~eliza-malinka
(18 lat temu) 16 grudnia 2007 o 13:07
Przede wszystkim rozważamy wątek pod kątem prowadzenia ciąży, a nie leczenia niepłodności i to, że wiele kobiet zachodzi w ciążę dzięki wiedzy tamtejszych lekarzy oraz odpowiednio dobranej terapii na pewno się chwali, ale nie o tym tutaj mowa!
anula 23
Przeczytaj całą moją wypowiedź, a nie wybiórczo i dopiero potem się wypowiadaj! Nie skreśliłam dr Lenckowskiej tylko dlatego, że w przeciągu 4 wizyt ani razu mnie nie zważyła!!! Podałam jeszcze inne aspekty, które zaważyły o rezygnacji z jej usług. A skoro tak ważne jest dla Ciebie zdrowie dziecka, to również ważenie kobiety w ciąży wydaje się być istotne, prawda? Dla Ciebe może być to przesadą, a dla mnie niekoniecznie! Nie interesuje mnie też jakie podejście mają w stosunku do kobiet w ciąży lekarze z innych krajów, bo tak się składa, że wszędzie indziej poziom usług medycznych jest znacznie wyższy niż w Polsce i to, że ktoś zleca morfologię tylko raz w przeciągu całej ciąży ma pewnie swoje uzasadnienie. Póki co w szpitalu na Zaspie brakowało ostatnio gazików do opatrzenia rany głowy jednej z forumowiczek, więc bez komentarza! Dr Lenckowska nie wydała mi karty ciąży do końca I trymestru, co MI do końca się nie podobało. Karta noszona w torebce, zwłaszcza w pierwszych tygodniach i miesiącach ciąży, kiedy nie jest ona widoczna, pozwala na to, aby w razie wypadku lekarze mieli wiedzę o tak istotnej sprawie i mogli szybko interweniować, aby i matce i przede wszystkim dziecku zapewnić odpowiednią opiekę i leczenie. Dlatego w przypadku stwierdzenia ciąży nie uznaję żadnej zwłoki, nawet w wydawaniu karty ciąży!!! Nie wiem też, czy byłabyś zadowolona, gdyby pomylono Twoje wyniki, w moim przypadku była to cytologia, ale tam nie tylko takie badania wykonują! Pomyśl, że mogłyby być to wyniki kobiety, która stara się właśnie o dziecko, (albo również Twoje) byłabyś zadowolona z takiego stanu rzeczy??? Nie wymagałam, aby dr Lenckowska znała dzień moich urodzin, ani jak sarkastycznie określasz, wspominała ostatnią wizytę, włażąc mi w dupę, tylko kojarzyła, że jestem jej pacjętką, skoro kolokwialnie rzecz ujmując, rozkładałam przed nią nogi! Jak sama wspominasz, ma dużo pacjentek i tu się zgadzam, skoro w biegu robiła mi badanie i cała wizyta trwała 10 minut, pomijając opóźnienia jakie miała. No wybacz, ale płacąc grubą kasę, wymagam czegoś więcej! Skoro Tobie odpowiada taki poziom usług, to nie zamierzam tego podważać! Tak jak słusznie zauważyła palla - założycielka wątku, ani dr Paszkiewicz, ani dr Gniadek, do którego też chodziłam, nie spełnili oczekiwań swoich pacjentek, ja do tego dokładam wątpliwości związane z usługami świadczonymi przez kolejnego lekarza INVICTY, czyli dr Lenckowską. Kto chce, niech sam wyciągnie wnioski, bo przecież o to tutaj chodzi, aby nie narzucać zdania, a ewentualnie podzielić się swoimi doświadczeniami. A, że ktoś ma odmienny pogląd w stosunku do osoby, o której mowa, nie daje podstaw do krytykowania jej subiektywnych odczuć! I rzeczywiście dobrze skojarzyłaś, że chodzi o Podwale. Moim zdaniem natłok pacjentów powinien zmobilizować osoby odpowiedzialne za sprawne funkcjonowanie kliniki, do tego aby usprawnić organizację pracy personelu, bo póki co narażają się sami na negatywne opinie osób korzystających z ich usług. Takie są fakty, Tobie gratuluję, że masz milsze doświadczenia z Invictą, nie ukrywam, też bym tak wolała!
0
0