Widok

wiek a pierwsza ciąża

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciągle się spotykam z komentarzem, oooj, dosyć późno jak na pierwszą ciążę :( U każdego lekarza, u większości koleżanek, w recepcjach wszelkich przychodni , klinik- i zaczyna mnie to wkurzać, bo wszyscy mnie dołują.
Mam 32 na karku, to chyba nie taka tragedia??
Nie wiem, czy to tylko w Polsce jest taka panika na temat wieku? Bo jak rozmawiam z koleżankami zza granicy, to tam nikt się nie dziwi, a w niektórych krajach np Szwecja, to się uważa że 32 to jeszcze duzo za wcześnie na dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tymi dziadkami to różnie bywa. Moj tata umarł młodo, mając 47 lat, ja miałam 24. Za to moj dziadek trzyma się dzielnie i tylko pogratulować kondycji i możliwości żołądka (on wymysla takie rzeczy, po których ja dostałabym skrętu kiszek).

Więc nie ma reguły na tych dziadków.

Zal mi tylko, ze moje w przyszlosci dzieci nie beda mialy fajnego dziadka, bo tesciu, mowiac delikatnie, pod tym wzgledem szczytem marzen nie jest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie odcinamy sie od kwestii gotowosci biologicznej.lecz nadal uwazam ze gotowosc biologiczna a emocjonalna do bycia mamą to dwie różne rzeczy.
Anka Gdynianka-superowy dziadek!zazdroszcze:)sama juz nie mam zadnych dziadków ani babć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest jeszcze jedna kwestia skoro już mówimy o wieku rodziców za ileś tam lat .... ja mam 27 lat, moi rodzice mieli 20 i 23 lata jak się ugodziłam, gdyby zwlekali z rodzicielstwem jeszcze 12-15 lat to jako dziecko mogłabym nie mieć dziadków ... święta u dziadków, wakacje, opowiadanie bajek, racuchy z jabłkami, pączki z dziurką ... to mi się z dziadkami kojarzy ...

nie zmieniam zdania jeśłi mówimy o tym, że dziecko powinno się mieć wtedy, gdy się go najbardziej pragnie ... a nie kiedy otoczenie się tego spodziewa ... ale wszystko ma swoje plusy i minusy ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha, dooobre;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że nie. Mój dziadek ma laptopa, najlepszą komórę, jeszcze świetnie jeździ samochodem, za dziewczynami też sie ugania :), jeździ rowerem po 40 km dziennie, wszystkim sie interesuje, zapisuje sie na różne kursy (komputerowy ostatnio :). A ma 80.
Jest normalnie "młodszy" ode mnie.
Nawet założył sobie profil w naszej-klasie - tylko koledzy z klasy coś mu się kiepsko kompletują :)
KOCHAM GO MAKSYMALNIE.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
apropos starszych rodziców - to że rodzice męża A-chy nie nadążają za postępem i zmianami na świecie, nie oznacza, że każdy starszy rodzic taki jest. Nadążanie za zmianami nie zalezy od wieku tylko od charakteru i od potrzeb. W moim otoczeniu wszystkie starsze ciocie, a nawet babcie posługują się laptopami, aparatami cyfrowymi, tel. kom., jak ktoś chce, jak ma motywację , to się tego wszystkiego nauczy bo to ułatwia życie. Ale są ludzie którzy wolą zyć w zacofaniu, wspomnieniami i przeszłością.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisz w google ... to najmodniejsza, nowa subkultura wśród nastolatków, wyglądają jak świry i lubią sie dołować :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co to jest pokolenie "emo" ? Pierwszy raz się z tym spotykam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbudowałaś mnie, Kropusia!
Dzięki.
Mój mąż jest sporo starszy i mojej córce tez pewnie nie będzie towarzyszył tak długo, jak innym dzieciom...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W wieku 14 lat mamy podobną "gotowość biologiczną", jak mając 35. Bardzo wczesne ciąże też są ryzykowne.

Chyba pokolenie emo jest starsze niż ogólnie się wydaje. Tak skupiłyście się na swoich emocjach, że wycinacie biologię ;)

Moim zdaniem nie macie też racji mówiąc o zmianach psychicznych zachodzących z wiekiem. Nie są one tak duże, jak potocznie się twierdzi. O wiele bardziej jaskrawe są różnice między różnymi osobami, zmiany zachodzące z wiekiem u jednej osoby nie są zazwyczaj duże.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mhm, daje do myślenia
mam nadzieję, że nam to nie grozi :), chociaż nie wiadomo, co się będzie kiedyś działo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, że tak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a-cha napisał(a):

> Jego rodzice nie mogą zrozumieć jak się świat zmienia.
> Anka mu chyba właśnie tego brakuje....


tak właśnie pomyślałam o mojej teściowej, jakbym miała tak niedzidziejszych rodziców jak ona ... to faktycznie ciężko by się żyło ....

przykład:

robimy zdjęcia na rodzinnej imprezie ona do nas: ale ja nie chcę tym waszym aparatem, BO JA WOLĘ ZDJECIA NA ŻYWO A NIE W TELEWIZJI ... chodziło o to, ż ona woli wywołać klisze a nie najpierw przejrzeć zdjecia na kompie by wybrać do wywołania ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka Gdynianka napisał(a):


No a co mówi na ten temat? Ciekawa jestem, bo moje dziecko
będzie w takiej sytuacji?
Proszę napisz, bo ja nie zdaję sobie sprawy na pewno z wielu
rzeczy...


"Możesz nauczyć się od swoich dzieci o wiele więcej,
aniżeli one nauczą sie od ciebie.
Poprzez ciebie poznają świat,
który już przeminął,
ty w nich natomiast odkrywasz świat,
który właśnie się rodzi."

Jego rodzice nie mogą zrozumieć jak się świat zmienia.
Anka mu chyba właśnie tego brakuje....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem dzieckiem starszych rodziców. Jedyna wada tej sytuacji dla mnie to kwestia tego, że młodzi rodzice mogą umrzeć, starsi muszą. I właśnie mój tata już nie żyje.
Natomiast gdy widziałam jak młodzi rodzice moich koleżanek traktowały swoje dzieci zawsze myślałam jak ja mam super. To było tak jakby wychowywali mnie dziadkowie. Teraz widzę jacy rodzice tych koleżanek są dla swoich wnuków, totalna zmiana.
Ogólnie nigdy nie robiłam z tego problemu, nie czułam się gorsza, nie wstydziłam się. Ale ja mówię tu o dużo starszych rodzicach a nie o sytuacji gdy dziecko rodzi kobieta 35letnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jednak trudno jest planowac ciążę nie łącząc ze sobą tych 2 czynników ...

jełśi jesteś psychicznie gotowa a twój organizm się broni i nie chce zaskoczyć to jest problem i choćbyś nie wiem jak mocno chciała to z samej gotowości dziecka nie zrobisz ....

i odwrotnie ... płodność masz ok, jesteś biologicznie gotowa, ale psychicznie nie jest to twój czas to zrobisz wszystko w tej ciąży nie być ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie, że to dwie różne rzeczy. Również podzielam to zdanie. Ja nie byłam gotowa psychicznie do macierzyństwa przed 30-tką.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry