Widok
Jakie chrzciny? - problem
Mam taki oto problem:
mieszkamy od kilku lat w Trójmieście, a pochodzimy z mniejszego miasta w zupełnie innej części Polski.
Raczej nie wyobrażam sobie robić chrzcin w domu (dość liczna rodzina), więc zaczęłam rozglądać się za lokalem. No i forma chrzcin jest tu zupełnie inna. Obiad, ciasto i do domu (może winko).
W naszym starym mieście, jak się robi w knajpie, to jest kilka posiłków no i alkohol (różne rodzaje, w tym wódeczka).
No i mam problem, bo znająć teściów i innych, będę zniesmaczeni takim podejściem. Bo muszą opić zdrowie małej. No taka jest tradycja.
Co byście zrobiły na moim miejscu?
mieszkamy od kilku lat w Trójmieście, a pochodzimy z mniejszego miasta w zupełnie innej części Polski.
Raczej nie wyobrażam sobie robić chrzcin w domu (dość liczna rodzina), więc zaczęłam rozglądać się za lokalem. No i forma chrzcin jest tu zupełnie inna. Obiad, ciasto i do domu (może winko).
W naszym starym mieście, jak się robi w knajpie, to jest kilka posiłków no i alkohol (różne rodzaje, w tym wódeczka).
No i mam problem, bo znająć teściów i innych, będę zniesmaczeni takim podejściem. Bo muszą opić zdrowie małej. No taka jest tradycja.
Co byście zrobiły na moim miejscu?