Widok

wiek a pierwsza ciąża

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciągle się spotykam z komentarzem, oooj, dosyć późno jak na pierwszą ciążę :( U każdego lekarza, u większości koleżanek, w recepcjach wszelkich przychodni , klinik- i zaczyna mnie to wkurzać, bo wszyscy mnie dołują.
Mam 32 na karku, to chyba nie taka tragedia??
Nie wiem, czy to tylko w Polsce jest taka panika na temat wieku? Bo jak rozmawiam z koleżankami zza granicy, to tam nikt się nie dziwi, a w niektórych krajach np Szwecja, to się uważa że 32 to jeszcze duzo za wcześnie na dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy to panika, ale faktem jest że im później tym wieksze ryzyko jest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
We Wloszech ciaza przed 30 nalezy do rzadkosci; zazwyczaj kolo 35 roku zycia decyduja sie na dziecko, no ale czesto wtedy sie okazuje, ze to nie takie hop siup i robi sie dramat...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper napisał(a):

> nie wiem czy to panika, ale faktem jest że im później tym
> wieksze ryzyko jest
>
>

dokładnie - ryzyko własnie już po 30 sie zwieksza, ale nie ma co panikować, przecież lepiej miec ziecko wtedy, gdy jest sie na to gotowym niż np. za wszelką cenę i w wieku 16 lat...... choć znam też i 14 -tki z dziećmi ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze kilkanaście lat temu kobiety rodziły pierwszy raz około 21 r.ż, teraz średnia wynosi 26lat, myślę, że jeszcze kilkanaście lat i w pierwszą ciążę będą zachodziły dopiero kobiety po 30...
Jeżeli jesteś zdrowa, spokojna zadowolona ze swojego stanu-nie masz się czym przejmować. Ja teraz mam 26lat, jak urodzę będę miała 27 a więc już też powyżej przeciętnej;)
pozdrawiam!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż, taka paranoja, im kraj bardziej rozwinięty tym później kobiety decydują się na macierzyństwo ... u nas tez już jest tendencja by trochę opóźnieć ten moment, czy słusznie? nie wiem ... uważam natomiast że jest sprawa tak indywidualna, że nie powinna nikogo dziwić ...

nie wiem skąd to zdziwienie, jeśli to TERAZ jesteś szczęśliwa, TERAZ poczułąś że chcesz być matką, TERAZ masz partnera na tyle dojrzałego, by mógł zostac TATĄ (a nie tylko ojcem biologicznym) no to nie widze w tym nic dziwnego ... ciesz się macierzyństwem i nie słuchaj głupot :D

lepszą matka będzie dumna 30-to letnia mama, niż niedojrzała pannica, którą dopiero dziecko uczy bycia dorosłą ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlochy niestety do rozwinietych krajow nie naleza...To "afryka dzika" :-)) Sytuacja na rynku pracy i nieruchomosci najczesciej nie pozwala im myslec o zalozeniu rodziny - niepewna praca lub jej brak, przez co zero szans na kredyt mieszkaniowy...to powoduje ze srednio do 35 r.z. lub czterdziestki Wlosi mieszkaja z rodzicami...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, tak, Włochy to inna para kaloszy :) ja myślałam raczej o tej innej przyczynie .. gdy kariera jest ważniejsza, gdzie single i niezależnosć sa w modzie ...

btw ... mam szczery ubaw z tzw singli :))) nie ma to jak odwrócić kota ogonem i po prosu zamiast starą panna nazwac się singlem i wszyscy są zadowoleni :DDDD

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sądzę, że to zdziwienie wynika z fakty że po 30 roku zycia możliwośc zajścia kobiety w ciążę, spada drastycznie, często pojawiaja się problemy które wymagają leczenia a to znowu obniża szanse bo wiadomo kbieta młodszą się nie staje...tak juz jesteśmy zbudowane, że nasz najlepszy wiek na rodzenie dzieci przypada ok 25 roku zycia, inna kwestia, że nie każdy chce i jest na to gotowy w tym wieku...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz racje, to u nas -zwlaszcza w starszym pokoleniu- jest lekka obsesja na tym punkcie, że dziecko koniecznie do 30. Mam kilka koleżanek, które rodziły w okolicach 30 urodzin i znajoma, która ma dwójkę ślicznych zdrowych dzieci, z których pierwsze urodziła w wieku 37 lat, a drugie juz po 40 urodzinach. Owszem, można dyskutować, czy to dobrze, że jak dziecko będzie miało lat 20, to ona już 60. Ale to zupełnie inna bajka.
Ja też dopero przymierzam się do ciąży i nawet jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to maluch zjawi sie niedlugo przed moimi 30 urodzinami - tak wyszło i jakoś tego nie żałuję, chociaż dawniej miałam różne filmy z tego powodu. Teraz - zwłaszcza, że mam "naoczne" dowody, że może być ok, nie rusza mnie ta "magiczna bariera wieku" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakiejś magicznej bariery nie ma :)

zarówno 20-to jak 30-to latka może mieć problem z zajściem w ciążę oraz równie dobrze każda z nich może bez problemu w pierwszym cyklu starań zajść w prlanowaną zdrową ciążę :)))

ale fakt, że po 30-tce spada możliwośc zajścia w ciążę o 50% to już może napędzić stracha ... mi się uda "wyrobić" do 30-tki ale nie to jest najwązniejsze, ale to że to teraz jestem z człowiekiem który zasługuje na to, by "dać mu dziecko" :D

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kolezanka spotykala sie rowniez z komentarzami, ze jest za stara, urodziłam dziecko, gdy miala 40 lat, pierwsze, teraz jest w ciazy z drugim - 43 lata, wiem, ze moze byc to wyjatek, super znosiła ciążę i wiadmomo, że najlepiej rodzić do 29 roku zycia, według ginów, coś miedzy 23 a 29, ale skoro np. ona nie miała partnera zyciowego, to co miała sobie sprawic dziecko z przypadkowym, inna zaś powiada, ze u niej w małym miasteczku własnie tak jest, ze kobiety pod wplywem tych wszystkich opowiesci robia sobie dziecko, by je miec, ale przeciez to nie nasza wina, że uczymy sie dłużej, ze rodzice wpajaja nam lepiej po studiach, ucza nas przewidywalnosci, moja mama miała dziecko, tj. mnie na studiach, nigdy nie wypowiadała się, że jej było zle, ale wiem, ze wolała, bym je miała po skończonej nauce, pewnie sam tez będę wolała, by moje dziecko tak samo postąpiło.
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piernik witam koleżankę z rocznika :) u mnie to też pierwsze dziecko i pierwsza ciąża , może trochę się ludzie dziwią , a raczej mówią dobrze ze już zaszłaś bo to ostatni dzwonek, ostatni napewno to nie jest, ale nie ma co się oszukiwać źe nasze organizmy się starzeją i pewnie z wiekiem coraz trudniej się chodzi z tymi brzucholami

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam również :) miło widzieć, że u Ciebie wszytsko dobrze przebiegło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha jeszcze niestety nie przebiegło bo cały czas wyczekuje na rozwiązanie niestety moja córcia nie chce się nam objawić :) ale jest tu jeszcze jedna koleźanka z rocznika agacik której naprawdę wszystko dobrze przebiegło bo już się cieszy ze swojej ślicznej i zdrowej córci Tosi, a i z tego co pisała poród miała dość szybki i nie wspominala go jakoś traumatycznie, więc mniejmy nadzieję źe u nas będzie podobnie

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa, suwak mnie zmylił, ale juz widzę, że przekłamuje :)A na kiedy miałaś termin??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
termin miałam na sobotę , a dziś już wtorek no ale cóż widocznie moja córcia zawczasu chce mnie nauczyć cierpliwości :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż ja też słyszałam taki komentarz, że późno pierwsze dziecko
mam 31 lat

ale mam to gdzieś co ludzie gadają, niestety tak jest, że lubią sobie pogadać ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ee, dajcei spokój :) nie ma co się przejmować
najczęściej tak gadają stare, bezdzietne panny albo wpadajace w wieku 18 lat księżniczki :D

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik, daj znać jak już będziesz po :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia534 i piernik ja jestem jeszcze starsza, swoje pierwsze dziecko urodziłam w czerwcu tego roku a mam 33 i pół na karku ;) jestem matką w kwiecie wieku ;)drugie dziecko planuję jak tylko synek wyrośnie nieco z pieluch,gdybym był młodsza na pewno tak bym się nie spieszyła z drugim potomkiem ale niestety wiem ,że zegar biologiczny tyka na moją niekorzyść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam 35 lat i jest to moja pierwsza ciąża i jeszcze nikt mi nie powiedział złego słowa odnośnie mojego wieku. Dużo zalezy od życzliwości ludzi, bo co kogo obchodzi kiedy rodzimy dzieci?? Przeciez to nasza prywatna sprawa i takie głupie komentarze są nie na miejscu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny,
mimo że nie jestem w ciąży :( wypowiem się na ten temat. Mianowicie jak saszłam w ciążę (i wziełam pierwszy ślub) miałam 19 lat, skonczyłam szkołę, nie miałam pracy i mieszkania i jakoś się nie bałam zostać mamą. Mając 20 lat, troszkę zawalił mi się cały świat, zaginął mój mąż, zostałam potracona przez samochód, przeszłam operację usuniecia śledziony, po wyjściu ze szpitala pochowalam męża (samobójstwo)
Dziś mam 24 lata, moja córka ma 4,5 roku i właśnie szukuję się do drugiego związku małrzeńskiego, mam mieszkanie, mam stałą pracę ale na chwile obecną boję się zajść w ciążę. Nie zyje się nam wygodnie, nie jeżdzimy na zagraniczne wakacje wiec to nie jest z wygody aby nie rezygnować z dobrego stylu życia. Dziś miałabym więcej obaw niż wtedy. Co z moją pracą?, bo kiepsko by było żyć z jednej pensji, co z dziećmi - bo raczej nie mamy komu zostawić, a oddać dwoje do żlobka i przedszkola to jednej pensji poprostu nie ma.
Śmieję się do mojego Misia że jak by się nam zaszło w ciążę, to by była taka planowana wpadka. I wiem że gdybym była w ciąży bardzo bym się cieszyła , miałabym nadzieję że znowu wszystko by się dobrze ułozylo

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Piernika;)
I witam Gosik, wynacha do szpitala!!! Pokaż nam wreszcie tę swoją wyczekaną córcię, bo ja i Tośka nie możemy się doczekać!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdy nie ma dobrego momentu na ciążę ... ale jak się juz w niej jest to wszystko się jakoś układa :) mimo tak młodego wieku przezyłąś bardzo dużo ... cieszę się, ze udało ci się znaleźć nową miłość :) a na drugie dziecko kiedyś przyjdzie czas :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam tokio :)
dokladnie tak jak napisałaś - nigdy nie ma dobrego momentu - ale zawsze powinna być wielka radość i szczęście
nie mówię tego głośno, ale powiem Wam szeptem że ,,planujemy'' zacząc starania w przyszłym roku chyba żeby coś sie samo wcześniej stało :)
najpierw przede mną masa badań - czy już mogę i czy nic nie grozi - gdyż córke rodziłam cc bo groziła wewnatrzaciczna zamartwica płodu a potem miałam tą operację po wypadku i miałam cały brzuch rozciachany od piersi do ciącia po cesarce wiec trzeba by sprawdzić czy wszystko sie tam odpowiednio pozrastało bo jak zacznie brzuszek rosnąć ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to fakt ... nie masz wyjścia, musisz być pod stałą opieką lakarza ... nie możesz ryzykowac zdrowia swojego i dzidzi ... ale na pewno będize dobrze ... życze ci tego gorąco .. :D

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam 32 lata i to moja pierwsza ciąża. I szczerze mówiąc mam gdzieś tego typu uwagi, ponieważ od czasu jak nasze mamy były młode (a to w sumie większość ludzi w tym wieku takie opinie wygłasza) wiele się zmieniło i granica macierzyństwa sporo się przesunęła. Znam kobiety, które rodziły pierwsze dziecko w wieku około 40 lat i wszystko było ok. :-) Ja bym się tym nie przejmowała.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam 30 lat i uważam, ze to późno na pierwszą ciążę. Obiektywnie, bo biologii nie oszukamy. I nie złoszczę się, gdy to od kogoś słyszę, bo to tylko stwierdzenie faktu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież każdy organizm starzeje się indywidualnie. Pczywiście, jest jakaś tam średnia, ale nie można generalizować. Mi lekarz i położna powiedzieli, że niejedna 20-to latka mogłaby mi pozazdrościć kondycji, zdrowia i wyników w ciaży. I co? A w styczniu skończyłam 32 lata.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że są indywidualne różnice, ale też jest generalna tendencja. Jeszcze trzy lata i byłabyś skierowana na dokładne badania prenatalne. Też byś się złościła na lekarzy, że mają czelność przypominać Ci, że masz 35 lat i podwyższone ryzyko pewnych chorób u dziecka?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, dlaczego miałabym się złościć, to dla dobra dziecka przecież:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I też dla własnego dobra i dla dobra dziecka lepiej zachodzić w ciążę ok. 25-tego roku życia :) No ale skoro nasze życia potoczyły się inaczej...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ryzyko poronienia jest 1 do 10 ... więc byłabyś być może zła na siebie ... że musisz je robić narażając dzidzię ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że jeszcze trochę i zmieni się sposób pojmowania wieku ciężarnych. Po prostu taka jest tendencja-społeczeństwo się starzeje, wzrasta przeciętna długość życia ludzi. Wszystkie "średnie" powoli się przesuwają na lata późniejsze. Na początku XX wieku nie do pomyślenia było, aby 25-cio letnia kobieta była bezdzietną panną.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, żyjemy w tak cywilizowanych czasach,że badani prenatalne sa w sumie na porządku dziennym. Ja sie nie złościłam na lekarza, wręcz sama chciałam je zrobić. Miałam tego świadomość,że nie jestem już pierwszej młodości, a poza tym naoglądałam się co nie co w szpitalu (jestem położną), więc takie badania chciałam zrobić dla spokoju własnego sumienia. Na szczęście jest wszystko ok. Nie wiem co bym zrobiła gdyby dziecko było chore. To już inny temat, aczkolwiek teraż są takie możliwości leczenia wewnątrzpłodowego, że czasami lepiej wiedzieć, iż dziecko jest chore i spróbowac mu pomóc.
Wiadomo latka lecą, ale nie zawsze koleje losu układają się tak jakbyśmy sobie tego życzyły. Niepłodność stała się chorobą cywilizacyjną i nestety coraz więcej par latami stara się o dziecko.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro sama masz świadomość swojego wieku i wiedzę medyczną, to wiesz, że wiek działa na naszą niekorzyść. Dla mnie to nie jest żaden drażliwy temat. Tak samo zwyczajnie przyjmuję komentarze dotyczące mojego wieku, jak i np. niedoczynności tarczycy. Jestem obciążona jednym i drugim. Szkoda, że na mnie padło, ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piernik jak w końcu urodzę napewno wiadomość gdzieś na forum będzie pewnie na wakacyjnych mamuśkach:)
agacik moja córcia pewnie po mamie jest taka leniwa i nie chce sie jej ruszyć tyłka, ale mam nadzieję że już wkrótce dołącze do mamusiek :)
Ja uważam że skoro jest nas tak wiele tych starowinek mamusiek nie jest to takie dziwne i nienormalne, a poza tym może ciąża takich mamusiek jest obciążona jakimś większym ryzykiem to macierzyństwo napewno jest bardziej świadome i pełniejsze, ja już w swoim życiu się wyszalałam i napewno łatwiej będzie mi zrezygnować z wielu rzeczy niż szalonej 19 nastce

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aż strach Was czytać,
sama kończę w grudniu 32 lata, a o dziecku jeszcze marzę,
zaczynam czuć się jak stare próchno, które nie wypuści już młodej gałązki
:(

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że jeszcze trochę i zmieni się sposób pojmowania wieku ciężarnych. Po prostu taka jest tendencja-społeczeństwo się starzeje, wzrasta przeciętna długość życia ludzi. Wszystkie "średnie" powoli się przesuwają na lata późniejsze. Na początku XX wieku nie do pomyślenia było, aby 25-cio letnia kobieta była bezdzietną panną.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam 27 lat i narazie staramy sie o dzidzie ale tez dookola slysze... "jeszcze nie masz dziecka" albo "to juz najwyzszy czas"...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh, pleciesz Salambo ....

nie ma wątpliwości, ze nie młodniejemy, ale masz setki i tysiące przykładów na to, ze kobieta po 30-tce może urodzić zdrowe dziecko ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam 31 lat i w lutym zostałam po raz pierwszy mamą. Nie uwazam, że to późno - dla mnie w sam raz bo dopiero teraz dojrzałam do macierzyństwa no i znalazłam mężczyznę z którym chciałam mieć rodzinę (zresztą gdyby nie nasza kochana wpadka to jeszcze byśmy sobie poczekali). Kolejną dzidzię planujemy za 2 lata a trzecią gdzieś koło 40-stki. Nigdy nie usłyszałam, że to późno na pierwsze dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamą zostanę w październiku, a w grudniu będę miała 27 lat. Nie ukrywam, że z mężem marzy nam się kolejne dziecko krótko po pierwszym :) zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.
Mam brata młodszego o 11 m-cy dokładnie ( gdybym urodziła się m-ąc poźniej to oboje bylibyśmy z tego samego roku, ja z początku on z końca) - mam z nim super relacje, jesteśmy praktycznie rówieśnikami i fajnie nam się razem dorastało ( zgrzyty były też :)). Tym sposobem chciałabym mieć dzieci z małą różnicą wieku.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo-doskonale Cie rozumiem.Ja mam od niedawna 30 tkę i od kilku lat marzylam dziecku.Niestety to nie sztuka je "zrobic"z kimkolwiek.Odkąd pamietam nie moglam znalesc swojego szczęscia ,miec dziecko i byc szczęśliwa.Wlasciwie niewiele sie zmieniło,bo teraz owszem jestem w ciąży,ale co z tego...Facet okazal się durniem,a ja muszę sie sama porykać ze wszystkim i wierzcie mi,że nie jestem szczęsliwa za grosz...mimo,ze noszę w sobie wymarzone dziecko.Tak wiec nie wiek głównie ma tu znaczenie,ale znalezienie kogoś z kim połączy uczucie ,z ktorego powstanie mały skarbek i wszyscy bedą szczęśliwi.Jedni to znajdują szybko,inni później,a jeszcze inni wcale.ale jak ja to mówie zawsze:"najedzony nigdy nie zrozumie głodnego".

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.invitro24.com/kln/t/s/wiekaplo_popr

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza dzieciatko, jak wszystko pojdzie dobrze, urodzi sie na moje 30. urodziny. Nie czuje sie staro choc wiem, ze jestem pare lat po sredniej wieku mam.
Dla mnie, dla nas, to wlasnie jest odpowiedni moment i tylko to sie liczy!
W moim otoczeniu sa zarowno mamy ktore urodzily w wieku 25 lat i te ktore zdecydowaly sie na dziecko okolo 30-stki. Obie "grupy" radza sobie rownie dobrze! Te mlodsze mamy maja po swojej stronie biologie, te starsze sa chyba lepiej psychicznie przygotowane do macierzynstwa, choc to tez nie musi byc regula. Ale jesli 30-stolatka dba o siebie, zdrowo sie odzywia, nie pije, nie pali i sie gimnastykuje to napewno wiele nie obiega od tej dwudziestokilkuletniej mamy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam skończone 32 lata i nie słyszę naokoło komentarzy że to za późno

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak planujesz jedno dziecko to i wiek 35 lat to nie jest za późno ale jak więcej.. no to 32 lata to chyba ostatni dzwonek by miec gromadkę.
Musisz sie liczyć z tym że w Twoim wieku.. ryzyko poronienia jak i chorob genetycznych wzrasta... niestety.

kiedyś usłyszałam od położnej że matki które mają 1. dziecko po 30 są... nadopiekuńcze i troszkę dziwne.. musze przyznać jej racię..
patrząc na kuzynkę która miała córkę w wieku 33 lat.. mała ma teraz 2 latka.. a przy każdym kichnięciu i złapaniu się za uszko ona biegnie już do lekarza - i pisze tutaj całkiem poważnie..
oczywiście to zalezy od osoby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam 30 lat0 moja mama tez ciągle mi powtarza że za późno...a my się dopiero przymierzamy do starania hihi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nadopiekuńczość to nie kwestia wieku tylko czas wyczekiwania dziecka ... jak ktoś się stara 10 lat i traci nadzieję a potem rodzi dziecko to może faktycznie przeginać ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak slysze teksty typu"masz juz 30 tkę i nie masz dzieci"to mnie delikatnie mówiąc szlag trafia na taką głupotę ludzką.Nikt nie pomysli,ze takimi slowami moze kogoś dotknąc,zranic ...A moze ktoś np nie ma z kim miec dziecka,albo np ludzi zwyczajnie nie stać na to...-i to jest niestety najczęstszy powód w tym durnym kraju.Choc znam tez sporo koleżanek w tym wieku lub zblizonym,że bardzo by chcialy,a po prostu nie znalazły jeszcze swojego szczęścia w postaci odpowiedniego faceta.
Nie sztuka zrobić sobie dziecko bo tak wypada..bo wiek..itp.Sztuka mieć je z miłości,a tę każdy spotyka w różnym wieku.Niestety w naszym kraju myslenie większosci ludzi skupia sie tylko na tym,ze zegar tyka i juz.Głupota w myśleniu i tyle.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam 27, w grudniu skoncze 28. dopiero zaczelam starac sie. nie czuje staro sie, ale nie chcialabym byc 35 latka z noworodkiem, bo ja niestety leniwa jestem i strasznie wygodna, po prostu nie chcialoby mi sie juz. natomiast moja kuzynka lat 39 ma 3 letnia corke. jest super, ale moja kuzynka powiedziela, ze juz nastepnego nie, bo wie, ze za stara jest. faktycznie lekarz prowadzacy uswiadomil ja o wadach wieku itp, ale on musial to zrobic.
czasami w zyciu bywa, ze niektorzy instynkt maja pozniej i warunki wtedy tez sprzyjaja. ale nie powiedzialabym, ze jest sie za starym majac lat 32-33.
pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja znam trzy kobitki ktore urodzily trzecie dziecko w wieku lat 41 i 41 i nie bylo zadnych komplikacji.dzis te dzieci mają po 13-14 lat(to rodzenstwo moich trzech kolezanek)i sa zdrowe jak ryby.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak miałam 21 lat i byłam w stałym związku już chciałam mieć dziecko; potem jak miałam 25-26 lat też już wiedziałam, że chce - może wtedy byłoby inaczej; teraz mam 31 lat (kończę w grudniu) i kupe problemów o których nie wiedziałam wcześniej - szkoda; ale generalnie uważam, że matki młode w większości są niedojrzałe psychicznie do tej roli i nie mówię tego dlatego, że sama mam już pewien wiek; mówię to co mam w otoczeniu - matki "starsze" są zupełnie inne i wcale nie nadopiekuńcze czy coś takiego - są bardziej świadome tej sytuacji; ja gdybym wiedziała że tak to się u mnie potoczy starałabym się jeszcze przed ślubem mając lat 28, może teraz byłabym już matką; a tak nie wiem czy w ogóle i kiedy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale fajnie, że jest Was tyle - tych starszejszych :)
Ja instynktu to nawet teraz jeszcze za bardzo nie czuję, czekam na kopniaki bo ponoć wtedy wszystko się zmienia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnei na studiach jest 9 dziewczyn ktore urodzily w wieku 22-24 lat. w sumie co chwile dowiaduje sie ze ktoras z nich jest w ciazy. w mojej grupie lacznie ze mna sa tylko 3 dziewczyny,ktore nie maja dzieci i nie sa w ciazy. ja mam 23 lata i chcialabym miec juz dzidziusia, ale moj Tom ma tych latek 22 i uwaza ze nie czuje sie jeszcze na silach, chce poczekac jeszcze z rok moze 2...ciezko mi to zaakceptowac,ale z drugiej strony nie chce na nim nic wymuszac,bo boje sie ze jesli sam mowi,ze nie czuje sie dosc dojrzaly to nie umialby mi z malenstwem pomoc... czekam na moment kiedy on sam to zaproponuje, nawet jesli mialoby to trwac 2 lata...

nie ma znaczenia ile sie ma lat,znaczenie ma to czy czujemy sie gotowi i odpowiedzialni


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka, faktycznie, ty możesz juz być gotowa do maciezyństwa, ale facet 22 lata? że się wogule ożenił to jakiś fenomen ... a co dopiero dojrzeć do ojcostwa ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt, mlody jeszcze, moze dlatego nie chce jeszcze dziecka...Dzwine, zazwyczaj to babeczki nie chca a nie faceci!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ozenic sie w wieku 22 lat to nie jest az tak dziwne,wiele moich kolezanek ma mezow w tym wieku ;) choc fakt, jest masa takich co maja 23 a ich mezowie po 30 :)
jesli chodzi o bycie tata...no coz...jestem w stanie go zrozumiec..powiedzial,ze chcialby pobyc jakis czas tylko ze mna, ustabilizowac sie tak do konca, pojechac choc na 1 wakacje sami...pewnie ma racje..ja nie bede naciskac..


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w wieku 23 lat to byłam jeszcze strasznym gówniarzem, ani nie myślałam o wychodzeniu za maż, ani o dzieciach, ani nawet o stałym związku. Dlatego mnie to wręcz fascynuje jak się ludzie hajtają mając 22,23 lata - tak w trakcie studiów?? Ja to lubię mieć wszystko poukładane/ Studia skonczone - można zacząć mysleć o zakładaniu rodziny, choć ja to myślałam, żeby jeszcze trochę sobie życia poużywać. Jak mi się znudziło używanie, dopiero pojawiły się myśli o ślubie. Krótko po ślubie o dzidzi to nawet nie zdązyłam dobrze pomysleć, po prostu się pojawiła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to zle ze mozna tak "szybko" wyjsc za maz?? to chyba powoli robi sie coraz powszechniejsze...choc sama nie wiem...
ja sie wyszalalam az za bardzo majac 18-20 lat, od dawna marzylam o domu, mezu, dziecku... dla mnie to w zyciu jest najwazniejsze...

ale wiadomo kazdy jest inny :)


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mając 18 lat też chciałam już wyjść za mąż i mieć dzieci, na szczęście jakoś uchroniłam się przed tym błedem bo teraz z perspektywy czasu patrząc wiem że to byłby największy błąd mojego życia - facet okazał sie być nierozgarnietym dupkiem i z nmi bym miała sie związać? ja w tym wieku jakoś miałam zaburzoną- moze przez hormony szalejące - możoliwość oceny ludzi po prostu klapki na oczy i zupełny brak odpowiedzialności no ale każdy jest inny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mówię, że źle, to zależy jakie kto ma priorytety, choć osobiście bym raczej poczekała z decyzją o ślubie do konca studiów. Z perspektywy czasu widzę, że jednak całkiem zmienia się sposób myślenia no i tryb życia po studiach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie jest tak,ze studia nic nie zmienia... w kwietniu mniej wiecej bede sie bronic, mieszkam za granica....wszytsko bedzie tak jak jest teraz...tyle ze bede magistrem kompletnie bezuzytecznego tu kierunku...
ale oczywiscie rozumiem o co ci chodzi...ja nie zaluje decyzji ze tak mlodo wyszlam za maz i ze moze tez mlodo bede miala dzidzie, bede miala wiecej zycia zeby sie nia cieszyc ;)


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka21-wiesz,marzyć a móc mieć to o czym się marzy to dwie różne rzeczy...mówię w 100%tach z wlasnego doświadczenia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my zostaliśmy rodzicami w wieku niespełna 22 lat teraz nasza córka ma prawie 3 lata (ślub bierzemy za miesiąc) z czystym sumieniem mogę powiedzieć że mimo młodego wieku jesteśmy odpowiedzialnymi rodzicami

dziewczyny po 30-stce irytują sie stwierdzeniami otoczenia że są za stare na dziecko, albo pytaniami :czemu jeszcze dzieci nie mają?

a mnie właśnie irytuje podejście ludzi którzy twierdzą :eee młoda, pewnie nieodpowiedzialna, co ona może wiedzieć o wychowaniu i opiece nad dzieckiem..

na nic tak na prawde nie ma reguły : ostatnio w telewizji trąbili, że to trzydziestoparoletnia mamusia wywaliła swoje dziecko przez okno a nie nieodpowiedzialna nastolatka

wiadomo nie od dziś że wiek nie zawsze idzie w parze z rozumem zarówno w jedną ("stara a głupia") jak i w drugą stonę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również córeczkę urodziłam mając niespełna 22 latka, po porodzie dalej ciągnełam studia, wszyscy mówili, że sobie nie poradzę. Mam teraz cudowną rodzinkę (4-letnia córeczka) pracuję i żyjemy na całkiem niezłym poziomie. Pewnie gdyby nie "wpadka do dziś nie miałabym dzidzi, teraz widzę jak to jest mąż cały czas namawia od 2 lat, a ja przesuwam bo to umowa o pracę, bo nie teraz, bo remont, bo samochód itd. itp. ale wkońcu się zdecydowałam i zaczniemy starania w październiku 2009, wiem że odległy czas ale lepiej coś sobie ustalić niż żyć w niepewności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że to nie reguła i że młoda=głupia i nieodpowiedzialna ...

ps: to nie matka wyrzuciła to dizecko, tylko jej mąż, zresztą dziecko urodziło się podczas libacji, a facet "coś chwycił iwyrzucił, nie wiedział że to było dziecko", - ale to nie ważne, nie porównuj patologi z Pragi, zapijaczonych flejów, brudasów i obrzygańców do normalnych kobiet, które jedyne co mają wspólnego z takim środowiskiem to podobny wiek ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko dziwne jest ze wlasnie osoby tutaj wypowidajace sie pisza ze wkurza je to iz ktos im zwraca uwage ze za pozno decyduja sie na dziecko, a same pisza duzo o tym ze 22,23 ltenie dziewczyny za szybko sie decyduja na slub czy dzieci.
Nie lubia jak ktos im zwraca uwage a same to wlasnie robia:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie pisałam o dwudzistoparolatkach ze to za szybko, tylko ze taki wiek DLA MNIE to za szybko. Akceptuję młode małżenstwa i mamy i daleka jestem od pouczania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to juz od dwoch lat marze o dzidiusiu:(
Teraz ciagle siedze na tym forum i chyba sama sie nakrecam a narazie nie mozemy sobie pozwolic na dziecko. Niestety teraz jak dla mnie sa troche chore czasy.Skonczylam studia wiec musze isc najperw do pracy bo boje sie ze jakbym teraz miala dzidzie to potem nigdzie by mnie nie zatrudnili.Pracy znalezc nie moge wiec od 11 ide na staz-ktory trwa az 12miesiecy!! Potem praca- 3misiace probnego, potem pewnie umowa na pol roku a dopiero potem na dluzej-to pewnie bardziej optymistyczna wersja-dla mnie to normlanie masakra jakas:(( No coz moglibysmy nie patrzec na to i odrazu starac sie o dziecko ale za dwa tygodnie przeprowadzamy sie na wynajmowane mieszkanie.Do tego na wiosne chcemy sie zaczac budowac i wiem ze moj maz sam nie da rady tego wszystkiego ogarnac:( Tylko wiecie czego sie boje-tego za jak sie zdecydujemy to bedzie za pozno. Wielu naszych znajomych ma problemy z zajsciem w ciaze. Jak widze ich ciagle starania,lzy,poronienia to boje sie ze moze z nami tez tak bedzie. Mowie Wam to co dzieje sie w mojej glowie jest koszmarne:((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnisia-a ile Ty masz lat?Chyba nie z 32 czy wiecej?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście,że wiek nie ma znaczenia az tak wielkiego.znam kobiety ktore są po 30 stce a do odpowiedzialnosci im daleko,a znam i takie,ktore maja 22-23 lata i są bardzo dojrzałe i odpowiedzialne.Co by jednak nie mówić,jest stos kobiet,które marzą o dziecku,ale nie mają tego kogoś z kim mogłyby je mieć-to jest dopiero smutne...a zresztą,juz o tym pisalam dosc sporo nieco wyżej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie. Mam 24lata. Ale nie chodzi mi o problemy z zajsciem w ciaze z powodu wieku ale wogole.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem,zrozumialam Twoja wypowiedz dobrze.Chodzi Ci o to,że zanim bedziecie mogli sie zdecydowac na dziecko w kwestii finansów i w kwestii biologicznego zegara kobiety to moze byc za późno.Wiesz co...jestes jeszcze bardzo młoda,więc spokojnie.jak urodzisz majac kolo 30 stki czy nawet 30 to nic sie nie stanie.Martwic byś sie mogla gdybys teraz już miala 30 stkę.A po drugie-ciesz się dziewczyno,że nie jestes sama.Ja bede samotną mamą i to jest dopiero problem.pozdrawiam i powodzonka:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem wiem ze kazdy ma swoje problemy- jedni male inni wieksze ale jezeli dotycza nas samych to obojetnie jakie by byly sa wazne:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie mnisia masz rację.jednak gdy sie jest we dwójkę to jest duzo łatwiej z tymi problemami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W to oczywiscie nie watpie:) I zycze Ci zeby sie wszytsko ulozylo. Masz dla kogo walczyc z przeciwnosciami i mam nadzieje ze nie jestes z tym sama.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tez mam nadzieje,że kiedys moze sie ułoży.choc mloda juz nie jestem;)Naprawde najgorszemu wrogowi nie życzę samotnej ciąży i macierzyństwa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie nie tak sobie to wszystko wyobrazalas...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justa głowa do góry to co ja przeżywałam w ciąży to nie będę opisywać bo aż wstyd ciagłe nerwy i szarpanina (w skrócie)... a teraz los mi sie odmienił szczęśliwa jestem i Tobie też tego życzę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no fakt nie tak sobie wyobrazalam moją przyszłość...ale cóż..faktu juz nie cofnę.Ale mam nadzieje,że kiedys los sie odmieni...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam! Na taki temat mam tylko jedno do powiedzenia: decydujmy sie na dzieci wtedy kiedy jestesmy na to gotowe/gotowi bez wzgledu na to co mowia inni...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piernik, ja w zyciu bym sie nie zdecydowala na dziecko w wieku lat 26. Dopiero od zeszlego roku poczulam ze jestem do tego gotowa. Skonczylam 31 i teraz moze byc.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asinek, ja skończyłam 30 i jeszcze nie jestem gotowa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asinek ja też skończyłam 31 i czuję się teraz dużo bardziej gotowa niż wcześniej, jednak to wciąż nie jest 100 procent gotowości :) dobrze, że juz jestem w ciąży, bo inaczej to do 40stki bym się nie zdecydowała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z wypowiedzią,że każda kobieta w innym czasie odczuwa potrzebę macierzyństwa.jedne wcześniej,inne później.czasem oczywiscie zycie robi po swojemu i sprawia,że mamą zostaje się wcześniej lub później niż by się chciało,no ale ogólnie mówiąc,to na to nie ma żadnych reguł ani tym bardziej jakichś dziwnych norm społecznych wymyslanych przez ludzi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja, jak urodziłam moja Nadulkę - miałam 34,5. Skierowali mnie na niektóre badania i wyszło wszystko OK. Bardzo obawiałam się Downa (mąż jest sporo starszy ode mnie, a ja też prawie 35 miałam). Przy omawianiu wyników nerwy mi puściły - zryczałam się ze szczęścia, że zdrowe i nic nie mogłam powiedzieć.
Wszystko skończyło się dobrze, ale stracha miałam dużego.
Co do nadopiekuńczości matek starszych - nie zagadzam się. Mam dwie dużo młodsze siostry, które miały dzieci przede mną i one właśnie obie były nadopiekuńcze !!! I psychicznie i fizycznie. Ja trzymam moją "krótko" :) i zdrowo i teraz obie mi zazdroszczą wesołego i zdrowego dzieciaka, bo same strasznie się umęczyły i nadal męczą ze swoimi.
Także sądzę, że starsze mamy generalnie są po prostu mądrzejsze, mają więcej dystansu i rozsądku wynikającego po prostu z wieku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale tutaj chodzi głównie o wiek biologiczny, nie "psychologiczny". Przecież wiadomo, że większość ludzi najbardziej kocha dzieci bedąc już na emeryturze, ma dla nich najlepsze warunki materialne, najwięcej czasu i mnóstwo cierpliwości ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale o co chodzi Agatha?
Komu głownie chodzi o wiek biologiczny? Chyba tylko Tobie?
Jak dziewczyny piszą, że "są gotowe: to im chodzi o biologię???
Biologia to pozwala już 13-latkom.
Tu chodzi o całokształt i wszystko, co z nim związane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Roznie w zyciu sie uklada jedni maja dzieci w wieku lat 15 inni 35-i 40 a ja urodzilam w wieku 21 drugie 24 a w wieku 30 mam zamiar miec 3 :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w tej chwili mam trzy koleżanki w wieku 35-36 lat w pierwszej ciąży, dwie niedługa rodzą, jedna za 5 miesięcy, inna moja koleżanka ma 40 lat i też pierwsze jej dziecko urodzi się w grudniu. Nie widzę różnic pomiędzy nimi a moimi innymi koleżankami, które miały dzieci w okolicach 20-tki, prócz tym, jakie są oczywiste. Każda kobieta inaczej znosi ciążę fizycznie i psychicznie, każda z nas ma inne warunki socjalne, materialne, rodzinne itp.
Ja patrzę na te moje "starsze" koleżanki i sie cieszę razem z nimi, bo wiem, że są gotowe na narodziny dzieci i bardzo na nie czekają. A tym że są starsze one mało sie przejmują, jest jak jest, wcześniej w ciąży nie chciały/nie mogły być, więc rozmyslania na ten temat są bezcelowe.
Dla mnie, osoby która ma kłopoty z zajściem w ciążę, fakt szczęśliwego zaciążenia moich koleżanek starszych ode mnie, jest czymś co dodaje niesamowicie otuchy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt, że jedna może druga ma problemy.
Moja teściowa urodziła mi męża chwile po 40...
Mąż od zawsze mi powtarzał, że chce mieć dziecko za młodu gdyż wie co to znaczy mieć starszych rodziców.
Teraz ma 26 lat a jego tata jest przed 70.....
to robi wielką różnicę!!!!
i czasem nie rozumiem małżeństw które dzieci odkładają na później.......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a-cha napisał(a):

> Mąż od zawsze mi powtarzał, że chce mieć dziecko za młodu gdyż
> wie co to znaczy mieć starszych rodziców.

No a co mówi na ten temat? Ciekawa jestem, bo moje dziecko będzie w takiej sytuacji?
Proszę napisz, bo ja nie zdaję sobie sprawy na pewno z wielu rzeczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem dzieckiem starszych rodziców. Jedyna wada tej sytuacji dla mnie to kwestia tego, że młodzi rodzice mogą umrzeć, starsi muszą. I właśnie mój tata już nie żyje.
Natomiast gdy widziałam jak młodzi rodzice moich koleżanek traktowały swoje dzieci zawsze myślałam jak ja mam super. To było tak jakby wychowywali mnie dziadkowie. Teraz widzę jacy rodzice tych koleżanek są dla swoich wnuków, totalna zmiana.
Ogólnie nigdy nie robiłam z tego problemu, nie czułam się gorsza, nie wstydziłam się. Ale ja mówię tu o dużo starszych rodzicach a nie o sytuacji gdy dziecko rodzi kobieta 35letnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka Gdynianka napisał(a):


No a co mówi na ten temat? Ciekawa jestem, bo moje dziecko
będzie w takiej sytuacji?
Proszę napisz, bo ja nie zdaję sobie sprawy na pewno z wielu
rzeczy...


"Możesz nauczyć się od swoich dzieci o wiele więcej,
aniżeli one nauczą sie od ciebie.
Poprzez ciebie poznają świat,
który już przeminął,
ty w nich natomiast odkrywasz świat,
który właśnie się rodzi."

Jego rodzice nie mogą zrozumieć jak się świat zmienia.
Anka mu chyba właśnie tego brakuje....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a-cha napisał(a):

> Jego rodzice nie mogą zrozumieć jak się świat zmienia.
> Anka mu chyba właśnie tego brakuje....


tak właśnie pomyślałam o mojej teściowej, jakbym miała tak niedzidziejszych rodziców jak ona ... to faktycznie ciężko by się żyło ....

przykład:

robimy zdjęcia na rodzinnej imprezie ona do nas: ale ja nie chcę tym waszym aparatem, BO JA WOLĘ ZDJECIA NA ŻYWO A NIE W TELEWIZJI ... chodziło o to, ż ona woli wywołać klisze a nie najpierw przejrzeć zdjecia na kompie by wybrać do wywołania ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mhm, daje do myślenia
mam nadzieję, że nam to nie grozi :), chociaż nie wiadomo, co się będzie kiedyś działo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbudowałaś mnie, Kropusia!
Dzięki.
Mój mąż jest sporo starszy i mojej córce tez pewnie nie będzie towarzyszył tak długo, jak innym dzieciom...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to tylko mnie? Nie rozumiesz stwierdzenia "późno"? Zaprzeczasz, że badania wykazują, że wiek matki negatywnie wpływa na szanse zajścia, donoszenia ciąży i zdrowie dziecka?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z Anką Gdynianką-rozmawiamy glownie o gotowosci emocjonalnej a nie biologicznej.Zauwazcie ze to dwa rózne tematy i ni da sie o nich rozmawiac jednoczesnie.gotowosc biologiczną to mamy conajmniej od 14 roku zycia,natomiast emocjonalna to zupelnie inna kwestia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie, że to dwie różne rzeczy. Również podzielam to zdanie. Ja nie byłam gotowa psychicznie do macierzyństwa przed 30-tką.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jednak trudno jest planowac ciążę nie łącząc ze sobą tych 2 czynników ...

jełśi jesteś psychicznie gotowa a twój organizm się broni i nie chce zaskoczyć to jest problem i choćbyś nie wiem jak mocno chciała to z samej gotowości dziecka nie zrobisz ....

i odwrotnie ... płodność masz ok, jesteś biologicznie gotowa, ale psychicznie nie jest to twój czas to zrobisz wszystko w tej ciąży nie być ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, że tak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W wieku 14 lat mamy podobną "gotowość biologiczną", jak mając 35. Bardzo wczesne ciąże też są ryzykowne.

Chyba pokolenie emo jest starsze niż ogólnie się wydaje. Tak skupiłyście się na swoich emocjach, że wycinacie biologię ;)

Moim zdaniem nie macie też racji mówiąc o zmianach psychicznych zachodzących z wiekiem. Nie są one tak duże, jak potocznie się twierdzi. O wiele bardziej jaskrawe są różnice między różnymi osobami, zmiany zachodzące z wiekiem u jednej osoby nie są zazwyczaj duże.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co to jest pokolenie "emo" ? Pierwszy raz się z tym spotykam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisz w google ... to najmodniejsza, nowa subkultura wśród nastolatków, wyglądają jak świry i lubią sie dołować :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
apropos starszych rodziców - to że rodzice męża A-chy nie nadążają za postępem i zmianami na świecie, nie oznacza, że każdy starszy rodzic taki jest. Nadążanie za zmianami nie zalezy od wieku tylko od charakteru i od potrzeb. W moim otoczeniu wszystkie starsze ciocie, a nawet babcie posługują się laptopami, aparatami cyfrowymi, tel. kom., jak ktoś chce, jak ma motywację , to się tego wszystkiego nauczy bo to ułatwia życie. Ale są ludzie którzy wolą zyć w zacofaniu, wspomnieniami i przeszłością.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że nie. Mój dziadek ma laptopa, najlepszą komórę, jeszcze świetnie jeździ samochodem, za dziewczynami też sie ugania :), jeździ rowerem po 40 km dziennie, wszystkim sie interesuje, zapisuje sie na różne kursy (komputerowy ostatnio :). A ma 80.
Jest normalnie "młodszy" ode mnie.
Nawet założył sobie profil w naszej-klasie - tylko koledzy z klasy coś mu się kiepsko kompletują :)
KOCHAM GO MAKSYMALNIE.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha, dooobre;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest jeszcze jedna kwestia skoro już mówimy o wieku rodziców za ileś tam lat .... ja mam 27 lat, moi rodzice mieli 20 i 23 lata jak się ugodziłam, gdyby zwlekali z rodzicielstwem jeszcze 12-15 lat to jako dziecko mogłabym nie mieć dziadków ... święta u dziadków, wakacje, opowiadanie bajek, racuchy z jabłkami, pączki z dziurką ... to mi się z dziadkami kojarzy ...

nie zmieniam zdania jeśłi mówimy o tym, że dziecko powinno się mieć wtedy, gdy się go najbardziej pragnie ... a nie kiedy otoczenie się tego spodziewa ... ale wszystko ma swoje plusy i minusy ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie odcinamy sie od kwestii gotowosci biologicznej.lecz nadal uwazam ze gotowosc biologiczna a emocjonalna do bycia mamą to dwie różne rzeczy.
Anka Gdynianka-superowy dziadek!zazdroszcze:)sama juz nie mam zadnych dziadków ani babć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tymi dziadkami to różnie bywa. Moj tata umarł młodo, mając 47 lat, ja miałam 24. Za to moj dziadek trzyma się dzielnie i tylko pogratulować kondycji i możliwości żołądka (on wymysla takie rzeczy, po których ja dostałabym skrętu kiszek).

Więc nie ma reguły na tych dziadków.

Zal mi tylko, ze moje w przyszlosci dzieci nie beda mialy fajnego dziadka, bo tesciu, mowiac delikatnie, pod tym wzgledem szczytem marzen nie jest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry