Widok
MAJOWE I CZERWCOWE MAMY I DZIECIACZKI 2011 (33)
Witamy w kolejnej odsłonie dzieciaczków i mam :)
Kamcia79 - 8 maja - SYN Adaś, 4300g, 60 cm Kliniczna SN
Assegai - 12 maja (11 maja) - SYN Olek 2850, 54 cm Kliniczna SN
Effcia - 13 maja (8 maja) - CÓRKA Urszulka, 4250, 59 cm Kliniczna SN
Marciocha - 16 maja (11 maja) - CÓRKA Oliwka 4250 g, 59 cm Zaspa CC
Madzia83 - 16 maja ( 17 maja) - CÓRKA Nastka 3400, 56cm Wojewódzki SN
Moniczka22 - 16 maja (30 maja)- Syn Dominik, 3580, 52cm Zaspa SN
Maga79 - 17 maja (18 maja) - SYN Jasiu, 4315 g, 62 cm Wejherowo SN
Gaba- 23 maja (13 czerwca) - SYN Borys, 3070g. 52 cm Wojewódzki SN
kasiulkaa -27 maja (24 maja) - CÓRKA Wiktoria, waga 2940g 53cm SN
fasolek -30 maja (6 czerwca) - SYN Marcelek, waga 3490 g 58 cm, Swissmed CC
Mamuśka 30 maj (1- 2 czerwca) - CÓRKA Iga waga 3310, 56 cm CC
Lalinek - 31 maja (30 maja) - CÓRKA Julia, waga 3440g 58 cm,Wejherowo
Anula3M - 2 czerwca (14 czerwca) - CÓRKA Oleńka, waga 3.09kg 53cm, Zaspa SN
Mrówkaa - 5 czerwca (1 czerwca) - SYN Filipek waga 3880 58 cm, Wejherowo SN
Agusiaa - 7 czerwiec (19 czerwiec) - CÓRKA Laura waga 3670 54 cm, Kliniczna SN
Dalka - 10 czerwiec (28 czerwiec) - SYN Szymon, waga 2730, 48 cm
- SYN Filip, waga 2710, 51 cm
magdaxv - 10 czerwca (16 czerwca) - SYN Kubuś, waga 3170, dł 55cm, Wojewódzki SN
aga87 - 12 czerwiec (26 czerwca) - SYN Marcelek Waga 3450g i 55cm
tangerine - 16 czerwiec (24 czerwca) - SYN Wojtuś, waga 3200 51 cm, Zaspa
agawierzbowska - 18 czerwca (15 czerwca) - CÓRKA Alicja
ryba_gda - 19 czerwiec (27 czerwca) - SYN Adaś waga 3200 g i 54 cm Szpital wojewódzki SN
binka - 19 czerwca (19 czerwca) - SYN Dawid waga 3260 i 52 cm, Zaspa - SN
Paulina1010- 20 czerwca (23 czerwca) - SYN Michał 4180 g i 59 cm, Zaspa
kordi-21 czerwca (11 czerwca)- CÓRKA Iwonka 4000g i 55 cm Swissmed
Gosiks1 - 23 czerwiec (28 czerwca) Córka Gabriela waga 3700 dl 50 cm
Grosik- 1 lipca (23 czerwca) - CÓRKA Lena waga 4300g, 58 cm, Szpital Wojewódzki, CC
link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-I-DZIECIACZKI-2011-32-t321994,1,16.html
Kamcia79 - 8 maja - SYN Adaś, 4300g, 60 cm Kliniczna SN
Assegai - 12 maja (11 maja) - SYN Olek 2850, 54 cm Kliniczna SN
Effcia - 13 maja (8 maja) - CÓRKA Urszulka, 4250, 59 cm Kliniczna SN
Marciocha - 16 maja (11 maja) - CÓRKA Oliwka 4250 g, 59 cm Zaspa CC
Madzia83 - 16 maja ( 17 maja) - CÓRKA Nastka 3400, 56cm Wojewódzki SN
Moniczka22 - 16 maja (30 maja)- Syn Dominik, 3580, 52cm Zaspa SN
Maga79 - 17 maja (18 maja) - SYN Jasiu, 4315 g, 62 cm Wejherowo SN
Gaba- 23 maja (13 czerwca) - SYN Borys, 3070g. 52 cm Wojewódzki SN
kasiulkaa -27 maja (24 maja) - CÓRKA Wiktoria, waga 2940g 53cm SN
fasolek -30 maja (6 czerwca) - SYN Marcelek, waga 3490 g 58 cm, Swissmed CC
Mamuśka 30 maj (1- 2 czerwca) - CÓRKA Iga waga 3310, 56 cm CC
Lalinek - 31 maja (30 maja) - CÓRKA Julia, waga 3440g 58 cm,Wejherowo
Anula3M - 2 czerwca (14 czerwca) - CÓRKA Oleńka, waga 3.09kg 53cm, Zaspa SN
Mrówkaa - 5 czerwca (1 czerwca) - SYN Filipek waga 3880 58 cm, Wejherowo SN
Agusiaa - 7 czerwiec (19 czerwiec) - CÓRKA Laura waga 3670 54 cm, Kliniczna SN
Dalka - 10 czerwiec (28 czerwiec) - SYN Szymon, waga 2730, 48 cm
- SYN Filip, waga 2710, 51 cm
magdaxv - 10 czerwca (16 czerwca) - SYN Kubuś, waga 3170, dł 55cm, Wojewódzki SN
aga87 - 12 czerwiec (26 czerwca) - SYN Marcelek Waga 3450g i 55cm
tangerine - 16 czerwiec (24 czerwca) - SYN Wojtuś, waga 3200 51 cm, Zaspa
agawierzbowska - 18 czerwca (15 czerwca) - CÓRKA Alicja
ryba_gda - 19 czerwiec (27 czerwca) - SYN Adaś waga 3200 g i 54 cm Szpital wojewódzki SN
binka - 19 czerwca (19 czerwca) - SYN Dawid waga 3260 i 52 cm, Zaspa - SN
Paulina1010- 20 czerwca (23 czerwca) - SYN Michał 4180 g i 59 cm, Zaspa
kordi-21 czerwca (11 czerwca)- CÓRKA Iwonka 4000g i 55 cm Swissmed
Gosiks1 - 23 czerwiec (28 czerwca) Córka Gabriela waga 3700 dl 50 cm
Grosik- 1 lipca (23 czerwca) - CÓRKA Lena waga 4300g, 58 cm, Szpital Wojewódzki, CC
link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-I-DZIECIACZKI-2011-32-t321994,1,16.html
My dzisiaj tez zaliczylismy fryzjera, faktycznie dziecko robi sie juz wtedy takie dorosle :)
No i przyszedl wozek,rewelacja,lekki,rozklada sie jedna reka,budka ogrooomna,prowadzi sie lekko,troche bylo mi dziwnie bo w mutsym mam skretne tylne kola,a tu tylne sa zablokowane,a skreca to jedno kolo z przodu,ale zakupy zaliczone i Marcel chyba tez byl zadowolony :) a na pewno mama :)
No i przyszedl wozek,rewelacja,lekki,rozklada sie jedna reka,budka ogrooomna,prowadzi sie lekko,troche bylo mi dziwnie bo w mutsym mam skretne tylne kola,a tu tylne sa zablokowane,a skreca to jedno kolo z przodu,ale zakupy zaliczone i Marcel chyba tez byl zadowolony :) a na pewno mama :)
W imieniu Adasia dziękuję za życzenia.
Młody dzisiaj szczęśliwy, miał towarzystwo w postaci kuzynek i siostry i broił. Dostał w prezencie szczeniaczka uczniaczka i grającą kuchnię Fisher Price i w domu mieliśmy wojnę między dziewczynami (Oliwia i kuzynki) o tą kuchnię i do tego Adaś próbował się też do niej dostać- istny sajgon ;) ale wesoło. Oliwia zachwycona jego zabawkami ;) no i dostał pieniążki więc zaczynam się rozglądać za fotelikiem.
Maga torcik superowy. Może na następne urodzinki zamówię. Napisz jak realizacja zamówienia, gdzie się odbiera itd. no i jak cenowo to wychodzi?
Fasolek koniecznie zamieść zdjęcie Marcelka w nowym wózku. Jak się Tobie prowadzi trójkołowca? Czy w zestawie jest folia i okrycie na nóżki?
Młody dzisiaj szczęśliwy, miał towarzystwo w postaci kuzynek i siostry i broił. Dostał w prezencie szczeniaczka uczniaczka i grającą kuchnię Fisher Price i w domu mieliśmy wojnę między dziewczynami (Oliwia i kuzynki) o tą kuchnię i do tego Adaś próbował się też do niej dostać- istny sajgon ;) ale wesoło. Oliwia zachwycona jego zabawkami ;) no i dostał pieniążki więc zaczynam się rozglądać za fotelikiem.
Maga torcik superowy. Może na następne urodzinki zamówię. Napisz jak realizacja zamówienia, gdzie się odbiera itd. no i jak cenowo to wychodzi?
Fasolek koniecznie zamieść zdjęcie Marcelka w nowym wózku. Jak się Tobie prowadzi trójkołowca? Czy w zestawie jest folia i okrycie na nóżki?
Kamcia chodzi Ci o strone http://www.artillo.pl :-)
Mrowka dzieki za wyreczenie :)
Kamcia niestety za wszystko osobno trzeba placic,nawet palak - cena 75 zl chyba, wiec pod tym wzgledem lipa,a fotoska jutro strzele :)
Super,ze wszystko sie udalo. Ja tez zamowilam torcik u Kasi z fajne torty,udalo sie,nie spodziewalam sie,ze moga byc takie problemy,bo maj jest miesiacem komunii. No,ale sie udalo i na 20 tort bedzie :)
Super,ze impreza urodzinowa Adasia sie udala:)
Kamcia niestety za wszystko osobno trzeba placic,nawet palak - cena 75 zl chyba, wiec pod tym wzgledem lipa,a fotoska jutro strzele :)
Super,ze wszystko sie udalo. Ja tez zamowilam torcik u Kasi z fajne torty,udalo sie,nie spodziewalam sie,ze moga byc takie problemy,bo maj jest miesiacem komunii. No,ale sie udalo i na 20 tort bedzie :)
Super,ze impreza urodzinowa Adasia sie udala:)
Kamcia, ksiądz w rodzinie też się przydaje czasem ;p
Fajnie, że impreza udana :)
Torcik 155 zł a odbiór na Morenie. Ten co zamawiałam w styczniu był naprawdę smaczny i goście bardzo chwalili.
No właśnie te joggery ubogie są strasznie w wyposażenie :/
Planuję zamówić z tej strony:
http://www.rea24.pl i tu podają, że jedna rzecz z wyposażenia jest gratis.
U nas fryzjer nie za bardzo miałby co robić :D
Fajnie, że impreza udana :)
Torcik 155 zł a odbiór na Morenie. Ten co zamawiałam w styczniu był naprawdę smaczny i goście bardzo chwalili.
No właśnie te joggery ubogie są strasznie w wyposażenie :/
Planuję zamówić z tej strony:
http://www.rea24.pl i tu podają, że jedna rzecz z wyposażenia jest gratis.
U nas fryzjer nie za bardzo miałby co robić :D
Również życzę Wszystkiego najlepszego dla Adasia, to będziecie mieli księdza w rodzinie:)
Maga super jest ten torcik, możesz podać stronne z tymi tortami i jaki koszt takiej przyjemności .
Fasolek to teraz ja też się napaliłam na ten wózek, muszę swoje wystawić na sprzedaż i zamówić joggera
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki , postanowiłam, że ani razu nie podam młodemu cycunia w nocy. Mam nadzieję ,że ze zmęczenia nie poddam się, wczorajszą nockę spał ze mną i ciągle się domagał.
Maga super jest ten torcik, możesz podać stronne z tymi tortami i jaki koszt takiej przyjemności .
Fasolek to teraz ja też się napaliłam na ten wózek, muszę swoje wystawić na sprzedaż i zamówić joggera
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki , postanowiłam, że ani razu nie podam młodemu cycunia w nocy. Mam nadzieję ,że ze zmęczenia nie poddam się, wczorajszą nockę spał ze mną i ciągle się domagał.
hej kochane u nas juz po uroczystości Pawełek miał urodzinki 6 maja pogoda niestety w niedziele nie dopisała goście też srednio ale tort który zamówiłam u jarzębinskich był pyszny i solenizantowi też sie podobał .teraz to juz z górki młody chodzi lobuzuje ha ha zycze wszytskim dzieciaczkom zdrówka i uśmiechów
Kamcia, super że imprezka się udała :) a ksiądz w rodzinie zawsze się przyda ;)) a co tam się jeszcze przygotowywało do losowania?? Muszę Oli też zrobić losowanie, może jakaś siostra zakonna wyjdzie hihih
Oluś, super że jesteś zadowolona z wózka. Koniecznie wstaw fotkę :)
u mnie się trochę pokomplikowało. Popsuł nam się samochód, naprawa idzie niestety w tysiące zł, (tylko jeszcze nie wiemy na jakiej kwocie się zatrzyma :( ),, a poza tym dziś byłam u lekarza i mam skierowanie do szpitala na zabieg. Na 4 dni muszę się położyć, zabieg pod pełną narkozą także niefajnie. Ale może się w końcu dowiem co mi dolega,,,ehhhh
Oluś, super że jesteś zadowolona z wózka. Koniecznie wstaw fotkę :)
u mnie się trochę pokomplikowało. Popsuł nam się samochód, naprawa idzie niestety w tysiące zł, (tylko jeszcze nie wiemy na jakiej kwocie się zatrzyma :( ),, a poza tym dziś byłam u lekarza i mam skierowanie do szpitala na zabieg. Na 4 dni muszę się położyć, zabieg pod pełną narkozą także niefajnie. Ale może się w końcu dowiem co mi dolega,,,ehhhh
Prosze bardzo :) Kamci to super,ze Cie zmobilizowalam :)
Zdjecia nie sa super jakosci,ale chyba pokazuja to co maja :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Zdjecia nie sa super jakosci,ale chyba pokazuja to co maja :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Kurcze czy Wam tez juz sie pierwsze zdjecie nie wyswietla??
Madziu,na nozki jest jeszcze troche miejsca,a za to na wysokosc jest go meega ilosc,jak dzisiaj Marcel spal i mial siedzisko rozlozone na plasko to az sie zdzwilam,ze tak duzo z tylu jeszcze ma :)
Moniu jestem za,tylko mi pasuje albo o 11 albo dopiero o 18,bo jutro wykorzystuje moj prezent urodzinowy od meza i wybieram sie na 5h do spa :) wiec jesli Wam pasuje zapraszam do nas,my o tej godzinie zazwyczaj bujamy sie na placu zabaw :)
Madziu,na nozki jest jeszcze troche miejsca,a za to na wysokosc jest go meega ilosc,jak dzisiaj Marcel spal i mial siedzisko rozlozone na plasko to az sie zdzwilam,ze tak duzo z tylu jeszcze ma :)
Moniu jestem za,tylko mi pasuje albo o 11 albo dopiero o 18,bo jutro wykorzystuje moj prezent urodzinowy od meza i wybieram sie na 5h do spa :) wiec jesli Wam pasuje zapraszam do nas,my o tej godzinie zazwyczaj bujamy sie na placu zabaw :)
Ja nie dam rady jutro niestety :(
Nie wyświetla się pierwsza fota.
