Widok

Załamka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wczoraj zrobiliśmy z mężem taki domowy budżet-no i załamka-po odliczeniu kredytu i opłat zostaje nam jakieś 1200 zł na życie na 4 osoby.Mąż pracuje ja na bezpłatnym wychowawczym z dwójką dzieciaczków. Coś ostatnio coraz gorzej z tymi finansami,a i tak żyjemy dosyć skromnie. Czy ktoś ma podobnie i jak dajecie sobie radę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest takie madre powiedzenie : nie oceniaj nikogo poki nie pochodziles choc godzine w jego butach.....reszte mozna sobie dopowiedziec ....inteligentni beda wiedziec o co chodzi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"pozatym prace w weekendy to chyba tylko pod latarnia albo sprzatanie"
- hm... czyli sprzątanie to coś złego? wydaje mi się że ktoś kto ledwo wiąże koniec z końcem nie odważył by sie powiedzieć czegoś takiego, a pracę w weekend można znaleźć tylko trzeba chcieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co powiecie na to
od roku ja i mąż bez zarobków
mamy jedno dziecko, nie mamy własnego mieszkania, brakuje nam sił do życia
szukam pracy ale bezskutecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a apropo sprzatania to u nas w firmie sprzataczka powiedziała ostatnio ze ona ze sprzatania wyciąga 3500 zł miesięcznie , rano idzie do jednej firmy tylko wczesnie od 6-8 potem od 14 u nas jest a potem jeszcze do innej plus dodatkowe zlecenia :) I co zle :)
A ja pani księgowa i połowe tego mam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie szukasz pracy? ostatnio w superpharmie i rossmanie widzialam ogloszenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie tu jest problem, bo do sklepu mam za wysokie kwalifikacje, na rozmowie mogę pościemniać, ale świadectwo pracy przy zatrudnieniu to już trzeba pokazać, raz mi się tak zdażyło, popracowałam miesiąc,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za wysokie czyli jakie? masz tytul dr, bylas dyrektorem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dyrektorzy też tracą pracę, dziwne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tutaj raczej nikt sie nad soba nie uzala.Kazda opisuje sytuacje i radzi jak przetrwac.Ja mojemu dziecku nigdy nie odmowie jedzenia,zabawki itp.Ja zawsze rade dam.Pracowałam w Anglii,dobrze zarabiałam,odlożyłam.Przyjechalam do Polski i nie chcialam tam wracać.Zostawiłam dostatnie życie,faceta,prace.

Przygarnełam faceta bez domu,biednego,bez niczego.Zaszłam w ciąże.On pracuje na dom zasuwa całymi dniami.Nie chce żebym szla do pracy ale ja już postanowiłam,ze ide,żeby nie robił scen.
Myślicie,że jak był biedny to mu się szczęście nie należało??90%społeczeństwa miała go w dupie.Ja się zakochałam przygarnełam i jesteśmy szczęśliwi.Zmienił się 180 stopni,rodzina go nie poznaje.

Mamy siebie,cudownego zdrowego synka i w damy rade.Dla mnie facet czy ja nie musi zarabiać 5000 żeby się z nim umówić a do tego żeby mieć dziecko!!!

A samochód nie jest dla bogatych.Skoro go kupiłam kilka lat temu to czemu mam go sprzedawać w kryzysie?Stoi i czeka na lepsze czasy.Pójde do pracy to bedzie zarabiał na rodzine.

a internet?Kupiłam lapka w Anglii i co tez mam sprzedac bo to luksus?Bez przesady.Internet mam na karte jak chce to doladuje za 5zł i jest jak nie to nie.Tyle .
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
xElka dobre..dobre :)
Widocznie kobiecina sobie radzi i dobrze.
Dziewczyny ja napiszę tak jak chce się pracować to tą pracę się znajdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny oczywiscue, ze strasznie jest zyc za 300 -400 zl miesiecznie i na pewno sciska was jak nie mozecie kupic dziecku slodycza czy kolorowanki....

Ale wlasnie mam takie nieodparte wrazenie, ze osoby w ciezkej sytuacji bytowej wynajduja czesto same negatywy... przedszkole panstwowe trudno sie dostac, prywatne za drogie, pracy nie ma, a jak juz sie jakims cudem znjadzie to jak mi zostanie 300 zl to sie nie oplaca... a w ogole to jak bbedzie praca to tylko pod latarnia....

