Widok

chrzest - ile kasy dla księdza?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
każdy daje pewnie tyle na ile go stać, ale ile tak średnio dawaliście, lub będziecie dawać na chrzest dla księdza? Bo coś się daje co nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia nie ma sensu sie denerwowac.poprostu nie warto:)
Niektorzy pokonczyli kilka kierunków studiów,a inteligencją i kulturą nie grzeszą,więc szkoła taka czy inna nie ma wpływu na wychowanie,a czasem szkoda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to prawda księża potrafią otworzyć kopertę i powiedzieć że za mało dali na ślub czy na chrzest, ciekawe czy jak by ktoś dał 500 zł czy powiedzieli by że za dużo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo hehe.trzeba by kiedys to sprawdzic.tylko mozna takim sposobem stracic sporo kasy hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, minie teraz na to nie stać więc nie ryzykuje :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na chrzcinach mojego siostrzenca dalismy ksiedzu 100zl w kopercie ,powiedzial,ze nie wezmie zadnych pieniedzy za chrzest ,nalegalismy,w koncu szwagier podal ksiedzu 50zl i powiedzial,ze nalega zeby ksiadz wzial bo widziqal ,ze ksiadz ma zepsuty odkurzacz i zeby na naprawe bylo.Ostatecznie ksiadz wzial te 50zl.Na koledzie nie dalam pieniazkow i ksiadz absolutnie nie upominal sie o pieniadze,z rezta ja wlasciwie nigdy na koledzie nie daje pieniedzy i nigdy zaden z ksiezy mi nic nie sugerowal.Wiec na pewno bywa tak,ze ksieza mowia ze pieniedzy jest za duzo,lub nie biora ich wcale. Ksiadz to tez czlowiek i bywaja rozni,jak to ludzie. :) A jesli spotyka Was sytuacja,ze ksiadz upomina sie o pieniadze czy twierdzi,ze jest ich za duzo to nalezy mu wytlumaczyc te sprawe.Juz to kiedys napisalam,ze tu na forum wszystkie babki takie wyszczekane a przed ksiedzem kazdy boi sie cos powiedziec.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żeby nie było: u nas ksiądz powiedział,że daje się ile kto uważa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mielismy chrzest i slub na jednej mszy. bylismy tylko my. i ksiadz nam powiedzial-tyle i tyle dla kościelnej-no za posprzatanie, na kwiaty(było ich multum), dla organisty tyle (kościelnej i organiście się to bezpośrednio dawało nie przez księdza), a reszta co łaska. i tak u nas jest. nie ma cennika, że dla księdza tyle a tyle. ale to poza trójmiastem parafia.

ale lepsza rzecz-do zawarcia ślubu ksiądz robi taki protokół czy coś, nie pamiętam jak to się nazywa. i za to się ogólnie płaci. u mnie w parafii powiedzieli mi że to kosztuje 200 zł(!). w parafi w gdyni za to samo dałam 20. bo ksiądz powiedział, że co łaska :P (ogólnie protokół miałam sporządzany w innej parafi niż ślub ze względu na ciążę i że nie chciało mi się jeździć więc załatwiłam to na miejscu)

ciekawostka kolejna-podczas przygotowań do ślubu kościelnego mieliśmy spotkanie z panią co prowadziła coś typu kursu przedmałżeńskiego i całe spotkanie przegadała na temat naturalnych sposobów planowania ciąży i kazała zakupić książeczkę za 25 zł. bo mi nie podpisze, że byłam. uważam to za głupotę. byłam wtedy w 6 miesiącu ciąży i słuchanie na temat naturalnego planowania uważam za głupotę. do tego jeszcze zakup książeczki....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
my daliśmy 200 zl. Ksiądz nie upominal sie, nie ma "cenników". Jakos jest tak przyjęte u nas, ze za slub, pogrzeb, chrzest itd daje sie co łaska. Pewnie jakbym nie dała nic by się nie stało, nie komentowałby, ale.... u nas na wsi każdy daje.... uważam, że to kto ile da i czy da zależy od niego samego. To jest dobrowolny datek na kościół, a nie za msze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas "najciekawiej"- ksiądz wyciąga CENNIK:)..

Do nas na ślub mówi tak-- cyt- "Co mam wam powiedzieć , ile się daje, wiadomo, że jałmużny 500złnie dacie, a jak wam powiem 1000zł, to też nie dacie:)"

Dlatego, za złe zachowanie:)-dostał od nas 400zł!:)haha Bezczel!

Na chrzest daliśmy 200zł, to kręcił gilem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrowolny datek.....,bo tak sie przyjęło....Tez mi argument:P
A potem ci ktorzy dac nic nie chcą mają tylko problem,gdy wlasnie ksiądz wyciąga cennik.

