Widok
Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (5)
Ponieważ nikt się nie kwapi, a mnie dziś do szaleństwa doprowadzało przeglądanie forum na telefonie ;) (poprzedni wątek jest zdecydowanie za długi :P ) zakładam nowy ;)
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
ja czekalam na dziewczyny co dzisiaj maja usg, zeby odrazu nowy watek z aktualna lista zrobic :) ale wcale sie nie gdniewam,ze mnie wyreczylas :D
tez wlasmie w lozku przegladalam watek w telefonie i masakra, zeby dotrzec do konca. a w komputerez tez wcale nie lepiej- zanim sie wszytkie suwaczki zaladuja to z 5 minut zanim sie watek uaktualni.
a i tak nam chyba watki wolno leca, jak bylam w ciazy z mikolajem to do 100 watku dotarlysmy, pozniej nikt juz z maluszkami nie mial czasu zabardzo pisac, a pozniej mamy zaszly w ciaze i poszly do nowych watkow :/
tez wlasmie w lozku przegladalam watek w telefonie i masakra, zeby dotrzec do konca. a w komputerez tez wcale nie lepiej- zanim sie wszytkie suwaczki zaladuja to z 5 minut zanim sie watek uaktualni.
a i tak nam chyba watki wolno leca, jak bylam w ciazy z mikolajem to do 100 watku dotarlysmy, pozniej nikt juz z maluszkami nie mial czasu zabardzo pisac, a pozniej mamy zaszly w ciaze i poszly do nowych watkow :/
No nie wiem, u nas po porodzie wątek ma się dużo lepiej niż jak wszystkie tylko pisały na co mają ochotę albo co je boli. To dopiero nudne :p
Wszyscy teraz dostają 75g glukozy bo takie jest nowe zalecenie. Ale mój lekarz powiedział że jak poprzednio było ok to teraz nie muszę powtarzać. Upierać się nie będę :) kazał tylko powtórzyć toksoplazmozę i inne takie.
My dziś na wizytę, nie wyjdę stamtąd póki mi nie powie czy chłopiec czy dziewczynka ;)
Wszyscy teraz dostają 75g glukozy bo takie jest nowe zalecenie. Ale mój lekarz powiedział że jak poprzednio było ok to teraz nie muszę powtarzać. Upierać się nie będę :) kazał tylko powtórzyć toksoplazmozę i inne takie.
My dziś na wizytę, nie wyjdę stamtąd póki mi nie powie czy chłopiec czy dziewczynka ;)
Ja mam wizytę w środę i pewnie też dostanę skierowanie na glukozę:(((
Słuchajcie dziewczyny a propo zakupów wczoraj byłam w Smyku na Matarni, mają przecenę 50% na wszystkie ciuszki:)))oczywiście oprócz nowej kolekcji, ale i tak jest w czym wybierac Np. Body na krótki rękaw, długi rękaw 3szt za 20zł, a są przepiekne:)) Kupiłam 3 3paki, chustki na główkę, półśpiochy i koszulki po prostu śliczne:)))
Słuchajcie dziewczyny a propo zakupów wczoraj byłam w Smyku na Matarni, mają przecenę 50% na wszystkie ciuszki:)))oczywiście oprócz nowej kolekcji, ale i tak jest w czym wybierac Np. Body na krótki rękaw, długi rękaw 3szt za 20zł, a są przepiekne:)) Kupiłam 3 3paki, chustki na główkę, półśpiochy i koszulki po prostu śliczne:)))
Inka2- kusisz tymi informacjami o przecenach w smyku... U mnie jeśli okaże się, że Dziewczynka, to za dużego manewru nie mam z zakupami bo jednak sporo rzeczy mam no i bez sensu kasę wydawać, ale jak będzie chłopiec, to zaszaleję, bo dla chłopca rzeczy praktycznie nie mam.
Ja już za 2 godziny powinnam mieć wiedzę na temat Dzidzi, chyba że znowu się nie da podejrzeć ;) Ale też nie opuszczę gina dopuki mi nie powie, kto tam jest :))))))
Ja już za 2 godziny powinnam mieć wiedzę na temat Dzidzi, chyba że znowu się nie da podejrzeć ;) Ale też nie opuszczę gina dopuki mi nie powie, kto tam jest :))))))
Hej. Moseka jak nie czujesz ruchow to mozna na IP podjechac.
A ja glukoze 75 juz mialam i dla mnie to nic takiego, jak woda z cukrem;) Za to mam teraz zrobic 50 bo to drugi raz i tylko dla pewnosci.
co do sklepu babypol to dla mnie masakra - nic tam fajnego nie znalazlam :/
A do smyka na pewno dzis podjade:)
A ja glukoze 75 juz mialam i dla mnie to nic takiego, jak woda z cukrem;) Za to mam teraz zrobic 50 bo to drugi raz i tylko dla pewnosci.
co do sklepu babypol to dla mnie masakra - nic tam fajnego nie znalazlam :/
A do smyka na pewno dzis podjade:)
Moseka spróbuj obudzic swoje maleństwo a jeżeli nie będziesz czula ruchów to jedź na IP.
Jeżeli chodzi o zakupy to ja mam też dużo rzeczy po synku, ale nie moglam się oprzec takie śliczne te body, z turkusem, granatem a i w brązie, super:))
Co do Babypolu to ja sie tam wybieram po buteli, smoki, pieluchy, cienki kocyk bawełniany itd.Bo po prześledzeniu cen ołaca mi się najbardziej.
Jeżeli chodzi o zakupy to ja mam też dużo rzeczy po synku, ale nie moglam się oprzec takie śliczne te body, z turkusem, granatem a i w brązie, super:))
Co do Babypolu to ja sie tam wybieram po buteli, smoki, pieluchy, cienki kocyk bawełniany itd.Bo po prześledzeniu cen ołaca mi się najbardziej.
No ja nie czułam wcześniej ruchów :P tylko te wibracje, ale one są wyczuwalne dopiero jak się naprawdę wyciszę ;) ale teraz znów czuję - położyłam się bo po dzisiejszym lataniu po urzędach i sprzątaniu chałupki wszystko mnie boli :/ mam za nisko zmywarkę, za wysoko szafki z naczyniami :/ ciągle robię skłony i wyciągam się do góry :/ to samo z pralką i sznurami do wieszania.. więc gimnastykę mam codziennie niezłą..
Ja dopiero w piątek będę mogła skoczyć na zakupy, o ile nasz brzdąc nie wykręci znów numeru i nie odwróci się do mnie d*pką ;)
Ja dopiero w piątek będę mogła skoczyć na zakupy, o ile nasz brzdąc nie wykręci znów numeru i nie odwróci się do mnie d*pką ;)
zapraszam ubranka chłopiec dziewczynka nowe i idealne same znane angielskie marki
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4466707
możliwość odebrania Gdańsk Orunia, Chłem, Nowy Horyzont lub Wrzeszcz, raz w miesiącu Puck. Może czasem w weekendy Gdynia. Zapraszam do kontaktu.
Mam jeszcze do sprzedania leżaczek bright Starts hybrydowy używany 3m sporadycznie. Mała woli leżeć na płasko. Baterie gratis,
image
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4466707
możliwość odebrania Gdańsk Orunia, Chłem, Nowy Horyzont lub Wrzeszcz, raz w miesiącu Puck. Może czasem w weekendy Gdynia. Zapraszam do kontaktu.
Mam jeszcze do sprzedania leżaczek bright Starts hybrydowy używany 3m sporadycznie. Mała woli leżeć na płasko. Baterie gratis,
image
Piję colę ;) No może nie litrami, ale bynajmniej jak mam ochotę to nie odmawiam sobie. Czasami troszkę dolewam wody, bo aż momentami za słodka.
Moseka- poodpoczywaj więcej, bo z tego co piszesz, to bardzo dużo robisz. Ja oszczędzam się w pracach domowych, natomiast ciągle pracuję, więc zmęczona i tak jestem.
Moseka- poodpoczywaj więcej, bo z tego co piszesz, to bardzo dużo robisz. Ja oszczędzam się w pracach domowych, natomiast ciągle pracuję, więc zmęczona i tak jestem.
"Moseka- poodpoczywaj więcej, bo z tego co piszesz, to bardzo dużo robisz. Ja oszczędzam się w pracach domowych, natomiast ciągle pracuję, więc zmęczona i tak jestem."
wiem wiem, mnie już mąż straszy, że dziecko mnie znienawidzi za te ćwiczenia i ciągłe zgniatanie go.. z drugiej strony, jak nie upiorę to nie będzie miał w czym chodzić, jak nie wymienię zmywarki to nie będzie miał na czym jeść, a jak nie ugotuję to nie będzie miał co jeść ;) więc wyjścia za dużego nie mam... do tego teraz błoto na podwórku, więc psy wnoszą mi tony piachu i robią ślady brudnymi łapami, więc raz dziennie muszę odkurzyć i zmyć podłogę.. a dziś jeden z gałganów się czymś struł i mam pościel do prania.. w weekend mieliśmy Seby kolegę na noc, więc w sumie mam trzy komplety pościeli do prania (z mężem śpimy pod dwoma kołdrami :P a pies zarzygał całe łóżko :/ )
wiem wiem, mnie już mąż straszy, że dziecko mnie znienawidzi za te ćwiczenia i ciągłe zgniatanie go.. z drugiej strony, jak nie upiorę to nie będzie miał w czym chodzić, jak nie wymienię zmywarki to nie będzie miał na czym jeść, a jak nie ugotuję to nie będzie miał co jeść ;) więc wyjścia za dużego nie mam... do tego teraz błoto na podwórku, więc psy wnoszą mi tony piachu i robią ślady brudnymi łapami, więc raz dziennie muszę odkurzyć i zmyć podłogę.. a dziś jeden z gałganów się czymś struł i mam pościel do prania.. w weekend mieliśmy Seby kolegę na noc, więc w sumie mam trzy komplety pościeli do prania (z mężem śpimy pod dwoma kołdrami :P a pies zarzygał całe łóżko :/ )
oj.. nie zauważyłam wpisu :/ widać nie dokładnie czytam :/
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
dziś 4-ty a pierwsza dziewczyna z listy ma termin na 04.05 czyli za równo 3 miesiące się zacznie na wątku ;) a kto wie może i chwilę przed.
niedawno tak dużo czasu było ... czy też Wam leci tak szybko ciąża? Ja niby od miesiąca na zwolnieniu ale jakoś tego nie odczuwam bym się nudziła :) a wręcz przeciwnie wiecznie brak mi czasu ;)
niedawno tak dużo czasu było ... czy też Wam leci tak szybko ciąża? Ja niby od miesiąca na zwolnieniu ale jakoś tego nie odczuwam bym się nudziła :) a wręcz przeciwnie wiecznie brak mi czasu ;)
Nie wiem jak z wątróbką..
przyszły moje wyniki :/ TSH i FT4 znów poszły w dół, mimo że zamiast euthyroxu 50 biorę teraz 75... do tego mam leukocyty i ciała ketonowe w moczu no i w krwi mam przekroczone mpv :/
Te ciała ketonowe trochę mnie martwią, bo wskazywało by na cukrzycę, ale że w krwi nic nie wychodzi.. no i ilość bakterii w moczu mam 3 razy tyle ile wynosi norma :/
Mogłam wyniki sprawdzić dopiero w środę, krócej bym się martwiła :/
przyszły moje wyniki :/ TSH i FT4 znów poszły w dół, mimo że zamiast euthyroxu 50 biorę teraz 75... do tego mam leukocyty i ciała ketonowe w moczu no i w krwi mam przekroczone mpv :/
Te ciała ketonowe trochę mnie martwią, bo wskazywało by na cukrzycę, ale że w krwi nic nie wychodzi.. no i ilość bakterii w moczu mam 3 razy tyle ile wynosi norma :/
Mogłam wyniki sprawdzić dopiero w środę, krócej bym się martwiła :/
z tego co wiem to należy unikać wątróbki w ciąży. ja nie jem w każdym razie i wątróbki i serów pleśniowych i wędzonych produktów. o surowych nie wspomnę ( ryba surowa w sushi).
Co do coli to bardzo dużo piłam zero przed ale na miesiąc przed ciążą odstawiłam i tak do tej pory. czasami wezmę sobie łyczka od siostry bo mam wielką ochotę.
Co do coli to bardzo dużo piłam zero przed ale na miesiąc przed ciążą odstawiłam i tak do tej pory. czasami wezmę sobie łyczka od siostry bo mam wielką ochotę.
Będzie dziewczynka :) Poza tym wszystko ok. Waga 1100g, no i zaraz początek trzeciego trymestru.
Coli nie piję bo nie lubię (ze dwa razy wypiłam w ciąży), ale codziennie piję kawę, w poprzedniej ciąży też piłam i nic nikomu od tego nie było. Ser pleśniowy też jadłam i wędzone też czasem jem - mój lekarz twierdzi że bez przesady z tymi wszystkimi zakazami, jasne, że jeść sam ser pleśniowy to głupi pomysł, ale grunt to zdrowy rozsądek. Surowego oczywiście nie jem.
Czekam na kolejnego minusa przy wypowiedzi :D
Coli nie piję bo nie lubię (ze dwa razy wypiłam w ciąży), ale codziennie piję kawę, w poprzedniej ciąży też piłam i nic nikomu od tego nie było. Ser pleśniowy też jadłam i wędzone też czasem jem - mój lekarz twierdzi że bez przesady z tymi wszystkimi zakazami, jasne, że jeść sam ser pleśniowy to głupi pomysł, ale grunt to zdrowy rozsądek. Surowego oczywiście nie jem.
Czekam na kolejnego minusa przy wypowiedzi :D
hej dziewczyny,
przepraszam, troszkę was podczytuję bo jestem zeszłoroczną cerwcową mamą i tak sobie chciałam trochę sentymentalnie przypomnieć jak to było rok temu :)
chciałam tylko wam napisać, że wątróbki w ciąży nie powinno się jeść bo niektóre zawierają końską dawkę witaminy A a jej nadmiar jest szkodliwy dla płodu,
i jeszcze chcioałam napisać dziewczynie, która ma cieła ketanowe w moczu, ja miałam całą ciąże, nie było wiadomo dla czego a ogólnie było ok, ciała ketanowe wytwarzają się jak organizm spala tłuszcz (teoretycznie wytwarzają się u osób na diecienp.), to nie musi być cukrzyca, w ciąży teoretycznie nie powinno się być na diecie ale u mnie chyba dochodziło do spalania tego tłuszczu przez to, że mocz oddwałam rano więc po 12h przerwie w jedzeniu :)
pozdrawiam was wszystkie i życzę powodzenia!
no i trochę zazdroszczę wam tego czasu kiedy się niecierpliwie czeka i wszystko przygotowuje na przyjęcie maleństwa, chociaż rok później też jest super :)
przepraszam, troszkę was podczytuję bo jestem zeszłoroczną cerwcową mamą i tak sobie chciałam trochę sentymentalnie przypomnieć jak to było rok temu :)
chciałam tylko wam napisać, że wątróbki w ciąży nie powinno się jeść bo niektóre zawierają końską dawkę witaminy A a jej nadmiar jest szkodliwy dla płodu,
i jeszcze chcioałam napisać dziewczynie, która ma cieła ketanowe w moczu, ja miałam całą ciąże, nie było wiadomo dla czego a ogólnie było ok, ciała ketanowe wytwarzają się jak organizm spala tłuszcz (teoretycznie wytwarzają się u osób na diecienp.), to nie musi być cukrzyca, w ciąży teoretycznie nie powinno się być na diecie ale u mnie chyba dochodziło do spalania tego tłuszczu przez to, że mocz oddwałam rano więc po 12h przerwie w jedzeniu :)
pozdrawiam was wszystkie i życzę powodzenia!
no i trochę zazdroszczę wam tego czasu kiedy się niecierpliwie czeka i wszystko przygotowuje na przyjęcie maleństwa, chociaż rok później też jest super :)
Ogolnie mega sie ciesze ze bede teraz miala coreczke a w sumie parke:) wiadomo ze najwazniejsze to by bylo zdrowe, ale niebieskie ciuszki i samochody juz kupowalam, wiec ciesze sie strasznie ze teraz pora na roze, fiolety, lalki i kucyki;) a do tego moj syn chcial miec siostrzyczke i bedzie mial:) ech tak mnie naszlo na takie przemyslenia;)
Mikulka, dzięki za informacje ;)
Ja się obawiam jednak tej cukrzycy, bo strasznie dużo piję i już ostatnio gin podejrzewała że mogę mieć cukrzycę, ale niby badania wyszły ok..
uh trzecia pralka wstawiona.. wyprałam koce i pościel - te zarzygane przez psa :P jak to się skończy to będę mogła wreszcie zacząć prać ubrania, a tego też mam stosik...
Mówiłam że kupiłam poduszkę? Godzinę z nią przeleżałam - jest boska! Biodra nie bolą, brzuch nie ciągnie - to był super zakup :) tylko psy zazdrosne, że przytulam poduchę a nie je :P
Ja się obawiam jednak tej cukrzycy, bo strasznie dużo piję i już ostatnio gin podejrzewała że mogę mieć cukrzycę, ale niby badania wyszły ok..
uh trzecia pralka wstawiona.. wyprałam koce i pościel - te zarzygane przez psa :P jak to się skończy to będę mogła wreszcie zacząć prać ubrania, a tego też mam stosik...
