Widok
mam laktator LOVI- reczny
dla mnie zdecydowanie lepszy od Aventu ( mialam przy pierwszym dziecku i przy malym biuscie nic nie sciagal! nawet przy nawale! )
ja go uzywalam tylko do regulacji laktacji przy nawale, do odciagania mleka aby miec zapas gdy musze wyjsc z domku ( zdarzylo sie moze 10 razy przez pol roku), generlanie jestem z niego zadowlona.
Jesli chodzi o elektryczny, to mialam stycznosc z Medela w szpitalu- to urzadzenie jak dla mnie jest GENIALNE! I z elektrycznych tylko ten polecam. Moja Best Friend kupila elektryczny TomyTippe i mowie ze jest slaby w porownianiu z Medela ktory teraz od kogos dostala. Ona uzywa laktatora codziennie i nie widzi, zreszta ja tez, mozliwosci codziennego odciagania recznym- to bylby koszmar!
dla mnie zdecydowanie lepszy od Aventu ( mialam przy pierwszym dziecku i przy malym biuscie nic nie sciagal! nawet przy nawale! )
ja go uzywalam tylko do regulacji laktacji przy nawale, do odciagania mleka aby miec zapas gdy musze wyjsc z domku ( zdarzylo sie moze 10 razy przez pol roku), generlanie jestem z niego zadowlona.
Jesli chodzi o elektryczny, to mialam stycznosc z Medela w szpitalu- to urzadzenie jak dla mnie jest GENIALNE! I z elektrycznych tylko ten polecam. Moja Best Friend kupila elektryczny TomyTippe i mowie ze jest slaby w porownianiu z Medela ktory teraz od kogos dostala. Ona uzywa laktatora codziennie i nie widzi, zreszta ja tez, mozliwosci codziennego odciagania recznym- to bylby koszmar!
Medela ręczny około 70zł
Medela elektric około 250zł
http://allegro.pl/item762437109_medela_mini_electric_gwarancja_tani_kurier.html
http://allegro.pl/item794817188_medela_laktator_reczny_mini_lactaset_promocja.html
Używany elektroniczny możesz kupić za 150zł.
Słyszałam wiele dobrego o elektronicznym i sama chcę taki kupić
Medela elektric około 250zł
http://allegro.pl/item762437109_medela_mini_electric_gwarancja_tani_kurier.html
http://allegro.pl/item794817188_medela_laktator_reczny_mini_lactaset_promocja.html
Używany elektroniczny możesz kupić za 150zł.
Słyszałam wiele dobrego o elektronicznym i sama chcę taki kupić
Ja mogę polecić ręczny Tomme Tippee, używałam przezx jakieś 2 miesiące codziennie, najpierw po 7 razy na dobę potem rzadziej, potem kupiłam medele mini electric, ogólnie fajna :) ale ręczny TT miał lepsze "ssanie" mocniejsze i mogłam szybciej ściągać w tym elektrycznym jest regulacja tylko siły ssania nie prędkości. Ale oba dobre.
dziewczyny a powiedzcie mi czy scaganie tez was tak potwornie boli?? bo juz nie wiem ja mam taki zwykly laktator z apteki i zeby w parapet i po 5 min juz prawie rycze a piersi przez pol dnia mnie bola...
i nie wiem czy tak jest zawsze czy to przez ten co ja mam laktator?? czy przez to ze mam male piersi? i musze pobudzic laktacje??
i nie wiem czy tak jest zawsze czy to przez ten co ja mam laktator?? czy przez to ze mam male piersi? i musze pobudzic laktacje??
ja mam laktator reczny TT. sciaga sie pokarm dlugo... nic nie boli...na poczatku takie troszke nieprzyjemne uczucie ale zaraz sutek sie przyzwyczaja do ciagniecia.... nie uzywalam nigdy elektrycznego ale z tego co wiem to jest o wiele lepszy jak reczny. Przy nawale reczny sprawdzil sie rewelacyjnie, pozniej, juz po nawale sciagal tylko z jakies 60-70 ml lacznie z obu piersi....;/ wiec jak mialabym zostawic dziecko komus pod opieke na caly dzien to nie dalo by rady. Zreszta trace pokarm przez chorobe (i biore leki przy ktorych nie mozna karmic piersia;/) wiec problemu nie ma bo karmie juz sztucznym:)
no i wlasnie nie wiem czy ten zwykly ma takie wciaganie sutka do srodka ze masakra czy tak jest ze wszystkimi laktatorami bez wzgkedu na firme... u mnie jest problem bo probuje odbudowac lakacje (mala byla na butli i piersi ale zaczela wypierac "cyca".. teraz kermie ja piersia i drenem ze sztcznym aby nauczyla sie spowrotem "cyca" no i trzeba sciagac aby pobudzic i tu jest masakra ;(
no ja nie będę oryginalna ale muszę pochwalić medelę, ja ściągam mleko cały czas i przy ręcznym zaczął mi zanikać pokarm, bo nie zawsze mi się chciało pół godziny machać, używałam avent isis i jest bardzo dobry ale uważam, że tylko w przypadku kiedy karmisz piersią a mleko ściągasz okazjonalnie, na codzienne stosowanie- zdecydowanie elektryczny :)
przy pierwszym dziecku miałam tak samo, karmiłam prawie do roku--ale tez z butli moim mleczkiem,,,,pokarm mialam potem caly czas,,mimo ze nie karmiłam juz,,, do momentu zajscia w ciaze w grudniu nadal miałam pokarm :)
teraz po porodzie dwa dni nie miałam pokarmu,sciągałam co 2 h po 15-20 min na pobudzenie,,,,i jak trysnelo tak leci,,musze co 3 h sie odciagac bo inaczej wybuchne:(
duzo pije strasznie,nawet do 2l, wody dziennie, herbaty owocowe,
teraz po porodzie dwa dni nie miałam pokarmu,sciągałam co 2 h po 15-20 min na pobudzenie,,,,i jak trysnelo tak leci,,musze co 3 h sie odciagac bo inaczej wybuchne:(
duzo pije strasznie,nawet do 2l, wody dziennie, herbaty owocowe,
odnosnie bolu piersi.
czy bola cie piersi tylko przy laktatorze czy przy karmieniu tez?
U mnie byl ogormy bol przy przystawianiu, karmilam i plakalam z bolu, bol trwal do 30 minut po karmieniu.
Polozne od laktacji nie potrafily mi pomoc ( poradnia zaspa i kliniczna) placilam za wizyty w poradniach, za badanie mleka - posiew, za posiewy z brodawek, nawet mi nagadaly ze moge miec torbiele i to pewnie od tego.
W koncu trafilam na Pania Ize z poradni Kropla Milosci. Ona stwierdziala ze maluszek ma super odruch ssania, ze pieknie ssie, ze ladnie przybiera a problem bolu to kwestia podraznionych koncowe nerwowych w brodawkach. I tak droga eliminacji zaczelam karmic w roznych pozycjach i w pozycji na lezaco bol zanikl.
Dodam iz przy laktatorze bol ustawal, ale wracal gdy brodawka sie wessala w lakatator.
Medele ma dwa elektryczne laktatory, ja polecam tez drozszy, w tym przypadku jesli ktos planuje stale odciagac nie ma co oszczedzac, warto kupic cos drogiego i dobrego. Dodam ze pani IZA z kropli Milosci jest przedstawicielam Medela i ma laktatory tez, moze do niej zadzwonic i zapytac o cene, moze bedzie taniej niz allegro, bo w Akpolu maja cene zawyzona.
czy bola cie piersi tylko przy laktatorze czy przy karmieniu tez?
U mnie byl ogormy bol przy przystawianiu, karmilam i plakalam z bolu, bol trwal do 30 minut po karmieniu.
Polozne od laktacji nie potrafily mi pomoc ( poradnia zaspa i kliniczna) placilam za wizyty w poradniach, za badanie mleka - posiew, za posiewy z brodawek, nawet mi nagadaly ze moge miec torbiele i to pewnie od tego.
W koncu trafilam na Pania Ize z poradni Kropla Milosci. Ona stwierdziala ze maluszek ma super odruch ssania, ze pieknie ssie, ze ladnie przybiera a problem bolu to kwestia podraznionych koncowe nerwowych w brodawkach. I tak droga eliminacji zaczelam karmic w roznych pozycjach i w pozycji na lezaco bol zanikl.
Dodam iz przy laktatorze bol ustawal, ale wracal gdy brodawka sie wessala w lakatator.
Medele ma dwa elektryczne laktatory, ja polecam tez drozszy, w tym przypadku jesli ktos planuje stale odciagac nie ma co oszczedzac, warto kupic cos drogiego i dobrego. Dodam ze pani IZA z kropli Milosci jest przedstawicielam Medela i ma laktatory tez, moze do niej zadzwonic i zapytac o cene, moze bedzie taniej niz allegro, bo w Akpolu maja cene zawyzona.
ja też walczę o pokarm - na ile mam czas :/ i cierpliwość...
ale w sumie sprawdziłam, że w ciągu całego dnia w sumie ściągam 120 ml z obu piersi :((((((( za mało, żeby wykarmić, za dużo żeby udawać, że nic nie mam...
nie wiem czy walczyć dalej, czy brać tabletki na zatrzymanie?
nie mam czasu na tyle zabaw z laktatorem ile ich być powinno :((( Gabryś denerwuje się jak już nic z piersi nie leci - więc nie mogę przystawiać Go na pusto :/ bo jest wrzask, kopanie itp. :(
piję napar z anyżu, herbatkę Hippa, Fito - mix fix 4 i dzisiaj kumpela kupiła mi na Zaspie Bocianka :P
chciałabym mieć więcej pokarmu, chciałabym karmić Gabrysia jak najdłużej... w ciąży myślałam, że będę karmiła tylko piersią... a to jak widać nie jest mi dane :( mam coraz mniej siły do walki o pokarm :( a z drugiej strony potworne wyrzuty sumienia, że może nie zrobiłam wszystkiego co powinnam?
nawet nie mam czasu mierzyć cukru i ciśnienia :/ a powinnam - żeby zobaczyć czy cukrzyca i nadciśnienie przeminęły... ale ciągle coś, ciągle pod górkę... i tak dzień za dniem... jutro mam iść do lekarza - a nie mam ani jednego pomiaru... ciśnienie miałam mierzyć 2 x dziennie, a cukier 5x :/ i będę świecić oczami :/
ale w sumie sprawdziłam, że w ciągu całego dnia w sumie ściągam 120 ml z obu piersi :((((((( za mało, żeby wykarmić, za dużo żeby udawać, że nic nie mam...
nie wiem czy walczyć dalej, czy brać tabletki na zatrzymanie?
nie mam czasu na tyle zabaw z laktatorem ile ich być powinno :((( Gabryś denerwuje się jak już nic z piersi nie leci - więc nie mogę przystawiać Go na pusto :/ bo jest wrzask, kopanie itp. :(
piję napar z anyżu, herbatkę Hippa, Fito - mix fix 4 i dzisiaj kumpela kupiła mi na Zaspie Bocianka :P
chciałabym mieć więcej pokarmu, chciałabym karmić Gabrysia jak najdłużej... w ciąży myślałam, że będę karmiła tylko piersią... a to jak widać nie jest mi dane :( mam coraz mniej siły do walki o pokarm :( a z drugiej strony potworne wyrzuty sumienia, że może nie zrobiłam wszystkiego co powinnam?
nawet nie mam czasu mierzyć cukru i ciśnienia :/ a powinnam - żeby zobaczyć czy cukrzyca i nadciśnienie przeminęły... ale ciągle coś, ciągle pod górkę... i tak dzień za dniem... jutro mam iść do lekarza - a nie mam ani jednego pomiaru... ciśnienie miałam mierzyć 2 x dziennie, a cukier 5x :/ i będę świecić oczami :/
Agusia, 120 ml to wcale nie mało!!! Jak najczęściej przystawiaj Gabrysia, laktacja się ureguluje sama w zależności od potrzeby małego. Ważne tylko, żeby jak najczęściej przystawiać i wierzyć, że się uda, bo nastawianie psychiczne mamy ma baaaardzo duży wpływ na laktacje. Wiem to po sobie :) Nadal karmię, choć już powinnam przestać ;)
Kasia31 - kopiuję co napisałam w Listopadowo-grudniowych mamuśkach :)
7-7, 5-5, 3-3 - ten system ściągania pokarmu laktatorem zwiększa laktację :)
czyli laktatorem ściągasz 7 minut jedna pierś potem 7 minut drugą pierś, 5 minut pierwsza pierś i 5 minut druga, 3 minuty pierwsza, 3 minuty druga. W sumie ściąganie trwa 30 minut. I nieważne czy leci czy nie. W ten sposób udrożnisz piersi. I najlepiej ściągać co trzy godziny...
jestem żywym dowodem na to, że ten system faktycznie działa :) 2,5 tygodnia temu byłam bliska przerwania "karmienia piersią"... w moim przypadku to nawet zbyt wiele powiedziane - "karmienie"... ;P
ściągałam dziennie z obu piersi 80-120ml (a wtedy jeden posiłek mojego Synka miał 105ml)... (efekt mojego leczenia antybiotykiem + ogromnych stresów po porodzie cc)
teraz mój synek jednorazowo zjada 120ml :) a ja jestem w stanie zapewnić mu 3 pełne posiłki dziennie :D czasem nawet troszkę większe ;)
wcześniej używałam ręcznego laktatora (Avent) i dopóki miałam pokarm(tuż po porodzie, przed leczeniem) to było ok... później jak pokarm zaczął mi zanikać to niestety ten laktator sobie nie radził, a ja miałam dosyć "machania" tym bardziej, że mam problemy z dłońmi... :/
kupiłam Medela Mini Electric - i to był strzał w 10 :D))))
ściąga bardzo dobrze :D a czas tak szybko mija, że często ściągam kilka minut dłużej ;)
przy ręcznym tylko patrzyłam kiedy wreszcie koniec... ;P
7-7, 5-5, 3-3 - ten system ściągania pokarmu laktatorem zwiększa laktację :)
czyli laktatorem ściągasz 7 minut jedna pierś potem 7 minut drugą pierś, 5 minut pierwsza pierś i 5 minut druga, 3 minuty pierwsza, 3 minuty druga. W sumie ściąganie trwa 30 minut. I nieważne czy leci czy nie. W ten sposób udrożnisz piersi. I najlepiej ściągać co trzy godziny...
jestem żywym dowodem na to, że ten system faktycznie działa :) 2,5 tygodnia temu byłam bliska przerwania "karmienia piersią"... w moim przypadku to nawet zbyt wiele powiedziane - "karmienie"... ;P
ściągałam dziennie z obu piersi 80-120ml (a wtedy jeden posiłek mojego Synka miał 105ml)... (efekt mojego leczenia antybiotykiem + ogromnych stresów po porodzie cc)
teraz mój synek jednorazowo zjada 120ml :) a ja jestem w stanie zapewnić mu 3 pełne posiłki dziennie :D czasem nawet troszkę większe ;)
wcześniej używałam ręcznego laktatora (Avent) i dopóki miałam pokarm(tuż po porodzie, przed leczeniem) to było ok... później jak pokarm zaczął mi zanikać to niestety ten laktator sobie nie radził, a ja miałam dosyć "machania" tym bardziej, że mam problemy z dłońmi... :/
kupiłam Medela Mini Electric - i to był strzał w 10 :D))))
ściąga bardzo dobrze :D a czas tak szybko mija, że często ściągam kilka minut dłużej ;)
przy ręcznym tylko patrzyłam kiedy wreszcie koniec... ;P