Widok

Kiedy przekłuwałyście córkom uszka ???

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Chodzi mi o wiek maluchów. Widziałam różne opinie, że lepiej do roku, inny, że na rok, a jeszcze inni, że jak dziecko samo zechce.

Komentarze typu, że to złe, że dziecko ma samo decydować i wszystkie inne umoralniające wypowiedzi sobie odpuście i nie zaśmiecajcie tematu.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 62
Muti nie jesteś administratorem tego forum by nakazywać co mozna pisać,a czego nie.

I czepiam się jak to ujełaś,kilku miesiecznych dzieci,tylko raz wspomniałam o 6-tygodniowym,nazywając jego matkę idiotką,bo dla mnie to idiotyzm.
Jezeli nie potrafisz ze spokojem wysłuchac czyjej opini,fakt nie nadajesz się do dyskusji i forum,może to świąteczne nerwy,nie wiem...

Staraj się nie krzyczeć w swoich postach,użytkownicy tego nie lubią.
zdanie nt przekuwania mam takie i go nie zmienię,ograniczona jesteś raczej Ty próbując przekonać nas na siłę,że przekuwanie jest dobre nie mając żadnych argumentów logicznych.

I tu mała gafa,piszesz o kulturze,a jednocześnie wyzywasz od ograniczonych,buuu,nieładnie.

Życzę wesołych świąt i więcej spokoju.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 5
Po pierwsze nic nikomu nie nakazuję, lecz PROSIŁAM, a to chyba różnica.

Po drugie, gdzie ja niby krzyczę w postach? Bo z tego co mi wiadomo krzyczenie w poście kończy się wykrzyknikami, a ja ich nie użyłam. Z resztą skoro każdy ma prawo wypowiadać swoją opinię, nie szanować zdania innych, przeklinać (jak to Ty napisałaś roz***rdala*ie mnie) to ja mogę sobie dowoli krzyczeć.

Po trzecie masz chyba jakiś kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, ja nigdzie nie bronię mam przebijających dzieciom uszek, ani nie piszę, że to dobre... Jedynie uważam, że każda matka ma prawo do podejmowania decyzji (bez znaczenia czy dla nas są one dobre czy złe) i nie nam jest podważać jej zdanie. Tak samo nie mamy prawa matek obrażać bo robią coś wbrew naszym poglądom, a tutaj w tym temacie np Ty to robisz.

Dlaczego jak zawsze ktoś założy temat z pytaniem to zaraz robi się zlot i 'złote rady, obelgi, pouczania' - pytam się po co??? Czy nie można założyć normalnego tematu, z pytaniem i żeby odpowiadały tylko Panie zainteresowane tematem których to dotyczy?

Ludzie ograniczeni a idiotki to chyba spora różnica ? Nie uważasz? Nie nazwałam ich de*ilami, tylko ograniczonymi, więc chyba mam troszkę więcej kultury. ;]

Również życzę wesołych, a spokoju nie potrzebuję, bo mam go wystarczająco. ;]
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 14
Nie Mutti, to nie do końca tak, że rodzice mają prawo podejmować każdą decyzję dotyczącą swojego dziecka. Nie wtedy, gdy jest to świadome i niepotrzebne zadawanie bólu dziecku. A wiesz dlaczego? Bo ich dziecko nie jest ich własnością. Szczerze dziwię sie salonom kosmetycznym, w których wyraża się zgodę za kaleczenie niemowlaków. Uważam, że powinno być to prawnie zabronione.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 3
Buninka już wyżej pisałam, że też się dziwię kosmetyczkom i to one prędzej powinny być umoralniane.

A czyją własnością jest dziecko??? Ok nie jest to przedmiot, ale np mam dzieci, są moje, ja jestem za nie odpowiedzialna i póki są małe ja za nie podejmuję decyzję (i robię to co uważam za stosowne i służne), więc chyba to ja mam prawo decydować co robię itd. Owszem kolczyki zabolą, mogą się paprać itd ale nie jest to bezpośrednie zagrożenie życia, gdyby było - byłoby karalne i zakazane. Nie popadajmy w paranoję. Owszem jest niepotrzebne, maluszek może cierpieć, ale nie jest to skazywanie na dożywotnie cierpienie bądź utratę życia. Tak samo tutaj można podebatować na temat dodatkowych szczepień, zdania są podzielone, nie każdy uważa że szczepienie jest dobre, że rzeczywiście pomoże a nie zaszkodzi, że dodatkowe szczepienia mogą mieć skutki uboczne itd i też w takich sytuacjach mamy zadają dzieciom świadomie ból wbijania igły i złego samopoczucia po szczepieniu - a po co? Kiedyś nie bylo tych wszystkich szczepień na pneumokoki, meningokogi, nie szczepiło się przeciwko ospie czy grypie...

Ok dziewczyny nie ma sensu ciągnąć bo tak to zaraz zejdziemy zupełnie na inny tor, a temat dotyczy kiedy dzieci miały przekłute uszka.

Każdy ma swoje zdanie, inne poglądy i rozmowę można ciągnąć w nieskończoność.

Pozdrawiam,

a resztę mam zapraszam do wpisywania wieku. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
A czyją własnością jest dziecko? Dziecko nie jest niczyja własnością. To dar od losu i tak należy je traktować. To człowiek a nie lalka, którą możemy dowolnie upiekszać nawet zadając ból, bo tak sie nam podoba. Oczywiście że rodzice maja prawo i obowiązek decydować o własnym dziecku, ale te decyzje musza być jak najbardziej dla dobra dziecka, a chyba nie powiesz mi że kaleczenie i kolczykowanie niemowlat jest dla ich dobra. To tylko widzimisię mamusiek. A jeśli porównujesz szczepienia ochronne z kolczykowaniem, to rzeczywiści lepiej skończyć temat i wpisywać wiek.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
buninka, całkowicie się zgadzam. kropka
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
a wogóle to zajmijcie się czyms pożytecznym (np. rozpropagujcie link poniżej) a nie pisaniem 100 razy o tym samym.
Kurde, laski, jest tyle ważnych spraw dookoła a wy te cygańskie pierdoły wałkujecie.

http://forum.trojmiasto.pl/Pomoc-dla-kolezanki-ze-szkolnej-lawki-t435534,1,16.html
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Buninka ale ja nie mówię o podstawowych szczepieniach tylko o tych wszystkich dodatkowych, które całkiem niedawno stały się modne. Też zaraz znajdzie się taki co powie że to zło, że dziecku krzywdę się robi. I proszę czytaj ze zrozumieniem jeszcze raz mój poprzedni post. Nie porównuję kolczykowania do szczepienia, tylko szczepienie daję jako kolejny przykład. Nie napisałam, że kolczykowanie jest fajne, tylko, że przynosi ból i może się paprać, ale że nie jest to niewiadomo jakie zło z którego tak to roztrząsacie jakby co najmniej dziecko skazywać na dożywotnie cierpienie - nie popieram ale też nie uważam, żeby od razu tak naskakiwać na te matki. Napisałam, że dziecko to nie przedmiot, ale że jakby nie było jest tak jakby własnością rodzica, bo jakby nie było rodzic je stworzył, urodził, wychował, podejmowal decyzje, opiekował nim itd a nie sąsiadka czy połowa ludzi z ulicy... I nie mówię tu już o kolczykach tylko o temacie DZIECKO.

Kasia zaraz Pani Czekolada napisze Ci, że nie jesteś administratorem i nie nakazuj nam nic. Hehe.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9
Buninka dodam, że moje dzieci są szczepione szczepieniami skojarzonymi (syn był 5w1, córka 6w1) plus pneumo, meningo, rota - nie jestem temu przeciwna, tylko dałam taki przykład.

A i moja córa ma prawie 3 m-ce i kolczyków nie ma. ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Nie mam córki ,ale jestem córką ,której matka dala wybór czy chce mieć kolczyki czy nie i w wieku 9-10 lat sama zdecydowałam że chce ,wiem jedno gdybym miała córkę postąpiłabym tak samo.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
multi ale ty jesteś złosliwe dziewcze,
jezeli chcesz wątku w którym będą tylko przychyline ci opinie to założ sobie forum prywatne,chcesz link?pomogę....

Czy w nosie byś dziecku zrobiła kolczyk?Sadzę,że nie..ale dlaczego?
Co to za róznica czy w uchu czy w nosie?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Czekoladko kochana a czy napisałam gdzieś że córce zrobię ? Więc nie kieruj do mnie pytania - czemu nie zrobiłabym w nosie.

Co do forum pryw. dziękuję bardzo za oferowaną pomoc, w razie chęci założenia poradzę sobie sama. ;]
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8

Dlaczego rodzice podejmuja takie decyzje ?

Podrosnie, zrozumie, zdecyduje sama... Po co narazac dziecko na nieprzyjemnosci dla wlasnych zachcianek?
Dla mnie maluszek z kolczykami jest tylko wizytowka jakze przeze mnie niezrozumialego, wrecz bezmyslnego jak i egoistycznego zachowania rodzica.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mielonka, bardzo mi się podoba Twoja wypowiedź. Głos rozsądku w tym wszystkim. Sama jestem miłośniczką piercingu. Mam w tej chwili 11 dziurek, z czego kolczyki noszę wyłącznie w uszach. Nie mniej, pierwsze dziurki zrobiłam sobie sama, mając lat 18. Moja mama była przeciwniczką tego zwyczaju. Moje kolczyki czy tatuaż to MOJE widzimisię. Nie widzę sensu w narzucaniu mojemu dziecku takich modyfikacji ciała, które mi się podobają. Idąc tym tropem, skoro ja mam tatuaż, skoro sporo ślicznych dziewczyn go ma, powinnam taki zafundować maleństwu?

"Wszystkie mają, moje dziecko też musi mieć. I tak kiedyś będzie samo chciało. " Brawo! ;(

Był czas gdy kolczyki nosiły tylko cyganki. Nie wiadomo jaka będzie moda za 10 lat. Nie można powiedzieć na 100% czy dorosłe dziecko będzie marzyło o kolczykach.

Forum ma to do siebie, że każdy ma prawo się wypowiedzieć. Więc z całym szacunkiem - gdyby moja koleżanka przekłuła uszy maleńkiemu dziecku, nie chciałabym z nią utrzymywać kontaktu. Po prostu nie po drodze mi z takimi ludźmi.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 6
aa.. Dodam jeszcze coś. Gdy się naprawdę chce mieć kolczyk, przebicie nie jest żadną traumą. Tak jak wcześniej pisałam, sama mam 11 dziurek, z czego 9 zrobiłam sobie sama (w tym w nosie) . Czy to odpowiedzialne - inna sprawa, ale wiem jedno - to boli mniej niż wizyta u dentysty. I jest stanowczo krótsze. Tym bardziej, gdy towarzyszy temu myśl, że będzie się miało wymarzone kolczyki. To jak znieczulenie. Tym samym, argument, ze lepiej zrobić kolczyki wcześniej, bo mniejsza trauma, jest dla mnie bez sensu. Dziecko nic nie rozumie. Dziecko czuje tylko ból przebitego uszka, bez kobiecego entuzjazmu dla pięknej ozdóbki.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
Srom sobie przekłuj.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie rozumiem dlaczego czekolada chili tak się denerwuje, że aż wulgaryzmów używa (rozpier.... Wytłumacz mi, podaj chociaż jeden sensowny argument czemu przeklinasz na forum. Już zgłosiłam Twoją wypowiedz do moderatora. Jak przeklinasz na forum pisząc, to na 100 % nie potrafisz opanować swoich emocji w realu. Jaka matka jest lepsza i daje lepszy przykład dziecku ta wulgarna czy ta co funduje kolczyki rocznej córeczce. To chyba matka "Jessiki" jest taka wulgarna. Po co tyle nerwów, co Ci przeszkadza, że matki przekłuwają uszy córeczkom skoro nie ma przeciwwskazań. Myślę że po prostu przemawia przez Ciebie zazdrość. Uważam że tylko bardzo zakompleksione osoby tak się wypowiadają. Poza tym tylko osoby które nie mają argumentów i nie potrafią prowadzić dyskusji przeklinają, bo brakuje im słów. Tak jak w wątku o imionach itd kiedy matki krytykujące uważają że imiona nadaje się dla szpanu. Mnie też może śmieszyć że ktoś nadał imię córeczce Andżelina ale ma prawo tak zrobić i jakoś mi to nie przeszkadza.
Ja osobiście na 100 % przez dłuższy czas mojej 8 miesięcznej córci uszek nie przekłuje, chociaż po przeczytaniu tego wątku myślę że będzie to szybciej niż w wieku 7 lat. Sam miałam przekłute uszy w wieku 4 lat.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
mutti, ja czekam az dziecko samo zechce, poniewaz nie kazdemu podobaja sie kolczyki , jezeli zechce w jakims tam wieku to przekujemy jej,
nie chce dziecka uszczesliwiac na sile, bo wlasnie nie kazdy lubi kolczyki,nie kazdemu sie to podoba,i jest to jakis obowiazek/ryzyko
to jej cioalo i niech ona o nim stanowi nie ja, ja moge wyrazic swoja opinie, lub sie nie zgodzic gdyby przesadzala-do 18...
co do pory roku mysle ze jesien/wiosna to dobra pora, bo jak lato i upaly to wszystko gozej sie goi.

podpytaj sie mamy i tesciowej i przypomnij sobie czy tobie/twoim bliskim nie przeszkadzaja kolczyki, czy inne takie, moja mama ma "uczulenie" na wszystkie kolczyki i zlote i ze stali chirurgicznej, poprostu jej uszy nie toleruja niczego -a w zime zaraz sie odmrażają, wiec mimo ze przekowala 2 razy nie nosi kolczykow, ale ja nie mam z tym problemu(choc tylko zloto, srebro ,stal h. dziurki toleruja na dluzsza mete )
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na stringi bogini!

Odczepcie się już od tych Małych! Niech mają prawo same zdecydować.
Wszystkie kulturalne, wszystkie znakomite nowoczesne matki, a podstawowego prawa do decydowania córkom nie dadzą.
To nie jest kwestia życia i śmierci. To tylko ozdoba.
Gdy podrosną i zechcą - przekłujecie, jeśli nie zechcą, będą bez kolczyków żyły i na pewno nie zaszkodzi to ich urodzie.
Równie dobrze mogę zabrać moich chłopaków do salonu i dziary jakieś im zafundować, bo skoro się mamusi podoba, to dziecku też musi. Nie ma prawa głosu, bo tak, bo moje i zrobię, co chcę.

Czekoladę Chili rozumiem i jej wypowiedziom, mocnym to fakt, bardzo jeszcze daleko do wulgarności. Jest dosadna owszem, ale to zabieg erystyczny, by po prostu "wstrząchnąć" ;).
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
anama rozumiem że Ty też takim językiem posługujesz się przy dziecku. Teraz jest powszechnie akceptowanym używanie słów typu zarąbi... rozpier.... Dla mnie to zwykłe wulgaryzmy i uważam że kobieta która ich używa pozbawiona jest kultury. Wcale dziecko nie musi być pełnoletnie aby decydować o pewnych rzeczach. Ciekawe czy golą się albo depilują dopiero 18 letnie dziewczęta. To rodzice decydują o przedszkolu szkole i zajęciach dodatkowych dla dziecka. A po co zapisywać malucha na karate przecież można to porównać do przemocy. Osobiście tez uważam że przekłuwanie uszu dzieciom które maja kilka tygodni nie jest rozsądne ale po co robić taki szum i naskakiwać na takie matki. Uważam że gorsze jest przekłucie samemu dziecku uszu w wieku 15 lat niż wizyta z rocznym dzieckiem u profesjonalisty.
Odnośnie tatuowanie ciała to chyba to jest zabronione do 18 lat a przekłuwanie uszu nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry