Widok
"Wprowadzanie pociechy w świat dorosłego egzystowania" ? Przepraszam bardzo - to chyba zadanie rodziców, a nie nauczycieli? Nie mylmy pojęć! Nauczyciel ma edukować! Uczyć życia i egzystencji ma RODZIC!
W dzisiejszych czasach rodzice dziwnie myślą - według nich szkoła/nauczyciele mają wychowywać... Otóż nie! Nauczyciele i szkoła mają wspomagać rodziców. Tymczasem rodzice wszystko zwalają na szkołę, sami się dziećmi mało interesują, ograniczają się do sypnięcia kieszonkowym, kupienia komórki czy innego sprzętu i nowych butów - myślą, że to wystarczy... Nie mają czasu na wychowywanie własnych dzieci... Zwalają na szkołę. Oczywiście nie wszyscy rodzice są tacy. Ci, którzy tacy są- to ci, najbardziej krytykują szkołę, belfrów.
W dzisiejszych czasach rodzice dziwnie myślą - według nich szkoła/nauczyciele mają wychowywać... Otóż nie! Nauczyciele i szkoła mają wspomagać rodziców. Tymczasem rodzice wszystko zwalają na szkołę, sami się dziećmi mało interesują, ograniczają się do sypnięcia kieszonkowym, kupienia komórki czy innego sprzętu i nowych butów - myślą, że to wystarczy... Nie mają czasu na wychowywanie własnych dzieci... Zwalają na szkołę. Oczywiście nie wszyscy rodzice są tacy. Ci, którzy tacy są- to ci, najbardziej krytykują szkołę, belfrów.
zgadzam się z opinią (mama). Gdyby rodzice nie nakręcali tak dzieci np: ubierz się w oryginalne ciuch tak żebyś na biedaka nie wyglądał . W szkole powinna być zwiększona dyscyplina dzieciaki z gimnazjum przychodzą na zajęcia wymalowane i ubrane jak na rewie mody.Nie przypomina to ucznia który idzie do szkoły na zajęcia. Ale oczywiście rodzicom to nie przeszkadza że córka idzie do szkoły ubrana jak striptizerka z nocnego klubu. Pani dyrektor powinna takie dzieci wyrzucić z hukiem ze szkoły i wezwać rodziców żeby przyjrzeli się jak ubierają się córki
Czy szkoła w Gdyni, czy szkoła w Bojanie to to samo . Wiem, bo moja córka uczęszczała do jednej i drugiej. Wpisy,że w Gdyni alkohol, sex i narkotyki to nic innego jak poprawianie sobie samopoczucia. Dzieciaki z Bojana tez są zepsute dzięki kasie rodziców. Ale żaden rodzic nie dopuszcza, że jego dziecko, no nie nigdy.............. moje dziecko ni to nie on , nie przeklina, nie popala, nie łyknie piwka,więcej krytyki ludzie dzieci to dzieci, każde musi przejść ośli wiek.
Dziecko ucieka ze szkoły, a panie mają przepraszać? Jak ma się na świetlicy tyle dzieci to całkowita kontrola nad wszystkim jest niemożliwa. Moje dziecko wie, że jak by uciekło ze szkoly, to by na d*pie nie usiadł tego dnia, albo kara na komputer.
Radzę nauczyć swoje dziecko odpowiedzialności, bo jak bedzie już w gimbazie, to żarty sięskończą.
Radzę nauczyć swoje dziecko odpowiedzialności, bo jak bedzie już w gimbazie, to żarty sięskończą.
Zgadzqm sie ludzie pisza bzdury jakby ktos dokonal rekoczynu juz by tam nie pracowal poza tym ludzie sami nie potrafia zajac sie jednym dzieckiem swoim a od nauczycieli a zwlaszcza swietlicy wymagaja cudow, podziwiam te Panie ze maja tyle sil i cierpliwosci bo jest to trudna praca i dzieci duzo. Rodzice czesto zostawiaja dzieci dluzej na swietlicy zebynie miec klopotu w domu bo dziecko rozrabia a Panie na swietlicy musza jakos sobie radzic. Niech przyjda chociaz na 15 min i sami zobacza jak to jest pracowac w szkole, poza tym panie nie w a tylko od wychowywania dzieci rodzice tez cos dajcie z siebie a nie tylko narzekajcie. Matka
Właśnie tu dowód I kto mówi, że tak kiepsko jest? http://www.zsbojano.pl/2013/04/19/podziekowania-4/
Witam :) Jestem byłą uczennicą gimnazjum w Bojanie, i z czystym sercem mogę napisać, że szkoła jest bardzo dobra. To że ktoś uważa że poziom nauczania jest niski najwyraźniej ma dzieci które po prostu do nauki się nie przykładały. Znam wiele osób, które po gimnazjum w Bojanie poszły do najlepszych szkół pozagimnazjalnych w Gdyni, lub już studiują medycynę... Atmosfera w szkole zawsze była super czego nie mogę powiedzieć o liceum do którego teraz chodziłam (istnieje tam również gimnazjum) gimnazjaliści także wychodzą co przerwę na fajki, dziewczyny palą w toaletach... Tak naprawdę to nie zależy od nauczycieli, ponieważ jeżeli dzieci chcą wyjść do sklepu to zawsze się im uda. Bardzo się cieszę że rodzice wysłali mnie do gimnazjum w Bojanie, wyniosłam stamtąd przemiłe wspomnienia ze znajomymi z gimnazjum nadal utrzymuje kontakt i jest to szkoła do której najchętniej bym po prostu wróciła : )
To jest nie prawda, że w Bojanie w gimnazjum "Jest wolna amerykanka".
Od kiedy była afera z "Uciekaniem do sklepu" takie sytuacje nie maja miejsca. Po za tym 17.12.2012 roku w gimnazjum otwierany jest sklepik szkolny w którym będzie można kupić min. jedzenie, zeszyty itd.
Dodam, że papierosy w szkole zostały przywiezione przez osoby, które chodziły do szkoły "Salezjanów". Tak więc, uważam, że szkoły miejskie są 2 razy gorsze. Próbne testy gimanzjalne poszły lepiej niż w szkołach w Gdynii.
PS. W Bojanie problemy w gimnazjum rozwiązują dobrze. Zamiast karać za chodzenie do Jacka postawili ałtomat z jedzeniem i piciem, a także otwierają już drugi sklepik szkolny.
Od kiedy była afera z "Uciekaniem do sklepu" takie sytuacje nie maja miejsca. Po za tym 17.12.2012 roku w gimnazjum otwierany jest sklepik szkolny w którym będzie można kupić min. jedzenie, zeszyty itd.
Dodam, że papierosy w szkole zostały przywiezione przez osoby, które chodziły do szkoły "Salezjanów". Tak więc, uważam, że szkoły miejskie są 2 razy gorsze. Próbne testy gimanzjalne poszły lepiej niż w szkołach w Gdynii.
PS. W Bojanie problemy w gimnazjum rozwiązują dobrze. Zamiast karać za chodzenie do Jacka postawili ałtomat z jedzeniem i piciem, a także otwierają już drugi sklepik szkolny.
Uważam, że szkoła jak każda inna. Ten nauczyciel jest super, tamten beznadziejny. Zawsze i WSZĘDZIE tak jest. Wszyscy rodzice wymagają od JEDNEGO nauczyciela indywidualnego podejścia do każdego dziecka, kiedy sami nie potrafią ogarnąć trójki czy dwójki własnych dzieci. A co do tej samowolki, bez przesady... Na przerwach dzieciaki zawsze szaleją, drą się i biegają, że owszem może to wyglądać jak jakaś dzicz. Z tym wychodzeniem ze szkoły na przerwach... tego też się nie da ogarnąć kiedy na korytarzach taki przemiał, a dzieciak cwańszy od niejednego dorosłego wyczai moment, w którym nikt nie pilnuje wyjścia lub odwróci wzrok i cmyk! Abrakadabra. Dzieciak znikł. Sama byłam szalonym dzieckiem w podstawówce i różne bzdury mi chodziły po głowie,a w szególności uciekanie. Wolność! to było to o czym wtedy marzyłam! A w domu przy rodzicach zgrywałam niewiniątko i kłamałam w żywe oczy jak najęta. W domu byłam bardzo grzeczna, "przecież to nie możliwe, żeby moja córka takie coś sama wymyśliła!" oj dzieci mają taaaaaaaaaaaaaaaaaaaakąąąąąąąąąąąąąąą fantazje!
Nauczyciel w tych czasach nikogo nie obchodzi. Kiedyś to był autorytet, wszyscy czuli respekt, nawet rodzice i był poważany prawie jak lekarz, a teraz? pffff... mówicie, że to jego z****ny obowiązek i dzieciaki takich tekstów i opinii słuchają niestety... I taki nauczyciel, który chciał zbawiać świat jest przez was deprymowany.
Niezadowolonym rodzicom polecam indywidualne nauczanie w domu. Świetna sprawa! Dzieciak nie będzie miał kontaktu z tymi głupszymi i niegrzecznymi. Będzie pod okiem rodzica, a co najlepsze nauczyciel będzie tylko na nim się skupiał, a nie nad setkami dzieci, które uczy jednego dnia.
Nauczyciel w tych czasach nikogo nie obchodzi. Kiedyś to był autorytet, wszyscy czuli respekt, nawet rodzice i był poważany prawie jak lekarz, a teraz? pffff... mówicie, że to jego z****ny obowiązek i dzieciaki takich tekstów i opinii słuchają niestety... I taki nauczyciel, który chciał zbawiać świat jest przez was deprymowany.
Niezadowolonym rodzicom polecam indywidualne nauczanie w domu. Świetna sprawa! Dzieciak nie będzie miał kontaktu z tymi głupszymi i niegrzecznymi. Będzie pod okiem rodzica, a co najlepsze nauczyciel będzie tylko na nim się skupiał, a nie nad setkami dzieci, które uczy jednego dnia.