Widok

CZERWCOWE MAMUŚKI 2010, cz. 16

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
15.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anusia:)
5/6.06 - 3oko ~ chłopczyk
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (?)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopiec ?
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko
30.06 - jolla ~ chłppczyk
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie nadaję się już do roboty. Umyłam 1 okno, a narobiłam się jak dzika świnia. Ale wyprałam firankę i pięknie w domku pachnie :)

Denerwuje mnie, że nie możemy wybrać imienia dla synka. Ciągle coś nie pasuje. Wiem, że rodzinie na pewno nie powiem jak synka nazwiemy, bo zaraz się do czegoś doczepią i będzie trzeba zmienić. Tzn. wciskam im że to będzie Xawier, żeby się ode mnie odczepili. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak to jest. Mieliśmy wybrane wstępnie imię dla chłopca Mateusz, to mojej mamie od razu się skojarzyło z ciapciowatym sąsiadem i nam obrzydziła totalnie to imię. Próbowałam ją przekonać, że jak dzidzia się urodzi to zacznie się jej to imię z dzidzią kojarzyć a nie z sąsiadem, ale nie pomogło :( Najważniejsze żeby Wam się podobało, a rodzince możecie powiedzieć jak dzidzia bedzie na świecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduję się w nowym wątku :-)

Moim teściom nie podobało sie imie naszego syna, bo kojarzyło im się z jakimś kolesiem z reality show bar. stwierdziłam, że to ich problem i mam ich opinię w tyle. Imię Pola też im się nie podoba, bo jak je usłyszeli to nic zupełnie nie powiedzieli. i dobrze, niech sie ugryzą ;-)
Oj wybór imienia to duży problem. Pamietajcie, że nigdy nie dogodzicie wszystkim i najwazniejsze, że mamie i tacie sie podoba :-)
miłego dnia Mamuśki :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy taka tradycje rodzinna ze moja mama ma na drugie tak jak ja na pierwsze imie, wiec moga corka bedzie miala na imie jak moje drugie etc. a z synkiem to drugie mojego meza.. i dzieki temu unikamy roznych rodzinnych nieporozumien:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
i jak tam brzucholki się czują?? mnie wczoraj dzidzia nie kopała cały dzień a tylko wieczorem ledwo się ruszyła i już wkręcałam sobie czarne filmy:( i wyłączyłam kompa bo net tylko nakręca w takich głupich myślach! dzisiaj od rana mała nadrabia zaległości:) wiec wszystko ok:)
wczoraj kurier przywiózł moją poduszkę-rogala. i powiem że spałam dzisiaj całą noc bez zarzutów. Fajna ta poduszka :) wtuliłam się w nią i spałam:) ale w nocy poszłam siku i na moje miejsce położył się mój piesek i już go nioe wyganiałam, bo tak słodko spał wiec od 4 do 6 spałam bez poduszki, bo ona zajmuje trochę miejsca i musiałabym psiaka w nogi przesunąć;/
aha uwaga na mężów! mój wczoraj nie chciał mi jej oddać:P
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
ja tez dzis wstalam w nocy na siku, wracam, a na mojej (zwyklej) poduszce leży... mężuś :)

ps ale te wątki zasuwają :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach... dziewczęta moja Ania już tak się przekręca że cały bebzun się rusza!! Śliczny widok :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy jak jestescie na wizycie u gina to bada Was też ginekologicznie czy tylko usg? mnie ani razu nie zbadał i nie wiem czy to norma...

Jolla, my tak samo nie mamy cały czas imienia, miała być Majka, no ale do chłopca to troche nie pasuje:... ja chciałam Szymona lub Mateusza, ale mąż nie chce. Przeglądam księgę imion u nic nam sie nie podoba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie zawsze bada tak i tak , takze powinien napewno jak jeszcze tego nie zrobil zbadac cie na fotelu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow już nr 16 :)

Ja właśnie szykuje się do wyjscia - dzisiaj wizyta u ginka :) Dotychczas na każdej wizycie doktorek badał mnie ginekologicznie. Dzisiaj ide do innej lekarki bo mój wyjechał i zobaczymy czy mnie zbada. Ja mam nadzieje, że zrobi mi usg i zabaczy płeć maluszka :)

Jeżeli chodzi o imie to też mamy problem :(
Już wcześniej pisałam, że mi baaardzo podoba się dla dziewczynki imie Liwia. Mąż na początku jak usłyszał to imie to patrzył na mnie jak na wariatke, ale teraz po mału się przekonuje. Gorzej ze znajomymi i rodziną, ale to mam gdzieś ... Jak nie Liwia to Oliwia
A z chłopcem mamy większy problem, może Hubert albo Oskar...
Nigdy nie przypuszczałam, że wybór imienia będzie takim problemem :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie ginka bada zawsze, za to usg robie "sama" prywatnie-wolę zrobić je u lepszych speców. Teraz nie byłam długo badana bo moja ginke wywiało, więc od razu mialam filmy czy oby szyjka się nie skraca i nie rozwiera itp-ale takie rzeczy widac tez na usg wiec mozesz byc chyba spokojna. Piszę "chyba" bo nie podlega najmniejszej wątpliwości że powinnać być od czasu do czasu zbadana!

a co do imienia-ja chciałam Lenkę, Magdalenkę albo Maję, ale mój mężuś nie, On chciał Natalkę, ja nie :) więc szukałam dalej i wpadłam na Anię-takie ładne proste polskie imię i mężusiowi się spodobało i pasuje nam jak ulał do nazwiska :D Gorzej jak ginka się pomyliła i będzie chłop :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój gin zawsze mnie bada. jakiegoś np. stanu zapalnego gin przez samo usg nie stwierdzi. najpierw wziernik później paluchy, brrr. nienawidzę tego....
ja mam wizytę we wtorek ale raczej bez usg :-( chciałabym już z nm ruszyć temat porodu i na samą myśl dostaję gęsiej skórki. niezaleznie od tego jaki poród mi wybierze, tzn. sn czy cc to mam mega stracha. ehh, ale fajnie by było mieć to już za sobą.
lece pranko na dwór powiesić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jestem zawsze badana ginekologicznie i mam usg:) i tak co 2 tygodnie:) ale wczoraj mała miała jakiś gorszy dzień i mimo częstych kontroli sama się nakręcałam:(
a co do imienia to ja zawsze chciałam Zosie:) teraz gdzie się nie słyszy to same Zosie:( ale ja i tak dam mojej córce na imię:) a co do chłopaka to mieliśmy rozbieżności mąż chciał Jasia a ja Franka:) ale że ma być dziewczynka to mamy kłótnie z głowy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie za każdym razem jest badanie ginekologiczne. To po to żeby sprawdzić czy nie ma rozwarcia i czy szyjka macicy się nie skraca.
Ale dobrze, że na USG poszłam sobie jakiś czas temu prywatnie, bo ten gin już 2 wizyty mi nie robił, tylko słuchał serca.

Mada81 nazwij córekę Oliwia i się nie przejmuj. To ładne imię :)
Hubert też, ale jak się woła na małego Huberta?

Powiedzcie mi tak szczerze, co sądzicie o imieniu Tymon, czy chłopiec może się chcieć tak nazywać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka.ja mój mąż chciał franka, a że na mnie gadali franek w podstawówce to ja nie chciałam, ale generalnie franek i tak z nami "zamieszkał" biały miś polarny córki dostał tak na imię :) Franuś to pluszak numer jeden :) Patrycja tak lubi franusia, że polubilam to imię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mały Hubert to Hubi, Hubuś.

Tymon, Tymek całkiem fajne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam badana tylko raz, ale na każdej wizycie do tej pory miałam robione USG. Co do ruchów, to moja malutka wczoraj od godz 18 do 2 w nocy bardzo się ruszała, cały brzucholek latał z jednej strony na drugą, nie było szansy spać. Dzisiaj rano troszkę się poruszała i teraz chyba odsypia nocną imprezkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurna, na nastepnej wizycie spytam sie dlaczego nigdy mnie nie bada ginekologicznie, skubaniec jeden!
Na razie kazał mi zdjąć wszystkie pierścionki, obrączkę etc. bo jak to delikatnie ujął: "z dnia na dzień może pani strasznie spuchnąć" :)

Jolla, co do imienia Tymon to u nas właśnie to imie na razie wygrywa, mi sie podoba jedynie zdrobnienie TYMEK, najwyżej cały czas bede tak mówić do naszego synka:)

Podczytałam przed chwilą wątek majowych mamuś, jedna dziewczyna w połowie marca już urodziła córeczke, ale się poryczałam czytając o jej porodzie (w wątku 13 jakby któraś chciała zobaczyć i fotki i poczytać)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A możecie mi dopisać do listy dziewczynkę Alicję??? Plis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chodzi o imię dla dziecka, to na początku bez żadnych nieporozumień bezsprzecznie powiedzieliśmy że albo Kasia albo Tomek. Jednak kiedy przyszło co do czego, zaszliśmy w ciążę :) to już te imiona wydały nam się takie banalne i zaczął się mega problem. Żadne imię nam nie pasowało. Od początku twierdziłam, że będziemy mieli chłopaka, więc po dłuższym namyślę imię miał otrzymać po dziadku. Stało się tak, że będzie dziewuszka i trochę czasu nam zajęło, zanim zdecydowaliśmy się na Zuzię. Aczkolwiek nic nie wiadomo, czy się nam nie odwidzi po urodzeniu :)
Mnie badał lekarz ginekologicznie w pierwszych tygodniach ciąży, a później jak poszłam do szpitala. Ale ogólnie to gdzieś od 30 tygodnia ciąży powinien "zaglądać" właśnie po to, by sprawdzić czy nie ma rozwarcia i takie tam.
Miłego dnia Wam życzę, bo taki się zapowiada :) Słońce w końcu zawitało haha ciekawe jak będzie w święta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
15.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anusia:)
5/6.06 - 3oko ~ chłopczyk
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (?)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopiec ?
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja
30.06 - jolla ~ chłppczyk
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z obraczkami i pierscionkami to ostrzegam- mi naprawde z dnia na dzien z luznego zrobily sie nie do zdjecia i musialam 2 h pracowac z kremem zeby to sciagnac a juz liczylam sie z rozcinaniem....
usg co 2 tyg to bardzo czesto az za czesto jesli nie ma sie jakis komplikacji... lekarz ordynator przestrzegal mnie przed zaczestym badaniem usg..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma żadnych przeciwwskazań do częstych usg:) a nawet im ciąża bardziej zagrożona tym częściej robi się usg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie stwierdzono wpływu USG na płód, ale wiem ,że nie wolno zbyt często odsłuchiwać serduszka, bo jakieś fale jednak docierają do malucha. Tak mi lekarz mówił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to prawda. Ja w poprzedniej ciąży, ze względu na zagrożenie miałam USG co miesiąc. I lekarze sami byli "za". Teraz tez już sporo zaliczyłam, ale od czasu jak dziecko się rusza i po połówkowym dałyśmy sobie z ginką spokój i tylko bada mnie na fotelu.

Co do imienia to ja mam to samo co niektóre z Was. Nie ma żadnej zgodności między mną i mężem. A do tego dochodzi jeszce nasza córka!! Przeciez ma 5 lat i pełne prawo do zabrania głosu w tej sprawie, no nie? :)
I niestety zrobiliśy ten błąd, że rodzinie powiedzieliśy o imieniu. Masakra. Mam wrazenie, że już nie lubią mojego dziecka!!

Okruszek ja tez chcę Anię od początku, bo to normalne imię, znane na całym świecie a jednoczesnie takie "swojskie". Niestety mój mąż twierdzi, że ma już Anię w rodzinie (jego siostra) i starczy. Buuuu

Na razie więc jest Gabrysia - roboczo;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaczynam mieć zdanie, że wybór imienia dla dziecka jest trudniejszy niż poród :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cos w tym jest hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Alicja to wynik kompromisu, chociaż wymyślone przez córkę na cześć koleżanki z wakacji:)
Mi się marzy Adrianna czyli Ada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adrianna jest super! Tak reklamuję, bo 9 lat temu sama podałam to imię mojej siostrze i teraz mam siotrzenicę Adusię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak się zdenerwuję, to chyba synka nazwiemy Borys. Mi się bardzo podoba, bo to takie silnie męskie imię. 3 lata temu mieliśmy mieć Borysa, ale się zrobiła Patrycja :D Oczywiście rodzinka imię Borys nam skrytykowała, teraz sobie wymyślili, że będziemy mieć Wojtusia i że będzie miał w końcu normalne imię, właśnie z tego powodu im ostro wciskam, że to będzie Xawier ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jolla a co rodzinka na Xawiera? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry mamuśki.ja jestem po wtorkowej wizycie u swojego gin.i co sie okazało:szyjka mi sie skróciła i przez co najmniej najbliższy tydzień mam leżeć:(jest ryzyko przedwczesnego porodu:(jestem w strachu.i znowu na L4 jestem-teraz to już do końca ciąży-tak mi lekarz zapowiedział.nie dość,że tak długo się o dzidzie staraliśmy to jeszcze teraz taka przykra niespodzianka:(
Co do imienia jeśli będzie chłopak to Nikodem-mąż podjął decyzję,a jeśli dziewuszka to ADA,ALICJA bądź Amelka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
IG spokojnie. leż i zobaczysz będzie dobrze :-) ja mam od początku bardzo duże zagrożenie i mimo różnych przebojów, nadal jestem 2w1 także wszystko da sie zrobić ;-) Tylko leż!!! dostałaś jakies leki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Iza* leki to kazał brać na razie no-spe rozkurczowo i magnez B6.W razie jakichkolwiek bóli mam szybko przychodzić.W karcie ciąży w rubryce dno macicy mam wpisane+/- 29 i nie wiem co to znaczy.bede szla na usg jeszcze to zobacze co i jak dokładniej:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziwczyny,

ale te wątki lecą... szok ;)

A widzicie, ja byłam przekonana, że będzie chłopiec (Kuba) a okazało się, że będzie dziewczynka, ale wcale się tym nie zmartwiłam :):) będzie babska większość w domu ;). Wczoraj nawet facet u mechanika się spytał czy będzie chłopak - brzuch z przodu (piłeczka) i super cera i włosy :)

Co do imienia dla dziewczynki, to było parę opcji: Anielka, Anastazja, Nataszka i została Nataszka :):). Ale dziadki jakoś bez entuzjazmu: "bo takie jakieś ruskie... a może jednak Ewusia albo Kasieńka"... Nie wyobrażam sobie inaczej nazywać mojego brzucholka niż Nataszka i tak już zostanie - a teściowie sobie pomruczą i tyle ;)


Aha, pisałam w 15 części ale wątek w 16 cz. tak szybko poszedł do przodu i nie wiem, czy ktoś zarejestrował ;): Czy ktoś wybiera się w poniedziałek na 1 zajęcia do Szkoły Rodzenia na Kliniczną?

P.S. Xawier bardzo ładne imię, znam jednego Xawiera i jest bardzo uzdolnionym i wspanaiłaym chłopakiem.

Pozdrówka brzuchatki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
IG ta liczba oznacza po prostu plus minus w cm wysokości dna miednicy od spojenia łonowego, czyli 29 to ok.29 tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też nie wiem. a to nie tydzień ciąży? nie martw się, wszystko będzie ok :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny:) też myśle,ze bedzie ok tylko strach sam o sobie daje znac.*Iza* damy rade:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już jestem po glukozie. Miałam od razu 75. Nie było tak źle. Na początku nawet mi smakowało, ucieszyłam się że to takie dobre, ale pod koniec już było ciężko, nie chciało mi to przez gardło przejść, gorąco mi się robiło, ale dałam radę :) Jutro wyniki.

A co do badania ginekologicznego to miałam chyba ze 4 razy, ale bez wziernika, tylko "metodą palcową". Gin powiedziała, że nie lubi badać wziernikiem, bo wie że to nieprzyjemne i jak nie musi to go nie używa. W jej wykonaniu to badanie jest całkiem przyjemne (o ile można to tak nazwać, w porównaniu z tym co wyprawiał mój poprzedni ginekolog to jest niebo a ziemia).
Co jakiś czas tam zagląda, żeby przede wszystkim szyjke sprawdzić. Pochwaliła, że mam fajną, prostą i "ładną" szyjkę macicy :) Taki komplement nie często można usłyszeć :)


U nas bedzie Adaś albo Madzia. Kupe lat podobało mi się imię Hania, ale teraz jakoś tak mi przeszło. Zawsze podobały mi sie takie całkiem zwyczajne imiona, bez fisiowania a Magdalena jakoś tak dobrze mi się kojarzy, z taką delikatnością, subtelnością i dobrocią, a poza tym ma fajniutkie zdrobnienia na każdą okazję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny! Można do Was dołączyć? Mam termin na 4 czerwca więc bym tu pasowała :) pozdawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No pewnie, że pasujesz!! :))))
Dopisz się do listy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasiak 2101 pytasz się czy możesz?? musisz się do nas dopisać:) witamy nowego brzuchatka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
15.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anusia:)
04.06 - kasiak2101 ~ dziewczynka Madzia
5/6.06 - 3oko ~ chłopczyk
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (?)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopiec ?
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko
30.06 - jolla ~ chłppczyk
01.07 - cecha ~ chłopczyk

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dopisać...hmmm tzn do tej listy się wpisałam, mam nadzieję, że to wystarczy. Całe dnie spędzam w domu, głównie przy kompie, więc dużo czytam o ciąży itd. A Wasz wątek bardzo mi się spodobał.
Może się trochę przedstawię :) Jak już napisałam wcześniej termin mam na 4 czerwca. Prawdopodobnie będzie dziewczynka. Jak do tej pory ciąża przebiega bezproblemowo i mogę powiedzieć, że jest to cudowny okres moim życiu. Aktualnie walczę z rozstępami i muszę powiedzieć, że idzie mi całkiem nieźle - smaruję piersi Mustelą.
Planuję poród rodzinny, w szpitalu w Pucku - najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Wyprawka już gotowa (prawie), wózek jest, łóżeczko też, masa ciuszków również - ale ciągle coś dokupuję...a nóż widelec się przyda :) Brakuje mi tylko kosmetyków dla maluszka. Chętnie skorzystam z Waszych rad co polecacie kupić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj kasiak2101 :):) miło, że dołączasz :):) zdradź, czy będzie chłopiec, czy dziewczynka.



Mnie gin robi usg i sprawdza wtedy stan szyjki. Nie zagląda mi między nogi ale pyta się za każdym razem czy są jakieś zmiany w upławach i jak będą jakieś niepokojace sygnały, to mam dać niezwłocznie znać telefonicznie i nie czekać do kolejnej wizyty.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z listy wychodzi że dziewczynka- Madzia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niby dziewczynka, ale ja sama do końca nie wierzę - byłam na usg 3d w 21TC i tak mi lekarz powiedział, że będzie dziewucha. Ponoć jak dziewczynka, to nigdy na 100% nie jest pewne, bo siusiak tak się moze skryć, że podczas porodu będę zdziwiona, że moja córeczka ma ptaszka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiak witamy w naszym wątku:)
Co do kosmetyków, to ja będę używać kosmetyki firmy Bubchen, mam nadzieje ze bąbelek nie będzie na nie uczulony. W przeciwnym razie będę próbować z jasnoniebieskim Nivea
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Witam nową mamuśkę :))

Melduję skię w kolejnym watku :))

No ja juz mam SR za sobą- w sr ostatnie spotkanie z psychologiem :))

Dzis odbylam dluugi spacerek w Brzeznie, bylo super, pogoda świetna!!!

Wasze problemy z imieniem hehe. U nas jest od początku BORYS i zostanie. Tez miała tobyc wersja robocza, ale moj brzuchatek chyba juz reaguje na to imię. Oczywiscie tesciowa uwaza ze to ruskie imię i jej się nie podoba, ale ja to olewam- moj syn i nazwiemy go jak nam się podoba. Moj ojciec tez tak bez entuzjazmu do tego imienia podchodzi:))A to się okazuje że Borys to imię protobułgarskie :D i zawsze jak tos z ruskimi wyjezdza to mam ripostę :D

jolla a ty czemu jak się wkurzysz to nazwiesz syna bORYS ;.?? Przecież to bardzo ładne, rzadkie imię ;>

Mnie coraz ciezej kobietki i powiem że ból pleców mi strasznie dokucza. Jak pochodzę dłużej to potem idę jak kaczka...Kwa kwa :))

Pozdrowionka i dużo słonecznych dni życzymy razem z Boryskiem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii ale Ci zazdroszcze spaceru. niestety musze poczekać na spacery z wózkiem już. buuuuu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam nową czerwcówkę :)
ja też dziś trochę pospacerowałam. Kupiłam sobie też buty, bo w kozakach moje stopy płonęły ;P Ale słyszałam, że w kwietniu ma się ochłodzić :(
widziałam dziś w orsayu fajną sukienkę i chyba po wypłacie, jak jeszcze będzie, ją sobie kupię. Jeszcze będzie mogła rosnąć razem ze mną, a i po porodzie myślę że bezproblemowo będę mogła w niej chodzić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli mogę Ci coś poradzić na ból pleców. Mi też strasznie dokuczał (pod prawą łopatką) i oprócz pleców bolało mie po prawej stronie tak jakby w żebrach (macica tam zachodzi). Doskonałym "lekiem" okazało się głębokie oddychanie. Pokazała mi to położna na szkole rodzenia. Oddychać trzeba z przepony, głęboko, krótki wdech i dłuuugi głośny wydech. Wierzcie mi, ze rewelacyjnie rozluźnia i ból mija. Oczywiście ćwiczenie aby było skuteczne wykonujemy w ulubinej (leżącej pozycji) wskazane jest na lewym boku. Ćwiczenie powinno trwać około 10 minut, potem przerwa (od głębokiego oddychania się w głowie kręci). Pamiętajcie tylko aby oddychać przeponą. Ważne: na wdechu MOCNO wypinmy brzuszek a na wydechu przyciągamy go MOCNO do pleców. Polecam wszystkim z dużymi brzuszkami. Aaaa i wdech noskiem a wydech ustami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze Kasiak mnie w tym miejscu wlasnie boli, z boku, z 10-15 cm pod pachą, nie wiedziałam dlaczego:) myslalam ze to może nerka ale chyba one są niżej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również witam nową mamusię. Mam pytanie, dziewczyny jak myślicie, lepiej kupić wózek z większą gondolą czy mniejszą? Bo nie mogę się zdecydować, dzisiaj oglądałam wózek elipso i mi się spodobał, jest zgrabny itd. Był też x-lander i właśnie on miał dużą gondolę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam doświadczenia z wózkami, ale ja bym wybrała ten z większą gondolą. W tym temacie bardziej doświadczone mamy Ci pomogą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co to jest za wózek elipso? Daj link, oblukam go sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wybrałabym wózek z większą gondolą. W sumie już kupiłam Jedo fyn 4ds. W naszym przypadku duża gondola powinna się sprawdzić, rodzimy w czerwcu i nasze dzieciaczki jesienią i na początku zimy będą pewnie jeszcze w gondoli jeździły (mój wózek ma w gondoli regulowane oparcie) a w gondoli zawsze cieplej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć kasiak2101 :)

Kurcze, wiesz że mnie też tak boli, tuż pod lewą łopatką i pod lewymi żebrami. Ale, tak jak pisałam wcześniej, wystarczyło że przeniosłam się z kanapy na fotel i mnie nie boli! Widocznie ten fotel lepiej wyprofilowany.

P.S. Zabrałaś mi Madzię! Ale to nic. Dwie czerwcowe Madzie mogą ewentualnie być.

Która z Was, czerwcóweczki, zapisała się do SR Super Mama na Karwinach? Pytam, bo zapomniałam, a nie chce mi się wracać do poprzednich wątków. Też będziemy chodzić :) 1 kwietnia o 19:00 pierwsze zajęcia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, to ze mną się spotkasz na Karwinach:) a odnośnie tego bólu to ja mam odwrotnie, jak siedze na fotelu to mnie boli, kłade sie - jest ok :)

A co do gondoli, to uważam ze lepsza bedzie wieksza, rodzimy w czerwcu i jak zacznie sie jesien/zima to lepiej dzidzie wozić w gondolce (tylko oczywiście nie wiadomo czy 6 miesięczne i starsze dziecko bedzie jeszcze chciało leżeć)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To do zobaczenia w czwartek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wózek tak wygląda: http://pietrus.istore.pl/pl,product,446561,wozek,dzieciecy,elipse.html
Koleżanki dzieciaczki jak miały pół roczku już nie chciały leżeć w gondolce, dlatego nie mogę się zdecydować. Wózek waży 14 kg, także nie jest aż tak strasznie ciężki, prowadzi się super i wygląda zgrabnie. Natomiast ten z dużą gondolą wyglądał na taki toporny no i cięższy o 2 kg. Właśnie jestem ciekawa opinii mamuś, które już mają dzieciaczki. Bo jeżeli rzeczywiście większa gondola jest lepsza, to wezmę ten z większą, wygoda maluszka ważniejsza niż wygląd wózka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja pierwsza córka tez urodziła się w czerwcu i po ok 5 mies nie chciała już leżeć. Dlatego mimo zimy przerzuciliśmy się na spacerówkę mimo wszytsko. Trudno spacerowac z dzieckiem które całą drogę zamiast się relaksowac stęka i popłakuje bo nic nie widzi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślałam, że problem z imieniem dotyczy tylko nas. większość z Was już wpisała imię, a my wciąż się głowimy jakie wybrać... na szczęście też macie dylematy:)

moim faworytem był Hubert, Jan i Michał (to imię od lat). mąż obstawia Tymoteusza (ale ja uważam, że za długie, wolałabym Tymon). na razie negocjacje trwają:)))

i pomyśleć, że wygadywałam moim rodzicom, że do ostatniej chwili nie mogli zdecydować się na imię dla mnie. jednak historia lubi się powtarzać:)))

Daria, ja też jestem czerwcowa magda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj ból pleców to niestety lędźwie :(( I to wynik uprawiania sportu za młodu :(
A poza tym moje kolana juz nie chcą nosić tej całej tuszy ;/ No ale mam nadzieję, że już niedługo :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synus przesiadł się do spacerówki jak miał 4mce, ale na płasko oczywiście i w śpiworze był więc praktycznie jak w gondoli. dodam, ze spacerówka była mocno zabudowana więc komfort i ciepło jak w głebokim a 7kg lżej dla mamy ;-)
krótko mówiąc ja nie jestem wielką miłosniczką wózków głebokich dla trochę starszych dzieci. szczególnie jak malucha mozna opatulić dodatkowo grubym śpiworem tak jak ja to robiłam. latem to inna bajka, bo dziecko może "latać" po spacerówce.
ale namotałam hehe ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam na krótkich zakupach w sklepie, dużo nie chodziłam a teraz czuje straszny ucisk na krocze. ledwie chodze. kurcze, to normalne??? jakbym się rozłaziła pod naporem małej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, z czego jest ta Twoja poduszka - jakiś puch czy kulki styropianu (czy jeszcze coś innego)? masz do niej poszewkę?
ile kosztowała? nie wiesz czym się różni od mothercare? poza ceną, oczywiście:)
czy da się ją wykorzystać do karmienia, czy jest za duża?
dziękuję za odpowiedź:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyłączam się do pytania o poduszkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poduszka to ta
http://www.allegro.pl/item954810274_rewelacja_poduszka_do_karmienia_spania_rogal_wawa.html
jest to jakiś granulat myślę, że do karmienia ok choć ta mniejsza poręczniejsza, bo też taka zamówiłam od tego samego dostawcy:) ale ta duża na pewno się przyda jako kojec dla małej podczas leżenia czy potem siedzenia- takiego niestabilnego
ana sam koniec na pewno mężowi się przyda- już ją podkrada:)
co do tych z matherhood to nie wiem jaka różnica- było mi po prostu szkoda kasy a poza tym tych z materhood nie można modelować wiec nada się tylko do spania w ciąży
jutro napisze jak mi się spało kolejna noc:) o ile będę spała:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nową czerwcóweczke :)

Jestem po wizycie - pani doktor okazała się bardzo rzeczowa i kompetentna. Myśle, że bede juz do niej chodzić do końca (nawet jak moj doktorek wroci z wyjazdu)
Zbadała mnie ginekologicznie - wszystko jest ok :) Słuchałam też serduszka i pięknie biło :))
Nie robiła mi jednak usg więc nadal nie znam płci hihi :) 14 kwietnia mam usg u dr Puzio i wtedy może się uda...

Musze zrobić badanie "czystości pochwy" - miała któraś z Was takie badanie?

Nie pamietam czy Wam pisałam, że jestem po dwóch zabiegach za usunięcie żylaków (obie nogi w 2007r)
Ostatnio pojawiły mi się nowe (w innych miejscach) i jak dłużej posiedze to mnie bolą :( Dotychczasowy ginek nic sobie z tego nie robił a ta lekarka dała mi skierowanie do chirurga naczyniowego. Niby w ciąży przy żylakach jest większe prawdopodobieństwo zakrzepicy bleeee
Także teraz mam nowy powód do zmartwień :(

A ja po lekarzu byłam na dłuuuugim 3h spacerku :)) Teraz jestem baardzo padnieta i troche boli mnie podbrzusze, ale warto było się troche dotlenić. Ide się położyć troche co by brzusio odpoczęło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj była super pogoda, tak po 18:00 też byliśmy na dworku i było super powietrze, uwielbiam takie powietrze, zaraz mi się "młodość" przypomina :)))

A chciałam się pochwalić, że kupiłam właśnie kołyskę z materacykiem na allegro za 80 zł :))))
Nareszcie coś mam! To mój pierwszy dzidziusiowy zakup :))))

Znalazłam coś o badaniu czystości pochwy:
http://www.zdrowie.med.pl/uk_rozrodczy/badania/mikrob.html

To chyba coś podobnego do cytologii. Jeszcze tego nie miałam, ale chyba każda z nas bedzie musiała, bo nawet w karcie ciąży jest miejsce zeby wynik wpisać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też witam nową mamusie :)

Mimii, ja wiem, że borys to bardzo ładne imię, a wqrzę się na rodzinę, co mi też wyjeżdża, że to ruskie imię. Zaraz wyskakują, że Borys Jelcyn i takie tam. A ja już nie mam siły myśleć nad imieniem.

Co do gondoli, to wszystko zależy od tego jakie duże dziecko się urodzi, bo jak takie 3 kg, to spokojnie mała wystarczy, ale może urodzić się większe i wtedy dziecku będzie niewygodnie.
Ja już też mam wózek, a może raczej czołg :) koła ma ogromne wszystko nim staranuję :) Robert jest zadowolony, bo dla niego liczy się to, zeby sie dobrze wózek prowadził, ja jak zobaczyłam że jest taki ogromny to oczywiście musiałam się poryczeć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nawet nie wiadomo jak dzidzia bedzie rosła. Niektóre rosną szybciej, inne wolniej. To samo z siadaniem. Niektóre 6 miesięczne dzieci już siedzą, a inne siadają dopiero po 9-tym miesiącu. Także biorąc to wszystko pod uwagę ja kupię wózek z dużą gondolą z regulowanym oparciem, w razie gdyby dzidzia chciała szybko siadać i obserwować świat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wybrałabym dużą gondolę. jednak my dostaniemy wózek po innym dziecku z rodziny, a jak wiadomo darowanemu koniowi... :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Widze,że wiosenne sacerki nie tylko mnie dają się we znaki ;/ No ale coz stesknieni za wiosna jak tu nie isc na spacerek...a najwyzej wieczorkiem jest sie padnietym na maxa, ale dizdzia dotleniona i ukolysana:)
Dzis tez ma byc pieknie-bo od jutra jakas masakra jesienna ;> wiec tez obrobie chalupke i smigam :)
Miłego dzionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii i ja pójdę w Twoje ślady. Trzeba się cieszyć, póki jest tak ładnie. Ja słyszałam że od kwietnia ma się pogorszyć, ale skoro mówisz, że już od jutra, to nie ma bata i jak już wyjdzie na dobre to słoneczko, to w południe wymarsz z domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Mamusie:) Melduję się w nowym wątku. Witam nową Mamusię:)

My też na spacerek się wybieramy trzeba korzystać. Hi hi a ja dzisiaj zmieniam się z brunetki w blondynkę:D Ależ się zdziwi moje Kochanie jak wróci z pracy- bo nic nie wie:) Trzymajcie kciuki żeby to zielony nie wyszedł zamiast blondu :DD

My kupione mamy już wszystko. Ostatnio w Tygrysku kupiłam fotelik do auta 3 funkcyjny za 97zł:) Także jak mieszkam tu na miejscu to zaglądam co jakiś czas i czasami trafi się coś fajnego, ale tak żebym jechała z Gdańska specjalnie tutaj to nie.

Buziaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi doktor badanie na czystość pochwy robi przy każdej wizycie.
Pobiera mi wymaz takim patyczkiem chyba ( do końca nie wiem ,bo z samolocika słabo to widzę ) . Wydaje mi się ,że badanie banalnie proste i wynik jest już po chwili. No chyba ,że jest jeszcze jakaś laboratoryjna wersja takiego badania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Mamuski :-)
pieknie i ciepło za oknem także idę zaraz na taras posiedzieć. chociaż się dotlenię :-)
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja muszę się Wam jeszcze pochwalić ,że właśnie dostaliśmy zgodę z banku na kredyt więc wreszcie wyprowadzę się ze znienawidzonego wieżowca. Hurrra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, czy Wam wszystkim już cieknie z piersi? bo mi nic nie wypływa, mam oczywiście schize ze pewnie nie bede miala pokarmu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuko gratuluję kredytu :-) dokąd się przeprowadzacie?

3oko siara nie ma nic wspólnego z pokarmem. Nie stresuj sie, bo nie masz czym. Siara w wciaży nie oznacza, że po porodzie bedzie pokarm i odwrotnie. teraz i w pierwszej ciazy zalewałam się siara a po porodzie musiałam się namęczyć żeby zaczęła się laktacja. dostałam pokarmu dopiero w 4dobie dzięki temu, że całą 3dobę spędziłam na masakrowaniu się laktatorem ;-)

ale jest ciepłoooo :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie niedaleko bo na Chełm, córka jest tam zapisana do szkoły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczynki !
Także nie mam siary i nic mi nie cieknie i się z tego cieszę, tym bardziej, że nie ma to podobno wpływu na karmienie po porodzie.
Dziś rano byłam na morfologii. Wstałam o 7 rano, to dobrze, bo jak wstaje po 10 tej, wieczorem leżę 2 godz. i zasnąć nie mogę.

Wczoraj i przedwczoraj uzupełniłam parę rzeczy do wyprawki. Kilka brakujących ciuszków, termosik do butelki - niestety butelek nie mam wciąż i kosmetyków żadnych też nie. Kupiłam za to mięciutki i naprawdę fajny śpiworek z kapturkiem i zamówiłam rożek do kompletu firmy Drewex.
Mam pytanie. Ubranka, kocyki itp. wiadomo - pierzemy przed użyciem. Ale zastanawiam się, czy te śpiworki i rożki też ? Chyba tak, bo Dzidzia przecież będzie ich dotykała. Tylko, że one mają wypełnienia w środku i po praniu pewnie już nie będą takie śliczne jak przed praniem :-(
A czy będziecie prały ochraniacz na łóżeczko ? Sama nie wiem czy prać? Mam jeden z Feretti i tam się wyciąga ten wkład, bo jest na zamek więc luz - można wyprać. Ale drugi mam Gluck i jest na stałe z tym wypełnieniem. Boje się, że jak to wypiorę, to straci fason i już nie będzie tak ładne jak teraz. Co myślicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuko to teraz czeka Cię goracy okres przeprowadzkowy :)

Myszko moja pralka ma funkcje prania ręcznego i na tym programie mam zamiar wyprać ochraniacz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odebrałam wyniki glukozy. Przed podaniem 87, po 2 h 103! To dobrze, nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez nic nie cieknie z piersi.

Kurcze ale Wy dziewczyny już duuużo macie. Ja mam tylko pare ciuszków od znajomego :(
Teraz wybieram się do fryca (już patrzeć na siebie nie mogę) ale jak wróce to zamówie na allegro łózeczko, pościel, przewijak ... :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria bravo wynik bardzo dobry - norma po 2 godz. nie może przekroczyć 140, więc możesz spokojnie jeść słodycze - jest o.k. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i mi nic nie cieknie :) Dobrze, że piszecie, że to nie ma nic wspólnego z laktacją, bo sama się zastanawiałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dotarł do mnie w końcu leżaczek-bujaczek :) to najprzydatniejsza rzecz jaka mi się przydała przy Patrycji :)

Mi cieknie jak nacisnę, ale żeby tak samo z siebie to nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczęta :)

witam także NOWĄ CZERWCÓWKĘ :D

Ja pojechałam sobie do rodziców i teraz czekam na maminy obiadek :p
Ja już chyba też Wam się chwaliłam kredytem-wczoraj podpisaliśmy umowę kredytową i zaczęło się...w czwartek odbieramy mieszkanko-jestem taka szczęśliwa :D Właściwie to mamy już wszystko wybrane.. ;) a dla dzidzi dużogabarytowe przedmioty zakupie już na nowym m, żeby teraz tego nie targać.
ps Aniuko-gratuluję kredytu-wiem co to za radość z nowego m, ale ja też jednocześnie czuję krzyż na plecach z powodu 30lat spłaty ... :/ coś za coś...Dobrze że kawalerka będzie nam "spłacała" raty..uffff

buziaki-my już mamy spacer za sobą :D jest przepięknie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!
Gratulacje kredytu :)
Mnie tez nic nei cieknie :> a jestem przed wami ;>
Ja po spacerku i odpoczywam, a Borys buszuje :)

A wy sio sprzed tych kompów- na spacer marsz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was w ten piękny dzień!!!!

My też byliśmy na spacerku, niestety szybko wymiękłam. Dobrze, że można posiedzieć na tarasie :))

Ból pleców i okropna zgaga to codzienność...

Ja oprócz wózka mam już wszystkie potrzebne rzeczy dla Maluszków - nawet torba jest już spakowana.

Dziewczyny czy wiecie ile obecnie ważą Wasze Maleństwa?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byliśmy na dłuuuugim spacerku :) Przynieśliśmy bazie :) Ale cieplutko! Wbiłam się już we wiosenne odzienie wierzchnie, nie mogłam się zapiąć, ale to nie tragedia, bo i tak mi było za gorąco :))))
Uwielbiam taką pogodę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi ani w poprzedniej ani w obecnej ciąży nic nie ciekło. A produkcję pokarmu można sobie rozbujać laktatorem w szpitalu. Ja mimo malutkich piersi nie miałam problemu, po kilku dniach było go w sam raz.
Co do kredytu to oczywiście wiem ,ze to ciężar na 30 lat. Ale liczę na to ,że przy inflacji za parę lat kredyt nie będzie już tak uciążliwy.
Najbardziej teraz obawiam się remontu, bo mieszkanie które kupujemy jest w ruinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny, uspokoiłyście mnie:)

Dorcis mój bąbele 10 dni temu ważył 1500 g.
Bliźniaki to pewnie będziesz rodzić lada moment!

Też bylismy na spacerku - 3h i teraz umieram w domu ze zmeczenia! Ale pogoda śliczna, mijały mnie miliony ciężarówek, teraz jak zrzuciło się kurtki to widać brzuszki:)

Mam pytanie, kupiłyście może ręczniki dla dzidzi? szukam b. miękkich i chłonnych i nic fajnego nie widze. Kupiłam w Smyku jakiś czas temu taki z kapturkiem, ale chce też normalne. Może ktoś wie gdzie można kupić fajne ręczniki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ja dzisiaj mimo super pogody mam koszmarny dzień:( cały dzień pęka mi głowa od bóli migrenowych:(( wzięłam 2 apapy i nic nie pomaga:( mam nadzieję, że jak zasnę a jutro się obudzę to już wszystko wróci do normy
ja jeszcze też nie mam produkcji mleczka:) ale wierze, że będzie jego pod dostatkiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuko, jak szukasz ekipy remontowej to mój małżon się tym zawodowo zajmuje. Jak bedziesz zainteresowana to daj znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A propos kredytu my też z takowym żyjemy. Bez kredytu teraz to niewiele osób żyje. Ale mieszkanie kupowaliśmy jeszcze 3 lata temu przed tym całym mega wzrostem cen. 68m2 mamy za 170.000 zł. W zasadzie na wstępie nic remontować nie musieliśmy, tylko okna wymienić. Ale teraz chcielibyśmy mały misz masz zrobić (z kuchni pokój, z pomieszczenia gosp kuchnie i połączyć łazienkę z kibelkiem). Chociaż teraz sobie myślę, że zamiast tego mieszkania mogliśmy kupić jakiś niewielki domek, bo mamy strasznie wysoki czynsz, aż szlag mnie o to trafia! Za ten czynsz moglibyśmy spokojnie spłacać trochę większy kredyt i jeszcze by sporo zostało!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria dokladnie, teraz za cene mieszkania mozna kupic domek!
My Bogu dzieki mamy mieszkanie i spłacone i bezczynszowe i jak na Sopot to jestesmy szczęściarzami, tutaj są straszne czynsze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Ja tez zdycham...nogi mi w dupsko włażą ;/ ale az przyjemnie :)
Jesli chodzi o reczniki to a zawsze kupuje w Ikea- sa tanie i miarę miękkie. Tez mam 1 z kapturkiem , ale nie jest cały z frotty-1 str jest z jakiegos miluskiego materiału. Kupilam w Akpol-u.

Moj bąbel ważył 3 tyg temu 1500gram, w pn ide na wizyte ciekawe ile przytyl moj skarbek :)mama jego przytyla wiec on tez :D

Dzis dostalam piękny zestawik welurkowy, ale kolezanka kupila na 50cm :( Ja wysoka, tatus tez wiec chyba nawet go nie wloze:(a jest taki słodki....Chyba go wystawie na sprzedaz a kupie taki sam wiekszy ;)

Ja wlasnie siedze i wcinam chipsy ;/ i zachcialo mi sie pifka...takze szklaneczka z soczkiem dzis pęknie ;)

Miłęgo wieczorku :)

P.S. Trzymajcie kciuki,aby meteorolodzy się pomylili z pogoda na jutro i kolejne 3 dni :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewuchy,

ja też dziś spacer załatwiłam i było super - to nwet nie jest pełna wiosna, ale lato dziś ! :). Po dłuzszych chodzeniu jednak napierdziela mnie brzuchol i jest twardy, więc troche przystopowac muszę i gdzieś dalej, to w autko wsiąść.

A ogólnie mój dzień też nie należy do najlepszych, w sumie głowa bolała mnie wczoraj na maxa, ale wziełam 2 apapy, potem sen i pomogło. To chyba przez zmianę ciśnienia albo przesilenie.

A do tego dowiedzialam sie dzis, ze mój oddział likwidują, gdzie kieruję całym stadkiem osób (teraz L4)... i tak trochę grobowo, bo z jednej strony co będzie po macierzynskim (?) w sumie nie chca zebym szukała innej pracy (i dobrze), a z drugiej strony "dawny" oddział był ponad 200km od trójmiasta, więc czesto by mnie nie było... Takie mieszane uczucia. Chyba czas na zmiany, ale nie z takimi sie liczyłam :/:/:/

Miłej nocki brzuchatki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Botorym 1 kwietnia jest otwarcie nowego sklepu z modą ciążową.
Tak tylko chciałam Wam powiedzieć, ja już z ciążowych rzeczy nie bede nic kupować.

Kolorowych snów Brzuchatki i Fasolki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie w robocie też się już zdążyło pozmieniać, dziewczyna która miała mnie zastępować nie daje sobie rady, to oczywiście wyszło na jaw (po 2 miesiącach) i okazało się, że kupę rzeczy które robiłam ręcznie można zautomatyzować. Więc skoro już "mnie zautomatyzowali" to też nie jestem pewna co do swojej przyszłości w tej firmie.... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i pogoda do dupy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w 16-tej części :-)

Jutro jedziemy do "mama i ja" wybrać już tak na 100% wózek :-)

Ja wczoraj tej też byłam na dłuuugim spacerku - w ogóle sporo chodzę i jak wrócę to faktycznie bywam mocno zmęczona ale chwilę poleżę i jest ok :-)

Dziś mam zamiar zacząć regularnie ćwiczyć ćwiczenia, jakie ostatnio pani nam pokazała na SR :-) zobaczymy co mi z tego wyjdzie!

Pozdrawiam i życzę słoneczka na dziś!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny.
pogoda faktycznie się zepsuła :-( szkoda, że akurat na weekend
mimo wszystko miłego dnia życzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a chciałam sobie zrobić romantyczny spacer z brzusiem nad morzem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No kicha :( Wczoraj było superowo, a dzisiaj... buuuuu... :((((
Ale nazrywaliśmy sobie wczoraj baziek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
No u mnie tez pogoda neiciekawa:((
Takze butelkowo raczej niz spacerkwo :( No ale moze to tylko dzis tak , oby...
Pomimo tego miłego dzionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia na Xawiera rodzinka reaguje ciekawie. Oczywiście przekręca imię i mówi Kaswery, to muszę im tłumaczyć, że Xawier a nie Ksawery. Po czym dodaję ze na drugie będzie JOE JOE (czyt. dżoł, dżoł) będzie miał - robert kiedyś usłyszał jak na małego mulatka tak wołają i mu się spodobało :D Ręce im opadają, hehe

Ale dziś ciemno, w deprechę można wpaść... a było tak pięknie...

Wczoraj byłam w kinie na "odnalezionym narzeczonym" :) fajnie się zrelaksowałam, lubię takie lekkie filmy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, dzieki, wstępnie ekipę remontową mąż już umówił, ale co z to za jedni wyjdzie w praniu.

U nas dzisiaj od rana wszystkie światła zapalone, bo ciemno jak w d...
dołująca pogoda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku, jak te wątki szybko lecą. do czerwca będzie ich chyba ze 100 :)

wczoraj też pospacerowałam nad morzem, eh pięknie było...

nie mam jeszcze siary (wszystko w swoim czasie). jestem troszkę osłabiona, chyba zaraz się położę. pewnie to wina ciśnienia - przeważnie mam 90/60
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolla rewelacyjny patent na rodzinkę z tymi imionami :-D Joe Joe jest the best hehe

kurcze, gardło mnie boli :-( do dupy z tą pogodą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ja wczoraj jak już pisałam miałam dzień wyjęty z życiorysu:( dzisiaj tez mnie głowa pobolewa ale wzięłam apap teraz kawa i jest trochę lepiej:) chyba przez tą pogodę tak się czuje:(
ale za to Zosia chyba ma się świetnie bo całą noc tańczyła:) już jest widać jak się wybrzusza skóra:) mam nadzieję, ze jej aktywność nie jest spowodowana tymi apap-ami...
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moje Maleństwo wczoraj tak mnie kopnęło w pępek, że aż się zgięłam w pół. Mąż podbieg przestraszony, położyłam się podniosłam bluzkę, a tam autentycznie odstawała z jednej strony brzucha jakaś rączka lub nóżka (nie wiem co) i jak dotknęliśmy zaciekawieni, było zupełnie twarde i takie chudziutkie - fantastyczne wrażenie !!
Czułam się jak gdybym pierwszy raz dotknęła tak naprawdę mojego Dziecka, aż mi się łezka w oku zakręciła...

Dziś mamy dzień przedświątecznych porządków.
Mimo ze pogoda nie jest sprzyjająca, Mąż wziął się za mycie okien, bo w tygodniu jak wraca z pracy, to jest ciemno.
Wstawiłam pralkę z firanami. Umyłam też jedną komodę, którą opróżniłam z rzeczy już niepotrzebnych do oddania lub wyrzucenia.
To będzie komoda mojej Córki.
Niebawem chyba po świętach zabiorę się za pranie ciuszków Małej i układaniem ich w czystej komódce.
Miłej soboty życzę Wam Dziewczynki !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja malutka lubi wypinać pupę. Czasami tak wypina, że aż mnie boli, wtedy pojawia się taka górka na brzuchu. Jak ją ładnie pogłaszczę to chowa spowrotem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój Bobasek też się wierci, a najbardziej jak wracam w nocy z łazienki - ja chcę spać, a on sobie tańce urządza...
poza tym mam chyba przepuklinę (taka twarda górka nad pępkiem) :( dr mówi, że na razie nic się z tym nie robi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to troszku poczytałam Wasze wątki bo ja to nawety wczoraj nie zasiadłam do kompa. Od rana do 21 biegaliśmy z mężem po sklepach budowlanych i z tapetami. Nie wiem, za dużo tego :/ Jedno dobre, że wybrałam przynajmniej tapetę do dziewczynek pokoju. Jest śliczna i energetyczna:)
Dziś też shopping remontowo-meblowy, ale krótszy i z wiekszym sukcesem - w końcu wybraliśmy sobie małżeńskie łoże:)))
Ogólnie mam super nastrój mimo, że we wtorek czeka mnie szorowanie i bejcowanie krzeseł i stołu;)

Nie dam się pogodzie choć przynajmniej do środy ma padać !
Jest super!

Daria ja tez mam wynik glukozy 103! :D Z radości i w nagrodę wczoraj kupiłam sobie milkę łaciatą i całą zjadałam - sama...

Miłego (wciąż jeszce) weekendu dziewczyny!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A z tymi kredytami na 30 lat to rzeczywiście nielekko. Dzięki Bogu ja miałam kredyt na 5 lat i w zeszłym roku go spłaciliśmy i naprawdę czuję ulgę teraz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny, u mnie nie za ciekawie-wzkazania do lezenia(a przeprowadzka przede mna:-( ), mialam miec zakladany krazek dopochwowy, ktory zabezpiecza przed urodzeniem wczesniej itd.(duzo dobrych rzeczy mozna w necie o tym krazku przeczytac-dlatego zalezalo mi na nim, zebym sie czula pewniej i bezpieczniej, ale...) ale niestety warunkiem jest czystoscs w pochwie, wiec zrobili mi ten wymas(podobne do cytologi)i oiazalo sie ze mam zapalenie(ktorego nawet dobrze nie czulam!)a okazalo sie dosc powaznym zapoaleniem-musze robic irygacje z tantum rosse( a cos czytalam,ze w ciazy niezbyt wzkazana jest irygacja, dlaczego??) i biore dopochwowe globulki. Chce was tylko ostrzec jak wazna jest teraz czystosc "wewnatrz" nas, badajcie sie i koniecznie robcie te badania przesiewowe(taka jakby cytologia), bo dzis sie dowiedzialam,ze kuzynka mojego meza wlasnie tak stracila swoje dziecko-w dziewiatym miesiacu zaczela czuc slabe ruchy, kiedy pojechali do szpitala okazalo sie,ze dzieciatko juz jest martwe. Po sekcji zwlok i rozmowach z innymi lekarzami okazalo sie,ze dziecko zostalo zakazone bakteriami, tymi ktore miala w pochwie matka dziecka- lekarz prowadzacy poprostu nie zrobil tego badania na bakterie, tylko podawal jakies delikatne globulki, ktore nie dzialaly akurat na te konkretne, ktore ona miala. Teraz troche sie boje o te swoje zapalenie, mam tylko nadzieje,ze leczone po prostu minie i bedzie ok, poza tym musze duzo odpoczywac. Co do tego zapalenia nawet sa przeciwskazania(jakby zapalenie bylo w czasie porodu) do porodu naturalnego i wtedy robia cesarke, zeby dziecko nie mialo kontaktu z tymi bakteriami. Za tydzien koncze kuracje i po swietach ide na kolejne badanie czy to wszystko sie wyleczylo- trzymajcie kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a! jeszcze mam pytanie co do dentysty- czy bylyscie w ciazy u dentysty, bo ja mam jednego zeba do wyrwania i nie wiem jak ze znieczuleniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodziłam do dentysty, znieczulenie miejscowe może być, gorzej z RTG
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamiatej czekolady nei zjadłaś sama :D tylko z dziewczynkami :P:P:P Takze luz, nie wyszło na to że mały łakomczuszek z Ciebie :D ale z Was:)
Ja dzis koszmarnie się czuję, fajnei u Was zaczynają sie odkształcenia brzucha u mnie juz one sa czeste i wyrazne i zazwyczaj bolesne ale jakze uspokajające, że Borysek cały i zdrowy. Właśnie mi w jajnikwycha cos-albo rączkę albo nóżkę.
W pn ide do lekarza i okaże sie czy głowa już na dole :)

Miłęgo wieczorku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Mimii wierzę, że takie kopniaki naprawdę potrafią boleć:)

Pamiętam, że pod koniec 8 miesiąca z Tosią miałam akurat referat do zaprezentowania na ćwiczeniach z Pedagogiki pracy (do dziś pamiętam heh) no i mala wtedy zaczeła mnie "atakowac nóżkami". Po kazdym niemal zdaniu wydawałam z siebie jakies "uh" i "yh" w końcu wykładowca spytał "przepraszam, czy to już?" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi też brzuch nieźle faluje. Fajnie to wygląda, a jeszcze fajniej czuć. Czasami zdarzy się bolesny kopniak, albo jak się za mocno przeciągnie, ale tak ogólnie to jest fajowe uczucie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i mnie rozczulają ruchy. Piszecie, że Wasze dzieci to akrobaci, tancerze, piłkarze.. moja córka od samego początku leniwie się ruszała w brzuchu. Dopiero od początku tygodnia zaczęła się ruszać częściej niż raz dziennie i to są najcudowniejsze dla mnie ruchy.
Do lekarza prowadzącego idę w środę, a we wtorek do lux medu po skierowanie na usg (z tą nieszczęsną komorą mózgową ;( )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, ja już czuję ruchy od 17 tygodnia. A tak już z miesiąc widać jak brzuch się cały rusza i faluje. Kopie, przeciąga się i szaleje całymi dniami i nocami jak dziki bączek :) Czasami wręcz uspokajam, żeby poszedł sobie spać i mamie dał popracować w spokoju, bo nie mogę się skupić jak mi tak szaleje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój synuś najbardziej lubi dzikie harce między 21 a północą. Mam nadzieje że jak się urodzi to się przestawi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko oby sie przestawił :) Moja kolezanka nocami calymi biegala po dworzu, spac nei mogla, maly w niej szalal i do dzis mu tak zostało ;/ No ale jak ja to uwazamlepsze dziecko zywe niz taki flegmatyk :)

Dzis pogoda masakryczna:( znów...kropi, szaro, buro... no ale cóż....w marcu jak w garncu :) Jeszcze troszke i kwiecień :D

Młego dzionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Patrycja jak siedziała w brzuchu to też dzikie harce odprawiała nocą i zostało jej tak aż do skończenia dwóch lat. Dopiero teraz zasypia przed 22:00. Niestety obecny dzidziuś ma to samo, więc już wiem że znowu będzie ciekawie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale tu cichutko ...

Musze Wam się pochwaliś, że dokonałam pierwszych zakupów: łóżeczko, materacyk, pościel + wypełnienie, przewijak, rożek :)
Ale to frajda hihihi Już nie mogę się doczekać kiedy to wszystko przyjdzie - bo kupowałam przez internet oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:) ja jeszcze nie mam ale też ledwo się powstrzymuje, bo takie wydawanie pieniędzy jest baardzo przyjemne:)
ja dzisiaj mimo przespanej nocy i zmiany czasu o 5 byłam już wyspana:) wiec zjadłam śniadanie i coś sobie porobię:) a co!pewnie o 11 będę zasypiać na stojąco:P
dzisiaj mam wizytę i zobaczę co z moimi bakteriami w moczu:( mam nadzieję, że już sobie poszły:)
buziaki i miłego dnia i całego weekendu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wczoraj kupiliśmy rożek usztywniany i okrycie kąpielowe z Kolorino :-) i mój mąż w końcu "wpadł" w zachwyty w sklepie nad ciuszkami i zaczął wybierać czapeczki, bodziaki i koszulki :-) Uroczy widok a i jakie zakupy fajne!

Mnie wczoraj tak bolała głowa, ze nie wiedziałam jak sie nazywam, ale na szczęście po nocy jest ok.

Mój brzuch jeszcze tak nie faluje - ale nie mogę się tego doczekać!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka czerwcóweczki:) macie namiary na szkołe rodzenia na majewskich? mam zamiar sie zapisac bo niedawno dostalam skierowanie od mojej gin:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka.ja miałąś bakterie w moczu? co Ci lekarz przepisał? ja z bakteriami walczę prawie od początku ciąży, dwie serie antybiotyku, a tym razem moja gin stwierdziła że nie będzie mnie męczyć kolejnym antybiotykiem i kazała pić fitolizynę...(kto zna ten wie co to za świństwo) i też jakoś za tydzień będę znów robić posiew, oby te bakterie zniknęły...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:) ja po wizycie:) wyniki super:) bakterii brak:) ja dostałam taki antybiotyk w saszetce do wypicia jednorazowo i sobie poszły a miałam liczne bakterie:( a teraz super nic:) dodatkowo pije herbatkę żurawinową, biorę raz dziennie żuravit i zajadam suszoną żurawinę ( do kupienia w biedronce) takie 3-4 owoce dziennie:) te dodatki to juz teraz tak zapobiegawczo żeby już nic się nie przypałętało:) później zobaczę do moich badań bo może mam gdzieś nazwę tego antybiotyku:)
ni i żadna toxo mnie nie dopadła wiec dalej przytulam się do mojego psiaka:)
pozdrawiam z w końcu niebolącą mnie głową:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również miałam bakterie w moczu, chyba to było jakoś koło 4 miesiącu ciąży. Także moja gin zapisała mi w saszetce do wypicia jednorazowego jakieś lekarstwo. Brałam też żurawit. Teraz piję tylko codziennie herbatę żurawinową z Herbapolu, bo ja polubiłam. Dziś wieczorem odbieram kolejne wyniki badań morfologii i moczu. Mam nadzieję, że bakterii nie będzie i że żelazo będzie o.k., bo wciąż mam z nim problemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też miałam liczne bakterie w moczu, ale gin przepisał mi też jakąś saszetkę jednorazową i czopek i chyba przeszło (do wc nie latam już tak często).

A ruchy dzieciątka są zajefajne :):) - moja skacze i wije się bardzo często i mocno - aktywny czas ma wiecczorem i rano, chocaż w ciągu dnia też się potrafi przebudzić. To jest to uczucie, którego facec nigdy nie doznają... ale za to później czeka nas niezły ból - pocieszające, że ponoć ten ból się resetuje, gdy maleńst jest na rękach :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znalazłam ten antybiotyk nazywał się monural:)
moja mała czasami tak nagle się poruszy, że mamę przestraszy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słuchajcie, co WY dostałyście za saszetkę do wypicia że od razu Wam przeszło... ja łykam też żurawine w tabletkach, niby dawka 1,25 cokolwiek to znaczy, herbatki żurawinowe to jedna wielka ściema, najczęsciej jak maja 5% żurawiny to jest dobrze...
no nic pozostaje mi łykać moja zielona zawiesinkę - fitolizyne:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w poprzedniej ciąży miałam bakterie w moczu i piłam przede wszystkim dużo soku żurawinowego

Mój maluch też skacze, brzuch faluje, wypycha się i co tylko może. czasem tak szybko jakby tam młody w brzuchu biegał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak dokładnie to była ta saszetka morunal. Gin kazał mi wypić to przed samym snem, żeby ni chodzić do wc i trzymać ten lek w orgaiźmie najlepiej 6 godzin. Mi przeszło praktycznie na następny dzień.

Ja też az sobie jeknę czasami, jak mi mała da kuksańca w jelito ;)

A czerwcóweczka - to nie fajnie masz z tym krążkiem, ja też się zastnawiam, czy aby małej nie chciało się rozpakować wcześniej, szczególnie podczas spacerku mam wrażenie, że mi wypadnie zaraz na chodnik. To leż dzielnie, a przy przeprowadzce nie będiesz i tak dźwigać, więc będziesz musiała się posilić cudzymi rękoma.

Buziaki dla wszystkich
za godzinkę pędzę do SR Kliniczna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Mamuśki! ja miałam też bakterie w moczu z 2-3 miesiace temu, jadła suszoną żurawine z Biedronki+sok z czerwonych owoców i samo przeszło.
Ale teraz coś innego mi dolega, wczoraj przez cały dzień strasznie bolało mnie podbrzusze, coś jak na okres ale bardziej, ból byl paro sekundowy, przechodził i po 15 min znowu to samo, dopiero jak sie położyłam przeszło. Dziś znowu to samo, tylko rzadziej. Czy powinnam iść z tym do lekarza czy to normalne???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko wygląda na to, że to skurcze przepowiadające, będa się powtarzac nie raz. Nie przemęczaj się, nic nie podnoś itd
Gdyby jednak zrobiły się bardzo silne, częste i nie miną to bez zwlekania na izbę albo do lekarza. Teraz już teoretycznie może się zacząc poród wiec trzeba na siebie uważać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, ja z czymś takim pojechałam na Izbę przyjęć. Lekarz najpierw kazał mi obserwować czy przechodzi jak się kładę, ale u mnie nie przechodziło więc wolałam się upewnić. Okazało się ,że to nic groźnego , właściwie nawet nie wiem co. Być może na tym etapie to już te skurcze Higginsa czy jak mu tam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia, a te przepowiadające to nie są takie "z całego brzucha"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepowiadające są różne, najczęscie przypominają skurcze miesiączkowe, zaraz znajde jakąs stronkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.cudownedzieci.pl/Porady/1-Ciaza-i-porod/356-Skurcze-przepowiadajace---Braxtona-Hicksa/


Ja jak je czuję zawsze się kładę i powoli przechodzą. W ciąży z Tosią miałam gorsze i to od 20 tygodnia. Lekarka zabroniła mi masowac i zbyt czesto głaskać brzuch żeby nie pobudzac macicy. Raz myslałam że urodze w sklepie. A potem minęły i urodziłam 2 tygodnie po terminie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Mammamia, ja sie bałam żę mi sie łożysko odkleja czy cuś :/
W tym linku jest : "Mówią, że ból przypomina wyjątkowo dokuczliwą miesiączkę, albo że nagły ucisk uniemożliwia wyprostowanie się"
- ja dokładnie tak mam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, to może jednak wybierz się na izbę.. nawet jeśli to te przepowiadające, to nie zaszkodzi, jak Cię po prostu odeślą do domu. A Ty będziesz spokojna.
Daj znać co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ja teraz tez misalam bole w podbrzuszu i na dodatek nogi jak balony-opuchlizna nawet 2-3 dni mi sie trzymala i okazalo sie,ze szyjka mi sie skraca.Dlatego tez bym na Twoim miejscu pojechala na pogotowie i to sprawdzila-dla swietego spokoju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteśmy po pierwszych zajęciach w szkole rodzenia (Dobry Początek) - dostaliśmy dwie siatki z próbkami, broszurkami itd Położne wydają sie kompetentne i miłe. Na dzień dzisiejszy jesteśmy zadowoleni - zobaczymy jak będzie po kolejnych spotkanich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie, że już chodzicie do SR:) my dopiero za 2 tygodnie.

a propos bakterii - jakiś czas temu też miałam bakterie w moczu, brałam tabletki i minęło. chociaż teraz wiem, że nie pobrałam próbki ze środkowego strumienia (czy jak to się nazywa) tylko z początkowego. przez to mogły mi wyjść fałszywe wyniki i niepotrzebnie faszerowałam się lekami.

a czy bolą was plecy (tak w krzyżu)? nie mogę sobie znaleźć miejsca w łóżku czy na krześle :(
ostatnio mam też zawroty głowy i mroczki w oczach. muszę zrobić morfologię, bo może coś nie tak z żelazem

a i dobra nowina - dziś w biedronce młoda kasjerka powiedziała, że mam podchodzić do kasy bez kolejki, bo ona czasem nie widzi kto stoi w kolejce.
to już druga taka sytuacja. wcześniej starsza pani upierała się w sklepie, żebym kupiła bez kolejki. tak więc od 7 miesiąca przestanę ustępować miejsca w autobusach :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to faktycznie milo, mi ostatnio w sklepie starsza babka dosłownie wcisnela sie "wbiegając" babcinym krokiem do kasy... bez komentarza... :/ no ale to przeciez ta dzisiejsza młodzież:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko jak takie skurcze to koniecznie do lekarza albo na izbe, nie wolno lekcewazyc takich rzeczy, moze sie skraca szyjka i wtedy trzeba duuuuzo lezec. Ja mimo zalecen do lezenia bede chodzic Do SR (w Cisowej-BOBAS)-JUTRO PIERWSZA LEKCJA:-), ale bede brala tylko bierny udzial w zajeciach-rozmawialam z pania prowadzaca i powiedziala ze ok, wole byc spokojniejsza, przypomniec sobie wszystki wiadomosci i oddychanie- duzo mi daly przy pierwszym porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy kasie jeszcze nikt mnie nie przepuścił, w autobusie tylko ze 2 razy chociaż jeżdże dosyć dużo, a brzuch mam widoczny, wiec niemożliwe żeby ktoś nie zauważył, tymbardziej że widze że na brzuch się gapią, ale ustąpić nie ustąpią.
Ale byłam niedawno świadkiem nieprzyjemnej sytuacji. Była w Biedronce dosyć duża kolejka, w kasie obok też ciężarówka stała, ale w bardziej zaawansowanej ciąży niż ja i kasjerka poprosiła ją do przodu. Na to jak się jakaś baba zaczęła wydzierać, że ona czworo dzieci urodziła i jej jakoś żadne specjalne względy wobec tego nie przysługiwały więc ona nie ma zamiaru jakiejś gówniary przepuszczać w kolejce! Kumacie to!? Akurat! Pewnie pierwsza zawsze się darła żeby jej ustępować i pełno rzeczy "na ciąże" załatwiała - to po pierwsze, a po drugie jak kobieta może coś takiego powiedzieć, skoro urodziła 4 dzieci to chyba wie z czym wiąze się ciąża! No to był skandal! Ale na szczęście wszyscy stanęli po stronie ciężarówki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie czegoś takiego nie chciałabym słuchać i i tak nie podejdę z boku (mimo, że ta kasjerka mi "kazała"). cóż, takie czasy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, wszystkie przyszłe mamusie, zapraszam do nowego sklepu z odzieżą ciążową M jak Mama Gdynia CH Batory II piętro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Jutro wam opowiem o mojej wizycie u gin. Dodam w skrocie ze Borys wazy 2222g :) Duży chłop :)

Dobrej nocki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii coż za waga:D cztery dwojeczki :):)
Ale rzeczywiście - kawał mężczyzny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamusie :-) Byłam wczoraj na kolejnych zajeciach SR na zaspie w szpitalu - powiem Wam, ze póki co jestem zachwycona! Może warunki (aula i sala do ćwiczeń) pozostawiają nieco do życzenia ale kadra super!

Wczoraj był lekarz położnik, dokładnie opowiedział co gdzie i jak gdy poczujemy, ze się zaczyna... nr pokoi, po kolej jak będą badać, potem jakie leki są dokładnie podawane (można się nie zgodzić na leki), co robią (nacinają, chyba, ze ktoś wyraźnie nie chce - ale przekonał mnie do nacięcia muszę przyznać, choć bałam się tego panicznie) a czego nie (nie cisną na brzuch bo tego nie wolno robić i nie robią, nie używa się próżnociągów ani kleszczy, nie dają znieczulenia przy porodzie naturalnym ale tylko akurat wynika z... braku porozumienie anestezjologów z NFZ).
Przy tym mówił to w taki ciepły i wesoły (czasem bardzo :-) sposób, ze naprawdę dużo mniej sie boję!!!!
Polecam wszystkim!

Buziaki i życzę takiego pięknego słońca jak w tej chwili u mnie przez cały dzień!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, ja właśnie spanikowałam bo od jakiegos tygodnia pobolewał mnie brzuch jak na miesiączkę, ale tak znośnie, że się nie przejęłam, ale teraz leżę w łóżku i ten ból się znacznie nasilił i nie mija :/ czekam do 11 bo mam wizytę u gina. Boję się troszkę że coś z maleństwem nie tak...choć rusza się... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czekam rzecz jasna do 11 godziny a nie 11 kwietnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj w końcu dobrze spałam:) Zosia chyba też, bo nie czułam jej tańców:) a może po prostu tak twardo spałam, bo teraz czuje jakiegoś rock and roll-a:)
okruszku daj znać jak po wizycie! trzymam kciuki!:)
miłego dnia brzuchalki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Jaki piękny sloneczny poranek :D:D:D
Mamamia piszesz,że moj Borys bedzie kawal chlopa;> Taka waga to duzo jak na 33 tc?? No ale coz ma byc po kim wysoki :)
Okruszku tak napisz co i jak, ale pamietaj mysl tylko pozytywnie. Wiem,ze takie bóle bywają ale przyznam ze ja mialam raczej klocia nizeli te bole typu miesiaczkowego. Napewno jest dobrze, pewnie sie przeforsowalas zbyt duzo i stad te dolegliwoci. Bedzie gites ;)

A ja po zmianie czasu jakos lepiej spie:) Uf..budze sie w nocy na siku ale od razu zasypiam, nie mam juz 2 godzinnego czuwania nocnego :D Oby tak juz zostalo :)

Ja dzis kolejna pralke wstawilam z malego ubrankami :) Jeszcze 1 i fajrant i pakowanie torby :) Bo to juz niebawem :)

Pozdrowionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
perła fajnie, że piszesz, na pewno te informacje mi się przydadzą. Ja na początku też się bałam nacinania, ale jak słyszałam, że bez tego mogę "pęknąć" nierówno, to już wolę prostą krechę.. jeden wielki uśmiech :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszek, powiedz co Ci gin powiedział na te bóle, bo mi się wydaje że też takie mam, ale szybko przechodzą i są głównie w nocy albo jak długo jestem w tej samej pozycji, czasami jest właśnie tak że nie mogę się wyprostować, muszę rozmasować i przechodzi, albo jak dzidzia zacznie się ruszać to też przechodzi. Na początku nie wiedziałam czy to jelita czy to coś innego, ale czuć jak przy miesiączce, ale nie tak mocno (zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki, raz się nawet poryczałam w pracy). Trudno mi teraz zlokalizować ból, bo pewnie się tam trochę wnętrzności poprzemieszczały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
perła,
A dlaczego nie można naskakiwać na brzuch?
Pytam ,bo przy pierwszym porodzie mi lekarz właśnie tak robił mimo iż ponoć dobrze parłam. I właściwie do tej pory nie wiem dlaczego tak robił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny juz jestem i zdaję relację...

Aniuko nie powinno naskakiwać się na brzuch bo wtedy dziecko za szybko "wyskakuje" i jest za duża zmiana ciśnień, a to już wiąże się niekiedy z bardzo powaznymi powikłaniami..... Jednak czasami tak właśnie pomagają rodzącym, bo za długo z kolei dziecko też nie może "wisieć" w kanale rodnym, a czasem matka nie ma siły go już wyprzeć. Nie wiem co lepsze-kleszcze czy wypchanie przez naciśnięcie brzucha?? Ps jesli juz to nie powinni NASKAKIWAC!!!! a tylko umiejętnie ucisnąć!!!!

Jesli chodzi o moją dzisiejszą wizytę-był w zastępstwie bardzo miły lekarz, wręcz wydał mi się lepszy od mojej prowadzącej... Nienawidzę jak facet gin mnie bada ale cóż... przemogłam się i nie żałuję!!! Dodatkowo zrobił mi usg-wyszła na 100% po raz drugi córcia-sama widziałam jej krocze :D
jesli chodzi o moje bóle podbrzusza-łożysko się na szczęście nie odkleja, wszystko jest ok, a te bóle to te skurcze Braxtona-Hicksa o których pisała mammamia nasza. Od 25c mogą występować, ale raczej sporadycznie (tak jak u mnie 1-2razy dziennie), jak częściej i intensywniej to raczej zgłoś się do gina.Poza tym troszku skróciła mi się szyjka, ale ponoc tak tez moze byc w tym tyg ciąży. Zalecił więcej odpoczynku, bo ja właściwie ostatnio w ogóle nie leżę... :/ A to sprzątanie, spacerki, przygotowania do przeprowadzki, wyjazdy do domku rodzinnego... jak mu o tym powiedziałam to przeprowadzkę w ogóle kazał odpuścić, a resztę z umiarem i żadnego chodzenia wielogodzinnego po sklepach :/
Na zgagę-odradził słodyczę, mocną kawę czy herbatę-ale co mam zrobic jak ja bez słodyczy nie wytrzymam ??? :D

Także Kochane moje-więcej odpoczynku i będzie git :D Ja jestem o niebo spokojniejsza..... ufff... miłego pięknego słonecznego dnia. Ja troszku poleżę a potem troszku nas spakuję...w końcu ktoś musi popakować te łachy i bibeloty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko bo to są przedpotopowe metody, mogą wyrządzić wiecej szkody niż pożytku, szczerze mówiąc jak napisałaś, że to przeszłaś to się zdenerwowałam bo podobno wszyscy lekarze wiedzą, że nie wolno tego robić... A to był jakiś stary lekarz?

Okruszek dość powaznie brzmi co napisałaś. Skoro ci te skurcze nie mijają to bez wątpienia lekarz musi Cię zobaczyć. Napisz jesli będziesz mogła czy wszystko ok. Wprawdzie wczesniaki się rodzą często i potem zyją w dobrym zdrowiu (jak mój małzon urodzony w 31 t.c) ale życzę nam wszystki żebyśmy jednak dotrwały do końca "dojrzewania".

3oko napisz co z Twoim brzuszkiem! Skurcze minęły??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia, ja juz po wizycie-napisalam powyzej wszystko :)
No wiem wiem ze wcześniaczków teraz duzo się rodzi i ze po 30tc to juz zazwyczaj mają ogromne szanse na zdrowy żywot ale mam nadzieję że ja z Anią dotrwamy chociaz do konca 37tc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o, okruszek już wróciłaś :)
Aż sama poczułam ulgę po tym co piszesz :D:D:D

dokładnie- teraz to już nie żarty z tym odpoczywaniem - chyba, że chcemy szybciej...

Ja tez mam mnóstwo roboty teraz:/ Po świetach remont i wcześniej miałam poważny zamiar sama malować ale to był kompletnie durny pomysł, teraz to widzę. Mój mąż nigdy nie malował wiec nie wiem jak mu wyjdzie :/ Dupa blada, nie podoba mi się to:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia mi też to nie "leży" że mam leżeć :) a tu urządzanie mieszkanka za pasem ..... :/ całe szczęście że zdążyliśmy większość rzeczy wybrać ... ale co z tego, jak za jakieś 3tyg czeka nas ogromne sprzątanie i wprowadzanie...

Na święta nie robię nic :) nawet mieszkanka nie stroiłam, bo po co jak od dziś zaczynam pakowanie :) zostawiłam sobie na pakowanie 3tyg zeby wszystko robic powolliiiiiii :)

ps a u nas też mój mężuś bedzie malował wszystkie pokoje, więc musimy uwierzyć że dadzą radę i będzie ślicznie-ja tam wierzę hihi :) najwyzej bedzie "artystyczny nieład" na ścianach :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku jak dobrze, ze wszystko ok:)
hehe coś jest w tych pracach naszych facetów:) ja zaczęłam restaurować starą komodę kuchenną i robiłam ją z wszelka starannością:) niestety jak zaczęły się problemy w ciąży to mąż kategorycznie mi zabronił do niej się zbliżać (tzn szafy) i powiedział, że sam ją skończy mimo, że nienawidzi takiej dłubaniny....
szafa na ukończeniu ale niestety nie tak jak ja bym tego chciała:( zrobił to bardziej na odpierdziel:( tzn na zewnątrz super ale jak otworze... pozostaje mi nic innego jak ją wstawić a za jakiś rok znów się za nią zabrać:) w końcu zdrowie maleństwa najważniejsze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaaa, zwłaszcza jak się pędzel "wymknie" spod kontroli i będę miec sufit z ciapkami w narożnikach...
Nie, nie, nie.... Na razie nie będę o tym mysleć.
"Pomyslę o tym jutro"... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuje Wam dziewczyny teraz przeprowadzek, remontów itd. Ja bym sobie tego teraz nie wyobrażała - ale jak trzeba to trzeba. Lepiej teraz niż z niemowlakiem pod pachą :)

U nas było tak, że mieliśmy fachowców ktorzy nam wykańczali mieszkanie. Na koncu wszedł stolarz i pomimo ,że gościu był baaardzo staranny, dokładny i czysty (chodził w skarpetkach hihi) to w paru miejscach trzeba było poprawić sciany. I zabrał sie za to mój mężulek... U nas jest tak, że mąż jest perfekcjonistą i wszystko musimieć zrobione na tip top - więc baaaardzo dokładnie odmalował sam ściany.
Aż mnie to denerowało, że jest taki dokładny hihi

Ja dzisiaj znowu miałam czuwającą noc - spałam od 6 do 10 :( Może to i dobrze - hartuje się przed wstawaniem do dzieciątka :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuko z tym naciskanie to podobno nawet się nazywa "metoda kogoś-tam" ale lekarz nam powiedział, że tego się nie robi bo to może zaszkodzić dziecku albo rodzącej ale to sa też jakeiś tam ustalenia wewn. szpitala, bo robić coś czy nie wynika z "zaleceń" tow. ginekologicznego a szpitel stosują sie do tych, do których chcą...
Np.podobno w którymś "słynnym" szpitalu w W-waie nadal używa się próżnociągów często.

Generalnie Zaspa podoba mi się co raz bardziej :-)

p.s. Zamówiliśmy wózek: Espiro GTX :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
perła tez jestem zdecydowana na ten wózek :)
wczoraj byliśmy w Gdyni w tym małym sklepiku z wózkami i pokazywałam go mężowi - musiał sprawdzić co wybrałam i czy zmieści się do naszego autka :) I chyba własnie tam kupimy wózek 9 tylko pewnie w maju)
Jaki kolor wybrałaś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i ja będę robić te większe zakupy w maju...
muszę tylko szkołę rodzenia załatwić... ale to tez w maju :)
a słuchajcie czerwcówki-wybieracie się gdzieś na majówkę?? Bo my wstępnie mamy taki zamiar...ale coraz częściej myślę że jednak nie dam rady :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym naskakiwaniem na brzuch to jestem w szoku, bo robił mi to młodziutki lekarz, sądzę ,ze to był wręcz jeden z jego pierwszych porodów, bo nawet próbował wypraszać męża z sali podczas badania( bezskutecznie naszczęście). Pamiętam ,zę położna chwaliła ,ze dobrze prę więc nie rozumiem po co były te skoki..może dlatego ,że dziecko miało bardzo dużą główkę.
Byliśmy bardzo niezadowoleni z lekarza, ale za to położna dopisała.
Ciekawe czy nadal stosują tą metodę w Wojewódzkim..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
metodę stosują... zależy jaki lekarz i jak odnajduje się podczas porodu... To ja w takim razie nie rozumiem po co Cie uciskał? :/ Oni to raczej robią jak rodząca nie ma siły wyprzec dziecka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Mamuśki:)Dla ułatwienia dam Wam linki to poczytajcie sobie o metodzie Kristellera
http://pl.wikipedia.org/wiki/Manewr_Kristellera
http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8191592,wiadomosc.html?ticaid=19e68
Jest takich przypadków bardzo dużo-chodź jest to zabronione przez PTG.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezu, czego człowiek się dowiaduje po latach, to już wiem dlaczego byłam łyżeczkowana:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się, że wszystko jest ok. Mnie coś od czasu do czasu kłuje w okolicy jajników. I momentami mam wrażenie, że malutka gdzieś mi naciska na krocze bo coś mnie tam zaboli, takie dziwne uczucie. Jutro chyba pójdę na badanie glukozy. Aż strach, odkładam to na tyle na ile się da, ale ten tydzień to już ostateczny termin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętajmy,że mamy prawo powiedzieć NIE takim praktykom.Jeśli są komplikacje to powinni ciąć,a nie szukać oszczędności wszędzie.
Aniuko na szczęście wszystko dobrze się u Ciebie skończyło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!
Okruszku dobrze,ze wszystko ok :):)
Ja nie zamierzam cyztac nic co jest zwiazane z porodem, bo nie chce sie nakrecac. Jesli chodzi o to wypchniecie to mojej kolezanki w ten sposob lekarz uratowal dziecko... po 24h porodu, bylawykonczona :(ale wszystko dobrze sie skonczyło:)
Ja dzis jestem po masażyku , mmm jak milusio się czuję :)

Pozdrowionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny.
Za mną ciężki dzień, najpierw 1.5 godziny w poczekalni w przychodni na badania, nikt nie ustąpił kolejki, i w sumie badań nie zrobiłam, bo bym na pociąg nie zdążyła a musiałam jechać do Gdańska. Na szczęście w obie strony miałam miejsce siedzące. Od dzisiaj jestem wolna tzn dostałam rozwód.
Ale się nie cieszę, tzn cieszę z rozwodu ale jako ojciec dziecka uznany zostanie były mąż i po urodzeniu musimy wnieść pismo o zaprzeczenie ojcostwa byłego męża i dopiero wtedy uznanie ojcostwa narzeczonego... Ja nie mogę... Nawet nie wiem jak mu o tym powiedzieć... Co mam powiedzieć? Kochanie wiesz ale nasz syn będzie nosił nazwisko mojego byłego???!!! Kurna...:/ Ale ogółem sąd i otoczenie bardzo przyjazne.

Trzymajcie się kochane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalus no to gratuluje dostania rozwodu :) Ale to brzmi hehe
Jestes wolną kobietą i możesz układać sobie życie na nowo.

Z tymi sądami to różnie bywa. Mam znajomą która na dwójke malutkich dzieci (2 i 4 latka) i od jakis dwóch lat próbuje rozwieść się z mężem alkoholikiem, który się znęca nad nią i nad dziećmi. Teraz on wyprowadził sie do swojej rodziny (tez alkoholików) nie daje w ogóle kasy a ona mieszka ze swoim tatą (schorowanym staruszkiem), który zostaje z dziećmi jak ona pracuje. A to co zarobi to 3/4 pensji zabiera bank na spłate długów męża.... Także jest jej baaaaaaardzo ciężko Dobrze, że ma przyjaciol na ktorych może liczyć...
Ech chory ten nasz kraj.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś, przykro mi, że takie problemy. Na szczęście rozwód już za Tobą, a reszta się jakoś ułoży :)
Co do majówki, to miałam na cały weekend jechać z mężem na zlot starych samochodów z jego klubu. Zawsze jednak spałam z nim to w namiocie to w samochodzie, a teraz on się nie zgadza i każe mi jechać do hotelu, a sam będzie nocował w namiocie. Dla mnie jednak to głupota, aż takich wygód nigdy nie potrzebowałam (no ok, nigdy też w 9 m-cu ciąży nie jeździłam :p), ale smutno mi, że mamy spać w dwóch różnych miejscach. Gdyby pojechał ze mną to oczywiście, a tak to chyba po prostu zrezygnuję.. Ale to się jeszcze okaże. Jeszcze cały miesiąc, do tego czasu jeszcze wiele może się zdarzyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszek fajnie, że wszystko u Was dobrze.

3 oko trzymajcie się.

Natalus wszystkiego dobrego w tym nowym rozdziale życia.

Ja byłam wczoraj na wizycie. Maluszki rosną. Jeden waży 1670 a drugi 1920. Nic dziwnego, że brzuszek z dnia na dzień coraz mocniej przeszkadza i ciąży :))

Mnie na szczęście, nie czeka przeprowadzka, tylko małe malowanie ale to po świętach.

Miłego wieczoru.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, w końcu nie poszłam do lekarza, tylko cały dzień leżałam i dziś nic mnie nie boli. Chyba po prostu powinnam zwolnić i obijać się. Jednak jak jeszcze raz bede miala takie skórcze to od razu pójde do lekarza.

Co do metody Kristellera, to mój wspaniały ginekolog cały czas ją stosuje w wojewódzkim (mimo że jest zabroniona przez WHO), mam nadzieje ze w Redłowie nie trafie na żadnego psychola.

Dziś była z mama w banku, 30 osób przed nami, 99% babcie, pani kasjerka wstała i powiedziała ze jest kobieta w zaawansowanej ciąży i czy może podejść bez kolejki, na to te stare baby: "absolutnie, może sobie usiąść przecież". Moja mama tylko podsumowała ze już pewnie nie pamiętają jak same były w ciąży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tej koleżance, co Wam opowiadałam, że rodziła w Redłowie i była załamana, wykonali ten nieszczęsny Manewr Kristellera. Miała potem krwotok (przetaczenie krwi kilka razy), a dzidzia miała wieeeeelki krwiak na główce. Nie wiem czy to przez to, bo nikt się nie przyznał, a lekarz nie chciał w ogóle z nią rozmawiać i nic tłumaczyć po porodzie. Ciekawe jak ten lekarz się nazywał, muszę się jej zapytać, ciekawe czy pamięta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po kilku miesiącach ten krwiak się wchłonął, została spora nierówność, ale juz tego w ogóle nie widać. Ale żadnych badań tej dzidzi nie robili dodatkowych, nie wiadomo czy nie ma jakichś urazów wew albo innych problemów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 oko, nie chciałam ciebie straszyć, musiałyśmy równocześnie pisać ;)
Też chce rodzić w Redłowie. Zapytam koleżanke o nazwisko tego lekarza, moze już w Redłowie nie pracuje, to nie bedziemy musiały się go bać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i nie mogę spać :(
Daria, dowiedz sie koniecznie co to za magik, sprawdzimy na stronie szpitala czy jeszcze tam pracuje!
Oglądałam wczoraj w Wiadomościach informacje o dziewczynce, która urodziła się 4 miesiące wcześniej z wagą 400g i jest wszystko ok:) Fajnie ze teraz często udaje sie uratować takie kruszynki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już dawno po śniadaniu:( ehh wszyscy mówią śpij dużo, ale ja nie mogę:( z drugiej strony mam taki długo dzień:)
Miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81 jeśli chodzi o kolor to wybraliśmy fioletowy (jak byłaś to może widziałaś, bo taki właśnie stoi na "półce") ciemny fiolet wiec dla chłopaczka ok, a jak by nam sie zachciało kolejnego dzidziusia i byłaby panienka to też będzie ok :-)

Wczoraj na SR dowiedziałam się, ze na Zaspie np. ułożenie pośladkowe u pierwiastki jest bezwzględnym wskazaniem do cesarki ale już np. w wojewódzkim nie i tam tak ułożone dzieci rodzą (albo próbują rodzić) naturalnie.
Generalnie Zaspa robi sporo cesarek (35% porodów) ale uważam, ze to lepsze dla dziecka niż jakieś wyciskanie z brzucha, próżnociągi czy czekanie nie wiadomo na co a potem kłopoty...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Dziewczyny nie nakrecajcie sie. Teraz wiekszosć z was bedzie uczęszczało do SR tam opowiedzą Wam o zmianach adaptacyjnych maluszków. U nas polozna min wspominała o krwiaczkch n a głowach, o rozych odksztalceniach-ale spokojnie jest to wynik wysilku porodowegodla maluszka i te odksztalcenia "naprawiają" sie po kilku dniach. Dlatego też kosci ciemieniowe nie są od razu zrosniete-by pomóc maluchom przecisnąć sie przez kanał rodny te kosci na siebie zachodzą. Wtedy zmniejsza sie obwód głowki, któa wszytsko toruje. Także nie ma co sie denerwowac, poród musimy zniesc- nie ma nad czym dyskutowac. Relaksujcie sie, nie wyczytujcie roznych porad itd- skoro jestescie na SR to zapytajcie swoich poloznych one napewno rozwieją niepokojące Was szczegoly.

Ja tymczasem lepiej spię, huuura, na szczescie:) Bolą mnie tylko coraz bardziej kolana, bo juz duzo kg przytylam i nosze maluszka. Smieje sie, że do 100kg nie moge dojsc ;> a nie duzo brakuje:( ale coz jestem wysoka, ciezkie mam kosci ;)
Mnie dzis zaczyna się 34 tc. Oj jak ten czas zapitala....

Milego dzionka brzuchatki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha...
NATALU gratulacje!!!
Pamitaj, rozwód to nie koniec świata:) ama go przezylam i jestem przykladem kobiety, ktora nie poddala sie i sama staneła na nogi. Co prawda bez takich zawirowan jak ty ale wierzę, że silna baba jestes i wszystko bezie w porzadku:)
Pomysl z tej strony jakas bylas silna że zdecydowalas sie podjąć ten krok...inne kobiety wolą siedzieć z alkoholikami, bijącymi mężami-jednm słowem z patologią- a Ty- wlasciwie MY powiedziałysmy takiemu zyciu powiedzieć NIE!!!!

Trzymam kciuki za Was :):*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Mimii:) I Wam Dziewczyny też:) Z mężem nie byliśmy razem już od 3lat tylko rozwód jakoś się przeciągnął no ale jestem wolna i to jest najważniejsze.

U mnie słonko jakby wychodzi zza tej mgły:)
Buziaki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, niedobrze, że Was bolą brzuszki. Odpoczywajcie ile możecie.

Mimi ma rację, że odkształcenia to rzecz normalna. Np. jak mała główka dziecka przeciska się przez "ciasny korytarz", to robi się taka stożkowata, ale to wszystko się potem normuje. Patrysia ma na brzuchu naczyniaka od samego urodzenia. To taki krwiaczek, na początku rósł, tak że myślałam, że w końcu pęknie, tak napływał krwią, ale po skończeniu przez Patrycję roku zaczął się powoli wchłaniać, dalej jest widoczny, ale zanim młoda pójdzie do szkoły to myślę, że nie będzie po nim śladu.

Natuś gratuluję, ale z tym, że za ojca uznają byłego męża to durnota jakaś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Mimii to już niedługo.. 1,5 miesiąca :) też tak chcę hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi, ja też jak patrzę na Twój suwaczek, to myślę jak mało czasu już zostało Ci do finału, a potem patrzę na swój i mi się dłuży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krwiaczek na główce a naczyniak to jednak dwie różne sprawy... "Dobrze" że tamto maleństwo miało "tylko" krwiaka po tym wyciśnięciu... Nikt nie pomyśli o tym że mogło dojść do jakiegoś wylewu do komór mózgu u dziecka i brzydko mówiąc mogłoby takie dziecko juz nie byc normalne...albo łożysko mogłoby się odkleić i koniec z dzidzią! Tak samo wcześniaczki... cudem jest że przeżywają ale co z tego, jak nikt nie myśli o ich przyszłości i potem większość (nie wszystkie) z tych dzieci ląduje w tvn'ie i prosi o pomoc, bo każde ma jakiś niedorozwój... a nie każdego stać na odpowiednie prowadzenie takiego dziecka.. wiąże się to z długoletnią rehabilitacją i pozostaniem matki w domu... Wiem, że okrutne to co napisałam, ale każdy mysli tylko "o dzisiaj", a co z jutrem? Jutro matka zostaje sama z takim dzieckiem, lekarze umywają ręce (w przypadku np opisywanego przez nas manewru i związanych z nim powikłań) i jutro zaczyna być dla tej matki gehenną...

Nataluś jednocześnie gratuluję ale i współczuję nieprzyjemnych przeżyć... :/ oby wszystko już szło po Twojej myśli...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Mamuśki.

Rano zawiozłam córcie do przedszkola i troszkę pospacerowałam po ogródku. Krokusy i przebiśniegi ślicznie kwitną, zaczęły wschodzić żonkile i narcyzy, ptaszki ślicznie ćwierkają, na drzewkach wiśni coraz więcej pączków - jednym słowem wiosna, a wszystko na około budzi się do życia. Jeszcze troszkę i nasze Maluszki też przyjdą na ten świat. To będzie najpiękniejsza oznaka tej wiosny lub lata.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorcis-brzmi kusząco :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Perła mi też właśnie podoba się ten fioletowy - wydaje mi się nautralny (i dla chłopca i dla dziewczynki) - a mężulkowi podoba sie ten zielony... pożyjemy zobaczymy
Daj mi znać jak już dostaniesz ten wózeczek czy nadal jesteś zadowolona - chociaż pewnie to się okaże po jakimś czasie użytkowania.

Ja dzisiaj w końcu się wyspałam. Zasnełam ok 2 ale spałam do 10 :)) Od razu lepiej się czuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Was, dziewczyny, naszły myśli. ja też jestem bardzo przeczulona na punkcie zdrowia bobaska. sama pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi i niestety część z nich nie miałaby problemów, gdyby nie uszkodzenia okołoporodowe. ale pamiętajcie, trzeba włączyć pozytywne myślenie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po glukozie. Dla mnie koszmar. Jeszcze to dwugodzinne czekanie. Ale mam już to za sobą, tylko mam nadzieję, że wyniki będą ok. Jutro odbieram. Co do wyciskania to też się boję, ale mój lekarz kazał mi się nastawić raczej na cesarkę. On nie wyciska dzieci, jak jest za duże, albo mama traci siły to robi cesarkę, wychodzi z założenia, że nie ma co narażać maluszka na tego typu "atrakcje".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę Wam trochę pomarudzić.
Wiosna nastała, chciałam sobie powyciągać jakieś wiosenne rzeczy a tu lipa, w nic się nie mieszcze. Mam już dość chodzenia w ciągle tych samych spodniach ciążowych. Chciałam powyciągać jakieś jeansy, takie co mi zawsze luźne były, bym je nosiła bez zapinania, albo jakoś bym pokombinowała, żeby się nadawały, ale nie mogę nawet na dupe naciągnąć, zostają na wysokosci ud i koniec. W żaden żakiecik, kurteczkę wiosenną się nie mieszcze, bo nie mogę się zapiąć na brzuchu... Zawsze się cieszyłam na wiosnę, że można się lżej ubrać, ale teraz.... :(
I w związku z tym wszystkim przebywam ostatnie dni w konsternacji i smutku :(
Patrzeć na siebie nie mogę, szczególnie jak jestem w negliżu, bo wyglądam jak jakaś zniekształcona purchawa, w ogóle do kobiety nie podobna, szybciej do ropuchy :( Wszyscy mówią, że dobrze wyglądam, że ciąża mi służy, a ja się czuje jak jakaś pokraka :(
Też tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria mam to samo. przytyłam już 15kg i czuje sie fatalnie. przed ciążą miałam sporą niedowagę i teraz slysze komentarze,ze w końcu wygladam jak kobieta, ale ja czuje sie jak oblesny wieloryb. dodatkowo wczoraj gin nakazał mi lezeć bo rozchodzi mi sie spojenie łonowe i ogólnie mam mega doła. jestem strasznie obolała i mam juz dosyć. od poczatku ciazy miałam bardzo ograniczony ruch, bo zagrożenie i dodatkowo teraz uswiadomił mnie, że czeka mnie min 1,5 m-ca leżenia /nie plackiem, ale większość dnia mam leżec/. wiem, że nadal będę tyła. jak się nad sobą zastanawiam, to wydaje mi si, ze mam niezdrowe podejście do wagi. coś na kształt anorektyczki chyba. sama nie wiem ale ogólnie psychicznie już
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...wysiadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w sumie przytyłam 3kg ale żadnych spodni i spódnic dopiąć nie mogę, kurtki też rozpięte noszę, całe szczęście że w każdą bluzkę jeszcze wlezę :) tzn w każdą tą co się rozciąga :D

ps dzis mam fatalne samopoczucie-psychicznie i fizycznie... a muszę się wybrać do gd głównego :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nie dość że jestem większa, to jeszcze mi się cellulitis na dupie zrobił, buuuuhuuuhuuuu :'''''(((((

Nigdy się sobie nie podabałam, ale teraz to już jest mega dół
:'''''((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3kg?! Szczęściara! U mnie dyszka na liczniku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehee dziewczyny - wieloryby nie łamcie się ;)
Ja wiedziałam co mnie czeka i już jakiś czas temu pochowałam na tyły szafy rzeczy, których nie ubiorę przez jeszce długi czas. Po pierwsze teraz jestem brzuchatkiem a po porodzie- no cóż- nawet jesli się uda nam wcisnąć po tygodniu w stare ciuchy to i tak będzie to własnie "wcisniecie się" - ciało się zmienia nawet jeśli waga wraca do normy, dlatego już sobie zbieram garderobę na lato: tuniki, legginsy, krótkie spodenki do rozszerzanych bluzek itd.
A teraz noszę obsisłe sukienki bo tez mam już dosć jeansów. W końcu nie musze się martwić że nie mam dość płaskiego brzucha by móc je ubrac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria z tym cellulitem to mnie też dopadł tym razem:/ Ale wiesz co mi poprawia humor? Ze po porodzie jak już połóg minie będę mogła się wreszcie wybiegać i zacznę to robić codziennie i dziurki w tyłku poskromię;) No i już sobie dobrego kremu szukam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehehehe...

Daria wiesz ja dzis tez przerzałam szafe;/ i tez jakis dół mnie opadł... Pobieglam na Gildię kupic jakis plaszczyk,ale jakas masakra-nie szukalam tyko na teraz tylko tez i na potrm, bo w ciazy cale zycie chodzic nie bede. Ale niestety nie kupila nic, jeden mi się podobal i moze jeszcze dzis tam podjade. Ja tez przybralam juz od 1-wszej wizyty 15kg;> przed samą ciaza tez przytylam wiec wygladam jak wygladam, dzis moj małż-nie małz powiedzial: "faktycznie Ci udka przytyly" nosz kur...mać!!!! Załamka totalna.... no ale pocieszam się,że nie wygladam na 95kg zywej wagi :D Ale mam nadzieje,że do 100kg nie dobiję ;> Po pologu biore sie ostro za siebie, nie ma zmiłuj!!!!!!

Dosc tych wkurzajacych tematów wielorybowatych ;> Rosna w nas Bejbiki i to najwazniesze, a waga...dużo jest grubasów na swiecie, ale my nimi po okresie pologu nie bedziemy :D:D:D( mam nadzieje)!!!!!!

Wiem,ze nie wejde w swoje super kurteczki po ciazy, chyba je wystawie na sprzedaz,a sa takie fajoskie ze mi zal :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha...
no tak patrzac na moj suwak to naprawde juz niedaleko :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi bede wredna ale ciut lepiej mi się zrobiło jak przeczytałam, że Ty też masz 15 na przodzie ;-) Tak jakoś mi raźniej hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochane nie jesteście same:) Ja też 15 przytyłam,a do końca jeszcze 10 tygodni.I co najlepsze lekarz na ostatniej wizycie powiedział mi,że mogę przytyć w ciąży 15 kg-także limit mi się już wyczerpał.Cellulit też na pupie i pośladkach jest,a do tego jeszcze rozstępy na tyłku:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :-) Ja też jestem co raz większa... :-( ale też myślę o tym, że po połogu sie ostro wezmę za siebie :-) Spacerki długie z młodym, troche gimnastyki z nim (są ćwiczenia do ćwiczenia siebie z dzieckiem takie fajne ;-)
A póki co kupiłam sobie 3 bluzeczki, tuniczki na sezon letni i wierzę, że będzie dobrze :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja też do Was dołącze - ja mam już 10kg (w tym przez ostatni miesiąc przytałam 3kg!) Jakiegos doła z tego powodu nie mam - może dlatego, że mój mężulek mówi, że mu sie podobam :))
Mam coraz mniej ubrań w które wchodze, mam wrażenie ze ciągle tak samo chodze ubrana :( Ale szkoda mi teraz kupować sobie ciuszki które będe nosiła tylko w ciązy.
Celulitis miałam zawsze ale teraz to sie powiększył ( głównie na udach) a ja mam do tego jeszcze żylaki (które są baaardzo widoczne) i w tym roku nawet w spodniach 3/4 będzie je widać :(((((
Mąż mnie pociesza, że jak dojde do siebie to je zoperujemy (znowu!).
Mam tylko nadzieje, że moja dzidzia nie odziedziczy tego po mamusi echhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
ja już mam na plusie 17 wiec pewnie jestem rekordzistką:( i do tego teraz zajadam frytki:P ale nie martwię się :) zgubie to wszystko:)
a ja byłam dzisiaj na zakupach i kupiłam śpioszki i body:) wiec mam już coraz więcej:)
buziaki kochane brzuszki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wróciłam już dotleniona z biblioteki.... pogoda-cud miód malina-wiosna pełną parą!!!!!!!!!!!!!!!!! :D

a ja się ubrałam-kozaki, golf, ciepłe rajstopy, kurtka, szalik ;) zaraz wchodzę pod prysznic :)



no z****iście.... to ja teraz się zmartwiłam, że za mało przytyłam... :/ tak źle i tak niedobrze :) mam nadzieję że przez ostatnie dwa miesiące nadrobię, bo teraz właśnie mi się zaczął 7m-c... ale leci ten czas.... ps cellulit na dupie i udach i tak mnie dopadł-skurczybyk :/



No ja tez sprzedałam mój najzajebistszy :) płaszczyk skórzany, bo na metce było S, ale byl juz ciasny przed ciążą więc stwierdziłam że po ciąży na pewno w niego nie wejde....



Ide po coś na obiadek, ale nie mam żadnej koncepcji...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już drugi dzień zajadam się pomidorówką :)
przed ciążą trzeba było baardzo mnie namawiać na zupki a teraz zjadam je z apetytem
a na deserek zrobiłam miche sałatki owocowej mniam mniam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie zamartwiajcie się wagą. Zobaczycie jak super będzie leciała w dół po porodzie, a przy karmieniu piersią to już wogóle bajka.
Większość moich znajomych po ciąży jest chudsza niż przed zajściem.
Mi teraz doskwiera najbardziej brak mobilnośći, szczególnie w wannie, samochodzie albo przy ubieraniu butów, no i zaczynam puchnąć, nie wiem czy to nie za wcześnie..
Okruszku, ja też właśnie wróciłam z biblioteki, zresztą jestem tam co drugi dzień, spociłam się okrutnie i czuję ,że chyba jakieś przeziębienie mnie dopada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczynki !
Dopiero nadrobiłam wątek, bo 2 dni mnie nie było....

....A ja latałam, latałam i wylatałam :-(((((
Byłam wczoraj na wizycie u mojej gin. Nic się nie działo, ale już 4 tyg. minęły i po zwolnienie musiałam iść i na kontrolne badanie i usg.
No i wyszło, że mi się skróciła szyjka troszkę i nie na całej długości jest zamknięta :-((( No i czeka mnie leżenie - znowu !!!!!
Na razie 2 tygodnie leżenia i luteina, a potem do kontroli.

Czy któraś z Was ma podobnie ? Tak się zastanawiam, bo nie wiem czy taki trochę otwarty kanał szyjki, ma szanse się jeszcze zamknąć po tym leżeniu i lekach ? Czy może ja już do końca ciąży - znaczy 2 m-ce ponad będę leżała ??? Trochę mnie to przeraża .......

W związku z tym SR oczywiście odpada - przynajmniej na najbliższe 2 tyg.

Poza tym z dobrych wieści - moja Córcia ma się dobrze - jest zdrowa i duża, gdyż waży ok. 1360 gr. Z wczorajszych wyliczeń usg, termin wyszedł mi na 11 czerwca !!! A wyjściowo był na 23 czerwca, a potem w 16 tc wyszło że urodzę niby 20 czerwca. Ale się to wszystko zmienia .....

Z tyciem to mi poszło chyba tylko w brzuch i biust. Mam + 10 kg na wadze.
Ale ze standardowych tabel przyrostu wagi w ciąży wynika, że jest o.k. i że 2 ostatnie miesiące, standardowo wcale nie jest największy przyrost, bo większy szacunkowo jest podobno w 6-7 mc niż w 8-9 mc. Jakoś mi się nie chce wierzyć...
Ech.....
Teraz przykuta do wyrka, będę miała czas na bieżące śledzenie netu no i na książki i moje ulubione krzyżówki.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja od pierwszej wizyty mam 8 kg na plusie (zostały jeszcze 3 miesiące). liczyłam wcześniej, że też przytyję najwyżej 15kg, ale podejrzewam, że tak się nie da.
moja siostra sporo przytyła i jej to zostało, więc może to rodzinne... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powodzenia, Myszko. nie wiem jak to jest z szyjką, ale od początku ciąży brałam luteinę - 3x3tabl. zapisała mi je inna lekarka, a tak naprawdę nie było takiej potrzeby.
to miłego leżakowania:) trzymam kciuki, żeby były tylko 2 tygodnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ellou dziewczyny :)

no u mnie dziś pomidorówko-marchewkówka przetarta osobiście na sitku i jest przepyszna :)

Nataluś, z tymi rozowdami tak właśnie bywa, że później coś się ciągnie. Ja jestem "tą drugą", ale całe szczęście nie byłam przyczyną rozpadu małżeństwa mojego aktualnie narzeczonego... ciężkie tematy... Ale gratuluję sfinalizowania i wkroczenia w nowe zycie :)

Dziewczyny, ja też czuję się jak mały słoń, pomimo że przybyło mi normalnie (+8kg), ale czuję, że wszystko idzie mi w brzuch. a mała jst coraz większa i budzi się wraz z budzikiem mojego K. i regularnie uprawia gimnastykę, więc już pospać sobie nie pośpię ;)

Dziś po glukozie 75g - nawet lepiej to zniosłam niż przy 50g

A zaraz do SR pędzę

Buziaki dla was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh, no to i ja się "pochwalę", u mnie +15kg :/ Na szczęście idzie mi w brzuch, buzia zrobiła mi się pyzowata no i nogi puchną (musiałam kupić balerinki o 1 rozmiar większe!!!!!!), dłonie (obrączka już dawno leży w pudełeczku). Nie muszę więc chyba mówić, że zakładanie skarpetek zajmuje mi kilka minut :).
Ciuchy: właśnie teraz, jak zrobiło się ciepło, to wyciągnęłam swoje bluzki na krótki rękaw, które ku mojemu zaskoczeniu są rozciągliwe :) Spodnie ciążowe mam 1szt, ale bluzkami nadrabiam, kurteczkę wiosenną na dwa guziki u góry kupiłam sobie w lumpie za 25zł, a i po ciąży myślę że mi posłuży- na mojej koleżance przynajmniej wyglądała dobrze hehe
A dziś byłam u gina. Lekarz nie stwierdził jednoznacznie, że mojej córci grozi wodogłowie, ale jest prawdopodobieństwo. Ja jednak się i z taką możliwością pogodziłam. W końcu w dzisiejszych czasach, w dobie dobrego sprzętu medycznego i chorujących dzieci nie ma rzeczy niemożliwych, takie wady można operować. Pociechą dla mnie jest fakt, że od prawie miesiąca komora mózgowa się nie poszerzyła, obwód główki jest proporcjonalny do tygodnia ciąży i reszta narządów wewnętrznych też jest ok. Pozostaje mi mieć nadzieję, że wszystko skończy się pomyślnie. Mała waży 1200kg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka trzymam kciuki za Twoją maleńką!!! Będzie dobrze :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja tez ponarzekam, 2 tygodnie temu miałam +10 kg a teraz nie wiem bo sie boje wejść na wagę, przed ciążą w wakacje przytyłam też prawie 10 kg wiec czuje sie słoniowato. Mój gin powiedział ze mogę tyć 1 kg na miesiąc, chyba jest to nierealne!!!
Ja uwielbiam sukienki, mam ich sporo no i teraz wreszcie mogę je nosić nie wciągając brzucha hehe, też kompletuje ubrania na lato, głownie rozpinane tuniki. Musze się pochwalić ze dzis w lumpie dostałam sztruksową marynarkę h&m za 5 zł!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do zrzucenia wagi po porodzie to i tak macie lepiej bo w większości jesteście młodsze ode mnie, ja w czerwcu kończe 31 lat. Jak patrze po koleżankach to te po trzydziestce dłuuuuugo chodzą z "ciążowymi brzuszkami" po :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo Ci dziękuję 3oko... podbudowałaś mnie cholera - ja za miesiąc kończę 32...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze raz dzięki za ciepłe słowa Dziewczyny:*

Ja również przytyłam 15kilo:) Hi hi pechowa 15nastka u większości z nas:) Ale ja tam się baaardzo cieszę:D Bo w zeszłej ciąży przytyłam 27:)
A teraz to już miesiąc mi został z kawałkiem to już aż tyle na pewno nie przytyję:) No a zresztą wtedy schudłam 30 kilo w 3 miesiące, więc i tym razem pewnie się uda:) I mi i Wam wszystkim również:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem stara :/ buuuuuuuuuuuu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia nie histeryzuj :P Moja znajoma też w Twoim wieku, przed ciążą była taką pyzulką, po ciąży dziecko wyssało z niej dużo więcej niż ważyła przed, więc uszy do góry. Poza tym trzydziestka to dla Ciebie bycie starym? wtedy się najlepszy czas zaczyna :>
Oj Iza, oby było jak mówisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obiektywnie nie czuję się staro:p Ale wśród Was - i owszem, lol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 oko to jesteśmy dwie. Ja też w czerwcu skończę 31 :)))

Aniouka fajnie, że wszystko się u Was normuje, Będzie dobrze. Trzymajcie się.

Myszka leżcie sobie i odpoczywajcie, a wszystko się ułoży. Widzę też, że teraz masz termin na ten sam dzień co ja ;))

Mi przybyło prawie 9 kg, ale pocieszam się tym, że ponad 3600 to waga dzieciaczków. Na razie rośnie mi tylko brzuszek, więc w niektóre rzeczy da się jeszcze wcisnąć i nawet jakoś to wygląda.

Byłam dziś u fryzjera - mała zmiana, a cieszy.

Życzę miłego wieczoru.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia, no przestań! wez pod uwagę to ze masz juz drugiego Bąbelka a nie pierwszego więc uwazam ze 30 lat na drugie jest w sam raz :)

My chcieliśmy płodzić Maleństwo we wrześniu przyszłego (znaczy juz tego) roku, ale wyszlo jak wyszlo i splodzilismy w zeszlym roku-a jaki fart ze we wrzesniu :D

ps ja mam 26 :) ale wydaje mi sie ze wiek o niczym nie swiadczy...no chyba ze chodzi o kwestie fizyczno-zdrowotną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia co Ty wygadujesz ! Jestes młodziutka :) Rożnica wieku 2-3 lata to żadna róznica
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, gadałam z tą koleżanką, nie pamięta jak ten lekarz się nazywał, w dok. też nie ma jego nazwiska, ale mówi że to żaden z tych którzy pracują teraz (sprawdzałyśmy na stronie szpitala). Z tamtej kadry została tylko Sowińska (z tego co ona pamięta). Podobno bardzo dużo skarg było na tego lekarza, może dlatego go już nie ma. Uffff :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria wiem co czujesz, też na siebie nie mogę patrzeć. Jeśli kobiety w ciąży puchną to mi spuchło, ale dupsko. Szału idzie dostać, bo wszelkie bluzki i swetry dosięgają tylko do połowy brzucha. A do lustra wolę nie podchodzić, żeby sobie nerwów nie psuć. Ten miesiąc był przełomowy jeśli chodzi o tycie. Teraz jak mi się w nocy coś zachce zjeść to już się powstrzymuję.

Iza, współczuję leżenia, to musi być trudne...

Mi tam po poprzedniej ciąży wcale super waga w dół nie leciała. Schudłam może 4 kg, a pozostałe kilogramy dopiero przed obecną ciążą zrzuciłam.

aniuko Ty puchniesz, a mi obrączka spada nie wiem jakim cudem. Byłam dziś z córką w kulkach, to mi się tam zsunęła i musiałam jej szukać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak okruszek masz rację ;) chodzi o kwestie fizyczne heh- 2 dni temu mąż kupił mi bujany fotel - i to wcale nie jest żart! :D:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w tym roku kończę 28
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia oszalałabym z radości, gdybym dostała taki prezent :) Niestety w mieszkaniu brak miejsca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale super :) fotel bujany - niestety u nas też nie ma miejsca.

Wizdzę jednak, że sporo nas 30-tek :) - mi już 32 leci i też pierwiaską jetsem

Pozdrówka brzuchatki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do wagi to mam 2,5 kg więcej niż przed ciążą, ale na początku schudłam 5 kg. We wszystkie spodnie sprzed ciąży wchodzę, tylko w brzuszku się nie dopinają. Mam 24 latka, w lipcu skończę 25.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyżbym była najmłodsza??? Mam 23... hi hi, to się gówniarsko poczułam... Z ciekawych prezentów od mojego pomysłowego Kochanie to dostałam poduszkę taką do spania zwykła... A na imieniny kiedyś dostałam bombki, bo to przed świętami:DDD Ale fotelem bujanym to bym nie pogardziła:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, ja w lipcu 26 :)
a fotel bujany ma moja mama, więc chyba często będę córcię wysyłała do babci na kołysanie :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi na dniach stuknie 29 ... i też chętnie bym sie pobujała w takim fotelu bujanym :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja się bujam ;) I wróciłam w ciąży do haftu krzyżykowego ;) Tak więc haftuję maki w bujanym fotemu i tylko patrzeć jak będę sobie jabłuszka trzeć na tarce :p
Dobrej nocki "nastolatki" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
Mammamia chyba troszku przesadzasz;P tarcie jabluszek to nie wyrocznie, predzej zeb do szklanki:Dbujaj sie ile wlezie, bo oem Twoje dzieci z tego fotelika cię wypedza-tak jak ja jak bylam mala wypedzilam moja ciotke :D
Ja dzis chyba mam te s. przepowiadajace-bol-moze to nie bol ale cmienie takie jak przy miesiaczce. Hmmm...swieta zxa pasem a tu te skurcze, ciacho vhcialam piec, jecha cna zakupy i nie wiem;/ ale jeszcze leze takze sie zastanowie.

Milego dzionka:)

P.S. Ja mam 29lat i tez jestem pierworódką więc spoko luz brzuchatki :)Natalia tylko zaniza nasza srednia, ale to bardzo dobrze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi stuknie w tym roku 28, ale to dopiero w listopadzie, hihi. Wiec póki co mam 27 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wychodzi na to, że jestem w "średnim wieku" jeżeli chodzi o nasze forum. Ale u mnie to też pierwsza ciąża. Nataluś nieźle nam miesza w statystykach. Nie dość że najmłodsza to jeszcze 2 raz w ciąży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczęta! muszę się z Wami podzielić moim szczęściem :D dziś idziemy odbierać klucze do naszego mieszkanka :D już nie mogę się doczekać...
Zrobił się tylko mały problemik w tym że wszystko nam się wydłuży, bo kolega który miał nam stawiać ściankę gipsową (czy jakos tak) wyjezdza i dupa a nie chcemy brac nikogo z ogłoszenia.... A moze Wy macie kogos sprawdzonego kto umie i stawial juz sciany i podwieszał sufity oraz kładzie kafelki???? Poza tym potrzebuję jeszcze kogos do zrobienia okreslonych mebelków w łazience i do zrobienia półko-regału pod telewizor :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszek ja mogę polecić Panów (dwóch) którzy robli remont u moich rodziców i robili właśnie podwieszane sufity, kaflki itp. Tel 500-77-66-90. Bardzo solidni!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku wielkie gratulacje!!!! Super, że przywitacie dzidziusia w nowym, pięknym mieszkanku!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku ale super:) powodzenia w poszukiwaniu fachowców:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słonko a tel jest do tych panów czy do Ciebie?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to okruszek cieszę się razem z Tobą :)
Nowe, własne mieszkanie to fajna sprawa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczęta :* :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku, zazdroszczę ,ze już odbieracie klucze.
Nas bank doprowadza do szewskiej pasji, bo przedłuża w nieskończoność kredyt. Niby decyzja jest, ale musimy jeszcze dostarczyć jakieś aneksy i wszystko potrwa jeszcze minimum 2tygodnie. Przed nami jeszcze kapitalny remont mieszkania więc nie łudzę się ,ze do urodzin małej zdążymy:(
Dopadło mnie choróbsko, gardło boli, katar i ogólnie kiepsko się czuję.
Nie wiem czym się leczyć, bo do czosnku mam wstręt po pierwszym trymestrze. Narazie tylko płuczę gardło. Przydałby się jakiś rutinoscorbin albo witamina C, ale nie wiem czy można.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko... nam tez wydłuzali te formalnosci w banku w nieskonczonosc, niby wszystko mialo byc w 2tyg a jak zaczęlismy 11lutego, tak dopiero teraz (przedwczoraj) wpłynęła kasa... no ale całe szczescie ze juz ! tzn mieszkanko juz, ale przeprowadzka chyba za m-c albo i więcej... bo tez trza wykonczyc to mieszkanko (od dewelopera).
Teraz 3mam kciuki abyscie i Wy szybko odebrali :)
witaminkę C mozesz-jak najbardziej, tylko nie za duzo :) wiem ze ferwexu nie mozna. Poza tym spróbuj płukac gardło solą (na połowe szklanki wsyp ok 5łyzek soli)-obrzydliwe ale mi np pomaga. Pij wodę z cytryną (w sumie to tez wit c :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra, ja idę babkę robić a co by miec do koszyczka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli teraz dopadło Ciebie.... widzę że ta choroba lata po nas wszystkich po kolei. Ja się ledwo wyleczyłam a dopadło Ciebie. 2 tygodnie się męczyłam :(
W aptece dali mi tab do ssania Propolki i syrop Prenatal, ale on jest z czosnkiem i czosnkiem zajeżdza, chociaż smakuje jak malinki. Rutinoscorbin i wit. C możesz brać, ale to chyba niewiele pomoże.
Tak jak dziewczyny wcześniej pisały kup sobie Tantum Verde
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wit. C najwięcej jest w kiwi, agreście, aronii, dzikiej róży i porzeczkach, także truskawkach, brokułach i warzywach kapustnych.
W cytrynie wcale nie ma tak dużo wit. C chociaż jest taka kwaśna jak sama wit. C ;) Zrób sobie zupe brokułowo-kapuścianą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za rady, zaraz wyślę męża po kiwi i sok z aronii.
Tantum Verde mam w sprayu, można taki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sprayu można, ale on działa krócej niż pastylka do ssania Tantum Verde, więc niech mąz Ci jeszce i je kupi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hi hi no zaniżam Wam średnią:) I drugi raz w ciąży jestem:) Całą młodość dzieciom oddałam... Hi hi żartuję:D Za 5 latek dzieci będą "odchowane" i wtedy sobie odbiję:)
Byłam dzisiaj na badaniu jakimś dodatkowym krwi bo mamy konflikt serologiczny i jakieś antyciała badałam. I się podle czuję bo pani mnie skasowała 34zł bo pierwszy raz to robiła widocznie a to badanie zeszłym razem tzn w zeszłej ciąży 150 kosztowało, i wydaje mi się że się pomyliła, i martwię się że teraz pewnie będzie musiała to ze swojej kieszeni dołożyć...
Idę sadzić kwiatki na taras. Buziaki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku gratulacje mieszkanka. Ja dzisiaj odebrałam wyniki glukozę po obciążeniu mam 104 także chyba dobrze. No i mam lekką anemię. Poza tym wszystko ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko rutinoscorbin w ciąży można brać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje okruszku :)Nowe mieszkanie to fantastyczna sprawa :)My do naszego wprowadziliśmy się w styczniu :)A gdzie bedziecie mieszkać :)?Może będę miała sąsiadkę do wspólnych spacerow z dzieckiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będziemy mieszkać po drugiej stronie ulicy ;) dosłownie-przeprowadzamy się na drugą stronę :)
Na ujeścisku-rejony osiedla pogodnego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek tel jest do jednego z tych panów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To blisko ale nie aż tak ;-))My mieszkamy na Nowym Horyzoncie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia ale jestem wredna baba :D a poza tym zazdroszcze Ci, to juz Twoje 2 bejbi, jak ja będę z drugim to chyba poszukam sobie fora dla geriatycznych osób :)
Okruszek gratulacje nowego mieszkanka!
Ja sie też pochwale ze wczoraj obchnęliśmy naszą starą astre i kupiliśmy nowszy samochód:) Już nie bedzie mi wstyd wozić dzieciaczka hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Buahaha, mój mąż uwierzył, że lekarz się pomylił, że jednak jestem w bardziej zaawansowanej ciąży i że zaraz będę rodzić, hehe. Zapomniał całkiem że dziś 1 kwietnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre!:) ach faceci!:D
a jak ja byłam chora to miałam wit. C ale mi zabroniła brać rutinoscorbin tylko wapno dla dzieci i wit C
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze a propos prezentów od facetów, ja 2 lata temu na urodziny dostałam deske seresową (akurat stara pękła), nie ma to jak użyteczne prezenty dla całej rodziny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miało być Sedesową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś,

to my w sumie takie pierwiastki stare babcie ;).

A co do wyniku na przeciwciała związane z niezgodnością serologiczną,, to ja takie badanie robiłam wczoraj (w czasie ciąży już 2 raz) i za kazdym razem płaciłam mniej niż 30 pln (teraz chyba 26pln), więc nie zamartwiaj się, bo babeczka cię dobrze policzyła.

Macie jakiś dobry psikus dla waszych facetów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko zawsze możesz z drugim bejbikiem wystartowac zaraz jak się tylko rozpakujesz z pierwszym ;P

Ja nie jestem dobra w psikusach - nie umiem kłamać bo mi się zawsze micha szczerzy i dupa z tego wychodzi ;)
A może macie jakieś pomysły primaaprilisowe to chętnie kupię:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie dziewczyny mam do sprzedania karuzele FP z Misiami z projektorem i pilotem. Zwykłe są na niej ślady użytkowania. Zainteresowanym prześlę zdjęcia na e`mail. Cena 80 zł. Polecam Zainteresowane osoby proszę o e`maila magdalenasobiecka3@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku, super! My o kredyt będziemy mogli się postarać pewnie za jakieś 2 lata, może ciut wcześniej. Teraz mam umowę do porodu, więc zanim w nowej pracy dostanę umowę na dłuższy czas, to troszkę minie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Okruszku - fajny czas ped Wami :)

Dzisiaj na SR uczyliśmy się oddychania - rany nie wiedziałam, że to jest takie trudne !!!!!!!!!!!! Nie czuje w ogóle przepony :( Musze poćwiczyć w domu - mąż mnie będzie pilnował hehe

Pochwale się Wam,że dzisiaj przyszły moje zakupy (łóżeczko, posciel, przewijak, rożek) :) Składamy właśnie łóżeczko aby sprawdzić czy wszystko z nim ok i pewnie już zostawimy złożone - bez sensu składać i rozkładać.
Dotarło do mnie, że ta WIELKA CHWILA już niedługo i się przeraziłam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, ale super :) My pewnie przywieziemy łóżeczko od siostry męża po świętach
Wciąż szukam wózka :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja większość dnia dziś przespałam i czuję się trochę lepiej.
Jutro za to muszę się wziąć ostro do roboty i przygotować swiąteczny obiad dla teścia i szwagra, odkąd zmarła teściowa mam to na swojej głowie. Mam zamiar zrobić zrazy wołowe - po raz pierwszy- no i oczywiście jakieś ciasta, napewno sernik i metrowiec, sałatki i może bigos.
My łóżeczko odzyskamy dopiero w maju, ale najważniejsze elementy wyprawki już są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku gratulujemy i my :) I zyczymy wytrwalosci i sily w splacaniu....
Ja od jutra zaczynam pzygotowania swiateczne. Robie ciasto-to co dalam przepis, jajka faszerowane, keks, sledzie w rzodkiewce i jajku z majonezem-,mniam- i cwikłe :) Resztę tesciówka:):):)

Milego wieczorku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, ja mam podobnie. Im więcej mam rzeczy dla Maleństwa kupionych i przygotowanych tym bardziej czuje, że to już niedługo, a teraz jak mam przykaz leżenia i mam więcej czasu na myślenie, to nawet jestem trochę przerażona ..... Malutka jest tuż tuż.....
Jeszcze na dodatek nie będę chyba chodziła do SR przez to leżenie, a bardzo chciałam się wszystkiego nauczyć i dowiedzieć, a byłam tylko raz na zajęciach i nie wiadomo, czy jeszcze pójdę.
Tak w ogóle to czas pędzi, z usg mi wyszło, że termin przyspieszył mi się na razie o 10 dni, a jeszcze ta skrócona szyjka, to nie wiadomo, czy w ogóle się doturlam do końca maja z Maluszkiem w środku - także to już tylko 2 miesiące - ale zleciało......
Całe szczęście, że większość rzeczy kupiłam lub wybrałam i trzeba będzie po nie tylko pojechać i przywieść. Trochę zamówię na leżąco przez net np. akcesoria, zresztą i tak chciałam tak zrobić, bo wychodzi taniej.
Zastanawiam się kiedy pojechać po łóżeczko, bo ono sie musi jeszcze wywietrzyć od nowości - przecież to drewno. Myślę, ze pod koniec kwietnia będzie o.k.
Okruszku, gratuluję również - to fantastyczne, że się wszystko udało - ale oszczędzaj się. Takie przeprowadzki, remonty i przygotowania pochłaniają niebywałą energie i siłę, a przecież my - przyszłe Mamusie, musimy dużo odpoczywać.
Nataluś - gratuluje wolności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wczoraj na SR też oddychałyśmy :-) Przypuszczam, że w godzinie "0" to przestaje być takie oczywiste jak to robić :-)

A tak poza tym, to z opowieści naszej pani położnej, która prowadzi zajęcia, wynika, ze te biedne położne i lekarze dużo złych rzeczy słyszą i czytają na swój temat, bo nam mówiła, ze: "to nie jest tak, że tu są same zołzy i nikt Wam nie chce pomóc, są po prostu sytuacje, że nic się nie da zrobić i trzeba czekać albo nie możemy podać jakiś leków, bo to może bardziej zaszkodzić" i szkoda mi się ich zrobiło, bo ja póki co z tym z Zaspy mam bardzo miłe doświadczenia po tej SR.

Miłych przygotowań świątecznych :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No my też już po 1 zajęciach w SR. Akurat było o 1 fazie porodu. Było fajnie. Małżowi też się podobało (trochę się bałam, że bedzie marudził), udzielał się, zadawał pytania... Były same parki, to fajnie, że faceci tak się angażują i nie zostawiają kobiet z tym wszystkim samych, to dużo daje :)
Położna była ze szpitala w Redłowie, bardzo fajna sympatyczna kobita, teraz to już całkiem przekonała mnie do Redłowa.

Chyba mi się włączył syndrom "wicia gniazda". Rano wstaję jak jakiś "świergun" (tak gadamy na ptactwo ćwierkające z samego rana) i na siłę szukam zajęcia co by tu zrobić w kwestii przygotowań do dzidziusia. Przed wczoraj zrobiliśmy mega porządek w sypialni, poprzestawialiśmy meble, tak żeby zrobić miejsce dla łóżeczka i okazało się że brakuje miejsca dla Tajruni, wobec tego "wyprowadziliśmy" psa do drugiego pokoju! Małżon zdziwił się okrutnie jak zaproponowałam tą przeprowadzkę. Jakoś tak jestem przyzwyczajona do tego, że pies musi mieć wygodnie, ciepło, śpi w łóżku i w ogóle luksus. Jak dostaliśmy Tajrunie to miała 4 tyg, pierwsze noce strasznie piszczała i żeby nie piszczała brałam ją do łóżka, no i tak zostało. Potem Tajrunia stała się duuużą 30-kilową Tajrą, ale w łóżku została. Po przeprowadzce postanowiliśmy (ja oczywiście postanowiłam z cięzkim sercem), że nie bedzie spała na łóżku. Dostała swoje własne psie posłanko, ale spała koło nas. Ja męczyłam się strasznie, chyba gorzej to przeżywałam niż ten pies. Ze 2 tygodnie potrwało zanim zupełnie zaakceptowała to że nie śpi na łóżku i przestała nam się podstępem do łóżka ładować. No a teraz jak wypaliłam z pomysłem żeby ją w ogóle z sypialni wyprowadzić to małż był w ciężkim szoku. No ale operacja się udała :) Tajra śpi w dużym pokoju, ma super miejscówe, w nocy jeszcze tak ze 2 razy zagląda do sypialni, idzie w swoje stare miejsce, pomyśli chwile - a nóż da radę się tam położyć...? i wraca do siebie. Jak już mieliśmy ją przeprowadzić to wolę teraz żeby potem nie myślała, że to przez dzidzie. Pewnie sie bedzie czuła zazdrosna, jak starsza siostra (wiem to po sobie) i chcemy jej zaoszczędzić stresów.
Ale się rozpisałam....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak Wam się podobało na SR, 3 oko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej babeczki :)

Ja zabieram sie za prasowanko, posciel te sie pierze wiecpracapenąparą. Potem porzadki i smigam do kuchni :)

Milego dzionka:)

P.S.
Wesołych Świąt Wielkanocnych i Mokrego Dyngusa:) zdrowych dzieciaczków i uśmeichu na codzien :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, mi sie podobało i fajnie ze ludzie tak śmiało się pytają etc. Myslalam ze same mruki będą:) A Twój mąż to fajny koleś, dużo pytań zadawał!
Mi najbardziej zapadło w pamięci to, że aby poród był mniej bolesny i szybko przebiegał wskazane jest małe bzykanko przed :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja nie wiem czy jak się zaczną skurcze to bedziesz myślała o bzykanku ;) Ale faktycznie, skoro sperma zawiera jakies substancje rozkurczowo-przeciwbólowe to czemu nie. Ciekawe czy na ból zęba też zadziała.... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, ale mnie rozbawiłaś tym zębem hihihi
Niedawno wygrzebałam sę z łóżka i jakoś tak nie mam na nic siły i nic mi się i nie chce. Ale ten Twój post mnie rozbawił i dostałam przypływ energii :)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha, a widzisz 3oko;) Bzykanko;)
Gdzies już pisałam, że seksik bardzo mi pomógł w krytycznym momencie. A już mnie chcieli zabrac na patologię i podłączyc pod kroplówkę. Pewnie rodziłabym cały dzień... Nie zgodziłam się i wróciłam do domu. Postanowiliśmy z mężem trochę "pomóc" tej naszej opornej córce i dosłownie zaraz "po" dostałam pierwszego skurczu:) Następne były co 10 minut, zaraz potem co 7 i wtedy już byłam gotowa do wyjazdu;)
No a urodziłam po 4 h od tego pierwszego skurczu po bzykanku;)
Także nawet jesli teraz macie opory, to kiedy przyjdzie TEN czas róbcie to ile wlezie, będzie Wam naprawdę łatwiej:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja gdzieś wyczytałam, że sex pomaga przyspieszyć poród, ale dopiero w momencie, gdy minął termin, a wcześniej nie ma szans :) Tak czy inaczej to u mnie numer 1 w dzień porodu i mam nadzieję, że tak jak Ty mammmamia że urodzę w chwilę :>

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam właśnie babka opowiadała, że seks pomaga się rozluźnić i wywołuje skurcze macicy, a poza tym bardzo dobre właściwości ma sperma, bo działa przeciwbólowo ;)
Kto by pomyślał, że nasi mężczyźni kryją w sobie taki skarb ;) (dosłownie i w przeności)

Ale to już nawet sama zauważyłam, bo jak czasami nam się zdażyło bzyknąć jak miałam okres to bardzo pomagało mi to na bóle menstruacyjne! ;) A czasami przyspieszało okres (ale tak minimalnie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm, a potem nie czułyście się skrępowane jak Was w szpitalu badali, świeżo po bzykaniu?
Ja chyba czułabym się niezręcznie, chociaż sama nie wiem. Przy pierwszym porodzie to była ostatnia rzecz o której bym myślała, ale za drugim kto wie moze spróbujemy metody.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakiś czas temu na następny dzień po bzykaniu miałam wizytę u gin i się bałam czy tam coś nie zostało.... No ale co w końcu to normalne, że ludzie się bzykają a ginekolog powinien o tym wiedzieć najlepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No w sumie sami ginekolodzy polecają tą metodę więc liczą sie z konsekwencjami. Zresztą co to dla nich przy całym tym porodowym hardcorze, niektóre kobiety nie zdążają z lewatywą i w trakcie porodu się wypróżniają, to chyba dużo bardziej nieprzyjemna sprawa, uff dobra zejdę już z tego tematu, bo jeszcze muszę kolację zjeść.
Dobrej nocki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello
Wpadłam życzyć Wam Zdrowych i Wesołych Świąt!!!
Jedzcie ile sie da, bo juz niedługo dieta cyckowa nas dopadnie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przywieźli dzisiaj kołyskę :))) Już skręcona stoi :))) Aż miło się patrzy :))) Nareszcie coś się ruszyło w moim gniazdku :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, wszystkiego naj, naj, zdrowych i wesolych. Jutro jedziemy do gdanska do Olszewskiego na 4D :-)-nagrac plytke- taki prezencik na zajaczka:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0




ZAPRASZAM DO NOWEGO ŚWIĄTECZNEGO WĄTKU




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny Wesołych Świąt Wam życzę.. no a w przyszłym roku już wszystkie będziemy rozpakowane :)))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry