Widok

czym jeździcie kobietki?:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
To ja pociągnę dalej watek samochodowy ihihi czym jeździcie kobietki,jakie autka? ja finansów nie mam za wiele na pierwsze auto i tak się zastanwiam może któras z was jeździ bo podobają mi się Renault Twingoo,Matiz,Punto ale z tych pierwszych,Ford Ka,chce małe auto żeby wszedzie się zmieścić na mieście,myślę że jak na pierwsze może któreś z powyższych,może macie inne propozycje?które są z tych awaryjnych bardziej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3-letnim oplem astrą 5 drzwiową. Generalnie fajne autko, ale pojemność silnika mogłaby być większa - mam 1,4. No i benzyniak. Wsześniejsze moje autka to były starsze wysłużone diesle 1,6. Więc marzy mi się diesel, o lepszej mocy:)
A tak w ogóle to choruję na Suzuki Grand Vitara - cudeńko:)
Z małych, miastowych autek bardzo podoba mi się swift (czarny lub czerwony) - bardzo kobiecy samochodzik:)

Pozdrawiam wszystkie automaniaczki i życzę szerokiej drogi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hehe kryzys jest odczuwalny :-)

ja przynajmniej odczuwam podwyżki, np. gazu - ogrzewam domek i dzisiaj dostałam rachunek, po przeczytaniu którego trochę nogi mi się ugięły w kolanach :-))))

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
peugeot 307 :)
...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no właśnie ponad 90% domost ma dwie fury:) i to jedno nowe... gdzie ten kryzys:):):) oby tak dalej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Volkswagen Passat B6 - mnóstwo miejsca, bardzo pojemny bagażnik ... wózek wchodzi bez problemu + ogrom zakupów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja VW Sharan i Mazda (gabaryty jak Sharan) - 7-osobowe. Wózek wchodzi bez składania ;-).
Fotografia:

I cała reszta:



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
AgusiaGda skąd ja znam tą historię ;)

prawko mam jakieś 6,5 roku
a "jeżdże" od miesiąca, hehe :D

Od ponad roku mamy Golfa IV
i też tak się zbierałam, żeby zacząć jeździć
i obiecałam sobie, że jak tylko śniegu niebędzie ;P to wsiadam

Miesiąc temu mój mąż wraca z meczu i mówi:
"Kochanie, albo wsiadasz teraz do auta albo nigdy w życiu niedam Ci kluczyków" O_O

Pojechaliśmy na zadupie, gdzie uczyłam sie ruszać itp ;)
po godzinie "nauki" pojeżdziłam po osiedlu
a wieczorkiem (jak mało auto było ;) ) wyjechałam na miasto :D

Od miesiąca jeżdżę (raczej tylko w weekedny)
bo w tygodniu mąż jeździ do pracy i na treningi

Jak chcesz to wypozyczę Ci mojego męża ;) na instruktora
jest bardzo spokojny :D

A co do jazdy Golfem .... jeździ mi się super, ale .... parkowanie to dla mnie póki co istny dramat, hehe (niechodzi mi konkretnie o to, że tym autem źle mi się parkuje, tylko ogólnie ;D)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hehehe no też odebrałam wrażenie, że na forum zamożne społeczeństwo się przewija...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierniczku, to ten większy. Niestety sprzedawca okazał się... tylko sprzedawcą i mimo ustnej umowy z nami sprzedał samochód komu innemu. Teraz oglądamy inne japończyki...

Tak czytam i czytam i jakoś kryzysu na forum nie widac, prawie wszyscy "rozbijają się" dwoma samochodami. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zauważyłyście kobietki, że nowszymi i większymi autami wożą się mężowie ?
ja od 1,5 roku po długich przebojach zrobiłam prawko i kocham jeździć autkiem.U nas podobnie, facet wielką nową, wypasioną bryką a ja mniejszym i straszym samochodzikiem pomykam.
Ale następne auto będzie już moje i jego będzie sie chować przy moim :) hihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beagbeat - jeśli nissan primera to ten większy od almery, (bo zawsze mi się mylą) to miałam okazję nim trochę pojeżdzić i komfort jazdy oceniam baaardzooo pozytywnie. W dodatku jest jak dla mnie jednym z ładniejszych aut jesli chodzi o designe.
Aktualnie jeżdżę toyotą corolla combi (choć strasznie nie podobaja mi się kombiaki), ale przy dzidzi to jednak dobre rozwiązanie. Na razie jeżdzę nią miesiąc więc niewiel mogę powiedzieć, ale poprzedni właścieciel nie miał z nią żadnych prolemów i na to również liczę.
Wcześniej jeżdziłam skodą fabią - za mały bagażnik jak na auto rodzinne, komfort jazdy - przeciętny, koszty - nie wiem, bo była służbowa, ale z tego co pamiętam faktury za naprawy w aso byly dość szokujące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sorki, że dopiero piszę - ubezpieczenia mamy w Allianz - tak jak pisałam mamy zniżkę - pomyliłam się tylko, bo mamy 50% za bezkolizyjną jazdę + 10% za prolongatę umowy na kolejny rok - łącznie 60%, ale cena (upewniłam się) za rok 240zł;

my zarejstrowaliśmy auto tylko na męża, bo kiedy je kupowaliśmy ja nie miałam jeszcze 25lat (a wtedy była jakaś zwyżka dla młodych kierowców)
jeśli nie masz wyrobionych jeszcze zniżek, to jest na to sposób - mój mąż pierwszy samochód jaki kupił zarejstrował na siebie i swojego ojca, który miał już 50% zniżkę - korzystał z jego zniżki i jednocześnie wyrabiał sobie długość stażu jazdy bezkolizyjnej;
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwielbiamy z mezem ludzi wypowiadjacych sie na temat na ktory sie nie znaja (chodzi o konkretna marke samochodow)
otoz jezdzimy oboje taka marka co to ponoc najgorsza pd sloncem bo tak nie niebotycznie czesto psuje

maz ma nowy samochod wiec o nim pisac nei bede

ja mam dokladnie takie sam (starszy model) - samochodzik ma w tym roku 10 lat

od czasu mojego uzytowania, o dziwo pomimo tego co twierdza tzw. "znawcy", nic sie w nim nie popsulo
poza jednym - zderzak - ale i ja w tym mialam caaaalkiem spory udzial zatrzymujac sie na pupi innego samochodu przede mna


nie podam wam marki tego samochodu, ale ta konkretna marke moj maz zna na wylot, od wielu wielu lat jezdzac roznymi modelami tej samej firmy (no i majac porownanie do innych marek, gdyz podczas jego pracy przewinelo mu sie miedzy lapkami sporo sluzbowych samochodow)
troche nas to wkurza, troche nas to smieszy - ale tak sie w polsce przyjelo ze ta marka jest be i juz

jak sie pojawiaja te samochody w testach (polskich) w olskich magazynach - to jeszcze nei kupiwszy gazety (co i tak robimy) wymieniamy mieedzy soba usmiechy bo i tak z gory wiemy co tam bedzie napisane


a prawda jest taka ze kazdy samochod kazdej marki moze byc albo mega niezawodni albo stac non stop w warsztacie albo tez byc w uzytkowaniu normalny - nigdy nikt nie wiem jak trafi
nawet kupujac tzw. pewniaka super niezawodniaka w salonie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeżdzę Seatem Ibizą :) wygodna,ale troche jednak problemów z nią było.
Matiz był wczesniej, bardzo fajne, male autko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tigra - zanim kupiła m Ka tez o niej myslałam i ogladałam kilka aut. ale po pierwsze moj małżonek sie do niej ni miescił (tzn haczył glową o podsufitkę - jest za wysoki to tego auta :) po drugie - widziałam mało przyjemny wypadek jak tigra dosłownie wcisnła sie pod inne auto, wiem, wiem , nie zawsze zalezy to od auta, ale jakos mi wyjatkowo w pamietci utkwiło i staneło na kupnie Ka. (poza tym w Ka jest wiecej miewjsca z tyłu, w tigrze to tragednia z tą ławeczką zamiast siedzenia)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z autami to jest tak:
Babeczki zawsze patrzą na wygląd, żadko kiedy na niezawodność. Ta zaleta jest raczej na co najmniej drugim miejscu.
Francuskie i włoskie auta są bardzo delikatne i wyglądają ładnie, ale się sypią, szczególnie zawieszenie. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale taka jest ogólna opinia.
Niemieckie - osobiście kojarzą mi się z "fura, skóra i komóra..." a to dlatego, że dresiarze najczęściej nimi się wożą;) Poza tym kilka modeli jest niezawodnych, kilka do dupy, trzeba wiedzieć które są ok.
Ja preferuję japończyki. Co prawda cześci są bardzo drogie, ale tam się nic nie psuje i jak już trzeba coś kupić, to raz na ruski rok, więc ogólny koszt eksploatacji jest minimalny.
Jeździłam już tyloma markami, że mam dość spore doświadczenie, poza tym jest to moje hobby i udzielam się w rajdach samochodowych klubu "Orski"
Po krótce:
Maluch-no to klasyka, nie ma co się zagłębiać;)
Uno - eeeee, właściwie brak silnika, sypało się zawieszenie i układ kierowniczy.
Punto - tragedia. Woększość czasu stało w warsztacie. Co tydzień coś w nim się psuło. Totalna porażka!
Citroen Xara-fajny, ładny, ergonomiczny, ale nie mając nawet trzech miesięcy poszła turbina od napędu, dwa razy tłumik, elektronika... i kilka innych rzeczy - nie polecam - mulastu diesel.
Citroen c5-wow, wielki, pakowny kombiak. Zawieszenie do kitu, amortyzatory i tłumik-nie polecam. Ale silnik fajny- miałam w benzynie.
Panda - mała, słaby silnik, blaszanka, trochę wąski, a wysoki. Nie dla mnie, mały bagażnik, krótkie siedzenie z tyłu, z przodu fotele jak krzesła.bleee...
Matiz - miałam go na trasy Gdańsk-Katowice- no cóż-na takie jazdy koszmarna puszka, w dodatku bez jakiegokolwiek zabezpieczenia typu air bag... Jak chcecie jeździć z dziećmi, ja bym nie kupowała. Te co już mają-niewątpliwie kwestia przyzwyczajenia.
Chevrolet Aveo - noo tu bym się zastanowiła. Niedrogi!! Dość obszerne autko, z silnikiem 1,4 fajne na miasto i w trasę również. Bagażnik taki raczej z mniejszych, ale dla kobitki wystarczy. Z wad - notorycznie paliła mi się lampka od silnika i w serwisie nie wiedzieli cóż to;) w końcu wyjęłam żarówkę i miałam kłopot z głowy.
Nie będę opisywać wszystkich obieżdzonych Polonezów, Ład 2107, Tawrii, bo nie ma sensu.
Passat B6 - duży, wygodny, miałam silnik wzmocniony chipem na 180 koni-palił niewiarygodne ilości paliwa! Ale jazda fajna. Passata polecam, ale ze słabszym silnikiem, fajne auto.
Opel Omega - służbowe cacuszko. Wieeelka maszyna, świetnie wyposażona, paląca galony benzyny;) Z wad - totalnie niewyważony środek ciężkości i napęd na tył-miałam w niej wypadek - auto do kasacji. Ale tylko stłuczona ręka świadczy o tym, że bezpieczny model;)
Teraz Honda Civic-bajka, niziutka, cichutka, ciut twarda bo sportowe zawieszenie. Wózek mieści się w bagażniku ale rozłożony na części (x-lander), brak tylnych drzwi, ale jeszcze się mieszczę z Tośką wkładając ją z fotelikiem. Pali jakieś 6-8 więc spoko. Jak docisnę to do potrafi spalić i 14, ale to w trasie i prędkość 170...
Honda Legend - ogromne, wygodne i tyle. Do parkownia nie polecam:)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
podoba mi się ford KA i opel tigra - i jakos sie nie moge zdecydować :)

a prawo jazdy jeszcze nie mam - właśnie robie kurs :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja jezdziłam fordem Ka, teraz od stycznia renault megane cabrio :) boskoooo....! :-)

oba auta polecam - Ka jezdziłam ponad dwa lata, małe fajne auto idealne do miasta i ... jako pierwszy samochód, także dziewczyny które mają prawko a nie jezdzą - polecam! zwinne, dynamiczne i nie powoduje wzrostu agresji u innych kierowców nawet jak zrobicie jakiś błąd, raczej spotkacie się z usmiechem :) (no bo taki smieszny samochód;-))
reanult megane - niby niektórzy odradzają ale ja póki co jestem zadowolona, szczególnie ze jest to moje wymarzone, długo wyszukiwane srebrne cabrio :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Agusia, ja również mam prawko i nie jeżdżę. Zdałam w czasie ciąży, czyli jakiś rok temu. Na kursie uwielbiałam jeździć, a teraz się boję.

Co do ubezpieczenia i zniżek. Mój mąż zrobił taki myk, że wziął swojego ojca na współwłaściciela auta i momentalnie przejął jego zniżki :)

Co do Corsy, to faktycznie super samochodzik, tylko trochę dużo pali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam

Podłączam się do "narzekania" na PZU :-).

Mieliśmy ubezpieczony samochód w PZU bo był z autem zakupiony pakiet ubezpieczeń z salonu. Koszmar..dwa lata męczarni przy szkodach :-) a było ich trochę. Obecnie jestem ubezpieczona w Hestii i jestem bardzo zadowolona. Bez stresu, dobra obsługa. Polecam.

Co do aut: jeżdżę Chevroletem Lacetti. Jestem zadowolona z samochodu, ładnie jeździ i ma świetne przyśpieszenie ale strasznie pije ! Za to drugi - Suzuki - super oszczędny :-) pali mało no ale nie jest tak zrywny :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry