Widok
co do robienia zastrzykow lub pobierania krwi bez rękawiczek to już granda nie z tej ziemi - na zaspie też czasem zabierają maluchy do pokoju pielęgniarek/zabiegowego - ale sama widziałam kilka razy jak pielęgniarki "obrabiały" tam dzieci w rękawiczkach. W każdej sali gdzie leżą kobiety są kartoniki z rękawiczkami jednorazowymi i za każdym razem gdy ktoś z personelu coś robił przy maluszku nakladał rękawiczki - nawet jak myli to w rękawiczkach - można było nawet samemu korzystać z tych rękawiczek - tak sobie teraz pomyślałam - bo były po prostu ogólnie dostępne
Majaki-krew z pietki Sarce tez pobierano przy mnie.Natomiast trzy razy codziennie rano sprawdzano jej poziom billurbiny chcac sprawdzic czy zmniejszyla sie zoltaczka i ją zabierano z sali niewiem dokąd i przynoszono po jakichs 15 minutach.
Amelko- w szpitalu w wejherowie w salach nie ma zadnych pojemnikow/kartonow z jednorazowymi rekawiczkami.Pielegniarki rowniez przy mnie bynajmniej nigdy nie zalozyly rekawiczek.:(
Amelko- w szpitalu w wejherowie w salach nie ma zadnych pojemnikow/kartonow z jednorazowymi rekawiczkami.Pielegniarki rowniez przy mnie bynajmniej nigdy nie zalozyly rekawiczek.:(
Witam:)
Dzisiaj bede starszyc na ulicach:)hehe-polożyłam sie spać-drzemać raczej- o 2:45:(-szok!Nie mialam poczucia czasu, stukalam i klikalam, az tu nagle mało zawału nie dostałam, jak zerknelam na zegarek na kompie...
No i przez to wszytsko spac juz nie moge...od 6:30 buszuje po domu!
Oczy mam jakbym gdzies w nocy dostala;)hehe
Amelko, ale ta Asia jest czupirakowata, takie włosy jeszcze nie widzialam:)Super!!!
Majaki, jacho tez taki pultas, co zorobic jak chca jesc, godzic nie bedziemy:)
Bociany, Natalka mnij przybiera bo to panienka, dba o figure i co ma tyć??!Ona juz wie swoje;)
A my dzisiaj do okulisty jedziemy-facet przyjmuje prywatnie a zeby sie do nieg dostac- czekalismy 2 miesiace!!!!Jasiowi ciagle łzawią oczy i chce to sprawdzic, pewnie ma kanaliki pozapychane i cos czuje , ze bez interwencji medyka sie nie obedzie. Tymbardziej, ze mnie pediatra ostrzegł, zeby tego nie lekcewazyc, bo moga byc tego "marne" skutki.
Okulista-ouklistą, ale mamcia po sniegu i lodzie nie lubi jedzic:(grrr....Mąz mi wszytsko juz wczoraj zapakowal do auta, tylko odpalic i jechac, ale jak ja widze te drogi i tu unas na wsi jeszcze-ło matko, pługiem to bym sie nie bała jechac:)
P.S.Pozytyw dnia dzisiejszego-tlumaczenie skonczone, wyslane ( ale sia zapralam, az mą z mnie wczoraj podziwial) i teraz czekam tylko na kase, by wydac:)
Dzisiaj bede starszyc na ulicach:)hehe-polożyłam sie spać-drzemać raczej- o 2:45:(-szok!Nie mialam poczucia czasu, stukalam i klikalam, az tu nagle mało zawału nie dostałam, jak zerknelam na zegarek na kompie...
No i przez to wszytsko spac juz nie moge...od 6:30 buszuje po domu!
Oczy mam jakbym gdzies w nocy dostala;)hehe
Amelko, ale ta Asia jest czupirakowata, takie włosy jeszcze nie widzialam:)Super!!!
Majaki, jacho tez taki pultas, co zorobic jak chca jesc, godzic nie bedziemy:)
Bociany, Natalka mnij przybiera bo to panienka, dba o figure i co ma tyć??!Ona juz wie swoje;)
A my dzisiaj do okulisty jedziemy-facet przyjmuje prywatnie a zeby sie do nieg dostac- czekalismy 2 miesiace!!!!Jasiowi ciagle łzawią oczy i chce to sprawdzic, pewnie ma kanaliki pozapychane i cos czuje , ze bez interwencji medyka sie nie obedzie. Tymbardziej, ze mnie pediatra ostrzegł, zeby tego nie lekcewazyc, bo moga byc tego "marne" skutki.
Okulista-ouklistą, ale mamcia po sniegu i lodzie nie lubi jedzic:(grrr....Mąz mi wszytsko juz wczoraj zapakowal do auta, tylko odpalic i jechac, ale jak ja widze te drogi i tu unas na wsi jeszcze-ło matko, pługiem to bym sie nie bała jechac:)
P.S.Pozytyw dnia dzisiejszego-tlumaczenie skonczone, wyslane ( ale sia zapralam, az mą z mnie wczoraj podziwial) i teraz czekam tylko na kase, by wydac:)
Ania, pewnie, ze głodzić nie będziemy ;-) jak mają nasze chłopaki apetyt to niech im będzie na zdrowie :-) choć zauważyłam, ze kostek podobnie jak Natalka Bocianów ostatnio mniej je... ale podobno tak jest często, ze dzieciaki na początku dużo przybierają a potem się to normuje :-)
Justi, Kostek śle Sarce buziaki aby szybko wyzdrowiała :-)
Justi, Kostek śle Sarce buziaki aby szybko wyzdrowiała :-)
dzieńdoberek, Justi czy mi się wydaje czy Sarka na tym zdjęciu tak spokojnie wygląda - może leki zaczynają działać bo ma taką fajną minkę.
Co do czupryny mojej Asi, fakt obrośnięta jest nieźle - po mnie - chyba się loki zapowiadają i będzie miala fryca jak mama. Póki co ma niebieskie oczka ale tak sobie myślałam że jak się zmienią na kolor męża (piwne) to dopiero będzie z niej pięknostka.
Dziś dziecko bylo łaskawe dla mamy i dało mi pospać od 6 nad ranem do 8, jestem dzieki temu przytomna. Jak sięobudzilam leżala sobie rozkopana w łóżeczku i uśmiechała się do zabawek na karuzeli - ach co to był za słodki widok - miodzio od rana:)))
Co do czupryny mojej Asi, fakt obrośnięta jest nieźle - po mnie - chyba się loki zapowiadają i będzie miala fryca jak mama. Póki co ma niebieskie oczka ale tak sobie myślałam że jak się zmienią na kolor męża (piwne) to dopiero będzie z niej pięknostka.
Dziś dziecko bylo łaskawe dla mamy i dało mi pospać od 6 nad ranem do 8, jestem dzieki temu przytomna. Jak sięobudzilam leżala sobie rozkopana w łóżeczku i uśmiechała się do zabawek na karuzeli - ach co to był za słodki widok - miodzio od rana:)))
Marta82-odpisałam w Waszym wątku:)
Cześć,Sarka faktycznie spokojniejsza na tym zdjęciu:)moim zdaniem bardzo do mamy podobna.Usta takie same:)U nas nocka ok,szczepionka tak na Natale zadziałała tak,że spała od 19:30 do 8:15 z jednym mleczkiem na śpicoha po 23.Byłyśmy na spacerku,w końcu!!!!!!Myślałam,że ocipieje w domu:DD brwi zrobione,zapisałąm się do fryca na 17:15 bo już na siebie patrzeć nie mogę:/masakre mam na głowie.Natala właśnie poszła w kimono a ja będę pizze robić:DD
To,że Natala mniej przybiera,to dobrze,może teściowa da mi spokój,bo twierdzi,że mleko za tłuste!!!!i że to ,że wypija mi 60 to normalne-nie zna się i morały prawi,powiedziałąm jej co myśle.
Cześć,Sarka faktycznie spokojniejsza na tym zdjęciu:)moim zdaniem bardzo do mamy podobna.Usta takie same:)U nas nocka ok,szczepionka tak na Natale zadziałała tak,że spała od 19:30 do 8:15 z jednym mleczkiem na śpicoha po 23.Byłyśmy na spacerku,w końcu!!!!!!Myślałam,że ocipieje w domu:DD brwi zrobione,zapisałąm się do fryca na 17:15 bo już na siebie patrzeć nie mogę:/masakre mam na głowie.Natala właśnie poszła w kimono a ja będę pizze robić:DD
To,że Natala mniej przybiera,to dobrze,może teściowa da mi spokój,bo twierdzi,że mleko za tłuste!!!!i że to ,że wypija mi 60 to normalne-nie zna się i morały prawi,powiedziałąm jej co myśle.
dziewczyny-to zdjecie bylo zrobione w dniu chrztu kiedy Sarka darela sie praktycznie caly dzien:/
To byly naprawde momenty minutowe kiedy nie wyła i wtedy szybko robilismy fotki:]
Dzis znowu zalamka:(
Sarka coraz gorzej kaszle,krztusi sie nawet wlasną śliną i ma straaaaaaaszny katar:/
Lekarz twierdzi,ze to od tych jelit,ale kurcze antybiotyk daję wiec powinna mniej kaszlec a nie bardziej.
Antybiotyk niby jest jednoczesnie na oskrzela...
Sama juz niewiem...Brzuszek chyba lepiej bo tyle nie wyje ,ale ten kaszel i nos to porazka:(
To byly naprawde momenty minutowe kiedy nie wyła i wtedy szybko robilismy fotki:]
Dzis znowu zalamka:(
Sarka coraz gorzej kaszle,krztusi sie nawet wlasną śliną i ma straaaaaaaszny katar:/
Lekarz twierdzi,ze to od tych jelit,ale kurcze antybiotyk daję wiec powinna mniej kaszlec a nie bardziej.
Antybiotyk niby jest jednoczesnie na oskrzela...
Sama juz niewiem...Brzuszek chyba lepiej bo tyle nie wyje ,ale ten kaszel i nos to porazka:(
Wrocilismy:)jeny jakie zaspy na drogach, a jeszcze do tego akurat przy takiej nawierzchni i przy takiej "cudnej" pogodzie, babcie i dziadki wypełzły z domów-noz ni moge, co chwila trzeba bylo stopowac auto bo jak nie babcia t dziadek:)Chyba lubią sniezyce;)hehe
MOja teściowa nie prawi mi zadnych morałów- wie co ja czeka:)- nie wtraca sie, w ogole;) Za to moja mam jak raz uderzyla ze "zlota radą" , tak na tym skonczyła;)Ja wychowuje swoje dziecko i nikt inny, rady moge posluchac ale czy sie do niej zastosuje lub ja przyjme- ja zdecyduje!..tesc wcale ni ekomentuje!jak to chlop:)
Rodzinke tez tzreba sobie wyszkolic;)
No, dobra spjam kawusie i szukam na allegro cos dla Jasia :)
MOja teściowa nie prawi mi zadnych morałów- wie co ja czeka:)- nie wtraca sie, w ogole;) Za to moja mam jak raz uderzyla ze "zlota radą" , tak na tym skonczyła;)Ja wychowuje swoje dziecko i nikt inny, rady moge posluchac ale czy sie do niej zastosuje lub ja przyjme- ja zdecyduje!..tesc wcale ni ekomentuje!jak to chlop:)
Rodzinke tez tzreba sobie wyszkolic;)
No, dobra spjam kawusie i szukam na allegro cos dla Jasia :)

