Widok
trojka dzieci
Hej,
czy sa tu mamy, ktore maja trojeczke maluchow?
ja mam 2 chlopcow, drugi urodzil sie po dwoch latach i narazie powiem szczerze, jest mi bardzo ciezko. pierwszy nie okazuje wprost zazdrosci, ale zrobil sie bardzo niegrzeczny - pewnie probuje zwrocic na siebie nasza uwage, ktorej i tak ma jeszcze wiecej niz przed urodzeniem sie brata
marzy mi sie jeszcze corcia, ale chyba nie wczesniej niz za 5 lat, ale z drugiej strony latka leca, a ja juz tez nie najmlodsza jestem...
jak to jest u Was?
czy sa tu mamy, ktore maja trojeczke maluchow?
ja mam 2 chlopcow, drugi urodzil sie po dwoch latach i narazie powiem szczerze, jest mi bardzo ciezko. pierwszy nie okazuje wprost zazdrosci, ale zrobil sie bardzo niegrzeczny - pewnie probuje zwrocic na siebie nasza uwage, ktorej i tak ma jeszcze wiecej niz przed urodzeniem sie brata
marzy mi sie jeszcze corcia, ale chyba nie wczesniej niz za 5 lat, ale z drugiej strony latka leca, a ja juz tez nie najmlodsza jestem...
jak to jest u Was?
ja mam 2 córcie i różnica między nimi to 2lata i 8m-c. Jest super, ale o trzecim dziecku nie myślę. To jest dobra różnica wieku, bo starsza chodzi do przedszkola i wtedy jestem tylko dla młodszej. Wydaje mi się, że dzieczynki są bardziej mamusiowate - oznak zazdrości 2niebezpiecznej" nie widzę- jeszcze się nie tłuczą ;-)
Hej,
Ja mam dwóch chłopcow z roznicą wieku ponad 3 lata. Starszy chodzi juz do przedszkola i to jest fajne , ze wtedy moglam byc juz tylko z maluchem ( teraz juz wrocilam do pracy). Ale z drugiej strony Filip z przedszkola przynosi wirusy i przeziebienia i pare razy juz zarazil malego.
Objawow zazdrosci nie widze, raczej dume z posiadania braciszka.
Na razie trzeciego nie planuję................Fajnie byloby miec jeszcze dziewczynke, ale to moze za dobrych pare lat...........
Ja mam dwóch chłopcow z roznicą wieku ponad 3 lata. Starszy chodzi juz do przedszkola i to jest fajne , ze wtedy moglam byc juz tylko z maluchem ( teraz juz wrocilam do pracy). Ale z drugiej strony Filip z przedszkola przynosi wirusy i przeziebienia i pare razy juz zarazil malego.
Objawow zazdrosci nie widze, raczej dume z posiadania braciszka.
Na razie trzeciego nie planuję................Fajnie byloby miec jeszcze dziewczynke, ale to moze za dobrych pare lat...........
ja podziwiam rodziców, którzy decydują się na drugie dziecko w krótkim odstepie czasu ( rok, dwa )
To cięzka praca, obserwowałam jak szwagierka wychowuje, rok po roku dwoje dzieci i osobiscie bym się nie zdecydowała.
Ale tak jak napisałam poniżej-podziwiam, bo wiem, że jak dzieci mają po 5, 6 lat jest latwiej, razem się wychowują.
To cięzka praca, obserwowałam jak szwagierka wychowuje, rok po roku dwoje dzieci i osobiscie bym się nie zdecydowała.
Ale tak jak napisałam poniżej-podziwiam, bo wiem, że jak dzieci mają po 5, 6 lat jest latwiej, razem się wychowują.
ja też bym chciała mieć trójkę, czwórkę... :)
Sama mam dwie siostry i super wspominam nasze bijatyki i wspólne zabawy z dzieciństwa. I teraz też jest super- można na siebie liczyć, spotkać się, po prostu... Rodzina :) Moje dzieci będą miały kuzynów, będą razem się bawić. Uważam, że jedynacy są troszkę pokrzywdzeni przez los. Może i w dzieciństwie dostają najwięcej, ale potem jednak chyba czują się troszkę samotnie. Przynajmniej tak mówią moi znajomi jedynacy :)
A co do zazdrośników. Mama mi opowiadała, że gdy urodziła się moja młodsza siostra (2 lata różnicy), to zachowywałam się okropnie. Waliłam głową w ścianę, zaczęłam z powrotem siusiać w majty, wpadałam w histerię, żeby rodzice zainteresowali się mną a nie "nową lalą" :) Ale to była chwila, potem się zakochałam w siostrze i próbowałam się nią zajmować :)
Sama mam dwie siostry i super wspominam nasze bijatyki i wspólne zabawy z dzieciństwa. I teraz też jest super- można na siebie liczyć, spotkać się, po prostu... Rodzina :) Moje dzieci będą miały kuzynów, będą razem się bawić. Uważam, że jedynacy są troszkę pokrzywdzeni przez los. Może i w dzieciństwie dostają najwięcej, ale potem jednak chyba czują się troszkę samotnie. Przynajmniej tak mówią moi znajomi jedynacy :)
A co do zazdrośników. Mama mi opowiadała, że gdy urodziła się moja młodsza siostra (2 lata różnicy), to zachowywałam się okropnie. Waliłam głową w ścianę, zaczęłam z powrotem siusiać w majty, wpadałam w histerię, żeby rodzice zainteresowali się mną a nie "nową lalą" :) Ale to była chwila, potem się zakochałam w siostrze i próbowałam się nią zajmować :)
My mamy córeczkę i synka.Różnica wiekowa jest między nimi 2,6.Trzeciego dzidzusia nie planujemy bo nie mamy warunków.Czasami jest ciężko,ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z naszej "dwójeczki".Córeczka narazie nie jest zazdrosna,kocha braciszka i bardzo chętnie pomaga mi w opiece nad nim.
podziwiam ciebie ze dałas sobie rade bo blizniaki pochlaniaja wiecej uwagi niz jedno ,ja mam trojke same dziewczynki,najstarsza ma 9 lat,druga 6 ,a najmlodsza 3 miesiace,niestety te starsze sa strasznie chorowite,alergia ,astma i atopowe zapalenie skory,mam nadzieje ze najmlodsza nie przejmie po tatausiu alergi itp.starsza ma 2 km do szkoly gdzie nie ma chodnika ,wiec musze ja zawozic i mlodsza musiala z nami na razie maz siedzi rano w domu ale jak bym miala trojke wyszykowac rano zeby zawiesc corke do szkoly to nie wiem o ktorej musialabym wstac,a teraz srednia idzie do zerowki,tak wiec rano zawoze ,robie obiad ,potem po corke,jemy obiad odrabiamy lekcje,w miedzy czasie zajmuje sie mala,srednia tez odrabia swoje domowe lekcje ,czasem jak zdazymy odrobic i jest jasno to spacer,kolacja i spac,zazdrosci miedzy nimi nie ma i nie bylo chociaz starsza czasami mowi ze z ta srednia siedze wiecej w domu i sie nia zajmuje jak ona jest w szkole ,a z nia tylko lekcje,ale nie narzekam bo przy malej tyle co moga to pomoga i rozumieja ze malej musze troche wiecej uwagi poswiecac