Jak skonczyl mi sie macierzynski to mialam wybor albo wracam albo nie przedluzaja mi umowy... nie musze pisac ile lez wylalam, ze musze zostawic corke...
Zatrudnilismy niane za 1ooo, moja pensja to bylo wtedy 1300 netto... dojazdy okolo 100 zl, jak latwo policzyc zostawalo mi 200 zl, oczywiscie maz mial prace wiec spokojnie straczalo...
Ale tez moglabym powiedzie, ze dla 200 zl mi sie nie oplaca wracac... ale ja wiedzialam ze ta sytuacja sie zmieni, ze jest przejsciowa, ze jak dostane umowe na stale to awansuje... trwalo to rok, a po roku dostalam 2 znaczne podwyzki, zaplecze socjalne jest super, w miedzyczasie maz zmienil prace na duuuzo lepszą

I tez mnie ch... strzelal jak moja kolezanka siedziala na wychowawczym i plakala, ze nie ma kasy... a ja nie widze corki przez 8 h za 200 zl!!

Czasami trzeba troche stracic i sie posiwecic, zeby pozniej duzo wiecej zyskac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynia zgadzam sie z Toba.Ja jestem osoba która zawsze da rade.Zawsze warto ryzykowac,podejmować wyzwania.Też sie naczytałam,ze się nie opłaca do prywatnego.Mój mały jednak nie dostanie się do państwowego za szybko wiec zostaje prywatny.

Ja akurat miałam prace od 7-15 czasem nadgodziny,no zazwyczaj od pon,wt czasem sroda.Więc mały moze spokojnie iść do żłobka.
Trzeba go tylko znaleźć i wybrać najlepszy.I do roboty.

Mamnadzieje,że wszystko się uda i wyjdziemy z dolka.
Życze wam pozytywnego nastawienia tak jak ja mam.
Dla mnie nie ma z niczym problemu trzeba chcieć.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie czytam ten wątek i tak sobie myślę, że baby to jednak straszne są.

Proponuję aby te panie, które tak świetnie sobie w życiu poradziły, bez zbędnych komentarzy i oceniania innych weszły na stronę http://www.szlachetnapaczka.pl/ i przygotowały paczkę dla jakiejs wielodzietnej rodzinki.

I dajcie ludziom ponarzekac. W końcu forum jest również od tego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest dużo "bab" które pomagaja własnie w tej paczce.

A niestety musze cię zmartwić "gazeta",że znam przypadek z tej akcji.Kobietki mąż powiesił się kilka lat temu.Zostawił dzieci nie wiem czy 1-2.Wszyscy jej pomagają.Kosciół,caritas,szlachetna paczka.a niestety przwda jest taka,że kobieta ma konkubenta za granica i ma 8000zł miesięcznie,z*******e auto itd.

Niestety takie bezczele też sie pchaja do takich akcji.Nikt nie zwróciłuwagi,że babka kogoś ma i korzysta jak może.Zadzwoniła do "paczki",ze jeszcze pralke by chciała.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do pracy mogę wrócić w kazdej chwili, dzieci oddam do prywatnego złobka i przedszkola, zostanie mi z wypłaty jakies 200zł. Jedank co zrobie gdy dzieci będę non stop chore-nie mamy tu rodziny, nie wspominając juz o lekach.
Jednak nie pisałam tu by się uzalać a popytać jak sobie w takich i gorszych sytuacjach radzicie.
Pozdrawiam wszystkie mamy i obu nie bylo gorzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podobnie jak marynia tez do złobka się nie dostał więc mam opiekunke i po odliczeniu opiekunki i dojazdów zostaje mi 300 zł z mojej pensji :) ale musiałam wrócić do pracy bo inaczej mogłabym się z nią pożegnac :( więc z męza reszta kredyt opłaty no tylko on nie zarabia kokosów ....
A ja za narzekaniem w taką pogode jestem jak najbardziej za :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
viki
Ja też się obawiam czy mały sie zaklimatyzuje w żłobku i czy bedzie chorował.Jak nie spróbuje to się nie dowiem.Boje sie tego.nikt nie chce pracownika który ciągle będzie na zwolnieniu.
Ja musze spróbowac bo mnie ścigają za długi :-)
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja znam taką rodzinę której jakieś 3 lata temu też Polska pomagla bo akcja byla w telewizji i ludzie słali paczki a oni mieli tak duzo że palili za stodołą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, tak sobie czytam i faktycznie niektóre z Was podziwiam i nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak dajecie radę. Możecie być z siebie dumne, że w tak niesprzyjających okolicznościach sobie radzicie. I naprawdę bez różnicy z jakich powodów się w tych okolicznościach znalazłyście.

Viki,
jak wpiszesz w wyszukiwarkę 'oszczędzanie' to powinnaś bez problemu odnaleźć wątki dotyczące sposobów na oszczędzanie. Ze dwa duże wątki na pewno na ten temat były i być może znajdziesz w nich coś co będziesz mogła wykorzystać. Sama skorzystałam z niektórych 'patentów' i faktycznie działają, więc może i Ty znajdziesz coś dla siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
viki
polecam forum
http://forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy_.html
tam jest mnóstwo patentów jak przetrwać, comiesięczne wątki pt. oszczędzamy i w ogóle super ludzie
poczytaj trochę to przekonasz się że za te 1200 zł można żyć i to całkiem nieźle:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry