Widok

dr Płoszyński ginekolog

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hejka,
dziewczyny może zetknęłyście się z dr Płoszyńskim, macie jakieś doświadczenia, może którejś z was prowadził ciążę lub odbierał poród - pracuje na klinicznej.
Tak się zastanawiam, bo postanowiłam zmienić ginekologa i nie chciałabym trafić z deszczu pod rynnę.
Pozdrowionka!


image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat co do wyróżnień i nagród lekarzy, należy być ostrożnym. Koleżanka straciła dziecko przez jednego takiego "nagrodzonego", bo nie skierował jej na żadne badania, a nawet nie chciał wziąć na fotel, nie zrobił USG, podczas gdy miała zagrożenie ciąży. Ale dla niego drugi miesiąc to jeszcze nie ciąża! (Druga koleżanka w bardzo zbliżonej sytuacji trafiła do odpowiedzialnego lekarza i obecnie jest w piątym miesiącu ciąży, bo przeprowadzono bardzo szczegółowe badania i od razu podano odpowiednie leki).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyjmuje w Żukowie prywatnie. Koszt to 50-100 zł (zależy co robi). Jestem z niej zadowolona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żmudzińską polecam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten człowiek nie nadaje się na lekarza, jest hamski, opryskliwyi nie posiada w sobie za grosz empati. nawet weterynarz ma lepsze podejście do zwierząt niż on do pacjentek, nie życze żadnej kobiecie aby trafila na niego. Kiedy przyjechałam z okropnymi bólami na odział to dał mi do zrozumienia że właśnie go obudziłam, miał pretensje do mnie o to ze poroniłam i że teraz bedzie musiał się mną zając, nakrzyczał na mnie że jak ja moge nie wiedzieć co się ze mną dzieje!!! i wogóle jakim prawem wszystko mnie boli. (może staje się człowiekiem kiedy dostanie w łape) nie polecam nikomu, teraz nawet gdybym umierała z bólu to najpierw zapytam czy w danym szpitalu/przychodni przyjmuje ten człowiek bo jeśli tak to nie zostane tam nawet sekundy. nie potrafi poszanować intymności i godności pacjentki, gorszego "lekarza" przez całe swoje życie nie spotkałam a juz miałam z nimi troche do czynienia. facet nie zna kompletnie kodeksu etyki lekarskiej zgodnie z art 12 tego kodeksu , lekarz oraz położna powinni życzliwie oraz kulturalnie traktowac pacjenta, szanując ich godność osobistą i prawo do intymności jak rownież mówi o tym art 20 - 22 ustawy o prawach pacjenta. Reansumując "pan doktor" powinien się przekwalifikować i zacząć pracować w prosektorium, chodź i tak uważam że nieboszczyk zasługuje na szacunek
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem maksymalnie zaskoczona Twoją wypowiedzią. Jestem pacjentką dr Płoszyńskiego i drugiego tak empatycznego lekarza, zaangażowanego i sympatycznego to – wg mnie – można ze świecą szukać. Nie raz ratował mnie z różnych opresji, pozostając po swoim dyżurze w szpitalu by zrobić mi zabieg chirurgiczny. A gdy w 7 mc ciąży zaczęłam krwawić, to jego pomoc wychodziła poza zwykłe schematy i rady. On po prostu bardzo się przejął stanem zdrowia swojej pacjentki!
Osobiście, z ręką na sercu, mogę polecić dr Płoszyńskiego jako nie tylko bardzo dobrego specjalistę, ale „ludzkiego lekarza”!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
"bylam u niego 2 razy w sweesmedzie na poczatku ciazy.
Generalnie mowil ze do 3 miesiaca zebym nie przywiazywaa wagi do tego
dzis jestem jutro nie- natura plata rozne figle.
Spoznia sie na wizyty"-szok
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,

Żaden szok Pan doktor stwierdził, że wczesna ciąża nie nadaje się na badanie USG (7 tydzień) po czym skończyło się na operacji i usunięciu jajowodu bo ciąża okazała się pozamaciczna. Jego komentarz - przykro mi! Jedyne badanie jakie wykonał to wysłał mnie na badanie krwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry