Widok
Masz racje wiele osob wykorzystuje niepelnosprawnosc no i ile jjest oszustow jak ta babka co po stacjach pozycza na paliwo ze niby z dzieckiem niepelnosprawnym na rehabilitacje jedzie i jej zabraklo.Powiem wam szczerze ze wolalabym isc do pracy ale niestety nie moge ze wzgledu na synka nikt z nim nie zostanie kazdy sie boi....nie dziwie sie bo sama czasami sie boje jego napadow..
Madziarka ja Was doskonale rozumiem. Wiem jak to wygląda, moje dzieciaki na szczescie nie potrzebuja rehabilitacji i byłam nie fair zgłaszając sie do fundacji po kasę np na wizyty prywatne jak teraz na to mamy. Mam nadzieje, ze choć w ten sposób Wam sie przysłużę, bo wiem, że inni wydatki wyolbrzymiają, byle dostać pare groszy :/
Jadźka wybierasz sobie fundację do jakiej chcesz " należeć". My tu w większości należymy do Fundacji Zdążyc z Pomocą tu masz link ze wszytskimi potrzebnymi dokumentami http://www.dzieciom.pl/subkontodokumenty.html
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Jadźka wybierasz sobie fundację do jakiej chcesz " należeć". My tu w większości należymy do Fundacji Zdążyc z Pomocą tu masz link ze wszytskimi potrzebnymi dokumentami http://www.dzieciom.pl/subkontodokumenty.html
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Jadźka wybierasz sobie fundację do jakiej chcesz " należeć". My tu w większości należymy do Fundacji Zdążyc z Pomocą tu masz link ze wszytskimi potrzebnymi dokumentami http://www.dzieciom.pl/subkontodokumenty.html
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Po wyslaniu kompletu dokumentów otwierają dziecku subkonto i mozna zbierac pieniążki. Jak teraz wszytsko zalatwisz zdążysz na nowy sezon rozliczeniowy.
To u nas było określanie wieku kostnego. Byłam z synkiem u lekarza (gastroenterologa) bo słabo przybiera na wadze i słabo je...
Co do fundacji i kasy na koncie - tak, jest poślizg.... ogromny. Najpierw skarbówka trzyma te kase u siebie, potem fundacja a na końcu dają nam. Cóż, wszyscy musza na tym jeszcze zarobic ;/
Przy okazji napisze tylko, ze jestem siostrą niepełnosprawnego - porazenie mózgowe, bardzo ciężki stan, niestety.
Co do bycia matką niepełnosprawnego, okaże się, jest podejrzenie Reklinghausena :(
Na razie Was podczutuję :)
pozdrawiam
Przy okazji napisze tylko, ze jestem siostrą niepełnosprawnego - porazenie mózgowe, bardzo ciężki stan, niestety.
Co do bycia matką niepełnosprawnego, okaże się, jest podejrzenie Reklinghausena :(
Na razie Was podczutuję :)
pozdrawiam
ja nie mam pojęcia o czym mówicie, bo my w żadnej fundacji nie jesteśmy... Nawet nie wiedziałam do teraz, że jest taka możliwość. Jak to się załatwia?
Alex - kurcze, ciężki dzień miałaś... Dlaczego jest potrzeba określenia wieku kostnego? Jakieś kontuzje występowały u Was? Ja się boję młodego prześwietlać, bo z racji ilości kontuzji zwykle jest prześwietlany kilkanaście razy do roku :( Czy to się jakoś nie odbije na jego zdrowiu?
Ja mam ciężki tydzień. Myślalam, że to tylko poniedziałek taki, bo ja nie cierpię poniedziałków, ale mamy środę i jest coraz gorzej. Kiedy kulminacja?
Alex - kurcze, ciężki dzień miałaś... Dlaczego jest potrzeba określenia wieku kostnego? Jakieś kontuzje występowały u Was? Ja się boję młodego prześwietlać, bo z racji ilości kontuzji zwykle jest prześwietlany kilkanaście razy do roku :( Czy to się jakoś nie odbije na jego zdrowiu?
