Widok

nie przyjemny kardiolog -dr.Sabiniewicz

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dr.Sabiniewicz -kardiolog dzieciecy opinie na jego temat poprosze
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9
Zastanawiam się po co to lanie wody. Czy ktoś napisał skargę na tego Pana do NFZ, Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika odpowiedzialności zawodowej lekarzy? Do dyrektora szpitala, gdzie leczy? Wtedy można coś zmienić. Wpływa np. 10 skarg i nie mogą nic nie zrobić.

Inaczej w tym kraju nic nie zmienimy.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
No to sie naczytałam, a właśnie się umówiłam na wizytę z Oleńką do Kardiotelu w Sopocie - tylko tam byl termin na przyszły tydzień... zobaczymy przynajmniej wiem, ze bojowo się trzeba nastawić ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
proszę podajcie namiary na dobrego lekarza bo to co przeczytałam to szok a moja córka ma umówiona wizytę u tego lekarza
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja jestem absolutnie innego zdania.Ogromna wiedza i życzliwość.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
a ja wiem z pierwszej ręki, że to bardzo dobry specjalista, poleciła mi go osoba, której w sprawach medycznych ufam w 100%, jeśli tylko ktoś zapyta mnie czy jest sens iść do niego na wizytę zawsze będę go polecać, bo w tym wszystkim to chyba nie o to chodzi, żeby mamusiom i tatusiom w dupę właził, ale dobrze leczył!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
flora
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 9
Nie mogę się zgodzć z tymi negatywnymi opiniami. Mój syn jest pod opieką doktora od kilku lat. Kontakt z synkiem miał zawsze b. dobry, mały zawsze chętnie do niego chodzi. Póki wszystko u nas było ok faktycznie dr Sabiniewicz nie analizował dokładnie ze mną wyniku badania i był raczej zdawkowy ale zawsze uprzejmy i wesoły. Natomiast podczas wizyty, na której okazało sie ze stan jest poważniejszy i będzie potrzebny zabieg zamknięcia wszystko dokładnie mi i mężowi wytłumaczył, wcześniej poprosił synka żeby wyszedł na korytarz żeby go nie przestraszyć. Czekamy na zabieg i jestśmy pełni dobrych przeczuć ufając Panu Doktorowi Sabiniewiczowi.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 11
ZGADZAM SIĘ!!!!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
a czy miałeś kontakt z tym doktorem, że tak piszesz, sugerował może że oczekuje łapówki??? Bo nam nigdy!!! Jeśli jesteś zawiedziony to rozumiem, że możesz pisać przez rozgoryczenie ale nie oskarżaj wszystkich i nie oceniaj równo.
Ps.: nie "boji" a "boi"
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1
U nas było właśnie tak samo :-)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
POMYŁKA!!! U nas było tak samo jak u SEWERYNY :-))))
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
na nas zrobił bardzo dobre wrażenie przede wszystkim jako fachowiec a podejście do pacjenta uważam że w porządku, chyba że ktoś oczekuje niańki w lekarzu
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
JESTEM SZCZERZE ZSZOKOWANA TYM CO PISZECIE.D-RA SABINIEWICZA MIAŁAM OKAZJE POZNAĆ OK.2005R KIEDY FACHOWO ROZPOZNAŁ WADE SERCA U MOJEGO SYNKA , I JUŻ WTEDY WIEDZIAŁAM , ŻE TRAFILIŚMY W DOBRE RĘCE. DR SPOKOJENIE WYTŁUMACZYŁ MAN NA CZYM TAK NAPRAWDĘ POLEGA WADA NASZEGO DZIECKA, ZAPROSIŁ NAS DO GABINETU USPOKOIŁ, ROZRYSOWAŁ WADĘ NA KARTCE. TO BARDZO DOBRY LEKARZ, KOMPETENTNY, FACHOWIEC W SWOJEJ DZIEDZINIE UWIELBIAJACY DZIECI.NASZE WIZYTY OGRANICZAŁY SIE JEDYNIE DO JEDNEGO SPOTKANIA W ROKU, AZ DO OSTATNIEJ, TEGO ROKU, GDZIE WSPÓLNIE Z PROF. ERECIŃSKIM ZADECYDOWANO O BADANIACH W AKADEMII.REASUMUJĄC, NIE RÓBCIE KRZYWDY CZŁOWIEKOWI KTÓREGO NIE ZNACIE, A KTÓRY WYKORZYSTA CAŁĄ SWOJĄ WIEDZĘ, ABY POMÓC NASZYM DZIECIOM.WSZYSTKIEGO DOBREGO DOKTORZE, TRZYMAMY ZA PANA KCIUKI, NIECH PAN DALEJ ROBI SWOJE, BO PRZECIEŻ JEST PAN DOBRYM CZŁOWIEKIEM I POMOAGA PAN NASZYM DZIECIOM.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Doktor Sabiniewicz to wspaniały czlowiek i swietny lekarz, fachowiec. Moj syn jest kilka lat pod Jego opieką a ostatnio Doktor zamknąl u niego ASD II z dużym powodzeniem. Szczerze polecam tego lekarza, jest jak najbardziej godny zaufania.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Byłam z naszą córeczką w LUX MED u dr Tomaszewskiego-jestem BARDZO zadowolona! podejście do dziecka i rodzica wspaniałe-mimo że mała nie ułatwiała zadania:)Wszystko Pan doktor wyjaśnił i pogadał z małą. spokojnie, miło i dużo czasu nam poświęcił-POlecam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja się nie zgadzam z tymi opiniami, bo w styczniu miałem zabieg i jestem zadowolony, bo mówił prosto i na temat a nie jak inni lekarze i wgl super.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
ON RATUJE I LECZY DZIECI...MOJE DZIECKO MIAŁO W OSTATNIA ŚRODĘ WYKONANY ZABIEG. WSZYSTKO PRZEPROWADZONE PROFESJONALNIE, NIE MAM ŻADNYCH UWAG. JEGO KOMPETENCJE BARDZO DOBRE.
JEŚLI KTOŚ ZWRACA UWAGĘ NA MINY, LUB MA PRETENSJE, O BYLE BŁACHOSTKĘ TO PROSZĘ SIĘ ZASTANOWIĆ__MOZE - TA OSOBA MA PROBLEM Z SAMA SOBĄ.
a OPISYWANIE TAKICH BZDUR NIECH PISZE DO PAMIĘTNIKA.
POZDRAWIAM TE OSOBY, KTÓRYM DR SABINIEWICZ POMÓGŁ.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
porażka!!!straszna wizyta dla mnie jako matki i kilkumiesięcznego malucha.docinki,uwagi jak z podwórka.szok!!!nie polecam! wizyta jak jakaś prowokacja albo ukryta kamera!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Faktycznie człowiek czuje się jak w ukrytej kamerze. Nie dałam tej kanalii tknąć mojego synka. Przychodzę z autystycznym dzieckiem, mówię mu to kilka razy, bo ten jakby nie słyszał. Usilnie staram się żeby dziecko nie wpadło w szał, a ten mi z pretensjami, że będąc w szpitalu skonsultowałam się ze szpitalnym kardiologiem i nie przyszłam na kontrolę do niego. Opinie innych lekarzy potraktował jak śmieci i wydarł na mnie mordę. A zamiast wziąć się do badania (bo ma na pacjenta całe 5 minut) przeżywał jak to mechanik z serwisu Mercedesa rozwalił mu silnik w jego Ferrari. Na moje uwagi, że dziecko ma autyzm powiedział, że to nie jego problem. I jeszcze oburzony, że po tym wszystkim nie dałam mu zbadać synka (poprosiłam męża żeby z nim wyszedł, bo to skandal żeby ktoś tak się do nas odzywał i to jeszcze przy dziecku). Potraktował mnie jak morderczynię dzieci, ale skoro wynikało to z troski o dziecko, to czemu nie wziął się do badania? Cztery miesiące czekania na wizytę, stracone skierowanie, ponowne szukanie lekarza i czekanie na termin - BEZCENNE.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Rozumiem rozgoryczenie ludzi, trudna sytuacja w Służbie zdrowia, wielkie emocje, bo chodzi o życie i zdrowie. Na mojej drodze, dr Sabiniewicz stanął jak anioł. Pogodny, uśmiechnięty, z dobrym kontaktem z moim dzieckiem, troskliwy i dbający - przed zabiegiem na sercu i po zabiegu, aż do dziś - 8 lat po zabiegu. Różni sa ludzie, odczucia, podejście do spraw. jedni sa roszczeniowi , inni niegrzeczni, jedni to cholerycy, ekstrawertycy, a internet daje sposobność.... Osobiście polecam dr Sabiniewicza. Ma kontakt z moją córką, jak mało który lekarz. Profesjonalne podejście, tłumaczenie każdego dźwięku i linii na echokardiogramie. Ja tam wierzę w naszego anioła.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Postaram się opisać sytuację, w której spotkałam się z dr Sabiniewiczem, a czytającym zostawię opinię. Nie mam wykształcenia medycznego więc na nic moje wywody nt. medycznych poczynań owego Doktora. Moje niespełna roczne dziecko trafia do szpitala poza Gdańskiem. Tam zostaje mu zrobione EKG (przyspieszony puls-około 200 ud/min, rytm zatokowy). Zostaje na moją prośbę wypisane (ponieważ szpital w Gdańsku był bliżej naszego miejsca zamieszkania). Kardiolog zgadza się na przejazd naszym samochodem do szpitala w Gdańsku ponieważ według niego nie ma zagrożenia życia i bezpośredniego zdrowa dziecka. W rezultacie trafiamy po około 5 godzinach od EKG na dyżur dr Sabiniewicza. Staram się wytłumaczyć najlepiej jak potrafię dlaczego się znalazłam tutaj z dzieckiem - opowiadam całą historię choroby (w dużym skrócie napady wysokiego pulsu do tego powiedzmy brak kontaktu z dzieckiem 7 godzin wcześniej - prawdopodobnie związane z niewydolnością krążeniową). Dr mówi, że w tym szpitalu, w którym byłam nie ma kardiologa i pyta skąd wiem, że to był kardiolog - właściwie nie pyta tylko krzyczy. Prosi, żebym uspokoiła płaczące roczne dziecko - ale właściwie nie było szans na uspokojenie bąbla pomiędzy krzykami doktora. Dr każe mi zostawić dziecko (teraz już wyje i się zanosi) pielęgniarkom i prosi mnie do swojego pokoju. Rozmawiamy - właściwie niewiele pamiętałam z tej rozmowy, dźwięczy mi w uszach do teraz stwierdzenie Dr, że w takim stanie moje dziecko nie przeżyje nocy. Jeszcze może kilka mądrych informacji utkwiło mi w pamięci - ale te czysto medyczne, więc dla opisu osoby lekarza mało istotne. W tej sekundzie "umarłam", lekko ciepła popędziłam do dziecko - dalej wyje i się zanosi - jakby ktoś pytał co robi roczne dziecko głodne, wystraszone i bez mamy. Dziecko dostaje dożylnie lekarstwo, panie pielęgniarki poklepują po ramieniu i cichutko szepcą, że ten lekarz tak ma (no a co mają robić innego). Lekarstwo pomaga (nie mogę napisać, że później okaże się, że nie wiadomo czy pomogło lekarstwo...), dziecko jest monitorowane - poza tym, że następnego dnia puls jest jeszcze podwyższony to nic się złego nie dzieje. A przy wypisie (na 3 dobę) słyszę - konkludując - co za wariat przysyła dziecko z infekcją na oddział kardiologiczny (!?) Do tej pory bąbel nie jest zdiagnozowany, tylko ja biegam ze stetoskopem i mierze puls o każdej porze dnia i nocy. Tej nocy Dr dał mi szkołę PRAWDZIWEGO ŻYCIA! Jeśli ktoś ma ochotę na taką szkołę to bardzo proszę wprost do Dra.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry