Widok
***LISTOPAD***
1) Ania1979----------------- > 1 listopad, chłopiec:) - Jaś (OM 29.10.:)..)
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:) KLINICZNA
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
1) Ania1979----------------- > 1 listopad, chłopiec:) - Jaś (OM 29.10.:)..)
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:) KLINICZNA
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
oj anti widze ze kolejny otworzylas i czekasz na rozpakowanie, teraz juz pewnie siedzisz jak na szpilkach, ja mam tak roznie, sa dni ze chcialabym miec juz synka przy sobie a sa dni ze chce jeszcze troche odwlec te narodziny....bo wiem ze zycie sie zmieni...tym bardziej ze u mnie to jeszcze 4 tyg do porodu i chcialabym zeby synke tez jeszcze troche podrosl...a wizyta dopiero 29-tego
M g , tez mam czesto takie odczucia jak Ty...chyba najbardziej chodzi o te zmiany w zyciu:)...No cóz, powiedziało sie " A" , zostało powiedziec " B':)..Ja juz mysle, o porodzie i w ogole, ale tak jakos nie dociera to do mnie w pełni, eh...:)
Szukam na allegro czapeczek na zimę, bo spojrzałam dzisiaj ze nie mam typowo zimowych i nie wiem jakie nalezy ubierac dziecku...
Szukam na allegro czapeczek na zimę, bo spojrzałam dzisiaj ze nie mam typowo zimowych i nie wiem jakie nalezy ubierac dziecku...
Evilku, to nie są typowe nerwy, tylko takie dziwna odmiana strachu- wiesz, czy podołam, czy dziecko zdrowe i td, czy bede miała mleko, tego typu. Jakos dam radę, muszę, ale i tak dobrze wiem, ze wwzystko spoczywa na matkach, ojcowie pomogą wiadomo, babcie tez, ale my musimy wszytskiemu same i tak sprostać..;/
A dzisiaj jeszcze doszły takie skurczyki małe, i to uczucie jak na miesiaczke, ale numer, ciekawe co to takiego;/
A dzisiaj jeszcze doszły takie skurczyki małe, i to uczucie jak na miesiaczke, ale numer, ciekawe co to takiego;/
Ania to masz takie same obowy jak ja, boję się czy będę miała pokarm bo bardzo chciałabym karmić piersią... ale wiadomo zcas pokarze a trzeba być dobrej myśli.
A teraz się zdenerwowałam bo miałam tel z pracy że niby czegoś niedopilnowałam, a kierowniczka sama kazała mi tą sprawę odłożyć:? no ale zawsze ktoś musi być winny
A teraz się zdenerwowałam bo miałam tel z pracy że niby czegoś niedopilnowałam, a kierowniczka sama kazała mi tą sprawę odłożyć:? no ale zawsze ktoś musi być winny
E tam, najlepiej winnego znależć jak go akurat pod reka nie ma;)..Olej to!
Ja jak nie bede karmiła piersia to katastrfoy nie bedzie, ale wolałabym ze wzgledu na dziecko. No i nie wierze, ze wszystkie karmiace cyckiem tak szybko chudna, to juz moim zdaniem uwarunkowane biologicznie. wiec tym sie nie sugeruje.
Ja jak nie bede karmiła piersia to katastrfoy nie bedzie, ale wolałabym ze wzgledu na dziecko. No i nie wierze, ze wszystkie karmiace cyckiem tak szybko chudna, to juz moim zdaniem uwarunkowane biologicznie. wiec tym sie nie sugeruje.
A wizyta ok, Jasiek ma ok. 2000g i 43cm, rośnie zdrowo i symetrycznie (wg wymiarów leci 33 tydz.) , ale... no właśnie... Znów wczoraj sobie fikał i zastanawiałam się, jak teraz leży. Otóż jest w książkowym położeniu pośladkowym miednicowym :((( Czyli szanse na obrócenie maleją jeszcze bardziej...
Porozmawiałam z lekarzem o cc, niby jeszcze jest możliwość, żeby się Jaś obrócił, ale mam się nastawiać, że cc prawdopodobne... Jeśli się nie obróci, to będzie w 3% przypadków dzieciaczków, które pozostają do końca w położeniu pośladkowym... Wolałabym nie być w tej "uprzywilejowanej" grupie :(((
Aha, dostałam dodatkowo żelazo do łykania, poza tym wyniki ok.
