Widok

PORÓD-GDZIE NAJLEPIEJ

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
WITAM
obecnie od tygodnia jestem w szpitalu w Redłowie na patologii ciąży, więc na razie się nie przeprowadzimy. To co tu widzę i słyszę przeraża mnie z dnia na dzień. Proszę napiszcie gdzie najlepiej rodzić, może podajcie lekarza, położną cokolwiek.Sama nie wiem a Redłowa się boję. Napiszcie swoje rady i opinie.
dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam was serdecznie!
Dziewczyny mam za sobą dwa porody ostatni 12 lat temu i wiem że nie jest lekko,ale rozczarowanie jest nieuniknione!
Jeśli chodzi o szpital w Redłowie to bez rewelacji ale ujdzie w tłoku tam jest najlepiej . Moja siostra 5 tygodni temu tam urodziła , a teraz dwa dni temu bratowa. W wczoraj w Pucku urodziła moja przyjaciółka to skandal co tam sie dzieje dziewczyny nigdy do Pucka !!!!!!!!!!!!!!!!!
Tam ludzi traktują jak bydło albo nawet i gorzej !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jestem przeciwna Swissmedowi,ale w rankingu rodzić po ludzku 2006 wypada raczej mniej niż średnio.
Moje doświadczenie ogranicza się do Zaspy.W 2004 urodziłam córeczkę i nie narzekam.Odeszły mi wody,więc poród wywoływano-całośc trwała ok.12 godzin i szczerze powiem,ze opieka była różna.Od przyjęcia na porodówkę do 19.00 miałam położną mało sympatyczną,choć to opinia bardziej mojego męża niż moja.Mi było obojętne czy pani jest sympatyczna,byle tylko akcja porodowa przegiegała bez komplikacji.Póżniej była zmiana położnej"anioł kobieta"-akcja porodowa mocno się rozwinęła ,ale niestety sił już mi brakowało i lekarz położył mi się 2 razy na brzuchu,bo nie wiem czy bym dała radę sama.Mała miała złamany obojczyk-to sprawka lekarza.Niestety to się jeszcze praktykuje.
Ale dodam,że przez cały czas doglądały mnie inne położne i co jakiś czas zaglądał lekarz dyżurujący,pytali jak się czuję ,badali,jednym słowem cały czas pod kontrolą.
Nie mogę też jednoznacznie ocenić pielęgniarek po porodzie.Jedne były fajne inne mniej,ale jedna znich powiedziała mi pewną rzecz,która mi się wtedy nie podobała,ale póżnie zrozumiałam że kobieta ma rację.Powiedziała mi,że powinnam sobie w szpitalu z opieką nad dzieckiem radzić sama,w szczególnych przypadkach prosić o pomoc,bo nie wiadomo czy ktoś mi będzie mógł pomóc po powrocie do domu i co wtedy?
W czerwcu będę rodziła po raz drugi,nie miałam wątpliwości który szpital wybrać.Nie jest luksusowo,wiele można zarzucić,ale opieka nad noworodkami w razie komplikacji jest najlepsza.Zwożą tu dzieciaczki z całego województwa.W razie komplikacji to ważniejsze niż miły personel-ale napewno kompetentny.
pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę pomyślnych wyborów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W wojewodzkim rodzenie to istny koszmar oni nawet nie maja kilku sal do mierzenia tetna plodu lezy sie w sali gdzie nie ma okien i jest jeszcze szatnia koszmar a co do czystosci na oddziale i w toaletach to pozostawia wiele do zyczenia jedzenie zimne w kartonikach bo nie maja wlasnej kuchni przywoza wszystko z zaspy a tam podane na talezu w kibelku czysto pokoje sprzatane dokladnie a nie przetrze umywalke i wychodzi a podloge raz maznie Rodzilam na zaspie bo moja patolog mi powiedziala ze tam jest najlepiej sama nie pracuje w zadnym szpitalu tam jest najlepsza opieka jesli chodzi o noworodki i wczesniaki no i oczywiscie o mamusie ja mialam ciezki porod zakonczony cesarka lekarze, polozne i pielegniarki bardzo o nas dbali p Agnieszka z poradni laktacyjnej tez jest bardzo super wszystko tlumaczy mlodym mamom po porodzie jak uda mi sie zajsc w kolena ciaze i dojdzie do porodu napewno bede tam rodzila nie placilam za porod ani za jakies polozne nikomu zadnej koperty nie dawalam i jestem z tego powodu bardzo dumna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

REDłOWO NIE!!!!

ja tam byłam -to był koszmar !!!
odradzam każdemu!!!
pielęgnierki wredne, lekaże mają w dupie.
sale śliczne ale to trochę za mało!
ja wyszłam z tamtąd z poważną daprechą.
byłam za drugim razem w wejcherowie i ... spokój, miła atmosfera, pielęgniarki pomocne. polecam szpital !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micka bez przesady. ..


Za dużo tych złych opinii i strasznych historii.
Rodziłam 3 tyg temu w wojewódzkim. Balam sie jak jasna chol... bo dziewczyny wypisują niestworzone historie na forach. Poród miałam ciężki i długi ale wspominam go cudownie. Urodzenie mojej córeczki było jedną z najpiękniejszych chwil w naszym (rodziliśmy z mężem) życiu. Między innymi za sprawą położnych (pani Zosi i Ani) i całego personelu medycznego. Oddział położniczy również wspominam dobrze. Duzo informacji i pomocy. Pozdrawiam te wszystkie panie które tam pracują, dzieki ich pomocy karmię córeczką piersią.

Nie bójcie sie dziewczyny. Poród po pierwsze wcale nie jest taki bolesny. Natura wie co robić :) a po drugie nastawcie sie pozytywnie bo personel w szpitalach jest miły i bardzo kompetentny wiec nie ma sie czego bać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja koleżanka z Redłowa wyszła z ciężką depresją.Strasznie przeżyła tam pobyt.Podobno tragedia jeżeli chodzi o opiekę i całokształt.
Ja z doświadczenia polecam Wejherowo.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze mowiac nie slyszalam zeby ze swissmedu kogos wywiezli na zaspe, ale to juz inna rzecz. i nie slyszalam ani jednej negatywnej opinii na ich temat. dlatego ich chwale i bede chwalic. a moim zdaniem Puck jest nie fair. chciala tam rodzic dziewczyna z powaznymi problemami z kregoslupem kwalifikujacymi ja do cesarki, i co? odeslali ja bo u nich rodzi sie tylko naturalnie. ze niby co? statystyki im popsuje? takie dazenie na sile do naturalnego porodu jest wg mnie chore. przedluzajacy sie porod moze doprowadzic do powaznych klopotow zarowno z matka jak i z dzieckiem.
ja tez mialam planowa cesarke (wskazania okulistyczne) i na porod w pucku nie mialabym co liczyc. Lekarze w panstwowych szpitalach niechetnie robia cesarki w takich przypadkach. poza tym nie wyobrazam sobie sytuacji kiedy majac powazne problemy z poruszaniem sie po porodzie dzwonie po pielegniarke a ona wpada i wrzeszczy na mnie ze dzwoni sie tylko wtedy jak dziecko umiera a w innych przypadkach to trzeba do nich chodzic, jak to jest na zaspie (w swiss lezala ze mna dziewczyna, ktora pierwsze dziecko rodzila na zaspie i sama stwierdzila ze juz nigdy by nie chciala w takich warunkach rodzic drugi raz) a kliniczna, gdzie zdarzaja sie przypadki, ze krew jest nie zmyta z podlogi calymi dniami? dziekuje pieknie, skoro moge sobie na to pozwolic to tylko prywatna klinika, gdzie skacza naokolo ciebie i dziecka i masz wrazenie ze ty i ta mala istotka jestescie najwazniejsi na swiecie. wiem ze 4 tys to nie jest malo ale z drugiej strony rodzi sie raz czy dwa w zyciu. takze tak jak pisze lisiczka, co rodzaca to opinia - wszystko zalezy od sytuacji
ja w kazdym razie wszystkim zainteresowanym swiss goraco polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak naprawdę ile rodzących tyle opinii. Opisałam Wam mój poród bo wiem jak mnie to ciekawiło. A swissmed, czy taki dobry- nie wiem. Mają też mnóstwo negatywnych opinii,( podobno też mieli gronkowca) a skoro kroją kasę i to nie małą to powinni koło rodzącej "latać". Chodziłam do lekarza, który tam pracował i w wojewódzkim i co ....... jak na wizycie okazało się że Kasia ma słabe tętno nawet nie zaproponował żebym położyła się do wojewódzkiego pod jego okiem, ale o swiss wspomniał kilka razy; dlaczego -bo ma z tego kasę.
Ja Puck będę chwaliła, co prawda rodzisz całkowicie naturalnie, ale jeszcze nigdy nie spotkałam tylu przyjaznych wobec obcej osoby (mam na myśli siebie) ludzi. Każdy był oddany i chciał pomóc, a widziałam ich pierwszy raz w życiu. Położne i pielęgniarki od noworodków są na każde skinienie, do maluchów mówią jakby były prawdziwymi ciociami.
Ja nie wydałabym tyle kasy za jak to nazywają niektóre z Was komfort psychiczny.
Jaki można mieć komfort podczas porodu, jak co chwilę ktoś bada, sprawdza, boli i masz stracha czy dzidziuś zdrowy? A pamiętajcie, że nawet swiss jak z maluchem coś jest nie tak wywozi brzdąca na Zaspę- niezły komfort za 4 koła... . No ale decyzja gdzie rodzić należy do Was, wązne by wszystko było szczęśliwie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haniu, właśnie skomentowałaś :)

