Widok
Co do wagi, miałam 3 kg więcej, z wahaniami do 4 kg. Uczucie jakbym miała w sobie co najmien ocean wody. Czułam się napęczniała. Po ok 3 miesiącach od odstawienia czułam się jak przed antykoncepcją. Waga wróciła do normy. Rozmiar spadł do 36. Depo Jest to bardzo szkodliwy sposób dla organizmu, ale każdy organizm reaguje inaczej. Czy polecam. Tak i nie. U mnie skończyło się dobrze. Dzieci na razie nie planuję, więc mogę na płodność poczekać jeśli faktycznie byłaby żadna lub za mała. Aaa właśnie, miałam straszne parcie na słodycze. Teraz od dwóch cykli mam PMS. Podejrzewam, że to potrwa zanim organizm wróci do swojego pierwotnego stanu. Najważniejsze, mam okres. Okres który mi ciężko przetrwać. Tym bardziej po tak długim czasie. Ale jestem szczęśliwa. Nie ma potrzeby na wywoływanie. W poprzednej wiadomości chyba zgubiłam info o miesiączkę pod koniec października. A więc to już trzecia. Regularna po pół roku
Dziewczyny bardzo wam dziękuję za wszystkie komentarze. Które przeczytałam od początku.
Ja DP brałam ponad 3 lata tak jak piszecie po pierwszej dawce wystąpiło plamienie które trwało miesiąc prawie w tym okresie też chodziłam rozdrażniona. Nastanie ustało i skończyły się moje swystkie problemy związane z tym strasznym stanem jakim dla mnie jest miesiączka. Nie tyłam, nastrój się ustabilizował libido od zawsze ogromne było jeszcze większe, nie miałam również suchości pochwy. Jednym słowem idealnie. Dodam jeszcze że zastrzyki zdążało mi się brać z opóźnieniem czasem nawet dwa tygodnie. Ogromne piersi i spuchnięty brzuch przypominał mi że coś zaczyna się dziać. Zaznaczę ze dość dobrze zapoznałam się z działaniem preparatu przed zastosowaniem i brałam na klatę brak ewentualny płodności gdyż nie plany je już mieć dzieci. Zmiana mojego spojrzenia na życie i świat skłoniła mnie do odstawienia wszelkiej chemii w tym mojego magicznego zastrzyku. Zgodnie z waszymi opisami po 4 miesiącach dostałam okres który trwał prawie dwa tygodnie weszłam w fazę już lekkiego plamienia dostałam ukłucia w brzuchu i po 2 godzinach dostałam silnego krwawienia. Pomyślałam że zaczęłam jajeczkowac z drugiej strony, po tygodniu ustal. Teraz minęło 5 dni po tym długim okresie a ja po stosunku dostaje kolejnego krwawienia. No cóż skłaniam głowę nisko i ciepliwie będę czekała jak wszystko wróci kiedyś do normy. Ale już po waszych komentarzach wiem że może to jeszcze z rok potrwać. Jajgorsze jest to że nie wiem kiedy mam dni płodne bo kalendarzyk wariuje a na żadna antykoncepcję się nie zdecyduje. Moja ocena tego preparatu jest na plus. Jeżeli ktoś już nie chce mieć więcej dzieci. I dla mnie jedyny jego minus to to że po przyjęciu pierwszej dawki nie ma odwrotu jeżeli nie podpasuje preparat. To trzeba się męczyć 3 miesiące. Pozdrawiam was wszystkie i jeszcze raz dziękuję za podzielenie się doświadczeniami
Ja DP brałam ponad 3 lata tak jak piszecie po pierwszej dawce wystąpiło plamienie które trwało miesiąc prawie w tym okresie też chodziłam rozdrażniona. Nastanie ustało i skończyły się moje swystkie problemy związane z tym strasznym stanem jakim dla mnie jest miesiączka. Nie tyłam, nastrój się ustabilizował libido od zawsze ogromne było jeszcze większe, nie miałam również suchości pochwy. Jednym słowem idealnie. Dodam jeszcze że zastrzyki zdążało mi się brać z opóźnieniem czasem nawet dwa tygodnie. Ogromne piersi i spuchnięty brzuch przypominał mi że coś zaczyna się dziać. Zaznaczę ze dość dobrze zapoznałam się z działaniem preparatu przed zastosowaniem i brałam na klatę brak ewentualny płodności gdyż nie plany je już mieć dzieci. Zmiana mojego spojrzenia na życie i świat skłoniła mnie do odstawienia wszelkiej chemii w tym mojego magicznego zastrzyku. Zgodnie z waszymi opisami po 4 miesiącach dostałam okres który trwał prawie dwa tygodnie weszłam w fazę już lekkiego plamienia dostałam ukłucia w brzuchu i po 2 godzinach dostałam silnego krwawienia. Pomyślałam że zaczęłam jajeczkowac z drugiej strony, po tygodniu ustal. Teraz minęło 5 dni po tym długim okresie a ja po stosunku dostaje kolejnego krwawienia. No cóż skłaniam głowę nisko i ciepliwie będę czekała jak wszystko wróci kiedyś do normy. Ale już po waszych komentarzach wiem że może to jeszcze z rok potrwać. Jajgorsze jest to że nie wiem kiedy mam dni płodne bo kalendarzyk wariuje a na żadna antykoncepcję się nie zdecyduje. Moja ocena tego preparatu jest na plus. Jeżeli ktoś już nie chce mieć więcej dzieci. I dla mnie jedyny jego minus to to że po przyjęciu pierwszej dawki nie ma odwrotu jeżeli nie podpasuje preparat. To trzeba się męczyć 3 miesiące. Pozdrawiam was wszystkie i jeszcze raz dziękuję za podzielenie się doświadczeniami