Widok
kiedy lekcje angielskiego dla dziecka?
Moja Maja w tym roku konczy 3 latka zastanawiam sie czy to juz czas zeby poslac ja na lekcje angielskiego? chce od dziecinstwa zajac sie je edukacja aszczegolnie nauka jezykow. w przedszkolu ma lekcje angielskiego ale moim zdaniem to za malo. chce zeby Maja miala latwy start w zyciu.
Kedy posylacie dzieci na takie lekcje?
Kedy posylacie dzieci na takie lekcje?
mój ma w przedszkolu ale z native speakerem codziennie i trochę gada chińsko-angielskim i śpiewa śmiesznie, ja niestety jestem troszkę przeciwna - bo w sumie jestem min. po wczesnym nauczaniu angielskiego i mieliśmy sporą dyskusję w tej tematyce i wykładowcy byli przeciwni zbyt wczesnym uczeniu, ich argumenty do mnie przemówiły, mam całą masę materiałów do uczenia takich przedszkolaków ale jeszcze sobie daję spokój, czasem z nim trochę pośpiewam i pobawię się np w:You do the hockey pockey...i tyle. Poczekam na zerówkę- to myślę będzie dobry czas, większe kompetencje dziecka, większy zasób słów.
Jak dla mnie jeśli nauka języka jest w przedszkolu to na tym etapie wystarczające.
Przerażają mnie rodzice,którzy ledwo gdy dziecko zacznie chodzic zapisują je na lekcje,angielskiego,tańca,basen i Bóg wie co jeszcze.A gdzie czas na dzieciństwo,zabawę??? Na WSPÓLNE spędzanie czasu z rodzicami?
Program w przedszkolu dla 3 latka i tak obfituje w mnóstwo atrakcji i zapewnia nie tylko zabawę ale i naukę.
No ale to tylko moje zdanie...
Przerażają mnie rodzice,którzy ledwo gdy dziecko zacznie chodzic zapisują je na lekcje,angielskiego,tańca,basen i Bóg wie co jeszcze.A gdzie czas na dzieciństwo,zabawę??? Na WSPÓLNE spędzanie czasu z rodzicami?
Program w przedszkolu dla 3 latka i tak obfituje w mnóstwo atrakcji i zapewnia nie tylko zabawę ale i naukę.
No ale to tylko moje zdanie...
Moim zdanie gdy dziecko ma 6-7 lat, zdecydowanie nie wczesniej, w zyciu jest czas na zabawe i na nauke, a wg badan tak wczesne rozpoczynanie nauki w porownaniu do dzieci ktore zaczely nauke w wieku 6-7 lat nie gwarantuje sukcesu i nie ma istotnych roznic... ale ja po psychologii jestem wiec mam swoje podejscie do nauki i uwazam ze nie mozna dziecku odbierac dziecinstwa i czasu na zabawe :-)
nie wiem w jaki sposob anglojezyczne zabawy z maluchem i poznawanie prostych slowek (bo tylko o takich "lekcjach" angielskiego przeciez moze byc mowa u maluszkow) moze dziecku cokolwiek odebrac, a juz napewno czas na inne zabawy:) przeciez to jest po prostu kolejna opcja, czesto polaczona ze spotkaniem z rowiesnikami, a nie sleczenie nad ksiazka. No oczywiscie, co za duzo to nie zdrowo,jak ze wszystkim:)
Moja starsza córka(5 lat) chodzi do przedszkola, w którym jest prowadzony język angielski (3 godz. dziennie), przez Panie ze szkoły językowej. To nie są zajęcia typu: - powtarzamy "a cat- kot" . Pani od angielskiego uczestniczy z dziećmi w zabawach, podczas ubierania, jedzenia, wyjścia na spacer i mówi TYLKO po angielsku. Uczą się piosenek, wierszyków, zabaw. Córka podłapała fajny akcent, którego ja się chyba już nigdy nie nauczę :-) Młodsza od września pójdzie do tego samego przedszkola i wiadomo, że chodzi o osłuchanie się z językiem, jego melodycznością i akcentem, a nie mówienie całymi zdaniami :-) .Poniżej cytuję artykuł na temat uczenia angielskiego w "moim" przedszkolu:
"EDUKACJI JĘZYKOWA W PRZEDSZKOLU NR 42
Z uwagi na spełnienie oczekiwań Rodziców, wykazanych w wewnętrznym mierzeniu
jakości pracy przedszkola, szerokie zainteresowanie nauką j.angielskiego podczas
rekrutacji dzieci do przedszkola postanowiłam wyjść naprzeciw Rodzicom i poszerzyć
ofertę edukacyjną o wprowadzenie zabaw w j. angielskim.
Celem tych zabaw jest:
• Zainteresowanie i osłuchanie się z językiem obcym,
• Uczenie się poprzez zabawę i wykorzystując naturalne sytuacje,
• Rozwijanie komunikacji,
• Dostarczanie dzieciom nowych bodźców do ich rozwoju umysłowego, do ćwiczenia pamięci, uwagi i myślenia,
• Poznanie kultury i obyczajów innego narodu.
W naszym przedszkolu dzieci korzystając z aktywnego modelu nauki języka poznają
go w sposób naturalny w formie zajęć i w trakcie codziennych kilkuminutowych zabaw,
w trakcie, których uczą się wierszyków i wyliczanek, piosenek i pląsów. Poprzez
słuchanie minidialogów z kaset magnetofonowych lub płyt połączonych z oglądaniem
ilustracji osłuchują się i zapamiętują słówka i zwroty. Przekazywane słownictwo dotyczy
rzeczy, z którymi dzieci się stykają i które rozumieją. Ponadto nauka odbywa się w sposób naturalny są to zabawy, gry, wycieczki, sytuacje samoobsługowe dzieci.
Podczas ubierania się i rozbierania przyswajane jest słownictwo dotyczące stroju i
obuwia, podczas jedzenia – nazwy potraw, sztućców, naczyń stołowych. Powtarzanie się takich sytuacji sprzyja utrwalaniu słownictwa i struktur zdaniowych. Często stosowaną
formą jest również zabawa plastyczna: kolorowanie obrazków, rysowanie, malowanie
związane tematycznie z aktualnie utrwalanym słownictwem oraz w korelacji z podstawą programową wychowania przedszkolnego realizowaną przez nauczycieli w języku polskim.
Zajęcia w j. angielskim są zintegrowane z tematyką zajęć w j. polskim zawartą w podstawie programowej i w planach pracy dydaktyczno-wychowawczej przedszkola.
W zapamiętaniu nazw, przedmiotów, czynności, treści piosenek czy wierszy wykorzystuje
lektor piktogramy, a także zabawki i inne elementy z najbliższego otoczenia. Dzieci uczą się też przez naśladownictwo, chętnie prezentują swoje umiejętności na
forum i traktują to jako wyróżnienie. Stosujemy takie formy aktywności dziecka, które pozwalają na prezentowanie swoich umiejętności językowych podczas uroczystości
przedszkolnych z udziałem rodziców, w których mogą oni zaobserwować zachowanie i przyswojenie treści językowych przez dziecko na tle grupy rówieśniczej. Tak zorganizowane
zajęcia zachęcają dzieci do aktywności ruchowej, w której wykonują polecenia, recytują wiersze, śpiewają piosenki, odgrywają miniscenki, bawią się nowym językiem.
Formą zachęty do wspólnych działań dziecka i nagrodą za wysiłek włożony w poznawanie języka są tzw. ,,buźki”. Forma ta uczy podejmowania rywalizacji, jest źródłem radości, gdyż
pozwala zaistnieć każdemu dziecku w grupie.
Efekty dla dziecka:
• dziecko rozwija w sobie naturalne w tym okresie predyspozycje językowe, co pozwoli mu łatwiej uczyć się później także innych języków,
• chwyta ,,akcent” i wymowę (czyli umiejętności w przypadku j. angielskiego uważane za bardzo trudne)
• prowadzi konwersacje w j. angielskim (odpowiada zdaniami na zadawane pytania)
Efekty dla przedszkola:
• atrakcyjność placówki i promocja w środowisku,
• zwiększenie liczby chętnych dzieci do przedszkola.
Opracowała: dyrektor Przedszkola Nr 42
mgr Grażyna Aftańska "
http://dolinasmykow.nazwa.pl/viewpage.php?page_id=20
"EDUKACJI JĘZYKOWA W PRZEDSZKOLU NR 42
Z uwagi na spełnienie oczekiwań Rodziców, wykazanych w wewnętrznym mierzeniu
jakości pracy przedszkola, szerokie zainteresowanie nauką j.angielskiego podczas
rekrutacji dzieci do przedszkola postanowiłam wyjść naprzeciw Rodzicom i poszerzyć
ofertę edukacyjną o wprowadzenie zabaw w j. angielskim.
Celem tych zabaw jest:
• Zainteresowanie i osłuchanie się z językiem obcym,
• Uczenie się poprzez zabawę i wykorzystując naturalne sytuacje,
• Rozwijanie komunikacji,
• Dostarczanie dzieciom nowych bodźców do ich rozwoju umysłowego, do ćwiczenia pamięci, uwagi i myślenia,
• Poznanie kultury i obyczajów innego narodu.
W naszym przedszkolu dzieci korzystając z aktywnego modelu nauki języka poznają
go w sposób naturalny w formie zajęć i w trakcie codziennych kilkuminutowych zabaw,
w trakcie, których uczą się wierszyków i wyliczanek, piosenek i pląsów. Poprzez
słuchanie minidialogów z kaset magnetofonowych lub płyt połączonych z oglądaniem
ilustracji osłuchują się i zapamiętują słówka i zwroty. Przekazywane słownictwo dotyczy
rzeczy, z którymi dzieci się stykają i które rozumieją. Ponadto nauka odbywa się w sposób naturalny są to zabawy, gry, wycieczki, sytuacje samoobsługowe dzieci.
Podczas ubierania się i rozbierania przyswajane jest słownictwo dotyczące stroju i
obuwia, podczas jedzenia – nazwy potraw, sztućców, naczyń stołowych. Powtarzanie się takich sytuacji sprzyja utrwalaniu słownictwa i struktur zdaniowych. Często stosowaną
formą jest również zabawa plastyczna: kolorowanie obrazków, rysowanie, malowanie
związane tematycznie z aktualnie utrwalanym słownictwem oraz w korelacji z podstawą programową wychowania przedszkolnego realizowaną przez nauczycieli w języku polskim.
Zajęcia w j. angielskim są zintegrowane z tematyką zajęć w j. polskim zawartą w podstawie programowej i w planach pracy dydaktyczno-wychowawczej przedszkola.
W zapamiętaniu nazw, przedmiotów, czynności, treści piosenek czy wierszy wykorzystuje
lektor piktogramy, a także zabawki i inne elementy z najbliższego otoczenia. Dzieci uczą się też przez naśladownictwo, chętnie prezentują swoje umiejętności na
forum i traktują to jako wyróżnienie. Stosujemy takie formy aktywności dziecka, które pozwalają na prezentowanie swoich umiejętności językowych podczas uroczystości
przedszkolnych z udziałem rodziców, w których mogą oni zaobserwować zachowanie i przyswojenie treści językowych przez dziecko na tle grupy rówieśniczej. Tak zorganizowane
zajęcia zachęcają dzieci do aktywności ruchowej, w której wykonują polecenia, recytują wiersze, śpiewają piosenki, odgrywają miniscenki, bawią się nowym językiem.
Formą zachęty do wspólnych działań dziecka i nagrodą za wysiłek włożony w poznawanie języka są tzw. ,,buźki”. Forma ta uczy podejmowania rywalizacji, jest źródłem radości, gdyż
pozwala zaistnieć każdemu dziecku w grupie.
Efekty dla dziecka:
• dziecko rozwija w sobie naturalne w tym okresie predyspozycje językowe, co pozwoli mu łatwiej uczyć się później także innych języków,
• chwyta ,,akcent” i wymowę (czyli umiejętności w przypadku j. angielskiego uważane za bardzo trudne)
• prowadzi konwersacje w j. angielskim (odpowiada zdaniami na zadawane pytania)
Efekty dla przedszkola:
• atrakcyjność placówki i promocja w środowisku,
• zwiększenie liczby chętnych dzieci do przedszkola.
Opracowała: dyrektor Przedszkola Nr 42
mgr Grażyna Aftańska "
http://dolinasmykow.nazwa.pl/viewpage.php?page_id=20
moj 5-latek też ma w przedszkolu dość sporo j. angielskiego - wszystko fajnie zna już masę słówek polubił chyba te zajęcia w j. angiel.
jedyne co mnie ostatnio trochę zdziwiło to , że zaczął jakoś tak zaciągac po angielsku i jak mówił ostatnio słowo TAK to brzmiało ono" sssaak "hihi jakby z j. angielskiego coś ... i tak no-stop mówił a na moje uwagi że po polsku mówi się TAK tylko się skrzywił:-) . Ma 5 lat wiec mówi ładnie i wyra żnie a tu takie "kwiatki" .
jedyne co mnie ostatnio trochę zdziwiło to , że zaczął jakoś tak zaciągac po angielsku i jak mówił ostatnio słowo TAK to brzmiało ono" sssaak "hihi jakby z j. angielskiego coś ... i tak no-stop mówił a na moje uwagi że po polsku mówi się TAK tylko się skrzywił:-) . Ma 5 lat wiec mówi ładnie i wyra żnie a tu takie "kwiatki" .
Dajcie dzieciom cieszyć się dzieciństwem!!!!!!!!!
Ludzie!!!!!
Uczę w szkole, i uczyłam pare lat w podstawówce.
Dzieci do 6 roku zycia, jako tako się nie uczy- nauka ma być zabawą, a angielski w wieku 1 /2 latek to w ogóle nie istnieje;)-jeśli jest to tylko zabawa, a nie czytanie np książeczek po angielsku!Boziu!!!!!
Janowi puszczam liczne piosenki, ma też sporo zabaw edukacyjnych w j.angielskim na DVD.
Może się oswoić, posłuchać nowych słów .
Dzieci w wieku 5/6 lat już mają w 90% angielski w przedszkolach- i to wystarczy!!!!!Nie daj Boże zawalać dziecko lekcjami prywatnymi, nim ledwo stanie na nogi!!!
Możecie tylko więcej zamieszania narobić i zniechęcić dziecko, aniżeli to warte.
Na spokojnie, pioseneczki, zabawy, puzzle od 3roku życia.
Niech się najpierw mamy skupią nad uczeniem dziecka 6/7 letniego pisania literek poprawnie, a nie już angielski im w głowie.
Potem pisze Cat po ang, a po polsku obok tłumaczy sobie pisząc" KOD"- i weź tu ucz angielskiego, jak z polskim problemy:)
Ludzie!!!!!
Uczę w szkole, i uczyłam pare lat w podstawówce.
Dzieci do 6 roku zycia, jako tako się nie uczy- nauka ma być zabawą, a angielski w wieku 1 /2 latek to w ogóle nie istnieje;)-jeśli jest to tylko zabawa, a nie czytanie np książeczek po angielsku!Boziu!!!!!
Janowi puszczam liczne piosenki, ma też sporo zabaw edukacyjnych w j.angielskim na DVD.
Może się oswoić, posłuchać nowych słów .
Dzieci w wieku 5/6 lat już mają w 90% angielski w przedszkolach- i to wystarczy!!!!!Nie daj Boże zawalać dziecko lekcjami prywatnymi, nim ledwo stanie na nogi!!!
Możecie tylko więcej zamieszania narobić i zniechęcić dziecko, aniżeli to warte.
Na spokojnie, pioseneczki, zabawy, puzzle od 3roku życia.
Niech się najpierw mamy skupią nad uczeniem dziecka 6/7 letniego pisania literek poprawnie, a nie już angielski im w głowie.
Potem pisze Cat po ang, a po polsku obok tłumaczy sobie pisząc" KOD"- i weź tu ucz angielskiego, jak z polskim problemy:)
a ja uwazam inaczej, dla dziecka nauka angielskiego w tak mlodym wieku nie jest nauką... ich mozg jest jak gabka i dla nich to nie problem.
im czlowiek starszy tym gorzej z nauka jezykow.
jak wytlumaczycie to ze dziecko wychowywane w rodzinie gdzie rodzice sa roznych narodowosci mowi dwoma jezykami ??? czy tracilo cos z dziecinstwa? zabawe? nie. bzdura.
jesli dla was drogie mamy nauka jezyka to cos trudnego to nie przekaldajcie to na dzieci.
niedlugo sama urodze dziecko i chce ulatwic mu zycie jak to tylko mozliwe, min. angielskim
im czlowiek starszy tym gorzej z nauka jezykow.
jak wytlumaczycie to ze dziecko wychowywane w rodzinie gdzie rodzice sa roznych narodowosci mowi dwoma jezykami ??? czy tracilo cos z dziecinstwa? zabawe? nie. bzdura.
jesli dla was drogie mamy nauka jezyka to cos trudnego to nie przekaldajcie to na dzieci.
niedlugo sama urodze dziecko i chce ulatwic mu zycie jak to tylko mozliwe, min. angielskim
oczywiście masz prawo tak uważać, ja np. nie mam najmniejszego problemu z językami, których zaczęłam się uczyć później ale nie dlatego chcę,żeby dziecko czekało. Poprostu jako były nauczyciel właśnie maluszków, mam pewne doświadczenie i zdanie takie ale niech każdy robi jak uważa, nie próbujmy się na siłę przekonywać. Pytania o opinię często powodują niepotrzebne spięcia.