Widok

***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 67***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***LISTOPAD***

7) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) Kasia26 ----------------- > 19 listopad, chłopiec, Michał
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) goralka------------------- > 29 listopad, chłopiec, Karolek

***GRUDZIEŃ***

16) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
17) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
18) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
19) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
20) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
21) megus ------------------- > 16 grudzień
22) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
23) agata84------------------ > 24 grudzień
24) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna


****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1) Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
2) Majaki - Konstanty :), 3210 g i 53 cm, ur. 9 listopada
3) Alis - Amelka :), 3020 g i 55 cm, ur. 10 listopada
4) Risika - Paulina :), 3420 g i 55 cm, ur. 13 listopada
5) Daliaa - Dalia :), 2900 g i 54 cm, ur. 14 listopada
6) Bociany - Natalka :), 3850 g i 57 cm, ur. 17 listopada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o majn got, zaraz usnę ...znowu trzeba cyca dać :) Dziewczynki, spijcie poki mozecie ... sama bym sie zdrzemnela i zjadla czekolade ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jestesmy po wizycie poloznej:))Alis wspolczuje Amelce tej zoltaczki mam andzieje ze pediatra ci powie ze sama po prostu zejdzie:) moja miala poswiate a teraz to już nic:) ale musze ja parafinka smarowac tj raczki i nozki i szyjke bo ma bardzo suche. zaraz pewnie tez bedzie cyca wolac:D ja tez marze o czyms slodkim..ajj dobrze ze przed porodem pochlonelam taka wielka milke... to tak bylo na pol roku za wczas:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynki ..ale jakies ciasto domowego wypieku to chyba mozna czasem zjesc coooo..:]?slyszalam ze mozna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja właśnie tak robię z tym spaniem, nawet jak się przebudzę rano to jak mi się nie chce nie ruszam się z łożka - dziś właśnie pomyślałam rankiem, że to ostatni miesiąc takiej frajdy i nie będę sobie żałować.
Byłam na spacerze, ale wiatr jest okropny - szczerze to lepiej dziś nie wychodzić.
Justi odpusć okna - lepiej poleż z nóżkami do góry.
Finka - nam na Sr pokazywali ten płyn Milton, mówili że wszystko, smoczki też, można czyscić.
Ja póki co nie zaopatruję się w te gadżety - nastawiam się na karmienie piersią, jak bedzie potrzeba wygotowywać będę w garnuszku z wodą, a jak laktator będzie potrzebny to wyslę męża i kupi - może się uda z cyckiem i będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie tak jak Ty Amelko nie kupuję narazie tych gadżetów,ktore mogą okazac sie zbędne. Dopkupic mozna w kazdej chwili.
Ech,nie moge sobie miejsca znalesc...A to leżę...ale dlugo mi sie nie chce...A to zagladam do lodówki i szukam przysmaków jakichś..:] Aaa..ide poraz enty przejrzec torbe i poprzekladac w niej rzeczy heh... Moze cos dolozyc...;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a propo torby, wczoraj wieczorkiem tak mąż do mnie zagadnął, że już niedługo będę musiała zająć się spakowaniem - i nagle tak mnie coś obleciałao - nie strach - ale takie dziwne uczucie że to już niedługo. Jak mi torba spakowana stanie to będę dopiero denerwować, chyba ją upchne w kąt, żeby mi się nie rzucała w oczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe moja stoi na widoku ale jakos nie wzbudza we mnie strachu czy obawy...;) Jeszcze....;D Mialam zamiar sie spakowac pod koniec listopada,ale cos mnie tknęło i zrobilam to tydzien temu...Jak to mówią...nie znasz dnia ani godziny...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze przegladam torbe i sie zastanawiam co wziasc dla dziecka na wyjscie ze szpitala? kombinezonik to chyba przesada bedzie co?
Risika-co Ty Pauli ubrałaś na wyjście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, ja już od chyba 2 tyg. jestem spakowana :) Ale torba stoi w kącie ;))

Ten płyn Milton znam też ze SR i kupiłam go, bo nadaje się też (doczytałam) do mycia śliniaczków, zabawek, blatów kuchennych itp. Myślę, że się przyda. Butelek mam raptem 3, z czego dwie to gratisy :), więc asortyment na razie też ubogi. Oczywiście, nastawiam się na karmienie piersią, ale wiem, że po cc czasem jest z tym problem na początku, więc wolę się nieco przygotować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Finko-Ty to przynajmniej znasz dokładną datę pojawienia sie Jaśka,wiec jest tego wszystkiego jakiś plus:) Kurcze.....tez bym chciala znac heh...:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E, kochana, czy ja mam pewność, że moje dziecię nie postanowi sobie wyjść na świat przed 1.12? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak,pewna w zyciu to jest tylko smierć hehe...;P Ale napewno nie przeterminujesz,a to juz wiele..:D bo ja sie tego najbardziej obawiam:] Także od 13.12 jakby cos to bede w ciągłym ruchu ile sie da....bo przeraza mnie perspektywa czekania np do świąt.....:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi, akurat zrobiłabyś sobie generalne porządki świąteczne ;) A poważnie: trzymam kciuki, żebyś nie przenosiła!

A propos ubranka na wyjście ze szpitala - ja mam przygotowany kombinezon, w końcu w grudniu może być już naprawdę zimno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo wlasnie...zapowiadaja pierwsza zimę juz pod koniec listopada,wiec tak sobie mysle o tym kombinezonie wlasnie...hmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam kombinezonik, małego zapakuję także w rożek na powrót do domu.
Byłam na zakupach, zimno jak diabli. Brzuch mi trochę twardnieje ale żadnych skurczy nie mam.
Riska zazdroszczę że nie mam problemów z karmieniem, może u mnie tez będzie podobnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi, ja mała przewiozlam w kombinezoniku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to pakuję kombinezon:) Macie rację,zimno juz jest a pozniej moze byc jeszcze chlodniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na wyjscie ze szpitala ubralam mala tak: body, pajacyk, dres, kombinezon, czapka, czapka od dresu i kombinezonu, calosc w fotelik przykryta kocem akrylowym a na pzrejscie do samochodu pieluszka na buzke. i sie nawet nie obudzila a jechalismy jakies 40 minut:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo jaa czyli na cebulkę:) sporo tego ale jak trzeba to trzeba:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
evilek z rożkiem możesz mieć problem aby zapiąć dzidzię w fotelik, ja maleństwo ubrałam w body, pajacyka i kombinezon, do tego czapka, rękawiczki niedrapki a na buźkę i rączki "krem na każdą pogodę" nivea i tak zapiętego w foteliku przykryłam kocykiem, do samochodu był kawałek, a nie ma co dzieciątka przegrzewać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Riska i Alis - co do kilogramów o nie mam pojęcia ile mi zeszło, w sumie w ciąży przytyłam 14kg, nie mam wagi więc nie wiem.. Kostek ważył 3210 więc na pewno 3 kg na minusie ;-)

początkowo brzuszek był ale z każdym dniem jest mniejszy - polecam jedno ćwiczenie, można je wykonywać praktycznie od 2 doby na pewno - leżymy na plecach, nogi wyprostowane na szerokości bioder, stopy skierowane na zewnątrz, dłonie wewnętrzną stroną skierowane do góry oddalone od ciała ok 5 cm - ćwiczenie polega na oddychaniu przeponą - bardzo długie wydechy i bardzo długie wdechy, tylko nic na siłę - tyle ile organizm pozwoli i tak, żeby nic nie bolało, oddychamy cały czas przez nos, nie wstrzymujemy powietrza - i tak przez 10 minut sobie oddychamy odpoczywając jednocześnie, myślimy samych miłych rzeczach - to jedna z pozycji w jodze, takie oddychanie przeponą stymuluje wszystko w środku do ruchu a przy okazji relaksuje - polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki malutko prztyłas:)ja ma 17 na plusie:(już nie będę się objadałą na wieczór i kończę z lodami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi ja mam plus 21 kg:] a lody tez dzis wciągnęłam:D Niby podobno pod koniec apetyt sie zmniejsza,ale ja tego nie zauważyłam u siebie heh:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny kilogramy to nic, jak będziecie karmić to szybko zejdą, a teraz to juz ani czekolady, ani ciasta czekoladowego, ani lodów któe uwielbiam, ani ogóle słodyczy nie mogę... ehm.. żałuje, ze tuż przed porodem nie zjadłam jakieś porcji lodów albo czekolady - to Wasze ostatnie dni bez diety - korzystajcie z tego na maxa... lody chodzą za mną i czekolada....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nio wlasnie ja tak robie hihi.jem wszystko i tyle na co mam tylko ochotę:D A slyszalam ze w czasie karmienia mozna troszke jesc ciasta domowego...-prawda to czy nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak można, ale nie ciemne i nie polane czekoladą i raczej bez kremów, bo za tłuste, wczoraj jadłam jabłecznika :-)

