Widok

potraktowali mnie jak terroryste

Zaspa Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
moja zona rodzila w szpitalu na zaspie,bylem przekonany ze badania pozwolą mi byc przy porodzie. ale nikt nawet nie chcial zemną o tym rozmawiac. myslalem ze wyjde z siebie i stane obok.
jedyny kontakt z zoną mialem przez tel. ale kiedy zaczely sie bóle zona nie miala juz sily zeby odbierac tel.to jakie kolwiek informacje o tym co sie tam dzieje byly jedynie domyslem. zadna pielegniareczka nie chciala zemną rozmawic, straszyly mnie ochroną i policją, myslaly ze ulegne i pojade do domu. ale ja twardo postawilem na swoim i wyszedlem ze szpitala dopiero wtedy kiedy zobaczylem zone jak byla przeworzona z dzieckiem na sale po porodową.
teraz juz są oboje w domu i cieszymy sie karzdą chwilą ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
po pierwsze gratuluje, a po drugie to co sie dzieje teraz w szpitalach to koszmar jakis, moj maz jak byl mnie odebrac (z fotelikiem dla malej i torbami) to cieć nie chcial go wpuscic musial sie dosłowanie wkradac inymi schodami, przeciez ktos powinien sie tym zajac, a nie ze tatusiowie musza robić z siebie coś na podobe złodziei...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tego się boję, nie wyobrażam sobie :( Jak mam sama wytachać się z oddziału z dzieckiem w foteliku, torbą i po CC.
Jeszcze nie urodziłam, a serce mi pęka, że tatuś dziecka nie będzie mógł zobaczyć zaraz po urodzeniu. Przecież to piękne chwile.
Mam nadzieję, że czas szybko zleci i wyjdę tak jak lekarz powiedział w 3 dobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia a moze do 28.12 juz cos z ty zrobia, bynajmniejbede trzymała kciuki oby tak było:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo dziwi mnie to o czym piszesz, ja rodziłam na Zaspie i wręcz położne czekały ze mną na przyjazd męża z pracy, potem pokazały mu miejsce gdzie ma się przebrać i mąż nie odstępował mnie na krok, nawet pod prysznic ze mną chodził, był obecny też przy całej akcji porodowej i zaraz po urodzeniu dostał synka na ręce, gratulowali zdrowego syna i w najmniejszym stopniu nie dały odczuć, że im np. przeszkadza :)

rozumiem jak ciężko Ci było ale być może zostałeś tak potraktowany ze względu na szalejący wirus grypy i lekarze w ten sposób chcieli zadbać o bezpieczeństwo Twojej żony i dziecka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuję, trafiliście na nieszczególny czas. Ale tego się nie wybiera. Środki ostrożności oczywiście muszą być podejmowane, ale personel powinien uwzględnić to, że poród to tak ważny moment, że wypadałoby być serdecznym w stosunku do przyszłego ojca i informować o przebiegu wydarzeń, jeśli nie mogłeś być przy żonie.
Dobrze, że już jesteście razem w domu i możecie cieszyć się sobą. Gratuluję zostania ojcem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa, Ty rodziłaś jeszcze jak nie było tyle huku o grypie. Teraz nie ma w szpitalach ani odwiedzin, ani porodów rodzinnych, dlatego ta cała "szopka" że tatuś widzi swoje dziecko dopiero po wyjściu ze szpitala :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy wszystkie szpitale w 3miescie maja ten zakaz?
Podobno Wejherowo i Redłowo jeszcze dopuszczaja porody rodzinne - dzwoniliscie tam moze ?

Ja dzwonilam na zaspe, porody rodzinne zamkniete do odwolania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyste szaleństwo! Nie wyobrażam sobie rodzić bez mojego męża... Nigdy na to nie pójdę. W najgorszym razie pozostaje szpital z kościerzynie i pucku jeśli w wejherowie i gdyni tak powariują. Nie wiem w czym mój mąż mógłby być mniej "bezpieczny" niż pracownicy szpitali. Rozumiem zakaz odwiedzin ale niewpuszczenie męża na poród to jakaś paranoja.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Także rodziliśmy na Zaspie. I także postawiłem na swoim - kłótnia była na cały oddział. Syf, opisuję w innych wątkach.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
gratulacje dla autora postu!! podwójne, bo mało, że tatusiem został, to jeszcze dzielnie w szpitalu warował i nie opuścił posterunku :))
naprawdę postawa godna tatusia:))

ja się zgodzę z tym, że brak odwiedzin w obecnej chwili i chyba wogóle, to nie takie najgorsze rozwiązanie, ale żeby porody z ojcem zawiesić?? ja nie dopuszczam do siebie tej myśli, że będe w pojedynkę. nie chodzi już o to, że sama nie dam rady, ale wiem jakie to ważne dla mojego męża, który bardoz chce być przy narodzinach swojego pierworodnego.
liczę, że do mojego porodu cała sprawa ucichnie i wszystko wróci do normy, bo też na Zaspę się wybieram..
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niech mąż zrobi tak jak ja i kolega wyżej. Ważne badania, na piśmie od lekarza że jest zdrowy. Lekarz jest w szpitalu na innym oddziale, przebada, nie mówić o co chodzi. A potem już wejdzie bez problemu, mnie straszyli, powiedziałem twardo, że mam na piśmie iż jestem zdrowy. A jak jeszcze jakieś problemy to dyrektor szpitala. I jakoś odpuścili, czyli są to jakieś ich wymysły. Tym bardziej że w Redłowie czy Wejherowie zdrowi ojcowie także mogą być przy porodzie...


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh, ale wy sie ludzie nakrecacie..... ja rozumiem, ze WASZA ciaza, WASZE dziecko i zona, wiec sie caly swiat ma wokol tego krecic. Teraz jest podwyzszone zagrozenie epidemiologiczne i trzeba sie do pewnych srodkow ostroznosci zastosowac!
I ten argument, ze tatusiowe nie stanowia wiekszego zagrozenia niz personel szpitala lub same rodzace jest bzdurny. Stanowia dodatkowe zagrozenie, a w przeciwienstwie do mamus i personelu nie sa tam niezbedni!
Jakby sie jakis noworodek zarazi na takim "niechronionym" oddzialel, to dopiero by byl lament i mega afera z grozbami, sadami i tvn!
Przykre, ze tak wielu z nas widzi tylko czubek wlasnego nosa :/
Te zakazy po cos sa, nie tylko by komus uprzykrzyc zycie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Potwierdzam iż w Redłowie porody rodzinne odbywają się. Natomiast ojciec nie może mieć nawet kataru. Odwiedzin natomiast też nie ma. Gonią wszystkich.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie moge zlego slowa powiedziec o Zaspie jesli chodzi o porodowke i pozniej odbior dziecka i mnie przez meza.
Polozne byly bardzo mile.
Zaraz po wyciagnieciu dziecka(mialam cc)zawolali mohego meza za sale operacyjna i dali mu malego,polozne robily mu nawet zdjecia z malym.
Na porodowce to samo.Z tego wzgledu ze przyjechalam wieczorem i skurcze mialam male to polozna powiedziala do meza ze tak szybko to nie pojdzie i kazala mu przyniesc z korytarza worki sake i polozyc sie na nich na podlodze kolo mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale jak kolezanka wczesniej zauwazyla to nie bylo podczas epidemii swinskiej grypy, gdzie porody rodzinne sa zabronione.O to tylko chodzi.A nie ze ten szpital jest zly:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tam lubię widziec czubek swojego nosa :) i w ciązy tymbardziej mi się on podoba, więc patrzeć będę :)

co do środków ostrożności, to też nie popadajmy w skarjności...ta grypa jest mocno przez media rozdmuchana i cos musi się dziać. na szczęście dziś jakoś więcej mówili o wzroście PKB :) jest szansa, że niedługo te środki ostrożności wrócą do normy :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Choroba szalonych krów, ptasia grypa, świńska grypa, kryzys, efekt cieplarniany i co jeszcze... co jakiś czas nowa afera musi być :)

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie :) szkoda tylko, że biednym, bogu ducha winnym zwierzętom się obrywa :) ciekawe, które następne w kolejce do nowej afery epidemiologicznej :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgodze sie, ze ta afera jest przez media troche na wyrost rozdmuchana, ale tym bardziej szpitale musza sie pilnowac, bo jak cos sie stanie, ktos sie w szpitalu zarazi czy umrze, to te media wlasnie nie zostawia suchej nitki. A zaraz po tym sie posypia roszczenia, pozwy itp. Poza tym, to nie jest tez takie bezpodstawne, bo jednak zwiekszona zachorowalnosc na grype jest i bylo kilka ciezkich zachorowan i zgonow, wiec ostroznym trzeba byc. Jakby szpitale takich restrykcji nie wprowadzaly, to by byl lament, ze grasuje straszny wirus, a sluzba zdrowia jak zwykle nic nie robi.
A ze niektorym akurat teraz wypada termin porodu to przykro, ale tak bywa i to nie jest niczyja wina, tylko pech. Jak tak strasznie nie pasuje, to jedzcie do Redlowa olbo do Swissmedu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry