Widok
Słuchajcie, ale bez przesady z tym bankrutowaniem firm...
sądzę, to jest dobrze przemyślne, firmy z pewnością "wychodzą na swoje", dodatkowo reklama, marketing, to tez kosztuje...
ostatnio byliśmy w Thai Hut i polecam, zamówiliśmy jedzenie normalnie z menu, na sam koniec po prostu rozliczyłam się kuponem, a resztę dopłaciłam.I z pewnością nie raz tam się wybierzemy :)
Obsługa bardzo miła, jedzenie pyszne.Nie czułam się ja żebrak :)
sądzę, to jest dobrze przemyślne, firmy z pewnością "wychodzą na swoje", dodatkowo reklama, marketing, to tez kosztuje...
ostatnio byliśmy w Thai Hut i polecam, zamówiliśmy jedzenie normalnie z menu, na sam koniec po prostu rozliczyłam się kuponem, a resztę dopłaciłam.I z pewnością nie raz tam się wybierzemy :)
Obsługa bardzo miła, jedzenie pyszne.Nie czułam się ja żebrak :)
Zgadzam się z Salą ,że luksusowe usługi na gruponie nie mają sensu. Tylko ,że z grupona korzstają raczej osoby niezamożne. Moim zdaniem gruponowicze to wyszukiwacze ofert. Moja przyjaciółka ma na tym obsesję. Wykupila tych kuponów mnostwo. Z 75% jest niezadowolona. Ale i tak kupuje kupony nadal. To dziala psychologicznie. Jak ktos uwielbia promocje to uwielbia i nic go nieprzekona. Tak jak zwyprzedazami sezonowymi. 90% to rzeczy nam niepotrzebna-kupujemy bo taniej. Z gruponem jest podobnie. Niewazne czy fajnieczy nie- ale taaaka okazja -wiec trzeba spróbować.