Ale się zdołowałam tym ułożeniem...
Porozmawiałam z lekarzem o cc, niby jeszcze jest możliwość, żeby się Jaś obrócił, ale mam się nastawiać, że cc prawdopodobne... Jeśli się nie obróci, to będzie w 3% przypadków dzieciaczków, które pozostają do końca w położeniu pośladkowym... Wolałabym nie być w tej "uprzywilejowanej" grupie :(((
Aha, dostałam dodatkowo żelazo do łykania, poza tym wyniki ok.
Ale się zdołowałam tym ułożeniem...
oo kolejny wąteczek:)ja po spacerku i obiadeku,teraz gulasz robię bo placka po cygańsku mi się zachciało na jutro:)))
widzę,że o znakach zodiaku było,no to ja wodnik a mąż strzelec:)
pogoda cudna,dobrze,że nie pada,też z jedej strony by już chciała ,żeby córeczka się wykluła ale wolę nie grzecznie poczeka do terminu:)
Finka trzyam kciuki,żeby maleństwo się przekręciło.Lecę do kuchni mięska pilnować
widzę,że o znakach zodiaku było,no to ja wodnik a mąż strzelec:)
pogoda cudna,dobrze,że nie pada,też z jedej strony by już chciała ,żeby córeczka się wykluła ale wolę nie grzecznie poczeka do terminu:)
Finka trzyam kciuki,żeby maleństwo się przekręciło.Lecę do kuchni mięska pilnować
Finka, u mnie leci 31 tydz i mała też ułożona pośladkowo - jeszcze liczę, że się przefiknie - niech będzie grzeczną dziewczynką:) Zobaczymy, wolałabym rodzić siłami natury.
Pogoda dziś super, widzę że prawie wszystkie zaliczyłyśmy spacerki, poza pracusiem Anią, która walczy z jabłkami. Mi tak szybko dziś dzień śmignął, za godzinkę mąż wróci z pracy i pewnie zajmie mi kompa na wieczór. A wiecie co cały czas mam te płaczliwe nastroje, idę sobie spacerkiem , sloneczko świeci a ja ni z tego ni z owego mam łzy w oczach - ah te hormony, naprawdę bym nie przypuszczała, że to może być takie silne.
Pogoda dziś super, widzę że prawie wszystkie zaliczyłyśmy spacerki, poza pracusiem Anią, która walczy z jabłkami. Mi tak szybko dziś dzień śmignął, za godzinkę mąż wróci z pracy i pewnie zajmie mi kompa na wieczór. A wiecie co cały czas mam te płaczliwe nastroje, idę sobie spacerkiem , sloneczko świeci a ja ni z tego ni z owego mam łzy w oczach - ah te hormony, naprawdę bym nie przypuszczała, że to może być takie silne.
o rety, ale produkujecie tych wąteczków :) Ja dzis od rana jakies skurcze mam, dlatego leze. Ginka kazala mi lezec na lewym boku w związku z tym drewieniem palcow. a poza trym jestem na nogach juz tak psuhcnieta, ze ledwo chodzic moge. Niewyobrazalnie :( W srode kolejne KTG, ja juz tylko odliczam dni do narodzin. Strasznie chce miec juz Amelke obok siebie i wrocic do sił ;)
Alis wspólczuje,ale pomyśl,że niedługo córeczka będzie przy Tobie.
Cieszę się bardzo,że na razie nie mam żadnych w sumie dolegliwości,nie puchnę ,ani nie drętwieje,schylam się itd.Bałam,się bardzo jak ciąża będzie przebiegała,bo mam żylaki,i zdarzało się puchnięcie itd.
Odpukać,jeszcze 4 tygodnie przede mną..
Cieszę się bardzo,że na razie nie mam żadnych w sumie dolegliwości,nie puchnę ,ani nie drętwieje,schylam się itd.Bałam,się bardzo jak ciąża będzie przebiegała,bo mam żylaki,i zdarzało się puchnięcie itd.
Odpukać,jeszcze 4 tygodnie przede mną..
Alis, ja mam prawą nogę -stopę, jakby mi ktoś kijem do bilarda walnał i tak zostało-co sie położe, to wszystko mi sie odciska, odbija w tym miejscu. Koc, czy cokolwiek...wygląda to komicznie, ale jak ktos widzi pierwszy raz, to mało zawału nie diostaje!!!!!
Wytrzymamy juz tyle...Ja to jeszcze z tydzien, dwa moze..Obysmy nie przenosiły!
Rano wstaje i nadal mam bobme na stopie, nic nie daje leżenie i ze po nocy!
Cała nie puchne, o tyle dobrze, ale ta stopa mnie uziemia:(
Wytrzymamy juz tyle...Ja to jeszcze z tydzien, dwa moze..Obysmy nie przenosiły!
Rano wstaje i nadal mam bobme na stopie, nic nie daje leżenie i ze po nocy!
Cała nie puchne, o tyle dobrze, ale ta stopa mnie uziemia:(
a pewno, ze damy rade :) No ja niestety czuję, że ciążę przenoszę, ginka mówi, ze zero przygotowania do porodu, zero rozwarcia, szyjka zamknięta. W takim tempie, to będę puchła do Świąt :) A dzisiaj Amelka cała noc stópkę wystawiała na brzusiu, komicznie to wyglądało. I jak sobie na to patrzę, to i opuchlizna nie przeszkadza tak bardzo ;) Problem tylko w tym jakie ja buty ubiore w niedziele, bo idziemy na Chrzciny mojej bratanicy ;/ Wszystko za małe !! ;/
Bozeee....co za gaduły:) I po wizycie.a wiec:Sarka wazy 2100 i ma 42 cm.a co najlepsze..ułozona główką w kierunku szyjki macicy.....AAAAAAA!!!! Ginka twierdzi ze mam wielkie szanse na poród pod koniec listopada :D Kurde,byle nie szybciej.wobec tego kolejna wizyta za 3 tyg.Na szczescie szjka jeszcze długa i zamknięta.A moje dolegliwosci typu wypróznianie i mdłości..prawdopodobnie w duzej czesci spowodowane przez żelazo ktore łykam i kazala odstawic na tydzien i zobaczyc ze sie cos zmieni.No a ból straszny kregoslupa w dolnym odcinku spowodowany tym,ze ja niewysoka jestem wiec obciązenie kilogramowe spore jak na moj wzrost.Suma sumarum:jest ciezko..bedzie coraz ciezej:]
No i pytalam o to badanie na paciorkowca i stwierdzila,ze nie ma takiej potrzeby by je robic... gdy wszystko jest ok.No niewiem niewiem....Może ma rację...(?)
No i pytalam o to badanie na paciorkowca i stwierdzila,ze nie ma takiej potrzeby by je robic... gdy wszystko jest ok.No niewiem niewiem....Może ma rację...(?)
pytalam...powiedziala ze gdybym zadnych nie brala to w efekcie wyladowalabym wkoncu w szpitalu z big super infekcją i wtedy to dopiero trzeba by bylo zastosowac bardzo silne leki. w sumie racja...bo raz zrobilysmy przerwe 3 tygodniową i efekt byl taki ze lało sie ze mnie jak z ciagle odkreconego kranu,bakterie zrobily sobie big "imprezke"a ja myslalam ze zadrapię sie na smierć.... Tak wiec...wyjscia to ja raczej nie mialam i nie mam apropo tych globulek...
Hehe justi, miałam ten sam dylemat jakies 2 tyg temu-pamietasz???
Musialam isc na wizyte do Olszewskiej i robić ten wymaz na własną rekę, płacic, by sama siebie uspokoić!
nawet taki temat gdzies porpowadziłam i Elizka-malinka, mi pisała co i jak robic!!..
Miałam dokładnie to samo, mój "lekarz" tez nie widział potzereby a ja owszem!
Musialam isc na wizyte do Olszewskiej i robić ten wymaz na własną rekę, płacic, by sama siebie uspokoić!
nawet taki temat gdzies porpowadziłam i Elizka-malinka, mi pisała co i jak robic!!..
Miałam dokładnie to samo, mój "lekarz" tez nie widział potzereby a ja owszem!
Ja w ogole chodze -chodziłam- na 2 fronty- moj z NFZ wypisaywal mi tylko zwolnienia i badał, jego sprzet pożal sie Boze, jego podejscie-pozał sie Boze 2!!
Chodze prywatnie tez do Olszewskiej- powiedzialam jej, ze moj NFZ-owiec nie zrobil mi tego badania na książeczke, co ją wmurowało normalnie w siedzenie!Od razu pobrała wynik, i zawiozłam go na Zaspe do laboratorium.
Nie spałabym spokojnie, bo sie tego g..... naczytałam za duzo, a ja panikara.
Chodze prywatnie tez do Olszewskiej- powiedzialam jej, ze moj NFZ-owiec nie zrobil mi tego badania na książeczke, co ją wmurowało normalnie w siedzenie!Od razu pobrała wynik, i zawiozłam go na Zaspe do laboratorium.
Nie spałabym spokojnie, bo sie tego g..... naczytałam za duzo, a ja panikara.
Sluchaj, na nastepnej wizycie bedziesz miala 35 tydzien, na badanie nie jest za pozno. Jesli Ci nie zrobi, apowiedz ze musisz miec koniecznie!- to trudno, wydaj te 120zl i idz zrobic to prywatnie, Tyle kosztuje wiyzta u Olszewskiej+ 50 badanie.
Wiem, ze to nie mało, rozumię, ale od Ciebie juz to zalezy.
Uspokoje Cie, ze moja siostra w 2 ciążach nie miała tego robione-dzieci ma jak byki zdrowe, i nawet nie wiedziala, ze istanieje takie badanie, Jak je powiedziałam, ze sie na to "wybieram" to mnie wysmiała...No, ale kazdy ma inne podejscie..
Wiem, ze to nie mało, rozumię, ale od Ciebie juz to zalezy.
Uspokoje Cie, ze moja siostra w 2 ciążach nie miała tego robione-dzieci ma jak byki zdrowe, i nawet nie wiedziala, ze istanieje takie badanie, Jak je powiedziałam, ze sie na to "wybieram" to mnie wysmiała...No, ale kazdy ma inne podejscie..
hej:)) ale produkujecie:D Alis a ja jutro jade do szpitala na ktg to sie nie spotkamy ;). ja sie mojego maciejewskiego pytalam i powiedzial ze on nie widzi potrzeby tego badania na paciorkowca...a biore 8 antybiotyk na grzybice. bo po akzdym braniu normalnego antybiotyku cos mi sie 'tam' pojawialo:/. ah zdalam ostatni egzam:D:D teraz tylko musze sie powozic i latac po wpisy:/ no ale jakby co to na 5 roku jestem:D:D
Justi pije jak chlor:)od niedawna właśnie,w nocy obowiązkowo butelka wody przy łóżku:DDD
mi na plecach zakazałą lekarka,bo jest ucisk na żyłe głowną,i raz prawie odleciałam u kosmetyczki,położna powiedziała ,że jak chce sobie poleżeć 10 minut na plecach to najpierw 10 wdechów prz otwartym ooknie,żeby dzidzie dotlenić i wtedy,co mi tam po 10 minutach:PPPPP
przebujamy się jakoś
ps. też czuje,że na jedej herbatce się nie skończy
mi na plecach zakazałą lekarka,bo jest ucisk na żyłe głowną,i raz prawie odleciałam u kosmetyczki,położna powiedziała ,że jak chce sobie poleżeć 10 minut na plecach to najpierw 10 wdechów prz otwartym ooknie,żeby dzidzie dotlenić i wtedy,co mi tam po 10 minutach:PPPPP
przebujamy się jakoś
ps. też czuje,że na jedej herbatce się nie skończy
ufff.....czyli wyglada na to,ze wszystko w normie skoro nie jestem sama hehe:D Co do jedzonka,to .....ojjjjj taaaaakkkkk....moja mama ostatnio nazwala mnie odkurzaczem bo wyjadlam nawet jej orzeszki,ktore sobie kupila i pewnego dnia miala na nie ochote a orzeszków ani widu ani słychu :P. Wiec jej powiedzialam ze jak nie bedzie na czyms karteczki z napisem"nie ruszac" to zjem hehe.
justi30 napisał(a):
> mam pytanie:Wy tez tyle pijecie (oczywiscie nie mam na mysli
> procentów hehe)?od jakichs 2 tyg po prostu chleję a nie
> piję.....wszystko co mozna i ogromnych ilosciach...Wlasnie
> spijam 4 herbate w ciagu 2 godzin....To normalne:P ?
>
justi30 jesteś z Redy tak? jak tak to my się znamy :)
> mam pytanie:Wy tez tyle pijecie (oczywiscie nie mam na mysli
> procentów hehe)?od jakichs 2 tyg po prostu chleję a nie
> piję.....wszystko co mozna i ogromnych ilosciach...Wlasnie
> spijam 4 herbate w ciagu 2 godzin....To normalne:P ?
>
justi30 jesteś z Redy tak? jak tak to my się znamy :)
a ja jem coraz mniej no i zaczełam lecieć w dół wagowo. heh ale i tak mam jakieś 20 kg do zrzucenia:/ dzieki dziewczyny za gratulacje:D normalnie nie moge w to uwierzyć ze sie spielam i wszystko pozdawałam:o. mam ochote zrobic sobie prezent... nie mam aparatu i musze poszukać czegos co robi zdjęcia i na co mnie stać:D co by jakas pamiatka po malutkiej Pauli byla;)
Risika, gigantka z Ciebie. Gratulki z okazji zakończenia sesji!!!!! Teraz ciesz sie Paulą :) I zasłuzylas na masę prezentów :)I mozesz juz rodzic na spokojnie ... no szkoda, ze sie nie zobaczymy, ja na KTG jadę w środę, ale wpierw do Przychodni w Wejherowie, pewnie dopiero potem jakby cos bylo nie tak do Wejherowa.
Justi, z tą koleżanką co ją do domu odesłali, to mnie przeraziłaś ;O. Ja to bym sie do kaloryfera przyczepiła i absolutnie do domku nie wracała. O rety, rety, Ci lekarze to faktycznie jacys tacy niepoważni.
Co do picia, to ja tez chleję jak głupek..wypilam wlasnie pol butelki bialej herbaty liptona i zjadlam DWIE bulki, o rety rety :D Gdzie ja to zmiescilam ?? mniammmmm
Justi, z tą koleżanką co ją do domu odesłali, to mnie przeraziłaś ;O. Ja to bym sie do kaloryfera przyczepiła i absolutnie do domku nie wracała. O rety, rety, Ci lekarze to faktycznie jacys tacy niepoważni.
Co do picia, to ja tez chleję jak głupek..wypilam wlasnie pol butelki bialej herbaty liptona i zjadlam DWIE bulki, o rety rety :D Gdzie ja to zmiescilam ?? mniammmmm
Witajcie!
Ja juz na nogach od 6, ale oczywiscie sto spraw do zrobienia-już pościel ziomową przytaszczyłam, i zaraz szukam ciepłych powloczek, bo juz czuc zimę, jesienne dreszcze wieczorne.
U mnie nocka dziwna- spałam super, ale skurcze czeste, prawie regularne, przeczyszcza m nie, jakbym się sliwek najadła, oj, niedobrze, niedobrze,,,Mąż dlatego w domu został, bo może się cos zacznie dziać...Chociaz moja intiucja ciagle mi mowi co innego, ze to niestety jeszcze nie ten czas;/
Zobaczymy...
Ale dziwny stan- mdło, brzuch to jakbym na kolanach miała dzisiaj.
Ok, nie marudze tylko muszę sie nadal czyms zająć...
Ja juz na nogach od 6, ale oczywiscie sto spraw do zrobienia-już pościel ziomową przytaszczyłam, i zaraz szukam ciepłych powloczek, bo juz czuc zimę, jesienne dreszcze wieczorne.
U mnie nocka dziwna- spałam super, ale skurcze czeste, prawie regularne, przeczyszcza m nie, jakbym się sliwek najadła, oj, niedobrze, niedobrze,,,Mąż dlatego w domu został, bo może się cos zacznie dziać...Chociaz moja intiucja ciagle mi mowi co innego, ze to niestety jeszcze nie ten czas;/
Zobaczymy...
Ale dziwny stan- mdło, brzuch to jakbym na kolanach miała dzisiaj.
Ok, nie marudze tylko muszę sie nadal czyms zająć...
Ania może to faktycznie początek, jeny jak Ci zazdroszczę że jesteś na finiszu.
Mi dzień znowu minie n ależeniu ale też nie będę nazrekała, inne dziewczyny leżą całą ciążę a ja w sumie tylko 8 tyg mam, nie jest żle, tym barzdiej że już 3 tyg za mna:)
Co do jezdenia:rany ile ja zjadałam na sniadanie, chyba z 5 różnych kanapek, activia do picia i deser budyniowy, do tego jeszcze 2 herbatki
Mi dzień znowu minie n ależeniu ale też nie będę nazrekała, inne dziewczyny leżą całą ciążę a ja w sumie tylko 8 tyg mam, nie jest żle, tym barzdiej że już 3 tyg za mna:)
Co do jezdenia:rany ile ja zjadałam na sniadanie, chyba z 5 różnych kanapek, activia do picia i deser budyniowy, do tego jeszcze 2 herbatki
dzien dobry
wlasnie pochlonelam sniadanko......!uwaga zrobione przez meza:)))) dobry z niego czlowiek, jak zobaczyl dzisiaj z rana moje opuchniete dlonie to az sie wystraszyl...ale po prysznicy teraz mi przeszlo, pisze normalnie:P
tak sie zastanawiam co tu dzisiaj robic....bo na dwor to chyba jeszcze za wczesnie, ale moze jakis nie za dlugi spacerek by sie przydal:P zobaczymy
wlasnie pochlonelam sniadanko......!uwaga zrobione przez meza:)))) dobry z niego czlowiek, jak zobaczyl dzisiaj z rana moje opuchniete dlonie to az sie wystraszyl...ale po prysznicy teraz mi przeszlo, pisze normalnie:P
tak sie zastanawiam co tu dzisiaj robic....bo na dwor to chyba jeszcze za wczesnie, ale moze jakis nie za dlugi spacerek by sie przydal:P zobaczymy
Ale się naczytałam od wczoraj, tyle tu produkcji:)
Risika gratulacje za ostatni egzamin i w ogole za wysiłek sesyjny.
Co do picia to ja tez ostatnio szklanki z rak nie puszczam, zwłaszcza wieczorem, najbardziej smakuja mi soki kwaśne, znikają z lodówki raz dwa.
Evilek, ja też leżę i nudzę sie troszkę, wyprawka dla malej nie gotowa a na zakupy sama nie mogę jechać, trochę zaczęłam zamawiać na allegro, żeby ruszyć z miejsca z zakupami.
Co do spania, obiecuję sobie, że jak urodzę to będę spać na brzuchu ile się da, czasem mam wrażenie, że na plecach mi się odleżyny porobią, na boku za bardzo nie mogę leżeć bo mnie skurcze brzucha łapią.
Pamiętajcie zafundować sobie dziś spacerek przy takiej pięknej pogodzie, juyto podobno ma padać.
Risika gratulacje za ostatni egzamin i w ogole za wysiłek sesyjny.
Co do picia to ja tez ostatnio szklanki z rak nie puszczam, zwłaszcza wieczorem, najbardziej smakuja mi soki kwaśne, znikają z lodówki raz dwa.
Evilek, ja też leżę i nudzę sie troszkę, wyprawka dla malej nie gotowa a na zakupy sama nie mogę jechać, trochę zaczęłam zamawiać na allegro, żeby ruszyć z miejsca z zakupami.
Co do spania, obiecuję sobie, że jak urodzę to będę spać na brzuchu ile się da, czasem mam wrażenie, że na plecach mi się odleżyny porobią, na boku za bardzo nie mogę leżeć bo mnie skurcze brzucha łapią.
Pamiętajcie zafundować sobie dziś spacerek przy takiej pięknej pogodzie, juyto podobno ma padać.
ok, to super, bedzie chociaz wesolo:)
amelka mi zaczely puchnac jakies 3 tyg temu...i to nie jest takie zwykle puchniecie dloni, tylko takie odretwienie rak jak wstaje rano, musze troche rozruszac sie i przechodzi w ciagu dnia ale paluchy juz nie wracaja do 'normalnego' stanu....magnez biore i nic nie pomaga, chociaz kto wie...moze jakbym nie brala to bylo by jeszcze gorzej, nie wiem
amelka mi zaczely puchnac jakies 3 tyg temu...i to nie jest takie zwykle puchniecie dloni, tylko takie odretwienie rak jak wstaje rano, musze troche rozruszac sie i przechodzi w ciagu dnia ale paluchy juz nie wracaja do 'normalnego' stanu....magnez biore i nic nie pomaga, chociaz kto wie...moze jakbym nie brala to bylo by jeszcze gorzej, nie wiem
hejka. a ja nie mam weny na dzisiejszy dzien.... Jakos brak pomysłów...dokoncze czytac ksiażkę...odswieze kolorek na włosach....-taakie tam codziennosci... ;)
Mi stopy i dłonie puchną tak od miesiąca..tzn.stopy caly dzien w tym samym stanie są,a dłonie najgorzej rano jak wstaję...ciezko palcami ruszyc,ale potem przechodzi.bizuterii nie noszę juz od 5 miesiąca bo mnie uwierała...zwlaszcza ze lato było i gorąco to juz wogóle.
Mi stopy i dłonie puchną tak od miesiąca..tzn.stopy caly dzien w tym samym stanie są,a dłonie najgorzej rano jak wstaję...ciezko palcami ruszyc,ale potem przechodzi.bizuterii nie noszę juz od 5 miesiąca bo mnie uwierała...zwlaszcza ze lato było i gorąco to juz wogóle.
cześć dziewczynki
mam pytanie ............
czy na kontrolnych wizytach wasi lekarze badają was za każdym razem ginekologicznie? tz dopochwowo? Moja lekarka tylko raz czy dwa na początku ciąży przeprowadziła takie badanie. Jestem trochę zaniepokojona bo tu czytam o szyjkach, wielkościach a ona mi nic takiego nie bada :( może jej podpowiem.?
mam pytanie ............
czy na kontrolnych wizytach wasi lekarze badają was za każdym razem ginekologicznie? tz dopochwowo? Moja lekarka tylko raz czy dwa na początku ciąży przeprowadziła takie badanie. Jestem trochę zaniepokojona bo tu czytam o szyjkach, wielkościach a ona mi nic takiego nie bada :( może jej podpowiem.?
goralka Twoja lekarka może na usg sprawdza długosc szyjki i Ci o tym nie mówi, jak chodziłam na NFZ to lekarz sprawdzał co drugą wizytę jak ma się szyjka czy zamknięta jest, a na usg jeżdziłam do Olszewskiej. Teraz całkowicie się do niej przeniosę bo ona przyjmuje wieczorem i mój M będzie mógł mnie zawieśc
Ło mamma mia, co za dzień-co zrobie to mam skurcze, nie licze, ale dzisiaj to maja silne natezenie i nie pozwalaja mi nic zrobic...Kurcze blade....i do tego żoładek, jakos dziwnie mnie "piluje"..Moze cos mi stanęło z jedzenia..hm
Dobrze, ze maż w domu, ale sam jakis podchorowany, wiec beda jaja jak sie rozchoruje a tu na porodowke czas, hihi
Co do badań-nie ma jak to Olszewska i jej sprzęt- wszytsko dokładne i naprawde dlugo bada...
Dobrze, ze maż w domu, ale sam jakis podchorowany, wiec beda jaja jak sie rozchoruje a tu na porodowke czas, hihi
Co do badań-nie ma jak to Olszewska i jej sprzęt- wszytsko dokładne i naprawde dlugo bada...
Cześć ale pędzicie z postami!!!
Ania no ładnie,poczekaj jeszcze trochę!!!i lepiej licz skurcze,przepowiadających może być nawet 30 na dobę.
Wyspałam się dziś,chociaż biodra zaczęły boleć i dół brzucha ciągnie.Rozchodziłam się to przeszło.Oczywiście bigosik już w trakcie gotowania nie mogłam się opanować:]
Co do badań,to na każdej wizycie najpierw fotel potem usg
Ania no ładnie,poczekaj jeszcze trochę!!!i lepiej licz skurcze,przepowiadających może być nawet 30 na dobę.
Wyspałam się dziś,chociaż biodra zaczęły boleć i dół brzucha ciągnie.Rozchodziłam się to przeszło.Oczywiście bigosik już w trakcie gotowania nie mogłam się opanować:]
Co do badań,to na każdej wizycie najpierw fotel potem usg