Widok

Co Za Sąsiedzi....

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mieszkam w bloku i szanuję swoich sąsiadów. Niedawno urodziłam synka. Myślałam, że coś się zmieni jak ta informacja trafi do moich sąsiadów. Jednak nic do nich nie trafia. Od rana do wieczora ciągłe trzaskanie drzwiami. W dzień gdy moje serduszko drzemie ktoś z sąsiadów tak trzaska drzwiami, że naczynia obijają się o siebie w szafkach a maluch budzi się z płaczem.
Ustna rekomendacja nic nie dała.
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Jacy są Wasi sąsiedzi?
Poradźcie co zrobić??
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 28
A ja mam za ścianą sąsiadkę, która lubi baaaaardzooo głośno (jakby to określić???) pieprzyć się. Już niby koniec, a tu dawaj a piać od nowa. To już chyba naprawdę wolałabym te trzaskające drzwi :-)
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja wspolczuje tobie dziewczno jak ci nerwy wysiadaja przez trzaskanie drzwiami,nie wspolczuj dzieciom ktorych rodzice imprezuja bo to sa normalni weseli ludzie a nie ponuraki zamkniete w domu i wpatrzone w swoje dziecko,chuchajace i dmuchajace.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 37
Tak jak powiedziała moja poprzedniczka:
MOŻNA DRZWI ZAMYKAĆ NORMALNIE :))))))))
ale najwidoczniej dla niektórych to jest za trudne :)))))
pozdrawiam i przestańcie się czepiać,forum jest po to,żeby się wypowiedzieć,ale czytając niektóre wypowiedzi to mnie szlag trafia może załóżcie sobie wątek np.DLA TYCH KTÓRZY CHCĄ SIĘ WYŻYĆ PISEMNIE :)))))))))
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyna szuka pomocy a tu "prawie wszyscy" jej wjeżdżają.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wydaje mi się że jesteś przewrażliwiona ,a to że Twoje dziecko budzi się z płaczem bo gdzieś trzasną drzwi może wynikać z tego że nauczyłaś dziecko usypiać w całkowitej ciszy i byle hałas będzie je budził .

Mam za oknem przedszkole i żłobek dzieciaki z rana są na zewnątrz i krzyczą mimo to mały spokojnie zasypia ,teraz gra telewizor nie jest głośno ale też nie muszę wytężać słuchu i dziecko zasnęło .Na spacery chyba z dzieckiem wychodzisz a na ulicy to dopiero jest głośno ,motory ,karetki i co wtedy idziesz znerwicowana .

Zlituj się nad własnym dzieckiem bo ono na pewno odczuje Twoje zdenerwowanie i samo będzie nerwowe.

Ludzie tak się zachowują we własnych domach można kulturalnie poprosić sąsiada aby w godz wieczornych był troszkę ciszej ,może Ty autorko zanim urodziłaś dziecko też trzaskałaś drzwiami lub słuchałaś głośniej muzyki.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 35
Ehm.. jakoś się doczytałem, że chodzi o drzwi wejściowe naklatkę do domu.
No cóż...
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 0
mozna przyzwyczaic sie do tego typu halasu ale to nie zmienia faktu ze czlowieka szlag trafia, ze sam zachowuje sie dosc spokojnie i uwaza na to jak chodzi np po klatce schodowej a inni maja to w d...a jakby kazdy choc troche uwazal na to co robi bylo by duzo ciszej i spokojniej.
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mysle ze to nie prawda ze akurat uczy dziecka spania w ciszy,
ale jak jest nagly hałas to wiekszosc dzieci sie wzdrygnie, a nie jedno sie wybudzi a jeszcze kilkoro sie poprostu obudzi, mysle ze faktycznie spanie przy radiu w dzien to dobre wyjscie, ciagly kontrolowany radiowy hałas pozwoli lzej przejsc takie zdarzenia.(u mnie jak nie mam wlaczonego radia to tramwaje budza ksiezniczke, bo jak cisza cisza i pedza po asfalcie to wrr mysli wlasnych nie slychac)
jezeli naprawde bardzo Cie irytuje to trzaskanie(moze maja przeciagi czy jakies takie rzeczy) to moze kup im cichy zamykacz do drzwi czy jakis stoper czy takie tam musi cos takiego byc :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 31
ja pisałam o drzwiach na klatkę, faktycznie jest spowalniacz (czy jak to tam sie nazywa), ale często zepsuty :/ Ale juz sie chyba przyzwyczaiłam, już tego nie słyszę, nie zwracam uwagi.
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obawiam się, że nie nauczy sie dziecka zasypiania w głośniejszym pomieszczeniu, jesli ma inne potrzeby wrodzone. Na przykład: jak starszy syn się urodził, to wszyscy na paluszkach, a młody jak zaśnie to nic go nie obudzi. Młodszy chowany w hałasie - bo jak sie ma brata 3 lata starszego, to inaczej się nie da, a bardzo wrażliwy na dźwięki.
A co do siąsiadów... jest taka reklama... weź kredyt w ING, bo szkoda życia na takich sąsiadów;-) A potem miłego spłacania;-)
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 0
weź kredyt w ING, bo szkoda życia na takich sąsiadów;-) A potem miłego spłacania;-)

:)
O tym samym pomyślałam, ale z racji, że sama jestem "szczęśliwą" posiadaczkę kredytu hipotecznego, z chęcią bym się zamieniła, ja oddam swój kredyt i super sąsiadów, a ktoś odda mi swoich upierdliwych, trzaskających drzwiami sąsiadów, ale mieszkanie bez kredytu ;)
Z dwojga złego, kredyt gorszy ;)
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ha! Dokładnie!

też mam kredyt, a wolałabym nawet mieć inny kredyt i inne mieszkanie ;)
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zasłonke im powiesze
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja powiedziałem swojej sasiadce żeby śpię. ...ła
Może to proste ale skuteczne
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 2

Warto trochę ciężej popracować, troszkę się "poświęcić" i "przemęczyć" jakiś czas na mniejszym metrażu by wynieść się z bloku do choćby najskromniejszego domku, na łonie natury.
Z uśmiechem i miłością myślę o moich, blokowych Sąsiadach :), zwłaszcza o Tych, którzy najbardziej przypierd...li się do mnie i moich Dzieci.
Daj Wam Boże wszystko co Najlepsze, zwłaszcza sąsiadów, jakimi sami jesteście.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 37

Mądre bardzo i daj boże tylko piękna pogodę bo jak pitolnie piorun to faktycznie będzie to domek na łonie natury a jeszcze daj boże helikopter bo przecież do domku na łonie natury trzeba jakoś się przemieścić.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bóg zapłać, stokrotnie, za motywację i dobre pomysły. Dobry, życzliwy człeku, jakich wokół wielu. Bóg zapłać.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 2

Uroki życia w bloku!!! Nic nie pozostaje jak się przyzwyczaić
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 35

Nie za co luk .Ale najważniejsze daj Boże zdrowie bo domek na łonie natury jest bardzo wymagający .
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 0

Weź, rozwiń myśl bo nie wiem ku...wa czy się żalisz czy chwalisz.
Nie piszę o 300m2 hacjendzie, na kilkutysięcznej działce.
Próbujesz zniechęcić mnie i innych do inwestycji we własny zakątek spokoju czy z d o ś w i a d c z e n i a smęcisz i odradzasz?
Zdrowie końskie trzeba mieć do ludzi, dla których uprzątnięcie balkonu jest "uszczerbkiem na zdrowiu" i wyzwaniem.
Osobiście, doświadczam cudownego ozdrowienia, z dala od blokowej klatki i "wspólnoty", która kłóci się o to za ile i jaką zieleń posadzić. Nic nie płacę wiatrowi za to, że roznosi mi po krzakach darmowe nasiona ziół i kwiatów. Nie sieję a zbieram co Bóg dał...
Dla zdrowia to sobie drewek do kominka połupię i poukładam, przy 3ce i chłodzonym piwku.
Zachęcam wszystkich pracowitych i wytrwałych do spełniania marzeń o własnej przestrzeni.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 43

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

do góry