Widok
ja tez bym nie przeklula takiemu maluchowi. Po pierwsze ze wzgledow bezpieczenstwa, a po drugie rowniez uwazam, ze dziecko samo powinnno zadecydowac. Nie wiem czym sie kierują mamy, ktore przekluwają uszy polroczniakom :/ chyba za wszelką ceną chcą podkreslic, ze to dziewczynka. Ale przeciez mozna zalozyc ladna opaske czy spineczke i juz widac, ze to laseczka a nie chlopak ;)
ale to temat rzeka.
Matki, ktore przekluwają nie widza w tym nic dziwnego i raczej zdania nie zmienią.Ale to ich sprawa ;)
ale to temat rzeka.
Matki, ktore przekluwają nie widza w tym nic dziwnego i raczej zdania nie zmienią.Ale to ich sprawa ;)
Czytam i nie wierzę :) Po prostu nie rozumiem jak można przekuć uszko kilkumiesięcznemu dziecku. A zakażenia, a naderwanie sobie uszka przy ściąganiu np. bluzeczki itp.? Sorry dziewczyny, bez obrazy, ale dla mnie to szczyt głupoty. Czemu to w ogóle ma służyć? Bo na pewno fajnie to nie wygląda - przynajmniej jak dla mnie. Wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha.
szalenstwo..
nie kumam jak mozna swiadomie sprawic dziecku bol i narazic na ewentulane infekcje, zerwania kolczyka...
faszerowania slodyczami tez nie kumam ;) ale to tak na marginesie :)
Pomijam estetyczne walory bo o gustach sie nie dyskutuje, ale dla mnie to potencjalne ognisko zapalne (istnieje prawdopodobienstwo, ze cos zacznie sie "babrac") można ucho naderwac, zerwac...
Jednej dziewczynce nie stanie sie nic, a drugą ktos pociągnie i wyrwie kolczyka
Gdybym przkuła uszy swojej córce, małej córce a jej cos z tym uszkiem zaczęłoby sie babrac czy nie daj boze podczas zabawy naderwałoby sie cos... to na prawde kazalabym komus mocno kopnąc mnie w dooope!
nie kumam jak mozna swiadomie sprawic dziecku bol i narazic na ewentulane infekcje, zerwania kolczyka...
faszerowania slodyczami tez nie kumam ;) ale to tak na marginesie :)
Pomijam estetyczne walory bo o gustach sie nie dyskutuje, ale dla mnie to potencjalne ognisko zapalne (istnieje prawdopodobienstwo, ze cos zacznie sie "babrac") można ucho naderwac, zerwac...
Jednej dziewczynce nie stanie sie nic, a drugą ktos pociągnie i wyrwie kolczyka
Gdybym przkuła uszy swojej córce, małej córce a jej cos z tym uszkiem zaczęłoby sie babrac czy nie daj boze podczas zabawy naderwałoby sie cos... to na prawde kazalabym komus mocno kopnąc mnie w dooope!
http://forum.trojmiasto.pl/Gdzie-przekluc-uszy-malej-dziewczynce-t110116,1,16.html
Nie przekłułam moim dzieciom uszu. Kiedyś już o tym pisałam, więc się teraz powtórzę.
Należę do zdecydowanych przeciwniczek kolczyków u dzieci ze względu na możliwość:
- zakażenia - może skończyć się na sepsie,
- rozerwania płatka ucha,
- połknięcia kolczyka, co w najgorszym wypadku może skończyć sie przedziurawieniem ściany przewodu pokarmowego i śmiercią dziecka w meczarniach, a w nieco lepszym ciężkim leczeniem, z chirurgicznym włącznie.
Tutaj więcej na temat połkniętych ciał obcych: http://mediweb.pl/children/wyswietl.php?id=788
Sam płacz dziecka to "małe piwo" przy innych zagrożeniach, które pewnie ominą większość zakolczykowanych dziewczynek, ale nikt mi nie da pewności, że akurat mojemu dziecku nie przytrafi się jakiś nieszczęśliwy wypadek.
Poza tym, dziecka nie uważam za swoją własność. Kiedy będzie mogła podejmować świadomie decyzję, jeśli wyrazi takie życzenie, przekłuje sobie uszy.
Nie przekłułam moim dzieciom uszu. Kiedyś już o tym pisałam, więc się teraz powtórzę.
Należę do zdecydowanych przeciwniczek kolczyków u dzieci ze względu na możliwość:
- zakażenia - może skończyć się na sepsie,
- rozerwania płatka ucha,
- połknięcia kolczyka, co w najgorszym wypadku może skończyć sie przedziurawieniem ściany przewodu pokarmowego i śmiercią dziecka w meczarniach, a w nieco lepszym ciężkim leczeniem, z chirurgicznym włącznie.
Tutaj więcej na temat połkniętych ciał obcych: http://mediweb.pl/children/wyswietl.php?id=788
Sam płacz dziecka to "małe piwo" przy innych zagrożeniach, które pewnie ominą większość zakolczykowanych dziewczynek, ale nikt mi nie da pewności, że akurat mojemu dziecku nie przytrafi się jakiś nieszczęśliwy wypadek.
Poza tym, dziecka nie uważam za swoją własność. Kiedy będzie mogła podejmować świadomie decyzję, jeśli wyrazi takie życzenie, przekłuje sobie uszy.
A jak było u waszych dziewczynek z gojeniem. Bo ja przebiłam mojej Małej – ma skończone 2 latka przed Wielkanocą i jedno wygoiło się super, a w drugim czasem robi się ropa.Przemywam cały czas wodą utlenioną. Przez pierwszy miesiąc nic się nie działo. Zastanawiam się czy może to wina kolczyków. Cały czas nosi ze stali chirurgicznej, może jej już zmienić na złote?
Jesli o mnie chodzi to nie namawiałam na zaden retusz:P. Co to to nie.
Ale tatuaż do kompletu, owszem, jesli rozumiesz co to ironia.
Jesli niezalogowany uzytkowniku xxx nie widzisz róznicy miedzy szczepieniem chroniącym dziecko przed chorobami a widzimisie w "upiększaniu" niemowlęcia, to dyskusja z Toba nie ma najmniejszego sensu.
Gerberek, podpisuję się pod Twoim postem rękami i nogami!
Ale tatuaż do kompletu, owszem, jesli rozumiesz co to ironia.
Jesli niezalogowany uzytkowniku xxx nie widzisz róznicy miedzy szczepieniem chroniącym dziecko przed chorobami a widzimisie w "upiększaniu" niemowlęcia, to dyskusja z Toba nie ma najmniejszego sensu.
Gerberek, podpisuję się pod Twoim postem rękami i nogami!
Witam, jestem przyszłą mamusią i kosmetyczką, i jako kosmetyczka przekłuwałam uszka maluszkom nawet 4 miesięcznym i z doświadczenia wiem że jest to dużo mniej stresujące dla mamusi i małej księżniczki bo im dziecko starsze tym więcej jaży, i gdy ma juz te nawet 2 latka to po jednym nie chce dać drugie uszko i tak czy inaczej może wyjsc krzywo, i dochodzi stres, pozatym też małe dziecko szybko o tym zapomina i nie dotyka nowych kolczyków natomiast starsze moga sobie je "wyciagać"
ja mogę być według was głupia oki niech pierwsza kamień rzuci ale tak jak wcześniej napisałam Pola jest moją córką nie Wasza i razem z jej tatą decyzje podjeliśmy ze wszytkimi konsekwecjami jakie za tym idą i nieżałujemy puki co za długo walczyłam o jej zycie zeby z premedytacją robić jej "krzywde"
a teraz rachunek symienia ile z Was ma zabawki za 5zł z szkodliwego plastiku ??
ile sadza dzieci zanim zrobią to same
ile pali papierosy
ile wkłada smoczek ze swoich ust do ust dziecka
kupuje chodzik i inne wynalazki ?
ubiera dzieci w taką pogodę w sweterki dresy itp sami chodxac na letniaka
sama dziś mijałam z 20 mam w japonkach sukienkach natomiast dzieci ubrane w zabudowanych czapkach i o zgrozo zakryte budy pieluchami kocykami itp
właśnie każdy ma swoje ale bądźmy troche bardziej krytyczni wobec siebie a wtedy róbmy nagonkę na kogoś
a teraz rachunek symienia ile z Was ma zabawki za 5zł z szkodliwego plastiku ??
ile sadza dzieci zanim zrobią to same
ile pali papierosy
ile wkłada smoczek ze swoich ust do ust dziecka
kupuje chodzik i inne wynalazki ?
ubiera dzieci w taką pogodę w sweterki dresy itp sami chodxac na letniaka
sama dziś mijałam z 20 mam w japonkach sukienkach natomiast dzieci ubrane w zabudowanych czapkach i o zgrozo zakryte budy pieluchami kocykami itp
właśnie każdy ma swoje ale bądźmy troche bardziej krytyczni wobec siebie a wtedy róbmy nagonkę na kogoś
ja tez nie chciałam i bym mamie nagadała jakby mi coś takiego zafundowała.
A tak w temacie upiększania to niektóre matki to myslą,ze mają lalkę w domu-barbie-księżniczkę do przerabiania. tu już nie mówię o uszach ale np. te konkursy piękności- modne w stanach-biedne te dzieci. szkoda,ze głupota nie powoduje bezpłodności.
A tak w temacie upiększania to niektóre matki to myslą,ze mają lalkę w domu-barbie-księżniczkę do przerabiania. tu już nie mówię o uszach ale np. te konkursy piękności- modne w stanach-biedne te dzieci. szkoda,ze głupota nie powoduje bezpłodności.
a mnie szczerze to wali co kto robi ze swoim dzieckiem (poza krzywdzeniem zeby nie bylo) jego dziecko jego decyzje.
czy my musimy zawsze wtykac nos gdzie nie trzeba? pouczac sie nawzajem? itd itd.
baby zajmijcie sie wreszcie swoim zyciem! swoim dzieckiem! a nie wlazicie z butami w cudze zycie!!!
skoro nie przekuwacie dziecku uszu to po jaka ****** wlazicie w watek w ktorym nie macie nic sensownego do powiedzenia, poza wywolaniem burzy i wyzywaniem kogos kto ma inne zdanie!
czy my musimy zawsze wtykac nos gdzie nie trzeba? pouczac sie nawzajem? itd itd.
baby zajmijcie sie wreszcie swoim zyciem! swoim dzieckiem! a nie wlazicie z butami w cudze zycie!!!
skoro nie przekuwacie dziecku uszu to po jaka ****** wlazicie w watek w ktorym nie macie nic sensownego do powiedzenia, poza wywolaniem burzy i wyzywaniem kogos kto ma inne zdanie!
Pewnie znajda sie tu mamy ktore zaraz mnie pocisna ale mam to gdzies ja Zuzi przekulam uszka teraz jak miala 3mieś i 3tyg. i powiem wam ze wogole nie zaplakala tylko sie wkurzyla ze panie cos jej przy uszku robia i sie sfoszyla,uszka ladnie sie goja nie sa czerwone minelo2 tyg nie trzeba niczym smarowac mysle ze dobrze zrobilam bo wieksze dzieci sie stresuja nie chca przekluc drugiego bo sie boja i bardziej przezywaja Zuzia super to zniosla i teraz cudnie wyglada i mam nadzieje ze jak podrosnie nie bedzie mi miala tego za zle:)
czy naprawdę najistotniejszą kwestią przy przekuwaniu uszu, albo przy szczepieniach jest "czy zapłacze" ??????
oprócz zakażeń, bałabym się, że wygrzebie i połknie, albo, ze kolczyk sam się zahaczy,wypadnie, a dziecko znajdzie i połknie.
I wolałabym to zrobić na prośbę córki, a nie dla własnego widzimisię. Nie zakładałabym z góry, że córka będzie histeryczką i nie da sobie drugiego zrobić- przecież przekłuwanie nie boli.
oprócz zakażeń, bałabym się, że wygrzebie i połknie, albo, ze kolczyk sam się zahaczy,wypadnie, a dziecko znajdzie i połknie.
I wolałabym to zrobić na prośbę córki, a nie dla własnego widzimisię. Nie zakładałabym z góry, że córka będzie histeryczką i nie da sobie drugiego zrobić- przecież przekłuwanie nie boli.