Widok
Pytanie dot. NPR
Czy któraś z Was orientuje się jak to jest ze skokiem temperatury? Ile dni przed skokiem może pojawić się owulacja?
Moja sytuacja wygląda tak: robiłam testy owulacyjne i mierzę temp.
Pozytywny test owu wyszedł 16dc (czyli zgodnie z testem owu powinna pojawić się 17 lub 18 dc), a temp zaczęła rosnąć dopiero od 20dc.
Czy przytulając się 16, 17 i 18 dc mogło dojść do ciąży?
Moja sytuacja wygląda tak: robiłam testy owulacyjne i mierzę temp.
Pozytywny test owu wyszedł 16dc (czyli zgodnie z testem owu powinna pojawić się 17 lub 18 dc), a temp zaczęła rosnąć dopiero od 20dc.
Czy przytulając się 16, 17 i 18 dc mogło dojść do ciąży?
Owulacja zwykle pojawia się właśnie jeden dzień przed skokiem temperatury. Potem temp wzrasta, ale liczymy, że jeszcze 3 dni po owulacji jesteśmy płodne, gdyż komórka jajowa żyje około 48 godzin i może jeszcze wtedy spotkać się z plemnikiem.
O tym, że jesteś w ciąży może świadczyć dopiero wydłużający się okres zwany czasem niepłodności bezwzględnej. Występuje on zawsze po owulacji i charakteryzuje się podwyższoną temperaturą ciała. (wzrost o kilka kresek, parę dziesiątych, w porównaniu z temp w okresie płodnym).
Okres ten jest stały i trwa od 10 do 16 dni, potem następuje obniżenie temp tuż przed miesiączką. W fazie tej działa progesteron, zwany hormonem macierzyństwa i jeśli kobieta jest w ciąży, to w pierwszych miesiącach odpowiada on za utrzymanie ciąży właśnie, póki nie zacznie robić tego łożysko.
Żeby wiedzieć ile mniej więcej trwa u Ciebie ten okres podwyższonej temp. trzeba byłoby się dłużej obserwować. Teraz po prostu musisz cierpliwie czekać, czy czas ten przekroczy 16 dni, bo jeśli wyższa temp utrzyma się dłużej, oznacza to, że było poczęcie dzidzi:)
U mnie np. było tak, że długość tej fazy praktycznie nigdy nie przekraczała 12 dni, dlatego czekanie do 16 dnia podwyższonej temp. było dla mnie trochę formalnością, a potem test ciążowy i wiedziałam już, że jestem w ciąży:)
O tym, że jesteś w ciąży może świadczyć dopiero wydłużający się okres zwany czasem niepłodności bezwzględnej. Występuje on zawsze po owulacji i charakteryzuje się podwyższoną temperaturą ciała. (wzrost o kilka kresek, parę dziesiątych, w porównaniu z temp w okresie płodnym).
Okres ten jest stały i trwa od 10 do 16 dni, potem następuje obniżenie temp tuż przed miesiączką. W fazie tej działa progesteron, zwany hormonem macierzyństwa i jeśli kobieta jest w ciąży, to w pierwszych miesiącach odpowiada on za utrzymanie ciąży właśnie, póki nie zacznie robić tego łożysko.
Żeby wiedzieć ile mniej więcej trwa u Ciebie ten okres podwyższonej temp. trzeba byłoby się dłużej obserwować. Teraz po prostu musisz cierpliwie czekać, czy czas ten przekroczy 16 dni, bo jeśli wyższa temp utrzyma się dłużej, oznacza to, że było poczęcie dzidzi:)
U mnie np. było tak, że długość tej fazy praktycznie nigdy nie przekraczała 12 dni, dlatego czekanie do 16 dnia podwyższonej temp. było dla mnie trochę formalnością, a potem test ciążowy i wiedziałam już, że jestem w ciąży:)
Znajoma, która prowadzi kursy npr a prywatnie ma 2 dzieci mówi, że w jej przypadku testy owulacyjne w ogóle sie nie sprawdziły, a wręcz myliły, bo pokazywały owulacje w zupełnie innym czasie niż temperatura i nie poleca ich.Ale dobrze że Ty masz drugi wskaźnik ;-)
Ja sie zniechęciłam i stosuję tylko npr. Ważny jest jednak również śluz oprócz temperatury-jeśli jest go bardzo mało to małe szanse na zajście w ciążę.
Ja sie zniechęciłam i stosuję tylko npr. Ważny jest jednak również śluz oprócz temperatury-jeśli jest go bardzo mało to małe szanse na zajście w ciążę.
młoda_żonka napisała o tym, o czym ja nie wspomniałam:) Właśnie śluz. To jest drugi po temp wskaźnik.
U każdej z nas w cyklu są zmienne i niezmienne. Zmienna może być ilość dni, kiedy masz okres, zmienny jest czas niepłodności względnej, czyli tej przed owulacją (jesli są krótkie cykle, to może jej nawet nie być) i zmienna jest też ilośc dni płodnych (kiedy jest śluz płodny i niska temp ciała). Niezmienna jest ilość dni niepłodności bezwzględnej, kiedy jest ten skok temp i działa hormon progesteron. Gdybyś chciała coś więcej na ten temat wiedzieć, to wyklikaj w necie "metoda objawowo-termiczna" i wyskoczy Ci wiele stron.
Życzęi powodzenia i cierpliwości w czekaniu:)
U każdej z nas w cyklu są zmienne i niezmienne. Zmienna może być ilość dni, kiedy masz okres, zmienny jest czas niepłodności względnej, czyli tej przed owulacją (jesli są krótkie cykle, to może jej nawet nie być) i zmienna jest też ilośc dni płodnych (kiedy jest śluz płodny i niska temp ciała). Niezmienna jest ilość dni niepłodności bezwzględnej, kiedy jest ten skok temp i działa hormon progesteron. Gdybyś chciała coś więcej na ten temat wiedzieć, to wyklikaj w necie "metoda objawowo-termiczna" i wyskoczy Ci wiele stron.
Życzęi powodzenia i cierpliwości w czekaniu:)
Dzięki za odpowiedzi.
Od przyszłego cyklu wezmę się za obserwację śluzu, a teraz do końca tego się powprawiam :)
I ponawiam pytanie z początku wątku. Może ktoś ma jeszcze jakieś cenne informacje dla mnie:
Czy któraś z Was orientuje się jak to jest ze skokiem temperatury? Ile dni przed skokiem może pojawić się owulacja?
Moja sytuacja wygląda tak: robiłam testy owulacyjne i mierzę temp.
Pozytywny test owu wyszedł 16dc (czyli zgodnie z testem owu powinna pojawić się 17 lub 18 dc), a temp zaczęła rosnąć dopiero od 20dc.
Czy przytulając się 16, 17 i 18 dc mogło dojść do ciąży?
Od przyszłego cyklu wezmę się za obserwację śluzu, a teraz do końca tego się powprawiam :)
I ponawiam pytanie z początku wątku. Może ktoś ma jeszcze jakieś cenne informacje dla mnie:
Czy któraś z Was orientuje się jak to jest ze skokiem temperatury? Ile dni przed skokiem może pojawić się owulacja?
Moja sytuacja wygląda tak: robiłam testy owulacyjne i mierzę temp.
Pozytywny test owu wyszedł 16dc (czyli zgodnie z testem owu powinna pojawić się 17 lub 18 dc), a temp zaczęła rosnąć dopiero od 20dc.
Czy przytulając się 16, 17 i 18 dc mogło dojść do ciąży?
Przyjmuje się, że dzien przed skokiem temperatury pojawia się owulacja.
Tylko z racji tego, że komórka jajowa jest w stanie przeżyć około 48 godzin przyjmuje sie, że kolejne 3 dni (mimo,że był skok temp.) tez zalicza się jeszcze do płodnych, bo wtedy też może dojśc do spotkania z plemnikiem.
W Twoim przypadku, jak najbardziej mogło dojść do zapłodnienia, ponieważ, aby nastąpiło, muszą być spełnione odpowiednie warunki. Tak, jak w przypadku roślinek, aby zapocząkowały musi być wilgotno i odpowiednia, nie za wysoka temp. Jak jest gorąco i sucho nic z tego nie będzie. Dni płodne mają to do siebie, że jest i wilgotno, czasem mokro i odpowiednia temp. Wtedy plemnik jest w stanie przeżyć nawet do 7 dni. Dodatkowo śluz kobiety pomaga mu się łatwiej, płynniej i szybko dostać do komórki jajowej.
Już kończąc:) uważam, że naprawdę lepiej korzystać z npr, niż z testu owulacyjnego, ale to tak na przyszłość. Bo myślę, że są duże szanse na to, że może być dzidzia:)
Tylko z racji tego, że komórka jajowa jest w stanie przeżyć około 48 godzin przyjmuje sie, że kolejne 3 dni (mimo,że był skok temp.) tez zalicza się jeszcze do płodnych, bo wtedy też może dojśc do spotkania z plemnikiem.
W Twoim przypadku, jak najbardziej mogło dojść do zapłodnienia, ponieważ, aby nastąpiło, muszą być spełnione odpowiednie warunki. Tak, jak w przypadku roślinek, aby zapocząkowały musi być wilgotno i odpowiednia, nie za wysoka temp. Jak jest gorąco i sucho nic z tego nie będzie. Dni płodne mają to do siebie, że jest i wilgotno, czasem mokro i odpowiednia temp. Wtedy plemnik jest w stanie przeżyć nawet do 7 dni. Dodatkowo śluz kobiety pomaga mu się łatwiej, płynniej i szybko dostać do komórki jajowej.
Już kończąc:) uważam, że naprawdę lepiej korzystać z npr, niż z testu owulacyjnego, ale to tak na przyszłość. Bo myślę, że są duże szanse na to, że może być dzidzia:)
Hmm... tak się zastanawiam kiedy najwcześniej mogę zrobić test "siusiany".
Mam taki, na którym jest napisane, że można już 7 dni przed terminem spodziewanej @ (o czułości 10) - kupiony na Allegro z testami owu. Tylko, że owulację mogłam mieć dość późno (17, 18 lub 19dc) w porównaniu z @, której spodziewam się po 28 dc... W tej sytuacji nie mam co sugerować się tym, co napisali na teście... Czy 14 dni od domniemanej owu wystarczy?
Mam taki, na którym jest napisane, że można już 7 dni przed terminem spodziewanej @ (o czułości 10) - kupiony na Allegro z testami owu. Tylko, że owulację mogłam mieć dość późno (17, 18 lub 19dc) w porównaniu z @, której spodziewam się po 28 dc... W tej sytuacji nie mam co sugerować się tym, co napisali na teście... Czy 14 dni od domniemanej owu wystarczy?
Ale to chyba zależy od tego kiedy była owu, a u mnie była późno - przy założeniu, że cykl będzie trwał 28 dni owu była 17, 18 lub 19 dc (przytulanko było 16, 17 i 18 dc). Na pewno więc cykl będzie trwał dłużej, tylko nie wiem o ile i dlatego chciałam wiedzieć ile dni po owu i przytulanku można zrobić test...
Ewwa, przyjmuje się, że owulacja może pojawić się od 3 dni przed skokiem nawet do 3 dni po - temperatura u różnych kobiet waha się i nie zawsze skok nastąpi dokładnie dzień po jajeczkowaniu.
Lepiej obserwować więcej niż 1 wskaźnik - tempkę, śluz i szyjkę macicy - by dowiedzieć się kiedy dokładnie zaczynają i kończą się dni płodne w danym cyklu. Także jeśli przytulaliście się bez zabezpieczenia 16,17 i 18 dc, równie dobrze mogło się Wam udać :)
Test ciążowy możesz zrobić, jeśli temperatury wyższe utrzymają się przez 18 lub więcej dni w cyklu.
Powodzenia!
Lepiej obserwować więcej niż 1 wskaźnik - tempkę, śluz i szyjkę macicy - by dowiedzieć się kiedy dokładnie zaczynają i kończą się dni płodne w danym cyklu. Także jeśli przytulaliście się bez zabezpieczenia 16,17 i 18 dc, równie dobrze mogło się Wam udać :)
Test ciążowy możesz zrobić, jeśli temperatury wyższe utrzymają się przez 18 lub więcej dni w cyklu.
Powodzenia!



