Widok
Ja sie teraz martwie czy mi uznaja te wskazanie na cc od mojego okulisty, bo tak jak mowilam moj gin nie pracuje w żadnym ze szpitali. Może będą chcieli, żeby zbadał mnie ich okulista szpitalny a mi się nie uśmiecha co chwile powiekszac źrenic bo to nic przyjemnego a poza tym co okulista to pewnie opinia i może ich okulista uznać że nie ma konieczności. Nie wiem jak to wszystko załatwiać chyba podpytam mojego gina może coś podpowie.
Hej dziewczyny!ojej to macie przeboje z tymi laboratoriami u nas ok bez zmian dla poprawienia humoru zamówiłam sobie dziś bransoletkę Lilou z dwoma zawieszkami a na nich będą grawerki imion moich chłopaków od razu mi lepiej :-) oj ograniczenie w zakupach to ciężki cios dla mnie dobrze, że są sklepy on-line :-) ale z drugiej strony to dużo oszczędzam przez to leżakowanie więc coś idzie na plus haha
na morenie mi się tez darzylo ze nie było mojej lekarki a ja z choroba przyszłam i powiedzieli ze żaden mnie nie przyjmie i dopiero zapisałam się na drugi czy trzeci dzień:/ co do laboratorium to ja ostatnio tez miałam siniaka ale to dlatego ze mloda laska uczyla się wkuwac:/ a tak tez nie mam do nich zastrzezen:)
BWN dzięki za informacje na pewno będziemy jak cos dzwonic:)
BWN dzięki za informacje na pewno będziemy jak cos dzwonic:)
Wszędzie tak z tą służbą zdrowia kurde, a czemu nie robisz badan na Morenie? bliżej masz przecież. Ale żeby zgubić krew albo wyniki to już niezły bajzel trzeba mieć ehhh
Co do morenowego laboratorium ja osobiście zastrzeżeń nie mam...może z wyjątkiem tego ostatniego wielkiego siniaka ;)
co do lekarzy to teraz dużo ich podobno na urlopie i pozostali są oblegani, a że ja chciałam tylko skierowanie i nie jestem umierająca to mam czekać aż moja wróci z urlopu. Ale masz racje zależy na kogo się trafi
Co do morenowego laboratorium ja osobiście zastrzeżeń nie mam...może z wyjątkiem tego ostatniego wielkiego siniaka ;)
co do lekarzy to teraz dużo ich podobno na urlopie i pozostali są oblegani, a że ja chciałam tylko skierowanie i nie jestem umierająca to mam czekać aż moja wróci z urlopu. Ale masz racje zależy na kogo się trafi
Co ty mówisz?! Aż dziwne. Jak rejestrowałam męża i lekarki nie było w tym dniu to zaproponowały mi wizytę w zastępstwie lub następnego dnia! Wszystko widać zależy od ludzi...i czym im się chce i jaki mają dzień :/ grrrrr
Ja z kolei męczę się z laboratorium uck akademii! Miesiąc temu zapomnieli o jednym z moich badań i wynik dostałam po kilku telefonach godzinę przed wizytą u mojego lekarza :) a teraz z kolei coś zrobili z moją krwią, nie wiem czy zgubili czy sprzedali :P musiałam jechać drugi raz na pobranie (jeszcze babka z komentarzem do drugiej: "ale pani to już chyba drugi raz nie będzie za powtórkę płacić" - myślałam, że spadnę z krzesła, z ich winy, a ja drugi raz mam kasę wykładać haha). Problem był jeszcze taki, że nie wiedzieli do jakiego z 3 badań zabrakło im krwi :D bajzel tam mają niesamowity! W rezultacie mam już wyniki tych 2 badań i czekam na 1, ale nie wiem czy się doczekam, bo osoba robiąca to badanie jest na zwolnieniu :D bajera
Ja z kolei męczę się z laboratorium uck akademii! Miesiąc temu zapomnieli o jednym z moich badań i wynik dostałam po kilku telefonach godzinę przed wizytą u mojego lekarza :) a teraz z kolei coś zrobili z moją krwią, nie wiem czy zgubili czy sprzedali :P musiałam jechać drugi raz na pobranie (jeszcze babka z komentarzem do drugiej: "ale pani to już chyba drugi raz nie będzie za powtórkę płacić" - myślałam, że spadnę z krzesła, z ich winy, a ja drugi raz mam kasę wykładać haha). Problem był jeszcze taki, że nie wiedzieli do jakiego z 3 badań zabrakło im krwi :D bajzel tam mają niesamowity! W rezultacie mam już wyniki tych 2 badań i czekam na 1, ale nie wiem czy się doczekam, bo osoba robiąca to badanie jest na zwolnieniu :D bajera
ależ się rozpisujecie w tym nowym wątku ;)
ja dziś byłam u neurologa, 3 godz czekania w kolejce no ale ostatnio to norma, dobrze ze się chociaż faceci rzucili żeby mi miejsca ustąpić i było gdzie siedzieć :) dostałam zaświadczenie o wskazaniu do cc, z dokumentem jestem spokojniejsza, dziś idę do gin to się dowiem kiedy mogę ustalać datę porodu
ale z rana znów wkurzyłam się na przychodnie na Morenie....chyba faktycznie trzeba jakąś skargę na nich napisać, najpierw odmówili mi ktg a teraz wizyty u jakiegokolwiek ogólnego bo moja na urlopie i mam na nią czekać, paranoja
ja dziś byłam u neurologa, 3 godz czekania w kolejce no ale ostatnio to norma, dobrze ze się chociaż faceci rzucili żeby mi miejsca ustąpić i było gdzie siedzieć :) dostałam zaświadczenie o wskazaniu do cc, z dokumentem jestem spokojniejsza, dziś idę do gin to się dowiem kiedy mogę ustalać datę porodu
ale z rana znów wkurzyłam się na przychodnie na Morenie....chyba faktycznie trzeba jakąś skargę na nich napisać, najpierw odmówili mi ktg a teraz wizyty u jakiegokolwiek ogólnego bo moja na urlopie i mam na nią czekać, paranoja
Mają np. wolne łóżko na patologii i mogą je dostawić do pokoju 2-osobowego itp. Ale na pewno ma wpływ to kto nas prowadzi, bo jak raz byłam na klinicznej sprawdzić czy wszystko ok to młoda lekarka mnie badała i chciała przyjąć na patologie na obserwacje ale powiedziała że musi spytać przełożonego czy są miejsca heh dobre skoro jest na dyżurze to chyba wie czy są czy nie
O tak zzo to spory plus. Ja skorzystalam :) nie bylo problemu. Mnie mieli podlaczona pod oksytocyne. 8 godzin skurczy a rozwarcie... 2 palce :/ jak dostalam zzo odrazu byla ulga, rozluźnilam się i odrazu pelne rozwarcie, wiec po otrzymaniu znieczulenia wszystko zajelo 20 minut, 4 parte i po wszystkim :)
Nie wiem czy wiecie ale z tym oblozeniem to zalezy duzo od.... fazy ksiezyca :) dużo kobiet zaczyna rodzić gdy zaczyna się pełnia. I wtedy pelne sale :)
Nie wiem czy wiecie ale z tym oblozeniem to zalezy duzo od.... fazy ksiezyca :) dużo kobiet zaczyna rodzić gdy zaczyna się pełnia. I wtedy pelne sale :)
Evelcia dobrze, że się uspokoiło! Pamiętaj, że biegunka i wymioty zdarzają się jak zaczyna się akcja porodowa, więc trzeba obserwować czy nie ma skurczy itp.
Z tego co wiem to dają swoje w szpitalu szczepienia i dostajesz potem książeczkę szczepień, a dodatkowe to np. rotawirusy, ale one później są wszczepiane...
Ja jestem zdecydowana na zaspę :)
Z tego co wiem to dają swoje w szpitalu szczepienia i dostajesz potem książeczkę szczepień, a dodatkowe to np. rotawirusy, ale one później są wszczepiane...
Ja jestem zdecydowana na zaspę :)
Dla mnie za Zaspą przemawia to, że już tam rodzilam, że w związku z ryzykiem przedwczesnego porodu mają tam OIOM dla noworodków, na którym opieka jest naprawdę na najwyższym poziomie, oddzielnie jest oddział dla wcześniaków nie wymagających intensywnej opieki oraz że jest chyba mniejsze ryzyko, że nie bedzie miejsc- słyszałam, że na Klinicznej nierzadko się to zdarza.
Evelcia może jakies lekkie zatrucie skoro tylko jeden wieczor..zdrowka:)
ja już sama nie wiem gdzie jechać na porodowke..co prawda Kliniczna wspominam dobrze a odwiedziny na Zaspie tez nie ma w pokojach wiec wszędzie porównywalnie i z tego co slyszalam tam tez fotograf chodzi..bardziej za Kliniczna przemawia do mnie fakt ze tam pracuje moja gin..co prawda nie licze ze akurat trafie na nia jak będę rodzic ale jak rodziłam julcie to maz do niej zadzwonil ona do mnie przyszla mimo ze nie miała dyżuru sprawdzić wyniki i mowila ze jje kolezanka akurat njest na dyżurze i mysle ze cos szepnela ze jestem jej pacjentka i dobrze się mna zajmowali:)
ja już sama nie wiem gdzie jechać na porodowke..co prawda Kliniczna wspominam dobrze a odwiedziny na Zaspie tez nie ma w pokojach wiec wszędzie porównywalnie i z tego co slyszalam tam tez fotograf chodzi..bardziej za Kliniczna przemawia do mnie fakt ze tam pracuje moja gin..co prawda nie licze ze akurat trafie na nia jak będę rodzic ale jak rodziłam julcie to maz do niej zadzwonil ona do mnie przyszla mimo ze nie miała dyżuru sprawdzić wyniki i mowila ze jje kolezanka akurat njest na dyżurze i mysle ze cos szepnela ze jestem jej pacjentka i dobrze się mna zajmowali:)