Widok

"tłuczenie butelek"

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, mój przyszły mąż jest z Gdyni, ja jestem kaszubką z krwi i kości:) więc na kaszubach jest taki zwyczaj, że w piątek, dzień przed weselem, znajmoi i sąsiedzi przychodzą pod dom panny młodej i tłuczą butelki na szczęscie młodej pary. Podobno w trójmieście nie ma takiego zwyczaju bo rodzina mojego przyszłego męża o tym nigdy nie słyszała.
Czy w trojmieście naprawdę nie ma takiego zwyczaju???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wiocha to ty. Się z w domu i patrz przez okna !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
u nas jest tez ten zwyczaj jestem na pol kociewianka na pol kaszubka ;) wiadomo ze goscie siedza gora do polnocy bo mlodzi sie przeciez musza wyspac, a co do tluczenia butelek mozna wyznaczyc miejsce np. polozyc jakas skrzynke z kamieniem i kazdy wie ze ma butelki do niej wrzucac i problem ze sprzataniem z glowy ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Taaaaa... To jest ta jedna okazja w życiu, kiedy też się przeproszę chyba z wodoodpornymi kosmetykami, których normalnie nie cierpię ;-)
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no póki co jest oki ;) lubię organizować różne imprezy i sprawia mi to teraz przyjemność :) pewnie nie będę się dużo denerwować bo ja z moim już jesteśmy po cywilnym więc nie powinno być najgorzej boje się tylko że się wzruszę i cały makijaż mi spłynie;P
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyno, masz jeszcze prawie rok, nie stresuj się za wcześnie!
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to na pewno u mnie to wszystko jeszcze przede mną i jestem ciekawa jak dam rade z tym wszystkim :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja droga..wesele to taki stres ze wogóle sie zmeczenia nie czuje..przynajmniej ja tak miałam ;) wesele było u mnie do 6 rano :) a od 8 juz poprawiny hihi to były gorące dni...ale było super ;)) chociaz nie powiem potem 3 dni to wszystko odsypiałam hihi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojj podziwiam tak do rana się bawić a na drugi dzień ślub ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tłuczenie butelek to świetna sprawa. na moim było bardzo dużo ludzi..Mieliśy porostawiane naimoty, grilla, grał zespól...normalnie to była zapowiedz wesela..ludzie bawili sie do rana ..no i ja z przyszłym mężem też.. było bardzo wesolo :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dokładnie zgadzam się:) a to tłuczenie co popadnie to się z tym też spotkałam :D komuś się nie podobała zastawa to ją potłukł na szczęście dla młodych :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam ślub w Niemczech i tu jest tradycja Polterabend podobna, tylko że tłucze się nie szkło, a porcelanę. I to wszystko, od talerzy i filiżanek po... sedesy, co komu w ręce wpadnie. Ma to tę zaletę, że porcelana jest mniej groźna, jeśli się ją niedokładnie sprzątnie. A poza tym, generalnie chodzi o to, żeby Państwu Młodym bałaganu narobić, więc pomysły są różne: Znajomi znajomym "wdmuchali" na dom kilkanaście worków drewnianych wiórów... To akurat dość mało fajne, ale tutaj normalne. A mnie, ponieważ mój luby należy do straży pożarnej, czeka dywan z piany pod domem... Pianę leją zwykle w czasie wesela (koledzy ze straży się na chwilę urywają z imprezy ;-) ) i po weselu jest problem z wejściem do domu ;-).

Dość męczące bywają te tradycje, ale "tradycja rzecz święta"...

:-/

:-D
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też jestem rodowitą Gdańszczanką, zaś mój narzeczony jest Kociewiakiem - od razu zapowiedziałam jego rodzinie, że u nas takiej tradycji nie ma i nie zamierzam jej kultywować - nie mają co do tego na szczęście żadnych obiekcji :)
image

http://forum.trojmiasto.pl/Ill-love-you-till-I-die-relacja-paquerette-18-06-2011-t248517,1,11.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie zawsze było tak że wódki trzeba było mieć dużo :) bo każdy kto tłucze pije :) no i nie było wyliczania że tylko symbolicznie po kielichu :) porte jest dla ludzi po to żeby za darmo się napić :) więc dobrze przygotować się porządnie z alkoholem :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy od ciebie i twojego gusty, i ile masz jedzenia :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tłuczenie butelek

Mam pytanie w zwiazku z owa tradycja. Czy do domu, pod namiot, na dzialke( w zaleznosci gdzie jest polter) wpuszcza sie wszystkich, daje sie tylko kieliszeczek czy tylko najblizszych znajomych?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak już pisałam wyżej to taka fajna tradycje że aż żal jej nie kultywować ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
To całe tłuczenie butelek nie jest wcale takie znów okropne. Mnie przeraża tylko to że moi rodzice mieszkają w bloku i niestety nie dam rady wpuścić wszystkich "gości" do domu, ale ma to też swoje dobre strony... W przypadkach takich ak mój odbywa się to w następujący sposób:
1 - wynajmuje się specjalny niewielki kontener od firmy zajmującej się wywózką śmieci np starkom (przywżą go pod blok o umówionej godzinie i odbierają kolejnego dnia rano wraz z zawartością) do którego ludzie ciskają szkłem
2 - wystawia się przy wejściu do klatki schodowej malutki stoliczek z kieliszkami, wódką i słodyczami, którymi częstuje się tłukących szkło
3 - młodzi razem lub na zmianę stoją na dole i "obsługują" towarzystwo
4 - w domu czekają rodzice i świadkowie, którzy częstują wódką i przekąskami tych, których młodzi na dole zdecydowali się wpuścić na górę. I chciałabym tu zaznaczyć, że nie wpuszcza się do góry przypadkowych przechodniów, tylko rodzinę, bliskich znajomych, czy zaprzyjaźnionych sąsiadów, których niestety nie dało się rady zaprosić na wesele...
Tak więc jeśli ma się "normalną' rodzinę to nikt nie będzie siedział do rana, bo wszyscy rozumieją, że młodzi muszą się wyspać. Sprzątania też nie ma aż tak dużo, bo szkło tuczone jest w kontenerze, a przekonać się można ile osób dobrze młodym życzy....
Jedyny minus to to, że wódki przeważnie trochę się na takich imprezach leje, a wydatki związane z weselem są i tak ogromne, ale tradycja to tradycja!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hehe nie jest to takie łatwe jak by sie wydawalo wiele osób u których byłam na tłuczeniu butelek miało rozłozone wielką folię by latwo sie sprzątalo ale niestety sąsiedzi zawsze tę folie zabierają i trzeba było troszkę sie wysilić by sprzątnąc wszystkie szkła. :-] Całe szczęście zwyczaj ten mowi ze wszyscy goście jacy sie do ciebie zejdą mogą byc do 24tej a potem młodzi zabierają sie za sprzątanie. Mnie to czeka w październiku :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No albo na bieżąco zamieść co większa szkła z tego kartonu i po sprawie:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry pomysł z kartonem, zorganizuje jakiś wielki karton a potem to szkoło to normalnie do śmietnika czy nie?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry