Widok
to ja jeszcze od siebie dodam, ze to ciasto kefirowe wyszło mi tez, gdy zamiast kefiru dałam maślankę acidofilną :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
dopisuję super przepis na drożdżówkę :] mój Mąż ją piecze ;)))) przepis przyniósł od koleżanki z pracy :]
**** DROŻDŻÓWKA ZE ŚLIWKAMI ****
CIASTO
------------
- 4 żółtka
- 3/4 szklanki cukru + 1 łyżka do drożdży
- olejek pomarańczowy i cytrynowy - po kilka kropel
- 40 g świeżych drożdży
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 3 szklanki mąki
- kandyzowana skorka pomarańczowa
- 1/4 kostki roztopionego masła (50g)
- 1kg śliwek (pokroić w paski)
____________________
KRUSZONKA
------------------
- 100g miękkiego masła
- 16 do 20 płaskich łyżek mąki
- 8 łyżek cukru
- 16g cukru wanilinowego (opakowanie)
__________________________________
W wysokim naczyniu rozetrzeć drożdże z cukrem, a jak będą płynne dodać mleko(ciepłe, nie gorące), wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
W dużej misce utrzeć żółtka z cukrem na puszysta masę, dodać olejek pomarańczowy i cytrynowy.
Do utartych jajek dodać wyrośnięte drożdże, mąkę i skórkę pomarańczową.
Wymieszać kilka razy łyżką i na końcu dodać roztopione i ostudzone masło i jeszcze raz wymieszać. W tej postaci ciasto jest bardzo kleiste.
Przełożyć do wyłożonej papierem blachy (25x35cm) i ułożyć owoce.
Zrobić kruszonkę z podanych wyżej składników.
Ciasto posypać kruszonką(można posypać tez cynamonem). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 50'C na 20 minut do wyrośnięcia.
Po tym czasie podkręcić temp. do 165'C i piec 20-25 minut (sprawdzać patyczkiem)
__________________________
Mąż robił wersję bez owoców, z samą kruszonką :] a drugi raz z porzeczkami czerwonymi i borówkami :] + rodzynkami :]
mamy teraz jeszcze wiadro śliwek i jutro chyba rano dostanie zadanie -zrobić drożdżówkę ze śliwkami ;)
**** DROŻDŻÓWKA ZE ŚLIWKAMI ****
CIASTO
------------
- 4 żółtka
- 3/4 szklanki cukru + 1 łyżka do drożdży
- olejek pomarańczowy i cytrynowy - po kilka kropel
- 40 g świeżych drożdży
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 3 szklanki mąki
- kandyzowana skorka pomarańczowa
- 1/4 kostki roztopionego masła (50g)
- 1kg śliwek (pokroić w paski)
____________________
KRUSZONKA
------------------
- 100g miękkiego masła
- 16 do 20 płaskich łyżek mąki
- 8 łyżek cukru
- 16g cukru wanilinowego (opakowanie)
__________________________________
W wysokim naczyniu rozetrzeć drożdże z cukrem, a jak będą płynne dodać mleko(ciepłe, nie gorące), wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
W dużej misce utrzeć żółtka z cukrem na puszysta masę, dodać olejek pomarańczowy i cytrynowy.
Do utartych jajek dodać wyrośnięte drożdże, mąkę i skórkę pomarańczową.
Wymieszać kilka razy łyżką i na końcu dodać roztopione i ostudzone masło i jeszcze raz wymieszać. W tej postaci ciasto jest bardzo kleiste.
Przełożyć do wyłożonej papierem blachy (25x35cm) i ułożyć owoce.
Zrobić kruszonkę z podanych wyżej składników.
Ciasto posypać kruszonką(można posypać tez cynamonem). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 50'C na 20 minut do wyrośnięcia.
Po tym czasie podkręcić temp. do 165'C i piec 20-25 minut (sprawdzać patyczkiem)
__________________________
Mąż robił wersję bez owoców, z samą kruszonką :] a drugi raz z porzeczkami czerwonymi i borówkami :] + rodzynkami :]
mamy teraz jeszcze wiadro śliwek i jutro chyba rano dostanie zadanie -zrobić drożdżówkę ze śliwkami ;)
To ja się pochwalę - bo gdzieś z miesiąc temu dostałam przepis na drożdżówkę która wychodzi - ponoć - ZAWSZE :) Ja robiłam 2 razy i była super
2 zasady!!!!
1- wszystko dawać po kolei!!!!
2 - po wyrobieniu - mikserem ;)- musi odstać 3 godziny przykryte bawełniana ściereczką
10 dkg drożdży - pokruszyć
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
4 całe jaja
1 szklanka oleju
1 szklanka mleka
5 szklanek mąki
starcza mi to na blachę prostokątną (taka standardowa) Przed pieczeniem na ciasto daje kruszonkę - przepisy widziałam wyżej ;) więc nie powielam
piec 40 minut w temp 160-170 stopni
niestety co do prodiży to się nie znam - więc nie wiem czy sie uda
Życzę smacznego tym co się skuszą spróbować :D
2 zasady!!!!
1- wszystko dawać po kolei!!!!
2 - po wyrobieniu - mikserem ;)- musi odstać 3 godziny przykryte bawełniana ściereczką
10 dkg drożdży - pokruszyć
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
4 całe jaja
1 szklanka oleju
1 szklanka mleka
5 szklanek mąki
starcza mi to na blachę prostokątną (taka standardowa) Przed pieczeniem na ciasto daje kruszonkę - przepisy widziałam wyżej ;) więc nie powielam
piec 40 minut w temp 160-170 stopni
niestety co do prodiży to się nie znam - więc nie wiem czy sie uda
Życzę smacznego tym co się skuszą spróbować :D
To ciasto kefirowe piekę w tortownicy o średnicy 25cm. Z prodiżem jest ten problem, że nie masz wpływu na temperaturę- zostaje Ci tylko eksperymentowanie :-) (Kiedyś piekłam biszkopt w prodiżu- tortownicę z ciastem włożyłam do środka) Jeżeli zacznie przypiekać się z wierzchu, a patyczniem sprawdzisz, że jeszcze surowe, to przykryj ciasto folią aluminiową.
Myślę, że takie jabłka- jak najbardziej :-)
Myślę, że takie jabłka- jak najbardziej :-)
Myślę, że to ciasto- kefirowe w proidiżu wyjdzie. Ja robię z owocami, które teściowa zasypała samym cukrem i zawekowała. Bananów nie polecam bo zciemnieją i mogą się nawet przypalić, lepiej wybrać mięsiste owoce- wiśnie, śliwki, morele i koniecznie jabłka :). O tej porze roku to przetwory, lub mrożone, ewentualnie bakalie.
zrobiłam Wasze słynne ciasto kefirowe i wyszło super choc ja nie jestem specjalistka od ciast, to to jest rewelka!, natomiast robiłam też "drożdżówkę z lodówki" i nie wiem co spartoliłam, ale wyszła mi taka kolorowa, to znaczy ciemno jasna jak marmurek, normalnie w szoku byłam, urosła na jakieś 5 cm i nie ma zakalca, dobra w smaku, choć dość mocno czuć w niej drożdże no i jest łaciata ( tak myślałam że to cukier się skarmelizował, ale nie wiem czy się nie mylę). Specjalistki od tego ciasta napiszcie mi proszę co zrobiłam źle, bo wszystko robiłam według przepisu, nie stała w lodówce całą noc, ale około 7 godzin.
Trzeba mieć talent żeby zepsuć drożdżowe które wszystkim wychodzi , a jeszcze większy żeby z drożdżowego zrobić marmurek hihi
Trzeba mieć talent żeby zepsuć drożdżowe które wszystkim wychodzi , a jeszcze większy żeby z drożdżowego zrobić marmurek hihi