Widok

^^^Majowe mamy 11^^^

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jutro mam wizytę.Ciekawe czy moje wyniki są dobre.Mnie boli dół brzucha jak chodzę bo bardzo nisko mam brzuch.A tak po za tym nie jest źle.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też tak pobolewa przy chodzeniu. Mam wrażenie, że siła ciężkości ciągnie małą w dól;)
Ale jestem z siebie dumna! Wczoraj wytapetowałam przedpokój, sama, pierwszy raz w życiu. No, z małą pomocą męża:) Pięknie wyszło.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh a ja znowu będę marudzić....kolejna nieprzespana noc....myslałam że padne ze zmęczenia w końcu i zasne..a tu dupa...oczy jak 5zł....wstawanie co 10 min i to ciagłe parcie...dzisiaj z rańca miałam tą paskudną glukoze i myslałam że zwymiotuje...a pani pielegniarka nie pozwoliła mi cytryny wcisnąć grrrrr masakra jak ja się paskudnie czuje chlip chlip chlip
a dzisiaj po południu szkoła rodzenia...ciekawe jak ja am wysiedze :(
jak mi smutno...niech mnie ktoś przytuliiiii

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Alicja:) Przytulam Cię wirtualnie:)
I dzieciaczek przytula Cię od środka;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Agacik :*

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooojjj Alicja bardzo Ci współczuję, na szczęście jeszcze w nocy nie wstaję ale tylko czekam aż się zacznie :((((.

Co do glukozy to ja ją zniosłam dość dobrze, wynik miałam dobry - najważniejsze że to już za nami :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wstawac i tak wstawałam...ale ostatnio wogóle nie sypiam przez to ciągłe parcie na pęcherz :( i to jest własnie najgorsze :(
Agata a jaki miałaś wynik ? bo mi sie wydaje że mam za duży grrrr a pielegniarka mówiła że niby w normie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc
norma jest chyba do 140, u mnie wyszlo 126 po 2 godz przy dawce 75g

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam 50gram ale czytam własnie w necie że mam sporo za dużo grrrr to po cholera ta piguła mówiła że wyniki jest w porządku grrr jeszcze tego teraz brakuje żebym musiała to powtarzać :( i tak ledwo wytrzymałam bez wymiotów tą godzine :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alicja cukru we krwi na czczo miałam 97% i po dawce 50g glukozy po upływie godziny siedzenia miałam 101% - powiedziały, że to dobry wynik :)),
a u Ciebie jak wyszło?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te dawki też mnie zastanawiają, nie wiem od czego zależą - jedne z nas miały dawkę 75g, przy których trzeba siedzieć 2 godziny a inne miały dawkę 50g i siedziały godzinę ??

ja nawet nie zwróciłam na to uwagi, myślałam że jest jedna dawka a tu przy badaniu sie mnie pytają - dobrze, że miałam tą mniejszą dawkę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam przed 86 a po 165...i mówie do niej że cholercia za duzo...a ona na to że wcale nie za duzo że wyniki w normie grrr no ale widze w necie normy i niestety przekraczam :( a wizyte u niej mam dopiero 13marca

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alicja może Twój wynik to jeszcze nie powód do zmartwień, może zaleci Tobie jakąś dietę albo będziesz pod baczniejszą obserwacją - do tego 13 to się na razie nie zamartwiaj, jeszcze tego potrzeba przy tych nie przespanych nocach

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie ciekawe co jeszcze grrr tego mi tylko brakowało :(
a powiedz mi Agata gdzie tam na tą szkołe rodzenia się wchodzi ? wejściem głównym czy tam gdzie karetki podjeżdżają ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata, spokojnie, jeśli masz powyżej normy to do wizyty uważaj z cukrem, nie tylko takim do herbaty czy kawy, ale też np. z owocami bo mają dużo cukru niektóre. Poczytaj w necie o diecie dla cukrzyków. Może twoja lekarka wyśle cię do poradni dla ciężarnych cukrzyków...pielęgniarek nie słuchajcie, najważniejsze, co mówi lekarz!

my w sobotę skręciliśmy łóżeczko :)))))) co prawda mój M. upierał się wcześniej, że on sam skręci /dumny tatuś/ ale i tak wyszło na to, że był raczej moim pomocnikiem. A łóżeczko piękne, nie mogę się na nie napatrzeć. Tylko karuzelę co ją dostałam od kumpelki mam kurka za niską :((((((((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wchodzi się głównym wejściem od przystanków autobusowych (nie od pogotowia), idź korytarzem do końca na oddział położniczy, wykłady odbywają się po lewej stronie na patologi, w pierwszej salce.

Babeczki mają salkę otwartą i pytają się czy udajesz się na zajęcia, także na pewno Cię zgarną z korytarza.

Dobrze, że masz dziś te spotkanie - spytaj się ich o Twój wynik glukozy, może będą wiedziały czy to już powód do zmartwień

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziorek ja mam dobry wynik :)))) , to Alicja się zamartwia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata dzięki...trafie :)
nio będę uważać na cukier...jutro mam wizyte u drugiego gincia to zobaczymy co mi powie.... ehhh masakra...tak myslałam że ten deszcz nie przynisie dobrego dnia :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a, sorki, wiedziałam że coś na A.. :)))))

dziewczyny, zaczęły mi puchnąć palce i robią mi się małe zastrzały, macie na nie jakiś sposób? ostatnio miałam zastrzał w dzieciństwie i nie pamiętam, co z tym zrobiłam.....Podobno Rivanol pomaga?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam też kiedys zastrzał od ...obgryzania paznokci...ale mialam niestety wtedy zabieg blee :( a tak to nie wiem co pomaga :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata jeszcze jedno pytanko mam....dzisiaj jest to spotkanie organizacyjne..czyli nie będzie na nim jeszcze ćwiczeń tak ? bo nie wiem jakie obuwie mam miec :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W naszej grupie pierwsze spotkanie było typowo organizacyjne więc dresik, który wzięłam na przebranie mi się nie przydał :)). Ćwiczeń dziś nie będziesz miała

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za info :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziorek sprobij ten zastrzal moczyc w wodzie z mydlem szarym, chyba cos takiego mi pomoglo

Alicja moim zdaniem 165 to za duzo, ale nie tragicznie ;-), cos mi sie kojarzy ze jedna dziewczyna z e-mama miala podobnie i byla pod opieka poradni diabetologicznej

75 g jest dokladniejszym badaniem, zazwyczaj najpierw robi sie z 50 g, jesli wynik wyjdzie niepewny to powtarza sie z 75g, ale mi od razu dala na 75g, moze zeby nie przechodzic tego 2 razy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anikia ....też wolałabym tego dwa razy nie przechodzić....mi było tak niedobrze że mąż miał aż przerażenie w oczach jak ze mną siedział....strasznie na wymioty mnie brało, duszno mi było...masakra :( jak myśle że po 75 będzie jeszcze gorzej bo to większa przecież dawka to już wogóle się martwie :( praktycznie dopiero teraz doszłam do siebie po tej paskudnej glukozie :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wspolczuje Ci, chociaz nic nie slodze i raczej nie jem slodkiego to nie bylo takie zle, tylko ze ja uraczylam sie cytryna

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie...mi nie pozwoliła i może dlatego tak mi było niedobrze :( no trudno...było minęło.....oby wszystko z maluszkiem było w porządku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówcie co chcecie dziewczyny, ale ciąża to fantastyczny stan i dziś miałam tego wspaniały dowód. Poszłam na zakupy do Bomi i stanęłam z koszykiem w ręku przy kasie, byłam jakaśczwarta w kolejce. Tymczasem po minucie kasjerka woła mnie do siebie i kasuje bez kolejki :)))))))))))))) Trochę mi było głupio, aż mi się ręce trzęsły jak pakowałam zakupy :)))))))))))))

chociaż swoją drogą, to faktycznie musimy swoje wycierpieć dla tych naszych kochanych pociech........

wizyta dopiero w czwartek, a ja już na samą myśl o niej się trzęsę - będzie decyzja, czy odstawiam leki, czy tylko zmniejszam dawkę. Ostatnio gin mówił, że tak do 30 tc się bierze (biore fenoterol + isoptin, duphaston już zmniejszyliśmy do 1 dziennie). Jejku...............

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziorek to miłe masz doświadczenia, ja z moja siostrą spotkałyśmy się z (moim zdaniem) oburzającą sytuacją, stałyśmy w kolejce w sklepie smyk i dwie baki bezczelnie się wepchnęły dwóm ciężarnym w kolejkę-szkoda gadać-nie chciałam się zniżać do ich poziomu i wykłócać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż, są ludzie i taborety... ci, którzy w tej kolejce stali przede mną, nic nie powiedzieli - na szczęście...........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
image
image
image
image

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Rina :) a jak Tobie idzie przestrzeganie tej diety ? jaki miałaś wynikik glukozy ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem po wizycie.Mam niskie ciśnienie a do tego anemie w mam mało żelaza.Dlatego mnie często głowa boli.A tak to dobrze bo przez miesiąc 3 kg mi przybyło.W 32 tyg idę na usg.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to dobrze, a na anemie to pewnie jakies zelazo Ci przepisal lekarz, ja za tydzien mam usg

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ala, ja staram się nie jeść słodyczy, nie słodzić oraz jem chleb tylko typu graham, bo wbrew pozorom chleb ma dużo cukru.
Wynik 50 g glukozy miałam 87 na czczo, a po godzinie 167, także tez nieciekawie. Po wypłacie idę na obciażenie 75 g glukozy. Zobaczymy... Mam pytanie do cukrzycek ciażowych, dostałyście jakieś tabletki do łykania? Czy tylko dieta?

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to wyniki podobne do moich, jutro mam wizyte u mojego drugiego gincia wiec mam nadzieje że coś konkretnego mi powie, szczególnie z tym pęcherzem bo chciałabym w końcu zasnać w nocy :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Panie zyjace w ciazy bez cukru :(

mam ten sam problem - cukrzyca ciezarnych :)
na szczescie lub na nieszczescie zalezy jak na to patrzec mam siostre dietetyka i juz sie mna, a moze bardziej swoim przyszlym chrzesniakiem zaopiekowala - mam diete - tzn wszystko przeliczam na WW - wymienniki weglowodanowe i nie jest najgorzej
a co mowila ginka
dostalam skierowanie na patologie ciazy i bylam dzis w szpitalu na zaspie - odeslali mnie z kwitkiem tzn mam w srode po 14 byc u nich bo wtedy bedzie jakis lekarz ktory bedzie kwalifikowal czy do szpitala czy w domu mam siedziec
- zakupilam glukometr ( niecale 50zl ) i mierzylam cukier przez 7 dni 7 razy dziennie - stosujac oczywiscie diete i jest ok
jak odstawilam cukierki - tzn. duze batoniki jak nazywam czekolade :) i te wszystkie ciasteczka itp jest dobrze
jem 6 posilkow dziennie i co najwazniejsze regularnie tak aby organizm sie przyzwyczail
I sniadanie
II sniadanie
II obiad
IV podwieczorek
V kolacja
VI przekaska - na wyrazna moja prosbe zostala wprowadzona, bo zawsze jestem glodna wieczorem :)
da sie przezyc jak sie czlowiek przyzwyczai
aktualnie wyniki cukrowe mam dobre takze cukier mierze juz tylko 4 razy dziennie za to tak do konca ciazy
jakbyscie mialy jakies pytania do dietetyka to moge popytac siostre
pozdrawiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dodam jeszcze jak podzielic jedzenie na te posilki wedlug WW
norma dla mnie WW 26-31 max 50-60% weglowodanow w posilkach
I -7WW
II - 3WW
OBIAD - 9-10 WW
Podwieczorek 3WW
Kolacja 7WW
Podwieczorek wieczorny 2WW
1 WW= 12g weglowodanow

podaje link do stronki z WW
http://psdwielun.republika.pl/wymieniki.html

przykladowo
banan sredni to 3WW
a grapefruit tylko 1 WW

a i jeszcze jedna rzecz jest wazna np. marchewka ogolnie ma malo WW bo 100g marchwi to 0,6 WW ale za to jak zjemy marchewke gotowana to poziom cukru bedzie nam szybko wzrastal, bo cukry zlozone pod wplywem temp sie rozlozyly do prostych i sa szybko wchlaniane do krwioobiegu - i trzeba na to zwracac uwage !!!

ale sie rozpisalam :)
pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeraża mnie to pilnowanie własnie wszystkiego i myślenie czy zjeść cos gotowanego czy nie itd. itd. no ale mnie pewnie czeka jeszcze 75g glukozy zanim wszystko sie okarze :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zabka a jak bedziesz miała chwilkę czasu to moze napiszesz twoje przykladowe menu...tzn co jesz na te poszcególne posiłki żeby poziom cukru był ok ? zawsze mi to troszke pomoże zanim lekarz mi coś konkretnego zaleci

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alicja, nie przejmuj się tak bardzo tą dietą. Tak się kłada, że na temat cukrzycy i to typu I (najgorsza, insulinozależna) wiem chyba wszystko.
Generalnie chodzi o to, aby zdrowo (!) się odrzywiać. Cukrzyca i podwyzszony cukier nie bierze się tylko z cukru, ale też i może głównie z węglowodanów. Bierz to na logikę, nie kupuj tłustego mleka, a chude, z całym nabiałem tak samo. Nie tłuste wędliny, a chude. Nie musisz specjalnie zastanawiać się nad tym co jesz. Warzywa dowolnie, kasza, ciemny ryż, ziemniaki (bez sosu i masła), ciemne pieczywo, oliwa z oliwek... Nie kupuj tylko słodyczy dla diabetyków-to ściema. One nie maja cukru, ale za to podwójną dawkę węglowodanów.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka poważna dieta jest podawana w jednostkach chlebowych, na które przelicza się produkty spożywcze (wszystkie). Coś ma tych jednostek więcej - dłużej spalasz (np banany, winogrona, ciasta...)
Ale w takiej cukrzycy ciążowej nie o to chodzi. Po prostu jedz zdrowo i troszkę ruchu. Paniętaj, że jak przesadzisz z dietą i zaczniesz jeść same zielsko, to możesz za bardzo zaniżyć cukier, nie przesadzaj. Jeśli zjesz pączka, to idź na spacer. Jeśli np sprzątalaś chałupę, myłaś okna i nalatalaś się, to spokojnie możez wypić słodzoną (cukrem!) kawę. Nie jedz słodzików, to chemia.
Zaraz wiosna i będzie tyle dobrych rzeczy do jedzenia, nie ma się czym przejmować.
Ja sama wiem, że dowiedziawszy się o cukrzycy, można wpaść w panikę i zacząć przeginać z dietami. Zaufaj mi i jedz normalnie, włączając do tego zdrowy rozsądek!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nio panikuje, przynajmniej staram się :) wiem...nerwus ze mnie...ale to wszystko wina pęcherza bo nerwowa jestem przez to hehe :)
zdrowo to ja się odżywiam...slodyczy prawie wogóle nie jadam bo jakoś w ciąży przeszła mi na nie ochotka...jem dużo owoców i warzyw :) więc tym bardziej dziwi mnie ten cukier.
A powiedzcie mi (nie to że się próbuje tłumaczyć) czy moglo mieć to znaczenie że dzien przed badaniem zjadłam dużo ciacha słodkiego? czy to już raczej wyszło by w badaniu glukozy naczczo że byłby podwyższony poziom ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętaj, że w owocach jest fruktoza - też cukier. W nabiale laktoza.
Co prawda cukry z owoców szybko się spalają, ale np lepiej jeść jabłka niż winogrona.
Co do ciasta, to jeśli najadłaś się go wieczorem i poszłaś spać, to mogło to podwyższyć poziom cukru, ale chyba na czczo miałaś coś koło 80? To było ok.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym kto to widział, żeby wypić czystą glukozę i siedzieć bez ruchu godzinę czy dwie, czekając na pobranie krwi . Przecież normalny człowiek nie robi takich rzeczy, a funkcjonuje normalnie, rusza się, czyli spala nadmiar cukru. Dla mnie taki pomiar jest oszukany.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę, jak się z rana Majóweczki rozgadały :)

ja dziś taka jakas senna jestem, nic mi się nie chce, zaraz wracam normalnie do łóżka i będę się byczyć, bo nawet ubrać się mi się nie chce......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, cześć Madziorek;)
Staram się troszkę dziewczyny uspokoić z rana;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madziorek....słodkich snów :) też bym sobie pospała :)
Agacik....właśnie myslałam że wczoraj wykorkuje...byłam już purpurowa na twarzy...gorąco mi było duszno...i babki które tam siedziały i czekały na innych lekarzy chyba myslały że rodzę bo siedziałam trzymałam się za brzuszek i bardzo głęboko oddychałam hehe miały przerażenie w oczach :)
no własnie...laktoza...ja mam zespoł jelita drażliwego i po mleku zawsze wymiotowałam ...teraz pije mleko z niską zawartością laktozy i jest w miare ok.....może to też ma jakieś znaczenie....hmmm spytam doktorka...oby był chętny do pomocy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po wypiciu glukozy (przy okazji-cytryna nie ma wpływu na wynik badania i pielęgniarki nie mogą zabronić wciśnięcia jej do roztworu!) poszłam na zakupy do Madisona. Potem wróciłam na pobranie krwi. Przecież nikt po zjedzeniu 5 pączków nie siedzi na tyłku przez godzinę! No chyba, że są święta, ale taki skok cukru jest niegroźny.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Majówki :)

Alicja jak tam po wczorajszym spotkaniu w SR, dużo jest osób w grupie u Ciebie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata masakra....babka jest załamana....ponad 20par jest....i ona teraz bedzie kombinowac jak to podzielić....że np. z niektorymi zacznie zajecia na 16...potem wspolne ćwiczenia na 17 i na 18 wyklady dla drugiej czesci....albo podzili nas tak że cześci bedzie chodziła do grupy wtorkowej ktora podobniez nie jest tak liczna....niektore babki mogą tylko teraz bo tak pasuje mężom....inne już są w 31tyg i sie boją ze nie zdaża...ale są tez dwie w 21tc wiec nie wiem po co tak szybko przyszły...ale po namowach babeczki zgodziły się przyjśc na kolejny termin kursu...w tej salce co byliśmy było tak ciasno....faceci stali scisnieci pod ścianą hehe masakra :D prawdziwy baby boom :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To naprawdę jakaś epidemia ciężarnych :)))).

Nasza grupa też jest liczna, ciężko przy 100% frekwencji się na tej salce się pomieścić. Nadzwyczaj przyjemne jest to, że 90% ciężarne przychodzą ze swoimi parterami - dobrze że świadomość naszych Panów o potrzebie zdobycia wiedzy na temat porodu jest taka duża :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe :D fajny wogóle widoczek tyle brzuszków na raz zobaczyć słodkie to :) a niektorzy partnerzy to nap[rawde...widać że na rękach noszą...co chwilke pytają jak sie czuja...czu cos im do picia przynieść itd. normalnie w szoku byłam :) ale słodkie takie widoczki :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak poczytalam o zasadach odzywiana, opisanych przez Agacik i sobie mysle, ze sa takie jak w diecie Mountignaca, czyli oparte na indeksie glikochemicznym
Alicja ta diete stosuje w zwiazku z moim jelitem nadwrazliwym, jak dla mnie jest bardzo ok, wchodzi w krew i najwazniejsze ze nie chce sie jesc
a te baby z przychodni to jakies dziwne

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie znam diety Montignaca, moje zasady są oparte na zdrowym rozsądku;)
Tak mi kiedyś doradziła dr diabetolog od cukrzycy, po tym jak po dowiedzeniu się o cukrzycy typ I mojego mężczyzny, wprowadziłam w domu rygor żywieniowy oczytując się książkami, broszurami itd. Po miesiącu, na wizycie kontrolnej mój facet był szczuplejszy o 12 kg, a ja dostałam taki opierd... od lekarki, że się popłakałam;) A wszystko było wg mądrych lektur...
Teraz jemy po prostu zdrowo i regularnie i jest ok. I słodycze też, ale wiemy kiedy można:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dzwiewczynki.Mozecie mi udzielic odpowiedzi jak mozna sie zapisac do szkoly rodzenie mam lekarza prowadzacego na zaspie i tam chce rodzic i z tego co slyszalam to tam jest tez super szkola rodzenia a tym bardzoej czy to juz nie za pozno bo jestem 29 tyg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
29tydz to akurat :) ja niestety nie z gdańska więc nie wiem ale dziewczyny na pewno pomogą :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolka, masz tu numer do tej szkoły rodzenia: 768-44-46 dzwoń między 15.00 a 16.00. Do zapisu wymagane jest skierowanie od ginekologa oraz do wglądu karta ciąży. Pojechać zapisać cię może ktoś inny jak sama nie możesz.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie powinno być za późno, jest 7 wykładów = 7 tygodni, czyli zdążysz, nie wiem tylko, jak tam z ćwiczeniami bo nie chodzę, ale na wykłady przychodzi jakieś 30 dziewczyn, większość w parach.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agacik bo to taka dieta zdroworozsadkowa, a wlasciwie tryb zycia, slodycze tez mozna, tylko nie wszystkie i z umiarem ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to super dzieki za porade teraz jak bede u gina.to poprosze o skierowanie bo bardzo mi zalezy na tej szklole,podobno duzo mozna z nich wyniesc wiadomosci i doswiadczen
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale słodki wątek! ;))) Tak czytam i myślę, że mi tez to grozilo, ale na szczęście na strachu się skończyło.

Byłam dziś w delegacji: pobudka o 3 rano, wrociłam po 17 do Gdyni. wszystko byłoby ok, gdyby nie ta okropna pogoda w Trójmieście - przenikający ziąb! Za to w mazowieckiem piękna pogoda! Zmarzlam w pociągu w drodze powrotnej :((

Gotuje obiadek i razem z Mateuszkiem idziemy odsypiać tą podróż ;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to faktycznie miałaś dzień pełen wrażeń. Teraz nic innego nie pozostaje tylko śmignąć pod kołderkę w ramiona mężulka...ech, zaraz sama tak zrobię bo jakoś tak senna od rana jestem...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój mężulek jutro znowu wyjeżdza...;(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam :) slodkie przyszle mamy

tak tak jak najbadziej zgadzam sie z Agacikiem !!! przede wszystkim zdrowy rozsadek w tym wszystkim trzeba znalezc
dobrze jest po prostu wiedziec z czego zrezygnowac a co jesc
tak jak pisze Agaciek jablko jest dla nas zdrowsze niz winogrona :)
i tak z wieloma innymi produktami
ja np. dzis zjadlam swiezy bialy chlebek - 3 kromeczki z bialym serkiem ze szczypiorkiem i cukier od razu mi skoczyl do 139 po godzinie - a normalnie jak zjem taka sama ilosc tylko ze z ciemnym chlebkiem to wynik jest okolo 100, wiec na prawde warto wiedziec co dla nas jest lepsze :)

Zdrowa dieta - zdrowe zycie - zdrowe mamy i zdrowe nasze maluszki i o to chodzi - zadnych drastycznych diet :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam dzisiaj u mojego "zapasowego" gincia... z tym pęcherzem to się dziwi że nie mam żadnych objawów no ale karze znowu zrobić mocz....robił mi usg cewki moczowej i nerek i wszystko wporzakdu...bez kamieni i zalegania moczu. Szyjka dlugaśnaaaaaa, zamknięta :)
no i musze zrobic cukier 75g więc zobaczymy co to będzie :)
z dzidzią wszystko w porządeczku....już się ułóżył główką w dół :) termin porodu wychodzi 18maja....z wyjatkiem długasnych nóg które są 3tyg. "starsze" aż się doktorek zdzwił że takie długie nózie :D hehe masakra...koszykarz będzie chyba :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mojej małej nóżki są młodsze od reszty korpusika o 2 tygodnie:) Jak to dziwnie się rozwija;)
Teraz jestem jak matrioszka - baba w babie;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie w 28 tc nóżki były ok. 1,5 tygodnia w tyle za resztą, dziwnie tak jakoś. Ale wnioskuję z tego, że średniego wzrostu mała będzie......
wczoraj wieczorem mała wypięła mi się w brzuchu bokiem do pępka, i wyglądalo to tak dziwnie, jakby jakiś wąski masyw górki mi tam wyrósł...a bolało jak cholera...pomasowałam ten masyw, pooddychałam trochę przeponą i po paru minutach na szczęście mała się ułożyła mniej boleśnie...
jutro wizyta, zobaczymy, jaka już moja perełka jest duża, pewnie już z 1,5 kg waży :)))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
robiła może któraś z was badanko na posiew moczu ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja się często wypina z lewej strony pępka i też tak mocno napina skórę. wtedy pukam w te górki i się przemieszczają;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach, te nasze słodkie górki i pagórki :)

takiej nocy jak dziś to jeszcze nie miałam, chyba z 5 razy się wybudzałam do WC...i dodatkowo z 2 razy jeszcze bo spałam na lewym boku i mi noga zdrętwiała...dziwne uczucie....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze troszkę, jeszcze troszkę....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agacik.Mój mały też tak z lewej strony się wypina koło pępka.Widać mocno jak się przemieszcza.Dziś w nocy źle spałam bo się budziłam.Najgorzej jest mi przewracać się z boku na bok w nocy i kręgosłup zaczyna mnie czasem boleć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobity, zostawcie sobie jakiś zapas marudzenia na później;) Bo lepiej to już nie będzie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to prawda, będzie coraz ciężej te nasze brzuszki dźwigać i dolegliwości będzie przybywać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ppocieszajace ;-)

tez nie moglam spac, budzilam sie bez powodu, moze to przez pogode, sprobuje pic melise, moze cos pomoze

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jenki, czytałam wątek o szczepionkach, ale ceny!!! masakra!!! mam tylko nadzieję, że taka szczepionka za kilkaset złotych to jednorazowy wydatek..........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczepionki, laktator (Bosze, co za technicznie brzmiące słownictwo:)), kupa wydatków nas czeka. Cała ta wyprawka to małe piwo - o napiłabym się zimnego piwka;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
daj spokój, jak czasem wpadają do nas znajomi właśnie na piwko to aż mi się serce kraje :))) czasem mężowi podpijam wino, łyczek albo dwa, bo my jesteśmy ogólnie smakoszami win, tak mi tego brakuje :((((((((((((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też marzę sobie o białym pół słodkim winie ... takim schłodzonym :) mniami .......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łee, ja też jestem winiarą, ale jak mam ochotę, to sobie wypiję kieliszek. Co prawda nie często mam na nie ochotę (o dziwo...) i jak otworzę butelkę to stoi napoczęta przez tygodnie, ewentualnie resztka ląduje w sosie pomidorowym:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie wytrawne chilijskie czerwone bym posączyła, albo schłodzone białe;). Hmm, coś tam na stojaczku widzę, jakąś smętną resztkę. Może kilka kostek lodu i troszkę białego...;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oglądam nowe zdjęcia świeżych bobasów i tak sobie myślę, jak to z nami będzie? Jeszcze dwa miesiące i też będziemy się chwalić córkami, synkami:)
Co jeszcze muszę kupić, czy mam wystarczającą ilość śpioszków? Skarpetek - czy nie za małe kupiłam?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agacik, ja sie z kolei boję strzasznie porodu, i żeby mój mąz nie był akurat w pracy

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez boje sie troche porodu ale staram sie jeszcze o tym nie myslec.
W koncu jest jeszce troche czasu.
Poza tym bede rodzic sama ale jakos mnie to zbytnio nie przeraza.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jakoś porodu sie nie boję, nie jestem pierwsza, która urodzi. Wiadomo, poboli, ale te kilka godzin można się pomęczyć.
Z kolei mój mąż nie będzie przy porodzie, kiedyś na ten temat rozmawialiśmy i powiedział, że chyba wolałby nie. Ja nie nalegałam. Myślę, że nie można mężczyzny do tego zmuszać. Po co ja mam się czuć niekomfortowo, on skrępowany, ja może zawstydzona...:) Wiem, że piszecie, że wspólny poród zbliża, ale ja uważam, że bardziej zbliży sam fakt czekania na wspólne dziecko i później praca nad wychowaniem:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz racje Agacik.
Moj maz tez nie chce byc przy porodzie z podobnych powodow.
Mowi ze nie chce sie potem zrazic etc.A poza tym znajac jego to caly personel musialby sie nim zajmowac a nie mna i dzieckiem wiec lepiej niech siedzi na korytarzu.
No i po co ja mam sie dodatkowo stresowac dlatego ze on sie stresuje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie mam ochoty na zaden alkohol, zreszta zanim zaczelismy sie starac to juz mialam jakis wstret

co do porodu, to od jakiegos miesiaca przestalam sie panicznie bac, teraz ogarnal mnie jakis spokoj, chyba sie ludze ze jakos sie uda ;-) a partnerzy nie musza przeciez byc caly czas, ja do konca nie wiem czy maz bedzie czy nie, z jednej strony to chcialabym, ale z drugiej jak sobie pomysle ze bedzie robil te swoje litosciwe miny to chyba szlag mnie trafi, ale przez to moze szybciej urodze ;-)

Zuzka idziesz dzis na zajecia?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie wizja porodu to pikuś, tyle się wymęczyłam do tej pory to i te parę godzin przetrzymam :) Mój M. sam wyszedł z propozycją, że będzie rodził ze mną, a ja się nie sprzeciwiałam. Jak na razie zdania nie zmienił, chodzimy do szkoły rodzenia razem. Jak będzie dalej, to się okaże.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anikia - idziesz dziś do SR?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak ide, srednio mi sie chce ale ruszymy sie z mezem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry