Widok

starające się X - SZCZĘŚLIWY

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
i dużo pozytywnych fluidów:) ))))))

właśnie próbuję się wbić do jakiegoś lekarza w dniu dzisiejszym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blue Bell trzymamy mocno kciuki i czekamy na pierwszą wiosenną fasoleczkę! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymamy mocno kciuki :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oj super by było jakbyś zakończyła wątek ;-). Trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już niestety możecie puścić kciuki :( wątek nadal trwa, jedna krecha :( no to znów bierzemy się do roboty, może wiosna nam w tym pomoże :) trzymajcie się Staraczki !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BlueBell,jak nie dostaniesz @ jeszcze przez jakieś 2 dni,to może spróbuj jeszcze raz testować,albo idz na betę.

Ja będę jutro testować,bo dzisiaj jeszcze jestem u rodziców,ale nie nastawiam się,żeby za bardzo się nie rozczarować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam bo wątek nam spadł

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coraz mniejsza aktywnośc na tym watku :/

u mnie teraz czas działań hihi ale chyba sobie odpuszcze aktywność na forum jesłi chodzi o ten temat bo to bez sensu....jakaś tak zrezygnowana jestem ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie już po działaniach w tym cyklu i chyba nic z tego nie będzie. ja obserwuje temperature i w 21 dc wzrosła do 37 i przez 4 dni się utrzymywała a dzisiaj 36,7. no nic kolejne starania pewnie dopiero w maju albo i później.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kochane ja swoją "aktywność" zaczynam od dziś - zaczynam brać CLO, a w sobotę zaczynam praktykę :) :) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja od jutra CLO ....strasznie sie nakręcam ale mam nadzieje ze pomoze:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powodzenia dziewczyny - na wszystkich frontach! Ja w czwartek idę do endokrynologa z moimi wynikami poziomu progesteronu - może on coś zaradzi, bo ginekologowi już nie ufam. Miłego dnia Forumki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy któras z Was miała badanie prolaktyny + test z metoklopramidem?? Na czym ono polega??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam :) pobeirają ci krew, nastepnie bierzesz tabletkę i po godzinie drugi raz pobierają ci krew
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez mialam i jest tak jak napisala Karolinka29... zwykle badanie krwi, tabletka a pozniej ponowne pobranie krwi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również miałam, to badanie jest bardziej wiarygodne dla lekarza niz zwykły poziom prolaktyny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ktos mi dzisiaj skutecznie zepsul humor...tylko maz mnie podnosi na duchu i mowi, zebym to olala bo wazne jest to czego my chcemy. Uslyszalam komentarz jednej z bliskich mi osob ze to jest nienormalne co my robimy i nie do zrozumienia, zeby zaprzestac staran o ciaze do konca roku w celu zeby nam nie odmowili kwalifikacji adopcyjnej ik ze stawiamy dzieciatko adopcyjne jako priorytet przed biologicznym, bo kazdy normalny czlowiek by sie staral do oporu o ciaze zeby nie musiec adoptowac... A ze my mamy wewnetrzna potrzebe adopcji i od zawsze bardzo pragnelismy adoptowac jakies malenstwo i glownym powodem wcale nie jest brak ciazy tego nikt nie jest w stanie zrozumiec...

Poza tym ja juz nie chce przechodzic teraz jeszcze raz tego wszystkiego, tych wizyt lekarskich, ogromnych nerwow,badan, tym bardziej jak lekarze mowia ze tylko cud Boski moglby spowodowac ciaze... lub in vitro. Jesli nam Bozia pozwoli bedziemy mieli biologiczne rodzenstwo dla Kubusia a jak nie adoptjemy mu siostrzyczke. Kurcze czy tak ciezko zrozumiec ze sa na tym swiecie ludzie, ktorzy mysla glownie o tej malej istotce nie o sobie i chca zapewic cieply rodzinny dom takiemu malenstwu ktore nigdy tego nie doswiadczylo, ofiarowac mu uczucia? Rodzinka to traktuje ze podejmujemy pochopna decyzje ktorej bedziemy zalowacx bo jednak adoptowane dziekco to nie to samo co wlasne... Nie rozumieja nas :(
Nie wiem juz jak z nimi rozmawiac, jak tlumaczyc ze nie chcemy z niczego rezygnowac, przekladac itp itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety z myśleniem stereotypami nie ma co walczyć. Popieram Twojego męża olej to. Uważam,że nawet najbliższa rodzina nie powinna ingerować w tak intymne i osobiste sprawy dwojga dorosłych ludzi.

Głowa do góry czas Wam to wynagrodzi:) Trzymajcie się:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko to są wasze sprawy,i nikt ani nic nie powinien tego negować Ja trzymam za was kciuki. Mam nadzieje ze proces adopcyjny pójdzie sprawnie, a wierze że tak bedzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slonko nic się nie przejmuj choć wiem, to jest przykre... mnie kiedyś najbliższa przyjaciółka też zaskoczyła bardzo swoim nastawieniem do adopcji, aż w szoku byłam... niektórzy po prostu nie potrafią zrozumieć że adoptowane dziecko można kochać i traktować jak biologiczne, tymbardziej że o biologiczne jest czasem b. ciężko; ja podejrzewam że generalnie też miałabym mało wsparcia od najbliższych w tym temacie; a odnośnie tego konkretnie co piszesz to olej to i koniec, to wasze życie i gówno innym do tego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie slonko, zgadzam się z Karolinka....zigdy wszystkim się nie dogodzi zawsze będą mieli jakies ale, więc nie warto sie tym wszystkim przejmować...Głowa do góry kochaniutka :)

Dzięki dziewczyny za odpowiedz :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry