Widok
ułozenie dziecka
Jestem w 34 tygodniu ciąży i w trakcie ostatniego usg lekarz stwierdzil miednicowe ułożenie dziecka. Powiedział, że z 90% pewnościa może juz w tym momencie dac skierowanie do cesarki.
W związku z tym moje pytanie jest nastepujące.....czy znacie przypadki odwrócenia sie dziecka główką w dół po 34 tygodniu? Zaznaczam, że mam bardzo mały brzuszek i chyba moja kruszynka nie ma zbyt wiele miejsca na wywijanie fikołów i wiecznie wpycha mi główke pod żebra lub do żołądka.
Dzieki za pomoc
Pozdrawiam
W związku z tym moje pytanie jest nastepujące.....czy znacie przypadki odwrócenia sie dziecka główką w dół po 34 tygodniu? Zaznaczam, że mam bardzo mały brzuszek i chyba moja kruszynka nie ma zbyt wiele miejsca na wywijanie fikołów i wiecznie wpycha mi główke pod żebra lub do żołądka.
Dzieki za pomoc
Pozdrawiam
Moja córcia była tak ułożona i tydzień przed terminem porodu zrobiła fikołka, choć ginka mówiła, że mam na to szanse jak na wygraną w totka :) - ale ja miałam bardzo dużo wód więc miała ku temu okazje i poza tym leniuch siedział w moim brzuchu prawie 2tyg po terminie.
Poproś swojego lekarza o jeszcze jedno usg przed terminem porodu.
Poproś swojego lekarza o jeszcze jedno usg przed terminem porodu.
hej, moja Anastazja tez byla ulozona miednicowo i do konca sie nie odwrocila, ja dodatkowo mialam malo wod plodowych wiec tym bardziej nie bylo szans na odwrocenie sie Malej...
nie ma zadnych domowych sposobow na odwrocenie sie dziecka:) mysle ze raczej powinnas szykowac sie na cesarke, chyba ze jakims cudem Twoje Malenstwo fiknie:)
a cesarki sie nie obawiaj, rana goi sie szybko (przynajmniej w moim wypadku tak bylo)
pozdrawiam
nie ma zadnych domowych sposobow na odwrocenie sie dziecka:) mysle ze raczej powinnas szykowac sie na cesarke, chyba ze jakims cudem Twoje Malenstwo fiknie:)
a cesarki sie nie obawiaj, rana goi sie szybko (przynajmniej w moim wypadku tak bylo)
pozdrawiam
Dzidzie potrafią zrobić niespodziankę kilka dni przed porodem :))
Ja z moją zaczęłam rozmawiać żeby urodziła się troszkę szybciej bo nie chciałabym abyśmy leżały np na patologii i się stresowały i w ten sam dzień wieczorem zaczęłam rodzić w 37tyg :)) w wszystko super
Słyszałam wcześniej o takich przypadkach i szczerze w to wątpiłam. Nie wiem jak to tłumaczyć? zbieg okoliczności ? :)
Także pogadajcie z waszymi pociechami może też się posłuchają :))

Ja z moją zaczęłam rozmawiać żeby urodziła się troszkę szybciej bo nie chciałabym abyśmy leżały np na patologii i się stresowały i w ten sam dzień wieczorem zaczęłam rodzić w 37tyg :)) w wszystko super
Słyszałam wcześniej o takich przypadkach i szczerze w to wątpiłam. Nie wiem jak to tłumaczyć? zbieg okoliczności ? :)
Także pogadajcie z waszymi pociechami może też się posłuchają :))
