Widok
młoda żonko dla pewności spróbuj przełożyć wizytę o ten tydzień wcześniej, na zaświadczeniu od gina do becikowego musisz mieć napisane że byłaś pod jego opieką najpóźniej od 9 tygodnia
mnie termin wypada na 4 stycznia, chyba będę najwcześniejsza :) a u Was jak wypadają terminy, może zrobimy już zalążek listy ?
mnie termin wypada na 4 stycznia, chyba będę najwcześniejsza :) a u Was jak wypadają terminy, może zrobimy już zalążek listy ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
mdłości prawie nie mam - czasem na głodny żołądek.
mam za to bóle głowy.
i też śpię co chwila. wcześniej nie potrafiłam zasnąć w ciągu dnia a teraz mam melodię :) najgorzej wytrzymać cały dzień w pracy. zwłaszcza że nikt jeszcze nie wie...
jutro ide badać progesteron i zobaczymy czy nie bedzie trzeba luteiny brac...
do jakiego lekarza chodzisz?
mam za to bóle głowy.
i też śpię co chwila. wcześniej nie potrafiłam zasnąć w ciągu dnia a teraz mam melodię :) najgorzej wytrzymać cały dzień w pracy. zwłaszcza że nikt jeszcze nie wie...
jutro ide badać progesteron i zobaczymy czy nie bedzie trzeba luteiny brac...
do jakiego lekarza chodzisz?
aktualizacja
Salambo - 4 stycznia
trzydziestka - 27 stycznia
młoda żonka - 2 lutego
ja niestety obecnie mieszkam w Warszawie, ale tak jak przy poprzedniej ciąży chodzę do dwóch lekarzy - prywatnie do mojej fantastycznej pani doktor i państwowo najbliżej domu, państwowo chodzę po to żeby dodatkowo nie płacić za badania, bo to też jest niemały koszt
na USG jak będę u rodziców w Gdańsku, to zawsze do dr Brzóski do Invicty - jest rewelacyjna
ja w poprzedniej ciąży nie płaciłam za żadne badania, wszystkie miałam bezpłatnie, chyba że chciałam zrobić coś sama dla siebie,
Salambo - 4 stycznia
trzydziestka - 27 stycznia
młoda żonka - 2 lutego
ja niestety obecnie mieszkam w Warszawie, ale tak jak przy poprzedniej ciąży chodzę do dwóch lekarzy - prywatnie do mojej fantastycznej pani doktor i państwowo najbliżej domu, państwowo chodzę po to żeby dodatkowo nie płacić za badania, bo to też jest niemały koszt
na USG jak będę u rodziców w Gdańsku, to zawsze do dr Brzóski do Invicty - jest rewelacyjna
ja w poprzedniej ciąży nie płaciłam za żadne badania, wszystkie miałam bezpłatnie, chyba że chciałam zrobić coś sama dla siebie,
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Hej Babeczki:)
Salambo, ja mam termin jednak na 30/31 grudnia:)
Ale widzę, że jako takiego grudniowego wątku nie ma, to zapisuję się tu:)
W poprzedniej ciąży miałam dwa wątki, bo termin na 31 pazdziernik/1 listopada:)hehe i urodziłam 4 dni po terminie, więc teraz znowu jestem na rozdrożach:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Salambo, ja mam termin jednak na 30/31 grudnia:)
Ale widzę, że jako takiego grudniowego wątku nie ma, to zapisuję się tu:)
W poprzedniej ciąży miałam dwa wątki, bo termin na 31 pazdziernik/1 listopada:)hehe i urodziłam 4 dni po terminie, więc teraz znowu jestem na rozdrożach:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ania jak najbardziej pasujesz do nas :) różnica między naszymi terminami to aż 4 dni a kalendarzowo wychodzi rok :)
wpisuję Cię na listę jako pierwszą, a już myślałam że ja chociaż raz będę na pierwszym miejscu - no ale trudno, czasem trzeba się poświęcić
Ania 1979 - 30 grudnia
Salambo - 4 stycznia
trzydziestka - 27 stycznia
młoda żonka - 2 lutego
u mnie jest tak gorąco, że już popuchły mi stopy i ręce, boje się pomyśleć co będzie dalej
wpisuję Cię na listę jako pierwszą, a już myślałam że ja chociaż raz będę na pierwszym miejscu - no ale trudno, czasem trzeba się poświęcić
Ania 1979 - 30 grudnia
Salambo - 4 stycznia
trzydziestka - 27 stycznia
młoda żonka - 2 lutego
u mnie jest tak gorąco, że już popuchły mi stopy i ręce, boje się pomyśleć co będzie dalej
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
u mnie raz lepiej raz gorzej. najbardziej dokucza mi to że się strasznie szybko męczę i jestem senna. a jeszcze małej czarnej z rana nie mogę wypić to już w ogóle paranoja!
mdłości mam tak co drugi dzień. nie wiem od czego to zależy ale czasami aż nie mogę się ruszać tak mi niedobrze, a dziś np. nic.
a tak poza tym to w zasadzie nic mi nie dolega...
mdłości mam tak co drugi dzień. nie wiem od czego to zależy ale czasami aż nie mogę się ruszać tak mi niedobrze, a dziś np. nic.
a tak poza tym to w zasadzie nic mi nie dolega...
witajcie, dopisuję się do mam styczniowych:) nie znam jeszcze dokładnego terminu porodu, dowiem się w poniedziałek na wizycie:) Teraz z obliczeń jestem w 9 tygodniu ciąży. Życzę sobie i wam spokojnych 9 miesięcy:)))
w 6 tygodniu miałam USG i było widać serduszko ale jeszcze nie było słychać mam nadzieję że w poniedziałek już będzie słychać :))))
w 6 tygodniu miałam USG i było widać serduszko ale jeszcze nie było słychać mam nadzieję że w poniedziałek już będzie słychać :))))
No to i ja się dopiszę do Waszej listy :-)))) Nie wiedziałam, że powstał już wątek 2011 :-))))
Ania 1979 - 30 grdzień
Salambo - 4 styczeń
trzydziestka - 27 styczeń
młoda żonka - 2 luty
gosiar - 8 luty
młoda_żonka: na pewno będzie wszystko ok. Napisz nam koniecznie jak już będzie po.
Ja już po pierwszej wizycie. Widziałam serduszko i maluszek jest większy o 4 dni niż wg OM. Muszę brać 3x1 dupka i 2x2 luteinę. Mam nadzieję, że ta ciąża skończy się dla mnie szczęśliwie. Póki co nikt z rodziny nic nie wie. I muszę się nie wygadać do 14tc...nie wiem jak mi się to uda ukryć bo już teraz mam brzuch jak balon
Ania 1979 - 30 grdzień
Salambo - 4 styczeń
trzydziestka - 27 styczeń
młoda żonka - 2 luty
gosiar - 8 luty
młoda_żonka: na pewno będzie wszystko ok. Napisz nam koniecznie jak już będzie po.
Ja już po pierwszej wizycie. Widziałam serduszko i maluszek jest większy o 4 dni niż wg OM. Muszę brać 3x1 dupka i 2x2 luteinę. Mam nadzieję, że ta ciąża skończy się dla mnie szczęśliwie. Póki co nikt z rodziny nic nie wie. I muszę się nie wygadać do 14tc...nie wiem jak mi się to uda ukryć bo już teraz mam brzuch jak balon
ja również mam dzisiaj wizytę:) mam nadzieję że dzidzię zobaczę i usłyszę serduszko :) i dzisiaj pani dr pewnie obliczy mi datę porodu i założy kartę ciąży:) troszkę się denerwuję żeby było wszystko dobrze ale też się bardzo cieszę. Dzisiaj również muszę powiedzieć pracodawcy o ciąży bo pracuję na 3 zmiany i przy kompie i pani dr od razu powiedziała że nie ma mowy żebym pracowała. Do wczoraj miałam zwolnienie i muszę zadzwonić że mnie nie będzie :)stresujący dzień ....
a czemu chcesz tak długo czekać żeby powiedzieć rodzince?
my rodzicom powiemy w sobotę, chcieliśmy poczekać do wizyty lekarskiej.
a w pracy w poniedziałek chyba.
ja sobie nie wyobrażam ukrywać tego tak długo tym bardziej że ciągle w rodzince jakieś imprezy i i tak by podpadło że wina nie piję np.
zresztą już były takie pytania więc dłużej nie da rady się wykręcać :-)
my rodzicom powiemy w sobotę, chcieliśmy poczekać do wizyty lekarskiej.
a w pracy w poniedziałek chyba.
ja sobie nie wyobrażam ukrywać tego tak długo tym bardziej że ciągle w rodzince jakieś imprezy i i tak by podpadło że wina nie piję np.
zresztą już były takie pytania więc dłużej nie da rady się wykręcać :-)
cześć dziewczyny jestem w 5 tygodniu ciąży, byłam dzisiaj u lekarza, i stwierdził ze niepotrzebnie przyszłam bo on nic dla mnie teraz nie może zrobić i że mam przyjść za miesiąc, czy tak powinno być, to moja pierwsza ciąża i miałam do niego dużo pytań, ale mnie wkurzył i wyszłam może polecacie jakiegoś lakarza który poprowadzi dobrze ciąże.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
w 5 tygodniu to rzeczywiście mało co może ci lekarz powiedzieć. Jednak jak ja poszłam to lekarki mojej w tym samym czasie ci ty to zaleciła mi badania progesteron i estradiol czy są dobre, podobno to istotne badania. Dzidziusia jeszcze byś nie zobaczyła bo za wcześnie:) Ciąża nie powinna być dla ciebie stresująca więc jeśli nie czujesz się dobrze u tego lekarza to powinnaś go zmienić aby z przyjemnością i bez obaw chodzić na kolejne badania:) Jest tylu lekarzy że na pewno dobrze trafisz:) A szukasz lekarza z Gdańska, Sopotu, Gdyni?
Nie chcę mówić nikomu, żeby nie zapeszać. Straciłam swoją drugą ciążę właśnie w I trymestrze i mam już inne podejście do tego wszystkiego.
Poza tym wiem, jaki byłby to stres dla mojej mamy-po co ją denerwować? dzwoniłaby non stop i sprawdzała co u mnie. Wystarczy, że wie mężyk.
Wejdź sobie na znany lekarz. tam jest pełno opini o ginkach. Na pewno kogoś wybierzesz ze swojego miasta. A gin to móg chociaż Cię na jakieś badanka skierować...przykre to.
Poza tym wiem, jaki byłby to stres dla mojej mamy-po co ją denerwować? dzwoniłaby non stop i sprawdzała co u mnie. Wystarczy, że wie mężyk.
Wejdź sobie na znany lekarz. tam jest pełno opini o ginkach. Na pewno kogoś wybierzesz ze swojego miasta. A gin to móg chociaż Cię na jakieś badanka skierować...przykre to.
no zdenerwował mnie tylko biorę też eutyrox i glucophage, i nawet sam z siebie nie powiedział mi co dalej mam zrobić czy brać czy nie musiałam się dopytywać, dzwoniłam do znajomej i poleciła mi dr. Jagiełowicza z Gdańska, ogólnie wolałabym w gdańsku znaleźć lekarza ale jak co to mogę dojeżdżać, byle tylko poprowadził mnie bo ja naprawdę nie wiem co robić, i wolałabym na NFZ bo nie bardzo stać mnie na prywatnego lekarza.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
aguseek: przytulam Cię bardzo mocno. Wiem dziewczyno co czujesz bo sama przez to niedawno przechodziłam. Mogę CI tylko powiedzieć, że z każdym dniem będzie lepiej. Czas goi rany. Opłacz swoje maleństwo i daj sobie czas na żałobę. WIem, że to przykre ale organizm kobiety wie co robi. Z jakiegoś powodu tak musiało się stać-gdyby to dziciątko miało być chore..nie chciałabyś tego na pewno. A tak sobie patrzy na Ciebie z góry i wróci do Ciebie-zobaczysz. W odpowiednim momencie, gdy będziesz gotowa a organizm silny-wróci do Twojego brzuszka i będziecie się sobą cieszyć nawzajem.
Jak będziesz chciała pogadać to śmiało pisz: gos_ka83@op.pl
Zapalam światełko dla Twojego Aniołka . Ja swojego też noszę cały czas w serduszku
Jak będziesz chciała pogadać to śmiało pisz: gos_ka83@op.pl
Zapalam światełko dla Twojego Aniołka . Ja swojego też noszę cały czas w serduszku
u mnie prawie rewelacyjnie :)
mdłości minęły, tylko ta senność - kładę się spać niemal zaraz po mojej córci, która zasypia po 18.00, śpię tak samo długo i tyle samo w dzień, wychodzi na to że potrzebuję tyle samo snu jak 7 miesięczne niemowlę :) na szczęście nie muszę siedzieć w pracy bo nie wiem jak dałabym radę
i kompletnie nie mam apetytu, tzn. na jakąś czekoladę, owoce czy lody to czasami mnie nachodzi, ale raczej rzadko i muszę się zmuszać żeby zjeść obiad
mdłości minęły, tylko ta senność - kładę się spać niemal zaraz po mojej córci, która zasypia po 18.00, śpię tak samo długo i tyle samo w dzień, wychodzi na to że potrzebuję tyle samo snu jak 7 miesięczne niemowlę :) na szczęście nie muszę siedzieć w pracy bo nie wiem jak dałabym radę
i kompletnie nie mam apetytu, tzn. na jakąś czekoladę, owoce czy lody to czasami mnie nachodzi, ale raczej rzadko i muszę się zmuszać żeby zjeść obiad
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a my 30 czerwca idziemy już na usg genetyczne, znów się stresuję czy aby na pewno wszystko będzie ok.
młoda żonko jak na NFZ będzie dobrze to faktycznie nie ma co chodzić do dwóch lekarzy jednocześnie,
i jaka radość dziś będzie w rodzinie :)
młoda żonko jak na NFZ będzie dobrze to faktycznie nie ma co chodzić do dwóch lekarzy jednocześnie,
i jaka radość dziś będzie w rodzinie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja też ciągle bym spała, ale chodzę do pracy, bo niedawno się zatrudniłam i jestem na okresie próbnym do września, i do puki nie podpisze umowy na stałę boję się powiedzieć bo mogą mnie zwolnić, a mój stracił pracę 2 miesiące temu i nie może nic znaleźć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
ja też mam już brzuch :)
w poprzedniej ciąży miałam już brzuchol od drugiego miesiąca, i teraz też mi po woli wychodzi, miałam dużo wód płodowych chociaż usg nie wykazywało,
na genetyczne najlepiej wstrzelić się w trzynasty tydzień :)
micasia kurcze do września to chyba brzuszka nie schowasz :(
w poprzedniej ciąży miałam już brzuchol od drugiego miesiąca, i teraz też mi po woli wychodzi, miałam dużo wód płodowych chociaż usg nie wykazywało,
na genetyczne najlepiej wstrzelić się w trzynasty tydzień :)
micasia kurcze do września to chyba brzuszka nie schowasz :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witajcie,
nie chcę nikogo straszyć ale powiem szczerze że naprawdę trochę mi brzuch wywaliło :-)
ciekawe co wyjdzie mi w środę na badaniu u nowego lekarza.
mi moja ginekolog mimo że prywatnie kazała zrobić usg genetyczne u innego lekarza (dziwne bo z tego co wiem, to przezierność karkową bada się na usg), więc nie wiem teraz o co chodzi - za słabe usg ma czy to lenistwo.
w każdym razie zastanawiam się czy w ogóle takie usg robić.
ono i tak nic nie zmieni.
nie chcę nikogo straszyć ale powiem szczerze że naprawdę trochę mi brzuch wywaliło :-)
ciekawe co wyjdzie mi w środę na badaniu u nowego lekarza.
mi moja ginekolog mimo że prywatnie kazała zrobić usg genetyczne u innego lekarza (dziwne bo z tego co wiem, to przezierność karkową bada się na usg), więc nie wiem teraz o co chodzi - za słabe usg ma czy to lenistwo.
w każdym razie zastanawiam się czy w ogóle takie usg robić.
ono i tak nic nie zmieni.
to usg musisz zrobić, bez niego lekarz będzie miał wąty, ono pokazuje nie tylko przezierność i kość nosową ale i przepływy, ogólny rozwój płodu, rozwój serduszka, jest ważne więc lepiej nie odpuszczaj bo np. serduszko można operować w łonie matki, więc w razie gdyby (czego nikomu nie życzę) można zareagować na czas
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
pewnie dlatego, że nie każdy ginekolog-położnik jest specjalistą od USG prenatalnego, moja ginekolożka też nie robi USG płodu,
lepiej iść do specjalisty skoro sama tak zasugerowała,
ja chodziłam do Invicty do dr Brzóski, tylko fakt tam jest drogo, ale dr Brzóska jest specjalistą robi tylko USG, jest bardzo dokładna i mają tam bardzo dobry sprzęt, dlatego USG prenatalne i połówkowe obowiązkowo robiłam u niej, ale spokojnie znajdziesz gabinet gdzie zrobią Ci USG za 100 zł
lepiej iść do specjalisty skoro sama tak zasugerowała,
ja chodziłam do Invicty do dr Brzóski, tylko fakt tam jest drogo, ale dr Brzóska jest specjalistą robi tylko USG, jest bardzo dokładna i mają tam bardzo dobry sprzęt, dlatego USG prenatalne i połówkowe obowiązkowo robiłam u niej, ale spokojnie znajdziesz gabinet gdzie zrobią Ci USG za 100 zł
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja jem ok 6 razy dziennie, staram się nie za dużo, owoce, warzywa, bo jak nie zjem to tak mi w brzuchu burczy i do tego zaczyna mdlić.
ja do końca lipca mam nadzieję chodzić w ciuchach swoich a na początku sierpnia jak się skończy pierwszy trymestr polować na forumowe okazje ciuchowe - szczególnie mówię tu o spodniach.
a o ciąży w pracy powiem chyba w tym tygodniu.
ja do końca lipca mam nadzieję chodzić w ciuchach swoich a na początku sierpnia jak się skończy pierwszy trymestr polować na forumowe okazje ciuchowe - szczególnie mówię tu o spodniach.
a o ciąży w pracy powiem chyba w tym tygodniu.
a co tu tak cicho?
ja dziś miałam nieprzyjemną wizytę w przychodni, lekarz miał jakieś zdechłe usg i serduszka nie widział i zaproponował żebym do niego prywatnie przyszła w piątek. pojechałam do Wejherowa do szpitala ale wszystko dobrze, maluszek rośnie i nie ma powodów do niepokoju.
nawet trochę mi się przesunął termin porodu bo na 30 stycznia :-)
mój pomysł z chodzeniem do państwowego lekarza upadł.
poza tym u mnie samopoczucie super, a jak u Was?
pozdrawiam
ja dziś miałam nieprzyjemną wizytę w przychodni, lekarz miał jakieś zdechłe usg i serduszka nie widział i zaproponował żebym do niego prywatnie przyszła w piątek. pojechałam do Wejherowa do szpitala ale wszystko dobrze, maluszek rośnie i nie ma powodów do niepokoju.
nawet trochę mi się przesunął termin porodu bo na 30 stycznia :-)
mój pomysł z chodzeniem do państwowego lekarza upadł.
poza tym u mnie samopoczucie super, a jak u Was?
pozdrawiam
hej. bylam na pierwszym usg. przez 10 minut zylam w szoku bo pani doktor widziala blizniaki!!!! potem jednak okazalo sie ze jest na pewno jeden zarodek. ale zesmy z mezem sie smiali :)))
i generlanie wszystko jest ok. serduszko ladnie bije. termin mi sie tez przesuwa - na 29 stycznia. na jednym usg nawet 1 lutego bylo napisane...
i generlanie wszystko jest ok. serduszko ladnie bije. termin mi sie tez przesuwa - na 29 stycznia. na jednym usg nawet 1 lutego bylo napisane...
Dziewczyny gratulacje!!! temat bardzo mi bliski bo sama jestem z mam styczniowych 2010 i taki sam wątek towarzyszył nam mamusiom styczniowym :)))
Salambo tobie podwojne gratulacje bo przeciez u ciebie kolejna dzidzia,szybciutko zaraz po pierwszej..super ze wam sie tak udało no i szczerze podziwiam :))) pozdrawiam
Salambo tobie podwojne gratulacje bo przeciez u ciebie kolejna dzidzia,szybciutko zaraz po pierwszej..super ze wam sie tak udało no i szczerze podziwiam :))) pozdrawiam
ja właśnie ze względu na koszty tych badań chodzę równolegle do lekarza na NFZ, niby mam dwa razy więcej wizyt u lekarza no ale coś za coś :)
ja mam jutro USG zobaczymy co pokaże, oby było wszystko w porządku
ja mam jutro USG zobaczymy co pokaże, oby było wszystko w porządku
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witamy!
Salambo, ja też próbowałam się dostać do lekarza państwowo ale niestety jeden okazał się konowałem (pisałam wcześniej) a drugi, do którego chodziłam kiedyś ma termin dopiero na 5 sierpnia co mnie nie urządza bo muszę być już po badaniach.
niestety realia są tragiczne.
dlatego zastanawiam się nad pakietem prywatnym gdzie płacąc 150zł/m-c będę mieć nieograniczony dostęp do lekarza i badań.
Salambo, ja też próbowałam się dostać do lekarza państwowo ale niestety jeden okazał się konowałem (pisałam wcześniej) a drugi, do którego chodziłam kiedyś ma termin dopiero na 5 sierpnia co mnie nie urządza bo muszę być już po badaniach.
niestety realia są tragiczne.
dlatego zastanawiam się nad pakietem prywatnym gdzie płacąc 150zł/m-c będę mieć nieograniczony dostęp do lekarza i badań.
ja mam pakiet w Lux Medzie z pracy i to jest zupełnie co innego niż NFZ. Wszystkie konieczne badania są robione praktycznie od ręki, tydzień czeka się najwyżej na jakieś bardzo zaawansowane. Do tego umawianie jest na dokładną godzinę i wchodzi się praktycznie z marszu. Lekarze do tego są mili i jak tylko istnieje wskazanie to zlecają badania a nie zastanawiają się nad limitami!
Styczniowe i lutowe mamy dopadła senność dlatego milczą:) Nie wiem czy wiecie ale znieśli ten przepis, że trzeba być co najmniej od 10 tyg. ciąży pod opieką lekarza, żeby otrzymać becikowe. Teraz trzeba dostarczyć zaświadczenie, że przynajmniej raz pod czas ciąży było się u lekarza.
A tak poza tym to u mnie brak jakichkolwiek dolegliwości ciążowych (oprócz braku miesiączki) i zaczyna mnie to martwić (7-8 tydzień). A jak tam u Was?
A tak poza tym to u mnie brak jakichkolwiek dolegliwości ciążowych (oprócz braku miesiączki) i zaczyna mnie to martwić (7-8 tydzień). A jak tam u Was?
u mnie wczoraj taka migrena pierwszy raz w życiu że myślałam że nie wyjdę z tego cało :-)
ból głowy, zaburzenia widzenia i kłopot z wysłowieniem się.
masakra, głowa boli do tej pory.
poza tym senność jest nr 1, codziennie po pracy bezapelacyjnie kimka.
odliczam dni do wizyty u ginki a mam dopiero 23 lipca, przedtem muszę zrobić przezierność u innego lekarza no i czas chyba zrobić jakieś badania.
pozdrawiam
ból głowy, zaburzenia widzenia i kłopot z wysłowieniem się.
masakra, głowa boli do tej pory.
poza tym senność jest nr 1, codziennie po pracy bezapelacyjnie kimka.
odliczam dni do wizyty u ginki a mam dopiero 23 lipca, przedtem muszę zrobić przezierność u innego lekarza no i czas chyba zrobić jakieś badania.
pozdrawiam
ja byłam na USG państwowo i była to wieeelka porażka :/ ten konował nic nie sprawdził, ani kości nosowej, ani przezierności karkowej ani struktur mózgowych - zupełnie nic, oczywiście był poślizg, dziecko mi marudziło i w sumie sama zapomniałam że to przecież w tym celu przyszłam, tak się zapatrzyłam na moje maleństwo które akurat ruszało nóżkami i rączkami że mi reszta z głowy wyleciała, ocknęłam się dopiero w domu, jestem wściekła strasznie
na 16 lipca zapisałam się prywatnie na USG do doktora u którego już byliśmy i mam nadzieję że będzie dużo lepiej
na 16 lipca zapisałam się prywatnie na USG do doktora u którego już byliśmy i mam nadzieję że będzie dużo lepiej
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dziewczyny a wam lekarz powiedział w którym tygodniu jesteście, bo ja w sumie to tak mniej więcej obliczyłam że sporo miałam ostatnią miesiączkę 3 maja to będzie gdzieś 9 tydzień. ale w sumie to nie jestem pewna, do lekarza to ja idę dopiero 29 lipca, wiec też muszę jeszcze długo czekać, a z objawów to stanowczo senność, ale też zmęczenie
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
na USG w 13 tyg. lekarz powinien sprawdzić: biometrię płodu, echostruktury czaszki i kręgosłupa, serduszko, żołądek i pęcherz moczowy, przezierność karkową i długość kości nosowej - to tak z grubsza :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witam Dziewczyny,
podczytuję Was od kilku dni i postanowiłam się dołączyć. Jestem mamą 13-miesięcznego chłopca i parę dni temu odkryłam że zostanę mamą po raz drugi. Mój synek uczy się chodzić, drepcze za jedną ręką ale sam jeszcze nie chodzi i dużo go muszę jeszcze nosić. I w związku z tym mam pytanie, jak sobie z tym radzicie. Ja troszkę się boję nosić teraz Małego, to ok 6 tydz ciąży i wiem że nie powinnam dzwigać. Staram się go nie nosić, ale czasem poprostu trzeba, np. przy kąpieli. Oczywiście mąż mi pomaga ale wiadomo, czasem mama musi przytulić i tyle. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy :))
podczytuję Was od kilku dni i postanowiłam się dołączyć. Jestem mamą 13-miesięcznego chłopca i parę dni temu odkryłam że zostanę mamą po raz drugi. Mój synek uczy się chodzić, drepcze za jedną ręką ale sam jeszcze nie chodzi i dużo go muszę jeszcze nosić. I w związku z tym mam pytanie, jak sobie z tym radzicie. Ja troszkę się boję nosić teraz Małego, to ok 6 tydz ciąży i wiem że nie powinnam dzwigać. Staram się go nie nosić, ale czasem poprostu trzeba, np. przy kąpieli. Oczywiście mąż mi pomaga ale wiadomo, czasem mama musi przytulić i tyle. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy :))
No ja akurat jestem w nieco lepszej sytuacji.
Nasz synek ma 1,8 miesięcy, zasuwa sam, nie nosze go już.Czasami go basenu wsadzam na dworze, czy pod prysznic,ale to nie jest dla mnie wysiłek na mega skale.
Ale wiem z rodzinnego doświadczenia, jak cięzko jest przy chodzących maluchu i bedąc w ciązy równocześnie.
Siostra moja nie nosiła dziecka, miała zakaz ze względu na zagrożoną ciążę.
Jak możesz, niech Ci ktoś pomaga przy trudniejszych "chwytach".
Nasz synek ma 1,8 miesięcy, zasuwa sam, nie nosze go już.Czasami go basenu wsadzam na dworze, czy pod prysznic,ale to nie jest dla mnie wysiłek na mega skale.
Ale wiem z rodzinnego doświadczenia, jak cięzko jest przy chodzących maluchu i bedąc w ciązy równocześnie.
Siostra moja nie nosiła dziecka, miała zakaz ze względu na zagrożoną ciążę.
Jak możesz, niech Ci ktoś pomaga przy trudniejszych "chwytach".
generalnie czuję się rewelacyjnie, upałów nie znoszę w ogóle i niestety na słońcu puchnę :/ tak samo miałam w pierwszej ciąży
siedzę w domu bo na dwór nie mam jak wyjść, co prawda mieszkam na wiesce ;) i mam dość zacieniony ogród ale jest takie multum komarów, że nie da się wysiedzieć na dworze, jestem pogryziona strasznie a co gorsza komary dopadają też moją córcię i żadne preparaty nie działają na dłuższą metę, bardzo żałuję bo w taką piękną pogodę Emi jest na słonku 1-2 h, a mogłaby praktycznie cały dzień spędzić :/
no ale na cały sierpień jedziemy do Gda, a między blokami dużo trudniej o komara ;)
siedzę w domu bo na dwór nie mam jak wyjść, co prawda mieszkam na wiesce ;) i mam dość zacieniony ogród ale jest takie multum komarów, że nie da się wysiedzieć na dworze, jestem pogryziona strasznie a co gorsza komary dopadają też moją córcię i żadne preparaty nie działają na dłuższą metę, bardzo żałuję bo w taką piękną pogodę Emi jest na słonku 1-2 h, a mogłaby praktycznie cały dzień spędzić :/
no ale na cały sierpień jedziemy do Gda, a między blokami dużo trudniej o komara ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a córcię dźwigam bo nie mam innego wyjścia, mąż oczywiście kąpie małą bo ja nie dałabym rady na kręgosłup, ale jako że pracuje musimy sobie dawać radę we dwie :) staram się nie przesadzać i noszenie polega na przenoszeniu z miejsca na miejsce
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witajcie
ja z mam styczniowych 2010:)
gratuluję
i powodzenia na forum,
sprzedaję swoje rzeczy ciążowe-
moze akurat któreś z was wpadna w oko
Sprzedam SUPER zestaw UBRAŃ CIĄŻOWYCH
CAŁOŚĆ TYLKO 120 ZŁ
http://picasaweb.google.pl/Moitresor/SUPERZESTAWCIAZOWYGRATISY#
informacje kierowac na adres agata.gda@gazeta.pl
pozdr
ja z mam styczniowych 2010:)
gratuluję
i powodzenia na forum,
sprzedaję swoje rzeczy ciążowe-
moze akurat któreś z was wpadna w oko
Sprzedam SUPER zestaw UBRAŃ CIĄŻOWYCH
CAŁOŚĆ TYLKO 120 ZŁ
http://picasaweb.google.pl/Moitresor/SUPERZESTAWCIAZOWYGRATISY#
informacje kierowac na adres agata.gda@gazeta.pl
pozdr
Witajcie,
Kolejny tydzień za nami. Ja czuję się w sumie świetnie :-)
Senność jeszcze jest ale nie tak uciążliwa jak wcześniej, mdłości brak, tylko brzuszek już widoczny i wczoraj musiałam się udać na jakieś pierwsze zakupy, bo nie miałam co ubrać :-)
Chyba polowanie na używane ciuszki ciążowe będzie trzeba zacząć szybciej niż myślałam.
Miłego tygodnia wszystkim
Kolejny tydzień za nami. Ja czuję się w sumie świetnie :-)
Senność jeszcze jest ale nie tak uciążliwa jak wcześniej, mdłości brak, tylko brzuszek już widoczny i wczoraj musiałam się udać na jakieś pierwsze zakupy, bo nie miałam co ubrać :-)
Chyba polowanie na używane ciuszki ciążowe będzie trzeba zacząć szybciej niż myślałam.
Miłego tygodnia wszystkim
moim zdaniem lekarz powinien przepisać komplet badań już na pierwszej wizycie, chyba że najpierw chce USG z potwierdzeniem że ciążą jest żywa,
ja mam już wszystkie poważniejsze badania za sobą, została jeszcze cukrzyca ale to badanie dopiero za kilka tygodni
ja mam już wszystkie poważniejsze badania za sobą, została jeszcze cukrzyca ale to badanie dopiero za kilka tygodni
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hej :)
mnie lekarz skierował na podstawowe badania już na pierwszej wizycie (krew, mocz i do tego kazał mi tsh zrobić) a było to jakoś w 3 tc.
Co do spania to najchetniej przesypiałabym cały dzień :) a że mam ku temu możliwość (ze względu na specyfikę pracy siedzę sobie w domku) to korzystam z tego kiedy tylko mam ochotę :)
mnie lekarz skierował na podstawowe badania już na pierwszej wizycie (krew, mocz i do tego kazał mi tsh zrobić) a było to jakoś w 3 tc.
Co do spania to najchetniej przesypiałabym cały dzień :) a że mam ku temu możliwość (ze względu na specyfikę pracy siedzę sobie w domku) to korzystam z tego kiedy tylko mam ochotę :)
Witam
Termin mam na 16 stycznia z czego się cieszę bo mój pierworodny synek urodził się 11 stycznia 2008 roku. Będzie różnica 3 lat. Na razie czuję się dobrze. Brzuszek mam tak duży jak przy pierwszej ciąży w 6 miesiącu miałam. Miałam robionych już komplet badań. W moczu coś było nie tak i miałam posiew. Wyszedł na szczęście ok.
Pozdrawiam i gratuluję innym mamom
Termin mam na 16 stycznia z czego się cieszę bo mój pierworodny synek urodził się 11 stycznia 2008 roku. Będzie różnica 3 lat. Na razie czuję się dobrze. Brzuszek mam tak duży jak przy pierwszej ciąży w 6 miesiącu miałam. Miałam robionych już komplet badań. W moczu coś było nie tak i miałam posiew. Wyszedł na szczęście ok.
Pozdrawiam i gratuluję innym mamom
mi liczy od ostatniej miesiączki - mniej więcej, jest różnica 3 dni nie wiem skąd :) w sumie wpisywałam dzień porodu i do tego dnia mi wylicza,
przy poprzedniej ciąży zadziałał świetnie, urodziłam dzień przed terminem mam nadzieję że będzie teraz tak samo :)
dziewczyny dopisujcie się do listy, gdzieś tam na górze jest jej zalążek :)
przy poprzedniej ciąży zadziałał świetnie, urodziłam dzień przed terminem mam nadzieję że będzie teraz tak samo :)
dziewczyny dopisujcie się do listy, gdzieś tam na górze jest jej zalążek :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
termin z usg absolutnie nie jest wiążący :) każdy maluszek w łonie matki rozwija się zupełnie inaczej, uśrednione pomiary nigdy nie wskażą dobrego terminu porodu, najlepiej wiedzieć kiedy była owulacja - ja akurat wiem i mój termin liczony z miesiączki jest bardzo miarodajny,
ostatnie usg przy poprzedniej ciąży wykazało poród ponad dwa tygodnie później niż planowo, urodziłam w terminie :)
ostatnie usg przy poprzedniej ciąży wykazało poród ponad dwa tygodnie później niż planowo, urodziłam w terminie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
A orientujecie się ile dni po ustalonym terminie można jeszcze bezpiecznie czekać na poród? 3 lata temu było to 14 dni, czy zmieniło się coś? Kubusia urodziłam właśnie 2 tygodnie po terminie poprzez wywoływanie porodu. Z jednej strony jest wtedy spokojniej niż gdybym w domu zaczęła rodzić i musiała jechać szybko do szpitala. Nawet sama dojechałam autobusem do Wrzeszcza pod zakład pracy męża bo niestety musiał on pojawić się na kilka godzin w pracy.
witam po długiej nieobecności.
Myślałam, że znowu z moją ciążą nie będzie dobrze. Bolały mnie jajniki i powiem Wam, że miałam jakieś przeczucie, że coś się dzieje nie dobrego. Mój gin na urlopie, więc zadzwoniłam do invicty, żeby zapisali mnie do kogokolwiek kto ma wolny termin na jutro. Poszłam do dr Olszak. Powiedziała, że odkleja mi się kosmówka i mam leżeć plackiem. Jak dojechałam do domu to przeczytałam na kartce, że tętno mojego maleństwa wynosi 76/min. Złapałam takiego doła, że szok!!!!wiedziałam, że powinno być dużo wyższe w 8tc. Zajżałam do karty ciąży Tomcia i on miał 156. Zastanawiałam się tylko czemu mi na temat tego tętna nic nie powiedziała...Ja oczywiście cały dzień przeryczałam.
Z konieczności sytuacji musiałam poinformować moją mamę, że jestem w ciąży i chciałabym się do niej przenieść na jakiś czas bo muszsę leżeć a ktoś musi zająć się Tomkiem.
Wczoraj byłam u swojego gina i tętno ponad 160.min :-)))))))) Jestem taka szczęśliwa, że nie wiem. Co prawda muszę jeszcze poleżeć 2 tyg ale to nic.
A ta doktorka to niech się w łeb walnie-posniosła mi ciśnienie na 2 tygodnie i o niczym innym nie myślałam jak o tym czy moje maleńswto jeszcze żyje. Masakra
Myślałam, że znowu z moją ciążą nie będzie dobrze. Bolały mnie jajniki i powiem Wam, że miałam jakieś przeczucie, że coś się dzieje nie dobrego. Mój gin na urlopie, więc zadzwoniłam do invicty, żeby zapisali mnie do kogokolwiek kto ma wolny termin na jutro. Poszłam do dr Olszak. Powiedziała, że odkleja mi się kosmówka i mam leżeć plackiem. Jak dojechałam do domu to przeczytałam na kartce, że tętno mojego maleństwa wynosi 76/min. Złapałam takiego doła, że szok!!!!wiedziałam, że powinno być dużo wyższe w 8tc. Zajżałam do karty ciąży Tomcia i on miał 156. Zastanawiałam się tylko czemu mi na temat tego tętna nic nie powiedziała...Ja oczywiście cały dzień przeryczałam.
Z konieczności sytuacji musiałam poinformować moją mamę, że jestem w ciąży i chciałabym się do niej przenieść na jakiś czas bo muszsę leżeć a ktoś musi zająć się Tomkiem.
Wczoraj byłam u swojego gina i tętno ponad 160.min :-)))))))) Jestem taka szczęśliwa, że nie wiem. Co prawda muszę jeszcze poleżeć 2 tyg ale to nic.
A ta doktorka to niech się w łeb walnie-posniosła mi ciśnienie na 2 tygodnie i o niczym innym nie myślałam jak o tym czy moje maleńswto jeszcze żyje. Masakra
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo
16.01 Dorota
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
***LUTY***
02.02 młoda żonka
08.02 gosiar
10.02 micasia
14.02 devil83
25.02 dorotiii
uporządkowałam trochę listę. Dziewczyny zmieńcie jeżeli wpisałam złe daty porodów i dopiszcie się kochane te, które przeoczyłam
30.12 Ania 1979
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo
16.01 Dorota
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
***LUTY***
02.02 młoda żonka
08.02 gosiar
10.02 micasia
14.02 devil83
25.02 dorotiii
uporządkowałam trochę listę. Dziewczyny zmieńcie jeżeli wpisałam złe daty porodów i dopiszcie się kochane te, które przeoczyłam
hehe no muszę Ci powiedzieć że argument dałaś nie do przebicia :D drzeć się wpólnie to naprawdę fajna perspektywa :D przynajmniej będziemy się nawzajem wspierać :) jestem za :P
moja siostra też tam rodziła i też była zadowolona więc wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują że właśnie tam się pojawię :)
moja siostra też tam rodziła i też była zadowolona więc wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują że właśnie tam się pojawię :)
A czym się sugerujecie przy wyborze szpitala? Ja pierwsze dziecko rodziłam na Klinicznej i teraz chyba też się zdecyduję na ten szpital głównie ze względu na fakt iż rodzina może wchodzić na salę położniczą. Mąż był mi bardzo pomocny przez pierwsze dwa dni po porodzie bo nawet nie byłam w stanie dojść samodzielnie do łazienki takie miałam zawroty głowy. Miałam mały uraz do tego szpitala po odmowie przyjęcia mnie po tygodniu od porodu na ponowne szycie krocza ale jednak ważniejszy jest pobyt i pomoc męża więc chyba zdecyduję się na Kliniczną
dla mnie ważne było że ten szpital jest świetnie przystosowany gdyby z dzidzią coś się działo. Pomoc męża nie była mi potrzebna są tam swietne połozne i pielęgniarki bardzo pomagają kąpią, zajmują się pępuszkiem i wszystko tłumaczą:)
Więc dla Ciebie minusem bedzie to że tam rodzina nie może wchodzić na salę poporodową. po porodzie masz 2 godzinki gdzie jesteście w trójkę sami. A potem zabierają was na oddział i z rodzinom widzisz sie tylko przechodząc do specjalnej sali, co dla mnie jest plusem bo nie mam ochoty żeby jacyś obcy ludzie kręcili się po sali gdzie leże zmęczona i krwawiąca....
Więc dla Ciebie minusem bedzie to że tam rodzina nie może wchodzić na salę poporodową. po porodzie masz 2 godzinki gdzie jesteście w trójkę sami. A potem zabierają was na oddział i z rodzinom widzisz sie tylko przechodząc do specjalnej sali, co dla mnie jest plusem bo nie mam ochoty żeby jacyś obcy ludzie kręcili się po sali gdzie leże zmęczona i krwawiąca....
Ja rodzę po raz drugi na Klinicznej.
Dzisiaj rowerkowaliśmy z Jankiem 12km:)- sąsiadka mało na zawał nie padła, jak zobaczyła mnie na rowerze-ale co będę tłumaczyć, że czuję sie rewelacyjnie i w poprzedniej ciązy i pływałam i rowerem jeździłam do 8 miesiąca.
Janek ma w końcu swoją oczekiwaną rikszę-siedzi w niej jak Król:)-no i jest 2osobowa, więc za rok, dla drugiego maluszka jest miejsce.
Fajnie,że nowe mamusie na liście, WITAMY SERDECZNIE!!!!!!!!!
Dzisiaj rowerkowaliśmy z Jankiem 12km:)- sąsiadka mało na zawał nie padła, jak zobaczyła mnie na rowerze-ale co będę tłumaczyć, że czuję sie rewelacyjnie i w poprzedniej ciązy i pływałam i rowerem jeździłam do 8 miesiąca.
Janek ma w końcu swoją oczekiwaną rikszę-siedzi w niej jak Król:)-no i jest 2osobowa, więc za rok, dla drugiego maluszka jest miejsce.
Fajnie,że nowe mamusie na liście, WITAMY SERDECZNIE!!!!!!!!!
Może i pomoc męża jest bardzo ważna ale chyba ważniejsze jest zachowanie czystości oddziału... Nie za bardzo bym chciała żeby każdy (zakatarzony czy zakaszlony) mógł sobie przyjść i przebywać w pokoju z maluszkami które dopiero co przyszły na świat. Tym bardziej że pokoje są 2,3,4 osobowe wiec co za tym idzie jednocześnie może być iluś tam odwiedzających... Nie wiem - może się mylę, bo to jest moje pierwsze dzieciątko i nie mam w tej kwestii doświadczenia, ale tak mi się wydaje... Z resztą dlaczego w wojewódzkim dzieciaczki wogóle zostają za szybą?? żeby nie mieć kontaktu z zarazkami z zewnątrz...
A czym się jeszcze kieruję?? ogólną opinią kobiet tam rodzacych, która w przeważającej części jest na plus...
A czym się jeszcze kieruję?? ogólną opinią kobiet tam rodzacych, która w przeważającej części jest na plus...
Dokładnie... A poza tym to co Ty mówiłaś... Pewnie żadna kobieta nie ma ochoty żeby obcy ludzie oglądali ją w takim stanie... Zwłaszcza że jedna dochodzi do siebie szybciej druga wolniej...
A poza tym argument że nie masz męża przy sobie powoduje że wiesz że musisz sobie poradzić więc bierzesz się szybciej w garść :)
No i bardzo ważne jest to na co też zwróciłaś uwagę - wyposarzenie szpitala "w razie w..." nigdy nie wiadomo jak poród będzie przebiegał i czy dzieciaczek nie będzie potrzebował natychmiastowej pomocy... :(
A poza tym argument że nie masz męża przy sobie powoduje że wiesz że musisz sobie poradzić więc bierzesz się szybciej w garść :)
No i bardzo ważne jest to na co też zwróciłaś uwagę - wyposarzenie szpitala "w razie w..." nigdy nie wiadomo jak poród będzie przebiegał i czy dzieciaczek nie będzie potrzebował natychmiastowej pomocy... :(
Na Klinicznej jest totalna samowolka-ludzie chodzą, organizują normalnie pielgrzymki po oddziałach.
Leżysz w stanie wiadomo jakim po porodzie,a tu wchodzi 5 osiłków z kwiatami do jakiejś gwiazdy znad morza, drą się, perfumy biją jak z murzyńskiej chaty, i tak sterczą nad nią do wieczora.
Mi to strasznie przeszkadzało, wobec tego zrobiłam troszke porządek, chociaż na te 3 dni, które tam spędziłam.
Tym razem, jak mi to będzie przeszkadzało, też wyproszę towarzystwo i po sprawie.
A tak poza tym, znam troszkę porodówkę, lekarzy, wiem czym to "pachnie" i z trojga złego szpitali gdańskich, wybiorę znowu Kliniczną.
Leżysz w stanie wiadomo jakim po porodzie,a tu wchodzi 5 osiłków z kwiatami do jakiejś gwiazdy znad morza, drą się, perfumy biją jak z murzyńskiej chaty, i tak sterczą nad nią do wieczora.
Mi to strasznie przeszkadzało, wobec tego zrobiłam troszke porządek, chociaż na te 3 dni, które tam spędziłam.
Tym razem, jak mi to będzie przeszkadzało, też wyproszę towarzystwo i po sprawie.
A tak poza tym, znam troszkę porodówkę, lekarzy, wiem czym to "pachnie" i z trojga złego szpitali gdańskich, wybiorę znowu Kliniczną.
ja swój poród wspominam dobrze połozne miłe z poczuciem humoru.
pielęgniarki bardzo pomocne, nie mogłam na nic narzekać może tylko na upał bo to był sierpień ale to już nie wina szpitala... z całego serca mogę polecić zaspę, siostra rodziła w wojewódzkim i też sobie chwali.
Jedyny minus ale to chyba nie tylko na zsapie że bardzo ciężko znieczulenie zewnątrzoponowe....
pielęgniarki bardzo pomocne, nie mogłam na nic narzekać może tylko na upał bo to był sierpień ale to już nie wina szpitala... z całego serca mogę polecić zaspę, siostra rodziła w wojewódzkim i też sobie chwali.
Jedyny minus ale to chyba nie tylko na zsapie że bardzo ciężko znieczulenie zewnątrzoponowe....
Trzeba szybciej sobie załatwić znieczulenie, i pewnie odpłatnie.
Ja w czasie porodu prosiłam o znieczulenie, ale lekarz powiedział, że to nie koncert życzeń i anestezjologa już nie ma:)haha..dobre..
Poród i "obsługa"super, ale poźniej na oddziale- lipton na całego-zero zainteresowania.
Teraz to mi to wisi, bowiem już co i jak , ale z 1 szym dzieckiem było mało wsparcia.
Ja w czasie porodu prosiłam o znieczulenie, ale lekarz powiedział, że to nie koncert życzeń i anestezjologa już nie ma:)haha..dobre..
Poród i "obsługa"super, ale poźniej na oddziale- lipton na całego-zero zainteresowania.
Teraz to mi to wisi, bowiem już co i jak , ale z 1 szym dzieckiem było mało wsparcia.
to mam nadzieję ze dotrzymamy tego swojego 16 lutego (bo na dobrą sprawę to fajna data) i się tam spotkamy :)
do żłobka nie będę oddawać... Mamy z mężem taką możliwość żeby sobie zmiany w pracy w miarę ustawiać (tzn ja mam narzucone ale on ma wpływ na swoje) więc możemy się wymieniać. Poza tym mam mamę na miejscu więc będzie na kogo liczyć :) ale do przedszkola poślę napewno :)
a Ty jakie masz plany??
do żłobka nie będę oddawać... Mamy z mężem taką możliwość żeby sobie zmiany w pracy w miarę ustawiać (tzn ja mam narzucone ale on ma wpływ na swoje) więc możemy się wymieniać. Poza tym mam mamę na miejscu więc będzie na kogo liczyć :) ale do przedszkola poślę napewno :)
a Ty jakie masz plany??
hej dziewczyny,
widzę że jestem na samym końcu listy i to z pierwszym dzieciątkiem także mało co mam do napisania :) ale za to dużo mogę się od was dowiedzieć więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
ja byłam dzisiaj u lekarza i sam przepisał mi badania nie musiałam się prosić. Nawet więcej niż się spodziewałam bo oprócz moczu i morfologii zrobili mi też glukozę, toksoplazmozę, choroby weneryczne, różyczkę i jeszcze jakieś dwa których nie pamiętam.
aaa dzisiaj już lekarz powiedział że nie 25 luty a 21 więc może jeszcze zdąże się z wami załapać na porodówkę jeśli się za bardzo nie pospieszycie!
widzę że jestem na samym końcu listy i to z pierwszym dzieciątkiem także mało co mam do napisania :) ale za to dużo mogę się od was dowiedzieć więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
ja byłam dzisiaj u lekarza i sam przepisał mi badania nie musiałam się prosić. Nawet więcej niż się spodziewałam bo oprócz moczu i morfologii zrobili mi też glukozę, toksoplazmozę, choroby weneryczne, różyczkę i jeszcze jakieś dwa których nie pamiętam.
aaa dzisiaj już lekarz powiedział że nie 25 luty a 21 więc może jeszcze zdąże się z wami załapać na porodówkę jeśli się za bardzo nie pospieszycie!
byłoby super dorotii:)
dziwne że piszesz że nie musiałaś go prosić to jego obowiązek że ma ci dać listę badań do zrobienia
ja przy pierwszej ciąży dostała taką listę że miałam rękę siną.
moczi morfologia standard co miesiąc, toxo cytomegalia glukoza potem jeszcze glukoza na czczo (musisz ją wypić) no i tarczyca niektóre z badań robisz conajmniej dwa razy. np toxo jeżeli nie chorowałaś lub cytomegalia.
Jeżeli musisz prosić lekarza o badania to znaczy że trzeba go zmienić ja chodzę do dr Olszewskiej prywatnie na Wrzeszczu super babka
dziwne że piszesz że nie musiałaś go prosić to jego obowiązek że ma ci dać listę badań do zrobienia
ja przy pierwszej ciąży dostała taką listę że miałam rękę siną.
moczi morfologia standard co miesiąc, toxo cytomegalia glukoza potem jeszcze glukoza na czczo (musisz ją wypić) no i tarczyca niektóre z badań robisz conajmniej dwa razy. np toxo jeżeli nie chorowałaś lub cytomegalia.
Jeżeli musisz prosić lekarza o badania to znaczy że trzeba go zmienić ja chodzę do dr Olszewskiej prywatnie na Wrzeszczu super babka
no ja dzisiaj u tego byłam pierwszy raz i już do niego będę chodzić. Ale jak byłam pierwszy raz w 5 tygodniu to ten inny lekarz mi nic nie zapisał dlatego tego już miałam w planie przypilnować jakby sam nie miał chęci :) tej cytomegalii chyba nie miałam ale to sprawdzę jutro jak odbiorę wyniki.
o Olszewskiej czytałam że fajnie robi USG 3D wiec nie powiedziane że później u niej sie nie pojawię :)
o Olszewskiej czytałam że fajnie robi USG 3D wiec nie powiedziane że później u niej sie nie pojawię :)
polecam Ci ją prowadzi moją drugą ciążę:) jest bardzo miła i fachowo podchodzi do pracy. zapisz się wypróbuj czy ci pasuje bierze 120 ale na każdej wizycie masz usg zawsze masz skierowanie na badania (chociaż za nie płacisz) ale dla mnie najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa... Pierwsze co to robi cytologię - miałaś robioną w ciąży? nie liczy dodatkowo za badania tj cytologia roszerzone badania usg...
ja mam abonament w luxmedzie także nie chcę już gdzie indziej prywanie chodzić. Ten koleś jest naprawdę spoko i też ma usg. Cytologie zrobi mi za miesiąc bo miałam robioną w kwietniu to powiedział że kolejną zrobi mi na początku sierpnia. No ale jakby coś mi nie pasowało albo będę miała wątpliwości to napewno ślepo nie będę do niego chodziła. Póki co mam nadzieję że będzie ok. Opinie ma bardzo dobre bo też go w ślepo nie wybrałam :)
wszystko w ramach abonamentu :) jeszcze za nic tam nie płaciłam. Zdarzyło mi sie chorować na początku roku i nawet jak mi przepisywali jakies skomplikowane badania o których wcześniej nie slłyszałam to i tak były w abonamencie. Tam nawet tomograf jest w cenie. Także oszczędność na badaniach napewno jest duża. Na to usg w 12 tygodniu trzeba się tylko osobno zarejestrować i podać nazwisko lekarza który chcesz aby je wykonał.
dorotii a powiedz mi Ty ten abonament masz prywatnie wykupiony czy w ramach np miejsca twojej pracy?? ile Cię taki abonament miesięcznie kosztuje??
ja chodzę do dr Mielcarka - bardzo fajny facet i co jest dla mnie bardzo ważne to na samym początku zlecił mi tsh (którego standartowo się nie robi a przynajmniej nie na początku ciąży - a to był sam poczatek czyli jakiś ok 14 dzień ;) ) dzieki czemu okazało się że wyszły mi jakieś problemy z tarczycą których wcześniej nie miałam (jakiś czas temu też robiłam tsh i było wszystko oka więc nawet nie miałam co podejrzewać ze cokolwiek może być nie tak) Gdybym nie wiedziała o nich to różnie mogłoby się to dla maluszka skończyć, a dzięki temu biorę tabletki i jestem spokojna :)
co do dr Olszewskiej to moja siostra do niej chodziła i też bardzo ją sobie chwali :)
oleńka... 14?? tak na walentynki?? też masz dzień na krzyczenie na męża :P ale czas pokaże kiedy się tam pojawimy :) ja tylko bym chciała żebym w wodniku wyrobiła bo później chyba jest rak co?? a to mi się wydaje taki mało sympatyczny znak :P
ja chodzę do dr Mielcarka - bardzo fajny facet i co jest dla mnie bardzo ważne to na samym początku zlecił mi tsh (którego standartowo się nie robi a przynajmniej nie na początku ciąży - a to był sam poczatek czyli jakiś ok 14 dzień ;) ) dzieki czemu okazało się że wyszły mi jakieś problemy z tarczycą których wcześniej nie miałam (jakiś czas temu też robiłam tsh i było wszystko oka więc nawet nie miałam co podejrzewać ze cokolwiek może być nie tak) Gdybym nie wiedziała o nich to różnie mogłoby się to dla maluszka skończyć, a dzięki temu biorę tabletki i jestem spokojna :)
co do dr Olszewskiej to moja siostra do niej chodziła i też bardzo ją sobie chwali :)
oleńka... 14?? tak na walentynki?? też masz dzień na krzyczenie na męża :P ale czas pokaże kiedy się tam pojawimy :) ja tylko bym chciała żebym w wodniku wyrobiła bo później chyba jest rak co?? a to mi się wydaje taki mało sympatyczny znak :P
Co do badań to można chyba wykonywać w każdym labolatorium jeśli na skierowaniu nie ma wskazania. Ja mam taki problem że od ginekologa do którego jeżdżę aż na Ujeścisko często dostaję skierowania na badania na których są pieczątki "realizacja Gdańsk Południe" i tylko tam mogę je realizować za darmo. Niestety labolatorium otwarte jest tylko 2 dni w tygodniu od 8 do 9:30 więc zawsze jak muszę oddać krew lub mocz to godzinę spóźniam się do pracy. Płatne badania robię natomiast w przychodni pod moim blokiem, są dużo tańsze.
hehe co do imion to nie będę czekać... męskie mam wybrane już dawno - mi się od zawsze podoba imię Bartosz, a mojemu mężowi Sebastian ale myślę że będę miała przewagę w tym względzie... co prawda jest jeszcze kilka imion które mogę wziąć pod uwagę ale myślę że to z czasem wyjdzie... problemem będzie natomiast poszukanie imienia dla dziewczynki... ale myslę że i z tym sobie poradzimy...
devil83 odpowiadając na twoje pytanie to lux med mam z pracy, aczkolwiek firma płaci mi część a pozostałą część dopłacam sama :) jeśli ktoś chce sobie wykupić sama to jest to koszt 130 zł / miesiąc, jeśli chcesz do tego dopisać męża to za niego trzeba zapłacić kolejne 110 zł a w opcji mąż + dzieci 150 zł.
jeśli chodzi o imiona to my tak luźno zupełnie rozmawiamy ale nic nie jest ustalone. tak naprawdę to nawet nie zbliżamy się do tego jednego.
Ja mężowi próbuje wytłumaczyć że skoro on daje nazwisko dziecku to ja powinnam wybrać imię :) oczywiście dla niego to nie jest argument :P
jeśli chodzi o imiona to my tak luźno zupełnie rozmawiamy ale nic nie jest ustalone. tak naprawdę to nawet nie zbliżamy się do tego jednego.
Ja mężowi próbuje wytłumaczyć że skoro on daje nazwisko dziecku to ja powinnam wybrać imię :) oczywiście dla niego to nie jest argument :P
dzięki za odpowiedź. ja się czasami zastanawiam czy się nie zapisać do jakiejś takiej przychodni bo mój mąż też ma z pracy tylko że medicover... aczkolwiek ja (odpukać) tak często choruję że nie kalkuluje mi się płacić miesięcznie prawie 150 zł...
hehe podejrzewam że mój też by się nie złapał na ten argument :P
hehe podejrzewam że mój też by się nie złapał na ten argument :P
jakbym miała dopłacać 70 zł to bym się zapisała chociażby ze względu na dziecko :)
czy mam przeczucie?? generalnie nie - i nie mam w tej chwili sprecyzowanych życzeń co do płci... aczkolwiek gdzieś tam mi w głowie siedzi że może jednak będzie dziołszka :) tym bardziej znając moje szczęście - że nie mamy sprecyzowanego imienia dla dziewczynki, a wszystkie ciuszki mamy dla chłopca po moim siostrzeńcu to pewnie bedzie panna :P
czy mam przeczucie?? generalnie nie - i nie mam w tej chwili sprecyzowanych życzeń co do płci... aczkolwiek gdzieś tam mi w głowie siedzi że może jednak będzie dziołszka :) tym bardziej znając moje szczęście - że nie mamy sprecyzowanego imienia dla dziewczynki, a wszystkie ciuszki mamy dla chłopca po moim siostrzeńcu to pewnie bedzie panna :P
Ja po cichu marzę że będzie dziewczynka bo synka już mam. Obserwując objawy to są one trochę inne niż w przypadku pierwszej ciąży. Pojawiły mi się na twarzy i plecach krostki chociaż prędziej nigdy nie miałam problemów skórnych a przy pierwszej ciąży nie wyskoczyło mi nic. Często starsze osoby mówią że jak będzie dziewczynka to odbiera ona urodę matce w czasie ciąży. Może to i racja :)
A jakieś zachcianki bądź dziwne objawy macie ?
A jakieś zachcianki bądź dziwne objawy macie ?
cześć Mamuśki!!!
ja ma to samo od mięsa mnie odrzuca.... przy pierwszej ciąży to mnie naszło na kanapki ze smażonym boczkiem o 23.00 a teraz napadło mnie na kanapkę ze smalcem i ogórkiem kiszonym... oszczędne zachcianki:)
a co do immion to mamy ich kilka... i nie wiem na szczęście mamy typy na które się zgadzamy we dwoje po dwa dla każdej płci więc zobaczymy....
ja ma to samo od mięsa mnie odrzuca.... przy pierwszej ciąży to mnie naszło na kanapki ze smażonym boczkiem o 23.00 a teraz napadło mnie na kanapkę ze smalcem i ogórkiem kiszonym... oszczędne zachcianki:)
a co do immion to mamy ich kilka... i nie wiem na szczęście mamy typy na które się zgadzamy we dwoje po dwa dla każdej płci więc zobaczymy....
ale żeście napisały :) ja nie wiem gdzie chciałabym robić ogólnie to moje pierwsze maleństwo i nic nie wiem :) staram się od was uczyć :) a zachcianek prawie nie mam, tylko uwielbiam napoje gazowane, a wczesniej pilam tylko niegazowane, wiec to jedyna roznica
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
hehe zachcianki... ehhh... jak do tej pory miałam 2 takie konkretne (byłam gotowa całe osiedle przejść żeby tylko to dostać :P ) a tak ogólnie co dla mnie dziwne to nie ciągnie mnie do słodyczy... prawie wogóle bym ich nie jadła - co jest dla mnie dziwne, bo na codzień jestem słodyczożercą :P ale mówię sobie że to dobrze bo bym przytyła ze 35 kg :/
hehe zachcianki... ehhh... jak do tej pory miałam 2 takie konkretne (byłam gotowa całe osiedle przejść żeby tylko to dostać :P ) a tak ogólnie co dla mnie dziwne to nie ciągnie mnie do słodyczy... prawie wogóle bym ich nie jadła - co jest dla mnie dziwne, bo na codzień jestem słodyczożercą :P ale mówię sobie że to dobrze bo bym przytyła ze 35 kg :/
Devil83 nie martw się ja przytyłam jakieś 15 kg przy pierwszej ciąży. po porodzie był szok, że mam taki wielki brzuch ale po jakimś czasie wszystko dosłownie spadło mimio że jadłam jak smok! duzo daje karmienie piersia, w nocy po karmieniu małego mąż leciał mi robic zestaw kanapek i tajk jadłam 24h/dobę. po 2-3 m-cach poszłam z małym do pracy to wszyscy mówili że jestem szczuplejsza niż byłam przed ciążą.
Moja kumpela przytyła 25 kg wyglądała jak balon z wodą. A potem tak schudła ale jadła tylko potrawy z parowaru gdy karmiła córcię:) będzie dobrze. Waga jest ostatnią sprawą o która się martwię:)
Moja kumpela przytyła 25 kg wyglądała jak balon z wodą. A potem tak schudła ale jadła tylko potrawy z parowaru gdy karmiła córcię:) będzie dobrze. Waga jest ostatnią sprawą o która się martwię:)
już jest kolejny 3 wątek :)
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-3-t172372,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-3-t172372,1,16.html
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ

