Widok
Carolina, zaskoczysz, pamietam cie z weselnika, bo daty slubu mamy takie same...
ja wlasnie jestem tez z PCOS, i udalo mi sie very naturalnie, z t.owu...ale juz lekarz chcial wlaczyc mi CLO, ale ja chcialam poczekac jeszcze...ale uwazam, ze wszystko jest mozliwe, 3mam kciuki za was , ja juz niedlugo dolacze znow...
Michalowa, ja licze kazdy dzien itp...
ja wlasnie jestem tez z PCOS, i udalo mi sie very naturalnie, z t.owu...ale juz lekarz chcial wlaczyc mi CLO, ale ja chcialam poczekac jeszcze...ale uwazam, ze wszystko jest mozliwe, 3mam kciuki za was , ja juz niedlugo dolacze znow...
Michalowa, ja licze kazdy dzien itp...
Dzięki Michalowa! Chyba tak zrobię,potwierdziłaś to o czym dzisiaj pomyślałam ;)
Chociaż mam mieszane uczucia co do ewentualnej ciąży,bo poprzednio miałam już w 5 tygodniu ciąży bardziej bolesne piersi,często biegałam do toalety,podwyższoną temperaturę,dziwne uderzenia gorąca (podobno jak przy menopauzie,hehe),a od 6 czy 7 tc zaczynały się nudności i wyczulenie na zapachy.Tym razem nie mam takich objawów. :(
Chociaż mam mieszane uczucia co do ewentualnej ciąży,bo poprzednio miałam już w 5 tygodniu ciąży bardziej bolesne piersi,często biegałam do toalety,podwyższoną temperaturę,dziwne uderzenia gorąca (podobno jak przy menopauzie,hehe),a od 6 czy 7 tc zaczynały się nudności i wyczulenie na zapachy.Tym razem nie mam takich objawów. :(
Strasznie długi wątek się nam zrobił...
Caro_lina dziękuję! ;-)
I nie martw się PCO nie jest wyrokiem. Wiele dziewczyn z PCO zachodzi w ciążę naturalnie, inne szybko po zastosowaniu CLO...u mnie akurat to opornie idzie. Moje jajniki są oporne - jak to mówi dr Czech. Ale ja mam zaawansowane PCO (jestem jendą z najtrudniejszych przypadków dr). Mimo to wierzę, że mi się uda. Może inseminacja pomoże.
A z Tobą może być zupełnie inaczej. Życzę Ci żeby tak było. Żebyś szybko po Clo zaskoczyła ;-).
Caro_lina dziękuję! ;-)
I nie martw się PCO nie jest wyrokiem. Wiele dziewczyn z PCO zachodzi w ciążę naturalnie, inne szybko po zastosowaniu CLO...u mnie akurat to opornie idzie. Moje jajniki są oporne - jak to mówi dr Czech. Ale ja mam zaawansowane PCO (jestem jendą z najtrudniejszych przypadków dr). Mimo to wierzę, że mi się uda. Może inseminacja pomoże.
A z Tobą może być zupełnie inaczej. Życzę Ci żeby tak było. Żebyś szybko po Clo zaskoczyła ;-).