Nie chcesz rodzić tam, czy nie masz na to pieniędzy - Twoja sprawa. Ale argumenty, którymi się posługujesz są głupie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem ze jeden lekarz jest z gdyni bo chodzilam do niego i przyjmowal we wrzeszczy prywatnie... i on mi powiedzial ze nie warto tam rodzic nie za takie pieniadze!!!!
wiec zostawie to bez komentarza!!!!
pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chinka, zgadzam sie z Toba i wlasnie dlatego rodzilam w swissmed - nawet jesli mialabym placic w ratach (maja taka opcje) to i tak rodzilabym tam a nie gdzies indziej. i to wlasnie dlatego ze komfort psychiczny jest baaaardzo wazny. a lekarze sa tam w wiekszosci z klinicznej, jeden z zaspy, jeden z gdyni wiec to sa prawdziwi specjalisci - z dr Wojcikiem na czele

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chinka zgadzam się z Tobą w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lisiczka czytajac ten opis zakrecilo mi sie w glowie ..ile to kobiety musza wycierpiec

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem to jest bzdura "komfort psychiczny" zawsze sa obawy czy wszystko sie uda!!!!
A czy 4 tys to niemajatek to chyba da ciebie. wiele z nas musi troszke popracowac zeby tyle zarobic ale widocznie u Ciebie to jedna wypłata :)
pozdrawiam i zycze powodzenia....
ja sie nieuzalam nad soba i chce rodzic tak jak 90% kobiet!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja urodziłam córeczkę na Klinicznej w czerwcu 200 i super polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haniu wybierając szpital prywatny napewno nikt nie myśli, że poród nie będzie bolał i skończy się po 5 minutach.
Ja wybieram Swissmed bo mam porównanie z innymi szpitalami.
4 tys to nie majątek i w końcu nie co roku się rodzi. "Fundując" sobie poród w prywatnym szpitalu nie odmawiam nic swojemu dziecku ani nawet znacząco nie uszczuplam swojego budżetu.
Zalezy mi na dobrej medycznej opiece "bez łaski" i bez łapówek. ( w wojewódzkim lekarz zarządał 60 zł za zrobienie usg, mimo, że przyjmowała mnie w czasie swojego dyżuru i korzystał ze szpitalnego sprzetu )
Chyba wszystkie dziewczyny zgodzą sie ze mną,że komfort psychiczny też jest ważny. Poród ma być wydarzeniem kamerlanym, intymnym, rodzinnym i szczęśliwym. Nie chce w tym momencie mysleć i martwić się czy aby napewno bedzie anastezjolg, czy położna będzie człowiekiem, czy lekarz mnie nie oleje i czy nie stanie mi się krzywda ( o bezpieczeństwie dziecka nie wspomnę).Nie bawi mnie pakowanie do szpitala walizki jak bym jechała na długie wakacje. Nie mam ochoty być zdaną na humory personelu. Nie chcę słyszeć, że dam radę urodzić naturalnie skoro jest to niemożliwe. Nie jestem królikiem doświadczalnym i nic mnie nie obchodzi, że to już setny poród dla lekarza - dla mnie i mojego męża jest to pierwszy poród i najważniejszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje Lisiczko córeczki!

Niech Ci się zdrowo chowa :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beann napisał(a):
> W maju 2002 r. (czyli w czasie zbliżonym do porodu Twojej
> koleżanki) urodziłam na Zaspie swoją córeczkę. Też miała opory
> przed opuszczeniem mojego brzucha, ale skończyło się cesarką
> bez komplikacji. Ciążę prowadził ordynator - dr Bolt i on
> dokonał operacji (ma prywatny gabinet na Chełmie w pawilonach
> przy Cieszyńskiego). Właściwie przy tym chorym systemie
> zdrowotnym najlepiej jest prywatnie prowadzić ciążę u
> ginekologa, który później odbierze poród w szpitalu, w którym
> pracuje.

Ja rowniez rodzilam w maju 2002r na Zaspie i bylam w takiej samej sytuacji.. Synek nie chcial "wyjsc "... Moja (zagrozona) ciaze rowniez prowadzil dr Bolt i tez dokonal ciecia.. Polecam i zgadzam sie z tym, ze najbezpieczniej jest znalezc sobie takiego lekarza ,ktory poprowadzi ciaze i pozniej odbierze porod! POZDRAWIAM!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do mala misia - mail dziala - przychodza mi na niego listy bez problemu. ale mozesz tez sprobowac na mikabe@gazeta.pl
postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamiś napisał(a):

> moja przyjaciółka również rodziła na zaspie.....
> Dziecko schodziło już do kanału rodnego a lekarze wciąż
> upierali się ze to za wcześnie i ona jeszcze nie rodzi;/ po
> paru godzinach była zmiana personelu i było już super:)
>
> Tak szczerze mówiąc to chyba w każdym szpitalu są jakieś
> niedociągniecia, przekrety itp zależy kto na jaką zmiane
> trafi.....
>
> POTWIERDZAM, też znam przypadek, że położna się upierała, że jeszcze za wcześnie na poród. ZASPĘ ODRADZAM!!!!

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry