Widok
Może szczoteczka jonowa? Lepiej czyści i będzie odpowiednia dla dzieci :) Swojemu dziecku zamawiałam taką szczoteczkę ze strony https://ionickiss.pl/ - sprawdza się rewelacyjnie
szczerze w tym wieku są świetne szczoteczki manualne szwajcarskiej firmy Curaprox mianowicie model Curakid (przedział wiekowy 0-4 lata). http://spadental.pl/curakid-curaprox-684. gdy dziecko będzie mieć powiedzmy 3-4 lata wtedy soniczną bo nie podrażnia dziąseł http://spadental.pl/szczoteczka-elektryczna-soniczna-dla-dzieci-philips-sonicare-461 wiem że nie jest to tania szczoteczka bo koszt naprawdę spory ale jeśli chcemy dbać o zdrowy uśmiech naszych pociech to warto:)
szczerze w tym wieku są świetne szczoteczki manualne szwajcarskiej firmy Curaprox mianowicie model Curakid (przedział wiekowy 0-4 lata). http://spadental.pl/curakid-curaprox-684. gdy dziecko będzie mieć powiedzmy 3-4 lata wtedy soniczną bo nie podrażnia dziąseł http://spadental.pl/szczoteczka-elektryczna-soniczna-dla-dzieci-philips-sonicare-461 wiem że nie jest to tania szczoteczka bo koszt naprawdę spory ale jeśli chcemy dbać o zdrowy uśmiech naszych pociech to warto:)
Niedawno kupiłam dla synka szczoteczkę z serii Tomek i przyjaciele (http://vm24.pl/pl/c/Dla-dzieci-szczoteczki%2C-pasty%2C-akcesoria/11). Szczoteczka jest miękka i delikatna a kolorowy motyw zachęca Kubusia do mycia ząbków:) Kiedyś kupię mu elektryczną szczoteczkę ale póki co ta sprawdza się bardzo dobrze.
dla czego zły pomysł ? na razie aby umyć Młodemu zęby musze nieźle się nagimnastykować i czasami nie jestem zadowolona z tego mycia. Oczywiście uczę go myć zęby normalną szczoteczką ale jest to bardziej zabawa i nocne mycie wolę zrobić sama. Myślę, że o wiele lepszy efekt mycia będzie przy elektrycznej - no i może coś nowego/ciekawego zinteresuje młodego na tyle że dłużej będzie trzymał otwartą buzię. Zakładam też że sam będzie mógł przy naszym nadzorze próbować myć elektryczną szcoteczką ząbki.
My pierwsze jakie uzywalismy z elektrycznych, to byly z Tesco. Moim zdaniem byly super, dzieciaki wybieraly je sobie same w sklepie (byly dwa, trzy rodzaje), a pozniej same myly zabki i bawily sie nimi w wannie. Byla np. taka w ksztalcie delfinka czy auta z kolkami itp. ;) niestety nie wiem czy jeszcze sa. No i to byly jednorazowki za ok. 20zl. Niby na bateire, ktore mozna wymienic, ale co z tego jak glowka byla niewymienna. Mialy male glowice, nie takie rozbudowane.