Widok
teoria poparta wieloletnimi doświadczeniami :) ja sama miałam dzisiaj chustkę na głowie bo wiało straszliwie po uszach i tym samym moje dziecko czapkę miało.... uważam że każda mama wie najlepiej jak ubrać swego dzieciaka i nic tu debatowanie nad tym czy za grubo czy za cienko... i też aura pogodowa jest różna w różnych miejscach, mieszkamy na wsi na otwartej przestrzeni i tu wieje ostro a i skoki odczuwalnej temperatury nie małe, więc nie patrzę na termometr tylko na to jak odczuwam realnie pogodę, a babeczki mieszkające w zacisznym czy obudowanym blokami miejscu mogą się chwytać za głowę że jak tu w czapce w taki gorąc.. więc jak zwykle pogoda to kwestia względna, dla każdego inaczej odczuwalna
przepraszam a skąd teoria że trzeba się przyzwyczaić do wysokiej temperatury? Zupełnie bez złośliwości się pytam bo mnie to bardzo zaskoczyło :)
Młody rajstop nie ubiera od kiedy jest powyżej zera - jak już to spodnie na podszewce albo kalesony i spodnie wodoodporne (ale takie cieniutkie) jak było wilgotno na placu.
Wczoraj biegał bez kurtki tylko w bluzie, dzisiaj koszulka i kaftanik ... inaczej by się ugotował.
Sprawdzam mu kark i jak poczuje że jest zimny to wtedy nakładamy coś dodatkowo a jak jest spocony to rozbieram. Ubieram do temperatury a nie do "pory roku".
Czapka od trzech dni w kieszeni - sama bym nie chciała mieć coś na głowie.
Młody rajstop nie ubiera od kiedy jest powyżej zera - jak już to spodnie na podszewce albo kalesony i spodnie wodoodporne (ale takie cieniutkie) jak było wilgotno na placu.
Wczoraj biegał bez kurtki tylko w bluzie, dzisiaj koszulka i kaftanik ... inaczej by się ugotował.
Sprawdzam mu kark i jak poczuje że jest zimny to wtedy nakładamy coś dodatkowo a jak jest spocony to rozbieram. Ubieram do temperatury a nie do "pory roku".
Czapka od trzech dni w kieszeni - sama bym nie chciała mieć coś na głowie.
a moja dwulatka śmigała dzisiaj w RAJSTOPACH I SPODNIACH!!!... ale spodnie takie mega cienkie wiatrówki.... ubierać należy jak zwykle najlepiej na cebulkę, lekkie warstwy które w razie potrzeby można ściągnąć, ale też uważam żeby dzieci zbyt szybko nie rozbierać bo jeszcze się nie przyzwyczaiły do wysokich temperatur
ło matko zawsze znajdą się matki ,które nie mogą uwierzyć że na dworze już ciepło. Dziecko jest cały czas w ruchy ja mojemu 3 i pół latkowi od dzisiaj (i tak długo chodził)nie zakładam rajstop cienka prawie że wiatrówka i czapka z daszkiem. 3 latek już ubiera się jak my w sensie ubierzcie się dziewczyny w rajstopy dzisiaj ale takie dziecięce są trochę grubsze i w czapke i w szalik człowiek chory od razu bo się zgrzeje organizm. Lepiej jak dziecko zmarznie niż się przegrzeje. Potem te przegrzane dzieci w przedszkolu zarażają te zdrowe...
pozdrawiam
pozdrawiam
dziś moze słońca nie ma ale jest bardzo ciepło przeciez , zarówno czapka jak i rajstopy moim zdaniem zdecydowanie odpadają noo ew. czapka z daszkiem ...bez znaczenia czy to 2 latek czy 5 latek czy 8 latek ...niemowlakowi tez bym nie ubrała nic grubego tylko wiosennie + wzięła kocyk do wózka nie za gruby
ja nie rozumiem jak przy tych temp. mozna wciskać dziecku rajstopy ...i co roku ten sam problem na forach czy przy +15 stopniach nakładac rajstopy ....śmieszne to
ja nie rozumiem jak przy tych temp. mozna wciskać dziecku rajstopy ...i co roku ten sam problem na forach czy przy +15 stopniach nakładac rajstopy ....śmieszne to