Ja mam ciężki tydzień. Myślalam, że to tylko poniedziałek taki, bo ja nie cierpię poniedziałków, ale mamy środę i jest coraz gorzej. Kiedy kulminacja?
Madziarka faktury za paliwo tez sie liczą, tylko z tyłu będziesz musiala dokładnie fakture opisac- czyli,że jest za paliwo, które zostało zużyte na dowóz dziecka na rehabilitację czy do szpitala itp. Z autopsji tego jeszcze nie wiem bo dopiero pierwszy raz się staraliśmy o datki z 1% i jeszcze na naszym subkoncie nic nie ma. Podobno może to jeszcze troche potrwac no chyba,że sie nikt nam nic nie przekazał. A właśnie macie cos na tych subkontach tzn. czy fundacja juz rozliczła to czy u wszystkich est taki poślizg??? Madziarka a ty dostałaś nowa umowe z Fundacji?? ja właśnie znalazłam w skzynce nowa umowę do wypełnienia. Zwróć uwage ,że zmieniły sie troche dane które trzeba bedzie podawac przy wypełnianiu faktury.
A jak wam minąl dzień ??? U nas okropnie było. Od rana na mieście najpierw masaz potem cwiczenia. Na 15.00 wizyta u gastroenterologa. gastroenterolog dał nam skierowanie na rtg dłoni i nadgarstka by okreslic wiek kostny.... buuu chyba nie jest dobrze.Jeny a juz myślalam,że jesteśmy na prostej.
A jak wam minąl dzień ??? U nas okropnie było. Od rana na mieście najpierw masaz potem cwiczenia. Na 15.00 wizyta u gastroenterologa. gastroenterolog dał nam skierowanie na rtg dłoni i nadgarstka by okreslic wiek kostny.... buuu chyba nie jest dobrze.Jeny a juz myślalam,że jesteśmy na prostej.
Alex - rotawirusa macie?? U maluchów to niebezpieczne. Zdrówka!
Młoda ma jakieś dziwne coś. Kaszel ma raz mokry, raz suchy, żeby finalnie powrócić do mokrego. Nawet jak ma mokry to typowo szczekający (krtaniowy). Rozważamy między zapaleniem oskrzeli/krtani i tchawicy, albo wszystkim na raz. Innych objawów brak. Dostała antybiotyk (pierwszy raz w życiu) i kaszle mniej, ale za to wyniki moczu wyszły nie dobre i wskazują jednoznacznie na grube problemy z nerkami (odkłębuszkowe zapalenie nerek, może zapalenie miąższy nerek?). Jedziemy na 19 do lekarza po skierowanie na dalsze badania.
Jak nie urok to s****zka.
A młody dostanie nowy aparat. Jupiii!
Młoda ma jakieś dziwne coś. Kaszel ma raz mokry, raz suchy, żeby finalnie powrócić do mokrego. Nawet jak ma mokry to typowo szczekający (krtaniowy). Rozważamy między zapaleniem oskrzeli/krtani i tchawicy, albo wszystkim na raz. Innych objawów brak. Dostała antybiotyk (pierwszy raz w życiu) i kaszle mniej, ale za to wyniki moczu wyszły nie dobre i wskazują jednoznacznie na grube problemy z nerkami (odkłębuszkowe zapalenie nerek, może zapalenie miąższy nerek?). Jedziemy na 19 do lekarza po skierowanie na dalsze badania.
Jak nie urok to s****zka.
A młody dostanie nowy aparat. Jupiii!
Hej Alex :) Po imprezie jak i przed :) Było wesoło jak zawsze, torciki i ciacha zjedzone.
Ja mam busy time ostatnio. Młoda chora, więc latam po lekarzach 2x częściej. Dziś nas czeka jeszcze pediatra na 19, a jutro mamy wizytę u ortodonty z juniorem i badania z młodą.
Zaczyna mi się merdać wszystko.
A jak u Was?
Ja mam busy time ostatnio. Młoda chora, więc latam po lekarzach 2x częściej. Dziś nas czeka jeszcze pediatra na 19, a jutro mamy wizytę u ortodonty z juniorem i badania z młodą.
Zaczyna mi się merdać wszystko.
A jak u Was?