Z drugiej strony,gdyby ksieża umieli nie oprzec sie pokusie,to poprostu by odmawiali wyjasniając,ze sakramenty i wiara są za darmo.
No,ale....ksiądz tez czlowiek i pokusy ma:P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym wolała oficjalny cennik bo zawsze mi niezręcznie z tymi datkami i nie wiem ile
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie.z takim podejsciem to zawsze bedziemy miec cenniki.:)
NIC! dlaczego wogóle chcesz dawac????
masz jakis inny argument oprocz tego....bo kazdy daje.....bo tak sie przyjęło?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W 100% zgadzam sie z Justi nic nie dawac i tyle........samkramenty sa za darmo.Cennik i co jeszcze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie tak!Obowiazku placenia nie ma absolutnie nikt za zaden sakrament!Jesli czujemy taka potrzebe to mozemy dac tzw ofiare!A tu juz nasza wola ile uznamy za stosowne.Kosciol to nie instytucja uslugowa czy handlowa.Ale Wy same go do tej roli sprowadzacie a potem wszyscy plują na księzy ze pieniedzy chca...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytanie chyba brzmiało: Ile dałyście? A nie czy dawać w ogóle. Myśmy włożyli do koperty 500zł, ponieważ nasz kościół był właśnie remontowany i na to przeznaczona była ofiara. Ksiądz nie chciał tyle przyjąć, dopóki nie zapewniliśmy go, że nie jest to dla nas problem. Nasz proboszcz jest super księdzem, z powołania i nie mam mu nic do zarzucenia. Uważam, że każdy daje tyle, na ile go stać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
matko! 1000zł na ślub? to by było przegięcie! U nas zapytaliśmy księdza ile dają Młodzi na ofiarę ślubną. Ksiądz wyciągnął zeszyt i pokazał nam bez słowa (a tam były kwoty od 10zł do 450zł max). Potem powiedział że zależy to od sytuacji finansowej i każdy daje ile może i on to rozumie-może nic nie dać. Za szczerość dostał od nas 350zł :) Mszę odprawił naprawdę pięknie, ale nie wiem czy to ze względu na kwotę czy ze względu na to jakim jest księdzem (chyba to drugie) :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W mojej rodzinnej miejscowości/małą wieś/ ksiądz też ma cennik :/
najdroższe są pogrzeby, za samo wykopanie dziury na cmentarzu- 400zł ://kopać może tylko i wyłącznie wyznaczony przez księdza Pan,pewnie mają układ/, paranoja, a na kolędzie ksiądz wyciąga swą księgę w której zapisuje "dary" na kościół i kto w danym roku nic nie dał, musi uregulować - minimum 500zł rocznie, pamiętam kolędę gdy ksiądz chciał od mojej mamy na kościoł, gdy matka powiedziłała że nie ma to powiedział jej "..no wie Pani, u was wszyscy pracują, u sąsiadki pracuje tylko mąż a dali na kościół.." no i mama zaraz po wypłącie poleciałą zapłacić....
dlatego ja nie chodze do kościoła i nie dokładam sie bogatym do budżetu, sama mam mniej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm... można by się zastanowić i podyskutować płacić czy też nie, a jeśli tak to ile. myśle że osoby naprawde wierzące nie widzą problemu w tym żeby składać ofiarę. jednak nie powinno być w kościołach czegos takiego jak cennik. każdy powinien dać na tyle na ile go stać, a jeśli nie stać to porozmawiać z księdzem na ten temat. ksiądz to też człowiek. jakby nie patrzeć jest to jego zawód, który wykonuje z powołania ( nie każdy ksiądz) i tzn, że ma chodzic głodny czy też obdarty. tak jak cały świat tak i księża sa postępowi. muszą dojechac gdzieś samochodem, gdzieś zadzwonić czy tez korzystać z czegoś takiego jak woda czy prąd. a wiadomo, że za wszytsko trzeba zapłacić. jeśli komuś nie dopowiada jakiś ksiądz w danej parafi to może trzeba poszukać innego kościoła? są oczywiście wyjątki jak np na wsi gdzie jeden kościół jest na kilka wiosek. jak się idzie do sklepu to wiadomo że trzeba za to zapłacić i często są to niemałe pieniądze, a jak mamy zawrzeć związek czy też ochrzcić dziecko to jest problem aby złożyć ofiarę. od dawien dawna składano ofiary w różnych wyznaniach i różnym bóstwom tylko były one pod inną postacią. kościół u nas w polsce powinien tak jak na zachodzie wprowadzic podatki, wiele osób w tym momencie zrzekło by się wiary i nie mieli by problemu aby płacić za ślub czy też chrzest lub też zamówioną mszę. ja nikogo nie osądzam, chodze do kościoła do którego mam ochote chodzić i robie to z przyjemnością, jak mam to ofiare składam.
oczywiści nie mam nic do tych osób które nie dają, bo są takie czasy a nie inne i nie wszyscy maja. ot takie moje zdanie :)

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
księża muszą byc postepowi....



rany to sie usmialam hehe:)



Znasz księdza,ktory nie ma samochodu,komórki itp?bo ja nie:D



W tej chwili ksiądz to najlepszy"zawód"-wikt i opierunek ma zapewniony,a samochodu czy komorki nie kupuje sobie przeciez z pieniedzy od wiernych.no tego by jeszcze brakowało!!!



Ofiarę to ja mogę dac na tacy na mszy i te pieniązki daj Boże,zeby faktycznie szly na kosciół(rachunki za światlo,prąd,remonty itp).Natomiast ksiądz sakramenty ma dawac za darmo,bo to jego,ze tak brzydko powiem "z****ny"obowiązek!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniol-my nie dyskutujemy tu o ofierze podczas mszy tylko o placeniu za sakramenty.to dwie rozne kwestie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry