Widok
Ja biorę depo-provera prowenę od niedawna i jak na razie wszystko ok:-), po pierwszym zastrzyku owszem były jakieś plamienia itd, ale po drugim pełna satysfakcja,wygoda dla kobiet które nie pamiętają o pigułce :-) i jak powszechnie wiadomo każda kobieta inaczej reaguje na antykoncepcje ja po pigułka czułam się okropnie, więc nie zgadzam się z opinią że zastrzyk to samo zło
Ja przez miesniaki,i mocne krwawienie przez pieska ,co spowodowalo duzy spadek homoglebiny..Wiec lekarz dal mi z tego powodu zastrzyk..Mam dostac co 4 tyg.Jakie mieliscie ,skutki uboczne.Nie powiem ze w czesniej bylam bardzo ,bardzo nerwoea.Teraz nie.Czuje sie jak nsrazie dobrze po pierwszym zastrzyku.A co dalej az sie boje.
to wszystko bzdury! ja bralam ten hormonalny zastrzyk 15 lat i zaluje ze nie biore, mam juz 50 lat i przeszlam na tabletki
z ta waga to kompletna bzdura akurat po tym srodku sie nie tyje!! miesiaczka sie wstrzymuje i to nic zlego nic sie nie dzieje- to nie ma zadnych skutkow ubocznych!!!-
a dla nas kobiet jeszcze lepiej, jak odstawilam ten 3 miesieczny zastrzyk to po 6 miesiacach dostalam regularnie, i co zauwazylam !!!
- po 6 miesiacach po odstawieniu zaczelam sie starzec! to znaczy zaczelam wiodczec! tak dlugo jak sie ja bierze nie przechodzi sie lat przejsciowych- ja mieszkam juz od 30 lat w niemczech i jest tu ona bardzo popularna i chwalona
no co uwazac? W skutkach ubocznych moga wystepowac zmiany w zachowaniu, to znaczy ze ten zastrzyk moze wywolywac stany depresyjne albo podobne jezeli tak jest i nie radzimy sobie z tym to wtedy nie brac!!!!!!!
I po dlugim czasie brania tego zastrzyku ca. po 10 latach zrobic badanie kosci (knochendichtung test- nic takiego) zeby pozniej nie dostac osteoporosy
ja moge tylko zachecic do branie tego srodka
pozdrawiam
z ta waga to kompletna bzdura akurat po tym srodku sie nie tyje!! miesiaczka sie wstrzymuje i to nic zlego nic sie nie dzieje- to nie ma zadnych skutkow ubocznych!!!-
a dla nas kobiet jeszcze lepiej, jak odstawilam ten 3 miesieczny zastrzyk to po 6 miesiacach dostalam regularnie, i co zauwazylam !!!
- po 6 miesiacach po odstawieniu zaczelam sie starzec! to znaczy zaczelam wiodczec! tak dlugo jak sie ja bierze nie przechodzi sie lat przejsciowych- ja mieszkam juz od 30 lat w niemczech i jest tu ona bardzo popularna i chwalona
no co uwazac? W skutkach ubocznych moga wystepowac zmiany w zachowaniu, to znaczy ze ten zastrzyk moze wywolywac stany depresyjne albo podobne jezeli tak jest i nie radzimy sobie z tym to wtedy nie brac!!!!!!!
I po dlugim czasie brania tego zastrzyku ca. po 10 latach zrobic badanie kosci (knochendichtung test- nic takiego) zeby pozniej nie dostac osteoporosy
ja moge tylko zachecic do branie tego srodka
pozdrawiam
Absolutnie prawda! ten zastrzyk to trucizna dla organizmu!!!! nie wiem jak moga leganie sprzedawac to swinstwo! jezeli chcecie sie kobietki zatruc wstrzykujac depo myslcie o olbrzymiej dawce chemii jaka sobie oferujecie. Po jednym zastrzyku juz po 3 miesiacach nie poszlam po druga dawke, pierwsza byla pomylka! Czulam sie bez energii a libido mi spadlo to zera. To po co to brac, jak Ci sie nie chce isc z facetem do lozka!?
A pozniej po 5 miesiacach dostalam pierwsza miesiaczke, ktora mi sie powtorzyla 3 razy w ciagu tego samego miesiaca z wielkimi klotami jak moja reka...a nastepnego miesiaca nie mialam zadnego krwawienia. Znowu brak miesiaczki. Co ja sobie narobilam!? ide znowu do lekarza z le, ze moze wogole mam raka. Kiedys spokoj ducha, miesiaczki regularne i wszystko bylo OK a teraz tylko strach i niepewnosc czy to depo czy moze wogole umre na raka. Prosze nie bierzcie tej trucizny! zycze wam radosci i zdrowia bez DEPO!
A pozniej po 5 miesiacach dostalam pierwsza miesiaczke, ktora mi sie powtorzyla 3 razy w ciagu tego samego miesiaca z wielkimi klotami jak moja reka...a nastepnego miesiaca nie mialam zadnego krwawienia. Znowu brak miesiaczki. Co ja sobie narobilam!? ide znowu do lekarza z le, ze moze wogole mam raka. Kiedys spokoj ducha, miesiaczki regularne i wszystko bylo OK a teraz tylko strach i niepewnosc czy to depo czy moze wogole umre na raka. Prosze nie bierzcie tej trucizny! zycze wam radosci i zdrowia bez DEPO!
Piszę jako odpowiedź u Ciebie, ponieważ nie wiem jak dodać tu komentarz. Sorry
Ja depo brałam 9 miesięcy. Pierwsze 3 tygodnie miałam huśtawki nastroju, problem ze snem, byłam rozdrazniona albo było mi wszystko jedno o ile można to tak nazwać. Plamilam kilka dni po zastrzykach, nie dużo. Śladowe ilości. Są plusy i minusy. Komfort, że ciąży nie będzie. Ale dla organizmu wielka szkoda. Ostatni zastrzyk wzięłam 4 kwietnia 2019. Było ok do końca maja. Wtedy zaczęłam plamic bardzo i miałam skurcze nie do wytrzymania. Trafiłam na ostry dyżur, zrobili mi badania i zostawili na obserwacji. Za wysoki poziom hormonów. Organizm wariowal. Czwartego zastrzyku nie wzięłam. Czekałam co się wydarzy. Czytałam, że okres powinien wrócić ok pół roku od ostatniego zastrzyku. U mnie było to 1 październik,bol okresowy ️Później w połowie października miałam ból jajnika️, wg wyliczenia powinnam dostać 29. 10.2019. Biorąc pod uwagę że zawsze miałam cykl 28-30 dni, dostałam 23.10. 2019 czyli wczoraj. Leżę właśnie z termoforkiem drugi dzień. Wiecie co? Bóle okresowe mam nie do wytrzymania, wymioty itd. Powiem Wam że jesg to piękne uczucie. nie wiem jeszcze jak z plodnościa, wyzyta za 2 tyg dopiero. Ale u mnie powrót miesiączki książkowy. Sama mówiłam, że jak po pół roku jej nie będzie, zmuszona będę wywoływać. Nie ma takiej potrzeby ️.
Dodam, że od dnia ostatniej dawki dokładnie w połowie każdego miesiaca mam nieduze plamienia. Nie zdecyduje się na ten lek więcej, przynajnniej nie teraz kiedy jeszcze nie mam dzieci. Może kiedyś, za 30 lat.
Ja depo brałam 9 miesięcy. Pierwsze 3 tygodnie miałam huśtawki nastroju, problem ze snem, byłam rozdrazniona albo było mi wszystko jedno o ile można to tak nazwać. Plamilam kilka dni po zastrzykach, nie dużo. Śladowe ilości. Są plusy i minusy. Komfort, że ciąży nie będzie. Ale dla organizmu wielka szkoda. Ostatni zastrzyk wzięłam 4 kwietnia 2019. Było ok do końca maja. Wtedy zaczęłam plamic bardzo i miałam skurcze nie do wytrzymania. Trafiłam na ostry dyżur, zrobili mi badania i zostawili na obserwacji. Za wysoki poziom hormonów. Organizm wariowal. Czwartego zastrzyku nie wzięłam. Czekałam co się wydarzy. Czytałam, że okres powinien wrócić ok pół roku od ostatniego zastrzyku. U mnie było to 1 październik,bol okresowy ️Później w połowie października miałam ból jajnika️, wg wyliczenia powinnam dostać 29. 10.2019. Biorąc pod uwagę że zawsze miałam cykl 28-30 dni, dostałam 23.10. 2019 czyli wczoraj. Leżę właśnie z termoforkiem drugi dzień. Wiecie co? Bóle okresowe mam nie do wytrzymania, wymioty itd. Powiem Wam że jesg to piękne uczucie. nie wiem jeszcze jak z plodnościa, wyzyta za 2 tyg dopiero. Ale u mnie powrót miesiączki książkowy. Sama mówiłam, że jak po pół roku jej nie będzie, zmuszona będę wywoływać. Nie ma takiej potrzeby ️.
Dodam, że od dnia ostatniej dawki dokładnie w połowie każdego miesiaca mam nieduze plamienia. Nie zdecyduje się na ten lek więcej, przynajnniej nie teraz kiedy jeszcze nie mam dzieci. Może kiedyś, za 30 lat.