do dziewczyn karmiących - nie jedzcie bananów - podobno mogą wywołać zaparcia u dzieciątka, podobnie fasolka i groszek - nawet w małej ilosci w zupie czy sałatce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff...to chociaz ten jabłecznik to juz coś:))) Zawsze to cos slodkiego hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi mowili ze można ciasto drożdzowe :)) ehh tzreba troche pocierpiec dla dobra maluszkow:)) ja to marze o piwku :D moja mala po kapieli... ehh jak na razie moja matka przyjezdza i ja kapie;/ kurcze ale w koncu przyjdzie i kolej na mnie a tak sie boje dziecko po oilatum jest starsznie sliskie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo i jeszcze drożdzówe mozna..eeee to nie jest wcale tak źle:D
Risika-na początku chyba kazda mama boi sie wlasnie najbardziej kąpieli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na pewno drożdżówkę można?? bo mi drożdże kojarzą się z czymś ciężkostrawnym, ale może się mylę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm...nie pamietam zeby mi w szkole(gastronomik)mowiono ze drozdze są ciężkie.... No chyba ze nie pamietam...to tyle juz lat hehe.Ale raczej nie sa cięzkie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi ja chodziłam do hotelarki :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jako matka karmiaca jadlam banany i Bartus nie mial absolutnie zadnych problemow, takze polecam probowac co mozna jesc a co nie i wtedy bedziecie wiedzialy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rzeczywiście ciasto drożdżowe zalecane jest w dietach lekkostrawnych ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halo, dzień dobry gadułom! Jak minęła noc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka kobietki!
Finko- ja ostatnio mogłabym spac i spać...Też tak masz?Niby pod koniec to normalne..hmm....czyli powrót od początków;)...
Majaki- czyzbyś zaliczyła hotelarkę na morskiej w Gdyni:)? Jeśli tak,to ja też w tym samym budynku...lata 1994-1998.:D-rety jaka archiwalna data hehe.
Apropo-dopiero dzis zauwazylam brak JustynyArt...... hmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, cichutko u nas póki co. U mnie nocka taka sobie, cięzko było zasnąć bo brzucho sie napinał. Zaraz ruszam do prasowania, potem kurze pozcieram i tak do obiadu zleci. No i chyb spacerek trzeba zaliczyć bo takie piękne słońce:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez myslałam o Justynie, ostatnio pisała że ma skurcze, pewnie urodziała i jest zajęta bardzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie....slonce cudne.....wrrrrr......a ja wyjsc nie mogę...... :////
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi Juastyna pisala ze jedzie do spzitala...takze pewnie juz po tuli swego malca:)
u mnie nadal cisza, dzisiaj wizyta u gin zobaczymy co powie:)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my po 1 szym spacerku-synek spał ładnie, ja sie troche przewietrzyłam i Jasiek chyba pokochał swój wózeczek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo Ania super, ja pewnie ze swoim juz nie wyjde ale moze moze....zobaczymy
anti ile placiliscie za porod rodzinny?



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu super, ja tez liczę że styczeń nie bedzie bardzo zimny i po ok dwóch tygodniach bedziemy mogli zacząć spacerować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Płaciliśmy 200zł. Na Klinicznej.

M g czemu nie wyjdziesz? ostatnio na wizycie pediatra mi mówiła, że do - 5 stopn C mozna z dzieckiem wychodzić.

A oto nasz Kapitan:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anti Twoj Jasiek cudny!!! dziewczyny jak ja Wam zazdroszcze ze macie juz swoje maluchy przy sobie:) co do spaceru....to te -5 pewnie bedzie zanim ja urodze.....a narazie nic na porod nie wskazuje



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m_g tak tak poród rodzinny na klinicznej 200 zł kosztuje - zapomnialam Ci napisac ;D co do spacerków to nam babka na sr mowila ze zima mozna z maluchem na dwor wychodzic ale najpierw trzeba go troche w domu poprzyzwyczajac - przykryc kocykiem i okno uchylic na troche i tak ok tygodnia i potem mozna wyjsc na krótki spacerek ;d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje mg:)
Tak, ja tez przez pared ni go "wietrzyłam"...czapa na głowę i otwierałam okno. A dzisiaj wystartowalismy juz na całego- 15 minut, jutro jak bedzie dosc wzglednie zwiekszymy czas;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ile koszyuja sale: 1-osobowa i 2-osobowa?



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam pojęcia:(...Nie brałam tego pod uwage. ale teraz wiem i jestemna 100% przekonana, ze na pewno bym wykupiła sale 1 lub ostatecznie 2 osobową..
Koszmar, co sie dzialo na akiej sali standardowej, na ktorej ja leżałam z jaskiem-KOSZMAR!!!!!!!!!!!!!!
Nie możesz spokojnie karmic, dzieci płaczą wszytskie na raz, i co najgorsze-pełno ludzi!!Ty lezysz z cyckami a tu np mąz ogoś wchodzi..
Ja juz drugiego dnia to miałam w to wywalone, ale tak naprawde to bylo straszne!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nigdy wiecej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i jedna połozna-babszty paskudny- do mnie i do takiej dziewczyny obok- Panie, ubierzcie staniki, nie widzicie ze goscie przyszli do pan obok??
A ja na to- A co ja w muzeum czy na wystawie cycków jestem? Kto ma się wstydzic, czy krepowac, i powinien wyjść? Ja z dzieckiem, czy ci zainetresowani panowie??-ucichła i nadąsana wyszła, co skutkowało tym, że przez cały dzień nawet nie zajrzała do Jaśka:( Blerwa!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słodki Jasiu ;-)

justi ja w latach 1997-2002
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie tak to jest, jak cos odpyskujesz to pozniej Ci nie pomoga, maz wlasnie mnie namawia na sale 1 -os, ja na poczatku chcialam ale po rozmowie z kolezanka jakos mi przeszlo bo kolezanka mowi ze duzo mozna sie nauczyc od dziewczyn....juz sama nie wiem, moze dla swietego spokoju wezme ta 1-os bo maz bardzo chce ze mna byc...w dzien bedzie pracowal ale wiczorami chce z nami siedziec wiec samej byloby mi glupio ze wzgledu na wspoltowarzyszki- nie chcialabym aby sie stresowaly...



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawa jestem jak tam u bociany- anti masz jakies wiesci?



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Wejherowie za rodzinny płaci się 250 zł a za salę 1-osobową 350 zł (maksymalnie 5 dni obejmuje ta opłata) i polecam wszystkim takie sale, Artur miał w niej drugie łóżko dla siebie i mógł być ze mną i synkiem 24h, obecność kogoś bliskiego po porodzie jest nieoceniona, z racji tego, ze bardzo byłam "porwana" po porodzie i mocno poszyta ciężko mi było nawet przekręcić się na łóżku, a co dopiero z niego wstać, wołać za każdym razem położną... przecież nie byłam jedyną pacjentką...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mg nie zastanawiaj się, bierz 1-osobową, nauczyć może i mozna, ale pamiętaj, ze to też często świeżo upieczone mamy, które wiedzą mniej więcej tyle co Ty, a jak poprosisz położną to pokaże Ci jak ubrać, jak przewinąć, jak przystawić do piersi, jak nie wiedziałam czegoś albo nie byłam pewna to pytałam
poza tym przyjemnie jest wziąć prysznic dłuższy niż 5-cio minutowy żeby się trochę zrelaksować i jednocześnie wiedzieć, ze malec jest w rękach Taty ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dobra dziewczyny chyba mnie przekonalyscie...teraz tylko pytanie czy bedzie wolna ta sala 1-os:))) moj co prawda od rana nie bedzie mogl bo bedzie w pracy ale pewnie rodzice sie zjada:D
a wlasnie jeszcze jedno mam pytranie- dostalyscie tak od reki zwolnienie lek. na opieke nad zona po porodzie (dla meza)...podobno cos takiego mozna dostac ze szpitala ale nie wszystkie szpitale chca takie zwolnienie wystawic (zwolnienie na 2 tyg z pracy)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania śliczny Wasz Jaś:))
Oj Ania, to Ci się sala trafiła. Ja leżałam na sali 2 osobowej na końcu takiego korytarzyka przy kuchence. Przynajmniej spokój był, bo okna od podwórka i ne było słychać pociągów. Personel też nie zaglądał, tylko rano i wieczorem jak zmiana nowa przyszła, ale mi to nie przeszkadzało. Cześciej wpadały dziewczyny z noworodków, bo Jaś miał glukozę badaną 4 razy dziennie.
Mój synek właśnie słodko śpi w otwartym oknie wystawiony w gondoli:) Gdyby nie to moje 4 piętro, to też bym chętnie z nim wyszła na spacerek. Boję się jeszcze dźwigać wózka, aby sobie czegoś nie naderwać, aby mi później macica na starość nie wypadła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie, obecnosc meża, i ta dyskrecja..czego brak na tradycyjnej sali:(

Bociany ma sie dobrze, mało spi, ale Natka ciągnie cycka;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to widze ze bociany super sobie radzi:)
a od czego zalezy do jakiej sali Cie zakwalifikuja? rybka dostala2-os a anti Ciebie wpakowali w 4 -os?
Rybkagd placilas za ta sale 2-os?



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie płaciłam. Po prostu taka sala była wolna. Zależya jak się trafi, jak mnie kłądli, to mieli dosyć duże obłozenie, ale w wekend powypisywali troszkę. Potem znowu się po woli zapełniało,bo przenosili pacjentki z sali pooperacyjnej. Moja koleżanka rodziła 10dni po mnie i też leżała na sali 2 osobowej. zZwsze możesz zapytać o małą salę, przecież kto pyta nie błądzi:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mq a jak Twoja cukrzyca. Pamietaj aby powiedzieć o tym,ze miałaś cukrzycę na diecie, bo dziecku trzeba pobrać glukozę po porodzie. Pediatrzy też standardowo zlecają dzieciaczką takich mam usg brzuszka i głowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:) Ania cudny Jasiek!! jak czytam wasze wypowiedzi co się dzieje po porodzie to włos mi się jeży. Ciekawe czy na Zaspie też można włazić do sali dla położnic, przeciez to krępujące. A co niektórzy jak wspomniała Ania to zero taktu mają.
czy Was też boli jakby miednica, tak w kroku przy chodzeniu, bo ja normalnie nóg podnosić nie mogę, szuram po dywanie bo tak boli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rybka ja tymi podwyzszonymi wynikami przestalam sie przejmowac, pamietasz robilam powtorke po jakims czasie 75g glukozy i te wyniki wyszly bardzo dobre...wiec odpuscilam, pozniej jeszcze badalam sie glukometrem (tak tylko dla siebie) i wyniki tez byly ok, wiec teraz juz nie mierze...ale w karcie ciazy mam wpisane ze glukoza 50g wyszla za duza....masz racje, zglosze to lekarzom



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
evilku-ojjjjj tak miedzy nogami to mnie boli juz od dobrego 1,5miesiaca..doslownie jakby mi ktos tam porządnie przywalił....:]takie obolałe jest....Mówilam o tym gince bo na poczatku mnie to zdziwiło,ale powiedziala ze to normalne.
Majaki-to Ty młooooda jeszcze jesteś hihi;)-chodzi mi o lata szkoły:D
A ja wlasnie piekę gofryyy.....mniam mniam:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi dobrze wiedzieć ze to normalne, ale uciążliwe.
Gofry mniam mniam, mi mąż kupił rano lody więc niedługo zacznę je palaszować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu - Jasiek coraz śliczniejszy.
Evilek jesli chodzi zaspę, to na oddział poporodowy nie może nikt wejść, jest specjalna sala do odwiedzin, do której wychodzisz ty z maluszkiem. To ma pewnie plusy i minusy, musisz sie zebrać i zatargać z wózeczkiem i maluchem ale z drugiej strony właśnie jak lezysz z cyckami lub karmisz żaden obcy facet lub stado rodzinne nie plącze ci się koło łóżka. Ja myslę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e tam młoda, latka lecą :-) teraz cyca podstawiamy maluszkom, a za chwilę będziemy na wywiadówki do szkoły biegać :-)
a to mój skarbek, zdjęcie sprzed kilku minut ;-)

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki piekny! fajnie ze udalo Ci sie pstryknac fotke jak ziewa:) a ta druga fotka cudna! piekne ma oczeta:)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w jakich proporcjach rozciencza sie tantum rosa? wiecie moze?



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeny jakie piękne te wasze dzieciątka, żadnych plamek nie mają od porodu, buziaczki po prostu śliczne!!
Amelka masz racje troche to kłopotliwe targanie malucha, ale za to spokój i komfort na sali, można chociaż trochę odetchnąć, mi się bardziej podoba taki system niż na Klinicznej.
mg nie mam pojęcia o tantum rosa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m_g-jedna saszetka na 1 litr wody-tak mi w aptece powiedziano.
MAJAKI-synuś taki śliczny,ze jak dziewuszka wygląda;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yyyyyyyy moze głupie pytanie zadam ale co to jest to tantum rosa?? bo nie w temacie jestem ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tantum rosa jest bardzo przydatne po porodzie do podmywania się bo goi rany.mozna kupic w butelkach albo w saszetkach.w saszetkach bardziej sie chyba oplaca bo i tak sie to rozcieńcza z wodą i wychodzi tego sporo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tantum rosa to proszek do sporządzania roztworu do irygacji, charakteryzuje się silnym działaniem przeciwzapalnym i przeciwbólowym i działała odkażająco. Stosuje się go do higieny osobistej w czasie połogu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć:)) ja dopiero mam trosze czasu. Aniu jasiek sliczny :D Mi po porodzie powiedzialy polozne ze najlepiej szarym mydlem sie podmywa. mialam jedna saszetke tantum rosy gowno szczypalo cholernie a mydlo dziala:D ja tez bylam bardzo za sala 1 osobowa ale w koncu zapomnialam o tym i lezalam na 2 osobowej i dobrze. zawsze jaks zlam pod prysznic i zostawialam paule to wiedzialam ze ktos na nia popatrzy bo nikt ze mna nie siedzial by 24 h na dobe. a tak to bym w zyciu samego dziecka w pokoju nie zostawila:) ciekawe co u Alis i Amelki mialy dzis miec wizyte pediatry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozpakowane mamusie
mona1346-Zuzanna 2910g i 54 cm ur. 6 listopad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie Tantum Rosa było za mocne, miałam swędzenia ipieczenia. Myłam się zwykłym mydłem szarym, po 3 dniach wszytsko przeszło:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mona gratulacje!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mona gratuluje!!!



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***LISTOPAD***

7) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) Kasia26 ----------------- > 19 listopad, chłopiec, Michał
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) goralka------------------- > 29 listopad, chłopiec, Karolek

***GRUDZIEŃ***

16) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
17) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
18) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
19) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
20) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
21) megus ------------------- > 16 grudzień
22) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
23) agata84------------------ > 24 grudzień
24) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna


****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1) Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
2) mona1346-Zuzanna 2910g i 54 cm ur. 6 listopad
3) Majaki - Konstanty :), 3210 g i 53 cm, ur. 9 listopada
4) Alis - Amelka :), 3020 g i 55 cm, ur. 10 listopada
5) Risika - Paulina :), 3420 g i 55 cm, ur. 13 listopada
6) Daliaa - Dalia :), 2900 g i 54 cm, ur. 14 listopada
7) Bociany - Natalka :), 3850 g i 57 cm, ur. 17 listopada



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m_g Ty jeszcze nie urodzilas???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jak widzisz:( niby mam jeszcze 2 dni do porodu...ale mialam nadzieje ze bedzie szybciej a tu ciszaaa



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 dni ma jeszcze mg, dajmy kobiecie jeszcze wolność:)
Jenki, to oczekiwanie na porod wydaje mi sie takie odległe, a to było tak niedawno temu..
Jak czas porafi wszystko wyleczyc, a maluch dostarczyc pozytywnych uczuc:)
Jasiek jak nie moze usnac to jęczy, i dzisiaj w nocy zauwazyłam, ze tylko przytkne moj nos dojego i juz spi, musi czuc moj oddech:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja właśnie skoczyłam na małe zakupy do matarni - kończę prezenty na święta, potem będę bez szans. I - mając na uwadze cierpienia Risiki czy Alis - zakupiłam dla siebie wielką czekoladę z migdałami :) Zjem, póki mogę, hehe..

O sali odwiedzin na Zaspie też słyszałam - uważam, że tak chyba jest lepiej, choć z drugiej strony wiem, że dla mnie to będzie spory wysiłek, ale i mobilizacja - żeby wstać po cc i pomaszerować z Jaśkiem pokazać się rodzince.

A w ogóle: MONA, GRATULACJE!!!

Ania, Majaki - Jasiek i Kostek superowi :) Nasze wątkowe przystojniaki :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fincia, dziękujemy:)

Oj,marza mi się zakupki, moze juz niedługo wpakuje Jaska w nosidełko i wyfruniemy na zakupki swiateczne...Oj marzy mi sie, marzy!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie obiadek prawie zrobiony:0maluch uciska dalej na miednice i boli!!!!ja też bym chciała już urodzić i mieć dzidzie przy boku.
Ania a mały już przełamał Twoją silna wolę i śpi z Tobą?:)ja mam zamiar klaść go do łóżeczka i nie przyzwyczajać do spania ze mną, ale pewnie ulegne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz synek ma katar, bardzo uciazliwy i musialam miec go przy sobie...ale nie ma problemow ze spaniem w lozeczku...czasem w dzien go kłade tam.

Jest mi tez i wygodniej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was serdecznie.

Od wczoraj jesteśmy z Dalią w domu - ale dopiero dzisiaj włączyłam komputer w chwili relaksu - Dalia spiiii smacznie najedzona.

Jak mi się uda, zaraz wkleję zdjęcia :-)

Rodziłam na Zaspie - niespodziewanie wody mi odeszły wcześniej (13.11) Ale jesteśmy zdrowie, Dalijka jest cudowna!!!!
Męczyliśmy się strasznie ale było warto. Najwspanialsza nagroda przyszła, gdy spojrzałam w te malutkie oczka!

Wiele zawdzięczam położnej - Pani Asi (w krótkich ciemnych włosach) - mam nadzieje, że też na nią traficie - kobieta z sercem, z powołania! wspaniała - wiele jej zawdzięczam i bardzo dziękuję - była ze mną cały czas i odebrała poród.

Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie Zaspy - porodu itp. służę informacją.

Pozdrawiam serdecznie Bociany - MOJE GRATULACJE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, Daliaa! Witamy Ciebie i córeczkę :)))

Super, że trafiłaś na tak miłą i przyjazną położną. Mam nadzieję, że też będę miała to szczęście :)

Ja mam pytanko odnośnie odwiedzin: czy godziny wizyt są mocno przestrzegane przez personel? Mam na myśli tę salę odwiedzin.

Czekamy na fotki Dalijki!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Finka wlasnie sie tak zastanawiałam gdzie Ty sie podziewasz dzisiaj caly dzien....a Ty na sklepy skoczylas:P



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze raz GRATULKI:)
Mam pytanie odnośnie sali porodowej:
czy faktycznie jest tak że słyszy się co się dzieje obok u innej rodzącej?
ilo osobowa jest sala porodowa?
no i ile osób jest w pokoju położnic?
dali Ci jakieś znieczulenie?
monitorowałi dzidzię na ktg?
czekamy na foteczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki przesliczne fotki - jak patrze na wasze dzieciaczki to też juz chcę!!!!
Daliaa, czekaliśmy na wieści, jeszcze raz gratulacje, ja też wybieram sie na zaspę, no ale to jeszcze ponad miesiąc.
Mnie nurtuje jedna sprawa, mianowicie lewatywa, położna z którą rozmawiałam zdecydowanie mi to odradziła (mówiła żeby na izbie przyjęć nie prosić o to) a tu większość dziewczy pisała, że prosiła o lewatywę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dalio-jeszcze raz gratulacje:-) Ja tez juz chcęęęę......:]]]]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny.

Fotki Dalijki wkleję jak mąż przyjdzie - nie wiem, jak się to robi tutaj na forum :-) Chyba, że ktoś mi poradzi, jak się wkleja zdjęcia :-)

Odnośnie pytań:
Finka - odwiedziny są codziennie do 21.00. Warto być rano do 11.00 na sali, aż skończy się mycie oraz obchody pediatry i ginekologa. Potem dopiero o 19.00 trzeba być na chwilkę i znowu można siedzieć w sali odwiedzin. Oczywiście mnie wspomniałam o porach posiłków. Ale jak będziesz nieobecna na sali to zostawią Ci posiłek.
Ważne - na sali odwiedzin - jest strasznie duszno i ciepło.

Właśnie...co do posiłków - jedzenie jest niezbyt dobre :-) marchew w menu all the time ;-) Na śniadanka dostaje się mniej wędliny niż kromek chlebka (np. 4 kromki i 2 plastry wędliny). Dla mnie to było za mało - rodzinka donosiła jedzonko.

Elvirek - sale porodowe są obok siebie złączone korytarzem dla personelu - faktycznie słychać, co dzieje się obok. Na początku też nasłuchiwałam i cieszyłam się, gdy obok słyszałam płacz dziecka - też tak chciałam :-)) Ale potem - jak sama miałam bóle to już nie interesowało mnie to, co dzieje się obok.
Sala poporodowa jest 2/3 osobowa - przeważnie jednak 2 mamy są maksymalnie w jednej sali.
Znieczulenie - hmmm... nie dostałam ale, gdy skurcze były już nie do zniesienia, wyraziłam zgodę na podanie "narkotyku" (nie pamięta nazwy). Po nim czułam się oszołomiona ale niestety skurcze czułam cały czas.
Na sali porodowej jesteś podłączona do KTG (z tego co wiem musi być przynajmniej 30 minutowy zapis i wtedy faktycznie leżysz). Ale oczywiście możesz się ruszać. Ja cały czas się ruszałam chodziłam po korytarzu, brałam 2 razy prysznic, siedziałam na worku sako, na piłce - przeleciałam wszystkie te zabawki, dlatego bo poród trwał strasznie długo :-)))
Dobra rada: Nie daj się położyć i leżeć bezczynnie, wtedy za bardzo się skupiasz na skurczach i mocniej je odczuwasz.

Tutaj muszę przyznać- prawidłowe oddychanie (do brzucha wdech i wciąganie brzucha na wydech) bardzo pomaga podczas skurczów!

Pozdrawiam serdecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Amelka - odnośnie lewatywy:
Jak trafiłam na SOR i potem na trakt porodowy to sama poprosiłam o lewatywę (wiedziałam, że jadłam i nie chciałam, aby podczas porodu dziecko wypchało to co strawiłam). Ale na SOR jak i sali rodzenia powiedziano mi, że nie robią lewatywy i że im nie przeszkadza to co się może stać (że mogę się wypróżnić w czasie porodu).
Ale potem przyszła nowa zmiana personelu i położna - Pani Asia - ją też zapytałam o lewatywę i ona dała mi czopek, abym się wypróżniła.
Faktem jest, że dziecko "wyciśnie" z ciebie wszystko podczas porodu. Na szczęście odchody i dziecko nie przychodzi w tym samym czasie :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daliaa, dzięki - myślę, że wiele Twoich obserwacji się przyda :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba zabiorę czopki glicerynowe.
Dziękuję za odpowiedzi, teraz już mniej więcej wiem jak tio będzie wyglądalo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba zabiorę czopki glicerynowe.
Dziękuję za odpowiedzi, teraz już mniej więcej wiem jak tio będzie wyglądalo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten narkotyk który dostałaś to najprawdopodobniej Dolargan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ponownie.

Wklejam zdjęcia Dalii - test.

Dalia 5 minut po porodzie.



Dalia dzień po porodzie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was. Urodziłam 13 listopada o godz. 15.05 ślicznego Łukaszka :-). 57 cm, 3515. Poród ekspres, bajka w porównaniu z pierwszym - część pierwsza 3 godz. 55 min, część druga 10 minut. Potem już nie było tak wesoło, ni echcę wnikać w szczegóły, przyczyny itd. ale zostaliśmy w szpitalu do dziś ze względu na "infekcję wewnątrzmaciczną" Młodego i antybiotyk jaki musiał brac. Cóż, infekcji takich było aktualnie na oddziale 10, a dwa dni temu oddział nawiedził sanpid. Cóż, było minęło, jesteśmy już w domku. A takiego lekkiego porodu jaki ja miałam (skurcze na ktg na izbie przyjęć znikome, natomiast rozwarcie już 3,5 palca!) życze każdej z Was!
Fotografia:
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ponownie.

Wklejam zdjęcia Dalii - test 2.

Dalia 5 minut po porodzie.

image

Dalia dzień po porodzie.

image


Hej Justyna - super gratulacje :-) fajnie, że dołączyłaś do grona mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Justynko:-)))))) Najważniejsze ,ze juz wszystko dobrze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dalio-śliczna Dalijka:-))))
Jeju,wszystkie sie rozpakowywują...niech ze ten czas szybciej leci...bo ja tez juz chce:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cudowne dzieciątko-tak miło popatrzeć ogromne gratulacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już też chce!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolejny śliczny chłopiec - gratulacje raz jeszcze :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
goralko Olu-nie Ty jedna heh:-) Dają nam tu takie slicznosci na zdjęciach to sie doczekac nie mozemy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daliaa - przepraszam - oczywiście kolejna śliczna DZIEWCZYNKA

myślałam o czymś innym, co innego napisałam ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry