Widok
Jedna z mam tu pisze: moje dziecko ...
Ok, Twoje dziecko, rób co chcesz ale nie wymagaj od nas znieczulicy jak dziecku robi sie cos złego, bo TAK przekuwanie uszu to dla mnie niesamowita głupota i szkodzenie mu, tak samo jak nadmierne dawanie słodyczy, nie leczenie mlecznych zębów czy noszenie malucha w nosidle przodem do świata i w każdym z tych przypadków (i wielu innych) napiszę co myślę licząc na to, że niektóre z Mam posłuchają, poczytają i stwierdzą ze może jednak nie zrobią czegoś takiego.
Ok, Twoje dziecko, rób co chcesz ale nie wymagaj od nas znieczulicy jak dziecku robi sie cos złego, bo TAK przekuwanie uszu to dla mnie niesamowita głupota i szkodzenie mu, tak samo jak nadmierne dawanie słodyczy, nie leczenie mlecznych zębów czy noszenie malucha w nosidle przodem do świata i w każdym z tych przypadków (i wielu innych) napiszę co myślę licząc na to, że niektóre z Mam posłuchają, poczytają i stwierdzą ze może jednak nie zrobią czegoś takiego.
Jaka krzywda jest przy przekłuwaniu uszu, bo czegoś tu nie rozumiem.
Szczepienie na odrę świnkę różyczkę dla wielu osób również jest szkodliwe, z resztą jak i inne szczepionki.
Tak więc po co szczepicie ?
Dyskusja może trwać wieki wytykając sobie co złe co dobre.
Moje córki kolczyki mają i niech sobie każdy myśli co chce.
Moja sprawa, moje dziecko
Szczepie je, kolczyki ma, wychodzę na słońce, daję smoczka, nie patrzę obsesyjnie na skład jedzenia który jej podaję i nikomu nic do tego, bo nie robię krzywdy swojemu dziecku.
:) To tyle w temacie :)
Szczepienie na odrę świnkę różyczkę dla wielu osób również jest szkodliwe, z resztą jak i inne szczepionki.
Tak więc po co szczepicie ?
Dyskusja może trwać wieki wytykając sobie co złe co dobre.
Moje córki kolczyki mają i niech sobie każdy myśli co chce.
Moja sprawa, moje dziecko
Szczepie je, kolczyki ma, wychodzę na słońce, daję smoczka, nie patrzę obsesyjnie na skład jedzenia który jej podaję i nikomu nic do tego, bo nie robię krzywdy swojemu dziecku.
:) To tyle w temacie :)
mowta i robta co chceta...
ale jak dla mnie przekłuwanie maluchom to glupota ,bo mi jako 13latce ucho rozerwal kolega ktory przebiegal na korytarzu zachaczyl swetrem, a co dopiero w przedszkolu?!?!? zerowce czy mlodszych klasach.
ja osobiscie podjełam tą decyzje w wieku 10 lat i bylam mega szczesliwa jak mama sie zgodzila,
ok mniejszy stres u niemowlaka niz u 2-4 letniego dziecka, ale w wieku 10 lat czy 8 zeby na komunie byly dziorki to dziecko swiadomie podejmuje decyzje i raczej cyrkow nie rob,i ba nawet klamie ze nie bolalo bo tak chcialo te kolczyki ;)
szanujcie te swoje male dupinki, teraz nie boli a potem jak sie zdarzy naderwanie ucha to bedzie bolalo, a od tego dziecka nie da rady uchronic, a to ze niemowle nie pisnie to nie dlatego ze nie boli tylko dlatego ze jest w mega szoku jak u mamusi na rekach moze cos zabolec!?!?!? to sie nie nazywa brak bolu tylko zaufanie- "widocznie musialo tak byc"
ale jak dla mnie przekłuwanie maluchom to glupota ,bo mi jako 13latce ucho rozerwal kolega ktory przebiegal na korytarzu zachaczyl swetrem, a co dopiero w przedszkolu?!?!? zerowce czy mlodszych klasach.
ja osobiscie podjełam tą decyzje w wieku 10 lat i bylam mega szczesliwa jak mama sie zgodzila,
ok mniejszy stres u niemowlaka niz u 2-4 letniego dziecka, ale w wieku 10 lat czy 8 zeby na komunie byly dziorki to dziecko swiadomie podejmuje decyzje i raczej cyrkow nie rob,i ba nawet klamie ze nie bolalo bo tak chcialo te kolczyki ;)
szanujcie te swoje male dupinki, teraz nie boli a potem jak sie zdarzy naderwanie ucha to bedzie bolalo, a od tego dziecka nie da rady uchronic, a to ze niemowle nie pisnie to nie dlatego ze nie boli tylko dlatego ze jest w mega szoku jak u mamusi na rekach moze cos zabolec!?!?!? to sie nie nazywa brak bolu tylko zaufanie- "widocznie musialo tak byc"
ja jestem zdecydowanie na nie.
nie dosc ze u tak malego dziec ka to wyglada okropnie, a juz wogole jak sie ubierze takiego malucha w tiule i inne szkaradztwa. fujj
w kazdym badz razie ja jak bylam na studiach musialam wymyslić projekt ustawy :) moj projekt dotyczyl znecania sie nad dziecmi i ich torturowania itp . i tak na szczycie przeklucie uszu takiemu maluszkowi czyli zdanie mu bolu bo mamusi sie to podoba to dla mnie tortura. i tez nie kumam jak mozna tlumaczyz ze takiego maluszka to nie boli??? ja mam dosc duzo dziurek i kazda bolala:) nie wiem czym sie rozni dziecko chyba tym ze nie zdaje sobie jeszcze sprawy i jest w szoku.
niestety Paulina tez jeczy ze chce kolczyki. zreszta kilka razy mi juz je wyrwala z uszu;/ i jestem pewna ze sobie tez by probowala. wiec dopoki nie bedzie w jakims swiadomym wieku do tego nie pozwole jej na to.
nie dosc ze u tak malego dziec ka to wyglada okropnie, a juz wogole jak sie ubierze takiego malucha w tiule i inne szkaradztwa. fujj
w kazdym badz razie ja jak bylam na studiach musialam wymyslić projekt ustawy :) moj projekt dotyczyl znecania sie nad dziecmi i ich torturowania itp . i tak na szczycie przeklucie uszu takiemu maluszkowi czyli zdanie mu bolu bo mamusi sie to podoba to dla mnie tortura. i tez nie kumam jak mozna tlumaczyz ze takiego maluszka to nie boli??? ja mam dosc duzo dziurek i kazda bolala:) nie wiem czym sie rozni dziecko chyba tym ze nie zdaje sobie jeszcze sprawy i jest w szoku.
niestety Paulina tez jeczy ze chce kolczyki. zreszta kilka razy mi juz je wyrwala z uszu;/ i jestem pewna ze sobie tez by probowala. wiec dopoki nie bedzie w jakims swiadomym wieku do tego nie pozwole jej na to.
Pomijając wszelkie infekcje, naderwania, uczulenia na metale.
To po kiego wała?? wg mnie dziecko samo powinno zadecydować W PRZYSZŁOŚCI bliższej, dalszej. Wychodząc z założenia "bo ładnie wygląda"?? no sorry, ale mnie np podobają sie kolczyki w sutkach i co?? i mam przekłuć dziecku sutki, bo mnie się tak podoba, czy moze łechtaczkę, język, nos, brew?? dla mnie to to samo. no kurcze, wydaje mi się to nie fair w stosunku do dziecka.
To po kiego wała?? wg mnie dziecko samo powinno zadecydować W PRZYSZŁOŚCI bliższej, dalszej. Wychodząc z założenia "bo ładnie wygląda"?? no sorry, ale mnie np podobają sie kolczyki w sutkach i co?? i mam przekłuć dziecku sutki, bo mnie się tak podoba, czy moze łechtaczkę, język, nos, brew?? dla mnie to to samo. no kurcze, wydaje mi się to nie fair w stosunku do dziecka.
kurczę, Madziara Ty byś chciała, żeby za Ciebie decydował ktoś jak masz wyglądać?? podczas gdy Ty nie miałabyś nic do powiedzenia, kolczyki to nie jest sukienka z falbankami, opaska z kokardka, czy lakierki ;)
To jest trwale okaleczenie, i dla mnie dziurawienie uszu nieswiadomemu dziecku (pomijając niepotrzebne, bezsensowne zadawanie mu bólu) to jest narzucanie własnych upodobań już od małego, niby takie kolczyki, dla mnie jednak to duża sprawa. Poza tym dziecko to nie lalka, której "można robić co się chce, bo moja"
To jest trwale okaleczenie, i dla mnie dziurawienie uszu nieswiadomemu dziecku (pomijając niepotrzebne, bezsensowne zadawanie mu bólu) to jest narzucanie własnych upodobań już od małego, niby takie kolczyki, dla mnie jednak to duża sprawa. Poza tym dziecko to nie lalka, której "można robić co się chce, bo moja"
Przekłuwanie uszu to podobne zjawisko kulturowe co obrzezanie małych dziewczynek w Afryce.
Założę się że część maniaczek uszkadzania ciała dziecku biadoli nad małymi Afrykankami a własne córki krzywdzi.
I ten poziom intelektualny... taki jak świadczy o nim te "przekuwanie" uszu.
Szkoda słów wobec takiego prymitywizmu.
Założę się że część maniaczek uszkadzania ciała dziecku biadoli nad małymi Afrykankami a własne córki krzywdzi.
I ten poziom intelektualny... taki jak świadczy o nim te "przekuwanie" uszu.
Szkoda słów wobec takiego prymitywizmu.
moja córka dostałam na 5te urodzinki kolczyki ale dziurek nie miała więc poszliśmy zrobić ale długo nie pochodziła bo jak jeden kolczyk wypadł to juz sobie nie dała włożyć;
najwyżej jak będzie starsza to sama sobie zrobi bo te dziurki juz pewnie zarosną;
mi sie u maluszków tez nie podobają kolczyki, łańcuszki, bransoletki obwieszane dziewczynek jak i chłopców złotem ale to jest na wsi gdzie sie przeprowadziłam normą
jak córka tak długo nie miała kolczyków to kilka razy mnie ponaglano, pytano dlaczego, patrzono na mnie jak na dziwaka tak samo jak w kwestii jak można mieć większa różnicę wieku między dziećmi niz 2 lata :)- ale to tak poza tematem wiocha to wiocha:)
najwyżej jak będzie starsza to sama sobie zrobi bo te dziurki juz pewnie zarosną;
mi sie u maluszków tez nie podobają kolczyki, łańcuszki, bransoletki obwieszane dziewczynek jak i chłopców złotem ale to jest na wsi gdzie sie przeprowadziłam normą
jak córka tak długo nie miała kolczyków to kilka razy mnie ponaglano, pytano dlaczego, patrzono na mnie jak na dziwaka tak samo jak w kwestii jak można mieć większa różnicę wieku między dziećmi niz 2 lata :)- ale to tak poza tematem wiocha to wiocha:)
Madziara, co to za porownanie do samolotow? :>
Okaleczasz swoje dziecko i taka jest prawda. Narzucasz jej to, co TOBIE sie podoba. Nie dalas jej szansy powiedziec jakie ma na ten temat zdanie. Juz po ptokach i tak.
Ewa, no wlasnie, takie buraczki uwielbiają przepych i stroją siebie i dzieciaki jak choinki. Nie wiem czemu to ma slozyc? Szpan chyba :D
Ja na swojej wiosce mam jeszcze lepiej, bo tu kajtki roczne (chopcy) ledwo chodza, a juz jedno ucho przeklute i wloski, ktore ledwo co wyrosly, juz na żel... to sie nazywa rasowa wiocha :D
Glupota to to i tyle. A mamusie, ktore to praktykują to egoistki, bo dziecko raczej nie ma uciechy z tego, ze ma cos w uchu. Kolczyk jedynie cieszy mamy i taty oko. Ech... Wiecej oleju by sie przydalo niektorym :)
Okaleczasz swoje dziecko i taka jest prawda. Narzucasz jej to, co TOBIE sie podoba. Nie dalas jej szansy powiedziec jakie ma na ten temat zdanie. Juz po ptokach i tak.
Ewa, no wlasnie, takie buraczki uwielbiają przepych i stroją siebie i dzieciaki jak choinki. Nie wiem czemu to ma slozyc? Szpan chyba :D
Ja na swojej wiosce mam jeszcze lepiej, bo tu kajtki roczne (chopcy) ledwo chodza, a juz jedno ucho przeklute i wloski, ktore ledwo co wyrosly, juz na żel... to sie nazywa rasowa wiocha :D
Glupota to to i tyle. A mamusie, ktore to praktykują to egoistki, bo dziecko raczej nie ma uciechy z tego, ze ma cos w uchu. Kolczyk jedynie cieszy mamy i taty oko. Ech... Wiecej oleju by sie przydalo niektorym :)
zacznę od tego że moja córka nie ma przekutych uszu!!!!
rozbawiły mnie niektóre wypowiedzi!!!
okaleczanie, a czy uważacie że wy też jesteście okaleczone????
czy rodzice was okaleczyli przekuwając uszy?? bo pewnie większość z was ma kolczyki od małego!
to że dziecko może zahaczyć to dla mnie też nie argument, bo to wypadek a wypadki się zdarzają! na każdym kroku coś może się wydarzyć i nie jesteśmy wstanie temu zapobiec!!!
a najbardziej mnie rozbawiło niech dziecko samo podejmie decyzje, to poczekajcie do 18-stki, bo dziecko 5 letnie czy też 10 dziś chce kolczyki a za miesiąc rok już nie!!!! i wiem co piszę bo jako nastolatka uparłam się na kolczyk w pępku, rodzice powiedzieli że jak będę pełno letnia mogę robić co chcę, i nie przekułam i już nigdy nie przekuję!!!
uważam że każdy robi jak uważa,
by podjąć dobrą decyzję jest dobrze przeczytać opinie zwolenniczek jak i przeciwniczek!!! ale dlaczego przeciwniczki krytykują te drugie??? przecież to że się przekuje uszy dziecku to nie znaczy że są wyrodnymi matkami!!tak jak ktoś napisał wyżej jest dużo rzeczy które jedni będa uważać za dobre dla dziecka, a inny złe, i tak będzie zawsze i za wszystkim, ile ludzi tyle opinii
rozbawiły mnie niektóre wypowiedzi!!!
okaleczanie, a czy uważacie że wy też jesteście okaleczone????
czy rodzice was okaleczyli przekuwając uszy?? bo pewnie większość z was ma kolczyki od małego!
to że dziecko może zahaczyć to dla mnie też nie argument, bo to wypadek a wypadki się zdarzają! na każdym kroku coś może się wydarzyć i nie jesteśmy wstanie temu zapobiec!!!
a najbardziej mnie rozbawiło niech dziecko samo podejmie decyzje, to poczekajcie do 18-stki, bo dziecko 5 letnie czy też 10 dziś chce kolczyki a za miesiąc rok już nie!!!! i wiem co piszę bo jako nastolatka uparłam się na kolczyk w pępku, rodzice powiedzieli że jak będę pełno letnia mogę robić co chcę, i nie przekułam i już nigdy nie przekuję!!!
uważam że każdy robi jak uważa,
by podjąć dobrą decyzję jest dobrze przeczytać opinie zwolenniczek jak i przeciwniczek!!! ale dlaczego przeciwniczki krytykują te drugie??? przecież to że się przekuje uszy dziecku to nie znaczy że są wyrodnymi matkami!!tak jak ktoś napisał wyżej jest dużo rzeczy które jedni będa uważać za dobre dla dziecka, a inny złe, i tak będzie zawsze i za wszystkim, ile ludzi tyle opinii
ja akurat sie okaleczalam sama :) A pierwsze dziurki mama mi przeklula jak bylam w przedszkolu, wiec raczej kumata bylam :>
Ja zdania nie zmienie. Powiedz mi - jaki jest sens przekluwac uszy 4-miesieczniaka? No prosze Cie, chyba nie dlatego, zeby sie dziecku podobalo? Niektore mamusie traktuja dzieci jak lalki. I te wstretne, sztuczne koronki. Wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha. Niedlugo zacznijcie maluchom wlosy ukladac na lokówkę, bo tak bedzie wygladac jak prawdziwa "ksiezniczka"
Olaboga!
Ja zdania nie zmienie. Powiedz mi - jaki jest sens przekluwac uszy 4-miesieczniaka? No prosze Cie, chyba nie dlatego, zeby sie dziecku podobalo? Niektore mamusie traktuja dzieci jak lalki. I te wstretne, sztuczne koronki. Wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha. Niedlugo zacznijcie maluchom wlosy ukladac na lokówkę, bo tak bedzie wygladac jak prawdziwa "ksiezniczka"
Olaboga!