Widok
a ja nie jestem jakoś super wierzaca a NPR stosuje, i nigdy nie zgodze sie z twierdzeniem ze rodziny wielodzietne maja tyle dzieci z powodu NPR, raczej ze stosowania metody kalendarzykowej a nie NPR a to zasadnicza róznica, ja właśnie dzieki tej metodzie zaszłam w ciąze a wieszcie mi ze to nie lada sukces :P
Ania,my tez stosujemy NPR od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.Moj maz tez nie narzeka.Nigdy nie namawial mnie do tabletek czy innych metod anty.
To byla nasza obustronna swiadoma decyzja jeszcze przed slubem.
A mysle ze to bardzo wazne zeby takie sprawy razem ustalac a nie tak jak mysla niektorzy faceci ze zabezpieczenie to sprawa kobiety.
Jak slysze cos takiego to normalnie zal mi tego faceta no i tej kobiety w szczegolnosci.
A jesli chodzi o rodziny wielodzietne o czym napisala Justi to najprawdopodobniej sprawka kalendarzyka,ktory jest niestety bardzo zawodny.A to zupelnie co innego niz NPR.
Dla zainteresowanych NPR polecam ksiazke Sztuka Naturalnego Planowania Rodziny J.S.Kippley.
Stosowaliśmy z mężem NPR kilka miesięcy. Muszę przyznać, że dawało mi to komfort psychiczny i fajniejsze doznania. Niestety, okazałam się nietypowym przypadkiem i nie wiem, jak w mojej sytuacji interpretować swoją płodność. Poza tym, ze względu na dłuuugi okres nie mam tuż po nim tych pewnych dni niepłodnych... Szkoda...
mysle ze w tym wszystkim chodzi o to zeby do niczego sie nie zmuszac i nie zyc w stanie napiecia i stresu a npr niejako to powoduje
wspolzycie ma mi dawac radosc ale to ma byc chwila kiedy jestem zreksowana i chwila kiedy tego chce a nie musze ! a npr niejako to wyklucza bo czesto jest tak ze nie ma sie na to ochoty w danej chwili w danym dniu wiec jesli nie chce tego to nie robie
a niestety w npr jest tylko tych kikka dni kiedy mozna to zrobic
wiec wiele osob to robi bo niejako niestety musi - bo niby to obowiazek malzenski
nie mozna nic na sile i nic wbrew sobie wbrew drugiemu czlowiekowi wiec sama chce decydowac o tym kiedy chce wspolzyc kiedy chce zblizyc sie do drugiej osoby fizycznie a nie chce zeby planowala to za mnie wlsnie npr
wspolzycie ma mi dawac radosc ale to ma byc chwila kiedy jestem zreksowana i chwila kiedy tego chce a nie musze ! a npr niejako to wyklucza bo czesto jest tak ze nie ma sie na to ochoty w danej chwili w danym dniu wiec jesli nie chce tego to nie robie
a niestety w npr jest tylko tych kikka dni kiedy mozna to zrobic
wiec wiele osob to robi bo niejako niestety musi - bo niby to obowiazek malzenski
nie mozna nic na sile i nic wbrew sobie wbrew drugiemu czlowiekowi wiec sama chce decydowac o tym kiedy chce wspolzyc kiedy chce zblizyc sie do drugiej osoby fizycznie a nie chce zeby planowala to za mnie wlsnie npr