Widok

wrodzone wady serca

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mój synek urodził sie miesiąc temu z wadą serca i będzie operowany w Łodzi.Czy Ktoś tam może robił zabieg?Jacy tam są lekarze?Dobrze obchodzą się z dziećmi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w łodzi byliśmy ponad miesiąc czasu, najpierw na kardiologii potem na oiom-ie(2-3doby) i po operacji koło 2 tygodni na oddziale kardiochirurgii

córkę mogłam zobaczyć praktycznie od razu po operacji jak już ją podłączyli do wszystkich monitorów wpuszczają na chwilkę na blok pooperacyjny ale to jest straszne przeżycie, serce się krajało..
córkę mogłam wziąć na ręce koło 4-5dnia po operacji ale już na oddziale kardiochirurgicznym można być znów z dzieckiem cały czas mimo tego że leży przywiązane do łóżeczka jeszcze dzień, dwa i nie można brać na ręce ponieważ mostek przy operacji jest łamany,

ku mojemu zdziwieniu bardzo szybko doszła do siebie, ale słyszałam że dzieci to mają do siebie że szybciej sie regenerują niż dorośli

w momencie operacji córka miała 5 miesięcy

co do sinienia... nie sposób tego przeoczyć..
córka miała koło 3 miesięcy wyglądało to w ten sposób że zrobiła się taka wiotka, przelewała się przez ręce.. a po krótkiej chwili zrobiła sie sina i zaczęła wrzeszczeć tak jakby chciała złapać jak na więcej powietrza.. wtedy pojechaliśmy do akademii jak dobrze pamiętam gradient ciśnień był wtedy juz ok 70mmHG

przepraszam.. pewnie niełatwo się to czyta, ale warto być przygotowanym, choć wcale nie znaczy że tak to będzie przebiegać u Twojego dziecka..
życzę wszystkiego dobrego! wierzę że w waszym przypadku będzie równie dobrze jak u nas!


to moja córka w 3dni po operacji
image


a to z człowiekiem który dał mojej córce drugie życie z doc. jackiem Mollem w dniu wyjscia ze szpitala
image


a to teraźniejszość- ja z moją łobuziarą :)
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ewaaa42 dziękuje Ci bardzo za to,że opowiedziałaś mi swoją historię.Wiem,że napewno niełatwo jest ći wracać do tamtych wydarzań więc tym bardziej dziękuje.Jest mi trochę lżej wiedząc co nas czeka choć nie wiem czy pogodzę się z myślą,że będą Go operować.I,że będzie musiał tak cierpieć.
Jednak mimo wszyztko wierzę,że operacja się uda i Julek szybko wróci do domu.
Pozdrawiam Ania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
annomario-stosuje rozne globulki,co miesiac inne.raz drozsze raz tansze.aktualnie np gynofemidazol czyli te tansze.a wczesniej bywaly inne nawet takie za 50zl,ale juz nie pamietam nazwy.zapytam ginki na najblizszej wizycie czy te globulki wszystkie nie szkodza serduszku dziecka..Zobaczymy co mi powie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julek nie będzie tego cierpienia pamiętał! a operacja jest jedynym wyjściem żeby Twój syn mógł żyć!

pozdrawiam
Ewa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi30 ja stosowałam te za 50zł i brałam je tylko przez tydzień w 3 lub 4 miesiącu ciąży.A lekarz ginekolog zapewniał mnie,że nie zaszkodzę dziecku.Ginekolog niewiele informacji Ci udzieli,proponowałabym iść zrobić echo serca płodu.Ja naprawdę żałuję,że nie pokusiłam się o to badanie w czasie ciąży.Byłabyśmy (ja i szpital w którym rodziłam) przygotowani na to,że mały ma wadę serca,a tak ... świat mi się zawalił.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm....to zes mi teraz dala do myslenia:/ Kurcze..wkoncu lekarz powinien wiedziec co robi... Z drugiej strony u mnie to jest koniecznosc te globulki...jakbym ich nie brała,to byłabym jedną wielką chodzącą infekcją ze stosem bakterii...,a lałoby sie ze mnie jak z kranu(i tak sie leje,podpaski to moja codziennosc,paczka na tydzien:]) No nic,za klika dni wizyta to wypytam w tym temacie szczegółowo moją ginkę...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps:gdzie mozna zrobi to echo serca płodu?czy trzeba miec skierowanie czy idzie sie bez i sie płaci?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
annamaria, mi też się świat zawalił jak niedługo po takim wysiłku jakim jest poród dowiadujesz się że Twoje dziecko nie jest zdrowym różowiutkim maluszkiem, a maluchem który na samym początku będzie musiało stoczyć cięzką batalie o swoje życie...
też nie wiedziałam w ciąży, mówiłam wtedy: a gdybym wiedziała to może coś... ale z perspektywy czasu nie żałuję że nie wiedziałam w ciąży że moja córka ma wadę serca, tak na prawde co by nam to dało? tylko nerwy, a nic i tak nie moglibyśmy w ciaży na to poradzić..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
annomario-czekam na odpowiedz apropo tego badania...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam i nadal czekam na odpowiedz..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mogę odpowiedzieć, bo też mam dziecko z wadą serca (operował cudowny profesor Moll) i przy drugiej ciąży zrobiłam echo serca płodu w Invikcie, u doktora Macieja Chojnickiego (jest specjalistą). Kosztowało mnie to 2 lata temu 130 zł i nie miałam szans na NFZ (zbyt długo się czekało), wiec dla swgo spokoju zrobiłam prywatnie. Badanie trwało okolo 15 minut i było bardzo dokładne.Pozdrawiam, Bea
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak szłam prywatnie, nie musiałam mieć skierowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beax mam nadzieję że drugi maluszek zdrowy! :)
ja strasznie boję się drugiej ciąży.. że bede musiała znowu przechodzić te straszne chwile związane z chorobą dziecka..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy ktos wie czy mozna to badsanie zrobic gdzies w gdyni albo wejherowie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś w DTVN był własnie dr Jacek Moll :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cholipcia,nie widzialam:/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze szkoda że nie ogladałam..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Druga córcia urodziła sie super zdrowa, bez najmniejszego nawet szmeru, wiec nie martw sie na zapas, wszystko będzie dobrze. Ale rozumiem Twój strach, miałam podobnie w drugiej ciąży (w pierwszej o wadzie dowiedziałam się dobę po porodzie i był to dla mnie straszny szok i cierpienie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ewaaa42 czy Twoja córeczka zsiniała tylko raz czy powtarzało się to?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi30 przepraszam,ale nie było mnie przez kilka dni w domu i nie mogłam Ci odpisać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

płyta indukcyjna czy gazowa? (26 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

dom czy mieszkanie??? (435 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry