Widok
Też używam w takich przypadkach mąki ziemniaczanej, a jeśli chodzi o biegunkę to na przyszłość działaj od razu - dzięki temu będziecie mieli zdecydowanie mniej problemów. wystarczyło podać smectę, która w sumie jest na takie problemy najskuteczniejsza i wszystko byłoby w najlepszym porządku. odradzam zwlekanie z takimi tematami.
Wiecie co dziewczyny jak czytam o podejściu do maluszków przez niektórych pediatrów to od razu przypomina mi się ten 7 miesięczny chłopiec co go do domu odesłali ...........i nóż w kieszeni otwiera
Zastanawiam się po co niektórzy są tymi lekarzami skoro mają takie olewające podejście do dziecka czy dorosłego i czy do swojego dziecka /kogoś z rodziny też by tak podeszli....wątpię
Zastanawiam się po co niektórzy są tymi lekarzami skoro mają takie olewające podejście do dziecka czy dorosłego i czy do swojego dziecka /kogoś z rodziny też by tak podeszli....wątpię
dziewczyny maja racje, zeby stwierdzic co jest przyczyna biegunki, trzeba zbadac kal. u nas podejrzewano rota... a wyszla salmonella... goraczki tez nie bylo, tylko biegunka... a wiadomo, leczenie jest zupelnie inne.
najlepiej pobrac kupke do takiej specjalnej probowki z patyczkiem, mozna ja dostac w aptece. ale jesli nie masz mozliwosci jej kupic teraz, to tak jak dziewczyny pisza, do zwyklego pojemnika na mocz i do badania, na 3dzien bedziesz miec wyniki.
najlepiej pobrac kupke do takiej specjalnej probowki z patyczkiem, mozna ja dostac w aptece. ale jesli nie masz mozliwosci jej kupic teraz, to tak jak dziewczyny pisza, do zwyklego pojemnika na mocz i do badania, na 3dzien bedziesz miec wyniki.
Może na mnie nakrzyczycie , ale ja juz dwa razy u mojego synka w ten spsob zahamowałam silną biegunke , gdzie podane wczesniej leki nie pomagały, , a lekarz twierdził, że orsalit , smecta itp pomogą. Podałam synkowi jagody, jak nie mogłam dostac samych jagód to podałam dzem jagodowy, i czekolade. Pomogło o tyle ,ze zmniejszyła sie ilosc lużnych kupek i tym samym nie doszło do odwodnienia i moglam zaleczyć piekącą pupe maluchowi. Jesi mała pije, je i podajesz jej orsalit to nie jest najgorze, ale oczywiscie zrób koniecznie te badania o których pisały dziewczyny.
A na odparzenia to tak jak dziewczyny juz pisały kategorycznie myj tylko pod wodą , absolutnie nie uzywaj chusteczek , i gruuubo smaruj tłustą maścią , alantanem czy czym w tym rodzaju,i jeszcze w naszym przypadku dobrze sie sprawdzal alantan w postaci zasypki.
A na odparzenia to tak jak dziewczyny juz pisały kategorycznie myj tylko pod wodą , absolutnie nie uzywaj chusteczek , i gruuubo smaruj tłustą maścią , alantanem czy czym w tym rodzaju,i jeszcze w naszym przypadku dobrze sie sprawdzal alantan w postaci zasypki.
1,Mała robi kupę
2. Nabierasz do pojemnika a jak nie masz, do sterylnego na mocz, może być
3.Dużo tego nie trzeba, kał musisz dostarczyć do 1h, może do 2h, ale nie dłużej.
4. Jedziesz z tym na Polanki, naprzeciwko IP jest taki biało- niebieski budynek, na dole jest laboratorium biologiczne.
5Płacisz i możesz przez telefon odebrać wynik, nie ma problemu.
6. Jak poznasz wynik od razu do pediatry.
Nie walcz z wiatrakami, pediatra zanim da skierowanie, to huhu...nastoisz się w przychodni jak wariatka, nie daj Boże mała złapie cos od chorych dzieci i pozamiatane.
Mała teraz jest wycieńczona i nieodporna, może złapać co popadnie.
Ja tak robię jak pisze zawsze- dziady nie daje skierowania, albo mam swoje podejrzenia, biore s****ulki lub siuśki Janka i zasuwam na własną rękę.
Znam już ten nasz piękny system, nie doprowadzam do tego, by prosić i czekać.
2. Nabierasz do pojemnika a jak nie masz, do sterylnego na mocz, może być
3.Dużo tego nie trzeba, kał musisz dostarczyć do 1h, może do 2h, ale nie dłużej.
4. Jedziesz z tym na Polanki, naprzeciwko IP jest taki biało- niebieski budynek, na dole jest laboratorium biologiczne.
5Płacisz i możesz przez telefon odebrać wynik, nie ma problemu.
6. Jak poznasz wynik od razu do pediatry.
Nie walcz z wiatrakami, pediatra zanim da skierowanie, to huhu...nastoisz się w przychodni jak wariatka, nie daj Boże mała złapie cos od chorych dzieci i pozamiatane.
Mała teraz jest wycieńczona i nieodporna, może złapać co popadnie.
Ja tak robię jak pisze zawsze- dziady nie daje skierowania, albo mam swoje podejrzenia, biore s****ulki lub siuśki Janka i zasuwam na własną rękę.
Znam już ten nasz piękny system, nie doprowadzam do tego, by prosić i czekać.
Lekarka nazywa sie Katarzyna Kasprzak taka mloda z okularami, wlosy do ramion. a gdzie moge zbadac ten kał? zaniesc pieluszke czy wygrzebac z niej i do pojemniczka? w kazdym labotarorium ? Dzis jade i nie wyjde z tamtą dopuki nie powiedzą co jest Mai, juz mam dosc tej jej biegunki, strasznie sie martwie... caly czas jej wciskam strzykawka ten lek na odwodnienie.
MM- jak to co to zmieni??!Głupie pytani, albo zle spałaś:)
Dziecko, które odmawia picia i spozywania posiłków przez dłuzszy okres czasu, może się odwodnić, osłabić, a co za tym idzie łapać wirusy i bakterie,jakie popadną.Odwodnienie to nie jest przeczyszczenie organizmu u dorosłego człowieka;)
Madzialena- jaka lekarka badała Twoją córcię?Jak wyglądała jak nie znasz nazwiska?
Koszmar jakiś, dlaczego wyszłyście bez pobrania kału??!!!
Na jakiej podstawie stwierdzili wurusówkę>>>Dotykała ucho, czy liczyła włoski na głowie:)??!!
Beznadzieja...
Jak mała dalej biegunkuje, sama leć z kałemi tyle.37zł kosztuje badanie, a wynik po godzinie.
Dziecko, które odmawia picia i spozywania posiłków przez dłuzszy okres czasu, może się odwodnić, osłabić, a co za tym idzie łapać wirusy i bakterie,jakie popadną.Odwodnienie to nie jest przeczyszczenie organizmu u dorosłego człowieka;)
Madzialena- jaka lekarka badała Twoją córcię?Jak wyglądała jak nie znasz nazwiska?
Koszmar jakiś, dlaczego wyszłyście bez pobrania kału??!!!
Na jakiej podstawie stwierdzili wurusówkę>>>Dotykała ucho, czy liczyła włoski na głowie:)??!!
Beznadzieja...
Jak mała dalej biegunkuje, sama leć z kałemi tyle.37zł kosztuje badanie, a wynik po godzinie.
MM jak to co zmieni? Wprowadza się inne leczenie i podaje kroplówkę aby dziecko się nie odwodniło przy tak małym dziecku to chwila moment niestety :( Dziwne masz podejście do sprawy ...co by było gdyby... Dla mnie rzeczą priorytetową jest zbadanie kału i wprowadzenie skutecznego leczenia a nie celowanie... a nóż pomoże. Jak można pisać że 11 miesięczne dziecko musi kilka dni przechorować z biegunką, tym bardziej, że biegunka już twa kilka dni!!!:/ Gratuluję odpowiedzialności .
A jak wyjdzie wirus to co to zmieni w leczeniu? Nic. Poza tym jest pelno wirusow, na ktore nie ma badan serologicznych. Sa tylko na adeno i rotawirusy, i to nie na wszystkie szczepy. Wiec jak wynik jest ujemny to co? Wcale nie znaczy ze zakazenia nie ma. A tylek trzeba leczyc czy jest bieguka czy nie. Mala musi przechorowac pare dni i bedzie dobrze, ale pupke trzeba leczyc. Bardzo dobrze ze idziecie do lekarza, moze mala ma nadkarzenie grzybicze, dostaniecie masc i na pewno pomoze.
Ja to się dziwię, że w szpitalu nie wykonano badań kału, bo chyba nie robili tak? Na jakiej podstawie stwierdzili, że to wirus i jaki ? Kurcze dla mnie to dziwne podejście do 11 miesięcznego dziecka.
Po za tym moim zdaniem i tu jeszcze raz powtórzę jaki sens jest leczyć dziecku pupę jak biegunka trwa nadal to błędne koło, dla mnie szkoda tylko dziecka. Jedźcie i poproście o zbadanie kału na ewentualne wirusy, i na prawdę polecam szpital zakaźny.
Po za tym moim zdaniem i tu jeszcze raz powtórzę jaki sens jest leczyć dziecku pupę jak biegunka trwa nadal to błędne koło, dla mnie szkoda tylko dziecka. Jedźcie i poproście o zbadanie kału na ewentualne wirusy, i na prawdę polecam szpital zakaźny.
Jak moj synek mial ostrą biegunkę (pomógł enterol) spowodowaną jak się okazało jakimś wirusem jelitowym to nic dostępnego bez recepty nie pomogło. Pediatra powiedziała, że nawet wietrzenie już by nic nie pomogło bo zrobiło się już peiluszkowe zapalenie pupy i pomógł w zasadzie w 3 dni przepisany na receptę pimafucort. Także może zapytaj się pediatry czy wg niego ta maść pomoże?