A jak Ci się podbija pod krawężniki?
Ja zaczęłam się wahać między wózkami ;) Na pewno BJ, ale w związku z tym, że z obecnych wózków chcę zostawić tylko Tripa na wypady zakupowe itp. więc nie wiem, czy nie pokuszę się na City Elite. Bo nie wiem, jak Mini da radę zimą a Elite na pewno sobie poradzi.
Nie wyświetla się pierwsza fota.
A jak Ci się podbija pod krawężniki?
Ja zaczęłam się wahać między wózkami ;) Na pewno BJ, ale w związku z tym, że z obecnych wózków chcę zostawić tylko Tripa na wypady zakupowe itp. więc nie wiem, czy nie pokuszę się na City Elite. Bo nie wiem, jak Mini da radę zimą a Elite na pewno sobie poradzi.
Moniu to czekam jutro na znak od Ciebie :) Marcel spi tak o 11 30 min, max godzinke. Na 12:30 jade do spa.
Magda,podpija sie bardzo dobrze,choc czasem kolko sie przyblokuje,w mutsym jest lepiej,ale tam zdecydowanie wieksze kola. Moj maz stwierdzil,ze prowadzi sie wozki podobnie,choc wg mnie bj lzej. Powiem Ci,ze ja zima i tak bede mutsiakiem jezdzic,jakos w mega sniegach joggera za bardzo nie widze,on taki bardziej letni jest,ale ogolnie jestem zachwycona :D
Magda,podpija sie bardzo dobrze,choc czasem kolko sie przyblokuje,w mutsym jest lepiej,ale tam zdecydowanie wieksze kola. Moj maz stwierdzil,ze prowadzi sie wozki podobnie,choc wg mnie bj lzej. Powiem Ci,ze ja zima i tak bede mutsiakiem jezdzic,jakos w mega sniegach joggera za bardzo nie widze,on taki bardziej letni jest,ale ogolnie jestem zachwycona :D
Kurcze, ale się rozpisałyście :))
Olu, zaproszenia są super :)) Ostrzegałam, że zamówię - przepraszam, że spapugowałam, ale warto :))) http://www.artillo.pl/product/zamowienie-specjalne-dla-pani-magdy,26919.html Czyż nie cudne??
u mnie w pracy urwanie głowy, rąk i nóg jednocześnie, ledwo na oczy patrzę i tak do poniedziałku - cóż, jakoś muszę przetrwać :))
uciekam spać
Gaba, nie poddawaj się :)
Anula, zabiegu nie zazdroszczę, ale to leczenie trwa już tak długo i efekty chyba mizerne, więc nie zwlekaj
Olu, zaproszenia są super :)) Ostrzegałam, że zamówię - przepraszam, że spapugowałam, ale warto :))) http://www.artillo.pl/product/zamowienie-specjalne-dla-pani-magdy,26919.html Czyż nie cudne??
u mnie w pracy urwanie głowy, rąk i nóg jednocześnie, ledwo na oczy patrzę i tak do poniedziałku - cóż, jakoś muszę przetrwać :))
uciekam spać
Gaba, nie poddawaj się :)
Anula, zabiegu nie zazdroszczę, ale to leczenie trwa już tak długo i efekty chyba mizerne, więc nie zwlekaj
Anula wiedzialam,ze o czyms zapomnialam jak pisalam,caly czas trzymam kciuki za Ciebie i zycze Ci,aby to sie jak najszybciej skonczylo oraz abys poznala diagnoze,bo to tez chyba wazne.
Madziu cudne,jak je zobaczylam to sie zakochalam,Nastusia juz taka wakacyjna na tym zdjeciu:) Dobrze,ze "spapugowalas" - z dobra robota tak trzeba. A teraz juz zmykaj spac :)
Madziu cudne,jak je zobaczylam to sie zakochalam,Nastusia juz taka wakacyjna na tym zdjeciu:) Dobrze,ze "spapugowalas" - z dobra robota tak trzeba. A teraz juz zmykaj spac :)
Wszystkiego najlepszego dla Olka i Uli :) duzo zdrowka dzieciaczki!!!!
Mamuska my szykujemy na dzialce imprezke,bedzie tort,kociolek i grill,mam nadzieje,ze pogoda w przyszla niedziele nam dopisze :) a co do prezentow to nie mam zielonego pojecia co Marcel dostanie :)
Wiem tylko,ze od mojej siostry dostanie szytego na zamowienie aniolka Marcelka :)
http://www.artillo.pl/product/aniol-marcelek-dla-nadi,26131.html
Mamuska my szykujemy na dzialce imprezke,bedzie tort,kociolek i grill,mam nadzieje,ze pogoda w przyszla niedziele nam dopisze :) a co do prezentow to nie mam zielonego pojecia co Marcel dostanie :)
Wiem tylko,ze od mojej siostry dostanie szytego na zamowienie aniolka Marcelka :)
http://www.artillo.pl/product/aniol-marcelek-dla-nadi,26131.html
Fasolek też zamówiłam kartki od brises i muszę się koniecznie pochwalić- wyglądają cudownie ;)
http://www.artillo.pl/product/zamowienie-specjalne-dla-pani-kamili,27427.html
http://www.artillo.pl/product/zamowienie-specjalne-dla-pani-kamili,27427.html
Ale tu się działo. W końcu wróciłam do domu, musze doprowadzić mieszkanie do porządku i zająć się organizacją urodzinek. My też szykujemy urodzinki na działce, będzie torcik i grill. Mam nadzieję, że będzie piękna pogoda za dwa tygodnie, bo starszaki chcą bardzo basen
Wszystkiego najlepszego dla 1-roczniaków
Anula trzymam kciuki, oby wszystko dobrze się skończyło.
Dziewczyny kartki naprawdę super, aniołek też fajowy takiego jeszcze nie widziałam.
Madzia u nas tak samo jak u Magi też faza pośrednia, w dzień raz czasami dwa, w nocy do 3-4h ok potem to już cycek. Teraz młody ma katar i domaga się częściej.
Wszystkiego najlepszego dla 1-roczniaków
Anula trzymam kciuki, oby wszystko dobrze się skończyło.
Dziewczyny kartki naprawdę super, aniołek też fajowy takiego jeszcze nie widziałam.
Madzia u nas tak samo jak u Magi też faza pośrednia, w dzień raz czasami dwa, w nocy do 3-4h ok potem to już cycek. Teraz młody ma katar i domaga się częściej.
Oliwce, Dominikowi i mojej ukochanej Nastuśce STO LAT :))
eh, rozczuliła się dziś, rok temu o tej porze miałam przy sobie noworodka, małą, nieporadną istotkę, która nie umiała nic, a dziś mam nadal małą, choć sporo większą, radzącą sobie, wchodzącą wszędzie, absorbującą, przytulającą się roczną córę :))) I pomyśleć, że od roku nie przespałam nocy bez pobudek
eh, rozczuliła się dziś, rok temu o tej porze miałam przy sobie noworodka, małą, nieporadną istotkę, która nie umiała nic, a dziś mam nadal małą, choć sporo większą, radzącą sobie, wchodzącą wszędzie, absorbującą, przytulającą się roczną córę :))) I pomyśleć, że od roku nie przespałam nocy bez pobudek
Dziewczyny, z racji, ze kilka z Was rodziło na Zaspie mam pytanie... od wczoraj prawdopodobnie sączą mi się wody i teraz nie wiem czy panikowac i jechać sprawdzić czy nie... i chciałabym zadzwonic, tylko w necie nie ma nr na IP ginekologiczną...
Macie może jakis nr kontaktowy ? Czy probowac dzwonic na SOR czy do przychodni przyszpitalnej gin ? albo gdzie zadzwonic http://www.szpital.gda.pl/kontakt.php
Dzięki za pomoc :)
Macie może jakis nr kontaktowy ? Czy probowac dzwonic na SOR czy do przychodni przyszpitalnej gin ? albo gdzie zadzwonic http://www.szpital.gda.pl/kontakt.php
Dzięki za pomoc :)
Nulka ja bym pojechala do szpitala, tam Ci wszystko wytlumacza i zostawia jakby co, wiesz jak to jest jak sie cos zalatwia przez telefon.
Gaba zapomnialam wstawic maila do Pani Kasi fajnetorty@wp.pl .
Madziu ja jestem w ciaglym szoku,ze to juz mija rok,ze te nasze malenstwa juz tak naprawde nie sa,az takie malutkie,robia sie coraz bardziej samodzielne, duzo rozumieja no i tak powywracaly nasze swiaty do gory nogami,ze sobie juz inaczej nie wyobrazamy :)
Gaba zapomnialam wstawic maila do Pani Kasi fajnetorty@wp.pl .
Madziu ja jestem w ciaglym szoku,ze to juz mija rok,ze te nasze malenstwa juz tak naprawde nie sa,az takie malutkie,robia sie coraz bardziej samodzielne, duzo rozumieja no i tak powywracaly nasze swiaty do gory nogami,ze sobie juz inaczej nie wyobrazamy :)
Nulka lepiej podjedź do szpitala. Telefonicznie nikt Tobie nie udzieli odpowiedzi czy to faktycznie sączące się wody a raczej usłyszysz, że należy przyjechać na badanie. Będziesz miała pewność czy to już czy nie. Ja kilka dni (ok. 1 tyg.) przed porodem też miałam wrażenie, że sączyły mi się wody a to było bardzo dużo wodnistej wydzieliny ale nie były to wody- podjechałam z tym do mojego gin.
Nulek zasuwaj na Zaspe i masz czas do 24 zeby urodzić! :D :D
Dziękujemy za życzonka :)
Samych pogodnych dni życzymy Nastce i wczesniej już świetującym roczniakom :)
Kiedy ten czas zleciał co?
Ja pamiętam jak rok temu o tej porze siedziałam na IP i czekałam na badanie u lekarza który jak sie okazało później wywołał u mnie skurcze ;) Pomimo bólu naprawdę fajnie wspomina się ten czas ;)
Co do tortu to tez zamówiłam u Kasi z fajnetorty ;) Tylko my bedziemy świetować rodzinnie za 2 tygodnie, dzisiaj tak skromnie ;)
Dziękujemy za życzonka :)
Samych pogodnych dni życzymy Nastce i wczesniej już świetującym roczniakom :)
Kiedy ten czas zleciał co?
Ja pamiętam jak rok temu o tej porze siedziałam na IP i czekałam na badanie u lekarza który jak sie okazało później wywołał u mnie skurcze ;) Pomimo bólu naprawdę fajnie wspomina się ten czas ;)
Co do tortu to tez zamówiłam u Kasi z fajnetorty ;) Tylko my bedziemy świetować rodzinnie za 2 tygodnie, dzisiaj tak skromnie ;)
Sto lat dla dziewczynek :) Rośnijcie zdrowo i z uśmiechem na buźkach :)
Czas zleciał...ja sobie powtarzam, że najgorszy rok z dwójką za mną ale w sumie dopiero teraz bywa kosmicznie...;)
Janek dostał od rana jakiejś biegunki, pierwszej w swoim życiu, bo zwykle ma w druga stronę akcje. Nie wiem co to, mam nadzieję, że ząbki, bo wszystko na sobotę już przygotowane a tu nagle będzie zonk?
Już nam coraz lepiej szło z odstawianiem, ale dziś mu więcej daję cyca bo widzę, że potrzebuje się nawodnić., czyli krok w tył...
Gaba, oby katar szybko minął
Anula, a w jakim szpitalu będziesz? I na długo?
Czas zleciał...ja sobie powtarzam, że najgorszy rok z dwójką za mną ale w sumie dopiero teraz bywa kosmicznie...;)
Janek dostał od rana jakiejś biegunki, pierwszej w swoim życiu, bo zwykle ma w druga stronę akcje. Nie wiem co to, mam nadzieję, że ząbki, bo wszystko na sobotę już przygotowane a tu nagle będzie zonk?
Już nam coraz lepiej szło z odstawianiem, ale dziś mu więcej daję cyca bo widzę, że potrzebuje się nawodnić., czyli krok w tył...
Gaba, oby katar szybko minął
Anula, a w jakim szpitalu będziesz? I na długo?
Madzia dla mnie 4 dni to wieczność :) ale masz rację, może mnie naprawią w końcu :) najbardziej boję się zabiegu który mnie czeka, ale na porodzie dałam radę to teraz też muszę :D
a z parkingiem,, OOO ZGROZOOOO,, 8 zł to trochę przeginka, dziękuję że piszesz, bo nawet nie wiedziałam, a później mąż by się zdziwił z lekka jakby przyszło do płacenia :))
a z parkingiem,, OOO ZGROZOOOO,, 8 zł to trochę przeginka, dziękuję że piszesz, bo nawet nie wiedziałam, a później mąż by się zdziwił z lekka jakby przyszło do płacenia :))
Dziękuję w imieniu mego rocznego już łobuziaka ;)
Biegunka na szczęście jednodniowa, może coś zjadł, co zaszkodziło...ważne, że dziś już ok :)
Z okazji urodzin Janka zafundowałam sobie fryzjera i granatowe pazury ;p ciekawe jak długo wytrzymają przy ciągłym moczeniu w wodzie...
Paulina, no i skończył się Twój spokój ;)
Anula, ja bym podeszła zadaniowo, żeby lżej znieść te cztery dni. Idę, mam do wykonania jakieś zadanie, wracam.
Poza tym możesz zabrać książki, gazety, lapka i nadrobić zaległości ;) W domu przy maluchu nie ma szans na odpoczynek ;) Będzie dobrze!!!
Biegunka na szczęście jednodniowa, może coś zjadł, co zaszkodziło...ważne, że dziś już ok :)
Z okazji urodzin Janka zafundowałam sobie fryzjera i granatowe pazury ;p ciekawe jak długo wytrzymają przy ciągłym moczeniu w wodzie...
Paulina, no i skończył się Twój spokój ;)
Anula, ja bym podeszła zadaniowo, żeby lżej znieść te cztery dni. Idę, mam do wykonania jakieś zadanie, wracam.
Poza tym możesz zabrać książki, gazety, lapka i nadrobić zaległości ;) W domu przy maluchu nie ma szans na odpoczynek ;) Będzie dobrze!!!
Anula ja zawsze w trudnej sytuacji mowie sobie tak,ze za tydzien/miesiac itp o tej porze bedzie juz po. Jak na studiach bylam wyciac migdalki to tez bylam w szpitalu 4 dni i kazdego dnia wyznaczalam sobie cel, dzisiaj musze sie przygotowac,jutro mi je wytna,nastepnego dnia musze sie jakos ze wszystkim ogarnac, trzeciego dnia powoli szykuje sie do wyjscia,a czwartego wychodze :) Da rade, pamietaj,ze myslami wszystkie bedziemy z Toba :)
dziękuję dziewczynki bardzo za słowa otuchy :) od razu mi lepiej :)
macie rację, pójdę, niech robią co mają robić, nadrobię zaległości w książkach, może trochę się wyśpię i wrócę :)) i tej wersji będę się trzymać :))
a słuchajcie, może zaczniemy wstawiać zdjęcia z przyjęć urodzinowych naszych roczniaków. Miło będzie popatrzeć jak urosły nasze pociechy :) co Wy na to?? :)
macie rację, pójdę, niech robią co mają robić, nadrobię zaległości w książkach, może trochę się wyśpię i wrócę :)) i tej wersji będę się trzymać :))
a słuchajcie, może zaczniemy wstawiać zdjęcia z przyjęć urodzinowych naszych roczniaków. Miło będzie popatrzeć jak urosły nasze pociechy :) co Wy na to?? :)
Anula i tej wersji się trzymaj ;)
Mamuśka, a może Iga będzie miała rodzeństwo? :)
Janek sam nie chodzi, tylko za ręce i przy czymś.
My dzisiaj świętujemy, wczoraj wieczorem przyjechała juz Janka chrzestna także mamy cały weekend imprezowy :)
Na pewno jakieś zdjęcie wstawię, pomysł fajny, chociaż z tymi zdjęciami na publicznych forach mam zwykle mieszane odczucia...wolę FB ;)
Mamuśka, a może Iga będzie miała rodzeństwo? :)
Janek sam nie chodzi, tylko za ręce i przy czymś.
My dzisiaj świętujemy, wczoraj wieczorem przyjechała juz Janka chrzestna także mamy cały weekend imprezowy :)
Na pewno jakieś zdjęcie wstawię, pomysł fajny, chociaż z tymi zdjęciami na publicznych forach mam zwykle mieszane odczucia...wolę FB ;)
Mamuśka, Nastka chodzi samodzielnie i już tylko chodzi - nie raczkuje :)
Nauczyła się wstawać bez podparcia, więc jest jej łatwiej, ale ona pierwsze kroki zrobiła mając 9,5 miesiąca.
Wczoraj byli u nas znajomi z dziećmi na Nastusi urodzinkach. Okazało się, że nauka dmuchania świeczki nie poszła na marne - Nastka sama zdmuchnęła świeczkę. Żeby nie było, że pomagaliśmy, ja i mój m odwróciliśmy głowy i tylko NAstka miała dziób w stronę świeczki i jeszcze dwukrotnie zdmuchnęła :)) Jacy jesteśmy z tego dumni pisać chyba nie muszę :))
Anula, pewnie jutro nie zajrzę, bo mamy rodzinkę na urodzinkach, więc szybkiego powrotu do zdrowia i domu :)
Nauczyła się wstawać bez podparcia, więc jest jej łatwiej, ale ona pierwsze kroki zrobiła mając 9,5 miesiąca.
Wczoraj byli u nas znajomi z dziećmi na Nastusi urodzinkach. Okazało się, że nauka dmuchania świeczki nie poszła na marne - Nastka sama zdmuchnęła świeczkę. Żeby nie było, że pomagaliśmy, ja i mój m odwróciliśmy głowy i tylko NAstka miała dziób w stronę świeczki i jeszcze dwukrotnie zdmuchnęła :)) Jacy jesteśmy z tego dumni pisać chyba nie muszę :))
Anula, pewnie jutro nie zajrzę, bo mamy rodzinkę na urodzinkach, więc szybkiego powrotu do zdrowia i domu :)
Anula jestesmy z Toba!!
My juz tez wczoraj po urodzinkach,bylo super:) pogoda rewelacyjna, Marcel zadowolony :) Sam niestety nie umial zdmuchnac swieczki, ale mama mu pomogla :)
Tort od Pani Kasi super, Marcel dostal rowerek smoby, jest czadowy :),klocki drewniane,samochody takie duze do zabawy,taczke,ksiazeczki i jakies ubrania. Ogolnie urodziny mysle,ze udaly sie super,choc troszke w przyspieszonym tempie, a dziisaj juz niestety odwiezlismy tatusia na lotnisko :(
My juz tez wczoraj po urodzinkach,bylo super:) pogoda rewelacyjna, Marcel zadowolony :) Sam niestety nie umial zdmuchnac swieczki, ale mama mu pomogla :)
Tort od Pani Kasi super, Marcel dostal rowerek smoby, jest czadowy :),klocki drewniane,samochody takie duze do zabawy,taczke,ksiazeczki i jakies ubrania. Ogolnie urodziny mysle,ze udaly sie super,choc troszke w przyspieszonym tempie, a dziisaj juz niestety odwiezlismy tatusia na lotnisko :(
u nas po urodzinkach
prezenty super, lato mamy obkupione :)
Nastka zdmuchnęła świeczkę po raz kolejny, tort był ekstra - zamawiałam u męża przyjaciółki, jest cukiernikiem i zrobił śliczny torcik - jak będą fotki, to Wam podeślę :)
Nastka wybrała książkę, mój m robił wszystko, byleby nie różaniec
Wczoraj zaliczona pierwsza zabawa w baseniku w ogrodzie, była przeszczęśliwa, ale zdziwiona, gdy wyszła na trawę :) Chodziła znowu jak bocian, bo ją kuło w stopy :)
prezenty super, lato mamy obkupione :)
Nastka zdmuchnęła świeczkę po raz kolejny, tort był ekstra - zamawiałam u męża przyjaciółki, jest cukiernikiem i zrobił śliczny torcik - jak będą fotki, to Wam podeślę :)
Nastka wybrała książkę, mój m robił wszystko, byleby nie różaniec
Wczoraj zaliczona pierwsza zabawa w baseniku w ogrodzie, była przeszczęśliwa, ale zdziwiona, gdy wyszła na trawę :) Chodziła znowu jak bocian, bo ją kuło w stopy :)
U nas też po imprezie, fajnie było. Losowania nie robiliśmy, jakoś nie bardzo nam pasuje ten zwyczaj.
Torcik super, z prezentów chyba najciekawszy Harley od chrzestnej :) Duży motor elektryczny, na którym oczywiście szaleje Mańka, bo Jankowi wszelkie zabawki zwisają...no, chyba, że naczynia kuchenne, pralka albo odkurzacz :P lubi zarówno wersję zabawkową, jak i normalną...
A, wyszedł nam piąty ząb :)
Dzisiaj mamy mega dylemat, bo Marysia dostała się do przedszkola państwowego 200 m od domu ale mamy też miejsce w dobrym prywatnym trochę dalej...i nie wiemy co robić :/ Musimy do rana podjąć decyzję.
Torcik super, z prezentów chyba najciekawszy Harley od chrzestnej :) Duży motor elektryczny, na którym oczywiście szaleje Mańka, bo Jankowi wszelkie zabawki zwisają...no, chyba, że naczynia kuchenne, pralka albo odkurzacz :P lubi zarówno wersję zabawkową, jak i normalną...
A, wyszedł nam piąty ząb :)
Dzisiaj mamy mega dylemat, bo Marysia dostała się do przedszkola państwowego 200 m od domu ale mamy też miejsce w dobrym prywatnym trochę dalej...i nie wiemy co robić :/ Musimy do rana podjąć decyzję.
Madziu, żeby każdy rodzic miał taki dylemat, z moich znajomych tylko 1 dziewczynka załapała się na państwowe, reszta rodziców musiała nieźle kombinować, bo cóż, 95% dzieci w przedszkolach to dzieci samotnych matek :( Jaki ten system jest chory, to szkoda gadać
u nas zębów 12 :) tyle, ile miesięcy
Moja córeczka dziś oddała mi przysługę, stwierdziła, że za dużo gadam przez telefon, więc mi go utopiła, teraz się suszy, zobaczymy, czy zadziała
Ale upał za oknem, a to dopiero 10-ta, w końcu czuć lato :))
u nas zębów 12 :) tyle, ile miesięcy
Moja córeczka dziś oddała mi przysługę, stwierdziła, że za dużo gadam przez telefon, więc mi go utopiła, teraz się suszy, zobaczymy, czy zadziała
Ale upał za oknem, a to dopiero 10-ta, w końcu czuć lato :))
Anula Ja też trzymam kciuki oby Cię wyleczyli do końca.
Fajnie, że macie już imprezki za sobą, nas czeka w ten weekend. To Nastka zostanie jakąś uczoną, no i kolejny ksiądz:)
Zamówiłam tort od Kasi Boba budowniczego. Borys uwielbia Boba(bajki nie specjalnie), ale z figurkami z B.B. ciągle chodzi.
Mamuśka Borys pierwsze kroczki zrobił na 10 miesięcy, a teraz chodzi ciągle jak taka mała mróweczka. Jedyny odpoczynek to jak śpi albo siedzi w wózku. My mamy 5 zębów czekamy na górną jedynkę.
W dzień dziecka wracam do pracy,a tak mi sie nie chce :((
Fajnie, że macie już imprezki za sobą, nas czeka w ten weekend. To Nastka zostanie jakąś uczoną, no i kolejny ksiądz:)
Zamówiłam tort od Kasi Boba budowniczego. Borys uwielbia Boba(bajki nie specjalnie), ale z figurkami z B.B. ciągle chodzi.
Mamuśka Borys pierwsze kroczki zrobił na 10 miesięcy, a teraz chodzi ciągle jak taka mała mróweczka. Jedyny odpoczynek to jak śpi albo siedzi w wózku. My mamy 5 zębów czekamy na górną jedynkę.
W dzień dziecka wracam do pracy,a tak mi sie nie chce :((
hej hej:)
maga- do rodzenstwa to raczej daleko dla Igusi:) he he
a pytałam się już czy chodzicie do piaskownicy? my byliśmy raz i była tak cisza, normalnie inne dziecko, tylko pisake do reki i tak non stop, w pewnym momencie chciala się w nim polozyć:)
a jak u Was zabawy w piaskownicy?
nam jescze daleko do chodzenia,ale wszytsko w sowim czasie.
maga- do rodzenstwa to raczej daleko dla Igusi:) he he
a pytałam się już czy chodzicie do piaskownicy? my byliśmy raz i była tak cisza, normalnie inne dziecko, tylko pisake do reki i tak non stop, w pewnym momencie chciala się w nim polozyć:)
a jak u Was zabawy w piaskownicy?
nam jescze daleko do chodzenia,ale wszytsko w sowim czasie.
Piaskownica jak najbardziej :) Uwielbia się bawić, jest awantura, jak trzeba wyjść :) Muszę tylko pilnować, bo u niego wszystko jest "mam mam", piasek też lubi podjadać...
Ciekawe jak się czuje nasza Anula...
Gaba a jak odstawianie? Ja mam teraz karmienie na noc plus nad ranem. Kolejnym krokiem będzie odstawienie wieczornego jedzenia.
W nocy jest jedna butla przy pierwszej pobudce. Wypija ok. 210 ml. Poza tym czystego mleka w dzień nie pija.
Ciekawe jak się czuje nasza Anula...
Gaba a jak odstawianie? Ja mam teraz karmienie na noc plus nad ranem. Kolejnym krokiem będzie odstawienie wieczornego jedzenia.
W nocy jest jedna butla przy pierwszej pobudce. Wypija ok. 210 ml. Poza tym czystego mleka w dzień nie pija.
cześć dziewczynki.
Cieszę się że imprezy się udały i że bąbelki dostały fajne prezenty.
Ja dziś wyszłam ze szpitala. Mam nacięcie pod gardłem, niestety ślad będzie na całe życie. Trochę mnie boli ale nie jest najgorzej. Wyniki będą za dwa tygodnie, także już chyba dowiem się na co choruję. Wszystko na to wskazuje że to sarkoidoza. Zobaczymy co wyjdzie. Dziękuję za trzymanie kciuków i dobre myśli :))
Cieszę się że imprezy się udały i że bąbelki dostały fajne prezenty.
Ja dziś wyszłam ze szpitala. Mam nacięcie pod gardłem, niestety ślad będzie na całe życie. Trochę mnie boli ale nie jest najgorzej. Wyniki będą za dwa tygodnie, także już chyba dowiem się na co choruję. Wszystko na to wskazuje że to sarkoidoza. Zobaczymy co wyjdzie. Dziękuję za trzymanie kciuków i dobre myśli :))
Anula, brzmi jak w Housie. W pierwszych sezonach często podejrzewali u pacjentów ;) A tak serio to autoimmunologiczna? To się da wyleczyć całkowicie, czy tak na bieżąco?
Butów na lato jeszcze nie mamy, muszę się wybrać na zakupy...Janek albo siedzi z gołymi stópkami w wózku albo chodzi na boso po trawie i piasku...ciężko go namówić na buty.
Butów na lato jeszcze nie mamy, muszę się wybrać na zakupy...Janek albo siedzi z gołymi stópkami w wózku albo chodzi na boso po trawie i piasku...ciężko go namówić na buty.
Sarkoidoza to choroba układu immunologicznego. Nie wiadomo skąd się bierze. Atakuje osłabiony układ odpornościowy. Wyleczyć chyba całkowicie tego nie można, ewentualnie zaleczyć. Tak mi się wydaje. Zaraźliwe nie jest :) leczy się sterydami, przez kilka miesięcy niestety... No nic, na razie o tym nie myślę, zobaczymy za dwa tygodnie. Co ma być to będzie :) najwyżej będę żyła z nową przyjaciółką... sarkoidozą :) brzmi egzotycznie :)
Anula grunt to pozytywne nastawienie :) musi byc dobrze!!
My podczas tych mega upalow zakupilismy juz sandalki,znow postawilam na elefanteny, tylko jakies dziwne zjawisko,bo za sandaly zaplacilam wiecej niz za buty wiosenne :P
Jestesmy wlasnie na dzialce i Marcel uwielbia jezdzic na swoim rowerku, nie chce z niego za bardzo schodzic :) tak wiec byl to trafiony prezent, a zasuwac po trawie z golymi syrkami tez uwielbia :)
My podczas tych mega upalow zakupilismy juz sandalki,znow postawilam na elefanteny, tylko jakies dziwne zjawisko,bo za sandaly zaplacilam wiecej niz za buty wiosenne :P
Jestesmy wlasnie na dzialce i Marcel uwielbia jezdzic na swoim rowerku, nie chce z niego za bardzo schodzic :) tak wiec byl to trafiony prezent, a zasuwac po trawie z golymi syrkami tez uwielbia :)
Anula choroba naprawdę egzotyczna, trzymam kciuki, aby szybko Cię wyleczyli
My mamy sandałki z Bartka ze sztywną piętą.
Dziewczyny jak u Waszych dzieciaczków spanie na spacerach? Młodemu się odmieniło i niechce już spać na spacerze woli chodzić albo oglądać. Jeżeli chodzi o piaskownice to uwielbia tam siedzieć i wyjadać kamyki:))
Maga z odwykiem jest ciężko, w dzień OK. (nie ma czasu na jedzonko), ale w nocy jest ciężko. Wieczorem dostaje butle 150ml więcej nie chce, a i to muszę mu wmusić, potem cycek, bo inaczej nie zaśnie i tak do 24h pobudka, co 0.5-1h i cycek, a jak nie to jest WRZASK, o północy dostaje kolejną butelkę90-120ml i śpi do 4-5h i jak się uda wmusić kolejną butlę to śpi do 7 rano. Tak wiec jest lipa
My mamy sandałki z Bartka ze sztywną piętą.
Dziewczyny jak u Waszych dzieciaczków spanie na spacerach? Młodemu się odmieniło i niechce już spać na spacerze woli chodzić albo oglądać. Jeżeli chodzi o piaskownice to uwielbia tam siedzieć i wyjadać kamyki:))
Maga z odwykiem jest ciężko, w dzień OK. (nie ma czasu na jedzonko), ale w nocy jest ciężko. Wieczorem dostaje butle 150ml więcej nie chce, a i to muszę mu wmusić, potem cycek, bo inaczej nie zaśnie i tak do 24h pobudka, co 0.5-1h i cycek, a jak nie to jest WRZASK, o północy dostaje kolejną butelkę90-120ml i śpi do 4-5h i jak się uda wmusić kolejną butlę to śpi do 7 rano. Tak wiec jest lipa
Dziękuję w imieniu Boryska
U nas też skromnie 5 ząbków a 6 się przebija.
Paulina z tym ,że zdrowsze są te, które wychodzą później to się nie zgodzę.
Filip miał pierwsze ząbki w wieku 3.5 miesiąca i potem leciał z ząbkami tak szybko jak Nastka. Na dzień dzisiejszy prawie 5 lat, ma piękne bielusieńkie i zdrowe ząbki, a znam wiele dzieciaków, które zęby miały dosyć późno i w wieku 3 lat były już leczone .
U nas też skromnie 5 ząbków a 6 się przebija.
Paulina z tym ,że zdrowsze są te, które wychodzą później to się nie zgodzę.
Filip miał pierwsze ząbki w wieku 3.5 miesiąca i potem leciał z ząbkami tak szybko jak Nastka. Na dzień dzisiejszy prawie 5 lat, ma piękne bielusieńkie i zdrowe ząbki, a znam wiele dzieciaków, które zęby miały dosyć późno i w wieku 3 lat były już leczone .
ojojoj dziewczyny dziękuje za życzonka dla Oleczka!!! Dopiero teraz do Was zajrzałam ;-) Odkąd wróciłam do pracy na nic czasu nie mam ;-)
Imprezka u nas spokojnie, było 11 osób, robiliśmy w domku, Olek zadowolony i uśmiechniety ;-) Wszystkich miał tego dnia tylko dla siebie ;-)
A jeżeli chodzi o bilans rozwojowy to tak:
- jeszcze nie chodzi sam, ale staje sam, puszcza się przy meblach i robi "samo-samo" ;-) Pędzi na czworaka ale na stopach nie bardzo mu się chce
- ma 5 ząbków, i zaraz bedzie 6
- pokazuje paluszkiem co chce i po swojemu nazywa
- mówi tata, mama, daj, nie, baba, gdzie? ("dzie?"), nu nu, i kołuny słowne takie jak- dyz dyz, dyzidyi, tsssszzzzy, itp.
- robi nununu, papa, kosi, bije brawo, pokazuje gdzie sroczka kaszkę ważyła
- śpiewa sobie i tańczy po swojemu
- kojarzy psa w realu z psem w książeczce
-rozpoznaje nas i siebie na zdjęciach
to w zasadzie w takim meeega skrócie ;-) A wsze dzieciaczki już chodzą?
No i życzymy wszystkim solenizantom tym przyszłym i przeszłym wszystkiego dobrego!!! bo nie wiem kiedy uda mi się zajrzec następnym razem.
Imprezka u nas spokojnie, było 11 osób, robiliśmy w domku, Olek zadowolony i uśmiechniety ;-) Wszystkich miał tego dnia tylko dla siebie ;-)
A jeżeli chodzi o bilans rozwojowy to tak:
- jeszcze nie chodzi sam, ale staje sam, puszcza się przy meblach i robi "samo-samo" ;-) Pędzi na czworaka ale na stopach nie bardzo mu się chce
- ma 5 ząbków, i zaraz bedzie 6
- pokazuje paluszkiem co chce i po swojemu nazywa
- mówi tata, mama, daj, nie, baba, gdzie? ("dzie?"), nu nu, i kołuny słowne takie jak- dyz dyz, dyzidyi, tsssszzzzy, itp.
- robi nununu, papa, kosi, bije brawo, pokazuje gdzie sroczka kaszkę ważyła
- śpiewa sobie i tańczy po swojemu
- kojarzy psa w realu z psem w książeczce
-rozpoznaje nas i siebie na zdjęciach
to w zasadzie w takim meeega skrócie ;-) A wsze dzieciaczki już chodzą?
No i życzymy wszystkim solenizantom tym przyszłym i przeszłym wszystkiego dobrego!!! bo nie wiem kiedy uda mi się zajrzec następnym razem.
Anula 3m, ja przepraszam ze z lenistwa nie chce mi się czytać wszystkich wątków wstecz, ale jeżeli to nie problem, możesz napisać jakie miałaś objawy? Pisałas coś o węzłach chłonnych...?
Pytam, bo ja mam powiększone wszystkie możliwe węzły i próbuje się zdiagnozować od 10 lat. Na szczęście wykluczone chłoniaki i inne wariactwa, ale co jakić czas powiększają sie kolejne i już nie wiem co jest.
Pytam, bo ja mam powiększone wszystkie możliwe węzły i próbuje się zdiagnozować od 10 lat. Na szczęście wykluczone chłoniaki i inne wariactwa, ale co jakić czas powiększają sie kolejne i już nie wiem co jest.
Assegai zaczęło się od tego, że z badań krwi w marcu!!! wyszło że jest stan zapalny i jakieś tam współczynniki zawyżone. Spuchły mi nogi w kostkach, później już wszystkie stawy mnie bolały. Ból nie do opisania :(( i do tego strasznie sine, takie przebarwione stopy. w RTG płuc wyszło że coś tam się zaczyna dziać a dopiero Tomokomputer płuc pokazał że węzły chłonne są powiększone. To + wcześniejsze objawy stwierdzili że to może być bardzo wcześnie wykryta sarkoidoza. Ale żeby mieć 100% pewności robili mi w szpitalu mediastinoskopie żeby pobrać materiał z węzłów do badania pod mikroskopem.,, I podobno ma się wszystko wyjaśnić,,, To tak z grubsza :))
u nas zęby chyba kolejne, bo dziąsła opuchnięte, a mała nerwowa :(
Gaba, zgadzam się z Tobą, ja miałam zęby wczesnie, tak jak Nastka, a do dziś nie mam problemu, mam mocne i wszystkie :) To jest kwestia genów
Ja tam się cieszę, że Nastka ma już pierwsze trzonowce, bo teraz nie tylko odgryza jedzenie, ale też porządnie rozgryza - jak na jej możliwości, oczywiście
Ostatnio przechytrzyła tatusia i podebrała mu ogórka chili, ja ich nie jem, bo dla mnie są za ostre, a jak tatulek zauważył, już był prawie cały zjedzony, a mała zadowolona - smaki ma zdecydowanie po moim m, ostre to dobre
Dziewczyny, co ze spotkaniem?
Może koło 22-23 czerwca?
Gaba, zgadzam się z Tobą, ja miałam zęby wczesnie, tak jak Nastka, a do dziś nie mam problemu, mam mocne i wszystkie :) To jest kwestia genów
Ja tam się cieszę, że Nastka ma już pierwsze trzonowce, bo teraz nie tylko odgryza jedzenie, ale też porządnie rozgryza - jak na jej możliwości, oczywiście
Ostatnio przechytrzyła tatusia i podebrała mu ogórka chili, ja ich nie jem, bo dla mnie są za ostre, a jak tatulek zauważył, już był prawie cały zjedzony, a mała zadowolona - smaki ma zdecydowanie po moim m, ostre to dobre
Dziewczyny, co ze spotkaniem?
Może koło 22-23 czerwca?
Hejka, witam się powyjazdowo :-) Uuuu, z dzieckiem to zupełnie inna jakość wyjazdu, mała dawała momentami popalić, ale ogólnie rzecz biorąc było świetnie. Mieliśmy tylko problemy podczas posiłków, zawsze jedno z nas musiało zabawiać Lenę, żeby drugie mogło spokojnie zjeść, bo dostawała szału w hotelowej restauracji. Ale zwiedziliśmy sobie samochodem masę pięknych miejsc na Krecie, wygrzaliśmy się na słonku, a Lena zaczęła nam tam przesypiać noce, i odpukać, nadal tak jest :-) Dobrze, że pojechaliśmy ze znajomymi i ich maluchem, zawsze raźniej z dwójką dzieciaczków.
A teraz ostatni tydzień z małą i powrót do pracy 4 czerwca...Aaa, nie wiem, jak ja przeżyję rozstania, trochę chcę, trochę nie. Zobaczymy.
U Lenki nadal tylko dwa ząbki, i chyba górna jedynka powoli się wykluwa.
A teraz ostatni tydzień z małą i powrót do pracy 4 czerwca...Aaa, nie wiem, jak ja przeżyję rozstania, trochę chcę, trochę nie. Zobaczymy.
U Lenki nadal tylko dwa ząbki, i chyba górna jedynka powoli się wykluwa.
Grosik super,że wyjazd się udał.Taki odpoczynek przed powrotem do pracy do rewelacja, pozazdrościć.
My jesteśmy już po imprezkach urodzinowych, wszystko się udało, trochę zimno było popołudni w sobotę, ale daliśmy radę. Młody najpierw poleciał po kasę ale w ostatnim momencie wybrał kieliszek:)
Daliśmy duży krok do przodu z odcyckowaniem, zrobiłam to trochę drastycznie. W sobotę wypiłam trochę winka (i to mi pomogło, bo jestem za miękka).Borys chyba to wyczuł, zazwyczaj do 24-tej budzi się z 6 razy, a wtedy przebudził się tylko raz, pobujałam go i spał dalej, potem dostał mleczko i spał do 3,30 i kolejne mleczko i pospał do 7. Dzisiejsza nocka była podobna ale trochę zmiękłam o 6 dałam mu cycusia:( Jak mamusia będzie twarda to damy rade do piątku i może się wyśpię do pracy.
My jesteśmy już po imprezkach urodzinowych, wszystko się udało, trochę zimno było popołudni w sobotę, ale daliśmy radę. Młody najpierw poleciał po kasę ale w ostatnim momencie wybrał kieliszek:)
Daliśmy duży krok do przodu z odcyckowaniem, zrobiłam to trochę drastycznie. W sobotę wypiłam trochę winka (i to mi pomogło, bo jestem za miękka).Borys chyba to wyczuł, zazwyczaj do 24-tej budzi się z 6 razy, a wtedy przebudził się tylko raz, pobujałam go i spał dalej, potem dostał mleczko i spał do 3,30 i kolejne mleczko i pospał do 7. Dzisiejsza nocka była podobna ale trochę zmiękłam o 6 dałam mu cycusia:( Jak mamusia będzie twarda to damy rade do piątku i może się wyśpię do pracy.
Grosik super że wyjazd się udał ;)
Gaba to całkiem nieźle idzie odstawianie Bobiego ;) musisz chyba częściej winko popijać
Dalka ja mam łóżeczko turystyczne na wyjazdy, kupiłam używane Chicco z materacykiem piankowym, który się składa na 3 części bo na tym oryginalnym materacyku jakoś twardawo było. http://allegro.pl/materac-turystyczny-herlag-60-cm-x-120-cm-bawelna-i2330721881.html
Gaba to całkiem nieźle idzie odstawianie Bobiego ;) musisz chyba częściej winko popijać
Dalka ja mam łóżeczko turystyczne na wyjazdy, kupiłam używane Chicco z materacykiem piankowym, który się składa na 3 części bo na tym oryginalnym materacyku jakoś twardawo było. http://allegro.pl/materac-turystyczny-herlag-60-cm-x-120-cm-bawelna-i2330721881.html
Grosik super że wyjazd się udał. Zawsze bateryjki naładowane na powrót do pracy :))
Gaba musisz chyba sobie popijać winko :))
Ola ma gorączkę od wczoraj. Idzie jej czwarty ząbek. Ale się bidulka męczy.
Dalka my mamy podobne łóżeczko do tego http://allegro.pl/lozeczko-turystyczne-babyono-285-2-wzory-i2369492151.html i jesteśmy zadowoleni
Gaba musisz chyba sobie popijać winko :))
Ola ma gorączkę od wczoraj. Idzie jej czwarty ząbek. Ale się bidulka męczy.
Dalka my mamy podobne łóżeczko do tego http://allegro.pl/lozeczko-turystyczne-babyono-285-2-wzory-i2369492151.html i jesteśmy zadowoleni
Gaba, dobrze jest!!! Tak trzymaj :)
U nas noce ostatnio dobre, jak pójdzie spać ok. 21-21.30 to zdarza mu się spać nawet do 5, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Też bym się napiła winka i pewnie już niedługo to nastąpi po prawie dwóch latach abstynencji ;p
Mamy takie łóżeczko:
http://www.urwis.pl/sklep/index.php?strona=opis&id=8062
sprawdza się, jest ok, a używamy już 3 lata
Buziaki dla Oli Anula!!! Pewnie jeszcze z dzień i będzie ząb...
Grosik, zazdroszczę :) Mam nadzieję, że w lato będzie wyjazd u nas.
Kamcia zamawiałaś już BJ?
U nas noce ostatnio dobre, jak pójdzie spać ok. 21-21.30 to zdarza mu się spać nawet do 5, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Też bym się napiła winka i pewnie już niedługo to nastąpi po prawie dwóch latach abstynencji ;p
Mamy takie łóżeczko:
http://www.urwis.pl/sklep/index.php?strona=opis&id=8062
sprawdza się, jest ok, a używamy już 3 lata
Buziaki dla Oli Anula!!! Pewnie jeszcze z dzień i będzie ząb...
Grosik, zazdroszczę :) Mam nadzieję, że w lato będzie wyjazd u nas.
Kamcia zamawiałaś już BJ?
dzięki dziewczyny :)
U nas ze spaniem ostatnio było kiepsko, pobudki co godzinę a to picie a to na rączki ale od 3 dni jest lepiej tyle, że wstają o 5 rano :( nic lepsze to niż wstawanie w nocy. Ja kładę chłopców spać 19-20. Chłopaki jeszcze nie chodzą ( jak dla mnie to lepiej:) ) zaczynają puszczać się i potrafią stać przez kilkanaście sekund bez trzymania i tak sami kombinują, stają tak śmiesznie na głowie z tego co orientuje się to szykują się do chodzenia, a jak to wyglądało u Was? z jedzeniem jest dobrze, cały czas gotuję chłopcom, dostają już prawie wszytko co najważniejsze po truskawkach nic im nie jest :) uwielbiają nektarynki i brzoskwinie oczywiście banan to podstawa dnia :)
Jak podajecie dzieciom całe jajka? ja robię pastę na chleb.
Jak możecie to napiszcie co jedzą Wasze dzieciaki? Czasami brak mi pomysłów :(
Z zębami u chłopców bez zmian Szymek 3 a Filipek 4.
pozdrawiam
U nas ze spaniem ostatnio było kiepsko, pobudki co godzinę a to picie a to na rączki ale od 3 dni jest lepiej tyle, że wstają o 5 rano :( nic lepsze to niż wstawanie w nocy. Ja kładę chłopców spać 19-20. Chłopaki jeszcze nie chodzą ( jak dla mnie to lepiej:) ) zaczynają puszczać się i potrafią stać przez kilkanaście sekund bez trzymania i tak sami kombinują, stają tak śmiesznie na głowie z tego co orientuje się to szykują się do chodzenia, a jak to wyglądało u Was? z jedzeniem jest dobrze, cały czas gotuję chłopcom, dostają już prawie wszytko co najważniejsze po truskawkach nic im nie jest :) uwielbiają nektarynki i brzoskwinie oczywiście banan to podstawa dnia :)
Jak podajecie dzieciom całe jajka? ja robię pastę na chleb.
Jak możecie to napiszcie co jedzą Wasze dzieciaki? Czasami brak mi pomysłów :(
Z zębami u chłopców bez zmian Szymek 3 a Filipek 4.
pozdrawiam
Wszystkiego najlepszego dla Igusi i Marcelka!
My ostatnio trochę przeziębieni i walczymy z zapaleniem spojówek (Michał i ja) - ponoć teraz taki wirus szaleje. No i przez ten zatkany nos Michał się budzi w nocy, wcześniej spał pięknie do rana.
Dalka, ja jajko daję albo do zupki, albo robię jajecznicę. A do jedzenia daję już prawie wszystko, to co my jemy. Jak robię kotlety, to dla Miśka nagotowałam zapas mini-klopsików i zamroziłam, to mu wtedy wyciągam i daję zamiast kotleta, a resztę już je.
My ostatnio trochę przeziębieni i walczymy z zapaleniem spojówek (Michał i ja) - ponoć teraz taki wirus szaleje. No i przez ten zatkany nos Michał się budzi w nocy, wcześniej spał pięknie do rana.
Dalka, ja jajko daję albo do zupki, albo robię jajecznicę. A do jedzenia daję już prawie wszystko, to co my jemy. Jak robię kotlety, to dla Miśka nagotowałam zapas mini-klopsików i zamroziłam, to mu wtedy wyciągam i daję zamiast kotleta, a resztę już je.
W imieniu mojego roczniaka serdecznie dziekuje!!
U nas chyba z tej okazji Marcel nabil sobie mega guza, pociagnal na siebie krzeslo i razem sie przewrocili. Mam nadzieje,ze tylko na sliwie sie skonczy, a tak to sami sobie swietujemy :)
Dalam malemu wczoraj do sprobowania truskawek i chyba go uczulilo,bo ma jakies bable, ktore maja czerwona otoczke. Smaruje fenistilem,zobaczymy czy pomoze.
U nas chyba z tej okazji Marcel nabil sobie mega guza, pociagnal na siebie krzeslo i razem sie przewrocili. Mam nadzieje,ze tylko na sliwie sie skonczy, a tak to sami sobie swietujemy :)
Dalam malemu wczoraj do sprobowania truskawek i chyba go uczulilo,bo ma jakies bable, ktore maja czerwona otoczke. Smaruje fenistilem,zobaczymy czy pomoze.
my nie swiętujemy dziś, chyba za 2 tyg coś zrobimy mini urodzinowego.
Dziś pierwszy raz mi się zdarzyło, że Iga zasneła przy jedzeniu. Spała tylko z rana, wię ja położyłam po 15, to był rok, a po 16 już zasypiała jedząc, także musiała być bardzo zmęczona, bo ona należy do dzieci wytrwałych pod względem nie spania:)
ale co najlepsze śpi nadal, od 16.30, aż się martwie.
Dziś pierwszy raz mi się zdarzyło, że Iga zasneła przy jedzeniu. Spała tylko z rana, wię ja położyłam po 15, to był rok, a po 16 już zasypiała jedząc, także musiała być bardzo zmęczona, bo ona należy do dzieci wytrwałych pod względem nie spania:)
ale co najlepsze śpi nadal, od 16.30, aż się martwie.
Dziewczyny może to źle zabrzmi, ale było super :)
Odpoczęłam psychicznie zero marudzenia,płaczu,może by było gorzej gdyby była śliczna pogoda.
Rano było ciężko najpierw obudził go budzik dałam mu mleczko i myślałam ze pośpi, ale On wolał pójść ze mną do łazienki. Potem m.był nie zadowolony, bo musiał wstać o 6.30 i się nim zająć,poszedł z nim się pobawić do pokoju i obyło się bez płaczu i smutku.
Napracować się nie napracowałam ciągle ktoś wchodził do biura i się witał i do 14-tej czas szybko minoł. Jak wróciłam do domu to mały przez pierwszą godz. Nie mógł się oderwać ode mnie potem poszliśmy na spacer ,jak wróciliśmy to było OK.
Do pracy wróciłam po 15 miesiącach, trochę czasu upłynęło.
Grosik dasz radę. Z kim zostawiasz Lenkę?
Odpoczęłam psychicznie zero marudzenia,płaczu,może by było gorzej gdyby była śliczna pogoda.
Rano było ciężko najpierw obudził go budzik dałam mu mleczko i myślałam ze pośpi, ale On wolał pójść ze mną do łazienki. Potem m.był nie zadowolony, bo musiał wstać o 6.30 i się nim zająć,poszedł z nim się pobawić do pokoju i obyło się bez płaczu i smutku.
Napracować się nie napracowałam ciągle ktoś wchodził do biura i się witał i do 14-tej czas szybko minoł. Jak wróciłam do domu to mały przez pierwszą godz. Nie mógł się oderwać ode mnie potem poszliśmy na spacer ,jak wróciliśmy to było OK.
Do pracy wróciłam po 15 miesiącach, trochę czasu upłynęło.
Grosik dasz radę. Z kim zostawiasz Lenkę?
W czerwcu Lenka będzie z moją mamą i mężem, pierwsze dni obstawia mama :-) Lipiec i sierpień z moją siostrą, a od września do żłobka. Fajnie, że dzień minął ci bezproblemowo, Gaba, mam nadzieję, że u mnie też tak będzie.
Dzisiejszej nocy pierwszy raz zostawiliśmy małą na noc u rodziców, a sami ruszyliśmy w miasto. Ale i tak o niej myśleliśmy ciągle, zaraz lecę jak na skrzydłach żeby ją odebrać. Choć nie powiem, przyjemnie było pospać do 9 :-)
Dzisiejszej nocy pierwszy raz zostawiliśmy małą na noc u rodziców, a sami ruszyliśmy w miasto. Ale i tak o niej myśleliśmy ciągle, zaraz lecę jak na skrzydłach żeby ją odebrać. Choć nie powiem, przyjemnie było pospać do 9 :-)
Gaba, wiedziałam :D Dla mnie każdy dzień w biurze to odpoczynek :)
Anula, wszystkiego najlepszego dla Oleńki!!! Sto buziaków od forumowej ciotki i Janka ;)
U nas ostatnio bunt roczniaka, daj a jak nie dasz będę krzyczał i to głośno ;p
Coraz więcej Janko chodzi sam, chwieje się i przewraca jeszcze ale dzielnie podnosi i idzie dalej :) Uwielbia wszelkie pojazdy, nauczył się włazić na każdy, który mamy w domu i zasuwa jak dziki.
Nie wiem, gdzie się podział mój grzeczny synek...normalnie szaleje na całego...a najgorsze, że bez najmniejszego problemu włazi na łóżko Mańki i sofę. Siada oparty o poduszki z miną kota, który pożarł kanarka ;p Schodzić niby umie, ale nie zawsze robi to tak jak powinien.
Anula, wszystkiego najlepszego dla Oleńki!!! Sto buziaków od forumowej ciotki i Janka ;)
U nas ostatnio bunt roczniaka, daj a jak nie dasz będę krzyczał i to głośno ;p
Coraz więcej Janko chodzi sam, chwieje się i przewraca jeszcze ale dzielnie podnosi i idzie dalej :) Uwielbia wszelkie pojazdy, nauczył się włazić na każdy, który mamy w domu i zasuwa jak dziki.
Nie wiem, gdzie się podział mój grzeczny synek...normalnie szaleje na całego...a najgorsze, że bez najmniejszego problemu włazi na łóżko Mańki i sofę. Siada oparty o poduszki z miną kota, który pożarł kanarka ;p Schodzić niby umie, ale nie zawsze robi to tak jak powinien.
Spóźnione sto lat dla Oleńki :)
Anulka jak się teraz czujesz, czy diagnoza potwierdzona?
Maga u mnie to samo, bunt jak czegoś nie dostanie, gryzienie siostry i wrzaski... oj jest bardzo waleczny ;)
Adaś też od paru dni wchodzi na kanapę i zadowolony turla się po niej.
My wszyscy w czasie lub po grypie żołądkowej, zaczęło się od Oliwi, która całą noc co 20-30 min ze środy na czwartek wymiotowała i tak do 8 a później zaczął Adaś do wieczora i wydawałoby się, że na tym koniec ale w piątek wieczorem złapało moja mamę i dzisiaj mnie i męża. To już kolejna jelitówka w tym roku ;(
Gaba super, że tak fajnie poszło ;) powiem szczerze, że ja też czekam z niecierpliwością na powrót do pracy aby odpocząć psychicznie. Planuję wrócić w listopadzie
Anulka jak się teraz czujesz, czy diagnoza potwierdzona?
Maga u mnie to samo, bunt jak czegoś nie dostanie, gryzienie siostry i wrzaski... oj jest bardzo waleczny ;)
Adaś też od paru dni wchodzi na kanapę i zadowolony turla się po niej.
My wszyscy w czasie lub po grypie żołądkowej, zaczęło się od Oliwi, która całą noc co 20-30 min ze środy na czwartek wymiotowała i tak do 8 a później zaczął Adaś do wieczora i wydawałoby się, że na tym koniec ale w piątek wieczorem złapało moja mamę i dzisiaj mnie i męża. To już kolejna jelitówka w tym roku ;(
Gaba super, że tak fajnie poszło ;) powiem szczerze, że ja też czekam z niecierpliwością na powrót do pracy aby odpocząć psychicznie. Planuję wrócić w listopadzie
Dziękuję baaardzo w imieniu Oli za życzonka :D
Kamcia w tym tygodniu mają być wyniki. 11go idę na kontrolę do torakochirurga i myślę że już wszystko będzie jasne. W piątek ściągnęli mi szwy i jest bardziej komfortowo :D a i współczuję grypy żołądkowej. Paskudna sprawa :/
Ola też jest niedobra, buntuje się, krzyczy, złości. Chyba popsuło mi się dziecko :)) dziś była tak nieznośna jak nigdy :/
Gaba super że odpoczęłaś w pracy :)) Grosik powodzenia jutro :)) ja jakoś też będę wracała do pracy do wakacjach.
Kamcia w tym tygodniu mają być wyniki. 11go idę na kontrolę do torakochirurga i myślę że już wszystko będzie jasne. W piątek ściągnęli mi szwy i jest bardziej komfortowo :D a i współczuję grypy żołądkowej. Paskudna sprawa :/
Ola też jest niedobra, buntuje się, krzyczy, złości. Chyba popsuło mi się dziecko :)) dziś była tak nieznośna jak nigdy :/
Gaba super że odpoczęłaś w pracy :)) Grosik powodzenia jutro :)) ja jakoś też będę wracała do pracy do wakacjach.
Sto Lat Oleńce :)
U Nastki opanowane wychodzenie z łóżeczka - super sprawa, rano wyciągam szczebelki i jak już ma ochotę, to rusza na podbój zabawek :))
Nocki ostatnio też lepsze, jedna pobudka koło północy na picie - dajemy wodę i później koło 6/7 na mleczko
ja we wtorek lece do wawy na szkolenie, zamiast 12 godzin w pociągu mam 2 w samolocie, ale nielot ze mnie straszny, więc miałam niemały dylemat, w końcu cena zadycydowała - samolot o 70 zł taniej niż pkp
Nastka ostatnio też się buntuje, głównie jak ja gdzieś idę bez niej
U Nastki opanowane wychodzenie z łóżeczka - super sprawa, rano wyciągam szczebelki i jak już ma ochotę, to rusza na podbój zabawek :))
Nocki ostatnio też lepsze, jedna pobudka koło północy na picie - dajemy wodę i później koło 6/7 na mleczko
ja we wtorek lece do wawy na szkolenie, zamiast 12 godzin w pociągu mam 2 w samolocie, ale nielot ze mnie straszny, więc miałam niemały dylemat, w końcu cena zadycydowała - samolot o 70 zł taniej niż pkp
Nastka ostatnio też się buntuje, głównie jak ja gdzieś idę bez niej
Kamcia u mnie Maryśka ma jelitówkę właśnie. Najpierw gorączka sama przez dwa dni, teraz biegunka, chociaż nie jakaś bardzo ciężka, ale jednak. Jakiś wirus znowu panuje. Mam nadzieję, że Janko nie złapie, bo w sobotę na wesele jedziemy.
Madzia ja też nielot ;p
U nas nocki też niezłe, ale w dzień położyć go spać to tragedia. Walczy do upadłego, musi być padnięty, żeby zasnąć w wózku, czy w domu.
Madzia ja też nielot ;p
U nas nocki też niezłe, ale w dzień położyć go spać to tragedia. Walczy do upadłego, musi być padnięty, żeby zasnąć w wózku, czy w domu.
Sto lat dla Oleńki!!
co jedzą Wasze dzieci? bo mi ręce opadają!! gotowane zupki nie, sloiczkowe troche lepiej,ale ostatnio też nimi pluje, kaszka od 2 tyg nie, owoce tez srednio. za to chętnie skubnie coś ode mnie z talerza,ale nie daje jej za dużo, bo to różnie doprawiane, czasem z koncentratem pomidorowym itd.
co jedzą Wasze dszieci na obiad? bo ja już nie mam pomysłu i siły:(((
co jedzą Wasze dzieci? bo mi ręce opadają!! gotowane zupki nie, sloiczkowe troche lepiej,ale ostatnio też nimi pluje, kaszka od 2 tyg nie, owoce tez srednio. za to chętnie skubnie coś ode mnie z talerza,ale nie daje jej za dużo, bo to różnie doprawiane, czasem z koncentratem pomidorowym itd.
co jedzą Wasze dszieci na obiad? bo ja już nie mam pomysłu i siły:(((
Anula czekamy tylko na dobre wiesci :)
Kurcze z tymi jelitowkami to jest porazka, wczoraj myslalam,ze Marcelka tez cos bierze,bo wieczorem kilka kupek,dosc rzadkich,ale jakos sie unormowalo.
Mamuska u nas za to coraz mniej mleka,dzisiaj z rana ze 150 ml moze Marcel wypil polowe, a popoludniu ze 150 moze 60. Co do obiadkow,to ja coraz czesciej gotuje,ale tez troche mi sie pomysly koncza, ziemniaki,marchewka,makaron,ryz,pietruszka korzen i natka plus mieso albo ryba. Narazie maly wcina,ale zobaczymy jak dalej,za to chleb moze jesc o kazdej porze dnia i nocy,tak uwielbia :)
Kurcze z tymi jelitowkami to jest porazka, wczoraj myslalam,ze Marcelka tez cos bierze,bo wieczorem kilka kupek,dosc rzadkich,ale jakos sie unormowalo.
Mamuska u nas za to coraz mniej mleka,dzisiaj z rana ze 150 ml moze Marcel wypil polowe, a popoludniu ze 150 moze 60. Co do obiadkow,to ja coraz czesciej gotuje,ale tez troche mi sie pomysly koncza, ziemniaki,marchewka,makaron,ryz,pietruszka korzen i natka plus mieso albo ryba. Narazie maly wcina,ale zobaczymy jak dalej,za to chleb moze jesc o kazdej porze dnia i nocy,tak uwielbia :)
STO LAT FILIPKOWI
ja 2 loty dziś przeżyłam, ba, nawet stwierdziłam, że na krótkich trasach mogę latać, ledwo wystartowaliśmy, już lądowaliśmy, tylko herbatkę zdążyłam wypić :))
Nastka wczoraj była szczepiona i dziś bardzo jest marudna
za to muszę ją pochwalić, zasnęła wczoraj i 20-stej i pobudka była dopiero o 6-tej :)))) Cała noc bez najmniejszego zająknięcia, oby częściej :)
ja 2 loty dziś przeżyłam, ba, nawet stwierdziłam, że na krótkich trasach mogę latać, ledwo wystartowaliśmy, już lądowaliśmy, tylko herbatkę zdążyłam wypić :))
Nastka wczoraj była szczepiona i dziś bardzo jest marudna
za to muszę ją pochwalić, zasnęła wczoraj i 20-stej i pobudka była dopiero o 6-tej :)))) Cała noc bez najmniejszego zająknięcia, oby częściej :)
Sto Lat i mega buziaczki dla Filipka :D
Maga jak Marysia??
Madzia super że nawet Ci się podobał lot :) ja uwielbiam latać,,szkoda że jestem za stara na stewardesę :D
Oluś, czy wyniki są dobre to do końca nie jestem przekonana, ale w poniedziałek idę na kontrolę to mi przetłumaczą na język ludzki :))
Dziś Ola była na szczepieniu. Ale był ryk?? Ona po prostu nie lubi białych fartuchów :) waży prawie 9 kg. Myślałam że więcej :))
Maga jak Marysia??
Madzia super że nawet Ci się podobał lot :) ja uwielbiam latać,,szkoda że jestem za stara na stewardesę :D
Oluś, czy wyniki są dobre to do końca nie jestem przekonana, ale w poniedziałek idę na kontrolę to mi przetłumaczą na język ludzki :))
Dziś Ola była na szczepieniu. Ale był ryk?? Ona po prostu nie lubi białych fartuchów :) waży prawie 9 kg. Myślałam że więcej :))
Hejka, ja po dwóch dniach w pracy,ojej, ale dziwnie. Lena trzyma się bardzo dzielnie,ba, świetnie sobie radzi,tylko z mamusią gorzej. Bardzo za nią tęsknię, ale mam tyle do zrobienia w pracy, że w sumie czas szybko mija i już jestem z powrotem.Po powrocie mała mega się przytula i daje popisy swoich umiejętności, wszystko leci ze zdwojoną siła:papa, tuli tuli,całusy, jakie mam kłopoty, różne takie zabawy, i tylko zerka czy widzę :-D
O rany Madzia do Chin lecicie z Nastką??
Filipku sto lat!!! Monia, jak sobie Filip w żłobku radzi? Wszystko ok?
Ola, ja się właśnie zastanawiam, kiedy iść na to szczepienie...ono paskudne jest :/ trzy wirusy naraz dla takiego malucha
Anulka, ja też cały czas trzymam kciuki, że będą dobre wyniki!!!
Mańka raczej zdrowa. Dzisiaj szalała na nowej hulajnodze :)
U nas zawsze na biegunkę działa zestaw jagódki+kleik ryżowy+enterol. No i eliminacja mleka na te parę dni.
Filipku sto lat!!! Monia, jak sobie Filip w żłobku radzi? Wszystko ok?
Ola, ja się właśnie zastanawiam, kiedy iść na to szczepienie...ono paskudne jest :/ trzy wirusy naraz dla takiego malucha
Anulka, ja też cały czas trzymam kciuki, że będą dobre wyniki!!!
Mańka raczej zdrowa. Dzisiaj szalała na nowej hulajnodze :)
U nas zawsze na biegunkę działa zestaw jagódki+kleik ryżowy+enterol. No i eliminacja mleka na te parę dni.
Spóźnione życzenia dla Filipka i Laurki
Madzia jak na razie ospy nie widać, fajnie że latanie się spodobało. Ja tez się boję i dlatego jeszcze się nie odważyłam.
My też idziemy na to szczepienie pod koniec czerwca.
Grosik masz racje czas szybko mija, wstaję przed 6 rano w pracy tyle obowiązków, że nie ma czasu potęsknić :) potem obiad, wyjście na dwór i młodzi idą spać, gdzie jest czas na przytulanie:(
Bory znowu walczy z katarem, mam nadzieję, że na tym się skończy bo jutro wyjeżdżamy na weekand
Madzia jak na razie ospy nie widać, fajnie że latanie się spodobało. Ja tez się boję i dlatego jeszcze się nie odważyłam.
My też idziemy na to szczepienie pod koniec czerwca.
Grosik masz racje czas szybko mija, wstaję przed 6 rano w pracy tyle obowiązków, że nie ma czasu potęsknić :) potem obiad, wyjście na dwór i młodzi idą spać, gdzie jest czas na przytulanie:(
Bory znowu walczy z katarem, mam nadzieję, że na tym się skończy bo jutro wyjeżdżamy na weekand
Ja mecze ogladam :) ale cos slabo widze ten wieczorny mecz :)
Marcel juz zrobil swoje pierwsze kroczki,ale jest bardzo ostrozny, jak pusci sie mu reke to od razu kuca:P
Niestety zrobil sie tez niegrzeczny, chce wszedzie wejsc tam gdzie nie moze,bawic sie tym co zakazane i itp, jak mu nei pozwalam to jest taki wrzask,ze glowa peka, mam nadzieje,ze szybko przejdzie :)
Dalka buziaki dla chlopakow!!
Marcel juz zrobil swoje pierwsze kroczki,ale jest bardzo ostrozny, jak pusci sie mu reke to od razu kuca:P
Niestety zrobil sie tez niegrzeczny, chce wszedzie wejsc tam gdzie nie moze,bawic sie tym co zakazane i itp, jak mu nei pozwalam to jest taki wrzask,ze glowa peka, mam nadzieje,ze szybko przejdzie :)
Dalka buziaki dla chlopakow!!
Dalka podwójne sto lat dla synków :)
Oglądałam ostatnie 20 minut meczu POL-ROS. Dobrze, że chociaż remis :)
Janek już chodzi całkiem swobodnie, na razie fascynuje go łażenie w tą i z powrotem albo wokoło pokoju na przykład. Ale jak bardzo się spieszy to jeszcze nie porzucił raczkowania.
Ola, Janko ma identycznie. Ciężko go ogarnąć.
Wyszły mu kolejne zęby, razem jest 7.
W weekend byliśmy na weselu i poprawinach i generalnie można powiedzieć, że Młody jest odcyckowany. Wieczorem, w nocy i rano butla. Pije chętnie, do dna. Cyca dostaje jeszcze tak raz na dwa dni, bo nie chce mi się laktatora wyciągać a mleko nadal mam. Ale nie zależy mu już.
Tak więc obyło się bez płaczu itp. :)
Oglądałam ostatnie 20 minut meczu POL-ROS. Dobrze, że chociaż remis :)
Janek już chodzi całkiem swobodnie, na razie fascynuje go łażenie w tą i z powrotem albo wokoło pokoju na przykład. Ale jak bardzo się spieszy to jeszcze nie porzucił raczkowania.
Ola, Janko ma identycznie. Ciężko go ogarnąć.
Wyszły mu kolejne zęby, razem jest 7.
W weekend byliśmy na weselu i poprawinach i generalnie można powiedzieć, że Młody jest odcyckowany. Wieczorem, w nocy i rano butla. Pije chętnie, do dna. Cyca dostaje jeszcze tak raz na dwa dni, bo nie chce mi się laktatora wyciągać a mleko nadal mam. Ale nie zależy mu już.
Tak więc obyło się bez płaczu itp. :)
ja mecze też oglądam :)) i nawet dziś tak polaki nie dali ciała, jeszcze mamy szansę na wyjście z grupy :))
Madzia gratuluję odcyckowania :)) na szczęście obyło się bez dramatów :)) no i nowych ząbków. My na razie mamy 4 :))
Olu moja Ola też się robi niedobra. Złości się jak coś się jej zabrania, jest czasem bardzo absorbująca. Mam nadzieję że to minie ;))
Aaa no i super że kolegom sympatycznym coraz lepiej idzie z chodzeniem :)))
Madzia gratuluję odcyckowania :)) na szczęście obyło się bez dramatów :)) no i nowych ząbków. My na razie mamy 4 :))
Olu moja Ola też się robi niedobra. Złości się jak coś się jej zabrania, jest czasem bardzo absorbująca. Mam nadzieję że to minie ;))
Aaa no i super że kolegom sympatycznym coraz lepiej idzie z chodzeniem :)))
Ja to dzisiaj z Polakow to nawet jestem dumna,obstawialam,ze bedzie pogrom,a tu mila niepodzianka :) Brawo!!!
Magda to super,ze idzie ku dobremu :) Jak wspominam nasze odcyckowanie to wbrew pozorom tez nie bylo zle,a nawet dobrze jak Marcel butle zalapal :)
Co do tych zlosci naszych maluchow to mam nadzieje,ze to szybko minie, dzisiaj jak musialam duzo rzeczy zalatwiac i latalam po gdansku to maly zostal na dzialce z babcia i byl meega grzeczny :) normalnie aniol :D chyba przy mnie pozwala sobie na zbyt duzo :)
Magda to super,ze idzie ku dobremu :) Jak wspominam nasze odcyckowanie to wbrew pozorom tez nie bylo zle,a nawet dobrze jak Marcel butle zalapal :)
Co do tych zlosci naszych maluchow to mam nadzieje,ze to szybko minie, dzisiaj jak musialam duzo rzeczy zalatwiac i latalam po gdansku to maly zostal na dzialce z babcia i byl meega grzeczny :) normalnie aniol :D chyba przy mnie pozwala sobie na zbyt duzo :)
Moj maly akrobata zrobil w koncu sam piec czy szesc kroczkow,ale nadal jest bardzo ostrozny. Za to nauczyl sie wchodzic po schodach i wchodzic na lozko, tak wiec oczy musze miec dookola glowy :)
Zadzwonila dzisiaj do mnie pielegniarka z przychodni i zapytala sie kiedy przyjdziemy na szczepienie. Jak powiedzialam,ze wyjechalismy i bedziemy pod koniec miesiaca to powiedziala,ze wszystko musi zanotowac, szok :)
Zadzwonila dzisiaj do mnie pielegniarka z przychodni i zapytala sie kiedy przyjdziemy na szczepienie. Jak powiedzialam,ze wyjechalismy i bedziemy pod koniec miesiaca to powiedziala,ze wszystko musi zanotowac, szok :)
Ola no co Ty?? Do mnie nikt nie dzwonił, a też nie byłam.
Janko chodzi całe dnie po domu wokoło, tak dla samego chodzenia.
Schodów na szczęście nie mam, ale sofa, łóżko itd. niestety oblegane.
Poza tym wyprowadza mnie z równowagi średnio ze trzydzieści razy dziennie :/
Dzisiaj wreszcie zamówiłam Joggera - jednak Elite. Ja mam jakąś nieuleczalną manię na duże wózki :)
Janko chodzi całe dnie po domu wokoło, tak dla samego chodzenia.
Schodów na szczęście nie mam, ale sofa, łóżko itd. niestety oblegane.
Poza tym wyprowadza mnie z równowagi średnio ze trzydzieści razy dziennie :/
Dzisiaj wreszcie zamówiłam Joggera - jednak Elite. Ja mam jakąś nieuleczalną manię na duże wózki :)
No to Maga jak wózeczek przyjdzie daj znać.
Ja w końcu nie zamówiłam bo coś nie mogę sprzedać tego co mam teraz ale też jakoś się specjalnie do tej sprzedaży nie przyłożyłam- może w następnym tyg doprowadzę wózek do idealnego stanu, pstryknę fotki i wystawie na allegro?
Mnie też Adaś wyprowadza ciągle z równowagi, coraz bardziej czekam na powrót do pracy. Jeszcze nie chodzi ale broi za trzech- Oliwia w jego wieku to był anioł. Teraz namiętnie wchodzi na sofę w salonie i z sofy na stół albo ściąga laptopa na sofę i włazi na niego- w kółko ciągnie za jakieś kable, otwiera szafki, włazi pod prysznic i szarpie za bramkę przy schodach. W Oliwi pokoju wchodzi na jej łóżko lub fotel. Dwa dni temu jak wszedł do mnie do łóżka to przywalił mnie w nos z główki i jak trysnęła mi krew to pół piżamy miałam w plamach. Ogólnie jestem już wykończona. Aha i znalazł sobie fajną zabawę a mianowicie wyciąga zabawki ze swojego pokoju i zrzuca przez barierki na schody i się cieszy.
Oczywiście potrafi też być słodki i uroczy i czasami jak wie, ze czegoś nie może to wyciąga palec wskazujący i sam sobie pokazuje ;)
Stwierdzam jako mama dziewczynki i chłopca że chłopaki są zdecydowanie bardziej żywiołowi i niegrzeczni ;)))
A jak to u Was? Też takie fajne pomysły mają maluszki?
Ja w końcu nie zamówiłam bo coś nie mogę sprzedać tego co mam teraz ale też jakoś się specjalnie do tej sprzedaży nie przyłożyłam- może w następnym tyg doprowadzę wózek do idealnego stanu, pstryknę fotki i wystawie na allegro?
Mnie też Adaś wyprowadza ciągle z równowagi, coraz bardziej czekam na powrót do pracy. Jeszcze nie chodzi ale broi za trzech- Oliwia w jego wieku to był anioł. Teraz namiętnie wchodzi na sofę w salonie i z sofy na stół albo ściąga laptopa na sofę i włazi na niego- w kółko ciągnie za jakieś kable, otwiera szafki, włazi pod prysznic i szarpie za bramkę przy schodach. W Oliwi pokoju wchodzi na jej łóżko lub fotel. Dwa dni temu jak wszedł do mnie do łóżka to przywalił mnie w nos z główki i jak trysnęła mi krew to pół piżamy miałam w plamach. Ogólnie jestem już wykończona. Aha i znalazł sobie fajną zabawę a mianowicie wyciąga zabawki ze swojego pokoju i zrzuca przez barierki na schody i się cieszy.
Oczywiście potrafi też być słodki i uroczy i czasami jak wie, ze czegoś nie może to wyciąga palec wskazujący i sam sobie pokazuje ;)
Stwierdzam jako mama dziewczynki i chłopca że chłopaki są zdecydowanie bardziej żywiołowi i niegrzeczni ;)))
A jak to u Was? Też takie fajne pomysły mają maluszki?
Hej dziewczyny, u nas z nowości mamy za sobą już pierwsze kroki, Lena potrafi już przejść długość dywanu. Poza tym hitem jest plac zabaw, buju buju musi być codziennie, woła tak od rana - choć w jej wydaniu brzmi to jak buuaaa :-) A jak zbliżamy się do naszego ulubionego placu to buuuaaa zdecydowanie przybiera na sile i częstotliwości :-) Ogólnie jestem w szoku, jak wiele rozumie, zna już nazwy niektórych przedmiotów i zabawek, i przynosi, gdy prosimy.
Poza tym dość dobrze radzi sobie beze mnie w domu, choć podobno czasem mnie woła :-( Ale ogólnie jest dzielna, a mi w pracy czas tak szybko mija, że ani się obejrzę, a już wracam do małej.
Mecze oglądamy, a jakże, jutro wybieramy się nawet do strefy kibica w gda, a w poniedziałek idziemy na Hiszpanię-Chorwację.
Poza tym dość dobrze radzi sobie beze mnie w domu, choć podobno czasem mnie woła :-( Ale ogólnie jest dzielna, a mi w pracy czas tak szybko mija, że ani się obejrzę, a już wracam do małej.
Mecze oglądamy, a jakże, jutro wybieramy się nawet do strefy kibica w gda, a w poniedziałek idziemy na Hiszpanię-Chorwację.
No i po meczu, a tak w nich wierzyłam:(((
Dalka Wszystkiego najlepszego dla chłopaków również buziaczki dla Kubusia ,Marcelka i Wojtusia (może dziewczyny tu zaglądają)
Gratulacje dla Marcelka i Janka za pierwsze kroczki
Maga super, że udało się Janka odcyckować, u mnie lipa (nawet czosnek nie pomógł) :)
Dziewczyny polecam powrót do pracy, Ja teraz jestem wyluzowana, spokojna, mały też strasznie broi ale mi to nie przeszkadza. Spędzamy miło i sympatycznie całe popołudnie i weekendy
Dalka Wszystkiego najlepszego dla chłopaków również buziaczki dla Kubusia ,Marcelka i Wojtusia (może dziewczyny tu zaglądają)
Gratulacje dla Marcelka i Janka za pierwsze kroczki
Maga super, że udało się Janka odcyckować, u mnie lipa (nawet czosnek nie pomógł) :)
Dziewczyny polecam powrót do pracy, Ja teraz jestem wyluzowana, spokojna, mały też strasznie broi ale mi to nie przeszkadza. Spędzamy miło i sympatycznie całe popołudnie i weekendy
Chwilę mnie nie było, natłok obowiązków :(
U nas ten tydzień pod znakiem gorączki - 39 przez 5 dni i nic poza tym, żadnego kaszlu, kataru, lekarka stwierdziła, że to po szczepieniu
ale co się wymęczyłam, to moje
Gratulacje za pierwsze kroki i urodzinowo :)
Nastka zaczęła sobie podbiegać, zatrzymać się i zmienić szybko kierunek ruchu, robi tany tany, także powoli chyba temat chodzenia zamykamy. Bardziej skupia się teraz na pokazywaniu czego chce, i niestety, na próbach wymuszania, zwłaszcza telefonu :( I pięknie dzieli się jedzeniem :)
U nas ten tydzień pod znakiem gorączki - 39 przez 5 dni i nic poza tym, żadnego kaszlu, kataru, lekarka stwierdziła, że to po szczepieniu
ale co się wymęczyłam, to moje
Gratulacje za pierwsze kroki i urodzinowo :)
Nastka zaczęła sobie podbiegać, zatrzymać się i zmienić szybko kierunek ruchu, robi tany tany, także powoli chyba temat chodzenia zamykamy. Bardziej skupia się teraz na pokazywaniu czego chce, i niestety, na próbach wymuszania, zwłaszcza telefonu :( I pięknie dzieli się jedzeniem :)
Wielka szkoda,ze nasi przegrali :(
Gaba walcz dzielnie dalej!!
Marcel nadal za bardzo sam nie chce chodzic,robi po pare krokow i na kolana. Stara sie wymuszac ogromnie,ale sie nie daje, tez pokazuje jak karmi misia i mi sie czasem nawet dostanie. Jak mowimy zeby pokazal jak tanczy to sie rusza i kreci reka na boki,niezly ubaw mamy :)
Co do szczepienia to wlasnie sie go obawiam,bo odczynem poszczepiennym czesto jest goraczka i to czesto wystepujaca po 7 dniach,a jak zaszczepimy to bedzie lipiec,az zal mi pogody,no coz zobaczymy. Mam nadzieje,ze Nastusia juz coraz lepiej,buziaki dla niej.
U nas zaczely sie ciezsze noce,na pewno zeby,bo Marcel nawet nie chce ich wieczorem myc,a jak smaruje mu zelem, to az placze przy dotyku, wiec czekam kiedy wyjda kolejne.
Gaba walcz dzielnie dalej!!
Marcel nadal za bardzo sam nie chce chodzic,robi po pare krokow i na kolana. Stara sie wymuszac ogromnie,ale sie nie daje, tez pokazuje jak karmi misia i mi sie czasem nawet dostanie. Jak mowimy zeby pokazal jak tanczy to sie rusza i kreci reka na boki,niezly ubaw mamy :)
Co do szczepienia to wlasnie sie go obawiam,bo odczynem poszczepiennym czesto jest goraczka i to czesto wystepujaca po 7 dniach,a jak zaszczepimy to bedzie lipiec,az zal mi pogody,no coz zobaczymy. Mam nadzieje,ze Nastusia juz coraz lepiej,buziaki dla niej.
U nas zaczely sie ciezsze noce,na pewno zeby,bo Marcel nawet nie chce ich wieczorem myc,a jak smaruje mu zelem, to az placze przy dotyku, wiec czekam kiedy wyjda kolejne.
Olu, mi lekarka powiedziała, że jeśli nie ma kaszlu i kataru i jest ciepło, to na dwór możemy chodzić normalnie - goraczka faktycznie pojawiła się 5 dni po szczepieniu, na szczęście mamy to już za sobą
Oby zęby szybko wyszły
Ach, dziś byłam w sklepie ToysRUs przy auchan w Gdańsku i na prawdę można dostać oczopląsu, zabawek multum, ogólnie ceny porównywalne z innymi sklepami, zabezpieczenia mają taniej
Oby zęby szybko wyszły
Ach, dziś byłam w sklepie ToysRUs przy auchan w Gdańsku i na prawdę można dostać oczopląsu, zabawek multum, ogólnie ceny porównywalne z innymi sklepami, zabezpieczenia mają taniej
Biedna Nastka :( Dlatego zwlekam z tą szczepionką. I tak Młody maruda, chyba czwórki zaczęły iść, bo widać, że go bolą dziąsła...
Dzisiaj przyjechał mój Elite. Byliśmy na spacerze. Wózek rewelacja!
Nawet moja 3,5 letnia Marysia ma w nim jeszcze sporo miejsca. Lekki, zwrotny, jak ktoś lubi duże wózki to polecam :)
Ola, ciesz się, że nie chce chodzić, u mnie sajgon ostatnio, Janek nie siada nawet na chwilę :/
Dzisiaj przyjechał mój Elite. Byliśmy na spacerze. Wózek rewelacja!
Nawet moja 3,5 letnia Marysia ma w nim jeszcze sporo miejsca. Lekki, zwrotny, jak ktoś lubi duże wózki to polecam :)
Ola, ciesz się, że nie chce chodzić, u mnie sajgon ostatnio, Janek nie siada nawet na chwilę :/
Na początek wszystkiego najlepszego dla Dawidka i innych czerwcowych Jubilatów. W niedzielę robiliśmy Miśkowe urodzinki - najbardziej chyba Mu się podobało to, że mógł jeść ile chciał, nawet słodyczy. Bo zabawki to przejął Szymon.
Ja z kolei jeśli chodzi o szczepienia, chciałabym jak najwięcej "odfajkować" zanim jesienią wrócę do pracy.
Michał chodzi na czworaka, wstaje przy meblach i ludziach, ale do samodzielnego chodzenia jeszcze daleko - na razie dość niepewnie przestawia nogi trzymając się mebli. A ząb właśnie mu się piąty przebija.
Ja z kolei jeśli chodzi o szczepienia, chciałabym jak najwięcej "odfajkować" zanim jesienią wrócę do pracy.
Michał chodzi na czworaka, wstaje przy meblach i ludziach, ale do samodzielnego chodzenia jeszcze daleko - na razie dość niepewnie przestawia nogi trzymając się mebli. A ząb właśnie mu się piąty przebija.
Magda, ale wlasnie Marcel chce chodzic, non stop,podchodzi bierze za reke i biegnac wola dada i lecimy do drzwi. W miedzyczasie sam zrobi kilka krokow, a tak ciagle przy meblach,przy nodze,przy czymkolwiek :) wstaje i chodzi. Wszysctko musimy chowac,istny sajgon :D
Modle sie juz zeby mu wyszly bo noce sa straszne,biedak ciagle sie kreci i jeczy,nic nie pomaga.
Modle sie juz zeby mu wyszly bo noce sa straszne,biedak ciagle sie kreci i jeczy,nic nie pomaga.
U nas apropo zębów to się okazało, że w przeciągu miesiąca wyszło ich aż 7, czyli Adaś ma już 13 zębów. Wyszły jemu wszystkie czwórki, jedna trójka i dwie dwójki na dole. Lada dzień tez wyjdzie kolejna trójka. To chyba dlatego ostatnio jest taki marudny ;(
Maga super, że masz już wózeczek.
Fasolek brawa dla Marcelka za pierwsze kroczki ;)
Maga super, że masz już wózeczek.
Fasolek brawa dla Marcelka za pierwsze kroczki ;)
Buziaczki urodzinowe dla Michasia i trochę spóźnione dla Dawidka :))
Monia jak Filipkowi jeździ się w takim foteliku tyłem do kierunku jazdy???
Kamcia, widać że w ilości zębów to Adaś goni Nastkę :)) super. My nadal tylko 4 :))
Oluś jak Marcelka ząbki?? coś się pojawiło??? fajowo że coraz lepiej mu się chodzi :)) moja Ola to już biega, ciężko czasem za nią nadążyć :))
u nas po szczepieniu na szczęście nic się nie działo,,uffff
Maga super że masz nowy wózek i że tak dobrze się sprawdza. Gorzej wydać kasę i się wkurzać że grzmota się kupiło :))
Monia jak Filipkowi jeździ się w takim foteliku tyłem do kierunku jazdy???
Kamcia, widać że w ilości zębów to Adaś goni Nastkę :)) super. My nadal tylko 4 :))
Oluś jak Marcelka ząbki?? coś się pojawiło??? fajowo że coraz lepiej mu się chodzi :)) moja Ola to już biega, ciężko czasem za nią nadążyć :))
u nas po szczepieniu na szczęście nic się nie działo,,uffff
Maga super że masz nowy wózek i że tak dobrze się sprawdza. Gorzej wydać kasę i się wkurzać że grzmota się kupiło :))
Buziaczki dla Michasia,duzo zdrowka,radosci i usmiechu :)
Monia super,ze w koncu macie fotelik,byliscie u taty?
Anula jak wizyta u torakochirurga,bo chyba mialas miec?i jak wyniki?bo albo przegapilam,albo nie napisalas.
Z Marcelka zabkami narazie nadal bez zmian,ale biedaczek sie meczy,w nocy nie bylo tak zle,za to popoludniu byl marudny jak smok.
Za tydzien wraca tatus Marcel moglby sam go przywitac na lotnisku,ale cos czuje,ze jeszcze za raczke popedzi. Ruszyl troszke do przodu,bo sam zaczal sie puszczac,ale nadal ostrozny,po paru kroczkach pada na kolana :) ale smiac mi sie chce jak szybko biega jak trzyma sie za jedna raczke mnie lub babci:)
W poniedzialek jak bylo cieplo pojechalismy na plaze,Marcel bawil sie 2h,troche w wodzie,reszte na piasku i byl zachwycony,nawet mega ilosc piasku w buzi mu nie przeszkadzala :)
Monia super,ze w koncu macie fotelik,byliscie u taty?
Anula jak wizyta u torakochirurga,bo chyba mialas miec?i jak wyniki?bo albo przegapilam,albo nie napisalas.
Z Marcelka zabkami narazie nadal bez zmian,ale biedaczek sie meczy,w nocy nie bylo tak zle,za to popoludniu byl marudny jak smok.
Za tydzien wraca tatus Marcel moglby sam go przywitac na lotnisku,ale cos czuje,ze jeszcze za raczke popedzi. Ruszyl troszke do przodu,bo sam zaczal sie puszczac,ale nadal ostrozny,po paru kroczkach pada na kolana :) ale smiac mi sie chce jak szybko biega jak trzyma sie za jedna raczke mnie lub babci:)
W poniedzialek jak bylo cieplo pojechalismy na plaze,Marcel bawil sie 2h,troche w wodzie,reszte na piasku i byl zachwycony,nawet mega ilosc piasku w buzi mu nie przeszkadzala :)
Monia to super :)) najważniejsze że Filipek zadowolony :)))
Bidulek Marcelek się męczy. Oby szybko mu wyszły te bolące zębochy :)) Oli też się podobało na plaży (była na razie aż raz :)) ). A właśnie, czy Wasze pociechy też tak wszystko wkładają do buzi?? Marcelek widać że pochłaniał piasek :)) Ola jak jest na ogrodzie to jest masakra. Wszystko próbuje pchać do buzi, sekundę na nią nie spojrzę to już coś memła :))
Mamuśka, u nas też Ola słabo się bawi zabawkami. Wszystko inne ją interesuje, szczególnie kabelki, kontakty itp.
Oluś, nie pisałam wcześniej, potwierdziło się, żyję sobie z przyjaciółką egzotyczną sarkoidozą :((( w piątek jeszcze będę miała jakieś badanie i później czeka mnie ponad roczne leczenie sterydami :((( nie powiem że mnie to trochę załamało. Po jakimś czasie będę wyglądać jak kula szpiegula :)) ehhh się porobiło na starość :)))
Bidulek Marcelek się męczy. Oby szybko mu wyszły te bolące zębochy :)) Oli też się podobało na plaży (była na razie aż raz :)) ). A właśnie, czy Wasze pociechy też tak wszystko wkładają do buzi?? Marcelek widać że pochłaniał piasek :)) Ola jak jest na ogrodzie to jest masakra. Wszystko próbuje pchać do buzi, sekundę na nią nie spojrzę to już coś memła :))
Mamuśka, u nas też Ola słabo się bawi zabawkami. Wszystko inne ją interesuje, szczególnie kabelki, kontakty itp.
Oluś, nie pisałam wcześniej, potwierdziło się, żyję sobie z przyjaciółką egzotyczną sarkoidozą :((( w piątek jeszcze będę miała jakieś badanie i później czeka mnie ponad roczne leczenie sterydami :((( nie powiem że mnie to trochę załamało. Po jakimś czasie będę wyglądać jak kula szpiegula :)) ehhh się porobiło na starość :)))
Anulka, ale to chyba dobrze, że wiesz, co to. Bo zaczynasz leczenie i na pewno będą tego efekty. A tak to byś się męczyła bez diagnozy.
Monia, super, że macie ten fotelik. On ma naprawdę bardzo pozytywne opinie, no i wysoko w rankingu.
Wózek kosztował niecałe 1600 zł.
Paulina, sto buziaków dla Miśka od naszej czwórki!!! Oby miał najszczęśliwsze dzieciństwo, jakie można sobie wymarzyć :) Odezwę się w pierwszej wolnej chwili, ostatnio nie nadążam znowu ze wszystkim ;/
Po prawie dwóch latach powstaje wreszcie moje trzecie dziecko - sklep :)
Janko zasuwa jak pershing, ze słabego chodzenia przeszedł prawie w bieg. Nie bawi się niemal w ogóle zabawkami, bawi go głównie wywalanie wszystkiego, kocha np. śmietnik w kuchni albo szafkę łazienkową itp. rzeczy. A że raczej nie śpi w dzień poza spacerem, więc nie mam chwili na odpoczynek. No i histerie urządza jak coś nie po jego myśli.
Maryśka jest jego idolem, naśladuje ją we wszystkim. Tym dobrym i tym złym...
Noce mamy nawet dobre, przeważnie jedna pobudka na jedzenie.
Piasek też wcina.
Monia, super, że macie ten fotelik. On ma naprawdę bardzo pozytywne opinie, no i wysoko w rankingu.
Wózek kosztował niecałe 1600 zł.
Paulina, sto buziaków dla Miśka od naszej czwórki!!! Oby miał najszczęśliwsze dzieciństwo, jakie można sobie wymarzyć :) Odezwę się w pierwszej wolnej chwili, ostatnio nie nadążam znowu ze wszystkim ;/
Po prawie dwóch latach powstaje wreszcie moje trzecie dziecko - sklep :)
Janko zasuwa jak pershing, ze słabego chodzenia przeszedł prawie w bieg. Nie bawi się niemal w ogóle zabawkami, bawi go głównie wywalanie wszystkiego, kocha np. śmietnik w kuchni albo szafkę łazienkową itp. rzeczy. A że raczej nie śpi w dzień poza spacerem, więc nie mam chwili na odpoczynek. No i histerie urządza jak coś nie po jego myśli.
Maryśka jest jego idolem, naśladuje ją we wszystkim. Tym dobrym i tym złym...
Noce mamy nawet dobre, przeważnie jedna pobudka na jedzenie.
Piasek też wcina.
Dokładnie, cieszę się że po 3 miesiącach w końcu zdiagnozowali chorobę także teraz tylko szybko stanąć na nogi i będzie super :))
Madzia a zdradzisz rąbek tajemnicy co to za trzecie dziecko??? :))) Jaki to sklep i w ogóle??? :)))
Ola też się mega złości jak coś pójdzie nie po jej myśli, a jak się czegoś zabroni to czasem jest grubo :)))
Madzia a zdradzisz rąbek tajemnicy co to za trzecie dziecko??? :))) Jaki to sklep i w ogóle??? :)))
Ola też się mega złości jak coś pójdzie nie po jej myśli, a jak się czegoś zabroni to czasem jest grubo :)))
Paulina Romera Kid'a. Na razie jestem zadowolona z niego.
Anula - sklep internetowy z rzeczami dla dzieci. Parę razy zmieniała się koncepcja ale na teraz będzie tam asortyment taki trochę ciekawszy niż w przeciętnym sklepie. Większość młodych polskich firm, które ku mojemu zdziwieniu okazały się naprawdę świetne :)
Anula - sklep internetowy z rzeczami dla dzieci. Parę razy zmieniała się koncepcja ale na teraz będzie tam asortyment taki trochę ciekawszy niż w przeciętnym sklepie. Większość młodych polskich firm, które ku mojemu zdziwieniu okazały się naprawdę świetne :)
Magda, macie tego podstawowego kida? Nie jest na razie trochę za luźny dla Marysi? My myśleliśmy o tym z regulowaną szerokością siedzenia (plus albo sict, nie pamiętam który to był).
Michałowi też się już zaczyna "bunt dwulatka" - jak coś nie jest po jego myśli, to ryczy, pręży się (pewnie gdyby chodził, toby tupał :P). Ale nie można ulegać, bo jak się nauczy, że takie metody skutkują, to będzie tylko gorzej.
Michałowi też się już zaczyna "bunt dwulatka" - jak coś nie jest po jego myśli, to ryczy, pręży się (pewnie gdyby chodził, toby tupał :P). Ale nie można ulegać, bo jak się nauczy, że takie metody skutkują, to będzie tylko gorzej.
Hej, u nas roczek w przyszłą niedzielę, dziś jadę zamówić tort i powoli będziemy ustalać różne rzeczy. Organizujemy grilla na działce bo gości zebrało się ponad 30 osób, w naszym mieszkanku nie dalibyśmy rady. Więc oby tylko pogoda dopisała!
Przy okazji pytań ze wszystkich stron: co kupić? znalazłam fajną rzecz, taką personalizowaną książeczkę, opowieść o dniu pierwszych urodzin dziecka, w której będą wmontowane jej i nasze zdjęcia, i treść też będzie dopasowana do realiów tego dnia :-) Także myślę, że będzie miała fajną pamiątkę.
Pomyśleliśmy też o foteliku rowerowym, mamy rzut beretem do parku, i innych fajnych okolic, więc chcielibyśmy uskutecznić wycieczki.I w związku z tym mam pytanie: ma któraś z was, jakie są godne polecenia?
No nic, lecimy zaraz na działkę, żeby ogarnąć przed imprezą.
Przy okazji pytań ze wszystkich stron: co kupić? znalazłam fajną rzecz, taką personalizowaną książeczkę, opowieść o dniu pierwszych urodzin dziecka, w której będą wmontowane jej i nasze zdjęcia, i treść też będzie dopasowana do realiów tego dnia :-) Także myślę, że będzie miała fajną pamiątkę.
Pomyśleliśmy też o foteliku rowerowym, mamy rzut beretem do parku, i innych fajnych okolic, więc chcielibyśmy uskutecznić wycieczki.I w związku z tym mam pytanie: ma któraś z was, jakie są godne polecenia?
No nic, lecimy zaraz na działkę, żeby ogarnąć przed imprezą.
hej,
dziekuje w imieniu chłopców za zyczenia:)
zagladam do Was czasami, czytam ale naprawdę nie mam czasu aby odpisać...
widze, że Wasze dzieciaki rosną i rozwijają się :)
u nas chłopcy jeszcze nie chodzą.. Filipek ma 5 zębów a Szymek 7, jedzą coraz więcej produktów uwielbiają jajecznicę na parze (przepis mojej mamy) truskawki i brzoskinie również są na pierwszym miejscu.
My od 2 tygodni jeździmy w nowym wózku Maclaren Twin Techno jest ok ale nie spią w nim tak długo na spacerach jak w ABC Zoom.
mam pytanie co do szczepienia na ospę wieczną szczepicie?
pozdrawiamy
dziekuje w imieniu chłopców za zyczenia:)
zagladam do Was czasami, czytam ale naprawdę nie mam czasu aby odpisać...
widze, że Wasze dzieciaki rosną i rozwijają się :)
u nas chłopcy jeszcze nie chodzą.. Filipek ma 5 zębów a Szymek 7, jedzą coraz więcej produktów uwielbiają jajecznicę na parze (przepis mojej mamy) truskawki i brzoskinie również są na pierwszym miejscu.
My od 2 tygodni jeździmy w nowym wózku Maclaren Twin Techno jest ok ale nie spią w nim tak długo na spacerach jak w ABC Zoom.
mam pytanie co do szczepienia na ospę wieczną szczepicie?
pozdrawiamy
Spóźnione życzenia dla solenizantów.
Dużo się u Was działo, ja jakoś ostatnio nie mam specjalnie czasu tu zaglądać, najpierw Filip miał anginę teraz Bory od niedzieli gorączkę (mam nadzieję że to zęby).Mieliśmy dzisiaj mieć szczepienie, ale przez tem. odłożone za miesiąc. Pomiary i waga załatwiona dzisiaj, z Borego to mała kruszynka jest waga 8950kg, a cm.75, za to spalanie ma super bo wiecznie coś wcina.
Widzę, że Borby nie jest zadowolony z mojego powrotu do pracy, jak wychodzę rano to jest histeria ,a jak wracam to nawet na chwilkę nie opuszcza mnie. Wszystko z nim muszę robić, jak wieczorem idzie spać to nadrabiam porządki domowe. Mam nadzieję, że to minie, jak na razie jest strasznie, popołudniu nawet tata nie może go wziąć na ręce bo jest zaraz płacz. Z tatusiem super się bawi gdy jestem w tym samym pomieszczeniu, jak tylko się ruszę to jest płacz i i idzie za mną i wyciąga ręce aby go wziąć(dobrze, że nie jest taki ciężki):)
Maga super, że otwierasz ten sklepik
Dalka ja również jak Kamcia nie szczepiłam na żadne dodatkowe wirusy, jeżeli dzieciak chodzi do żłobka to ospa jest darmowa
Dużo się u Was działo, ja jakoś ostatnio nie mam specjalnie czasu tu zaglądać, najpierw Filip miał anginę teraz Bory od niedzieli gorączkę (mam nadzieję że to zęby).Mieliśmy dzisiaj mieć szczepienie, ale przez tem. odłożone za miesiąc. Pomiary i waga załatwiona dzisiaj, z Borego to mała kruszynka jest waga 8950kg, a cm.75, za to spalanie ma super bo wiecznie coś wcina.
Widzę, że Borby nie jest zadowolony z mojego powrotu do pracy, jak wychodzę rano to jest histeria ,a jak wracam to nawet na chwilkę nie opuszcza mnie. Wszystko z nim muszę robić, jak wieczorem idzie spać to nadrabiam porządki domowe. Mam nadzieję, że to minie, jak na razie jest strasznie, popołudniu nawet tata nie może go wziąć na ręce bo jest zaraz płacz. Z tatusiem super się bawi gdy jestem w tym samym pomieszczeniu, jak tylko się ruszę to jest płacz i i idzie za mną i wyciąga ręce aby go wziąć(dobrze, że nie jest taki ciężki):)
Maga super, że otwierasz ten sklepik
Dalka ja również jak Kamcia nie szczepiłam na żadne dodatkowe wirusy, jeżeli dzieciak chodzi do żłobka to ospa jest darmowa
Zdrowia dla dzieciaków Gaba.
Janek waży ponad 11 kg, także niestety jest co nosić :/
Jak wychodzę do pracy to jest histeria ostatnio, podobnie jak u Ciebie, potem super grzeczne dziecko, a jak wracam to wiszący jęczący maruda.
U nas jedno na plus, że tata jest baaardzo oczekiwany i jak go widzi to o mnie zapomina i zaraz do taty idzie.
Janek waży ponad 11 kg, także niestety jest co nosić :/
Jak wychodzę do pracy to jest histeria ostatnio, podobnie jak u Ciebie, potem super grzeczne dziecko, a jak wracam to wiszący jęczący maruda.
U nas jedno na plus, że tata jest baaardzo oczekiwany i jak go widzi to o mnie zapomina i zaraz do taty idzie.
Gratulacje dla Marcela :)
U nas minęło już jakieś dwa tygodnie od odstawienia zupełnego od cyca i Młody chyba już zapomniał.
Pije butle jakby pił od zawsze :) Ale czasami mi żal, że to już koniec...ponad 13 miesięcy karmienia zrobiło swoje...jeżeli kiedyś będę miała trzeciego maluszka, to postaram się go pokarmić co najmniej tak długo jak Jana.
Madziu dzięki ;) Najfajniejsze są poszukiwania towaru :) Ja straszna gadżeciara jestem, jeśli chodzi o dziecięce rzeczy więc uwielbiam wyszukiwać a najchętniej od razu testować wszystko :)
U nas minęło już jakieś dwa tygodnie od odstawienia zupełnego od cyca i Młody chyba już zapomniał.
Pije butle jakby pił od zawsze :) Ale czasami mi żal, że to już koniec...ponad 13 miesięcy karmienia zrobiło swoje...jeżeli kiedyś będę miała trzeciego maluszka, to postaram się go pokarmić co najmniej tak długo jak Jana.
Madziu dzięki ;) Najfajniejsze są poszukiwania towaru :) Ja straszna gadżeciara jestem, jeśli chodzi o dziecięce rzeczy więc uwielbiam wyszukiwać a najchętniej od razu testować wszystko :)
Zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=393580&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=393580&c=1&k=160