Widok
Konkurs na wakacyjny brzuszek ciążowy do zgranięcia ubranka organiczne sprawdź http://konkursowisko.pl/konkursy/2648
Też czasami robię małe przedstawienie pt. "Słodka Matka Męczennica" - zawsze działa :D
Ale generalnie - jak czytam większość postów w tym wątku, to mam wrażenie, że mieszkam w jakimś innym Trójmieście. Dla mnie wszyscy są tak pomocni, czasem spotykają mnie tak miłe gesty od zupełnie obcych ludzi, że mam ochotę chodzić w zaawansowanej ciąży do końca życia.
Wszystko teraz załatwiam, jak śmieje się mój mąż, "na brzuch", w komunikacji miejskiej prawie zawsze ktoś sam ustępuje mi miejsca, jeśli nie, to nie cierpię za miliony, tylko podchodzę do upatrzonej ofiary (stałam się seksistką i agistką - zwykle do najmłodszego siedzącego mężczyzny) i najczęściej nie zdążę powiedzieć nic poza "bardzo przeprzaszam, czy..." a już czerwony chłopak zrywa się z miejsca.
Ale generalnie - jak czytam większość postów w tym wątku, to mam wrażenie, że mieszkam w jakimś innym Trójmieście. Dla mnie wszyscy są tak pomocni, czasem spotykają mnie tak miłe gesty od zupełnie obcych ludzi, że mam ochotę chodzić w zaawansowanej ciąży do końca życia.
Wszystko teraz załatwiam, jak śmieje się mój mąż, "na brzuch", w komunikacji miejskiej prawie zawsze ktoś sam ustępuje mi miejsca, jeśli nie, to nie cierpię za miliony, tylko podchodzę do upatrzonej ofiary (stałam się seksistką i agistką - zwykle do najmłodszego siedzącego mężczyzny) i najczęściej nie zdążę powiedzieć nic poza "bardzo przeprzaszam, czy..." a już czerwony chłopak zrywa się z miejsca.
a ja, jeśli chodzi o sklepy, nie będę się przejmowała, zwłaszcza w hipermarkecie, wystarczy trochę głośniej pomarudzić, posapać i nie powinno być problemu, tymbardziej, że już teraz szybko się męczę, bolą nogi i kręgosłup :/
same kasjerki np. w tesco gonią klientów w kasach pierwszeństwa czy do 10 sztuk, spotkałam się z tym kilka razy (oczywiście stojąc za delikwentem, który pchał się z pełnym wózkiem do kasy do 10 sztuk)
same kasjerki np. w tesco gonią klientów w kasach pierwszeństwa czy do 10 sztuk, spotkałam się z tym kilka razy (oczywiście stojąc za delikwentem, który pchał się z pełnym wózkiem do kasy do 10 sztuk)
Dokładnie,jeszcze trzeba dodać kolejki w sklepach,trzeba stać,nikogo to nie obchodzi,nawet przez myśl by nie przeszło,że my w tak zaawansowanej ciąży szybko się męczymy,a jeszcze niektóre z nas mają inne dolegliwości ciążowe.A w tramwajach?gdy wchodzi ciężarna,ludzie nagle zaczynaja podziwiać widoki za oknem i nie ważne czy młodzi czy starsii,jak ktoś nie ma kultury,to nie wazne ile ma lat.
mi też już jest ciężko... w SKM raczej ustępują, ale to najczęściej panowie albo młodsza młodzież. W tramwajach kiepsko z tym. Najczęściej ludzie mają słuchawki na uszach, wzrok zwrócony w strone okna i udają, że nie widzą, że się męczę :/ A często ciężko złapać równowagę w takim kołyszącym się tramwaju.
Za to na uczelni wszyscy są wobec mnie bardzo w porządku!
Za to na uczelni wszyscy są wobec mnie bardzo w porządku!
HA w skm-kach jest najgorzej.... w autobusie to jeszcze ktos raczy ustąpić ale skm-ka to istne źródło obojętności..
Ech..dobrze ze jestem juz prawie rozpakowana i nie korzystam z zadnych srodków komunikacji...
a no i moglabym jeszcze dodac do tego stanie w kolejkach na poczcie czy w banku....-zero rekacji..chocby kolejka byla 5 kilometrowa to swoje trzeba odstac...
Niestety..jak ktos z domu nie wyniesie dobrego wychowania i kultury,to nic mu nie pomoże...
Ech..dobrze ze jestem juz prawie rozpakowana i nie korzystam z zadnych srodków komunikacji...
a no i moglabym jeszcze dodac do tego stanie w kolejkach na poczcie czy w banku....-zero rekacji..chocby kolejka byla 5 kilometrowa to swoje trzeba odstac...
Niestety..jak ktos z domu nie wyniesie dobrego wychowania i kultury,to nic mu nie pomoże...
ja współczuję tym kobietom, wczoraj u lekarza byłam świadkiem bardzo burzliwej rozmowy między paniami (w wieku lekko po 50'tce każda) o religii i kościele, a ja biedna, gryzłam się w język, żeby tylko żadnego dźwięku z siebie nie wydać ;P
na szczęście, jeżdżę samochodem, więc nie muszę przekonywać się o takiej obojętności
od nowego roku planowałam przesiąść się do skm-ki z oszczędności i żeby się więcej ruszać, chyba się zastanowię :/
na szczęście, jeżdżę samochodem, więc nie muszę przekonywać się o takiej obojętności
od nowego roku planowałam przesiąść się do skm-ki z oszczędności i żeby się więcej ruszać, chyba się zastanowię :/
a wlasnie starsi ludzie sa najgorsi w tej kwestii oraz tacy w wieku 40-50 lat a zwlaszcza kobiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najszybciej ustepowali mi meżczyzni oraz mlodzież taka gimnazjalna:D A te wszystkie babcie oraz kobiety w srednim wieku to jedyne co potrafią,to patrzec wzrokiem zabijającym mówiącym:" ale sie wkopała...tragedia zyciowa...wspolczuje jej...biedna dziewczyna..itp.." Żałosne babska! A same dzieci mają!