Widok

miejsca przyjazne mamom

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny wpisujcie miejsca (kawiarnie, restauracje, sklepy itp.) gdzie można pójść z niemowlakiem (jest cicho, bez dymu, jest gdzie nakarmić przewinąć maluszka)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie ja bym w publicznym miejscu nigdy nie karmiła. Nie zdarzyło mi sie to przy pierwszym i nie będę przy drugim i też mi to przeszkadza. Przeszkadza mi też jak jem a obok matka przewija dziecko z wielką kupą, bo taki przypadek też zanotowałam:) Zgadza sie,że powinno być więcej ustronnych mejsc gdzie można takie rzeczy robić.
Tak samo jak przeszkadzają mi osoby palące w miejscach publicznych i też brak dobrze wydzielonych przestrzeni. Nestety jeszcze trochę sobie poczekamy. Ale chyba zauważyłyście,ze to się zmienia na lepsze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karmienie jędrnym, zylastym, czy innym cyckiem jest PIĘKNE i tyle!
Nie przeszkadza mi mama karmiąca nawet stolik obok, absoltunie!

Za to przeszkadza mi matka, która niepotrafi "opanować" swojego dziecka, dziecko mnie nie drażni,m tylko bierna postawa matki i widok,jak dziecko rzuca się po podłodze i wije jak wąż a ta stoi i się przygląda albo co gorsza- nie reaguje!
Mają racje te dziewczyny, które napisały, że takie matki nie powinny wychodzić w miejsca gdzie zbierają się ludzie, jak nie potrafią wychować sobie dzieci.
Niech siedzą w domu i obserwuja swoje dzieci i uczą sie od nich jak się wychowuje rodziców;)!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
popieram :)

mam dokłądnie takie samo zdanie :)

no i przyznam szczerze że nigdy jeszcze nie widziałam matki przewijającej dziecko w miejscu publicznym...nie mogę sobie nawet tego wyobrazić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzis byłam z Paulina na nalesniku w ArtBio w Gdyni na Abrahama.. i jak zaczelam wychodzic przyszła do mnie właścicielka i pogratulowała mi dziecka:D heh Bo Paula ze 40 minut se w wozku siedziala gadala do siebie i ludzi zaczepiala i ani razu nie zamarudzila.. i wlasnie poiwedziala ze nie często sie tak zdarza ze wiekszosc dzieci marudzi strasznie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w Sopocie to chyba nie ma miejsca gdzie mozna dziecko przewinąć... hm a w macdonaldzie tym na monte casino tez nie ma przewijaka?? jak bylam w wakacje to ja przebieralam normalnie w wozku bo bylo cieplo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A więc, jak widać po wypowiedzi Betrisy, można sobie poradzić bez karmienia i przewijania w miejscach publicznych. Choć wiadomo, czasem to nie takie łatwe. No, trochę zmienia się na lepsze. Już na niektórych stacjach paliw, bodajże na BP, pojawiają się przewijaki, więc świat zdecydowanie idzie do przodu. Niestety na razie bardzo powoli:(. No a z paleniem, to też niestety racja. Kiedyś widziałam kobietę w zaawansowanej ciąży palącą papieros na przystanku tramwajowym... Widziałam też kobiety w ciąży spożywające alkohol, niby w małych ilościach, ale jednak... To mnie też bardzo bulwersuje. Ciąża to na pewno trudny dla kobiety okres, ale nie powinno się go ułatwiać sobie używkami, to jest po prostu gówniarskie. Przepraszam za tę dygresję, ale tak mnie jakoś naszło, jak Betrisa wspomniała o tym paleniu:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Latem przebieram w wózku,jak nie ma gdzie a w zime w samochodzie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jako zmotoryzowana radzę sobie przewijając w samochodzie

często podróżujemy i naprawdę ciężko jest znaleźć na drodze miejsce przystosowane dla małych dzieci a jak już jest na jakijś stacji benzynowej to aż strach tam dziecko przewijać bo taki brud...brr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dla mnie znowuż karmienie z pięknem nie ma nic wspólnego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może jeszcze będzie miało :)

ja też tak kiedyś mówiłam i zmieniłam zdanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karmienie dziecka jest CUDOWNYM WIDOKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pięknym - mało powiedziane!
Taki maluszek obejmujący mamnkowy cycuś, łapkami i taki zapatrzony w mamusię;)- najpiekniejszy obraz życia i miłości, cud!!!
Narazie nie znam nic piekniejszego.

Szanuję zdanie odmienne, ale dziwię się, że kobiety nie widzą w tym nic pięknego;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w wakacje jechalam z paulina do lublina stamtad do krakowa i z powrotem do gdyni...to byl oszmar.. pzrebieralam ja na korytarzu kolo kibla:/ nawet w intercity nie ma przewijakow... a pzredzial dla matki z dzieckiem to tylko w pospiechu ale tam syf zbyt duzy za to... makabra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzyzyss ja bym karmienia cycem za nic pieknym nie nazwala. raczej jest to dla mnie blee ;) ale juz byl kiedys taki temat ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kładę zawsze Jaska na pieluszce, jeśli widzę, że jest mało sterylnie.
Albonakocyku jakimś.
Ostatnio jak mieliśmy "grubszą sprawę" do przebrania- i nie miałam nic przy sobie sensownego- położyłam go na jego kurtce i pod to pieluszkę- przeżył i nic się nnie stało takiego!..
Nawet na jakiejs swojej garderobie można dziecko położyć, aby uniknąc kontaktu z tymi miejscami mało czystymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Risika ale Ty nie jesteś typem mamci kwoki ;)
zresztą ja tez nie...ale karmienie cycem mi się podoba , pewnie głównie z powodu mojego lenistwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, poziom higieny w publicznych toaletach, to niestety kolejny problem, który o pomstę do nieba woła! Coś mnie na narzekanie dziś wzięło;). Na Okęciu w każdej kabinie jest pojemnik z chusteczkami nawilżonymi antybakteryjnym płynem, przeznaczonymi do czyszczenia deski klozetowej. Zawsze to jakiś postęp cywilizacyjny. Szkoda tylko, że spotkałam się z takim "wynalazkiem" tylko w jednym miejscu w Polsce, a podróżuję dość dużo. Najlepiej to jest w toalecie w Galerii Baltyckiej - przed wejściem do toalety jest stolik a na nim talerzyk na pieniądze, powyżej wielki napis, że to dobrowolna opłata składana na potrzeby zakupu środków czystości. Dodane jest jeszcze, że można jej oczywiście nie uiścić, ale niech się wtedy klienci nie dziwią, jeśli zastaną toaletę zanieczyszczoną. Ten tekst mnie naprawdę powala na kolana:D. Za przeproszeniem, "kibel za co łaska":D.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sory za bledy :/ ale Paulina zapluła mi klawiature i sie wszystko kleii ;)

moja poprzednia wypowiedz dotyczyla oczywiscie pociagow... ktore nie dosc ze nie sa przystosowane to wrecz stanowia niebezpieczenstwo dla matki z dzieckiem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja osobiście nigdy nie karmiłam w miejscu publicznym, co nie zmienia faktu. że mi to nie przeszkadza. Przebierałam nie raz, ale starałam się odejść w jakieś ustronne miejsce. Prawda jest taka, że mimo tego, że idziemy do przodu, nadal jest trudno o miejsca gdzie można dziecko nakarmić czy przewinąć. Np. Ostatnio przebierałam dziecko w łazience pomiędzy umywalkami. Dlatego tak naprawdę, nie można mieć pretensji do matek robiących to czy tamto, bo gdzie mają to robić, skoro warunków nam do tego nie stworzyli?

Co do wogóle obecności dzieci. Zgadzam się z Tinker Bell. Nie wszyscy dzieci muszą lubić, bo to, że ja je mam, nie znaczy że muszą wszyscy. Chodzi o tolerancję wobec siebie i takie zwykłe ludzkie zachowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to mam cały zestaw podróżny :-) ale nie zmienia to faktu ze raczej staram sie unikac takich miejsc... staram sie miescic w 3-4 h poza domem i w domu ja przebierać.

Wiperku tego akurat ze karmienie cycem ulatwia zycie to nigdy nie bede podwarzać... sama ja przeciez akarmilam w nocy przez sen... dobrze ze po przejsciou na butle od razu zaczela noce przesypiać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Ania1979, jak ja czytam ten Twój opis to mi się normalnie niedobrze robi... Przepraszam, ale takie mam odczucia - być może ja na matkę się nie nadaję, nie wiem:).

Dziewczyny, ani w swoich wypowiedziach, ani w wypowiedziach Ajeczki (powołuje się na jej komentarze, bo to właśnie one sprowokowały mnie do wzięcia udziału w tej dyskusji) nie widzę żadnego "nieludzkiego zachowania". Ja staram się Was rozumieć i szanuję Wasz rodzicielski trud, co jednak nie zmienia faktu, że nie wszystkie zachowania mam mi odpowiadają. To raczej Wy macie negatywny stosunek do kobiet, które nie czują instynktu macierzyńskiego. Oczywiście nie wszystkie, ale wydaje mi się, że większość z Was ocenia takie kobiety trochę negatywnie i to ja właśnie chciałam zaapelować w tym wątku o normalne traktowanie kobiet, które nie szaleją na punkcie dzieci i o przyjęcie w ogóle do wiadomości, że mogą istnieć kobiety, które nie marzą o dziecku. Wydaje mi się, ze dla większości z Was ten fakt jest trudny do zrozumienia. Być może ja jestem przeczulona na tym punkcie, ale chciałabym, żeby tolerancja była obustronna, a to właśnie niektóre mamusie mają z tym czasami problem, bo wydaje im się, że dziecku wszystko wolno, że wszystko mu się należy, a wszyscy dokoła powinni się nim zachwycać. Tak, jak napisałam - niektóre, nie wszystkie:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry