Widok
Mały odpadł :)
Dałam mu na śniadanie jajecznicę i kanapkę z szynką - wcinał, aż mu się uszy trzęsły. Hihi, chyba zmienimy mu menu :) Kaszkę też lubi, więc będzie na drugie śniadanie z owocami. No i potem na kolację.
Nie ma słonka, ale dość ciepło jest. Jedziemy na bulwar i do piaskownicy.
Miłego dnia dziewczynki !
Dałam mu na śniadanie jajecznicę i kanapkę z szynką - wcinał, aż mu się uszy trzęsły. Hihi, chyba zmienimy mu menu :) Kaszkę też lubi, więc będzie na drugie śniadanie z owocami. No i potem na kolację.
Nie ma słonka, ale dość ciepło jest. Jedziemy na bulwar i do piaskownicy.
Miłego dnia dziewczynki !
hej:)
dzięki za zyczonka:)
co do urodzin,to mała wybrała różaniec:)a później kase i oddała ją tacie,więc był bardzo zadowolony:)
u nas z jedzeniem wygląda tak:
7-8:mleko lub kaszka
10:chlebek z masełkiem i jajkiem
13:obiadek
17:deserek,tzn owoce z jogurtem albo twarożkiem
20:mleko lub kaszka
no i oczywiście flipsy,ciasteczka misie i takie tam różne jej pyszności,które mogłaby wcinać bez przerwy,w przeciwieństwie do reszty posiłków
dziewczyny doszło mleko do Was?
dzięki za zyczonka:)
co do urodzin,to mała wybrała różaniec:)a później kase i oddała ją tacie,więc był bardzo zadowolony:)
u nas z jedzeniem wygląda tak:
7-8:mleko lub kaszka
10:chlebek z masełkiem i jajkiem
13:obiadek
17:deserek,tzn owoce z jogurtem albo twarożkiem
20:mleko lub kaszka
no i oczywiście flipsy,ciasteczka misie i takie tam różne jej pyszności,które mogłaby wcinać bez przerwy,w przeciwieństwie do reszty posiłków
dziewczyny doszło mleko do Was?
heja
no Daga u nas też ostatnio jest jedzeniowy kłopot :/ a co do tych kanapek, to Marta dostaje i je, a jak już jej się znudzi albo się naje to wypluwa albo porzuca gdzieś, teraz popitala właśnie z kawałkiem chleba i parówką ... tak nie chciałam jej ich dawać ... no kabanosy też je, nowości przyjmuje tak sobie jedne są super ekstra od początku inne wypluwa, po kilku dniach są super ;)
nmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmj
to przesłanie od niej ;) chyba Was pozdrawia ;)
Daga szerokiej drogi i jak będziesz miała możliwość to zaglądaj do nas :)
Ala widzę, że Pawełek pomysłowy jak Marta ;) ona z kolei od wczoraj zamyka się w pokojach zatrzaskując drzwi i ucieka na drugi koniec pokoju i krzyczy i się śmieje .... hhihihi mam jej szukać ! a to już zasługa męża bo on jej się chował ;)
miłego dnia !! niech to słońce wylezie zza chmur !!
no Daga u nas też ostatnio jest jedzeniowy kłopot :/ a co do tych kanapek, to Marta dostaje i je, a jak już jej się znudzi albo się naje to wypluwa albo porzuca gdzieś, teraz popitala właśnie z kawałkiem chleba i parówką ... tak nie chciałam jej ich dawać ... no kabanosy też je, nowości przyjmuje tak sobie jedne są super ekstra od początku inne wypluwa, po kilku dniach są super ;)
nmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmj
to przesłanie od niej ;) chyba Was pozdrawia ;)
Daga szerokiej drogi i jak będziesz miała możliwość to zaglądaj do nas :)
Ala widzę, że Pawełek pomysłowy jak Marta ;) ona z kolei od wczoraj zamyka się w pokojach zatrzaskując drzwi i ucieka na drugi koniec pokoju i krzyczy i się śmieje .... hhihihi mam jej szukać ! a to już zasługa męża bo on jej się chował ;)
miłego dnia !! niech to słońce wylezie zza chmur !!
Hej :)
Jutro wyjeżdżamy - w końcu !!!! :D
Ładnie jedzą Wasze maluchy. Paweł ostatnio zmniejszył ilość pochłanianego jedzenia i jedyne, co toleruje bez sprzeciwu, to mleko (???)
U nas jest mniej więcej tak:
7-8-9:00 (w zależności, jak się obudzi) kaszka na śniadanie, potem podjada mi kanapki z talerza
12:00-13:00 zupka
15:00 drugie danie
17:00 deserek, serek lub owoc lub słoiczek
gdy tata przychodzi z pracy, siedzi mu na kolanach i domaga się jego obiadu :)
19:00 kaszka na kolację
1:00-2:00 mleko
Jak Wasze smyki jedzą te kanapki ? Paweł miętoli je w buzi i wypluwa. Czasem weźmie je z powrotem do buzi, częściej zostawia i przychodzi po nową porcję. Nie wiem, jakby to było, gdybym dała mu kanapkę zamiast kaszki na śniadanie. Spróbuję dzisiaj. Może jak będzie głodny, to nie wypluje.
Z przekąsek między posiłkowych daję mu czasem paluszka, albo owoc. Flipsy i wafelki ryżowe jakoś nie wzbudzają jego zainteresowania. Chyba, że jakieś inne dziecko je.
A co do tego, co już je, to praktycznie wszystko. Omijam tylko surową cebulę czy surową rybę. Ostatnio zasmakował mu kabanos :)
Jutro wyjeżdżamy - w końcu !!!! :D
Ładnie jedzą Wasze maluchy. Paweł ostatnio zmniejszył ilość pochłanianego jedzenia i jedyne, co toleruje bez sprzeciwu, to mleko (???)
U nas jest mniej więcej tak:
7-8-9:00 (w zależności, jak się obudzi) kaszka na śniadanie, potem podjada mi kanapki z talerza
12:00-13:00 zupka
15:00 drugie danie
17:00 deserek, serek lub owoc lub słoiczek
gdy tata przychodzi z pracy, siedzi mu na kolanach i domaga się jego obiadu :)
19:00 kaszka na kolację
1:00-2:00 mleko
Jak Wasze smyki jedzą te kanapki ? Paweł miętoli je w buzi i wypluwa. Czasem weźmie je z powrotem do buzi, częściej zostawia i przychodzi po nową porcję. Nie wiem, jakby to było, gdybym dała mu kanapkę zamiast kaszki na śniadanie. Spróbuję dzisiaj. Może jak będzie głodny, to nie wypluje.
Z przekąsek między posiłkowych daję mu czasem paluszka, albo owoc. Flipsy i wafelki ryżowe jakoś nie wzbudzają jego zainteresowania. Chyba, że jakieś inne dziecko je.
A co do tego, co już je, to praktycznie wszystko. Omijam tylko surową cebulę czy surową rybę. Ostatnio zasmakował mu kabanos :)
no Pawel znalazl sobie nowa zabawe- zaczepia mnie i w te pedy ucieka, po to zeby go gonic- przy tym drze sie/ krzyczy w glos, albo smieje sie do rozpuku.
Ech dzieci maja pomysly....
~8:00- sniadanie (kaszka badz kanapka z warzywem)
~11:00- owoce, owoce z ryzem itp
~14:00- obiad
~16:00-17:00- podjada obiad mamie z talerza jak przychodzi z pracy
~18:00- owoce do reki
w miedzyczasie: paluszki, chrupki, soczki przecierowe, jak glodny to ew. kanapka
Ech dzieci maja pomysly....
~8:00- sniadanie (kaszka badz kanapka z warzywem)
~11:00- owoce, owoce z ryzem itp
~14:00- obiad
~16:00-17:00- podjada obiad mamie z talerza jak przychodzi z pracy
~18:00- owoce do reki
w miedzyczasie: paluszki, chrupki, soczki przecierowe, jak glodny to ew. kanapka
heja
no Ala faktycznie to juz są dzieciaczki a nie niemowlęta... ale jakoś mi tak trudno w to uwierzyć, dziś się do mnie MArcik tuliła i tak sobei pomyślałam, że w brzuchu u mnie siedziała a teraz by się nie zmieściła hihihihi
dziś dla urozmaicenia magicznego tulenia i całowania wkradła się histeria hehe nawet nie mam pojęcia o co mogło chodzić :/ ech !
no pięknie Kubuś je !!
u nas ok. 9 kaszka albo kanapka albo jogurt/serek
ok 12 mleczko na sen
ok 15/16 obiadek - albo zupka albo drugie danie - ostatnio bojkot wszystkiego i trudno mi cokolwiek jej zapodać :/ a co dopiero dwa dania ;)
ok. 18 jakiś deserek słoiczkowy albo owoc do łapki
po 20 kaszka na dobranoc
koło 5-6 rano mleczko
w międzyczasie jest jakaś rzodkiewka, truskawka, czereśnia, paluszki, biszkopty, chociaż te ostatnie zlikwidowałam teraz co by coś na obiadek zjadła
no Ala faktycznie to juz są dzieciaczki a nie niemowlęta... ale jakoś mi tak trudno w to uwierzyć, dziś się do mnie MArcik tuliła i tak sobei pomyślałam, że w brzuchu u mnie siedziała a teraz by się nie zmieściła hihihihi
dziś dla urozmaicenia magicznego tulenia i całowania wkradła się histeria hehe nawet nie mam pojęcia o co mogło chodzić :/ ech !
no pięknie Kubuś je !!
u nas ok. 9 kaszka albo kanapka albo jogurt/serek
ok 12 mleczko na sen
ok 15/16 obiadek - albo zupka albo drugie danie - ostatnio bojkot wszystkiego i trudno mi cokolwiek jej zapodać :/ a co dopiero dwa dania ;)
ok. 18 jakiś deserek słoiczkowy albo owoc do łapki
po 20 kaszka na dobranoc
koło 5-6 rano mleczko
w międzyczasie jest jakaś rzodkiewka, truskawka, czereśnia, paluszki, biszkopty, chociaż te ostatnie zlikwidowałam teraz co by coś na obiadek zjadła
Ojej! Jaki ten Pawełek jest słodziutki!!!!! Kochanie malutkie!!!! Dzięki za linka-dodałam do ulubionych ;)
Buziaki dla Nastuśki!!!!!!
Jutro przedostatni dzień szkoły :)))))))))))))
Ja dziś pół dnia przesiedziałam w szkole zdając dokumentację, a następne pół dnia byłam na zakupach :))) Żyć nie umierać ;)
Co do jedzenia, to Kubuś ostatnio upodobał soboie picie mleka między 3, a 4 w nocy :/ Przynajmniej wtedy dłużej śpi :)
ok. 9.00 śniadanko (jak nie mam czasu to kasza, a jak mam, to kanapki, jajcznica, czy cóś)
ok. 12.00 drugie śniadanie (zależy, ale np. płatki owsiane z owocami, jogurt z bułką, a czasami kanapki)
ok. 14.00 zupka
ok. 15.00 drugie danie (ziemniaki lub ryż z mięskiem i warzywami)
ok. 18.00 deser
ok.20.00 kolacja (kaszka)
Buziaki dla Nastuśki!!!!!!
Jutro przedostatni dzień szkoły :)))))))))))))
Ja dziś pół dnia przesiedziałam w szkole zdając dokumentację, a następne pół dnia byłam na zakupach :))) Żyć nie umierać ;)
Co do jedzenia, to Kubuś ostatnio upodobał soboie picie mleka między 3, a 4 w nocy :/ Przynajmniej wtedy dłużej śpi :)
ok. 9.00 śniadanko (jak nie mam czasu to kasza, a jak mam, to kanapki, jajcznica, czy cóś)
ok. 12.00 drugie śniadanie (zależy, ale np. płatki owsiane z owocami, jogurt z bułką, a czasami kanapki)
ok. 14.00 zupka
ok. 15.00 drugie danie (ziemniaki lub ryż z mięskiem i warzywami)
ok. 18.00 deser
ok.20.00 kolacja (kaszka)
Serdeczne życzonka, uśmiechu i słonka,
humorku dobrego, życia kolorowego
oraz wielkich wrażeń przy spełnianiu marzeń
Wielka buźka dla Anastazji !!!

Mała hazardzistka, hehe. Może dziewczyna będzie lubiła ryzyko :)
Ala, masz zupełną rację, że nasze maluchy to już nie niemowlaki, ale tak ciężko w to uwierzyć. Niedawno jeszcze nie potrafiły same usiąść, a tu już próbują mówić, są ciekawskie, denerwują się, robią na złość. Są coraz bardziej samodzielne :)
Maja, dla Ciebie:
www.modzelka.blogspot.com
Madzia, super klimacik masz teraz w domu. Tak bezinteresownie okazywać miłość potrafią chyba tylko dzieci :)
humorku dobrego, życia kolorowego
oraz wielkich wrażeń przy spełnianiu marzeń
Wielka buźka dla Anastazji !!!

Mała hazardzistka, hehe. Może dziewczyna będzie lubiła ryzyko :)
Ala, masz zupełną rację, że nasze maluchy to już nie niemowlaki, ale tak ciężko w to uwierzyć. Niedawno jeszcze nie potrafiły same usiąść, a tu już próbują mówić, są ciekawskie, denerwują się, robią na złość. Są coraz bardziej samodzielne :)
Maja, dla Ciebie:
www.modzelka.blogspot.com
Madzia, super klimacik masz teraz w domu. Tak bezinteresownie okazywać miłość potrafią chyba tylko dzieci :)
hej dziewczyny,
STO LAT, STO LAT DLA ANASTAZJI !!!
no no taki wybor- rodzice trzymajcie sie za kieszen :)
A dzieciaczki fakt tak szybko rosna, juz kiedys wspominalam ze czas ucieka mi miedzy palcami, a jak brac pod uwage postepy Pawla to nie nadazam.
Magda- teraz juz szkraby wszystko kumaja co sie wokol nich dzieje- caluski, 'puszczanie' buziakow i przynoszenie zabawek gdy sie o to poprosi... w koncu to juz dzieci, a nie niemowlaki :)
STO LAT, STO LAT DLA ANASTAZJI !!!
no no taki wybor- rodzice trzymajcie sie za kieszen :)
A dzieciaczki fakt tak szybko rosna, juz kiedys wspominalam ze czas ucieka mi miedzy palcami, a jak brac pod uwage postepy Pawla to nie nadazam.
Magda- teraz juz szkraby wszystko kumaja co sie wokol nich dzieje- caluski, 'puszczanie' buziakow i przynoszenie zabawek gdy sie o to poprosi... w koncu to juz dzieci, a nie niemowlaki :)
no ... juz wiem ;P
gratulki dla Kubusia :) kurcze dziewczyny jak tak czytam to mi się łezka w oku kręci ... ech jak szybko te nasze pociechy rosną ... buziaczki od MArci :*
no to Anastazja wybrała :))))) hehe
a u nas dziś dzien milości :) tulkanie do mamusi, misiów i mega całuski :) normalnie dziecko mi oszalało :) może tęskni za tatuniem hihi a jak widzi jego fotkę to mówi tak rozczulająco "tata" i całuje z cmokiem i tuli ... a ja prawie ryczę ... hihihi mowię Wam słodziak mój !!!!!!!!
gratulki dla Kubusia :) kurcze dziewczyny jak tak czytam to mi się łezka w oku kręci ... ech jak szybko te nasze pociechy rosną ... buziaczki od MArci :*
no to Anastazja wybrała :))))) hehe
a u nas dziś dzien milości :) tulkanie do mamusi, misiów i mega całuski :) normalnie dziecko mi oszalało :) może tęskni za tatuniem hihi a jak widzi jego fotkę to mówi tak rozczulająco "tata" i całuje z cmokiem i tuli ... a ja prawie ryczę ... hihihi mowię Wam słodziak mój !!!!!!!!
hejka,
Nastka wybrala kostke do gry... normalnie hazardzistka bedzie:)hehe
a jesli chodzi o sobotnia imprezke to byla super:))) Anastazja rozbawiala towarzystwo swoimi umiejetnosciami:), minkami i w ogole byla dusza towarzystwa:)
odpadla o 20tej jak codzien wiec dalej impra toczyla sie bez solenizantki:)
Nastka wybrala kostke do gry... normalnie hazardzistka bedzie:)hehe
a jesli chodzi o sobotnia imprezke to byla super:))) Anastazja rozbawiala towarzystwo swoimi umiejetnosciami:), minkami i w ogole byla dusza towarzystwa:)
odpadla o 20tej jak codzien wiec dalej impra toczyla sie bez solenizantki:)
wszystkiego najlepszego dla Julci- spoznone ale szczere :)
a dla Pawelka zawsze szerokej drogi i bez przeszkod- gratulacje dla kolejnego 'wedrowniczka'. Fakt -Daga- jest to wielka satysfakcja i radocha jak widzi sie ze dziecko stawia pierwsze kroki.
Koniecznie sfilmujcie nowe umiejetnosci- bo ani sie nie obejrzysz a Pawel na bierze wprawy i za nim nie nadazysz.
Milego tygodnia dziewczyny
a dla Pawelka zawsze szerokej drogi i bez przeszkod- gratulacje dla kolejnego 'wedrowniczka'. Fakt -Daga- jest to wielka satysfakcja i radocha jak widzi sie ze dziecko stawia pierwsze kroki.
Koniecznie sfilmujcie nowe umiejetnosci- bo ani sie nie obejrzysz a Pawel na bierze wprawy i za nim nie nadazysz.
Milego tygodnia dziewczyny
