Widok

MAMUSIE wrzesien-pazdziernik 2011 *27*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Rozpakowane:

25.08 - Fabiankowa - Zaspa - CÓRKA - Kaja - 3820g - 54cm - SN
25.08 - Lipuszka - Kliniczna - CÓRKA - Julia - 2765g - 51cm - SN
04.09 - czarna84 - Kartuzy -SYN - Dominik - 3150g - 53cm - SN
05.09 - sałatka - Zaspa - SYN - Pawełek - 4165g - 59cm - SN
08.09 - ligia - CÓRKA
09.09 - mamasandry - Wojewódzki - SYN - Krystian - 3680g - 55cm - SN
10.09 - bladykot - Wejherowo - CÓRKA - Małgorzata - 3800g - 57cm - SN
14.09 - Kamczik - Kliniczna - CÓRKA - Olwia - 3550g - 54cm - SN
16.09 - Dżina - Zaspa - SYN - Mikołaj - 3420g - 56cm - CC
16.09 - leokadia2101 - Wojewódzki - SYN - 3680g - 56cm - SN
18.09 - Jumelka - Zaspa - SYN - Jaś - 3330g - 55 cm -SN
22.09 - Ru.mink@ - Wejherowo - CÓRKA - Aniela - 3480g - 59cm - SN
26.09 - izulucha - Londyn - CORKA - Nell - 3900g - ok.60cm - CC
28.09 - Ewciuś - Kliniczna - CÓRKA- Klara- 3240g - 55cm - SN


Dwupaki:

07.09 - Natalia - Zaspa
07.09 - gosiunia1108
07.09 - natalnik - SYN - Antoni
08.09 - aga_6663
17.09 - maniana - CÓRKA
25.09 - titina - Wejherowo - CÓRKA
27.09 - Monia Er - Redłowo -SYN - Cyprian
27.09 - pieczenienatalia - Kliniczna - CÓRKA - Zofia
28.09 - @IzZzka@ - Wejherowo - CÓRKA (raczej Maja:))
29.09 - eveline22 - Wojewódzki - SYN - Dominik

01.10 - marta29 - Wojewódzki - SYN - Gustaw
03.10 - rybcia6 - SYNEK
03.10 - alicja_82 - Kliniczna - CÓRKA
04.10 - cheeringup - Kliniczna
06.10 - gwiazdeczka - CÓRKA
07.10 - tysiola - CÓRKA
07.10 - polapola - Redłowo - SYN- Jaś
07.10 - malinowa mandarynka - Wojewódzki - CÓRKA - Marta
09.10 - sowka - SYN
10.10 - marta.gdansk - Zaspa - CÓRKA
12.10 - misiabela - Zaspa- SYN- Łukasz
14.10 - Mangolia - Kliniczna - SYN- Piotr :)
15.10 - Ila85 - Kliniczna
17.10 - ewaaa42- zaspa-CÓRKA- Liliana
20.10 - Patunga - Wojewódzki - CÓRKA - Marysia
22.10 - lilo - SYN
23.10 - haniag83 - Wejherowo
24.10 - nusia85 - Kliniczna - SYN - Bartek
26.10 - lucek
28.10 - Brzoskwinka 84 - Zaspa- Córcia Nadia ;)
28.10 - gosiaczek.k - Kliniczna - CÓRKA Kinga

http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-wrzesien-pazdziernik-2011-26-t272203,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj izulucha, super, że już jesteś:)

serdeczne gratulacje dla Ciebie i buziaki dla Nell od forumkowej cioci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka,

my od wczoraj w domku...

gatulacje dla Ewcius, 3mam kciuki za nastepne, i cierpliwosci...

sprobuje skleic relacje:
powiem tak porod no2 lepiej sie znosi, jak wiesz czego spodziewac sie, szcz.po cc.
najwiekszym problemem okazalo sie znieczulenie, bo epidural odpadal, wiec mialam blokade kregoslupa, niestety poziom cukru mi bardzo spadl, bo od 22 nie moglam jesc, wiec podlaczono mnie pod glukoze najpierw, abym moc przeprowadzic cc, i tu sie zazal problm, nie mogli mi zamontowac konuli przez ktore beda podawac mi glukoze i morfine i plyny, powiem tak bol wiekszy niz przy wbijaniu igly do kregoslupa ze zneczuleniem, cc robil mi ordynator ginekologii, anest.super, gadal ze mna, jedyny minus to, ze w czasie cc non stop chialo mi sie wymiotowac, ale dawali dobre drugi, ktore kosztowal b.duzo,nie spodziewalismy sie, ze bedzie musial anestazjolog podawac je tak czesto...bo byla opcja uspienia jakbym zwymiotowala,ale przez to, ze nie jadlam nie mialam czym, maz przyszedl jak lezalam i siedzial i rozm i smialismy sie...lekarz gin czekal az anest.pozwoli ciac i o 14.44 Nell przywitala nas pieknym krzykiem i waga 3900g, dlugosci nie mierza ale ma ok.60cm, bo nosi 62cm ciuszki...przy muzyce G.Micheala hihi, po 10 mn, maz dostal ja na rekach i trzymal przy mojej glowie abym, dotkenla i przytulia sie i poczula jej zapach, po prostu pieknisia z niej, widziala ja w mazi poporodowej itp, bo tak chcialam. przez nast.45 min robiono mi kosmetyke brzycha, abym wygladal sexy w bikini tak to okreslili...czyli po 2h do poperacyjnej, gdzie pomogli mi lezec w pozycji polsiedzacej, i Nell po 2h dostala moja piers, z ktorej nic nie lecialo, ale zassala i zaraz zasnela, po 1h spr jej cukier i byl prawidlowy, pozniej przed nast. 2 posilki spr.jej cukry, a mnie pzewieziona razem z mezaem na oddzial...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pobyt na oddziale, zniosslam duzo lepiej niz z Blanka, bo wiedzialam czego spodziewac sie, niestety we wtorek u Nell wykryto szmery w sercu i nie pozwolono nam wyjsc , a Nell na obserwacji byla...okazalo sie b.ok, ale niestety mialamwaratke jako sasiadke, i poprosilam o zmiane pokoju, bo inaczej ja wypisuje sie na wlasne zadanie, bo nie wytrzymam z ta kobieta, balam sie jej...oczywiscie przewieziono mnie do innego pokoju i tam bylo super, babki lepsze itp, niestety mam problem z laktacja, i karmie sztucznie, walcze o pokarm, ale bez cisnienia...po cc po 12h wwstalam dopiero bo to nie byl epidural, ale po 5h juz mialam pelne czucie, plasko nie lezalam, brzuch boli, ale do wyrzymania, biore duzo przeciwbolowych plus zelazo...bo mam anemie...

a Nell to slodziak, wiem jak to jest jak dzidzia nie ma problemow, je i spi co ok.3-4h, nie lubi przewijania na razie, Blanka bardzo ja kocha i wola bejbi i tuli i pije jej mleko ;-)), do ego mamy upaly w londynie, wiec dzis wystaiwam ja do ogrodu itp...ja probuje ogarnac sie itp i musze jeszcze odpoczac...

zdjecia wkleje jak maz wroci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Iza, gratuluję córeczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje izulucha!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iza super że już w domu i że pogoda dopisuje :) niedługo się ze wszystkim ogarniesz.

ja nigdy nie miałam anginy ale jak widziałam moją mamę podczas owej choroby..masakra. już wolę katar przez miesiąc. brzoskwinka śmigaj do lekarza bo to dość poważna choroba..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza gratulacje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla Izy i Ewy. A za Martę trzymam kciuki. Ale fajnie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha
Witam świeżo upieczoną podwójną mamę i GRATULUJE oczywiście cudownej córeczki :)
Miałam się rozpakować w poprzednim wątku, ale nie dałaś mi szansy hihi
Może teraz się uda :D

Brzoskwinka
lepiej idź do lekarza, specyfiki domowe na anginę nie pomogą raczej :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha - gratulacje! (zaraz nadrobię czytanie relacji)

Misiabela- to ja się z Tobą apropos tych gośćmi zupełnie zgadzam! Nie wiem jak to zorganizować, u nas akurat pierwsza wizyta rodziny zbiegnie się z urodzinkami Polinki - i mam nadzieję, że będą mieli troszeczkę wyczucia, żeby nie psuć tego dnia "ciumkajac" tylko nad młodszą...
A z tym prezentem słyszałam już masę rad - "musisz tak zrobić" a ja nie rozumiem tego ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umówiłam się na wizyte idę dzisiaj :( Nokomu nie życzę takiego uczucia jakie mam teraz.... Dziewczynom rozpakowanym serdecznie gratuluje!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj mieliśmy niespodziewaną wizytę pediatry. Dobrze, że byłam w domu... No nic, obejrzała Jasia, przebadała i na szczęście wszystko jest ok. Dostaliśmy skierowanie na bioderka i do chirurga dziecięcego (bo mały może mieć spodziectwo - ma trochę krzywego siusiaka i cewkę moczową od spodu). Przepisała nam też Debridat, bo brzusio czasem daje się we znaki.

Właśnie skończyłam ściągać mleko (przed karmieniem) i z obu piersi uzbierałam 90 ml. To chyba trochę mało, prawda? Bo jak mu podaję swoje to i tak jeszcze potem potrafi dopić 50 ml MM. A może go przekarmiam? No ale co robić jak Mały domaga się jeszcze a przy cycu płacze i chce butle? Ktoś mi coś doradzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym wątku:)
Ewciuś i Izulucha, gratuluję córeczek ,niech rosną duże i zdrowe:).
Marta29 trzymam kciuki za szybką akcję porodową:).Ale macie fajnie :)
Kurcze, ja już mam każdego dnia zły humor przez to czekanie, aż się na mężu odgrywam...A telefon to bym najchętniej wyrzuciła bo ciągle ktoś dzwoni z pytaniami czy jestem już po i jak się czuje...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tysiola, co do prezentu dla starszaka, to najbardziej dotyczy odwiedzających gości (wiadomo, jakaś drobnostka - nawet zwykłe jajko niespodzianka). Rodzice nic muszą, chyba że mają taką ochotę. Mój synek dostał plecaczek, ale to akurat i tak bym mu kupiła, bo torba od wózka z wiadomych względów musi być dla Jasia (synek jak chodziłam do pracy jeździł do moich rodziców lub teściów i trzeba było go wyposażyć, teraz pakuje sobie sam samochody, picie i co tam chce i cały szczęśliwy chodzi z plecaczkiem jak jedzie do dziadków). No ale to było akurat takie moje widzimisie ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z prezentem chodzi też o to aby pojawienie się rodzeństwa dobrze się starszemu kojarzyło. Może to troszkę zniwelować uczucie ewentualnej zazdrości bądź odrzucenia (zejścia na drugi plan). Niektóre dzieci bardzo przeżywają fakt że nie są już najważniejszym oczkiem w głowie rodziców i muszą się ich uwagą podzielić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
izolucha - gratulacje :)

Jeśli do jutra nie urodzę to jadę do szpitala kontrolnie. Skierowanie mam, więc zobaczymy co powiedzą.... Chciałabym żeby mnie położyli bo spokojniejsza będę, ale szanse są nikłe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Titina to skierowanie jest jednak potrzebne??Mi wczoraj moja ginka powiedziała,że jak się jest już po terminie to nie trzeba mieć już skierowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja tyle pije na raz, a ja sciagam jak na razie max 20ml na dobe, i czuje nadejsce nawalu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Iza gratuluje :)

~Marta29 mocno trzymam kciuki, fajne uczucie przeczytać, że u kogoś już taka akcja się rozkręca. Oby szybko poszło.

~Natalia, spotkałam się już z kilkoma historiami, że dzień czy dwa przed porodem dziewczyny miały biegunki a czasem i wymioty, więc kto wie...
Mi się zdarza wypróżnić dwa razy dziennie, ale nie są to biegunki.
Poza tym muszę trzymać zaciśnięte nogi do 1 października bo od tego dnia wchodzi w życie dodatkowe ubezpieczenie męża i z tego tytułu, że się nam dziecko urodzi dostaniemy pieniążki dodatkowe. Mąż mówi do Jasia, żeby się wstrzymał to będzie kasa na dodatkowe zabawki dla niego :)

Też zauważyłam, że Monia się nie odzywa, a ja w tym tygodniu nie byłam w SR bo mąż na popołudniu w pracy i sama nie chciałam jechać, więc nawet nie wiem czy Monia była.

Co do prezentu dla starszego dziecka to uważam tak jak Titina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry