Widok
Jak czytam znaczkowa zawsze mam usmiech na twarzy. Ty juz fanatyczka jestes. Najpierw do zazymgania tlumaczysz jakie cudowne jest karmienie piersia, te kt tego nie robia to zle matki. Tak samo jak dwulatkowi dajesz parowke czy jogurt rowniez okrzyknieta jestes zla matka. Dobra jeses tylko ty, bo masz ledwo jedno dziecko i skaczesz i piescisz sie z nim.
Mamusie jedynakow proponuje isc z trojka lub z dwojka do sklepu i zaczac czytac etykiety. Nigdy w zyciu bym zakupow nie zrobila! A na spacery tez nie chodzicie przy ulicy bo samochody truja dzieci? Pani od znaczkow niech pani uwaza bo male pojdzie do przedszkola i zamiast chodzic do niego bedzie wiecznie chorowacprzy az takim podejsciu.
tak, na spacery nie chodzę wokół ulicy szybkiego ruchu, mam las pod nosem, no i mieszkam nad morzem...ty mozesz nawet na wakacje wyjeżdżać do katowic i krążyć wokół jednej z hut...tak ,czytam etykiety, nie widze przeszkód by czytac je przy nawet piątce dzieci, można je czytać w internecie, zazwyczaj sa dostepne, poza tym, czytanie składu to TWÓJ ŚWIADOMY WYBÓR, ALE NAJPIERW TRZEBA POSIADAĆ JAKIŚ ROZUM, BY MÓC ŚWIADOMIE WYBIERAĆ, twoja sprawa czy wydajesz pieniądze na świństwa i chemie czy na zdrowe produkty (zrowe produkty nie równa się eko i bio!). POMIJAM FAKT TEGO ŻE CHEMIA KOSZTUJE WIĘCEJ NIŻ DOBRE PRODUKTY.dla mnie możesz nawet swoją pensję spuszczać w klozecie, a swoje dzieci karmić glutaminianem sodu wymieszanym w solą, benzoesanem sodu, syropem glukozowo-fruktozowym...aj , przepraszam, już to robisz. no coż. taka z ciebie matka. w końcu masz wybór i wybierasz syf, dla własnych dzieci. czy to w ogól da się jakoś wytłumaczyć? po co karmiłaś cyckiem? skoro teraz serwujesz dziecku najgorszy chłam?
tak, na spacery nie chodzę wokół ulicy szybkiego ruchu, mam las pod nosem, no i mieszkam nad morzem...ty mozesz nawet na wakacje wyjeżdżać do katowic i krążyć wokół jednej z hut...tak ,czytam etykiety, nie widze przeszkód by czytac je przy nawet piątce dzieci, można je czytać w internecie, zazwyczaj sa dostepne, poza tym, czytanie składu to TWÓJ ŚWIADOMY WYBÓR, ALE NAJPIERW TRZEBA POSIADAĆ JAKIŚ ROZUM, BY MÓC ŚWIADOMIE WYBIERAĆ, twoja sprawa czy wydajesz pieniądze na świństwa i chemie czy na zdrowe produkty (zrowe produkty nie równa się eko i bio!). POMIJAM FAKT TEGO ŻE CHEMIA KOSZTUJE WIĘCEJ NIŻ DOBRE PRODUKTY.dla mnie możesz nawet swoją pensję spuszczać w klozecie, a swoje dzieci karmić glutaminianem sodu wymieszanym w solą, benzoesanem sodu, syropem glukozowo-fruktozowym...aj , przepraszam, już to robisz. no coż. taka z ciebie matka. w końcu masz wybór i wybierasz syf, dla własnych dzieci. czy to w ogól da się jakoś wytłumaczyć? po co karmiłaś cyckiem? skoro teraz serwujesz dziecku najgorszy chłam?
Mamusie jedynakow proponuje isc z trojka lub z dwojka do sklepu i zaczac czytac etykiety. Nigdy w zyciu bym zakupow nie zrobila! A na spacery tez nie chodzicie przy ulicy bo samochody truja dzieci? Pani od znaczkow niech pani uwaza bo male pojdzie do przedszkola i zamiast chodzic do niego bedzie wiecznie chorowacprzy az takim podejsciu.
Niektóre opinie są dodane nawet w tej samej minucie. To też pewnie ja pod kolejnymi ksywkami. Więc sądząc po czasie opini jestem tu przynajmniej min. Miśka, xxx, Beka i Nika.
Ja tu już inni zasugerowali - puknij sie i przestań sie podniecać, bo nie ma czym. Nie zauważyłaś, że jest większa grupa osób dająca dzieciom normalnie jeść?
Ja tu już inni zasugerowali - puknij sie i przestań sie podniecać, bo nie ma czym. Nie zauważyłaś, że jest większa grupa osób dająca dzieciom normalnie jeść?
To tylko część numeru IP wiec nie ma pewności czy ktoś inny ma podobny numer,po pierwsze. Po drugie kablówki często mają jeden numer IP na cały blok czy osiedle.
Oczywiście to zawsze podejrzane gdy w jednym wątku pojawia się kilka osób z różnymi nickami z tym samym początkiem numeru ale nie musi to zawsze oznaczać ze jedna osoba pisze z różnych kont.
Oczywiście to zawsze podejrzane gdy w jednym wątku pojawia się kilka osób z różnymi nickami z tym samym początkiem numeru ale nie musi to zawsze oznaczać ze jedna osoba pisze z różnych kont.
Jednak na głowę upadłaś - sama podaj piwo swojemu dziecku!
Kobieto ocknij sie, o czym ty mówisz - jakie piwo w diecie malucha na litość boską... To kwestia jeszcze około dobrych kilkunastu lat!!! My tu mówimy o MAŁYCH dzieciach, nie nastolatkach.
Mam wybór, więc daję co uważam za słuszne. A że uważam, że od czasu do czasu trochę paluszków czy chrupek kukurydzianych, mamba w nagrodę to nie grzech - to robie jak uważam. Dziecko ma 5 lat. Jak myślisz - nie wie co to słodycze? A potem gdzieś pójdzie i rzuci sie jak wariat na słodycze, bo w życiu mama nie dała mu spróbować czekolady czy paluszka?
Kobieto ocknij sie, o czym ty mówisz - jakie piwo w diecie malucha na litość boską... To kwestia jeszcze około dobrych kilkunastu lat!!! My tu mówimy o MAŁYCH dzieciach, nie nastolatkach.
Mam wybór, więc daję co uważam za słuszne. A że uważam, że od czasu do czasu trochę paluszków czy chrupek kukurydzianych, mamba w nagrodę to nie grzech - to robie jak uważam. Dziecko ma 5 lat. Jak myślisz - nie wie co to słodycze? A potem gdzieś pójdzie i rzuci sie jak wariat na słodycze, bo w życiu mama nie dała mu spróbować czekolady czy paluszka?
~:-~ - ty i te twoje despotyczne poglądy. Kim Dzong byłby z ciebie dumny! Jeszcze trochę i zaczniesz strzelać!
Wyluzuj, bo się nerwowo wykonczysz pragnąc udowodnic swoje racje. Udzieliłas rady - i fajnie. Nie musisz aż tak tego przeżywać.
Pamiętaj, ludzie i tak mają je gdzieś, bo każdy robi jak uważa.
Wyluzuj, bo się nerwowo wykonczysz pragnąc udowodnic swoje racje. Udzieliłas rady - i fajnie. Nie musisz aż tak tego przeżywać.
Pamiętaj, ludzie i tak mają je gdzieś, bo każdy robi jak uważa.
Póki dieta mojego dziecka zalezy tylko ode mnie, bedę mu podawać to co najlepsze. W czym masz problem? Ty pomimo tego, że miałaś wybór podawałaś roczniakowi nie koniecznie to co dla niego najzdrowsze/najlepsze. a nawet jesli dziecko w grupie zje słodycze czy coś niezdrowego, to dlaczego to samo mam mu serwowac w domu- skoro mam wybór? chyba lepiej by chociaż w domu jadło to co zdrowe? ty wychodzisz z załozenia, że skoro i tak zje z innymi dziećmi jaies chemiczne farbowane swinstwo to i niech w domu je byle co.nie bardzo rozumiem logikę twojego myślenia, bo chyba rodzic powinien zdbac o to by przynajmniej pod jego okiem dziecko jadlo zdrowo? podaj mu od razu piwo-przeciez i tak go nie uchronisz przed tym że kiedys je w końcu wypije?
Kobieto ty żyjesz na tej ziemi czy jesteś zwykłym trollem,bo ja odnoszę wrażenie czytając twoje komentarze w różnych wątkach ,że jesteś obcym bytem.
Tak z ciekawości ile ma twoje dziecko?
Nigdy nie podałaś i nie podasz mu nic niezdrowego,czyli na moje oko 80% żywności jaka znajduję się w sklepach.Ty jak sądzę też nigdy nie wciągnełaś pizzy,kebaba,hamburgera i frytek,chips i wiele wymieniać.
Tak do 3 r. życia jest szansa jeszcze to kontrolować ,później marne szanse bo jak nie w przedszkolu to na urodzinach u kolegi nawciąga się masę E i mu podobnych.
Tak z ciekawości ile ma twoje dziecko?
Nigdy nie podałaś i nie podasz mu nic niezdrowego,czyli na moje oko 80% żywności jaka znajduję się w sklepach.Ty jak sądzę też nigdy nie wciągnełaś pizzy,kebaba,hamburgera i frytek,chips i wiele wymieniać.
Tak do 3 r. życia jest szansa jeszcze to kontrolować ,później marne szanse bo jak nie w przedszkolu to na urodzinach u kolegi nawciąga się masę E i mu podobnych.
Moje dziecko - moja sprawa... Jadło co JA uważałam za stosowne i co lekarz pozwolił dawać. Dodam, że moje dzieci mają DWÓCH różnych pediatrów właśnie po to, żebym mogła sobie porównać kilka opinii. Skoro zostało uznane, że mam dawać wszelkie produkty mleczne to dawałam po roku i już.
Kupuję juniorki tylko dlatego, że moje dzieci zwykłych po prostu nie lubią. Nie patrzę na skład - w tym wieku mogą już jeść wszystko.
Kupuję juniorki tylko dlatego, że moje dzieci zwykłych po prostu nie lubią. Nie patrzę na skład - w tym wieku mogą już jeść wszystko.