Mówiłam że kupiłam poduszkę? Godzinę z nią przeleżałam - jest boska! Biodra nie bolą, brzuch nie ciągnie - to był super zakup :) tylko psy zazdrosne, że przytulam poduchę a nie je :P
Moseka, a jak często jesz? ciałka ketonowe pojawiają się też przy zbyt rzadkich posiłkach, jak to moja p. doktor powiedziała głodzenie się. Ja miałam najpierw 2+ i nic mi nie powiedziała, że nie tak, potem miałam 3+ to już wspomniała o tym. I faktycznie jadłam bardzo rzadko... Teraz jem częściej i za miesiąc robię badania to zobaczymy jak to będzie :)
Jem kiedy jestem głodna.. dziś jadłam śniadanie o 10 (wróciłam o 9 z badań i czekałam bo euthyrox..), później drugie śniadanie (12), później obiad (16).. Nie chodzę głodna, jem tyle żeby się najeść i jem jak tylko poczuję że jestem głodna.. w sumie już powinnam jeść kolację, ale nie chce mi się jeść..
Hej, ja już po połówkowym badaniu no i wszystko z Dzieciątkiem jest OK. No i będzie Chłopczyk! Bardzo się cieszę na Synusia- będzie parka w domu:) Czyli szaleję w smyku- mam tylko nadzieję, ze zdążę się tam wybrać, zanim przeceny się skończą. Może w środę?
Odnośnie zwrotów- w smyku nie zwracają gotówki, można albo wymienić albo kasę oddają na kartę podarunkową. Przerabiałam to ostatnio w Galerii Bałtyckiej, ale sądzę, że tak jest w całej sieci.
Ja w weekend jadłam wątróbkę, bo to na żelazo dobre, no i myślę sobie, że jeśli raz na jakiś czas się zje, to nic złego się nie stanie:)
A i pokazałam lekarzowi wyniki, badań i powiedział, aby strzałkami się do końca nie sugerować (chodzi o te czerwone krwinki- żelazo), bo to są normy dla "drwali", jak to zabawnie określił.
Bardzo jestem podekscytowana po wizycie :)
Odnośnie zwrotów- w smyku nie zwracają gotówki, można albo wymienić albo kasę oddają na kartę podarunkową. Przerabiałam to ostatnio w Galerii Bałtyckiej, ale sądzę, że tak jest w całej sieci.
Ja w weekend jadłam wątróbkę, bo to na żelazo dobre, no i myślę sobie, że jeśli raz na jakiś czas się zje, to nic złego się nie stanie:)
A i pokazałam lekarzowi wyniki, badań i powiedział, aby strzałkami się do końca nie sugerować (chodzi o te czerwone krwinki- żelazo), bo to są normy dla "drwali", jak to zabawnie określił.
Bardzo jestem podekscytowana po wizycie :)
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
30.06 Superbejbe
Hej dziewczyny, co do wyprzedaży, byłam dziś w Klifie i polecam się wybrać np. do Mothercare, dla Nas - przyszłych mam- są np. w promocji majteczki bawełniane 5 szt. za 29.90 przecenione z 59.90- bardzo fajne, niskie. Kupiłam też wkłady do stanika jakoś za 6.90 z 19.90- 40 pack. Do tego 3 pack body za 29.90 pastelowe w różyczki, ale wybór jest spory. Z tym że najmniejsze rozmiary zostały białe gładkie, albo z jakimś malym druczkiem- w każdym razie opłaca się widziałam też za 39.90 chyba 5 cio pak. Polecam Mamom, które mają już dzieciaczki bo był duży wybór body 18-24 m-ce- lub kupić na zaś :)
W H&M też zrobiłam fajne zakupy, za 10 zł komplet spodenki z bluzeczką, jeansy za 20 zł- już trochę większe rozmiarki. No i body cale rozpinane, a zależało mi na takich do szpitala. W reserved też jakieś przeceny. No sporo tego, ale naprawdę polecam się po te bodziaki wybrać do Mothercare, bo są tanie i różne różniaste, długi, krótki rękaw, albo bez itp. itd.
W H&M też zrobiłam fajne zakupy, za 10 zł komplet spodenki z bluzeczką, jeansy za 20 zł- już trochę większe rozmiarki. No i body cale rozpinane, a zależało mi na takich do szpitala. W reserved też jakieś przeceny. No sporo tego, ale naprawdę polecam się po te bodziaki wybrać do Mothercare, bo są tanie i różne różniaste, długi, krótki rękaw, albo bez itp. itd.
Ja wczoraj po wizycie wpadłam na chwilę do Manhattanu, w H&M nic nie widziałam ciekawego, a w Kappahl kupiłam slicznego bodziaka FC Barcelona :) Mąż był wniebowzięty, jak zobaczył, bo w taki sposób mu oznajmiłam płeć.
Coreczce z kolei kupiłam sweterek bolerko, też nawet fajna cena była. Dziś musze skoczyć po pracy do galerii, więc chyba na chwilę wpadnę przynajmniej do smyka :) Może będą jeszcze te 3 paki, w sumie chyba pajacyki by się przydały. Muszę zrobić przegląd, co mi zostanie z ciuszków, jak róże odłożę, ale z tego co pamiętam to niewiele, także na pewno zakupy przede mną :)
Coreczce z kolei kupiłam sweterek bolerko, też nawet fajna cena była. Dziś musze skoczyć po pracy do galerii, więc chyba na chwilę wpadnę przynajmniej do smyka :) Może będą jeszcze te 3 paki, w sumie chyba pajacyki by się przydały. Muszę zrobić przegląd, co mi zostanie z ciuszków, jak róże odłożę, ale z tego co pamiętam to niewiele, także na pewno zakupy przede mną :)
Moseka a ty czekasz ile po wzięciu Euthyroxu ??
Ja biorę tabletkę i jem od razu śniadanie. Kiedyś trzeba było odczekać 30 minut ale teraz te tabletki są już inaczej robione i mój lekarz mówił, że jeść od razu.
Co do wędzonych rzeczy kochane nie jem dlatego, że nie miałam przebytej toxo a ponieważ mam kota w domu unikam jedzenia dokładnie nie zrobionego. Bo jak zachoruje to wszyscy zwalą na kota a mój kot był badany i jest czysty.
Ja biorę tabletkę i jem od razu śniadanie. Kiedyś trzeba było odczekać 30 minut ale teraz te tabletki są już inaczej robione i mój lekarz mówił, że jeść od razu.
Co do wędzonych rzeczy kochane nie jem dlatego, że nie miałam przebytej toxo a ponieważ mam kota w domu unikam jedzenia dokładnie nie zrobionego. Bo jak zachoruje to wszyscy zwalą na kota a mój kot był badany i jest czysty.
Buniak, a mąż nie był z tobą na usg? Mój by nie przepuścił możliwości zobaczenia dziecka w ruchu, w sumie nie przepuszczał, jak dzidzia jeszcze nie wyglądała XD Specjalnie dla niego umawiam się na wizyty na 20, bo wtedy jest pewne że też będzie mógł być - nie wybaczyłby mi gdybym poszła sama ;)
Hexusia, u mnie euthyrox i tak kiepsko działa, wiec nie chce ryzykować że swoim zachowaniem zmniejszę przyswajalność. Moja gin powiedziała, że mam czekać godzinę, żeby kwasy żołądkowe nie strawiły tabletki, bo jak zaraz coś po niej zjem to strawię razem z jedzeniem - czyli to co twój endo mówi by się zgadzało, że nie ma osłonki..
Normalnie ta godzina to nie uciążliwość.. tabletki i wodę mam przy łóżku, więc biorę zanim jeszcze dobrze wstanę ;) Później łazienka, ubrać się, wymalować, wyjść z psami na spacer - czyli mój normalny rytm dnia, zawsze śniadanie jadłam dopiero po spacerze z psami. Gorzej jak muszę zrobić badania albo zaśpię i się gdzieś spieszę.. ale na co dzień nawet tego nie odczuwam.
Hexusia, u mnie euthyrox i tak kiepsko działa, wiec nie chce ryzykować że swoim zachowaniem zmniejszę przyswajalność. Moja gin powiedziała, że mam czekać godzinę, żeby kwasy żołądkowe nie strawiły tabletki, bo jak zaraz coś po niej zjem to strawię razem z jedzeniem - czyli to co twój endo mówi by się zgadzało, że nie ma osłonki..
Normalnie ta godzina to nie uciążliwość.. tabletki i wodę mam przy łóżku, więc biorę zanim jeszcze dobrze wstanę ;) Później łazienka, ubrać się, wymalować, wyjść z psami na spacer - czyli mój normalny rytm dnia, zawsze śniadanie jadłam dopiero po spacerze z psami. Gorzej jak muszę zrobić badania albo zaśpię i się gdzieś spieszę.. ale na co dzień nawet tego nie odczuwam.
troche wam zazdroszcze tych zakupow dla maluszkow. ja juz wszytko mam i nawet nie moge wymyslec co bym chciala kupic. ostatnio bylismy polazic po sklepach i nawet nie bylo nic takiego cobym sie rzucila i powiedziala- o ja to musze miec. z drugiej strony kasa zaoszczedzona :)
a myslalyscie juz o wozkach? ciekawa jestem co wybralyscie
a myslalyscie juz o wozkach? ciekawa jestem co wybralyscie
Moseka- No mąż nie był ze mną- ogólnie raczej sama chodzę na wizyty- nie mamy z kim Małej zostawić. Teraz to nawet chciałam wszystkich zabrać, ale Mała złapała jakiś katar, więc wolałam jej nie ciągać, tym bardziej, że wczoraj po południu pogoda była nieciekawa. Na szczęście tym razem dostałam płytę z nagraniem całego badania USG, także możemy sobie w domku oglądać :)
Hexusia- pewnie, że jak się masz lepiej czuć to poczekaj. Ja trochę się nie mogę opanować z tego tytułu, że dla córeczki mało kupowałam, bo dużo dostałam ubranek i nie było takiej potrzeby. Teraz natomiast rzeczywiście będę mieć braki w garderobie, także coś chcę złapać na przecenach. Przynajmniej jakieś pajacyki, bodziaki i jakieś śpiochy/ spodenki :) A resztę dokupię, jak juz przejrzę ciuszki po Małej.
Moseka, to Ty powinnaś w czwartek poznać płeć? To już za dwa dni- fajniusio. Jak dla mnie to spore przeżycie było.
Moseka, to Ty powinnaś w czwartek poznać płeć? To już za dwa dni- fajniusio. Jak dla mnie to spore przeżycie było.
Też wam zazdroszczę tych zakupów ubrankowych, ja mam sporo po siostrzeńcu i synku szwagierki, więc jak będzie chłopak to nie poszaleję, ale za to wózek mam już wybrany i na razie jestem przekonana na 100% że chcę taki i mam nadzieję że mi się to nie zmieni. Z córcią mieliśmy tako jumper x i byliśmy mega zadowoleni z niego więc nie wyobrażam sobie innej firmy, tylko model już mi się troszkę opatrzył i teraz marzy mi się tako laret, jak na razie jestem w nim zakochana:)
mam prośbę,
na uniwesytecie Gdańśkim prowadzone są badania odnośnie aspiracji młodych kobiet,
czy któraś z Was zgodziła by się wypełnić ankietę?
lojalnie uprzedzam, że jest dość długa,
jeśli ktoś chciałby się przyczynić do rozwoju nauki to proszę wyślicie mi swojego maila na priva - (ankieta jest mailowa)
byłabym bardzo wdzięczna :)
na uniwesytecie Gdańśkim prowadzone są badania odnośnie aspiracji młodych kobiet,
czy któraś z Was zgodziła by się wypełnić ankietę?
lojalnie uprzedzam, że jest dość długa,
jeśli ktoś chciałby się przyczynić do rozwoju nauki to proszę wyślicie mi swojego maila na priva - (ankieta jest mailowa)
byłabym bardzo wdzięczna :)
Ja kupiłam taką w babypol, za 56zł a nie 150 ;) i jestem bardzo z niej zadowolona :) druga noc przespana bez pobudek, brzuch nie ciągnie, biodra nie bolą :) w środku wypełniona tymi kuleczkami, a nie jak niektóre watą, ma może trochę mniej ergonomiczne kształty, ale mi to pasuje bo mogę jeszcze ją między całe nogi włożyć (nie tylko uda), co jak stwierdziłam po dwóch nocach i dwóch dniach leżenia z nią, jest dla mnie idealne :)
Ja wczoraj byłam w Smyku, no i może aż tyle nie wydałam, bo "tylko" ponad 100 pln, ale rzeczy też całkiem sporo, 3 pack pajacyków, 3 pack bodziaków, spodenki i ciuszki dla mojej Córeczki. Rzeczy są tak piękne i w tak przystępnych cenach, że aż grzech nie brać, a byłam w smyku w Galerii. Nie mogę sobie wyobrazić, jaki wybór musi być w Matarnii, ale tam to raczej na razie się nie wybiorę, bo troszkę nie po drodze. Galerię mam w drodze z pracy do domu :)
Poza tym katar mnie znowu złapał i chyba pójdę dziś do gina, żeby mi zwolnienie do końca tygodnia dał. Do lekarza ogólnego to nie chcę się zapisywać, żeby nic poważniejszego w poczekalni nie załapać, lepiej myslę iść do ginka.
Poza tym katar mnie znowu złapał i chyba pójdę dziś do gina, żeby mi zwolnienie do końca tygodnia dał. Do lekarza ogólnego to nie chcę się zapisywać, żeby nic poważniejszego w poczekalni nie załapać, lepiej myslę iść do ginka.
tańsza alternatywa ;)
http://www.babypol.pl/pl/p/PODUSZKA-dla-kobiet-w-ciazy-i-do-karmienia-3w1/1066
moje koleżanki mówiły, że po ciąży nadal śpią z tą poduszką ;) Kuzynka nie była nią zachwycona, ale u nich poduszkę przejął jej mąż ;) i on jest nią zachwycony - w sumie chodzili w ciąży razem, tylko że on zapomniał urodzić, więc brzuszek ma bardziej ciążowy niż ja XD to może dlatego tak zachwala :)
http://www.babypol.pl/pl/p/PODUSZKA-dla-kobiet-w-ciazy-i-do-karmienia-3w1/1066
moje koleżanki mówiły, że po ciąży nadal śpią z tą poduszką ;) Kuzynka nie była nią zachwycona, ale u nich poduszkę przejął jej mąż ;) i on jest nią zachwycony - w sumie chodzili w ciąży razem, tylko że on zapomniał urodzić, więc brzuszek ma bardziej ciążowy niż ja XD to może dlatego tak zachwala :)
Tez mam taka poduszke- kupiona w akpolu, z kuleczkami w srodku. Jak zajechalam do pl to sie ledwocruszac moglam, kupilam poduche i odrazu sie lepuej spi. Tylko zaluje ze nie wzielam tej z wata bo kileczki mi sie juz ubily i nie jest juz taka foremna i twarda ta poducha, ale spelnia swoje zadanie. Tez cos kolo 50zl za nia zaplacilam.
Tak mowicie o tym smyku, ze chyba siostre dzisiaj wysle, zeby popatrzala :)
Tak mowicie o tym smyku, ze chyba siostre dzisiaj wysle, zeby popatrzala :)
Hexusia- a propos krwawiących dziąseł jest artykuł na trojmieście
http://zdrowie.trojmiasto.pl/Krwawiace-dziasla-trzeba-leczyc-n66052.html
Wśród mozliwych przyczyn:
Zaburzenia hormonalne podczas ciąży i menopauzy - ma to związek ze zmianami hormonalnymi w organizmie w okresie ciąży lub menopauzy. Krwawienia stają się szczególnie uporczywe od początku 4. do końca 6. miesiąca ciąży.
http://zdrowie.trojmiasto.pl/Krwawiace-dziasla-trzeba-leczyc-n66052.html
Wśród mozliwych przyczyn:
Zaburzenia hormonalne podczas ciąży i menopauzy - ma to związek ze zmianami hormonalnymi w organizmie w okresie ciąży lub menopauzy. Krwawienia stają się szczególnie uporczywe od początku 4. do końca 6. miesiąca ciąży.
Hexusia- dokładnie. W piątek byliśmy u znajomych, którzy mają dwójkę dzieci i tak mojemu mężowi kumpel nagadał, o tym, jaka ważna jest szkoła rodzenia dla obojga rodziców, że mąż stwierdził, że będzie z tego Grudziądza na zajęcia zjeżdżał. W sumie się cieszę, bo nie chciałam sama chodzić.
Też jestem ciekawa zajęć :)
Też jestem ciekawa zajęć :)
A ja dzisiaj po glukozie. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Ale ja jestem twardziel ;) Trzeba duszkiem pić i tyle.
Ten kojec Motherhood bardzo mi pomógł w poprzedniej ciąży. Teraz jeszcze nie mogę się jakoś z nim ułożyć. Brzuch mam nie da duży. Wykorzystywałam go potem do karmienia córki więc to udany i praktyczny zakup.
Jutro wybieram się do szkoły rodzenia. Niestety sama. Mąż chodził ze mną poprzednio i trochę się zniechęcił. W sumie to jeszcze nie zdecydowałam gdzie chcę rodzić i czy będzie ze mną więc nie naciskam.
Przyjemnego wieczoru!
Ten kojec Motherhood bardzo mi pomógł w poprzedniej ciąży. Teraz jeszcze nie mogę się jakoś z nim ułożyć. Brzuch mam nie da duży. Wykorzystywałam go potem do karmienia córki więc to udany i praktyczny zakup.
Jutro wybieram się do szkoły rodzenia. Niestety sama. Mąż chodził ze mną poprzednio i trochę się zniechęcił. W sumie to jeszcze nie zdecydowałam gdzie chcę rodzić i czy będzie ze mną więc nie naciskam.
Przyjemnego wieczoru!
ja faworki robię praktycznie co roku ale w tym jakoś nie mam weny twórczej dlatego mama moja kochana upiecze trochę więcej pączusiów ;Di nie wiem ile zjeść i czy w ogóle jeść bo w piątek idę robić glukozę, morfologię, mocz itp.
to teraz z serii narzekań ;p od wczoraj dziwnie boli mnie w podbrzuszu i nie wiem czy jest to związane z rozciągającą się macicą czy coś się dzieje niedobrego, z rana zawsze czuję się dobrze a już później jak się trochę rozruszam to masakra..
jutro napięty dzień..
to teraz z serii narzekań ;p od wczoraj dziwnie boli mnie w podbrzuszu i nie wiem czy jest to związane z rozciągającą się macicą czy coś się dzieje niedobrego, z rana zawsze czuję się dobrze a już później jak się trochę rozruszam to masakra..
jutro napięty dzień..
ja właśnie robię pączki XD szaleństwo.. nie mam co robić o 2 w nocy :P zaraz ciacho skończy wyrastać i będę mogła smażyć :) jutro od rana już mam umówioną rodzinę na odbiór XD w zeszłym roku jeszcze mieszkaliśmy z Sebą z moimi rodzicami i moim rodzeństwem, więc wszyscy mieli w kuchni paczuszki przygotowane rano jak wstali, żeby do pracy/szkoły zabrać pączki, a teraz już muszą przyjeżdżać ;)
W ogóle mąż mi ukradł poduszkę! wziął niby na chwilę żeby sprawdzić jak się z nią leży, teraz widzę że nie ma jej na kanapie, idę do sypialni po ściereczkę, a mój mężuś śpi z moją poduszką! skandal XD
W ogóle mąż mi ukradł poduszkę! wziął niby na chwilę żeby sprawdzić jak się z nią leży, teraz widzę że nie ma jej na kanapie, idę do sypialni po ściereczkę, a mój mężuś śpi z moją poduszką! skandal XD
czesc:-))
ja już na nogach od 5..robilam faworki..miałam isc dzisiaj na badanie krwi itd. ale ze już cos zjadłam to nie ide.. hm..może jutro? ale będę musiala się oszczedzac w jedzeniu:-))
pobudke dzieci nam zrobily o 4.51..tak mnie kopaly,ze się obudziłam..i obudziłam meza..polozyl reke na brzuszku i tez je poczul..pierwszy raz tak mocno mnie kopaly:-))
co do bolu brzucha na dole..to ja ost tak miałam i na wizycie powiedziałam gin..mowila,ze to normalne (po zbadaniu) i ze macica się rozciąga..rano jest ok.. a później im więcej chodze tym bardziej boli..wiec mam dużo wypoczywać..
jeśli czuje ruchy dzieci..nie krwawie..nie boli mnie brzuch caly czas to raczej jest ok..ale zawsze warto powiedzieć gin o tych objawach..
ja już na nogach od 5..robilam faworki..miałam isc dzisiaj na badanie krwi itd. ale ze już cos zjadłam to nie ide.. hm..może jutro? ale będę musiala się oszczedzac w jedzeniu:-))
pobudke dzieci nam zrobily o 4.51..tak mnie kopaly,ze się obudziłam..i obudziłam meza..polozyl reke na brzuszku i tez je poczul..pierwszy raz tak mocno mnie kopaly:-))
co do bolu brzucha na dole..to ja ost tak miałam i na wizycie powiedziałam gin..mowila,ze to normalne (po zbadaniu) i ze macica się rozciąga..rano jest ok.. a później im więcej chodze tym bardziej boli..wiec mam dużo wypoczywać..
jeśli czuje ruchy dzieci..nie krwawie..nie boli mnie brzuch caly czas to raczej jest ok..ale zawsze warto powiedzieć gin o tych objawach..
Witam się z rana.
Dziewczyny nie wiem jak w innych przychodniach,ale u mnie na Stogach jest akcja "Zbadaj swoją tarczycę",za TSH i FT4 zapłaciłam tylko 25 zł.,a tak za każdym razem płacę 44.Akcja trwa do 28 lutego,jak któraś ma blisko to warto.
Teraz czekam aż Euthyrox się wchłonie,bo z talerza spoglądają na mnie smakowite pączuszki ;-)
Dziewczyny nie wiem jak w innych przychodniach,ale u mnie na Stogach jest akcja "Zbadaj swoją tarczycę",za TSH i FT4 zapłaciłam tylko 25 zł.,a tak za każdym razem płacę 44.Akcja trwa do 28 lutego,jak któraś ma blisko to warto.
Teraz czekam aż Euthyrox się wchłonie,bo z talerza spoglądają na mnie smakowite pączuszki ;-)
Ja zawsze płacę 22 za każdy,a tutaj się udało za 25 oba,zaoszczędzone pieniążki poszły na dodatkowe pączki,ciekawe ile przybędzie dodatkowych gramów ;-(
Dziewczyny czy wybieracie się na te warsztaty "Bezpieczny maluch" ?
Jak coś to spotkanie odbędzie się dnia 07.03.2013 w godzinach: 16.30-20.30.Miejsce: Hotel Scandic, ul. Podwale Grodzkie 9.
Jak są chętne to podeślę linka.Ja się zgłosiłam,wiedzy nigdy za wiele,a to jeszcze bezpłatne :-)
Dziewczyny czy wybieracie się na te warsztaty "Bezpieczny maluch" ?
Jak coś to spotkanie odbędzie się dnia 07.03.2013 w godzinach: 16.30-20.30.Miejsce: Hotel Scandic, ul. Podwale Grodzkie 9.
Jak są chętne to podeślę linka.Ja się zgłosiłam,wiedzy nigdy za wiele,a to jeszcze bezpłatne :-)
Hej dziewczyny!
Ja co prawda piec nie piekę, ale wracając z Brussa zajechałam na targowisko do Orłowa żeby sobie pączka kupić, ale takie były kolejki, że dałam sobie spokój. Ale kupiłam sobie skrzydełko z rożna :P Na pączki pojadę przed wizytą u gina do męża babci- świetne robi.
Ja też dziś mam wizytę u gin. ale na 17.40 :)
Ja co prawda piec nie piekę, ale wracając z Brussa zajechałam na targowisko do Orłowa żeby sobie pączka kupić, ale takie były kolejki, że dałam sobie spokój. Ale kupiłam sobie skrzydełko z rożna :P Na pączki pojadę przed wizytą u gina do męża babci- świetne robi.
Ja też dziś mam wizytę u gin. ale na 17.40 :)
Ja póki co 2 pączusie wciągnęłam. Na pewno to nie moje ostatnie słowo
Wczoraj byłam na chwilę u gina po zwolnienie ze względu na przeziębienie i dostałam do poniedziałku, także siedzę sobie spokojnie w domku z Małą:) Najważniejsze, że z rana nie muszę się zrywać.
Katar mam, ale pewnie czasu trzeba, żeby wyszedł.
Moje Małe też już kopie jak szalone, przychodzi już ten czas, że czuć Bobaska po przyłożeniu ręki do brzucha
Dziewczyny, dajcie znać, jak po wizytach będziecie, trzymam kciuki
Wczoraj byłam na chwilę u gina po zwolnienie ze względu na przeziębienie i dostałam do poniedziałku, także siedzę sobie spokojnie w domku z Małą:) Najważniejsze, że z rana nie muszę się zrywać.
Katar mam, ale pewnie czasu trzeba, żeby wyszedł.
Moje Małe też już kopie jak szalone, przychodzi już ten czas, że czuć Bobaska po przyłożeniu ręki do brzucha
Dziewczyny, dajcie znać, jak po wizytach będziecie, trzymam kciuki
Tak , tak.. my mamy nadzieję dziś poznać płeć :)
Trochę mnie martwi że od dwóch dni nic się w brzuchu nie dzieje :/ wcześniej chociaż jakieś wibracje :/ teraz nic.. dobrze że już dziś wizyta..
Byłam z psami na spacerze, zrobiliśmy 10km i powiem szczerze, że moje biodra dostały w kość XD ostatni taki spacer był 2tyg temu, później się pochorowałam i rozleniwiłam. Chłopaki oczywiście chciały iść dalej, ale ja już czułam, że jak pójdę dalej to nie wrócę ;)
Przez tą dzisiejszą wizytę nie mogę na tyłku usiedzieć..
a pączki jem sukcesywnie, bo tyle nasmażyłam, że aż szkoda żeby się zmarnowały, mimo że mąż do pracy zabrał zamiast kanapek stosik, to jeszcze dwa takie stosiki zostały w domu :(
Trochę mnie martwi że od dwóch dni nic się w brzuchu nie dzieje :/ wcześniej chociaż jakieś wibracje :/ teraz nic.. dobrze że już dziś wizyta..
Byłam z psami na spacerze, zrobiliśmy 10km i powiem szczerze, że moje biodra dostały w kość XD ostatni taki spacer był 2tyg temu, później się pochorowałam i rozleniwiłam. Chłopaki oczywiście chciały iść dalej, ale ja już czułam, że jak pójdę dalej to nie wrócę ;)
Przez tą dzisiejszą wizytę nie mogę na tyłku usiedzieć..
a pączki jem sukcesywnie, bo tyle nasmażyłam, że aż szkoda żeby się zmarnowały, mimo że mąż do pracy zabrał zamiast kanapek stosik, to jeszcze dwa takie stosiki zostały w domu :(
za nami dopiero jeden pączuś ;p
i bieganiny od samego rana a to dentysta a to biblioteka, ortodonta i wtedy galeria i nie odmówiłam sobie zakupów w smyku, co prawda kupiliśmy dopiero dla dziewczynki kilka rzeczy i wydaliśmy 85zł za bodziaki, pajace i śpioszki. Także uważam dzień za udany i wyczerpujący :) Padam na twarz ;]
i bieganiny od samego rana a to dentysta a to biblioteka, ortodonta i wtedy galeria i nie odmówiłam sobie zakupów w smyku, co prawda kupiliśmy dopiero dla dziewczynki kilka rzeczy i wydaliśmy 85zł za bodziaki, pajace i śpioszki. Także uważam dzień za udany i wyczerpujący :) Padam na twarz ;]
Hexusia ja tam mdlosci mam nadal- szczegolnie uciazliwe sa kiedy cos jem. Tak jak rano kanapke- jestem w powie bulki a ona juz wracac chce, masakra. Najgorej to bylo w pl u tesciowej jak mi sie tak przy obiedzie cofalo;) myslala ze mi nie smakuje albo cos a mi poprosyu juz jedzenie wychodzilo spowrotem :)
Ja sie wczoraj wzielam za pokoj chlopakow- przyszly naklejki na sciane i nie moge sie doczekac naklejania a do tego potrzebuje sciany pomalowac- padam na pysk poprostu, a wiem ze normalnie dalabym rade duzo wiecej zrobic.
No i z tych milych rzeczy to kupilismy bilety na wakacje w pl:) nie maly wydatek to byl, ale bedziemy w sierpniu prawie 3 tygodnie w pl. nie moglam tylko dla dzidziusia kupic biletu, bo przy niemowlaku trzeba date urodzenia posac nie dalsza niz dzien dzisiejszy. Bedziemy musieli dokupic jak sie Niko urodzi, ale to juz najmniejszy problem i wydatek :)
Ja sie wczoraj wzielam za pokoj chlopakow- przyszly naklejki na sciane i nie moge sie doczekac naklejania a do tego potrzebuje sciany pomalowac- padam na pysk poprostu, a wiem ze normalnie dalabym rade duzo wiecej zrobic.
No i z tych milych rzeczy to kupilismy bilety na wakacje w pl:) nie maly wydatek to byl, ale bedziemy w sierpniu prawie 3 tygodnie w pl. nie moglam tylko dla dzidziusia kupic biletu, bo przy niemowlaku trzeba date urodzenia posac nie dalsza niz dzien dzisiejszy. Bedziemy musieli dokupic jak sie Niko urodzi, ale to juz najmniejszy problem i wydatek :)
Melduję, że jestem już po wizycie, Niunieczka zdrowa, prawidłowo się rozwija :) Waży już 698 g :) Mam zrobić glukoze 75. Moje badania też w porządku, no i 2 kg na plusie, więc jak na 23 tc. to świetnie- przede wszystkim dlatego, że już jestem wystarczająco krągła i okrągła :P no i w moim przypadku pewnie po prostu dzidzia ma skąd czerpać hihi
Hejka, u mnie dziś tylko jeden pączek w pracy na tłustoczwartkowym spotkaniu. Wybrałam się po waszym zachwalaniu do Smyka wczoraj, i rzeczywiście warto było. Còreczce też parę rzeczy kupiłam na wyrost. No i dla synka bodziaki z długim i krótkim rękawem różne rozmiary, bluzy i spodenki.
Jejku dobrze że jutro piątek i weekend bo w pracy wszystko leci na pełnych obrotach i już tęsknię za chwilą oddechu.
Jejku dobrze że jutro piątek i weekend bo w pracy wszystko leci na pełnych obrotach i już tęsknię za chwilą oddechu.
Ja sobie od początku zadawałam sprawę, że przytyję w ciąży, no bo kurcze- przecież to normalne. Po za tym to najukochańsze kilogramy na świecie :)
Bałam się tylko żebym się nienaturalnie nie roztyła- bo tak uprzedził mnie lekarz, że tak się czasami zdarza kobietom z dużą wagą wyjściową.
Jednak całe szczęście tak się nie stało, pewnie jeszcze przybiorę drugie tyle, ale bałam się, że na tym etapie ciąży będę wyglądać jak wielki hipopotam, a tak wyglądam jak młoda hipopotamica :D
Bałam się tylko żebym się nienaturalnie nie roztyła- bo tak uprzedził mnie lekarz, że tak się czasami zdarza kobietom z dużą wagą wyjściową.
Jednak całe szczęście tak się nie stało, pewnie jeszcze przybiorę drugie tyle, ale bałam się, że na tym etapie ciąży będę wyglądać jak wielki hipopotam, a tak wyglądam jak młoda hipopotamica :D
Melduje się po wizycie ;)
Chyba jednak mamy dziewczynkę :) Rozwija się prawidłowo, wsio ok :) moje wyniki też nie są tak złe jak myślałam, więc jest ok :) Najgorsze że znów przytyłam 4kg :/ liczę na to że jak teraz lepiej z pogodą i moim zdrowiem, to przez dłuższe spacery zastopuje trochę wagę... chociaż nadal nie wiem gdzie to się kryje, bo brzuch nie urósł aż tak bardzo... cycki też nie.. nie na 4kg :/
Chyba jednak mamy dziewczynkę :) Rozwija się prawidłowo, wsio ok :) moje wyniki też nie są tak złe jak myślałam, więc jest ok :) Najgorsze że znów przytyłam 4kg :/ liczę na to że jak teraz lepiej z pogodą i moim zdrowiem, to przez dłuższe spacery zastopuje trochę wagę... chociaż nadal nie wiem gdzie to się kryje, bo brzuch nie urósł aż tak bardzo... cycki też nie.. nie na 4kg :/
wiem, że nie jem za dużo, w porównaniu do normalnych porcji jem o 1/3 więcej, widać muszę trochę się pilnować i zacząć jeść tyle ile przed ciążą.. Gin kazała mi uważać na wagę, więc będę. Najgorsze jest to że ja od zawsze tyłam "od powietrza" chudnąć zaczęłam dopiero jak nie jadłam nic i paliłam papierosy wagonami ;) więc u mnie to ciężko, mam wolny metabolizm, przy ciąży jeszcze wolniejszy niż wcześniej :/
dalej jestem w szoku, że możemy mieć córkę... byliśmy tak nastawieni na chłopca, jeszcze przed ciążą, że w ogóle do głowy nam nie przyszło, że może być inaczej.. ogólnie jakiś taki szok pozostał jeszcze XD
dalej jestem w szoku, że możemy mieć córkę... byliśmy tak nastawieni na chłopca, jeszcze przed ciążą, że w ogóle do głowy nam nie przyszło, że może być inaczej.. ogólnie jakiś taki szok pozostał jeszcze XD
Ja zawsze marzyłam o córeczce :) ale mi wszyscy wmawiali chłopca i jak usłyszałam dziewczynka to nie uwierzyłam za pierwszym razem hehe :)
Wiesz pamiętaj ciąża to nie okres na głodzenie czy odchudzanie jedzeniowe, może jakiś aerobik dla kobiet w ciąży, joga czy basen dla kondycji typowo?
choć jak chodzisz z psami to ruch masz :) moze taki twój urok.
Nie przejmuj sie i ciesz się ciążą :) każda z Nas tyje :)
Wiesz pamiętaj ciąża to nie okres na głodzenie czy odchudzanie jedzeniowe, może jakiś aerobik dla kobiet w ciąży, joga czy basen dla kondycji typowo?
choć jak chodzisz z psami to ruch masz :) moze taki twój urok.
Nie przejmuj sie i ciesz się ciążą :) każda z Nas tyje :)
Ja też bym się wagą nie przejmowała, jeśli tylko nie jesz za dwoje albo za troje to raczej nie powinno być potem problemu ze zrzuceniem. U mnie w 1 ciąży szczególnie w 7-8 miesiącu waga szalała, potrafiłam mieć po 3 tygodniach od wizyty +8kg, a wszystko przez zatrzymującą się wodę w organizmie. Byłam trochę załamana, ale po ciąży wszystko zeszło. Strasznie mi puchły nogi- wyglądałam jak Fiona ze Szreka. Na szczęście po ciąży wszystko wróciło do normy. Także głowa do góry. Ty masz sporo ruchu chodząc z psami, więc spokojnie
Cieszę się z Waszych zdrowych niuniek w brzuchy.
Dziewczyny co do wagi to rozmawiałam z moją przyjaciółką i ona mówi, że do 7 miesiąca przytyła niewiele bo chyba z 5 kg. Za to od 7 jak zaczęła przybierać na wadze to nie mogła nad tym zapanować. W 9 miesiącu przytyła 10 kg!!!! Także nie przejmujmy się !
Dziewczyny co do wagi to rozmawiałam z moją przyjaciółką i ona mówi, że do 7 miesiąca przytyła niewiele bo chyba z 5 kg. Za to od 7 jak zaczęła przybierać na wadze to nie mogła nad tym zapanować. W 9 miesiącu przytyła 10 kg!!!! Także nie przejmujmy się !
Ja zupełnie nie przywiązywałam uwagi do wagi, ale tak Was czytam i też postanowiłam się zważyć. No i ups, prawie 5kg na plusie. Ale nic to. Ja jeszcze pracuję i jem w pośpiechu. Pójdę na zwolnienie to będę bardziej dbać o siebie.
Prowadzicie ciąże na NFZ czy prywatnie? Wczoraj położna na SR mi mówiła, że prywatnie to bez sensu bo mnóstwo kasy się wydaje, a lekarze nie zlecają wszystkich badań. Ale ja specjalnie nie mam wyboru: tylko jedna poradnia dla kobiet i ciężko się tam dostać więc prowadzę prywatnie.
Prowadzicie ciąże na NFZ czy prywatnie? Wczoraj położna na SR mi mówiła, że prywatnie to bez sensu bo mnóstwo kasy się wydaje, a lekarze nie zlecają wszystkich badań. Ale ja specjalnie nie mam wyboru: tylko jedna poradnia dla kobiet i ciężko się tam dostać więc prowadzę prywatnie.
Ja chodzę prywatnie, ale przy drugiej ciąży raczej będę chodzić częściowo na NFZ, częściowo prywatnie. Teraz przez te początkowe kłopoty, musiałam robić szybko badania, więc robiłam je cały czas prywatnie. Na pewno nie zmienię lekarza prowadzącego, bo wolę tam zostawić trochę kasy, ale czuć się bezpieczniej i pewniej. Choć nie ukrywam, że najwięcej kasy to idzie mi na badania krwi, mocz etc.
Ja tu się cieszyłam, że śniegu nie ma, a tu klops o.o ...i zaraz muszę po łopatę iść i odśnieżać :(
Ja tu się cieszyłam, że śniegu nie ma, a tu klops o.o ...i zaraz muszę po łopatę iść i odśnieżać :(
Ja chodzę prywatnie bo mam opiekę medyczną z pracy, ale do lekarza który przyjmuje na NFZ, zawsze mnie umawiają na początek lub koniec jego zmiany, myślę, że na fundusz nie byłoby różnicy.
Za badania dodatkowe musiałam zapłacić tylko raz za przeciwciała anty Rh, resztę mam w pakiecie i to jest super. W aptece zostawiam co miesiąc ok 80zl (żelazo, kwas, femibion).
Za badania dodatkowe musiałam zapłacić tylko raz za przeciwciała anty Rh, resztę mam w pakiecie i to jest super. W aptece zostawiam co miesiąc ok 80zl (żelazo, kwas, femibion).
Ja chodzę prywatnie, bo u mnie w mieście nie ma dobrych ginekologów - po prostu mamy konowałów.. a jak już mam jeździć do Gda to wolę żeby to było na ustaloną godzinę, a nie że będę musiała czekać.. Mam zlecane wszystkie badania i jakoś sobie nie wyobrażam inaczej, zresztą my do każdego lekarza chodzimy prywatnie.. ten jest z polecenia, więc przełknęłam cenę za wizytę, uważamy oboje że warto.
Kasy idzie, ale jak mam prosić o każde badanie, tak jak znajoma, która chodzi w moim mieście na fundusz to podziękuję ;) a na usg i tak musi się umówić prywatnie, bo tak sobie pani gin życzy...
Kasy idzie, ale jak mam prosić o każde badanie, tak jak znajoma, która chodzi w moim mieście na fundusz to podziękuję ;) a na usg i tak musi się umówić prywatnie, bo tak sobie pani gin życzy...
To ja chyba jako jedyna chodzę tylko na NFZ i nie narzekam:) za nic nie płacę, mogę zadzwonić kiedy chcę:) i jakby coś się działo to lekarz przyjmuje "swoje" pacjentki z marszu:) zleca zalecane badania i na każdej wizycie mam USG, położna super:) jak ostatnio mąż był w pracy i musiałam zabrać córkę ze sobą to położna się nią zajęła i nawet się umówiły na za miesiąc:P aaa tylko te baby w laboratorium:( ale badania mogę robić w brussie i to z częściową refundacją z NFZ:) w poprzedniej ciąży też chodziłam na NFZ tylko raz byłam prywatnie na USG i nic nowego to nie wniosło, a jak miałam wątpliwości ok 23tc że dziecko za wolno rośnie to jechałam do szpitala i tam na miejscu robili mi wszystkie badania i rozwiali moje wątpliwości:)
Ja w ramach abonamentu w pracy i jest ok. Co prawda na 2 USG szczegółowe lekarz wysłał mnie prywatnie no i też było ok. Za wszelkie badania nie muszę płacić, więc mi to pasuje.
No i znowu biało :) Ja już w sumie wolę, że jak już ma padać śnieg to teraz, bo w końcu luty, zawsze mnie tylko drażni, jak zima ciągnie się do kwietnia. Lepiej żeby teraz było biało, a od połowy marca już wiosna... Oby.
Dziewczyny pracujące- do kiedy chcecie chodzić do pracy? Ja ciągle jeszcze biegam do pracy i myślę, że tak na dwa miesiące przed rozwiązaniem bym poszła na zwolnienie. Znając mojego lekarza, szybciej będzie mnie wysyłał...
No i znowu biało :) Ja już w sumie wolę, że jak już ma padać śnieg to teraz, bo w końcu luty, zawsze mnie tylko drażni, jak zima ciągnie się do kwietnia. Lepiej żeby teraz było biało, a od połowy marca już wiosna... Oby.
Dziewczyny pracujące- do kiedy chcecie chodzić do pracy? Ja ciągle jeszcze biegam do pracy i myślę, że tak na dwa miesiące przed rozwiązaniem bym poszła na zwolnienie. Znając mojego lekarza, szybciej będzie mnie wysyłał...
Ja nie pomoge, bo nie pracuje, no a gdybym pracowala to i tak od dawna bylabym na zwolnieniu z racji problemow z szyjka. A co do pogody to ja mam nadzieje ze juz od poczatku marca zrobi sie wiosennie, takze do konca lutego moze byc bialo;) Macie juz imiona wybrane tak na 100%? Z synkiem mielismy od razu a teraz mamy 3 typy i nie mozemy sie zdecydowac:/
U nas to dopiero jest niezdecydowana pogoda- pare dni tenu bylo 13 st na plusie a wczoraj sniegodeszcz padal i teraz jest tylko kolo 3st. Masskra mowie wan, bo nigdy nie wiadomo jak sie ubrac, niby slonce swieci a zimno jak nie wiem co.
Co do imienia to u nas wreszcie zdecydowanw, bylo wiele typow ale zostanie Nikodem ;) moj Mikolaj mowi Michodem :) a ja do brzycha mowie Dyzio, bo tesciu odrazu mowi: ooooo Nikodem Dyzma, no i zosral Dyzio :)
Ale mam dzisiaj dzien- gdybym mogla to bym oddychac przestsla bo nawet to mnie meczy. Masakra jakas, a do przedszkola musze isc i na zakupy, a autem niestety nie da rady tam jechac
No to ponarzekalam troche ;)
Co do imienia to u nas wreszcie zdecydowanw, bylo wiele typow ale zostanie Nikodem ;) moj Mikolaj mowi Michodem :) a ja do brzycha mowie Dyzio, bo tesciu odrazu mowi: ooooo Nikodem Dyzma, no i zosral Dyzio :)
Ale mam dzisiaj dzien- gdybym mogla to bym oddychac przestsla bo nawet to mnie meczy. Masakra jakas, a do przedszkola musze isc i na zakupy, a autem niestety nie da rady tam jechac
No to ponarzekalam troche ;)
Ladnie Nikodem. I ma duzo fajnych skrotow-Niki, Niko itp:)
Dziewczyny tak sobie mysle...co myslicie o tym zeby pousuwac z naszej listy te ktore sie WCALE nie odzywaja? Dopisaly sie i zniknely wiec nie wiem czy jest sens zeby figurowaly na naszej liscie. Co wy na to?
I jeszcze cos- chyba wiekszosc z nas korzysta z dotykowego ekranu, a co za tym idzie- przewijanie calego watku staje sie meczace, wiec moze tak do max 200 postow bedziemy pisac a potem nowy, hm?
Dziewczyny tak sobie mysle...co myslicie o tym zeby pousuwac z naszej listy te ktore sie WCALE nie odzywaja? Dopisaly sie i zniknely wiec nie wiem czy jest sens zeby figurowaly na naszej liscie. Co wy na to?
I jeszcze cos- chyba wiekszosc z nas korzysta z dotykowego ekranu, a co za tym idzie- przewijanie calego watku staje sie meczace, wiec moze tak do max 200 postow bedziemy pisac a potem nowy, hm?
ja chodzę tez prywatnie a badaania na szczęście udaje mi się robić na NFZ :) zawsze mamę wysyłam żeby poszła do rodzinnej po skierowanie na badania także jak dla mnie w sam raz :)
mi to bez różnicy czy 200 postów czy 400 :) korzystam z lapka bo w telefonie za długo się ładuje :P
dzisiaj po glukozie jestem i piłam przez słomkę i musiałam czekać 2 godziny przed zabiegowym na szczęście z mężem bo sama pewnie bym tam padła z głodu :P cały kubek plastikowy musiałam wypić duszkiem, smakuje jak cukier puder rozpuszczony w małej ilości wody ale jakoś przeżyłam :)
mi to bez różnicy czy 200 postów czy 400 :) korzystam z lapka bo w telefonie za długo się ładuje :P
dzisiaj po glukozie jestem i piłam przez słomkę i musiałam czekać 2 godziny przed zabiegowym na szczęście z mężem bo sama pewnie bym tam padła z głodu :P cały kubek plastikowy musiałam wypić duszkiem, smakuje jak cukier puder rozpuszczony w małej ilości wody ale jakoś przeżyłam :)
hejka, oj długo mnie nie było ... wypada się odezwać, bo jeszcze mnie z listy usuniecie ;)
my niestety grypę przeszliśmy - wszyscy całą rodziną, co za zaraźliwe paskudztwo, niestety nie obyło się bez gorączki i dużych ilości paracetamolu :( mam nadzieję, że nic małemu nie zaszkodziło,
co do lekarza to ja częściowo na NFZ, a częściowo prywatnie, bo jak się nic nie dzieje to wolę nie płacić za kontrolne wizyty, a z kolei awaryjnie wolę prywatnie - zresztą do lekarza, do którego prywatnie chodziłam całą poprzednią ciążę, poza tym w przychodni na NFZ nie mają usg i nie zlecają wszystkich badań, więc i tak częściowo musi być prywatnie,
jestem po glukozie - całe szczęście wyszło ok, bo już się bałam, bo mam jak się okazało duże dziecko - ponad 800 gr w ostatnim badaniu (tak + 1 tydzień w stosunku do wyliczeń według OM) i mam ogromny brzuch, + 8 kg na wadze, choć prawie nie jem słodyczy, nie obżeram się i właściwie oprócz brzucha to nic mi nie przyrosło zbytnio
my niestety grypę przeszliśmy - wszyscy całą rodziną, co za zaraźliwe paskudztwo, niestety nie obyło się bez gorączki i dużych ilości paracetamolu :( mam nadzieję, że nic małemu nie zaszkodziło,
co do lekarza to ja częściowo na NFZ, a częściowo prywatnie, bo jak się nic nie dzieje to wolę nie płacić za kontrolne wizyty, a z kolei awaryjnie wolę prywatnie - zresztą do lekarza, do którego prywatnie chodziłam całą poprzednią ciążę, poza tym w przychodni na NFZ nie mają usg i nie zlecają wszystkich badań, więc i tak częściowo musi być prywatnie,
jestem po glukozie - całe szczęście wyszło ok, bo już się bałam, bo mam jak się okazało duże dziecko - ponad 800 gr w ostatnim badaniu (tak + 1 tydzień w stosunku do wyliczeń według OM) i mam ogromny brzuch, + 8 kg na wadze, choć prawie nie jem słodyczy, nie obżeram się i właściwie oprócz brzucha to nic mi nie przyrosło zbytnio
Buniak, ja właśnie biję się z myślami. Jeśli nie w przyszłym tygodniu to dopiero za miesiąc wezmę zwolnienie. Co prawda nie siedzę cały dzień w pracy, ale wieczorami tylko leżę i nie mam na nic siły.
Mi nie przeszkadzają te dziewczyny, które nic nie piszą. Może tylko czytają, a może coś się u nich dzieje i nie mają czasu. Także mi to obojętnie.
Mi nie przeszkadzają te dziewczyny, które nic nie piszą. Może tylko czytają, a może coś się u nich dzieje i nie mają czasu. Także mi to obojętnie.
hej hej:-) to ja sie tez odezwe co bym nie zniknela z listy:P
gratuluje zdrowych dzieciaczkow tym,ktore ostaatnio byly na usg:-) my idziemy w srode wiec jeszcze kilka dlugich dni..ale pocieszam sie,ze chdoze co 2 tyg bo 4 tyg by mi sie ciagnely jak flaki w oleju:P
no i tez chodze na NFZ i jestem zadowolona..usg za kazdym razem, badanie szyjki macicy, co 2 tyg wyniki moczu,morfologia, aspat,alat, raz w m-cu ft4..na razie jestem zadowolona wiec nie chce zmieniac a po co tyle kasu bulic..przed ciaza do sierpnia chodzilam prywatnie..na poczatku wrzesnia poszlam na nfz do gin w moim miescie..no a niecaly m-c pozniej sie okazalo,ze jestem w ciazy:-)
co do wagi to tydzien temu mialam +6kg..a teraz to pewnie z 7jak i moze troszke wiecej..
jutro chcemy jechac na zakupy-obejrzec a mzoe i kupic lozeczka,matarace, kolderki,posciele.. mielismy to zrobic tydzien temu..no ale jedziemy jutro:-) jesli sie uda zrealizowac nasz plan:-)
milego dnia:-)
gratuluje zdrowych dzieciaczkow tym,ktore ostaatnio byly na usg:-) my idziemy w srode wiec jeszcze kilka dlugich dni..ale pocieszam sie,ze chdoze co 2 tyg bo 4 tyg by mi sie ciagnely jak flaki w oleju:P
no i tez chodze na NFZ i jestem zadowolona..usg za kazdym razem, badanie szyjki macicy, co 2 tyg wyniki moczu,morfologia, aspat,alat, raz w m-cu ft4..na razie jestem zadowolona wiec nie chce zmieniac a po co tyle kasu bulic..przed ciaza do sierpnia chodzilam prywatnie..na poczatku wrzesnia poszlam na nfz do gin w moim miescie..no a niecaly m-c pozniej sie okazalo,ze jestem w ciazy:-)
co do wagi to tydzien temu mialam +6kg..a teraz to pewnie z 7jak i moze troszke wiecej..
jutro chcemy jechac na zakupy-obejrzec a mzoe i kupic lozeczka,matarace, kolderki,posciele.. mielismy to zrobic tydzien temu..no ale jedziemy jutro:-) jesli sie uda zrealizowac nasz plan:-)
milego dnia:-)
Gratulacje dla dziewczyn zdrowych dzieciaczków:))
Ja chodzę częściowo na NFZ i to na co sie nie załapię to prywatnie, bo chodzę do Invicty, a tam ciężko z terminami.
Jestem już zapisana w każdym miesiącu aż do czerwca na jedną wizytę:)) Bo żeby załapa się na NFZ trzeba było 10 grudnia dzwonic:))
Dziś wybieram sie własnie na echo serca płodu do Invicty, do doktora Chojnickiego podobno świetny specjalista:))
Ja chodzę częściowo na NFZ i to na co sie nie załapię to prywatnie, bo chodzę do Invicty, a tam ciężko z terminami.
Jestem już zapisana w każdym miesiącu aż do czerwca na jedną wizytę:)) Bo żeby załapa się na NFZ trzeba było 10 grudnia dzwonic:))
Dziś wybieram sie własnie na echo serca płodu do Invicty, do doktora Chojnickiego podobno świetny specjalista:))
tez myslalam o tych dziewczynach co sie nie odzywaja, ale moze teraz dadza nam znac, ze sa dalej obecne w naszym watku i ze pozostaja na liscie :) to zdaje sie same majowe mamy trakie ciche sa :)
muszczek, gdzie zniknelas? wszystko ok?
watek mozemy robic i krotszy, do tej pory staralam sie kolo 300 zakladac nowy, ale jesli i to sie dluzy to mozemy robic krotsze :) jak juz wam sie bedzie dluzylo, to zakladajcie nowy.
wkurzylam sie dzisiaj w przedszkolu, takze mam adrenaline na wysokim poziomie (az mnie glowa rozbolala) takze ide dalej malowac. boze dobrze ze weekend juz jest to maz mi pomoze troche i moze skonczymy do niedzieli :D
muszczek, gdzie zniknelas? wszystko ok?
watek mozemy robic i krotszy, do tej pory staralam sie kolo 300 zakladac nowy, ale jesli i to sie dluzy to mozemy robic krotsze :) jak juz wam sie bedzie dluzylo, to zakladajcie nowy.
wkurzylam sie dzisiaj w przedszkolu, takze mam adrenaline na wysokim poziomie (az mnie glowa rozbolala) takze ide dalej malowac. boze dobrze ze weekend juz jest to maz mi pomoze troche i moze skonczymy do niedzieli :D
Witam przyszłe mamusie. Może któraś z Pań byłaby zaintersowana ubrankami dla dziewczynki. Rozmiar od 56 do 68cm.Ubranka z H&M, Smyk i 5-10-15. Część ubranek jest całkiem nowe. Ceny do negocjacji. Do każdego zakupu dodam kilka dodatkowych ubranek.
Zapraszam
Oto link do ubranek:
https://picasaweb.google.com/101560973878982984718/Ubranka?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJOps5O9hMrD1AE&feat=directlink#
Link do innych rzeczy dla dziecka:
https://picasaweb.google.com/101560973878982984718/InneAkcesoriaDlaDzieci02?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJvUjL7Oy4X9wAE&feat=directlink
Zapraszam
Oto link do ubranek:
https://picasaweb.google.com/101560973878982984718/Ubranka?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJOps5O9hMrD1AE&feat=directlink#
Link do innych rzeczy dla dziecka:
https://picasaweb.google.com/101560973878982984718/InneAkcesoriaDlaDzieci02?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJvUjL7Oy4X9wAE&feat=directlink
Ja nadal pracuję i na razie jeszcze nie myślę o zwolnieniu lekarskim, jestem zaangażowana w parę ciekawych projektów, no i generalnie dobrze się czuję. W pierwszej ciąży poszłam na zwolnienie 2 miesiące przed porodem, bo już miałam wskazania, ciekawe jak teraz będzie. Natomiast jeśli chodzi o lekarza, to mam abonament medyczny i w ramach tego wszystkie wizyty i badania, i sobie chwalę.
jestem po glukozie;-)
płyn wciągnęłam bez mrugnięcia oka ale po wyjściu z gabinetu przez godzinę modliłam się aby nie zwrócić. tak mnie mdliło, że bałam się, że będę musiała powtarzać badanie. po godzinie przeszło. po kolejnej godzinie powtórzyłam badania i żwawo z drodze zjadłam wszystko co przygotowałam! słodyczy dzisiaj na bank nie ruszę. nie wiem jak jutro ale dzisiaj podziękuje ! idzie przeżyć ale ja raczej będę unikać tego typu przyjemności.
Wyniki będę miała wieczorkiem ale odbiorę dopiero przed badaniem 14.02. Pani mówiła, że jak będzie coś nie tak to będą dzwonić. Także się nie martwię na zapas.
Generalnie jedne wielkie słodkie fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuujjjjj;-)
Ciekawe ile takie cudo ma kalorii !?
płyn wciągnęłam bez mrugnięcia oka ale po wyjściu z gabinetu przez godzinę modliłam się aby nie zwrócić. tak mnie mdliło, że bałam się, że będę musiała powtarzać badanie. po godzinie przeszło. po kolejnej godzinie powtórzyłam badania i żwawo z drodze zjadłam wszystko co przygotowałam! słodyczy dzisiaj na bank nie ruszę. nie wiem jak jutro ale dzisiaj podziękuje ! idzie przeżyć ale ja raczej będę unikać tego typu przyjemności.
Wyniki będę miała wieczorkiem ale odbiorę dopiero przed badaniem 14.02. Pani mówiła, że jak będzie coś nie tak to będą dzwonić. Także się nie martwię na zapas.
Generalnie jedne wielkie słodkie fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuujjjjj;-)
Ciekawe ile takie cudo ma kalorii !?
ale tu cisza, prawie nie miałam co nadrabiać a cierpię na jakąś bezsenność:(
z kciukami to mi się wydaję, że nie mamy co się denerwować bo raczej klikają je osoby niezalogowane, które z nami nie dyskutują tylko podczytują, nie mają odwagi się odezwać i tylko tak mogą się wykazać, a dziewczyny zalogowane raczej piszą to co myślą:) ja nawet nie zwracam na to uwagi:)
na glukozę wybieram się jakoś w tygodniu, zawsze wybieram na badania taki dzień kiedy budzę się sama rano np. na siku:) albo jak coś niespodziewanego mnie wcześniej obudzi, a nie żeby specjalnie budzik nastawiać:)
z kciukami to mi się wydaję, że nie mamy co się denerwować bo raczej klikają je osoby niezalogowane, które z nami nie dyskutują tylko podczytują, nie mają odwagi się odezwać i tylko tak mogą się wykazać, a dziewczyny zalogowane raczej piszą to co myślą:) ja nawet nie zwracam na to uwagi:)
na glukozę wybieram się jakoś w tygodniu, zawsze wybieram na badania taki dzień kiedy budzę się sama rano np. na siku:) albo jak coś niespodziewanego mnie wcześniej obudzi, a nie żeby specjalnie budzik nastawiać:)
czesc Dziewczyny:-)
czy Wy tez tak macie,ze wasze maluszki kreca,wierca się w brzuszku a potem np. 2-3 dni jest znacznie spokojniej? u mnie jest tak do czw szalały az się w pracy nie mogłam skupic..a w pt i wczoraj tez je czułam,ale słabiej.. wczoraj jak się polozylam poczułam kopniaczka mocniej..ale to tylko tyle..i zaczynam się bac,ze cos tam się zlego dzieje..
no i zauwazylam,ze najczęściej tak jest w weekend.. myslalam już o wizycie w szpitalu czy cos.. ale jeśli się ruszają ale słabiej?
na badanie krwi ide jutro - maja mi zbadac cukier..a potem w sr do gin..i wtedy pewnie na glukozę..
przyjemnej niedzieli zycze:-)
czy Wy tez tak macie,ze wasze maluszki kreca,wierca się w brzuszku a potem np. 2-3 dni jest znacznie spokojniej? u mnie jest tak do czw szalały az się w pracy nie mogłam skupic..a w pt i wczoraj tez je czułam,ale słabiej.. wczoraj jak się polozylam poczułam kopniaczka mocniej..ale to tylko tyle..i zaczynam się bac,ze cos tam się zlego dzieje..
no i zauwazylam,ze najczęściej tak jest w weekend.. myslalam już o wizycie w szpitalu czy cos.. ale jeśli się ruszają ale słabiej?
na badanie krwi ide jutro - maja mi zbadac cukier..a potem w sr do gin..i wtedy pewnie na glukozę..
przyjemnej niedzieli zycze:-)
Hej, mi też się wydaje, że klikanie to od osób z zewnątrz. A w ogóle nie zwracałam na to uwagi, dopiero jak temat wyszedł, to rzeczywiście komuś się nudzi widać :)
Stokrotka, u mnie mniej więcej Dzidzia rusza się codziennie, więc jakoś nie mam żadnych obaw.U ciebie jak w weekend słabiej się ruszają, to może dlatego że Ty odpoczywasz? Ciężko powiedzieć. Jeśli jednak czujesz niepokój, to może warto gdzieś jechać sprawdzić, lepiej dmuchać na zimne.
Stokrotka, u mnie mniej więcej Dzidzia rusza się codziennie, więc jakoś nie mam żadnych obaw.U ciebie jak w weekend słabiej się ruszają, to może dlatego że Ty odpoczywasz? Ciężko powiedzieć. Jeśli jednak czujesz niepokój, to może warto gdzieś jechać sprawdzić, lepiej dmuchać na zimne.
U mnie mała się ostatnio dwa dni nie ruszała, trochę się bałam, ale na wizycie się okazało że ona szaleje a ja po prostu tego nie wyczuwam, bo się we mnie schowała - była bardzo głęboko, więc wydaje mi się że to zależy od tego gdzie malec zawędruje - moja ma jeszcze miejsce, więc sobie wycieczki urządza ;)
Wczoraj czułam ją dopiero wieczorkiem dziś teraz jak siedzę czuję delikatnie, a w piątek szalała tak, że kopniaka czułam co chwilę XD
Wczoraj czułam ją dopiero wieczorkiem dziś teraz jak siedzę czuję delikatnie, a w piątek szalała tak, że kopniaka czułam co chwilę XD
Mi mój lekarz powiedział,jak mu zadałam pytanie,że nie czuje ruchów za bardzo (20tydz to był) to, po pierwsze,że mam jeszcze czas a po drugie dziecko to też człowiek i ma rożne dni tak jak i My i raz bardziej aktywne raz mniej :)
a jak pokazał mi na usg i policzył ruchy to stwierdził,że jest nawet bardziej aktywne od przeciętnej hehe :)
a jak pokazał mi na usg i policzył ruchy to stwierdził,że jest nawet bardziej aktywne od przeciętnej hehe :)
Hehe, teraz wszystkie mamy minusy, super :D Ja nie wiem, w moim poprzednim wątku (w sensie ze starszym dzieckiem) się jakoś nie zdarzało, a tutaj to jest nagminne.
Ja chora, tzn. mam straszny kaszel i ledwo mówię. Wczoraj pomalowaliśmy sufit i wyszorowaliśmy ściany. W przyszłą sobotę malujemy do końca :)
Moje się rusza cały czas i jakoś nie zauważyłam spokojniejszych dni... Ale nie sądzę, aby oznaczały coś złego - najważniejsze, że czujesz ruchy.
Ja chora, tzn. mam straszny kaszel i ledwo mówię. Wczoraj pomalowaliśmy sufit i wyszorowaliśmy ściany. W przyszłą sobotę malujemy do końca :)
Moje się rusza cały czas i jakoś nie zauważyłam spokojniejszych dni... Ale nie sądzę, aby oznaczały coś złego - najważniejsze, że czujesz ruchy.
My dziś po kolejnym spacerze, tym razem udało się wyciągnąć pana męża XD więc było mi lżej, chociaż psy jakoś bardziej niesforne - mąż ma na nie zły wpływ XD i czuje się o wiele lepiej niż ostatnio, a poszliśmy nawet jeszcze dłuższą trasą :) Mała teraz szaleje w brzuszku, w czasie spacerku grzecznie spała :)
Pogoda dziś super, aż szkoda nam było do domu wracać.. ale ktoś obiad zrobić musi ;)
Pogoda dziś super, aż szkoda nam było do domu wracać.. ale ktoś obiad zrobić musi ;)
h_and_m - u mnie po podrozy autem się rozbujaly..spiewalam w samochodzie do muzyki z radia - o ile to można nazwac spiewem.. i się obudzily chyba.. czułam je przy pępku:-)))
ide do gin w sr a jutro na pobranie krwi na morfologie i mocz..a potem do poloznej się wybieram jutro to podpytam ja.. teraz tez czuje je..uspokoiłam się..kurcze..wiem,ze panikuje ale boje się.. każdy mi mowi,ze one sa mniejsze niż 1 dziecko i sila ich kopniaczkow na pewno jest slabsza..ale ważne,ze się ruszają.. może to i racja.. pewnie do następnego razu...
kupiliśmy w ikei lozeczka, kołderki i kocyki:-)) a wczoraj posciele..bo nie pameitam już czy pisałam o tym..
ide do gin w sr a jutro na pobranie krwi na morfologie i mocz..a potem do poloznej się wybieram jutro to podpytam ja.. teraz tez czuje je..uspokoiłam się..kurcze..wiem,ze panikuje ale boje się.. każdy mi mowi,ze one sa mniejsze niż 1 dziecko i sila ich kopniaczkow na pewno jest slabsza..ale ważne,ze się ruszają.. może to i racja.. pewnie do następnego razu...
kupiliśmy w ikei lozeczka, kołderki i kocyki:-)) a wczoraj posciele..bo nie pameitam już czy pisałam o tym..
Hej dziewczyny. Mi Niuńka dała dziś popalić po 4.00 spać nie mogłam, tak skakała :) Tak pisałyście o tym Smyku, że też się wczoraj wybrałam i co prawda zrobiłam zakupy za jakieś 130 zł, ale kupiłam imultipaki body i pół śpiochy i bluzę dla braciszka. Dorwałam też w HM body born 2013.
Powiedzcie mi dziewczyny co do tych zakupów, jak się czujecie na nich? Bo ja szczerze mówią za dużo to nie mogę łazić,nie tak jak przed ciążą. Pomijając to, że w tych centrach po prostu ogrzewanie jest jakieś nie dopasowane, w tej kurtce mi duszno, bez niej źle- zresztą cały czas ciągać ten płaszcz też nie fajnie :P Szybko się jakoś męczę i zniechęcam ot co.
Powiedzcie mi dziewczyny co do tych zakupów, jak się czujecie na nich? Bo ja szczerze mówią za dużo to nie mogę łazić,nie tak jak przed ciążą. Pomijając to, że w tych centrach po prostu ogrzewanie jest jakieś nie dopasowane, w tej kurtce mi duszno, bez niej źle- zresztą cały czas ciągać ten płaszcz też nie fajnie :P Szybko się jakoś męczę i zniechęcam ot co.
ja z chodzeniem po sklepach też mam kłopoty.. jakoś mi się mieni w oczach, ciężko jest... za to łażenie po dworze chętnie ;) chociaż po 2tyg w domu, pierwszy spacer był dla mnie masakrą, ale się zawzięłam i teraz codziennie chodzę z kundlami na co najmniej 8km spacer i dziś już np było super, bo ani plecy ani biodra nie bolały - a wcześniej było fatalnie..
ja się trochę wkurzyłam, bo przed ciążą chodziłam z psami co tydzień na spacer taki 25km... na pół soboty znikałam z domu.. a teraz nagle po 8km nie mogłam się ruszyć, miałam rwe kulszową i krzyż bolał jakbym tonę węgla przerzuciła.. no ale wracam do formy, na razie uskuteczniamy spacery do 10-12km, mam nadzieję że to się nie zmieni do końca ciąży..
a sklepy... mam podobne odczucia, to zimno to gorąco, jakoś się szybciej męczę, ostatnio wybieraliśmy stół w agacie na szadółkach i trochę pokrążyliśmy - musiałam usiąść bo po chwili nie miałam już sił.. ale męcząca była chyba sama atmosfera sklepu, jakiś dziwny pośpiech, konieczność wyboru, szukanie, niż samo chodzenie..
ja się trochę wkurzyłam, bo przed ciążą chodziłam z psami co tydzień na spacer taki 25km... na pół soboty znikałam z domu.. a teraz nagle po 8km nie mogłam się ruszyć, miałam rwe kulszową i krzyż bolał jakbym tonę węgla przerzuciła.. no ale wracam do formy, na razie uskuteczniamy spacery do 10-12km, mam nadzieję że to się nie zmieni do końca ciąży..
a sklepy... mam podobne odczucia, to zimno to gorąco, jakoś się szybciej męczę, ostatnio wybieraliśmy stół w agacie na szadółkach i trochę pokrążyliśmy - musiałam usiąść bo po chwili nie miałam już sił.. ale męcząca była chyba sama atmosfera sklepu, jakiś dziwny pośpiech, konieczność wyboru, szukanie, niż samo chodzenie..
Ja wcześniej jak miałam te problemu z łozyskiem to wogóle jakieś spacery to masakra, ale teraz jest juz lepiej:))
Ostatnio własnie jak byłam w Smyku to się nałazilam, naschylałam i poszłam nawet do Ikei i dałam radę:))
Więc nie jest tak źle, ale to prawda z tym ogrzewanie to jest tragedia w tych sklepach.
W piatek byłam na tym usg echo serca płodu w Madisonie, a że mialam katar to myślałam, że umre tak mi wysuszyło śluzuwki, za bardzo tam grzeją i wogole nie nawilżają powietrza. To raj dla rozwijania wirusów:(
Ostatnio własnie jak byłam w Smyku to się nałazilam, naschylałam i poszłam nawet do Ikei i dałam radę:))
Więc nie jest tak źle, ale to prawda z tym ogrzewanie to jest tragedia w tych sklepach.
W piatek byłam na tym usg echo serca płodu w Madisonie, a że mialam katar to myślałam, że umre tak mi wysuszyło śluzuwki, za bardzo tam grzeją i wogole nie nawilżają powietrza. To raj dla rozwijania wirusów:(
Ja wchodząc do Medisona od razu rozpinam kurtkę .. a jestem tam co 4tyg, bo na górze przyjmuje moja gin, więc widzę różnice - na początku ciąży w ogóle nie robiło na mnie wrażenia to ogrzewanie i powietrze, teraz do gina idę z butelką wody albo soku, bo kilka chwil w Medisonie i zaraz usycham z pragnienia...
ja już czuję nad pępkiem, a najbardziej z mężem uwielbiamy patrzeć na brzusio jak się rusza, trochę śmiesznie to wygląda hehe ;)
my na łóżeczka jeszcze czekamy bo jedno przyjechać ma zPoznania a drugie od kuzynki dostaniemy także z meblowaniem pokoju czekamy ale takie inne graty to już kupujemy :)
w pt teściowa wyciągnęła mnie do lumpa i kupiłyśmy masę małych ubranek za niecałą stówkę :)
my na łóżeczka jeszcze czekamy bo jedno przyjechać ma zPoznania a drugie od kuzynki dostaniemy także z meblowaniem pokoju czekamy ale takie inne graty to już kupujemy :)
w pt teściowa wyciągnęła mnie do lumpa i kupiłyśmy masę małych ubranek za niecałą stówkę :)
co do minusow Muszczek, to proponuje nie zwracac uwagi, po co sie przejmowac takimi glupotami jak nie jedna z nas ma napewno wazniejsze problemy i klopoty na glowie :)
chodzic po sklepach tez nie cierpie w tej ciazy- normalnie jak tylko wchodze to mi slabo jest, a jak juz wejde np do kilku sklepow to mi sie w oczach mieni i mam wrazenie, ze zaraz zemdleje :/
tez kupilam dzisiaj w H&M ale skarpetki born 2012- tak dlugo wybieralam i przebieralam, ze zamiast wziac te 2013 to wzielam 2012 :/ no ale nie ma tego zlego- spodobaly mi sie jeszcze body, spodenki i czapeczki, wiec jak tylko dostane kase w przyszly weekend to jade wymienic skarpetki i dokupic cala reszte :)
u nas malowanie prawie zakonczone, prawie bo okazalo sie, ze sufit odpada :/ tzn tylk z sufitu, a ze wynajmujemy mieszkanie, to jutro wlasciciel ma przyjechac i to naprawiac. mam nadzieje tylko, ze nie zmarnuje 4 dni naszej roboty :/ skrecilismy tez juz lozeczko dla malucha :) Mikolaj nie chcial z niego wyjsc, a teraz chcial isc w nim spac. ledwie sie w nim miesci na dlugosc i jak go takiego wielkiego zobaczylam w tym lozeczku to sie strasznie rozczulilam :)
takze jutro sufit jeszcze, w tym tygodniu mam nadzieje przyjdzie druga naklejka na sciane i pokoik chlopakow bedzie gootowy. zostanie najgorszcze czyli sprzatanie.
musze tez wkoncu poprosic mame albo siostre, zeby moja paczke z pl naszykowaly, bo tam wszytkie proszki i plyny do prania dla dzidziusia. zanim one sie zbiora to podejzewam, ze kwiecien mnie zastanie :D
no ja sie spac wybieram juz, a mlody sie wlasnie obudzil i pewnie bedzie kopal tak przez nastepna godzinke :D
ah, szkoda ze weekend tak szybko minal. znowu tyle czekania, zeby spedzic troche czasu z mezem :/
chodzic po sklepach tez nie cierpie w tej ciazy- normalnie jak tylko wchodze to mi slabo jest, a jak juz wejde np do kilku sklepow to mi sie w oczach mieni i mam wrazenie, ze zaraz zemdleje :/
tez kupilam dzisiaj w H&M ale skarpetki born 2012- tak dlugo wybieralam i przebieralam, ze zamiast wziac te 2013 to wzielam 2012 :/ no ale nie ma tego zlego- spodobaly mi sie jeszcze body, spodenki i czapeczki, wiec jak tylko dostane kase w przyszly weekend to jade wymienic skarpetki i dokupic cala reszte :)
u nas malowanie prawie zakonczone, prawie bo okazalo sie, ze sufit odpada :/ tzn tylk z sufitu, a ze wynajmujemy mieszkanie, to jutro wlasciciel ma przyjechac i to naprawiac. mam nadzieje tylko, ze nie zmarnuje 4 dni naszej roboty :/ skrecilismy tez juz lozeczko dla malucha :) Mikolaj nie chcial z niego wyjsc, a teraz chcial isc w nim spac. ledwie sie w nim miesci na dlugosc i jak go takiego wielkiego zobaczylam w tym lozeczku to sie strasznie rozczulilam :)
takze jutro sufit jeszcze, w tym tygodniu mam nadzieje przyjdzie druga naklejka na sciane i pokoik chlopakow bedzie gootowy. zostanie najgorszcze czyli sprzatanie.
musze tez wkoncu poprosic mame albo siostre, zeby moja paczke z pl naszykowaly, bo tam wszytkie proszki i plyny do prania dla dzidziusia. zanim one sie zbiora to podejzewam, ze kwiecien mnie zastanie :D
no ja sie spac wybieram juz, a mlody sie wlasnie obudzil i pewnie bedzie kopal tak przez nastepna godzinke :D
ah, szkoda ze weekend tak szybko minal. znowu tyle czekania, zeby spedzic troche czasu z mezem :/
Witam Was!
Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z roczną córeczką. I powiem Wam na 1000% stracimy zbędne kalorie po porodzenia a już na pewno w rok;-) Ciągle w ruchu ta mała, zdrowa, śliczna a my za nią. Słodkie takie maleństwa.
W każdym razie od jutra zaczynamy z Stenemi szkołę rodzenia can't wait. No i mam 4,5 kg na plusie. Brzuch mi faluje - bardzo śmiesznie to wygląda. I muszę ale to muszę ograniczyć słodycze. To jakiś koszmar. Kiedyś słodycze mogły dla mnie nie istnieć a teraz jak widzę to reaguje jak kot na mysz;) Spakowałam wszystko co miałam słodkiego i oddałam mężowi do pracy. Po glukozie w sobotę chociaż mnie mdliło i byłam pewna, że nic nie tknę wciągnęłam 4 wafle.
Miłego poniedziałku.
Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z roczną córeczką. I powiem Wam na 1000% stracimy zbędne kalorie po porodzenia a już na pewno w rok;-) Ciągle w ruchu ta mała, zdrowa, śliczna a my za nią. Słodkie takie maleństwa.
W każdym razie od jutra zaczynamy z Stenemi szkołę rodzenia can't wait. No i mam 4,5 kg na plusie. Brzuch mi faluje - bardzo śmiesznie to wygląda. I muszę ale to muszę ograniczyć słodycze. To jakiś koszmar. Kiedyś słodycze mogły dla mnie nie istnieć a teraz jak widzę to reaguje jak kot na mysz;) Spakowałam wszystko co miałam słodkiego i oddałam mężowi do pracy. Po glukozie w sobotę chociaż mnie mdliło i byłam pewna, że nic nie tknę wciągnęłam 4 wafle.
Miłego poniedziałku.
Ja szukałam czegoś uniwersalnego, bo wiemy że na jednym dziecku się nie skończy ;) więc mam nadzieję że wózek przetrzyma dwoje szkrabów przynajmniej ;) mamy czekoladowy z beżowymi i pomarańczowymi wstawkami.
Czarnego bym się bała ze względu na utrzymanie czystości.. to samo z bardzo jasnymi wózkami..
Czarnego bym się bała ze względu na utrzymanie czystości.. to samo z bardzo jasnymi wózkami..
Ja osobiście nie rozumiem, dlaczego występują wózki w czarnym kolorze. Nigdy bym takiego nie wybrała z różnych względów, ale teraz się takie widzi na ulicy, widać taka moda jest...
Ja mam czerwony, nie miałam wpływu na kolor, bo dostaliśmy go po rodzinie, więc raczej ten pozostanie. Trochę widać już po nim ślady użytkowania, no ale mam nadzieję, że Mąż go trochę zreaktywuje.
Gdybym wybierała kolor to byłby to dokładnie jakieś uniwersalny kolor typu ciemniejszy beż, zielony, szary. Wszystko zależy od modelu.
Ja mam czerwony, nie miałam wpływu na kolor, bo dostaliśmy go po rodzinie, więc raczej ten pozostanie. Trochę widać już po nim ślady użytkowania, no ale mam nadzieję, że Mąż go trochę zreaktywuje.
Gdybym wybierała kolor to byłby to dokładnie jakieś uniwersalny kolor typu ciemniejszy beż, zielony, szary. Wszystko zależy od modelu.
Ja mam mniej więcej taki wózek https://www.google.pl/search?hl=pl&rlz=1C1LENN_enPL483PL483&q=w%C3%B3zek+czarno+bia%C5%82e+kwiaty&ion=1&biw=1366&bih=667&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=qt4YUZzfApHTsgawuoHQAQ#imgrc=lg6X1bjWGnmidM%3A%3B7NOQABJ-unfV2M%3Bhttp%253A%252F%252Fe-zygzak.pl%252Fsklep%252Fimages%252Fnowalex%252Fsenator_410-410a_czarny_kwiaty.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fe-zygzak.pl%252Fsklep%252Fnowalex-senator-wozek-dzieciecy-spacerowy-z-opcja-gondoli-p-758.html%3B800%3B689
z tym, że mój ma więcej białych kwiatków i w ogóle trochę inny, jest po prostu w podobnej tonacji. Cóż, nie wiem czy wybrałabym sama taki wózek- ale taki wózek dostałam w spadku, prawie nie używany i nie ma co wybrzydzać. Jest wielofunkcyjny, praktyczny i solidny.
z tym, że mój ma więcej białych kwiatków i w ogóle trochę inny, jest po prostu w podobnej tonacji. Cóż, nie wiem czy wybrałabym sama taki wózek- ale taki wózek dostałam w spadku, prawie nie używany i nie ma co wybrzydzać. Jest wielofunkcyjny, praktyczny i solidny.
W Skandynawii czarne wózki są bardzo popularne. Na początku nie mogłam na nie patrzeć, a potem stwierdziłam, że czemu nie. Tylko może to mało praktyczne latem. My mamy po córce czerwoną gondolę i szarą spacerówkę x-landera. Wybierałam tak żeby było uniwersalnie, ale chyba tylko do różowego chłopca bym nie włożyła :)
WARSZTATY "DZIECKO W CHUŚCIE NOSZONE"
Drogie forumowiczki - przyszłe mamusie. Serdecznie zapraszam Was na BEZPŁATNE warsztaty dla przyszłych i obecnych rodziców, na których uczymy się podstaw wiązania dzieci w chusty. Warsztaty poprowadzi certyfikowany doradca noszenia!
Chcemy promować rodzicielstwo bliskości, dlatego nie pobieramy żadnych opłat.
Możecie przyjść z brzuszkiem lub z maluszkiem!
Adres: Gdynia Karwiny, ul. Staffa 10 (sala 31)
Termin: 13.02.2013 (środa)
Godzina: 18:00
Wstęp: wolny (po zapisaniu się)
Zapisy mailowo: super.mama@onet.eu
Zapraszamy!!!
Drogie forumowiczki - przyszłe mamusie. Serdecznie zapraszam Was na BEZPŁATNE warsztaty dla przyszłych i obecnych rodziców, na których uczymy się podstaw wiązania dzieci w chusty. Warsztaty poprowadzi certyfikowany doradca noszenia!
Chcemy promować rodzicielstwo bliskości, dlatego nie pobieramy żadnych opłat.
Możecie przyjść z brzuszkiem lub z maluszkiem!
Adres: Gdynia Karwiny, ul. Staffa 10 (sala 31)
Termin: 13.02.2013 (środa)
Godzina: 18:00
Wstęp: wolny (po zapisaniu się)
Zapisy mailowo: super.mama@onet.eu
Zapraszamy!!!
Mi osobiście czarne się nie podobają. A już w ogóle gondola na lato czarna ... jeszcze spacerówka jako tako ;)
ale każdy ma swój gust i kup to co ci się podoba :)
ja np tez nie lubie jakiś wzorków czy mega kolorowych więc każdy jest inny a na szczęście wybór jest duży :)
właśnie na jakie modele się decydujecie?
ale każdy ma swój gust i kup to co ci się podoba :)
ja np tez nie lubie jakiś wzorków czy mega kolorowych więc każdy jest inny a na szczęście wybór jest duży :)
właśnie na jakie modele się decydujecie?
ja mialam czerwonego mutsy urban rider- byl ok, do niego mialam czarna spacrerowke, ale nie uzywalam tylko sprzedalam calosc. pozniej kupilam bezowo-blekitna spacerowke chyba bebe confort jak dobrze pamietam, a skonczylam na ciemnogranatowym phil and teds. ostatni jest nie do zdarcia (musze sprzedac, bo nie mam gdzie trzymac, ale jesli nie uda sie sprzedac to trudno bedzie stal i gracil)
teraz mamy quinny buzz 3 CZARNY :D:D:D z szarym srodkiem :) narazie sama gondola, bo ja lubie i czesto zmieniam wozki. nie chcialam kupowac odrazu spacerwoki, bo jak bede chciala sprzedac to po co teraz mialam wydawac dodatkowe pieniadze. marzy mi sie nowa wersja phil/7teds, ale koszt to okolo 350 funtow. takze zobaczymy co bedzie dalej. narazie mam quinniego.
aha- a fotelik samochodowy tez mam ciemno brazowy- Mikolaj mial jasniutko zielony i tak sie w nim pocil, ze nie moglismy nigdzie jezdzic w upaly, wiec to chyba jednak nie kwestia koloru w czym dziecku bedzie cieplo i w czym sie bedzie pocilo a w czym nie.
teraz mamy quinny buzz 3 CZARNY :D:D:D z szarym srodkiem :) narazie sama gondola, bo ja lubie i czesto zmieniam wozki. nie chcialam kupowac odrazu spacerwoki, bo jak bede chciala sprzedac to po co teraz mialam wydawac dodatkowe pieniadze. marzy mi sie nowa wersja phil/7teds, ale koszt to okolo 350 funtow. takze zobaczymy co bedzie dalej. narazie mam quinniego.
aha- a fotelik samochodowy tez mam ciemno brazowy- Mikolaj mial jasniutko zielony i tak sie w nim pocil, ze nie moglismy nigdzie jezdzic w upaly, wiec to chyba jednak nie kwestia koloru w czym dziecku bedzie cieplo i w czym sie bedzie pocilo a w czym nie.
Hexusia proponuje bobowozki, tam masz sztarsznie duzy wybor wozkow. odrazu wywal te co ci sie nie podobaja, zostaw kilka modeli, ktore moze bys wybrala. a pozniej selekcja- kola pompowane, piankowe czy inne, kosz na zakupy- maly duzy, siedzisko przodem tylem, no i cena przede wszystkim :D no i ja proponuje jeszcze, nie kupuj wszytkiego w jednym, a napewno nie z fotelikiem, chyba ze pozadnej znanej firmy, a nie jakis noname, bez testow i atestow. jesli duzo podrozujesz autem, to jeszcze w miare lekki wozek, zebys dala rade go do bagaznika wlozyc, i zeby ci sie zmiescil w tym bagazniku i wazne jeszcze, zeby mozna bylo fotelik zamontowac na ramie wozka :)
moze choc troche pomoglam :)
moze choc troche pomoglam :)
Od jakiegoś miesiąca miałam wybrany wózek, miałam łatwiej bo byliśmy przekonani że chcemy firmy TAKO, wybrałam model i kolor też:) http://www.sklep-smile.pl/kolorystyka-tako-laret dokładnie taki kolorek nr.4:) tylko widziałam go na żywo dzisiaj, specjalnie pojechaliśmy do akpolu go pomacać:P i czar prysł... nie jest aż taki super jak mi się wydawało. Ale jak na razie nie mam alternatywy:(
Polecam oglądanie wózków na żywo zanim się kupi przez internet:)
Ja mam plan wybrać się na warsztaty w chustami:)
Polecam oglądanie wózków na żywo zanim się kupi przez internet:)
Ja mam plan wybrać się na warsztaty w chustami:)
u nas z bliźniaczym będzie ciężko żeby zobaczyć na żywo aleee :D myślimy nad tym żeby kupić dwa wózki i taki łącznik, bo jak będziemy chcieli gdzieś jechać to każdy będzie mógł pchać swój. Ale to na razie takie nasze przemyślenia..
eyy ja w ogóle nie mam żadnego brzuszka :( czekam aż zacznie rosnąć a tu nic prawie nie widać :(
eyy ja w ogóle nie mam żadnego brzuszka :( czekam aż zacznie rosnąć a tu nic prawie nie widać :(
h_and_m chyba są takie wózki, które na stelażu mają możliwość montażu siedziska pojedynczego lub podwójnego, wtedy możesz kupić dwa stelaże, dwa pojedyncze siedziska i jedno podwójne, że jak pójdziesz sama to będziesz miała jeden wózek :) my tak mamy, ale mamy Mutsy- to podwójne jest dla dzieci w różnym wieku, dla bliźniaków od urodzenia się niestety nie nadaje... mamy właśnie dwa stelaże, jedną gondolę, dwa siedziska pojedyncze (w sumie to trzy, bo jeszcze takie rowerkowe funseat:) no i jedno podwójne :) jak szliśmy razem z mężem czy z siostrą to dwa pojedyncze, jak szłam sama to jeden podwójny :)
Ja tez oczywiscie polecam na zywo zobaczyc. Najpierw wybrac w necie kilka modeli, obejzec na zywo i poxniej ew zamowic przez internet, bo pewnie taniej niz w sklepue stacjonarnym.
Julka fajnie wiedziec, ze nie tylko ja tak za cArnym jestem i ze sie na niego zdecydowalam :)
Wyskoczyla mi wysupka na dloni- sucha swedzaca i tak od 2 dni, ale dzisiaj maz zauwazyl ze mam spychnieta dlon. Teraz siedze i sie zastanawiam co to moze byc, jutro do lekarza chyba podejde :/
Julka fajnie wiedziec, ze nie tylko ja tak za cArnym jestem i ze sie na niego zdecydowalam :)
Wyskoczyla mi wysupka na dloni- sucha swedzaca i tak od 2 dni, ale dzisiaj maz zauwazyl ze mam spychnieta dlon. Teraz siedze i sie zastanawiam co to moze byc, jutro do lekarza chyba podejde :/
adziula koniecznie do lekarza! ja dwa tygodnie temu miałam akcję z uczuleniem. najadłam się tylko strachu. wypij wapno jak możesz.
ja miałam swędzenie całego ciała. lekarz podejrzewał cholestazę ciążową ale wtedy swędzą mocno dłonie i stopy ale bez wysypki. okazało się, że to uczulenie na pomidory i mandarynki.
ja miałam swędzenie całego ciała. lekarz podejrzewał cholestazę ciążową ale wtedy swędzą mocno dłonie i stopy ale bez wysypki. okazało się, że to uczulenie na pomidory i mandarynki.
ja jeszcze nie mam wybranego wozka,ale chce jeden obok drugiego w osobnych gondolach i max szer do 80cm- zeby w drzwiach przejsc..
a mnie natomiast czasami tak od kilku dni ale nie kazdego dnia boli kregoslup na dole.. - choruje na zapalenie stawow biodrowo-krzyzowych i kilka lat temu moj reumatolog powiedzial,ze w ciazy bede musiala caly czas lezec bo kregoslup nie wytrzyma..poki co chodze..i procz kilkudniowego przeziebienia,ktore spedzilam w lozku to nie lezelam dluzej..
dzisiaj mialam 2 pobudki..pierwsza o 1 w nocy druga o 4..i o tej 4 tak dzieci kopaly- jedno sie chyba przeciagalo bo czulam w dwoch miejsca przy zebrach i nad pepkiem w tym samym czasie pukniecie..a drugie to chyba czkawke mialo bo pol godziny pukalo rownomiernie:-)
kocham takie pobudki..po tym spokojnym weekendzie:-))
a mnie natomiast czasami tak od kilku dni ale nie kazdego dnia boli kregoslup na dole.. - choruje na zapalenie stawow biodrowo-krzyzowych i kilka lat temu moj reumatolog powiedzial,ze w ciazy bede musiala caly czas lezec bo kregoslup nie wytrzyma..poki co chodze..i procz kilkudniowego przeziebienia,ktore spedzilam w lozku to nie lezelam dluzej..
dzisiaj mialam 2 pobudki..pierwsza o 1 w nocy druga o 4..i o tej 4 tak dzieci kopaly- jedno sie chyba przeciagalo bo czulam w dwoch miejsca przy zebrach i nad pepkiem w tym samym czasie pukniecie..a drugie to chyba czkawke mialo bo pol godziny pukalo rownomiernie:-)
kocham takie pobudki..po tym spokojnym weekendzie:-))
Jak już "narzekamy" to ja z kolei mam tak dziwnie, że mnie strasznie boli kręgosłup, jak po południu się kładę, aby trochę odpocząć. Jak chodzę, siedzę cały dzień- jest Ok, natomiast po leżeniu jak wstaję, to czuję się, jak staruszka. Nie mogę się wręcz wyprostować. Dziwne to, ale w 1 ciąży z kolei z rana bolał mnie kręgosłup i gin mówiła, ze to normalne.
Kość łonowa mnie też bolała, na szczęście tylko kilka dni, coś się poprzestawiało i przeszło:) ale ból był do tego stopnia, że chodzić nie mogłam a najgorzej jak wstawałam albo siadałam. Z plecami to też jak staruszka:) ale wydaję mi się, że tylko wtedy jak mi kręgosłup "zastygnie" jak za długo siedzę lub leżę w jednej pozycji... lub jak za długo chodzę to też, nie wiem jak to będzie bo jeszcze tyle czasu do porodu a ja już tyle narzekam:P
Mnie też boli kręgosłup, a raczej krzyż ;) jak za długo leżę, albo za dużo się nadreptam..
Mój bąbel ułożony jest bardzo nisko, bo najwyżej kopniaki czuję na wysokości pępka, reszta jest na dole, do żeber jeszcze nie dorosła XD
Szkoda że jeszcze wali na tyle słabo, że tylko ja to czuję, mąż co wieczór nadaje do brzuszka i jeszcze się kopniaka nie doczekał ;)
Jotenka to spotkamy się na warsztatach ;)
Mój bąbel ułożony jest bardzo nisko, bo najwyżej kopniaki czuję na wysokości pępka, reszta jest na dole, do żeber jeszcze nie dorosła XD
Szkoda że jeszcze wali na tyle słabo, że tylko ja to czuję, mąż co wieczór nadaje do brzuszka i jeszcze się kopniaka nie doczekał ;)
Jotenka to spotkamy się na warsztatach ;)
Mnie odpukać nic nie boli. Nie wiem czy to zasługa regularnych ćwiczeń czy już tak mam, ale wydaje mi się,że na pewno ćwiczenia dużo dają i pomagają mi bym była sprawna i odciążam kręgosłup. I noc też przesypiam cała :) zobaczymy jak długo jeszcze hehe :)
Co du wysypki tez mi się na dłoniach pojawiła, ale to pewnie od chemii i płynów bo w weekend sprzątałam i bez rękawiczek ;/ ale już znika ... choć też się zaniepokoiłam. Ale przed ciążą też tak miewałam. Poobserwuje jeszcze. Ciało nie swędzi, obejrzałam i brzuszek czy nigdzie więcej nie mam wysypki, ale tylko na dłoniach.
Co du wysypki tez mi się na dłoniach pojawiła, ale to pewnie od chemii i płynów bo w weekend sprzątałam i bez rękawiczek ;/ ale już znika ... choć też się zaniepokoiłam. Ale przed ciążą też tak miewałam. Poobserwuje jeszcze. Ciało nie swędzi, obejrzałam i brzuszek czy nigdzie więcej nie mam wysypki, ale tylko na dłoniach.
Dziewczyny może uzupełnijcie swoje dane :) jeśli u którejś nie ma płci a powinna i powoli założymy nowy wątek? np od jutra by każda zdążyła uzupełnić, czy też się odezwać :) bo widzę,że te majowe zamilkły na dobre :)
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak
28.06 edycia32
28.06 moseka
To może wpisz, ze znakiem zapytania :)
a tak na serio jak uważasz :) ja też wpisałam córeczka choć czekam na połówkowe w tym tygodniu i wtedy chyba się potwierdzi już bardziej konkretnie :) choć chłopca nie usłyszałam ani razu więc nie sądzę i mam nadzieje hehe że ta dziewczynka będzie :) ale najważniejsze by zdrowe!
a tak na serio jak uważasz :) ja też wpisałam córeczka choć czekam na połówkowe w tym tygodniu i wtedy chyba się potwierdzi już bardziej konkretnie :) choć chłopca nie usłyszałam ani razu więc nie sądzę i mam nadzieje hehe że ta dziewczynka będzie :) ale najważniejsze by zdrowe!
Na warsztaty idę sama, bo Seba pracuje do 18, a później na 19 ma swoje warsztaty... ale stwierdziliśmy, że szkoda okazji i że ja mam słuchać uważne to jego nauczę XD
Ja też wczoraj wieczorem wysłałam maila, dostałam info że warsztaty wrwają 1-1,5h i nie trzeba mieć swojej chusty oraz prośbę o deklarację, żeby wiedziały ile będzie osób, więc odpisałam, że się deklaruje - nie mówiły o ograniczonej liczbie miejsc, więc zakładam że nie odpiszą "przepraszamy, nie może pani przyjść, brak miejsc".
To może rzeczywiście wpiszcie Córka u mnie, jak się coś zmieni to będziemy zmieniać ;) U nas dopiero na ostatniej wizycie dało się coś zauważyć, bo wcześniej bąbel nie chciał współpracować ;)
Ja też wczoraj wieczorem wysłałam maila, dostałam info że warsztaty wrwają 1-1,5h i nie trzeba mieć swojej chusty oraz prośbę o deklarację, żeby wiedziały ile będzie osób, więc odpisałam, że się deklaruje - nie mówiły o ograniczonej liczbie miejsc, więc zakładam że nie odpiszą "przepraszamy, nie może pani przyjść, brak miejsc".
To może rzeczywiście wpiszcie Córka u mnie, jak się coś zmieni to będziemy zmieniać ;) U nas dopiero na ostatniej wizycie dało się coś zauważyć, bo wcześniej bąbel nie chciał współpracować ;)
Witam, co do dolegliwości ciążowych, to chyba naprawdę nie mam co narzekać :) Czuję się dobrze, nic mnie nie boli, nie puchnie- odpukać ;] Jedyne co mi strasznie dokucza to zapchany nos. Miśka mi wczoraj fikała bardzo żywo, siedziałam sama z wielkim bananem na twarzy :-) Lubię jak się tak rozhuśta, będzie mi tego brakowało po porodzie.
Majowo - czerwcowe mamusie 2013
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
P.S. Ja już wczesniej miałam dopisaną płeć, ale skopiowany został inny fragment :) Zatem ponownie wpisuję
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
P.S. Ja już wczesniej miałam dopisaną płeć, ale skopiowany został inny fragment :) Zatem ponownie wpisuję
Ja w ogóle nie lubię zakupów, w ciąży czy nie to już nie robi ;)
Śpię ostatnio średnio, choć to bardziej wina choroby niż ciąży - musiałam ostatnio zamykać okno żeby nie łykać zimnego powietrza, a z zamkniętym mi za duszno, z kolei od wczoraj jeszcze doszedł katar, więc już w ogóle super. Ale dziecko mnie nie budzi, ja śpię jak kamień, synka też nie słyszę jak w nocy płacze (odkąd jestem w ciąży mąż wstaje) ;)
My mamy wózek beżowy (ale taki ciemny beżowy, nie brudzi się w sumie) Jedo Bartatina (kocham go) po synku i teraz dla córeczki będzie ten sam. Spacerówkę mamy czerwoną. Generalnie kolory neutralne, bo nie będę każdemu dziecku kupować nowego wózka :) Czarnego bym nie wzięła - po pierwsze, każdy kurz będzie widać, bo drugie - latem będzie sauna. No ale jak kto woli oczywiście.
No w kwietniu to mam nadzieję że synek zamieszka w nowym pokoju, więc musieliśmy wcześniej zacząć :)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - córeczka Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
Wpisałam już od razu imię, może też wpisujcie jak macie wybrane :)
Śpię ostatnio średnio, choć to bardziej wina choroby niż ciąży - musiałam ostatnio zamykać okno żeby nie łykać zimnego powietrza, a z zamkniętym mi za duszno, z kolei od wczoraj jeszcze doszedł katar, więc już w ogóle super. Ale dziecko mnie nie budzi, ja śpię jak kamień, synka też nie słyszę jak w nocy płacze (odkąd jestem w ciąży mąż wstaje) ;)
My mamy wózek beżowy (ale taki ciemny beżowy, nie brudzi się w sumie) Jedo Bartatina (kocham go) po synku i teraz dla córeczki będzie ten sam. Spacerówkę mamy czerwoną. Generalnie kolory neutralne, bo nie będę każdemu dziecku kupować nowego wózka :) Czarnego bym nie wzięła - po pierwsze, każdy kurz będzie widać, bo drugie - latem będzie sauna. No ale jak kto woli oczywiście.
No w kwietniu to mam nadzieję że synek zamieszka w nowym pokoju, więc musieliśmy wcześniej zacząć :)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - córeczka Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
Wpisałam już od razu imię, może też wpisujcie jak macie wybrane :)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
ide na 15 do lekarza, piecze mnie ta reka strasznie. sama wysypka to nie powod dla mnie, zeby leciec odrazu do lekarza, ale martwi mnie, ze ta dlon jest spuchnieta i momenami dretwieja mi palce :/ mam nadzieje, ze to nic powaznego.
ale mi sie dzisiaj dzien bedzie ciagnal. na 12 do przedszkola, dom i na 15 do lekarza, dom i czekac na papudraka co nam sufit robi- ale tak jak on to robi, to ja bym sama umiala zrobic. dobrez ze za to placic nie musze :)
mam w domu pelno roboty, ale nie chce mi sie nic robic. z plecami tez mam tak samo, czuje sie jak stara babcia.
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka
ide na 15 do lekarza, piecze mnie ta reka strasznie. sama wysypka to nie powod dla mnie, zeby leciec odrazu do lekarza, ale martwi mnie, ze ta dlon jest spuchnieta i momenami dretwieja mi palce :/ mam nadzieje, ze to nic powaznego.
ale mi sie dzisiaj dzien bedzie ciagnal. na 12 do przedszkola, dom i na 15 do lekarza, dom i czekac na papudraka co nam sufit robi- ale tak jak on to robi, to ja bym sama umiala zrobic. dobrez ze za to placic nie musze :)
mam w domu pelno roboty, ale nie chce mi sie nic robic. z plecami tez mam tak samo, czuje sie jak stara babcia.
Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (5)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
ja dziś też mam lenia, na szczęście odkurzałam wczoraj, zmywarka już wstawiona, pranie może na czwartek się uzbiera, obiad wczoraj zrobiony.. przydało by się kurze pościerać i jeszcze raz salon odkurzyć, bo psy piachu naniosły, ale kompletnie nie mam ochoty..
zrobiłam sobie kawę zbożową (oczywiście jak to ja, pół na pół z mlekiem :P ) , zasiadłam na fotelu i robię kocyk na drutach dla maluszka :) sobie wymyśliłam, że jej zrobię kocyk w kolorowe kwadraty, na których muliną coś wyszyję i takie kwadraty pozszywam w całość :)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
ja dziś też mam lenia, na szczęście odkurzałam wczoraj, zmywarka już wstawiona, pranie może na czwartek się uzbiera, obiad wczoraj zrobiony.. przydało by się kurze pościerać i jeszcze raz salon odkurzyć, bo psy piachu naniosły, ale kompletnie nie mam ochoty..
zrobiłam sobie kawę zbożową (oczywiście jak to ja, pół na pół z mlekiem :P ) , zasiadłam na fotelu i robię kocyk na drutach dla maluszka :) sobie wymyśliłam, że jej zrobię kocyk w kolorowe kwadraty, na których muliną coś wyszyję i takie kwadraty pozszywam w całość :)
Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (5)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
Ja jutro miałam mieć usg połówkowe u mojej lekarz,ale zapisałam się na dzisiaj na 18.30 do Invicty.Mają lepszy sprzęt,więc wydaję mi się że pomiary będą dokładniejsze,no i może wreszcie poznamy płeć.
Dziewczyny mam pytanie odnośnie usg w inviccie.Jak byłam się zapisywać to miałam problem z dogadaniem z rejestratorką.Ona powiedziała,że za 200 zł to jest zwykłe usg połówkowe,a za 280 to z nagraniem.Ona mnie wpisała w razie czego na usg z nagraniem,a przed samą wizytą jak będę płacić to mam się określić.Mnie nie interesuje nagranie,ale czy za te 200 zł to jest tylko te zwykłe usg,czy jednak przełączają chociaż na chwilę na 4d? Idę z mężem,a on na 2D nic nie widzi.Czy na takim badaniu dostane jakiś opis i zdjęcia,tak żeby moja lekarz prowadząca mogła zobaczyć i wpisać w kartotekę,bo nie chcę na jutrzejszej wizycie mieć kolejnego usg.
Przepraszam,rozpisałam się i to chyba tak chaotycznie.
Dziewczyny mam pytanie odnośnie usg w inviccie.Jak byłam się zapisywać to miałam problem z dogadaniem z rejestratorką.Ona powiedziała,że za 200 zł to jest zwykłe usg połówkowe,a za 280 to z nagraniem.Ona mnie wpisała w razie czego na usg z nagraniem,a przed samą wizytą jak będę płacić to mam się określić.Mnie nie interesuje nagranie,ale czy za te 200 zł to jest tylko te zwykłe usg,czy jednak przełączają chociaż na chwilę na 4d? Idę z mężem,a on na 2D nic nie widzi.Czy na takim badaniu dostane jakiś opis i zdjęcia,tak żeby moja lekarz prowadząca mogła zobaczyć i wpisać w kartotekę,bo nie chcę na jutrzejszej wizycie mieć kolejnego usg.
Przepraszam,rozpisałam się i to chyba tak chaotycznie.
ja robiłam połówkowe w gamecie i zapłaciłam 250 zł. oglądaliśmy dzidzie w 3d i dostałam kilka zdjęć w 3d i masę zwykłych. co do nagrania - na połówkowym nie dostałam. dostałam natomiast płytę z nagraniem z badania w 12 t.c, za które też płaciłam 250 zł ( usg) i 200 zł krew. Jak jest w tu nie wiem. powiem Ci, że mi ta płyta z badania w ogóle nie chodzi. Próbowałam na różnych sprzętach, instalowałam kupę programów i nic. Tu masz sporą różnice pomiędzy usg z nagraniem a bez także na pewno będzie ci działać.
Co do samego połówkowego to dla mnie usg tylko, że dłuższe i z dokładniejszym widokiem i opisem.
Co do samego połówkowego to dla mnie usg tylko, że dłuższe i z dokładniejszym widokiem i opisem.
Ja robię u dr Brzóski.Jak byłam się zapisywać,to pytałam się o usg 3D i rejestratorka powiedziała,że oni nie mają 3D,tylko zwykłe lub 4D z nagraniem.
Nie chcę z nagraniem,bo pytałam wśród znajomych i nikt do tego nagrania nie wraca w domu,większość nawet nie wie gdzie je ma.
Haniu,a czy jakieś zdjęcie i opis z połówkowego dostałaś?
Nie chcę z nagraniem,bo pytałam wśród znajomych i nikt do tego nagrania nie wraca w domu,większość nawet nie wie gdzie je ma.
Haniu,a czy jakieś zdjęcie i opis z połówkowego dostałaś?
Łouu, ale dawno mnie tu nie było :)
Nikt mnie nie zna i w ogóle, ale dam tylko znać, że u mnie będzie chłopiec, Mateusz :)
Ostatnio w nocy strasznie drętwieją mi ręce od łokci w dół, paskudna rzecz. I brzuszek twardnieje, gdy tylko wyruszam na dłuższy spacer, więc zwiększyłam sobie dzienną dawkę magnezu. Byle do maja... :)
Nikt mnie nie zna i w ogóle, ale dam tylko znać, że u mnie będzie chłopiec, Mateusz :)
Ostatnio w nocy strasznie drętwieją mi ręce od łokci w dół, paskudna rzecz. I brzuszek twardnieje, gdy tylko wyruszam na dłuższy spacer, więc zwiększyłam sobie dzienną dawkę magnezu. Byle do maja... :)
w Żukowie
prowadzi bardzo dobra położna z wieloletnim doświadczeniem
też pierwsze słyszałam... i właśnie była jedna dziewczyna na tych zajęciach, która urodziła dwa dni po takim USG właśnie, teraz powiedziała, że się nie wybiera
to są za duże impulsy działające na łożysko
ZielonaCytryna, uważaj z tym twardnieniem brzucha, u mnie też się tak zaczynało przy długich spacerach. Powiedziałam o tym gin, okazało się, że od tego skróciła mi się szyjka. Jestem na silnych lekach przeciwskurczowych a i tak teraz samo dojście do łazienki czy przygotowanie obiadu na stojąco to mega twardy brzuch... lepiej odpuścić spacerki jak coś się dzieje
prowadzi bardzo dobra położna z wieloletnim doświadczeniem
też pierwsze słyszałam... i właśnie była jedna dziewczyna na tych zajęciach, która urodziła dwa dni po takim USG właśnie, teraz powiedziała, że się nie wybiera
to są za duże impulsy działające na łożysko
ZielonaCytryna, uważaj z tym twardnieniem brzucha, u mnie też się tak zaczynało przy długich spacerach. Powiedziałam o tym gin, okazało się, że od tego skróciła mi się szyjka. Jestem na silnych lekach przeciwskurczowych a i tak teraz samo dojście do łazienki czy przygotowanie obiadu na stojąco to mega twardy brzuch... lepiej odpuścić spacerki jak coś się dzieje
Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (5)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA
26.05 Grosik - SYNEK
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK
07.06 Jotenka
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78
23.06 Buniak- SYNEK
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia
oho ale mam zaległości..
dziewczyny nie wiem czy 3d to takie straszne ryzyko - u nas na każdej wizycie oglądamy małą w 2d i 3d, gin przełącza sprawdzić ile widać ;)
ja muszę zalec znów na fotelu, bo miał być dzień lenia, a wyszedł spacer a później ciocia przywiozła mi 8kg mięsa i stałam przez prawie 2h w kuchni i porcjowałam :/ (ma jakiegoś swojego dostawcę, ceny fajne niskie, ale trzeba brać w dużych ilościach, więc biorąc schab i łopatkę wyszło całe 8kg :/ ) i brzuch mnie rozbolał :( czas na odpoczynek, zwłaszcza że pobolewa w dole brzucha od rana :/
dziewczyny nie wiem czy 3d to takie straszne ryzyko - u nas na każdej wizycie oglądamy małą w 2d i 3d, gin przełącza sprawdzić ile widać ;)
ja muszę zalec znów na fotelu, bo miał być dzień lenia, a wyszedł spacer a później ciocia przywiozła mi 8kg mięsa i stałam przez prawie 2h w kuchni i porcjowałam :/ (ma jakiegoś swojego dostawcę, ceny fajne niskie, ale trzeba brać w dużych ilościach, więc biorąc schab i łopatkę wyszło całe 8kg :/ ) i brzuch mnie rozbolał :( czas na odpoczynek, zwłaszcza że pobolewa w dole brzucha od rana :/
jakoś nie mogę przestać z sentymentu was podczytywać :)wszystko u was się dzieje tak jak u mnie rok temu :)
co do 3/4d to przecież jest takie samo USG jak 2d tyle tylko, że w maszynie się inaczej nakładają obrazy, tz nakłada się ich zamiast 2 trzy albo 4 i stąd pochodzi taki obraz, ale jest on stworzony sztucznie, w samych falach nie ma żadnej różnicy. Ogólnie to 4d to taki bajer który jako tako nie wnosi nic do samego badani tylko rodzice się cieszą, że widać buźkę
a co do wózków to ja mam taki:
http://www.dzieciecawyspa.pl/index.php?action=showitem&podkategoria=TAKO Acoustic,TAKO&id=162
tylko bez ichniego fotelika, ale ten wozek ma adaptery do maxi cosi fotelików
i mogę wam ten wózek z czystym sumieniem polecić, jest boski, super się go prowadzi nawet w głębokim śniegu, jest dobrze wykonany, strannie wykończony, gondola jest bardzo długa a to ważne bo lepiej jest żeby maluchy jeszcze zimę przejeździły w gondoli, no jak dla mnie same plusy :) kupiłam go na promocji w akpolu za 1350 zł :)
dobra, nie zaśmiecam wam wątlu ale nie mogę obiecać, że się nie powstrzymam przed podczytywaniem :)
co do 3/4d to przecież jest takie samo USG jak 2d tyle tylko, że w maszynie się inaczej nakładają obrazy, tz nakłada się ich zamiast 2 trzy albo 4 i stąd pochodzi taki obraz, ale jest on stworzony sztucznie, w samych falach nie ma żadnej różnicy. Ogólnie to 4d to taki bajer który jako tako nie wnosi nic do samego badani tylko rodzice się cieszą, że widać buźkę
a co do wózków to ja mam taki:
http://www.dzieciecawyspa.pl/index.php?action=showitem&podkategoria=TAKO Acoustic,TAKO&id=162
tylko bez ichniego fotelika, ale ten wozek ma adaptery do maxi cosi fotelików
i mogę wam ten wózek z czystym sumieniem polecić, jest boski, super się go prowadzi nawet w głębokim śniegu, jest dobrze wykonany, strannie wykończony, gondola jest bardzo długa a to ważne bo lepiej jest żeby maluchy jeszcze zimę przejeździły w gondoli, no jak dla mnie same plusy :) kupiłam go na promocji w akpolu za 1350 zł :)
dobra, nie zaśmiecam wam wątlu ale nie mogę obiecać, że się nie powstrzymam przed podczytywaniem :)
dzwonilam do szkoly rodzenia i pani polozna,ktora to prowadzi ma oddzwonic bo akurat miala jakies zajecia.. ciekawe kiedy my zaczniemy:-)
dzisiaj mam bardzo intensywny dzien poniewaz dzieci mnie podkopuja - co jest cudowne..banana mam na twarzy od rana:-))
wyniki mi sie ladnie poprawily wiec nic tylko sie cieszyc..a jutro usg i wizytka u gin to sobie podejrzymy skarbusie:-)
dzisiaj mam bardzo intensywny dzien poniewaz dzieci mnie podkopuja - co jest cudowne..banana mam na twarzy od rana:-))
wyniki mi sie ladnie poprawily wiec nic tylko sie cieszyc..a jutro usg i wizytka u gin to sobie podejrzymy skarbusie:-)
Jejku, ale dzień za mną, muszę trochę ponarzekać. Do bólu w pachwinach zdarzyłam się już przyzwyczaić, to samo miałam z còrą na tym etapie. Ale od wczoraj doszło mi mega bolesne wzdęcie, pierwszy raz coś takiego miałam. Dopiero teraz przechodzi, po 2 nospach i ciachach owsianych. I na to wszystko jeszcze ból w krzyżu, nie wiem sama jak przetrwałam ten dzień w pracy. Męża wcześniej ściągnęłam do domu żeby zajął się po południu małą a ja odpoczywałam.
Co do wózka, my mamy Navington Cadet, gondolę błękitną a spacerówkę granatową. I rzeczywiście na lato polecam coś jaśniejszego, a spacerówka z kolei u nas sprawdziła się ciemniejsza, bo się tak nie brudzi, a maluch już w niej je, siedzi w butach, więc okazji co niemiara.
Co do wózka, my mamy Navington Cadet, gondolę błękitną a spacerówkę granatową. I rzeczywiście na lato polecam coś jaśniejszego, a spacerówka z kolei u nas sprawdziła się ciemniejsza, bo się tak nie brudzi, a maluch już w niej je, siedzi w butach, więc okazji co niemiara.
my po wizycie :)
i niestety oba ułożyły się w poprzek i niesetty nie wiadomo co tam w brzuszku piszczy :P
maluchy ważą ponad 0,5kg , serduszka w porządku :)
mały brzuszek u nas dlatego, że macica jest praktycznie w środku i też to, że jestem wysoka robi swoje. Lekarz powiedział, że maluchy mają się gdzie chować :)
Idę chyba spać bo strasznie boli mnie brzusio :(
i niestety oba ułożyły się w poprzek i niesetty nie wiadomo co tam w brzuszku piszczy :P
maluchy ważą ponad 0,5kg , serduszka w porządku :)
mały brzuszek u nas dlatego, że macica jest praktycznie w środku i też to, że jestem wysoka robi swoje. Lekarz powiedział, że maluchy mają się gdzie chować :)
Idę chyba spać bo strasznie boli mnie brzusio :(
haemka, ja też jestem wysoka, ale brzuch mam wieeeeelki :) No ale wiadomo, u każdego inaczej się rozkłada.
ZielonaCytryna, wracaj tu do nas, bo nikogo nie ma z takim wczesnym terminem :) Mi też drętwieją ręce, prawie od początku ciąży, w poprzedniej miałam to samo.
Z tym USG to chyba przesada, my też na każdej wizycie mamy 3D, w poprzedniej ciąży miałam tak samo i nic się nigdy nie działo. Gdyby to było takie niebezpieczne to przede wszystkim byłoby znacznie więcej takich przypadków.
ZielonaCytryna, wracaj tu do nas, bo nikogo nie ma z takim wczesnym terminem :) Mi też drętwieją ręce, prawie od początku ciąży, w poprzedniej miałam to samo.
Z tym USG to chyba przesada, my też na każdej wizycie mamy 3D, w poprzedniej ciąży miałam tak samo i nic się nigdy nie działo. Gdyby to było takie niebezpieczne to przede wszystkim byłoby znacznie więcej takich przypadków.
Dziewczyny wróciłam z połówkowego,dziecko zdrowiutkie,waży 444g.Kiepsko się układało i to co pani doktor dała radę dojrzeć,to nie zobaczyła nic między nogami i według niej wszystko wskazuje na dziewczynkę,ale ręki nie da sobie uciąć,także jeszcze nie wpisuję płci.Jutro mam wizytę u mojej pani doktor,ale już nie dam sobie zrobić usg,może za 4 tygodnie coś zobaczymy.
Generalnie USG nie powinno się nadużywać i badanie trzeba przeprowadzać szybko i sprawnie. Nie za bardzo wierzę, że 3D jest bardziej szkodliwe. Położna z poprzedniej szkoły rodzenia mówiła nam, że jak się często robi USG to dzieci po urodzeniu są bardziej niespokojne. Ale nie wiem czy to był jej pogląd czy czytała jakieś badania naukowe. Za granicą jednak ograniczają się do 3-4 badań więc może coś w tym jest. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i tyle.
haemka - najwazniejsze,ze maluszki zdrowe:-)) ja mam 173cm wzrostu a widzialas moj mega brzuch? wyobraz sobie,ze teraz jest jeszcze wiekszy..
co do usg.. moja siostra miala ciaze zagrozona i badanie usg miala co tydzien..a czasami i 2 w tyg..i maly jest zdrowy..raczej spokojny..
mysle,ze jesli usg jest potrzebne to lekarze wiedza co jest dobre i czy nieszkodliwe..
ja mam wykonywane usg co 2 tyg i nie zastanawialam sie do tej pory czy to szkodliwe czy nie..jesli lekarz chce je wykonac wyszlam z zalozenia ze jest obowiazkowe..
dzisiaj mialam pobudke o 4.37 - maluszki mnie pokopaly..one chyba lubia pobudke po 4 rano:P
dzisiaj wizyta..juz nie moge sie doczekac:-))
co do usg.. moja siostra miala ciaze zagrozona i badanie usg miala co tydzien..a czasami i 2 w tyg..i maly jest zdrowy..raczej spokojny..
mysle,ze jesli usg jest potrzebne to lekarze wiedza co jest dobre i czy nieszkodliwe..
ja mam wykonywane usg co 2 tyg i nie zastanawialam sie do tej pory czy to szkodliwe czy nie..jesli lekarz chce je wykonac wyszlam z zalozenia ze jest obowiazkowe..
dzisiaj mialam pobudke o 4.37 - maluszki mnie pokopaly..one chyba lubia pobudke po 4 rano:P
dzisiaj wizyta..juz nie moge sie doczekac:-))
Stokrotka, czekamy na wieści z wizyty.
Ja też mam usg co każdą wizytę, ale oprócz tych 2 szczególowych które były nieco dłuższe, te pozostałe są raczej dość krótkie. Wydaje mi, ze lekarz wie, co robi. Oczywiście zdrowy rozsądek wskazany przy każdej czynności.
Mój Maluch, też kopie, fajnie, bo jestem spokojna, że ma się dobrze. Dziś też mam wizytę, ale pewnie USG będzie krótkie, bo tydzień temu byłam na połówkowym. Idę z wynikami morfologii i moczu i pewnie dostanę skierowanie na glukozę. Nie mogę się doczekać :) No i najważniejsze, żeby sprawdził, czy wszystko "pozamykane" :)
Pościcie dziś? Ja nie mogłam się opanować i kupiłam drożdzówkę- tak smakowicie wyglądała... niedługo ją zjem
Ja też mam usg co każdą wizytę, ale oprócz tych 2 szczególowych które były nieco dłuższe, te pozostałe są raczej dość krótkie. Wydaje mi, ze lekarz wie, co robi. Oczywiście zdrowy rozsądek wskazany przy każdej czynności.
Mój Maluch, też kopie, fajnie, bo jestem spokojna, że ma się dobrze. Dziś też mam wizytę, ale pewnie USG będzie krótkie, bo tydzień temu byłam na połówkowym. Idę z wynikami morfologii i moczu i pewnie dostanę skierowanie na glukozę. Nie mogę się doczekać :) No i najważniejsze, żeby sprawdził, czy wszystko "pozamykane" :)
Pościcie dziś? Ja nie mogłam się opanować i kupiłam drożdzówkę- tak smakowicie wyglądała... niedługo ją zjem
Kto pierwszy wstał miał założyć wątek dziewczyny ;)
ale widze,że nkt nie jest chętny także założyłam :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=446910&c=1&k=160
ale widze,że nkt nie jest chętny także założyłam :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=446910&c=1&k=160

