Widok

Karmienie piersią

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny jak uważacie, czy 7 miesięcy karmienia piersią to wystarczająco dla maluszka?
Mamy dietę urozmaiconą więc w ciągu dnia popija sobie max 2 razy, głównie przed drzemkami. na noc nie wystarcza już mu pokarmu i budzi się często tzn. około 6-8 razy w nocy Teraz wyszły ząbki więc potrafi mnie nawet ugryźć. Wczoraj postanowiłam, że już kończę karmienie i przechodzę na butlę, ale dziś mam jakieś wyrzuty sumienia... aczkolwiek Mały zasnął na swoje dwie drzemki bez problemu i nie domagał się piersi a w nocy obudził się tylko dwa razy !
Wesprzyjcie mnie proszę :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
U nas podobna sytuacja, tylko że moja córcia skończyła już 13 miesięcy. Mimo to nadal dostaje pierś 3 razy na dobę: rano przed moją pracą, ok 16 po moim powrocie z pracy i przed snem. Wieczorem po piersi dostaje jeszcze mm, bo mojego mleka już za mało, a nie daję jej już wisieć godzinami i rozbudzać laktacji, którą uspokajałam 3 miesiące, w nocy też tylko mieszanka, żeby nie było stu pobudek i żeby mąż mógł również ją nakarmić, a nie tylko ja i ja. Tylko, że ja jej zmiejszam ilość karmień stopniowo, a nie tak radykalnie, że od dziś koniec i już. Za bardzo boję się zastojów i zapaleń piersi. Poza tym widzę, że jej te karmienia jeszcze są potrzebne, zwłaszcza, że nie widzimy się cały dzień. Teraz będę się przymierzać do likwidacji karmienia porannego.
Jeśli masz wyrzuty sumienia, to nie rezygnuj jeszcze. Może zaproponuj dziecku butlę na noc, żeby ładniej spało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja nie jestem absolutnie fanką mm jeżeli nie ma takiej potrzeby :) 7 miesięcy to jeszcze maluszek, może bardzo dużo zyskać na karmieniu naturalnym. WHO zaleca karmienie do 2rż a nawet dłużej aby dzieci dostały wszystko to co dostac mogą, wg mnie WHO to autorytet. Teoria z lepszym spaniem po mm także nie u wszystkich się sprawdza. Poza tym zapełnianie małego brzuszka dużą ilością jedzenia na noc wcale nie jest dobre, mały organizm musi się wiele nagimnastykowac aby to strawić, dlatego też pozornie dzieci po sytym posiłkulepiej śpią, dzieci jedzą często w nocy bo mniejsze, lekkostrawne posiłki są dla nich zwyczajnie zdrowsze. Mleko powinno byc podstawa żywienia do 1 roku życia dziecka a potem dopiero stopniowa jego rola to dodatek do pokarmów stałych.

U mnie około 11 miesiąca laktacja tak się unormowała, że mogłam karmić dziecko 10x dziennie jak potrzebowało lub nie karmić dobę bo np wyjechałam. Zastojów, nawałów już nie było, bo leciało tylko jak dziecko ssało, często tak jest że laktacja staje się w pewnym momencie bezproblemowa. Szczerze nie wyobrażam sobie jakbym funkcjonowała bez kp jak maluch zaczął miewać katarki a ja rano wstawałam do pracy - sama wygoda, dziecko spało przy cycku i oboje sie wysypialiśmy :)

Oczywiście mama także musi z kp czuć się dobrze, zrób tak żebyście oboje byli zadowoleni, ale przemyślałabym to jeszcze, 7 miesięcy to szybko.

Nie odstawiaj też radykalnie jeżeli faktycznie zdecydujesz się odstawić, zrezygnuj z karmień stopniowo, zaczynając od tych w dzień, takich mniej ważnych, żeby nie brać tabletek na wstrzymanie a laktacja sama się zatrzymała, te tabletki to wcale nie jest dobre rozwiązanie, warto o tym poczytać, porozmawiać z doradcami.

Jeśli zdecydowałabys się jednak karmić dalej to może uda dotrwać się choć do roku - wtedy mm wcale nie jest potrzebne :) dietę można ułożyć tak, żeby zaspokoić potrzeby malucha bez mleka.

Powodzenie obojętnie jaką decyzję podejmiecie!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 9
Oczywiście, że zmiękłam :)

Mały trochę mnie pociumciał a na dojedzenie poszła flaszka :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli zdecydowałabys się jednak karmić dalej to może uda dotrwać się choć do roku - wtedy mm wcale nie jest potrzebne :) dietę można ułożyć tak, żeby zaspokoić potrzeby malucha bez mleka.

boze, co za bzdury. roczne dziecko powinno wypijac 2x 200 ml mleka, czy to mamy czy mm, czy jak ktos uwaza krowiego, chciaz za krowim w tym wieku nie jestem. to trzeba miec nasr*** zeby nie dac mm, bo sie nie jet fanka mleka modyfikowanego..

suzi, w ogole nie wchodz w ten watek, bo juz zaczynaja fanatyczki kp sie wymadrzac. karmilas podstawowe pol roku to juz bardzo duzo! rozszerzaj diete i jesli czujesz ze chesz zakonczyc kp to zakoncz...szczesliwa mama, szczesliwe dziecko:) nie miej zadnych wyrzutow i nie bierz sobie tych madrosci ktore zaraz padna do serca, bo niepotrzebnie sie pograzysz...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 13
efcia a jak jestes w pracy to musisz używać laktatora. Nie rozsadza Ci piersi?
My na razie rozszerzamy dietę, wiec wypadły 3 karmienia piersią i czasami jak mija już kilka godzin między karmieniami to czuje jakby mi piersi miały eksplodować.
Więc tak sobie myślę, aby wygaszać laktację około 10 miesiąca aby nie mieć właśnie takiego problemu w pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie muszę odciągać, bo na 3 miesiące przed powrotem zaczęłam wydłużać przerwy między karmieniami, bardzo stopniowo, najpierw przesuwałam karmienia to o pół godziny, to o godzinę i tak co 2-3 tygodnie wypadało z grafiku jedno karmienie. Zostawiłam bez zmiany poranne, wieczorne i nocne, a te dzienne przesuwałam i kasowałam. One i tak były już bardzo krótkie i mała nie miała czasem na nie ochoty. Co ważne, moja córa zaczęła dostawać stałe posiłki i tak, im częściej dostawała najpierw warzywko, potem owoc, potem kaszkę itd. tym mniej chciała mojego mleczka.
Jeśli się to robi z głową, wsłuchując się w potrzeby dziecka i swoje, to mam wrażenie, że piersi się dostosowują. Moje produkują teraz dużo mniej, do tego nie pobudzam laktacji odciąganiem ani pozwalaniem córce na godzinne wiszenie. Jeśli czuję, że opróżniła pierś, to zabieram. Jeśli nadal jest głodna, to dostaje stały posiłek lub mm (ale tylko wieczorem lub w nocy, bo przecież nie będę półśpiącemu i troszkę jeszcze głodnemu dziecku robiła kanapki czy kaszy w nocy)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie, ze mozna podac mleko modyfikowane zamiast swojego tylko pytanie po co?
Jesli chcesz przesypiac noce to niestety tej gwarancji nie bedziesz miec. Niektore dzieci tak juz maja, ze sie budza. Do tego zabkowanie to juz gwarancja pobudek ;)
Jesli nie masz juz ochoty karmic to na pewno nie odstawiaj dziecka nagle bo wybuchna ci piersi ;) szczerze nie bedzie to przyjemne... Lepiej powoli wydluzac przerwy, podawac nowe posilki i rezygnowac z kolejnych karmien na rzecz stalego jedzenia.
Kocham okreslenie terrorystek laktacyjnych ale czy ktos zdaje sobie sprawe ze to producentom mm zalezy na tym zebyscie karmily jak najkrocej? Oni na tym zarabiaja. Jaki cel maja nawiedzone matki karmiace? Zdrowie waszych dzieci, zysk zaden ;) pozdrawiam
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
tak jasne, lepiej nie dac mm, tylko lepiej dac stale posilki...dziecko do 2 lat powinno pic ok 2 szkl mleka dzennie, mm jest tak zbilansowane,ze stale posilki na tym etapie nie zastapia mu tego...mamusie karmiace nie maja zadnego zysku? hehe, no maja, ok 200-300 zł miesecznie w kieszeni ;d
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
U mnie starszy pił MM do 3 lat, młodszy ma 2,5 i nadal pije (planuje do 3 lat jak i u starszego). Codziennie rano najpierw butla mleka. A jak koniec MM to zamiast butli mleka kubek kakao żeby jakieś mleko jednak było.

Osobiście uważam, że MM dość długo dawane to zapewnienie dziecku większej ilości witamin i minerałów. Ale to tylko moje zdanie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Koncerny mają z tego miliony a nie marne setki. Nie spotkałam kobiety która wybrała karmienie piersią ze względu na oszczędności.
Zresztą zdrowe jedzenie tez swoje kosztuje.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Że matki karmiące oszczędzają? co za bzdura, chyba zwyczajnie nie tracą, skoro to mm zastępuje kp a nie odwrotnie to co to za oszczędność? dla mnie mm to zwyczajnie byłby zbędny wydatek skoro kp, dziwna logika.

~:-~ Wszędzie widzisz terrorystki laktacyjne ;) masz z tym jakiś straszny problem, ja na tym forum wyjątkowo ich nie widzę, nikt nikogo nie napada i większość pisze fakty, ja tam mam nadzieję, że autorka nie zrezygnuje z kp, wciąż się waha ;) dla zdrowia maluszka i korzyści dla nich obojga, a jak zrezygnuje to byle nie gwałtownie z dnia na dzień. Pewnie że mm to nie zło, ale zawsze będzie gorsze niż kp, tu jakby nie ma nawet dyskutować i wg mnie warto podkreślać to na każdym kroku, oraz że długie kp jest normalne , wciąż jest zbyt wiele mitów i to nie tylko powtarzanych przez babcie i sąsiadki, terroru w tym nie ma ani odrobiny. Moja koleżanka karmi mm od urodzenia dziecka, z wyboru, ciągle jest moją bardzo dobrą koleżanką :D

Zgadzam się tylko, że najważniejsze jest to, aby mama była szczęśliwa, szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Po zminusowaniu mojej wypowiedzi widzę, że nikt tu nie karmi dzieci MM. Co za idealne matki polki, karmią latami cyckiem i ngidy nie dają MM swoim dzieciom. A jak kończą KP to nic, zero mleka, pewnie tylko woda, bo tylko woda jest najlepsza. Co za paranoja...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
Zwyczajnie nie odstawiam, nie widze takiej potrzeby, mam nadzieję, że się samo odstawi :) a jak już to będzie dla mnie niekomfortowe to będę się martwić co dalej, karmię juz sporo ponad rok i tak - nawet jak sie jutro odstawi (14mcy) nie podam mm bo zarówno ja jak i pediatra jesteśmy w tej kwestii zgodni. Nie że otruje, po prostu nie m takiej konieczności. Dziecko juz teraz potrafi dobę nie chcieć mleka, mozliwe że ma zbyt urozmaiconą diete i popełniłam błędy. W domu jemy bardzo zdrowo, dziecko też je zdrowo, żeby było jeszcze bardziej kontrowersyjnie - unikamy mleka krowiego i przetworów mlecznych, rodzicom nie służą a osobiście uważam że to mleko jest dla cielaków nie ludzi. Choć są wyjątki - ser żółty i bieluchy, uwielbiam, nie jestem idealna... dziecko też uwielbia bieluchy.

A tak poważnie daleko mi do ideału, nie zminusowałam też Ciebie, w ogóle nie minusuje, ale matkom karmiącym mm tak łatwo przychodzi krytyka i agresywne odpowiedzi, dlaczego? skoro matki kp muszą być potulne i najlepiej niech żyją w lesie i milczą, bo inaczej nazywane są terrorystkami :D

Szanujmy się wzajemnie, karmcie swoje dzieci czym chcecie, ale o faktach zawsze warto napisać, tak uważam i piszę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Drogie mamy konczę wątek, nie rozumiem tylko niepotrzebnych przepychanek słownych... Ile mam tyle teorii.
Dla zainteresowanych "karmię" nadal piersią o ile można to tak nazwać, bo jest to dosłownie 1 - 2 minutowe przytulenie się Małego, po którym na noc dostaje butelkę MM. Także wątpię, żeby jakoś specjalnie jadł i można to było nazwać posiłkiem, aczkolwiek rytuał zachowany :) W ciągu dnia w ogóle się nie dopomina i piersi mi nie wybuchają :)

Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące kp jak i mm !
Kocham dzieci !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tam, oj tam... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...pierwszego syna karmiłam piersią do 2,5 roku czyli do samoodstawienia, w między czasie klasycznie wprowadziłam rozszerzenie diety, syn je produkty mleczne ale mleka krowiego czy kakao nie pija bo nie lubi. Teraz mam 7 miesięcznego malucha i od początku byliśmy na karmieniu mieszanym, bo w szpitalu stracił zbyt dużo na wadze, po krótkim czasie w domu dostałam grzybicy piersi i nie dało się inaczej aby dziecko zjadło ile mu się należy. Po podaniu butelki syn najpierw przestał pić z piersi w dzień, potem w nocy, ostatnie 2 tygodnie jego 4 miesiąca ściągałam mu małe ilości laktatorem i dodawałam do mm, później trafił nam się szpital i młody dostaje tylko mm. Ale gdybym była w innych okolicznościach karmiłabym tylko piersią, bo tak jest zdrowiej... Rzecz oszczędności to tylko rzecz wtórna... Natomiast nie wiem czy dziecku 2 letniemu trzeba podawać mm, od kilku lat podejście się to zmienia ku mleku krowiemu pełnotłustemu. Wszystko zależy od dziecka. Natomiast nie chciałabym aby moje ponad roczne dziecko piło z butli, chciałabym dążyć do kubka z mlekiem, ze względu na próchnicę. Już teraz nasz maluch wieczorem nie zasypia z butelką w ustach i zasypianie jest oddzielone od jedzenia. Karmienie piersią ma tę zaletę, że mleko piersiowe zawiera składniki ograniczające rozwój próchnicy, więc dziecko z powodzeniem może zasypiać przy piersi... sprawdzone... starszy pierwszy ząb do leczenia miał w wieku 5 lat. Jeśli autorka chce wsparcia to radzę zajrzeć na forum eksperckie na eDziecko na forum gazeta pl na Karmienie piersią. Bo 7 miesięczniak to absolutny maluch i warto go jeszcze pokarmić mlekiem piersiowym. Forum żyje i jest tam sporoosób które podpowiedzą jak zniwelować niedogodności na tym etapie. Pozdrawiam!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Karmienie MM z butli to przesada? Mały ma 2,5 roku, wypicie mu tego zajmuje 3-4 minuty, więc co to ma do próchnicy. Starszy pił MM do 3 lat z butli, potem jeszcze pół roku z butli kakao zanim przerzucił sie na kubek. I zęby ma jak koń, ma 5,5 roku. Moja kuzynka karmiła małego tylko piersią, mja teraz 4 lata i 6 plomb. I to nic wspólnego z butlą nie miało...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moje od początku na butli ,w tej chwili ma 6 lat i próchnicy brak ,wypadają zdrowe zęby więc to chyba od uwarunkowań genetycznych zależy a nie od tego czy było karmione piersią czy butelką.Co do picia mm to moja sama odrzuciła jak miała ok. 2 lat,krowiego też nie piła nie chciała nawet pod postacią kakao,serkom i jogurtom też powiedziała nie.,czasami udało mi się wcisnąć budyń .Jak skończyła 5 lat przeprosiła się w końcu z serkami,mlekiem ,jogurtami dlatego też uważam ,że to indywidualna sprawa z tym piciem mleka przez dziecko i dzici same to sobie regulują dodam,że dziecko zdrowe i duże jak na swój wiek.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie. Na siłę raczej nie zmusisz. Moje lubią MM, od urodzenia je piją. Więc do 3 lat MM, a potem normalne w postaci kakao. Chociaż młodszy od paru dni zwykłe wypija z kubka i jakoś nie grymasi. Ale butlę MM nadal wypija.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Suzi, bardzo dobrze, że kończysz wątek, stało sie to co przewidziałam.

niee ma terrorystek/fanatyczek kp na tym forum? ten wątek jest przykladem, że są. dziewczyna pisz,e że chce raczej zakończyc kp...zaraz sę odzywa jedna, druga mama i pisze: nie nie koncz, walcz, "chcesz podac mm ALE PO CO?" no po to, ze dziecko mleko jakies powinno pic, nie chce mama juz karmic piersia wiec podaje mm...nie nie...ktos tam uwaza, ze zadne mm, wtedy jak nie karmisz piersia ilepiej zamiast mm dawaj dziecku 7 mies stale pokarmy...TO JEST FANATYZM. takie pytanie mam, do kiedy karmisz / karmilas piersia? do 2 r.ż? potem w ogole nie dalas mleka, czy dalas krowie? bo mm nie uznajesz? no widzisz. w kazdym wypadku wybralas najgorsza opcje. mm jest lepsze niz krowie. bo to nadal jest modfyikowane mleko ludzkie. krowie jest dla cielatek. hehe. no chyba, ze wcale nie dajesz...to takze pogratulowac. a danonki i pampersy kupujesz? no to sponsorujesz koncerny takie same jak gerber czy nutricia, czy nestle...sloiczow i kaszek, herbatek tez nie podajesz...no bo to sponoring tych samych koncernow, ktorzy produkuja mm...tak tak, naogladalam sie takich matek polek kp...dziecko 2 letnie, cycusia dostaje, a na kolacje...parówa i danonek...hehe.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry