne. Po podaniu czopkow temp. powinna zejsc do 38C.
Pyralginum nie wolno podawac ponizej 12 roku zycia - w necie jest sporo na ten temat, to jest lek ZABRONIONY dla dzieci, tak jak aspiryna!
Justi - jesli nie masz leku dobranego do wagi ciala dziecka to nie ma mocnych- nie zbijesz temperatuy, pozatym nie da sie zbic temepratury z 40 C na 37C to bylo by zbyt niebezpieczne. Po podaniu czopkow temp. powinna zejsc do 38C.
Abigail, nie polecałam kąpieli a okłady i nie z lodu a z pieluchy zmoczonej wodą na czoło, to miałam na myśłi, może szkoda że nie napisałam,
Nie droadzałam pyralginum, tylko leki dobrane do wagi, to podstawa!
Ostrzegłam justi przed gorączką, bez straszenia.
Bo po tym co myśmy przeszli to nawet 37,6 jest alarmem, ale o tym może opowiem jak u justi sytuacja wróci do normy i będzie chciała wiedzieć
Nie droadzałam pyralginum, tylko leki dobrane do wagi, to podstawa!
Ostrzegłam justi przed gorączką, bez straszenia.
Bo po tym co myśmy przeszli to nawet 37,6 jest alarmem, ale o tym może opowiem jak u justi sytuacja wróci do normy i będzie chciała wiedzieć
Wiem że pyralginy nie powinno się podawać, ale jak miałam podobną sytuację (2 razy mi się to zdarzyło), to lekarze z pogotowia powiedzieli (pediatrzy) że mam podać ten lek. nigdy bez konsultacji lekarskiej tego nie robiłam, dlatego mam nadzieję, że justi poradziła sobie z gorączką u sarki, lub też zgłosiła się na pogotowie.
no niestety bez zmian.nadal cialko cale płonie,a temp spada tylko po podaniu czopka na max 4 godz.pojawila sie tez bardzo dziwna kupka tzn.o 4 rano stolec konsystencją i kolorem przypominał smółkę jaką dziecko robi po porodzie.o 6 rano kolejna jeszcze bardziej luźna.
To raczej nie jest trzydniówka,bo juz zbyt długo trwa.
Na 14tą mamy wizyte u pediatry.Tym razem u naszej na szczescie,bo w piatek jej nie bylo i bylysmy u innej,a ja do innych nie mam zaufania.
Jedyny "plus" tej calej goraczki taki,ze Sarka w nocy spi po 4-5 godzin ciurkiem,ale to przeciez normalne przy goraczce.
To raczej nie jest trzydniówka,bo juz zbyt długo trwa.
Na 14tą mamy wizyte u pediatry.Tym razem u naszej na szczescie,bo w piatek jej nie bylo i bylysmy u innej,a ja do innych nie mam zaufania.
Jedyny "plus" tej calej goraczki taki,ze Sarka w nocy spi po 4-5 godzin ciurkiem,ale to przeciez normalne przy goraczce.
Ja miałam chyba 5 lat kiedy robiono mi to badanie. Źle to wspominam. Leżenie nago na zimnym metalowym stole na który później w pozycji leżącej się siusia, wkładanie rurki w narządy... brrr... Trochę żałuję że moi rodzice zgodzili się na to badanie. Do tej pory przechodzą mnie ciarki jak o tym myślę.
to bylo tzw cewnikowanie...:]
No coż...na szczescie dziecko roczne takich rzeczy nie pamieta.piecioletnie niesttey juz tak.
Sarka juz raz byla cewnikowana ,gdy miala 4 miesiace podczas pobytu w szpitalu.Jesli tzeba bedzie zbadac mocz to znow bede musiala to zrobic.pobranie moczu do woreczka u dziewczynki to sztuka,ktora niestety konczy sie bez efektu u nas...
No coż...na szczescie dziecko roczne takich rzeczy nie pamieta.piecioletnie niesttey juz tak.
Sarka juz raz byla cewnikowana ,gdy miala 4 miesiace podczas pobytu w szpitalu.Jesli tzeba bedzie zbadac mocz to znow bede musiala to zrobic.pobranie moczu do woreczka u dziewczynki to sztuka,ktora niestety konczy sie bez efektu u nas...
przeżyłam podobny dramat ze swoim dzieckiem przez 5 dni z gorączką 40 stopni spadającą tylko do 39 po godzinie i znów wzrost... byliśmy u kilku różnych lekarzy każdy mówił co innego...aż w 5dobie ciągłej walki jakaś mądrala lekarka powiedziała że to 3dniówka, wtedy to już szał mnie ogarnął i zawiozłam dziecko do szpitala na polanki...tam walczyli z jej gorączką jeszcze dobę...okazało się że ma anginę której żaden lekarz u których się pojawiliśmy w ciągu tych 5ci dni nie stwierdził...oraz przy okazji pneumokoki ....jeśli dziś twoja lekarka nie wymyśli nic mądrego a gorączka dalej będzie tak duża bez zastanawiania się jedź do szpitala na pewno nie złapie zapalenia płuc a przecież i tak do przychodni trzeba wyjść z domu więc nie rozumiem dylematu...
Chcialabym podziekować Wszystkim za rady i wsparcie:)
Jednak ja to mam fantastyczną pediatrę!
Odrazu zauwazyla,ze małej wychodzi pięć zębów naraz!
Wszystkie cztery czwórki oraz jedna ósemka.Osłuchowo jest zdrowa jak rybka:) Gardełko tez czyste.
Wszelkie dolegliwosci są spowodowane wlasnie taką ilościa wyrzynających sie ząbków.Dostala syropek na obnizenie gorączki i dalej podawac czopki.
Jak ja głupia mogłam nie zauważyc tych zębów:P
Faktycznie juz je widać.
Kamień z serca, ze mała jest zdrowa:-)
Jednak ja to mam fantastyczną pediatrę!
Odrazu zauwazyla,ze małej wychodzi pięć zębów naraz!
Wszystkie cztery czwórki oraz jedna ósemka.Osłuchowo jest zdrowa jak rybka:) Gardełko tez czyste.
Wszelkie dolegliwosci są spowodowane wlasnie taką ilościa wyrzynających sie ząbków.Dostala syropek na obnizenie gorączki i dalej podawac czopki.
Jak ja głupia mogłam nie zauważyc tych zębów:P
Faktycznie juz je widać.
Kamień z serca, ze mała jest zdrowa:-)
ps:w piatek mojej lekarki nie bylo i bylysmy u innej,do ktorej nalezalysmy kiedys i ktorej wtedy podziekowalam za bycie lekarzem mojego dziecka bardzo szybko:]
w piatek niedosc ze nie zauwazyla tych zębów mimo ze zagladala jej w buzke,to jeszcze chciala szybko zapisac antybiotyk niewiadomo po co i na co.
Nie zgodzilam sie i chwała Bogu,bo jak widac nie było potrzeby.
w piatek niedosc ze nie zauwazyla tych zębów mimo ze zagladala jej w buzke,to jeszcze chciala szybko zapisac antybiotyk niewiadomo po co i na co.
Nie zgodzilam sie i chwała Bogu,bo jak widac nie było potrzeby.
no no,ja mam 28 lat i jeszcze mi ósemki nie wyszły i pewnie już nie wyjdą:-) marynia a powiedz jak jest u was z zębami,bo ja jestem już załamana.Mój Przemek ma 16 m-cy,na razie wyszły mu 4 jedynki,każda z nich to gorączka,biegunka,diagnoza "zapalenie gardła" ale wątpię,czy prawidłowa.Po prostu "zęby".Teraz znowu od środy jest tak marudny,że mi ręce opadają(dwa dni gorączki,dwa biegunki, potem niby dobrze,ale robi 3 kupy dziennie,co u niego zdarza się tylko przy zębach,wyje po nocach i potem odsypia w dzień,albo na zmianę śpi dobrze w nocy to w dzień wcale!dziś z bólu obudził się o 5 i już nie zasnął).Dentinox pomaga na chwile, w desperacji dałam mu raz w nocy nurofen i pospał ładnie kilka godzin,czyli na bank go boli (on mówi,że to zęby);ale ile można ciągnąć dziecko na przeciwbólowych środkach?mam nadzieję,że w końcu coś wyjdzie.A to dopiero dwójki idą,nie wiem,jak przetrwamy resztę. Najgorzej,że męczy się strasznie,a ja już nie wiem,jak mu pomóc :(
Petra, u nas każdy ząb to gorączka (ok 39-40 st) brzydka kupa no i wiadomo bol i marudzenie :(
Nie ma jeszcze 3 i 5 (dolnych i górnych) - czytalam, ze wlasnie 3 górne sa najgorsze
Smaruje wtedy zelem, psikam tantum verde i pdaje srodki przeciwbolowe/goraczkowe bo u nas zawsze towarzyszy goraczka (3-4 dni) - za kazdym razem jestem u lekarza badz w szpitalu (bo goraczka dochodzila do 42 st raz!) i wszystko jest ok, tzn wszystkie wyniki ok, mocz ok, kupa ok, rtg ok
Wlasciwie zaden lekazr nie powiedzil mi, ze to tak 100 % od zebow... Ale mysle, ze to jest to...
Nie ma jeszcze 3 i 5 (dolnych i górnych) - czytalam, ze wlasnie 3 górne sa najgorsze
Smaruje wtedy zelem, psikam tantum verde i pdaje srodki przeciwbolowe/goraczkowe bo u nas zawsze towarzyszy goraczka (3-4 dni) - za kazdym razem jestem u lekarza badz w szpitalu (bo goraczka dochodzila do 42 st raz!) i wszystko jest ok, tzn wszystkie wyniki ok, mocz ok, kupa ok, rtg ok
Wlasciwie zaden lekazr nie powiedzil mi, ze to tak 100 % od zebow... Ale mysle, ze to jest to...
kurcze,czyli u nas nie jest tak tragicznie,powinnam się cieszyć:/ gorączka max 2 dni,niecałe 39st. Też czytałam,że nie ma czegoś takiego,jak gorączka "od zębów". Po prostu ząbkowaniu towarzyszy osłabienie odporności i wdają się infekcje. Ale jak to nazwać,skoro nic innego nie dolega,a po wyjściu zęba wszystko jak ręką odjął..eh,u nas w takim tempie to do przedszkola pójdzie szczerbaty,a ja będę cała siwa :-) mam tylko nadzieję,że drugie(maj 2010) jakoś lepiej będzie to przechodziło...
no jest jest.wlasnie sie przekonuje:)
Gorączka wkoncu odpuscila.....ale....teraz dopiero zaczal sie meksyk:]
Przy goraczce Sara nie miala nawet sily wrzeszczec.jeczała,duzo spala,byla malo ruchliwa...a teraz...
Teraz dziąsła napuchły jak balony i praktycznie 3/4 dnia i nocy mala wyje a raczej przerazliwie wrzeszczy....az mozg mi wczoraj stawał:]
Smaruje dentinoxem,ale przy takim napuchnieciu to wlasciwie nic nie daje.W nocy wstalam dziesiec razy....Co godzine z czego pol godziny zajmowalo mi kolejne zasypianie...
Nieżyję:/
Gorączka wkoncu odpuscila.....ale....teraz dopiero zaczal sie meksyk:]
Przy goraczce Sara nie miala nawet sily wrzeszczec.jeczała,duzo spala,byla malo ruchliwa...a teraz...
Teraz dziąsła napuchły jak balony i praktycznie 3/4 dnia i nocy mala wyje a raczej przerazliwie wrzeszczy....az mozg mi wczoraj stawał:]
Smaruje dentinoxem,ale przy takim napuchnieciu to wlasciwie nic nie daje.W nocy wstalam dziesiec razy....Co godzine z czego pol godziny zajmowalo mi kolejne zasypianie...
Nieżyję:/
czy ktoś ma doświadczenia z takimi gryzakami? http://www.allegro.pl/item810745011_gryzak_dziaselko_tommee_tippee_rozowy_1_etap.html
i jeszcze jeden tej samej firmy :) http://www.allegro.pl/item810747950_gryzak_gryzaczek_wodny_tommee_tippee_2szt_1_etap.html
jestem ciekawa czy faktycznie pomagają :)
jestem ciekawa czy faktycznie pomagają :)
Justi, a masz może taką szczoteczkę dla brzdąców, one są silikonowe? Jeśli tak to masuj małej dziąsła kilka razy dziennie maczając w letniej przegotowanej wodzie, na koniec masażu posmaruj żelem na ząbkowanie. Tylko po pierwszym razie mała może płakać. Ale ten masaż ulży małej, a dziąsła szybciej zostaną przebite. Ostatni masaż zrób tak około 17/18ej, żeby nocka była spokojniejsza.
Powodzenia
Powodzenia
tak szczoteczke mamy juz do dawna bo myjemy nia zabki podczas kąpieli.niestety teraz nie daje sobie umyc bo za bardzo ja boli,wiec nie bede jej meczyc.gryzakow natomiast jak byla mlodsza nigdy nie gryzla,bo nie chciala.
Ona wlasciwie nic nie je,nawet swoich ukochanych paluszków,bo za bardzo ja boli,tym bardziej masowanie.Niestety jedyne co moge robic to smarowac dentinoxem.
Ona wlasciwie nic nie je,nawet swoich ukochanych paluszków,bo za bardzo ja boli,tym bardziej masowanie.Niestety jedyne co moge robic to smarowac dentinoxem.