Widok

czy Wam z mózgu zrobiła sie macica?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
temat troche ryzykowny na tym forum ale... mam kolezanke która urodziła dziecko ponad rok temu. gdy ja odwiedzam nasze rozmowy kreca sie wokol kupek, zupek, uczulen itd. raz drugi przymykalam oko no bo mloda mama niech sie cieszy z opowiesci. ale dziecko teraz ma ponad rok a ona dalej gada to samo. kiedys miala pasje, zainteresowania mozna byalo z nia pogadac o wszystkim o ksiazkach, podrozach, kinie, sytuacji na swiecie itd. a teraz np. nawet nie wiedziala jaka tragedia wydazyla sie na haiti. nie wie nic co sie wokol niej dzieje. mam wrazenie ze sie cofa.
czy wy tez tak macie?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 16
chba zycie każdej matki diametrlnie się zmienia od kiedy pojawia się dziecko . i chyba u każdej normalnej matki świat kręci się wokół dziecka ja śmiało moge się przyznać jeżeli uważasz że mam z mózgu macice to ok .
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
olenka29 masz dziecko??? ale twoja wypowiedz mowi sama za siebie wiec znajdz sobie inny temat kobieto
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
dopoki nie mialam swoich dzieci o "dzieciatych" kolezankach mylsalam tak samo jak Ty Olenka, ale pojawienie sie na swiecie wlasnych dzieci zmienia diametralnie podejscie do roznych spraw, wartosciowanie, proirytety itd.
chyba mam macice zamiast mozgu ;-)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
No może olenka29 dała troche ryzykowny tytuł postu, ale bez przesady :). Można mieć dziecko i wiedzieć co się dzieje na świecie. Ja staram się moich przyjaciół i znajomych nie zamęczać opowiadaniem o kupkach mojej córci :). Myślę że jak wszędzie potrzebna jest równowaga i to wtedy jest dobre dla wszystkich :)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każdy mówi o tym, czym żyje najmocniej. Ciężko żeby matka rocznego dziecka mówiła o planach na następną podróż :D Wszystko ma swoje miejsce i czas. Oleńka, zazdrość Cię jakaś zjada? Bo smutne że nie rozumiesz swojej koleżanki. Ja też nie mam dzieci... ale rozumiem...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
oleńka29 - podpisałaś właśnie na siebie wyrok śmierci na tym forum. Tutaj nie wolno mieć innego zdania jak tylko takie że świat NAPRAWDĘ kręci się wokół dzieci (no i ewentualnie męża). Tak jakby przestępstwem byłoby mieć również jakieś inne zainteresowania. A potem jest dramat, że się ma "doła" albo "deprechę" bo się siedzi w domu z dzieckiem a męża nie ma bo w pracy.
Najważniejsze aby mieć jakąś pasję. Jeśli dla kogoś pasją jest dziecko, to niech sobie gada ciągle o nim. U mnie w pracy są dwie matki z niemowlakami a prawie w ogóle o nich nie mówią. Natomiast kiedy jednocześnie ja i moja koleżanka robiłyśmy przygotowania do ślubu (śluby były po sobie w odstępie miesiąca) nawijałyśmy o tym cały rok codziennie. Każdy nas miał dość :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem mamą i nie raczyłam wszystkich bezdzietnych koleżanek urokami macierzyństwa. Chyba, że się same o to pytały.

Bez przesady. Ja też czasami nie mogę słuchać niektórych opowieści dziwnej treści.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki, może masz dzieci... ale to tym bardziej dziwny jest ten wątek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie... potwierdza się, że każdy mówi o tym, czym żyje najbardziej :) Czy to ślub, czy dziecko... Tylko dziwne że roczne dziecko dla niektórych mam nie jest największą pasją.
Ale czemu zaraz wyrok śmierci. Każdy jest jaki jest :) Nikogo wieszać nie będziemy :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wiem co sie dzieje na swiecie, moge porozmawiac na rozne tematy, ale bedac juz w ciazy zalapalam sie czasem na tym, ze gadam tylko o ciazy, a teraz wlasnie o kupkach i innych, az czasem sie smieje do kolezanki, ze tylko o tym gadam, ale wkoncu teraz to jest dla nas najwazniejsze i tym zyjemy, ale wydaje mi sie ze moze to zrozumiec tylko inna mama i to taka co ma dziecko w podobnym wieku. Ale nie dziwie sie, ze tak myslisz bo kiedys tez myslalam ile mozna gadac np. o dzieciach ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zadałam praste pytanie czy Wy jako matki tez tak macie. nie widze w tym nic dziwnego.
mam tez kolezanki ktore maja dzieci ale nie gadaja o kupkach itd. sa to kobiety z ktorymi pogadasz o wszystkim i to ze maja dzieci nie przeszkadza im zeby miec pasje, hobby jakies zajecie. moim zdaniem myslenie tylko o dziecku oglupia czlowieka. potem po wychowawczym wraca taka matka do pracy i nie wie nic nic! co sie w swiecie dzieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dla odmiany - ja miałam inny problem. Gdy byłam w ciąży, nikt nie rozmawiał ze mną na inne tematy, jak tylko o ciąży. miałam już dośc pytań, jak się czuję, kiedy poród, itd. Na jakiejś imprezie z każdą osobą musiałam przez to przejśc. A przecież mogłam rozmawiac na tysiące innych tematów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa - mogłaś to w końcu ludziom powiedzieć, że jesteś również osobą nie tylko ciężarówką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie. ale ludzie pewnie chcieli byc mili i dowiedziec sie jak ciaza itd. ja bym powiedziala ze brzuch swiata mi nie przyslonil i mozemy rozmawiac na rozne inne tematy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem mamą 3 dzieci, owszem teraz z chęcią rozmawiam na temat kupek, pieluszek itd. bo mam maleńkie dziecko, ale zainteresowania, pasje nadal pozostały i na to również czas i chęci się znajdą by porozmawiać ze znajomymi również na inne tematy :) Tak więc mózg mam pomieszany z macicą ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie uważam, żeby temat wątku był dziwny

autorka słusznie zauwayła, że matka dziecka widzi w nim teraz cał yświat i dużo o tym mówi, bo jej dziecko ją fascynuje i to ono zajmuje jej najwięcej czasu

ludzie którzy podróżują, korzystają z życia rozmawiają też głónie o tym

po prostu zmieniają się obiekty zainteresowania i tak to już jest.
Twoja koleżanka jest zauroczona dzieckiem i po prostu z całym swiatem dzieli się tym
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
duzo podrozuje ale nie zanudzam znajomych opowiesciami o kolenjej wyprawie. opowiadam o tym tylko tym, ktorzy tak jak ja kochaja dalekie wyprawy. widze czy kogos nudze danym tematem, chociaz mam znajmoych ktorzy najdalej byli w egipcie ale zawsze z wielka uwaga i ciekawoscia sluchaja relacji z wypraw do azjii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz... Twoja koleżanka po prosu czuje się szczesliwa i dlatego dużo nawija na ten temat

pamietasz pierwsze miłostki ? te koleżankom opowiadało się godzinami o tych obszczymurkach, a nie zawsze innych to interesowało :)

ja też mam swoje pasje i bardzo ciekawą pracę zawodową. Odkąd mam maluszka to dopiero w zeszłym tygodniu kpiłam sobie gazetę, którą zawsze lubiłam czytać. Widzisz, tutaj też rolę grają hormony więc jeśli nie jesteś jeszcze mamą to tak nie bardzo się to rozumie. Miałam kiedyś pdejście identyczne jak Ty

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem zaabsorbowana Majką, ale bez przesady - wiem, że życie innych bezdzietnych nie kręci się wokół tego czy Maja zrobiła kupkę czy nie, czy puszcza bączki itp. Ja się hamuję przy osobach, które są na innym etapie życia, bo sama kiedyś byłam "po drugiej stronie" i słuchałam od koleżanki jak to jej dziecko często sika, ile pampersy kosztują itd...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry